Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
468 postów 15178 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

PiS odpowiedziało Ukraińcom na list w sprawie Wołynia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukraińcy zasugerowali, by Polska zapomniała o wyrządzonych krzywdach i nie upamiętniała rocznicy krwawych wydarzeń.

 

  Na początku czerwca 12 ukraińskich polityków, w tym dwaj byli prezydenci, wystosowali apel, by polskie władze "nie przyjmowały jakichkolwiek niewyważonych deklaracji politycznych, które nie ukoją bólu, lecz jedynie przysporzą korzyści naszym wspólnym wrogom". "Różnica między nami dotyczy jednak nie przeszłości, lecz współczesnej polityki pamięci historycznej. Problemem jest dzisiejszy ukraiński stosunek do sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach II wojny światowej" - napisało w odpowiedzi ponad 200 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.

PiS odpowiada Ukraińcom
Odpowiedź parlamentarzystów PiS dziś o godzinie 10.00 odczytano podczas konferencji prasowej w ambasadzie RP w Kijowie z udziałem ukraińskich mediów - podaje portal Kresy.pl.
Parlamentarzyści napisali w liście: "W pełni uznajemy nie tylko wartość obecnej ukraińskiej państwowości, ale też odrębnej ukraińskiej myśli i czynu niepodległościowego. Uznajemy za słuszną i zrozumiałą wielowiekową walkę Ukraińców o prawo do swobodnego rozwoju kulturalnego i państwowego".
Politycy PiS zapowiedzieli, że "w najbliższych dniach polski Sejm upamiętni ofiary ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i na byłych terenach południowo-wschodnich województw II RP".
"Pragniemy wyraźnie podkreślić, rozwiewając Wasze obawy wyrażone w liście, że nie jest to rodzaj "niewyważonej deklaracji politycznej", ale wyłącznie sprawiedliwy hołd oddany pomordowanym" - napisali parlamentarzyści PiS.
"Nie możemy zaakceptować nazywania zaplanowanej i zrealizowanej w okrutny sposób akcji przeciw ludności cywilnej mianem polsko-ukraińskiej wojny" - podkreślono w liście do Ukraińców.
"Polacy pomagali, pomagają i chcą nadal pomagać Ukraińcom i Ukrainie. (...) Dlatego apelujemy do Was o szczery dialog i niepodejmowanie działań mogących w przyszłości wznieść między naszymi narodami mur niezrozumienia i niezgody" - zaapelowano w liście do Ukraińców.
Zbrodnia wołyńska
11 lipca 1943 roku o świcie oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonały skoordynowanego ataku na blisko 100 polskich miejscowości. Otoczono wsie tak, by miejscowa ludność nie mogła uciec. Doszło do masowych rzezi i zniszczeń. Miejscowości były następnie palone, aby uniemożliwić ponowne osiedlenie.

W ciągu lipca 1943 roku zamordowano około 10-11 tys. Polaków. W opinii znawcy problematyki polsko-ukraińskiej, historyka prof. Grzegorza Motyki , "choć akcja antypolska była czystką etniczną, to jednocześnie spełnia ona definicję ludobójstwa". Celem było bowiem zniszczenie na Wołyniu w całości, a na innych terenach w części, polskiej grupy etnicznej.


http://fakty.interia.pl/polska/news-pis-odpowiedzialo-ukraincom-na-list-w-sprawie-wolynia,nId,2221867

 

prezentujemy całą treść listu:

 

 
Drodzy ukraińscy Przyjaciele,
dziękujemy za słowa skierowane również do nas – polskich parlamentarzystów. Dziękujemy za deklaracje przyjaźni i wspólnoty celów w przyszłości. Chcemy jednoznacznie rozwiać obawy wyrażone w Waszym liście. W pełni uznajemy nie tylko wartość obecnej ukraińskiej państwowości, ale też odrębnej ukraińskiej myśli i czynu niepodległościowego. Uznajemy za słuszną i zrozumiałą wielowiekową walkę Ukraińców o prawo do swobodnego rozwoju kulturalnego i państwowego. Niepowodzenia Ukrainy, ale też i Polski, w zmaganiach o niepodległość miały dramatyczne konsekwencje nie tylko dla obu naszych narodów, ale też dla całej Europy.
Różnica między nami dotyczy jednak nie przeszłości, lecz współczesnej polityki pamięci historycznej. Problemem jest dzisiejszy ukraiński stosunek do sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach II wojny światowej. W Polsce na poziomie państwowym i samorządowym nie upamiętniamy ludzi, którzy mają na rękach krew niewinnej ludności cywilnej. Boli wybór pamięci historycznej, w której otwarta deklaracja sympatii do Polski idzie w parze z gloryfikacją tych, którzy mają na rękach krew naszych rodaków – bezbronnych kobiet i dzieci. Nie możemy zaakceptować nazywania zaplanowanej i zrealizowanej w okrutny sposób akcji przeciw ludności cywilnej mianem polsko-ukraińskiej wojny.
Widzimy heroizm walki z narzuconą po wojnie sowiecką władzą, ale nie rozumiemy, dlaczego korzeni tej walki należy szukać w działaniach skierowanych przeciw niewinnym kobietom i dzieciom. Rozumiemy, że Ukraina potrzebuje swojej historii i swoich bohaterów, ale dla przyszłości nie jest obojętne, jaką przeszłość wybieracie. Na prawdziwy dialog w tej sprawie nigdy nie było, nie ma i nie będzie dobrej pory. Wielu przyjaciół Ukrainy milczało na ten temat, bo liczyliśmy, i liczymy wciąż, że wzajemna sympatia doprowadzi do przełomu i w tej kwestii. Niech wyrażony w tych dniach nasz głos w tej sprawie stanie się elementem niezbędnej refleksji. Z głębokim szacunkiem i zrozumieniem traktujemy słowa Waszych przeprosin, wierzymy w ich szczerość, czując, że nie są dla Was łatwe.
W najbliższych dniach polski Sejm upamiętni ofiary ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i na byłych terenach południowowschodnich województw II RP. Pragniemy wyraźnie podkreślić, rozwiewając Wasze obawy wyrażone w liście, że nie jest to rodzaj „niewyważonej deklaracji politycznej", ale wyłącznie sprawiedliwy hołd oddany pomordowanym. Apelujemy do Was również o zgodę i pomoc w spełnieniu chrześcijańskiego obowiązku, jakim jest postawienie krzyża na mogile każdej cywilnej ofiary, niezależnie od jej narodowości, zarówno na ternie Ukrainy, jak również Polski, gdzie znajdują się groby niewinnie pomordowanych Polaków i Ukraińców. Fundamenty europejskiej cywilizacji, do której należą oba nasze narody, opierają się na wartościach chrześcijańskich, które z pamięci o ofiarach czynią powinność etyczną.
Nie możemy akceptować ideologii i działań, które dopuszczają, w imię nawet najwyższych celów – a do takich bez wątpienia należy walka o niepodległość państwa – mordowanie niewinnej ludności cywilnej, w tym kobiet i dzieci.
Polacy pomagali, pomagają i chcą nadal pomagać Ukraińcom i Ukrainie. To polscy politycy jako pierwsi stanęli obok Ukraińców na Majdanie, jednoznacznie popierając ukraińską rewolucję godności. W dramatycznych dla Ukrainy dniach 2014 roku, kiedy cały świat nie wiedział, w którym miejscu uda się zatrzymać rosyjską agresję, to z Polski – zarówno od władz państwowych, jak i od zwykłych obywateli – wysyłano na Ukrainę pomoc. Robiliśmy to i chcemy robić nadal, bo wiemy, że tak jak w 1920 roku pod Warszawą broniliśmy nie tylko własnej niepodległości, tak dziś pod Szyrokinem czy Piskami ukraińscy żołnierze chronią również Europę.
Dlatego apelujemy do Was o szczery dialog i niepodejmowanie działań mogących w przyszłości wznieść między naszymi narodami mur niezrozumienia i niezgody.

 

 
A oto list Ukraińców, do którego odnieśli się parlamentarzyści PiS:
Drodzy Bracia,
Zbliżają się dni, w których wspominać będziemy poległych synów i córki naszych narodów.
W historii wzajemnych stosunków Ukraińców i Polaków wiele jest przykładów braterstwa, ale i nie brakuje krwawych wstrząsów. Wśród nich szczególnie bolesnym – tak dla Ukrainy jak i Polski – pozostaje Tragedia Wołyńska oraz inne polsko-ukraińskie konflikty z lat II Wojny Światowej, w następstwie których śmierć poniosło tysiące niewinnych naszych braci i sióstr.
Zabójstwo niewinnych ludzi nie znajduje żadnego usprawiedliwienia.
Prosimy zatem o wybaczenie za popełnione zbrodnie i krzywdy – oto główne przesłanie naszego listu.
Prosimy o wybaczenie, ale w równej mierze i my wybaczamy krzywdy i zbrodnie, jakie popełniono wobec nas, Ukraińców. To jedyna formuła duchowa, jaka powinna stanowić motyw przewodni w każdym ukraińskim i polskim sercu pragnącym pokoju i pojednania.
Zabójstwa, tortury, narodowy i religijny ucisk, wyzysk socjalny i deportacje – są to pojęcia tak dobrze znane obu naszym narodom. Znamy je i pamiętamy.
Dotąd, dopóki żyją nasze narody, dotąd i będą nas boleć tamte historyczne rany. Lecz nasze narody będą żyć tylko wtedy, gdy na przekór tamtej przeszłości, nauczymy się odnosić do siebie z szacunkiem, jak równi sobie pobratymcy.
Największym złem w naszych wzajemnych relacjach była nierówność, jaka wynikała z braku ukraińskiej państwowości. Z nieuchronną przy tym konsekwencją każda katastrofa ukraińskiej państwowości prowadziła zawsze do ruiny i upadku państwowości polskiej. Ta tragiczna prawidłowość stanowi swoisty aksjomat w naszych wzajemnych ukraińsko-polskich stosunkach.
Państwo ukraińskie musi dopiero w pełni określić swoją najwłaściwszą i najbardziej godną postawę w odniesieniu do tamtych doświadczeń z przeszłości, do ich przyczyn i do własnej odpowiedzialności za to, co było i za to, co będzie.
W polskiej świadomości powinno zaś nastąpić pełne uznanie specyfiki ukraińskiej tradycji narodowej, z jej sprawiedliwą i zasługującą na powagę i szacunek walką o w pełni niezależną, suwerenną państwowość. Zaakceptujmy siebie wreszcie nawzajem – i myślą i sercem. Sprawmy wreszcie, aby najważniejszym pomnikiem wystawionym naszym narodom nie były owe lokalne panteony, lecz gest wyciągniętej do siebie ręki.
Obecna wojna Rosji przeciwko Ukrainie jeszcze bardziej związała nasze narody. Wojując przeciw Ukrainie, Moskwa prowadzi agresję również przeciwko Polsce i całemu wolnemu światu.
Dziś podkreślamy to ze szczególną mocą, aby uczulić polityków obu państw przeciwko mowie nienawiści i okazywaniu wzajemnej wrogości, co może podkopać ten nasz chrześcijański imperatyw wybaczenia i porozumienia. Istnieje oczywiście potrzeba ukazywania tamtej tragicznej przeszłości, natomiast wykorzystywanie wspólnego bólu dla politycznych rozrachunków doprowadzi jedynie do niekończących się wzajemnych oskarżeń. Krzywda, zło powracać będą zawsze i zawsze obrócą się przeciwko mogiłom, przeciwko pamięci i przeciwko naszej przyszłości
Wzywamy naszych sojuszników, polskie przywództwo państwowe i parlamentarzystów, o powstrzymanie się od jakichkolwiek nierozważnych politycznych deklaracji i uchwał, które przecież i tak bólu nie złagodzą, a jedynie umożliwią naszym wspólnym wrogom wykorzystanie tego przeciwko Polsce i Ukrainie. Nie miejmy złudzeń: owo wrogie piętno odciśnie się w równej mierze na obu naszych wspólnotach.
Pamiętajmy również, że Kijów i Warszawa – to strategiczna wschodnia flanka oporu dla całej Europy. Musimy sobie uświadomić, że przykład naszego wzajemnego porozumienia może stać się wzorem dla całej przestrzeni europejskiej.
W przeddzień imprez związanych z upamiętnianiem naszych historycznych dramatów, które rozpoczną się w lipcu w obu państwach, wzywamy do powrotu do tradycji wspólnych odezw parlamentarnych, które nie będą nas dzielić a łączyć – w duchu pokajania się i przebaczania. Kierując się braterstwem, wzywamy do ustanowienia wspólnego dnia pamięci ofiar naszej przeszłości w poczuciu wiary, że zło nigdy już nie powróci.
Wieczna i godna pamięć o naszych dokonaniach zależy również od pełnego i mądrego porozumienia między nami – osiągniętego trwale i na zawsze.
Wierzymy, że nasz głos zostanie usłyszany w polskim społeczeństwie.

http://www.rp.pl/wolyn_listy#ap-3

 

KOMENTARZE

  • Kamień z serca mi spadł.
    Bo już myślałem, że Duda posłał kolejne pieniądze z kieszeni podatnika, więc i moje. A tak to list nic nie kosztuje ani jedną ani drugą stronę a jest okazja pokazać, jak to my dbamy o pamięć pomordowanych na Wołyniu.
    http://i44.tinypic.com/2zs5p4j.jpg
  • @Zawisza Niebieski 20:13:38
    ...J.Kaczyński + banderowskie czerwono-czarne flagi - gdzie takiego ciemnego (blisko)wschodniego politykiera można spotkać ?

    Tylko w Polsce i w RM o.Rydzyka.

    To tylko pokazuje jaka ciemna masa Polską rządzi - nie szanują własnej historii.
  • @Seth 20:35:59
    Z historią jest u nas naprawdę ciężko, a naród który nie zna swej historii ginie. Swego czasu słuchałem audycji historycznych polskojęzycznych mediów redemptorystów, aż do czasu, gdy była audycja o temacie mi znanym. Po sprawdzeniu w źródłach stwierdziłem, że na kłamstwa szkoda czasu. Lubię historię, choć jestem amatorem, to jednak dociekliwym amatorem. Gdy tu wyłożyłem prawdę historyczną o targowicy wielu słuchaczom RM ciśnienie wzrosło. Albo weźmy zdrajcę, patrona Polski, niejakiego Stanisława. A przecież nasza historia tyle ciekawych opowieści zawiera.
  • @Seth 20:35:59
    szok
  • A mecz !!!! Nie wykorzystana szansa
    Prezydent zapomniał dodać by nam na meczu odpuścili w ramach współpracy, pomocy i przyjaźni Polsko - Banderowskiej.
  • @Zawisza Niebieski 20:13:38
    Co to jest że kurdupli przyciąga chorobliwa niestandardowość? Na zdjęciu po jednej stronie Tiahnybok etniczny żyd antysemita.Jak powiadają sami żydzi ;goj antysemita to lekkie odchylenia ale antysemityzm żydowski przybiera formy ostrego obłędu (jak w przypadku niemieckiej nazistowskiej wierchuszki)
    A po drugiej stronie Kliczko-osobnik pozostający w "intelektualnym zawieszeniu" a mówiąc wprost-przymuł.W 2000 wraz z bratem odbył foto sesję dla niemieckiego gejowskiego magazynu. https://www.youtube.com/watch?v=iHkiM_ZX7is
  • Autor!
    Tak się starałeś . I co dotarło?
  • @Fischer 22:29:16
    Właśnie napisałem o meczu ale CENZURA uznała że o Rosyjskiej dziczy pisać tu nie wolno 8-)))
    Notka aresztowana niczym Mateo P.
  • @klementyna 23:23:33
    tego nie wiem 8-))
  • Autor
    http://3.bp.blogspot.com/-fp1IPjxGptg/Um_Lwuv8toI/AAAAAAAABSs/yZ29xAavf-I/s1600/YellowCard.jpg

    Znasz kolor kolejnej?
  • @Husky 23:26:32
    Słusznie. Od czasu do czasu masz ostre ataki nienewiści. Zrozum to i staraj sie opanować, jeśli chcesz pisać na tematy polityczne sensownie.
  • @Casey 00:03:26
    Wklejać, a nie pisać. Proszę nie przesadzać :)
  • @Husky 23:31:14
    https://www.youtube.com/watch?v=fk2GO0fiOAM
  • Dobrosąsiedztwo prawdy
    Ważny głos w poszukiwaniu wspólnoty rodowodu politycznego. W Europie oddychającej dwoma płucami.

    Czy ktoś dziś płacze za Koko - spoko ???
  • @Jinks 00:08:32
    Że co ?. https://www.youtube.com/watch?v=VXPyaCo_NXE
  • Polska - Ukraina. Cień mogił
    //Wydaje się, że tak stosunki międzypaństwowe, jak i międzyludzkie są dzisiaj na najlepszej drodze do zgody. Tylko ten wołyński cień... Z naszej strony patrząc, zapomnieć się nie da. A wybaczyć? Czy jeszcze nie za wcześnie? Z ukraińskiej, sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Młode państwo w desperackim poszukiwaniu budujących tożsamość mitów sięgnęło po walczących o niepodległość ludzi OUN-UPA. Długo, twardo i zaciekle walczących z sowietami, lecz wcześniej organizujących i wykonujących ludobójczą czystkę etniczną. Doświadczenie nie do pogodzenia z naszą wrażliwością. Jestem przekonany, że istnienie państwa ukraińskiego oddzielającego nas od Rosji leży w polskim interesie. Znam wielu Ukraińców, z niektórymi jestem nawet zaprzyjaźniony. Ale gdy zwiedzając cudowne foyer Politechniki Lwowskiej zobaczyłem tam popiersie Stepana Bandery, oczy przesłoniła mi mgła wściekłości. Ostatni list ukraińskich polityków to z pewnością gest dobrej woli. Różnie można oceniać kalkulacje, które doprowadziły do jego powstania, ale świadczy o woli zbliżenia. Ostrożna odpowiedź polityków PiS wyraża z pewnością poglądy znacznej części naszego społeczeństwa w tej kwestii. Czy na pojednanie nad kresowymi mogiłami nie jest jeszcze za wcześnie?//

    http://tedyiowedy.otryt.salon24.pl/717784,polska-ukraina-cien-mogil
  • @Husky 23:06:54
    Problem nie tkwi w przebaczeniu . Kiedyś musi to nastąpić.
    Problem jest w elementarzu , dzieci uczy się, że Bandera morderca jest bohaterem . Jaka młodzież wyrośnie na takim chlebie?
    Gdzie pokuta za grzechy?

    To tak jakby Niemcy czciliby Hitlera.Bo nie maja innego.
  • @klementyna 23:46:34
    Ale kto ich miał uczyć, czy w czasach ZSRR pisano coś o Banderze,
    czy dzisiejsza młodzież Ukraińska wie kto to był i od kogo ma to wiedzieć
    To jest problem
  • @klementyna 23:46:34
    Kłamstwo oświęcimskie jest powszechnie potępione, jako niezgodne z prawdą historyczną oraz niezgodne z pamięcią i czcią dla ofiar Holocaustu. W wielu krajach, w tym w Polsce, istnieją obostrzenia prawne, nakładające na organy państwowe obowiązek ścigania z urzędu osób szerzących kłamstwo oświęcimskie

    Czy nie nadszedł właściwy czas by do naszego kodeksu karnego właśnie to PIS wprowadził zapis o Kłamstwie Wołyńskim
    Sprawdzam
  • @Husky 23:59:07
    "W Polsce na poziomie państwowym i samorządowym nie upamiętniamy ludzi, którzy mają na rękach krew niewinnej ludności cywilnej."

    Nieprawda. Niektórzy z Wyklętych - nie oceniam, bo nie jestem w stanie, ale przytaczam opinie świadków zdarzeń - też mordowali, a przynajmniej zabijali. Motywacja może i szczytna, ale czyż inna była motywacja tych, którzy na Wołyniu walczyli o Ukrainę dla Ukraińców?

    W 1945 r. nastał pokój.
    Jałtański, ułomny, narzucony.

    Z perspektywy zwycięzców (berlingowców i pomagierów NKWD) - a zwycięzcy piszą historię - każdy atak na władzę lubelską był terroryzmem i bestialstwem.

    A Wyklęci tej władzy nie uznawali. Dodatkowo (co gorliwsi) zabijali nie tylko samych funkcjonariuszy (co od biedy można by uznać jako element wojny domowej w nierozstrzygniętej jeszcze fazie), ale także ich bliższych i dalszych pomagierów, tj. ludność, która im sprzyjała.

    Jak świadkowie epoki twierdzą, to był terroryzm. Bandyterka. To się nie miało prawa zdarzyć. A dziś stawia się im pomniki, nadaje nazwy ulic.

    Zapewne są tacy, którzy się wzburzą na stawianie znaku równości między upowcami a wyklętymi. I pewnie będą mieli rację.

    Ale pewien wspólny mianownik istnieje (choć licznik zupełnie inną wartość wskazuje): przyzwolenie na przemoc w imię wyższych celów.

    Chyba faktycznie najmądrzejszą filozofię stworzył Gandhi - walka bez użycia przemocy. A jeśli, to tylko obrona.

    Czy Wyklęci, paląc ukraińskie wioski i zabijając ukraińską ludność cywilną, się bronili?

    Nie, to był odwet.

    Na poziomie strategicznym odwet JEST środkiem obrony.
    Na poziomie moralnym - nie jest możliwy do usprawiedliwienia (co wspólnego z OUN miała ukraińska chłopka, którą zabili polscy akowcy???)

    I bądź tu mądry.

    Dobrze, że żyjemy w czasach, gdy takie rzeczy się nie zdarzają....
    Współczujmy Ukrainie, która została pozbawiona swego Krymu (swego Kosowa, jak trafnie ocenia JKM).
  • @maharaja 01:14:31
    I bądź tu mądry.
    8-))
  • @Husky 23:51:34
    Tu masz rację , oni znają swoją historię słabo , bo tylko od ojca Stalina.
    Ale po co szukali na siłę bohatera.

    Dlatego też rząd podjął uchwałę , bo zdają sobie sprawę jak jest.
    Dlatego różni to nasze społeczeństwo.
  • @klementyna 09:33:28
    To za Stalina nauczano, że Bandera był bohaterem?
  • @Robik 16:07:06
    Jak zwał tak zwał. Zbrodniarz bohaterem! Masakra.
    Rosjanie maja też problem dlatego obchodzą wyzwolenie z pod naszego najazdu.
    Takie jest to szukanie bohaterów na siłę.
    Niemcy , Rosja, Ukraina , Litwa , Białoruś kraje bez fundamentów.
  • @klementyna 09:33:28
    Byłem zbanowany przez jakiś czas, więc nie mogłem odpowiedzieć 8-))

    ps.
    poczekajmy na treść tej uchwały

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej