Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
984 posty 30781 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Józef Piłsudski na szlaku Bolesława Chrobrego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

25 kwietnia 1920 r. wojska polskie rozpoczęły na Ukrainie ofensywę podczas wojny polsko-bolszewickiej - tzw. wyprawę kijowską. 7 maja 1920 roku - prowadząc ofensywę przeciw wojskom bolszewickim - do Kijowa wkroczyły oddziały WP

 Wojna polsko-bolszewicka rozpoczęła się 14 lutego 1919 r. Jej przyczyną był konflikt pomiędzy odradzającą się po 123 latach zaborów Rzeczpospolitą a Rosją bolszewicką o kształt polskiej granicy wschodniej i utrzymanie niepodległości II RP.

Układ z Petlurą

W kwietniu 1920 r. strona polska zawarła układ z Semenem Petlurą, przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej, w sprawie wspólnej walki przeciwko Armii Czerwonej. Jeden z istotnych zapisów umowy mówił, że po zakończeniu działań wojennych, na wniosek jednej ze stron polskie oddziały wycofają się poza wyznaczoną w umowie granicę między Rzeczpospolitą a Ukrainą.

Szczegółowe ustalenia umowy z Ukraińską Republiką Ludową zostały jednak zachowane w ścisłej tajemnicy, do wiadomości publicznej przekazano jedynie informację, że Polska uznaje prawo Ukrainy do niepodległego państwa, a za przywódców Ukraińskiej Republiki Ludowej uznaje Dyrektoriat, dowodzony przez Semena Petlurę.

"Zgodnie z umową Polska miała pomóc Ukrainie w odzyskaniu niepodległości, co oznaczało automatycznie zawarcie sojuszu polityczno-wojskowego. Po ustanowieniu państwa ukraińskiego w Kijowie polskie oddziały miały wycofać się i wrócić za Zbrucz. To była część pewnego historycznego ustępstwa, bo jak wiemy, nie miało być pełnego powrotu do granicy z 1772 roku, ani sprzed rozbiorów"

Do Kijowa wjechali tramwajem

25 kwietnia 1920 r. wojska polskie rozpoczęły na Ukrainie ofensywę, będącą dalszym ciągiem wojny polsko-bolszewickiej. Celem polskich dowódców było pokonanie Armii Czerwonej i osiągnięcie linii rzeki Dniepr, gdzie działania wojenne miały przejąć oddziały Ukraińskiej Republiki Ludowej.


Armia polska bez większych przeszkód dotarła do Kijowa. 3 maja żołnierze wojska polskiego podjechali do Kijowa zdobycznym tramwajem, wzięli do niewoli oficera Armii Czerwonej, po czym się wycofali. Następnego dnia Armia Czerwona zaczęła śpiesznie opuszczać Kijów
7 maja Polacy zajęli miasto wspólnie z oddziałami ukraińskimi.
Wkraczające oddziały polskie spotkały się jednak ze sporą rezerwą mieszkańców, nie uznających Polaków za sojuszników i w większości nie akceptujących władz Ukraińskiej Republiki Ludowej.

Entuzjazm Polaków

Równocześnie zajęcie Kijowa spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony społeczeństwa polskiego. Marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński witając powracającego z wyprawy kijowskiej marszałka Józefa Piłsudskiego mówił : "Sejm cały przez usta moje wita cię, wodzu naczelny, wracającego ze szlaku Bolesława Chrobrego. Od czasów Kircholmu i Chocimia naród polski takich triumfów oręża swego nie przeżywał. (...) Historia nie widziała jeszcze kraju, który by w tak trudnych warunkach jak nasz tworzył swą państwowość. W takiej to chwili zwycięski twój pochód na Kijów dał narodowi poczucie własnej siły, wzmocnił wiarę w własną przyszłość, wzmógł jego dzielność duchową, a przede wszystkim stworzył podstawę do pomyślnego i stałego pokoju, którego wszyscy tak bardzo pragniemy".

 

Kontrofensywa Armii Czerwonej

Zaledwie tydzień po zajęciu Kijowa przez polsko-ukraińskie siły, Armia Czerwona rozpoczęła kontrnatarcie, które - choć początkowo odparte - w czerwcu zmusiło wojska polskie do odwrotu. Oddziały bolszewickie zajęły Żytomierz, oblegały Lwów i coraz bardziej zagrażały Warszawie. 

"W ostatecznym rozrachunku militarna siła bolszewików okazała się zbyt duża. Państwo ukraińskie nie miało wystarczająco czasu na zorganizowanie się. W tej historycznej walce między Polską a Rosją, Polska występowała jako czynnik, który akceptował istotną zmianę - powstanie państwa ukraińskiego, a Rosja bolszewicka - nie. W tej konfrontacji Rosja wygrała i to sprawiło, że nie powstało ukraińskie państwo sprzymierzone z Polską. Można powiedzieć, że realizacja tej koncepcji politycznej ograniczyła się w zasadzie do nieco ponad miesiąca. Świadomość narodowa na Ukrainie dopiero rodziła się. Siłą rzeczy poparcie społeczne dla powstającego państwa ukraińskiego nie mogło być tak duże, jak w przypadku odradzającej się Polski"

 

 

PAP

Dzieje.pl

Interia.historia.pl

 

 

 

 

 

 


 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej