Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
845 postów 27383 komentarze

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Czy Piłsudski uratował bolszewików?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mało kto wie, że Józef Piłsudski mógł odegrać decydującą rolę w dziejach świata. Latem 1920 r. w jego rękach znajdował się nie tylko los Rzeczypospolitej, ale również Rosji i co najmniej kilkudziesięciu innych krajów

 

 

 
O ile większość historyków i publicystów podkreśla militarny aspekt polskiego zwycięstwa w bitwie warszawskiej, znany z kontrowersyjnych tez Zychowicz piętnuje marszałka Józefa Piłsudskiego, dowodząc, że "od jego decyzji zależało bowiem, czy ideologia komunistyczna przetrwa, czy też zostanie zmiażdżona i będzie tylko krwawym epizodem w dziejach Europy".
Na czym, według Zychowicza, polegał błąd Piłsudskiego? Odpowiedź jest o tyle prosta, co i stawiająca pod znakiem zapytania główna oś tezy autora "Paktu Piłsudski-Lenin". Aby dobić Lenina i jego krwawy bolszewicki reżim "(...) należało się jednak sprzymierzyć z armiami białych i wziąć czerwonych w dwa ognie. Piłsudski niestety nie potrafił jednak się wznieść ponad niechęć do Rosji, zapomnieć o historycznych krzywdach i osobistych urazach. Nie zrozumiał natury komunizmu, który uważał za mniejsze zło od 'carskiego imperializmu'. Zamiast zdobyć Moskwę i powiesić Włodzimierza Lenina na suchej gałęzi, Naczelnik Państwa podjął z sowieckim dyktatorem tajne negocjacje i zawarł nieformalny, tajny pakt Piłsudski-Lenin. Był to błąd o wymiarze dziejowym. (...) Według bardzo zaniżonych szacunków z 'Czarnej księgi komunizmu" ideologia ta pochłonęła na całym świecie 100 mln ofiar śmiertelnych. (...) Gdyby Józef Piłsudski w latach 1919-1920 sprzymierzył się z rosyjskimi patriotami i wydał rozkaz marszu na Moskwę, losy Europy, Rosji i Polski potoczyłyby się całkowicie innymi torami. Świat bez komunizmu byłby lepszym światem".
Czytając książkę Piotra Zychowicza rozważać należy dwie zupełnie nie ahistoryczne kwestie: czy armia polska w tamtych realiach zdolna była do marszu na Moskwę oraz na jakich warunkach biała Rosja widziała ewentualną współpracę z rządem kraju, który przez 123 lata traktowała jako część swojego imperium?

Cezar opuszcza kciuk


Sytuacja, która wytworzyła się jesienią 1919 roku po odparciu armii Denikina spod bram Moskwy, przypominała walkę gladiatorów toczoną na arenie rzymskiego Koloseum. Józef Piłsudski odgrywał w niej rolę cezara. Arbitra, który obserwował z trybuny, jak dwóch wojowników sczepiło się w śmiertelnym zwarciu. Gdy jeden z nich był już na kolanach, a zwycięzca przykładał mu miecz do gardła, wszystkie oczy skierowały się na monarchę. Publiczność wstrzymała oddech.
Cezar mógł rozstrzygnąć walkę zgodnie ze swą wolą. Wystarczył jeden gest, żeby stojący wokół tronu legioniści wskoczyli na arenę i odwrócili przebieg zmagań. Czyli porąbali na kawałki dotychczasowego triumfatora. Cezar zdecydował jednak inaczej. Opuścił kciuk i na ubity piach areny potoczyła się ścięta głowa przegranego gladiatora. Była to głowa generała Antona Iwanowicza Denikina.

Dlaczego Piłsudski podjął taką decyzję?

 Przyczyny były co najmniej dwie. Zacznijmy od pierwszej - kalkulacji politycznej. Otóż Naczelnik Państwa był przekonany, że niezależnie od tego, jak zakończy się wojna domowa w Rosji, Rzeczpospolita prędzej czy później będzie musiała stanąć do walki z jej zwycięzcą. Bolszewicy wydawali mu się zaś słabsi i na dłuższą metę mniej groźni niż Rosjanie.
Piłsudski, całe swe życie poświęciwszy walce z carską Rosją - pisał Józef Mackiewicz - z właściwym dla polityków o jednostronnej rutynie uporem, był najdalszy od poddania rewizji starej doktryny. Fenomenu rewolucji bolszewickiej nie rozumiał. Traktował ją po prostu jako osłabienie Rosji, zaś obalenie bolszewizmu przez kontrrewolucję - jako jej potencjalne wzmocnienie. Stąd stawiał na Rosję "słabszą", a więc stanowiącą mniejsze zagrożenie dla Polski.
To, co wybitny pisarz wyczuwał intuicyjnie, znajduje potwierdzenie w dokumentach. Spójrzmy choćby na komunikat polskiego sztabu z listopada 1919 roku:
Jest rzeczą powszechnie wiadomą - głosił ów dokument - że Rosja dąży całą siłą do restauracji w granicach swych przedwojennych. Winniśmy sobie zdać sprawę jasno z tego, że chaos rosyjski [czytaj: bolszewizm] jest dla Polski czynnikiem, który ją najskuteczniej broni od zakusów rosyjskiego imperializmu. Jest obowiązkiem naszej dyplomacji sprawić, by ów stan dezorganizacji w Rosji trwał możliwie najdłużej.

Tak pisał zaś generał Jan Romer:


Z bolszewikami byliśmy na stopie wojennej, ale jako czynnik rozkładowy Rosji byli też oni dla nas pożyteczni. Odrodzenie reakcyjnej Rosji było dla Polski największym z niebezpieczeństw.
Podobne poglądy lansowano także na łamach wspierającej Piłsudskiego prasy.
Nie mamy powodu do ratowania Rosji z bolszewickiego potopu - pisał "Kurier Warszawski". - Bolszewizm w Rosji, który ją powalił i unieszkodliwił, przyniósł nam pod tym względem korzyści tylko.
Jednocześnie Komenda Naczelna POW nakazywała swoim placówkom na terenie Rusi i Rosji podjęcie akcji przeciwko Denikinowi i zakazała prowadzenia jakichkolwiek działań mogących zaszkodzić czerwonym. Bez ogródek całą sprawę wyłożył generał Tadeusz Rozwadowski. "Może byłoby najlepiej - pisał - odczekać, aż bolszewicy wybiją Denikina, aby potem rozgromić tychże bolszewików i mieć tym sposobem ułatwione zadanie?"

Calosc tej dosc kontrowersyjnej tezy zawartej w ksiazce Zychowicza tu:

//nowahistoria.interia.pl/ksiazka-do-historii/news-czy-pilsudski-uratowal-bolszewikow-kontrowersyjna-ksiazka-pi,nId,1876863

 

 

KOMENTARZE

  • Może być jednak jeszcze inna wersja...
    że takie dostał Piłsudski wskazówki od swoich nimieckich mocodawców, bo jak wiemy to oni (ulokowani na Wall Street) sprowadzili tą czerwoną zarazę do Rosji
  • Ale dałem 5...
    :-)
  • @Jan Paweł 18:44:24
    moglo i tak byc
  • *****
    w tym tekście brak najważniejszej informacji czyli stanowiska "białych " wobec granic Polski , godzili się jedynie na granice z 1815 czyli Królestwa Kongresowego , na co marszałek nie mógł się zgodzić
  • Piłsudski zdawał sobie sprawę ze znaczenia poparcia przynajmniej części sjonistów
    i Polaków pochodzenia aszkenazyjskiego. Wśród polskich żydów (historycznie poniemieckich) bardzo popularny był marksizm i "socjalim" i dzialaly wszystkie partie i stronnictwa iztniejące w spoleczeństwie polskim a także innych spoleczeństwach europejskich. Byli więc wyłącznie żydowskie partie zarównjho komunistyczna jak socjalistyczna,narodowo polska endecka i pilsudczykowska. Wszystkie utrzymywaly kontakty szczególnie personalne z partiami "ogólniepolskimi". O wplywach żydowskich piłsudczykow świadczy fakt skutecznej pomocy Piłsudskiego dla Betaru w organizacji szkoleń i uzbrojenia kandydatow do sjonistycznej kolonizacji Palestyny. Początkowo ZSRR miał ograniczone molżliwości proqadzenia i protektoratu dla tej kolonizacji i dopiero później wygral z Reichem Hitlera konkurencję o jej realizację głównie alijami (podniesienie z diaspory w ZSRR kandydatów na nowohebrajczykow) zorganizowanymi przez gen Andersa i Bermana. Prawdziwy "cud nad Wislą" bez mitycznej kabaly "żydowskiej" mial miejsce w 1944r
    http://telewidz.neon24.pl/post/113515,cudowne-zwyciestwo-kapitulacji-powstania
  • O kurcze...
    jakby Piłsudski zniszczył do końca bolszewików w 1920, to UE by powstała przynajmniej 25 lat wcześniej.
    Pomyślcie jakie konsekwencje by to miało dla Polski. już dawno byłaby tu "europa". Gender i multi-kulti, bara-bara jednojajecznie itp.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej