Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
397 postów 12617 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Atak stonki na ludową Polskę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O "ataku" stonki na ludową Polskę za pośrednictwem "Trybuny Ludu" oficjalnie poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych. Władze nie miały wątpliwości, że spowodowana przez Amerykanów plaga stonki wymierzona jest w ustrój socjalistyczny

 

 28 maja 1950 roku Gazeta Pomorska informowała wielkim tytułem na pierwszej stronie:

 Zbrodnicza prowokacja amerykańska nad terytorium NRD. Samoloty USA zrzucają stonkę ziemniaczaną. Odpowiedzią Niemiec Demokratycznych na zamach gangsterów amerykańskich będzie jeszcze bardziej stanowcza walka o pokój.

                    



1 czerwca o "ataku" stonki na ludową Polskę za pośrednictwem reżimowej "Trybuny Ludu" oficjalnie poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Reform Rolnych. Władze nie miały wątpliwości, że spowodowana przez Amerykanów plaga stonki wymierzona jest w ustrój socjalistyczny.
Za "wykrycie każdego nowego ogniska stonki" peerelowskie władze oferowały nagrody w wysokości 10 tysięcy złotych, co wówczas była poważną sumą (gazeta kosztowała około 5 złotych). W pościg za stonkami wyruszyli również uczniowie, harcerze, członkowie Związku Młodzieży Polskiej, partyjni... To było mało. Stonką zainteresowało się nawet Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Ci, którym udowodniono brak zaangażowania w walkę ze stonką, byli karani grzywną.

Wkrótce pojawiło się bardzo dużo osób ze słoikami pełnymi chrząszczy. Niestety nagrodę otrzymywała tylko pierwsza osoba oraz dwie kolejne, które inkasowały po 5000 zł.Kolejny „atak imperialistów” nastąpił już w lipcu. Tym razem samoloty miały zrzucić żuka kolorado na Czechosłowację. Władze tego kraju wysłały do rządu USA notę protestacyjną

Cała propaganda w Polsce miała dwa okresy. Do 1952 roku, a następnie do 1956. W pierwszym okresie ostro atakowano USA. Stawiano państwo jako agresora, który łamiąc wszelkie zasady doprowadził do tej ciężkiej sytuacji dla polskiego rolnictwa. Twierdzono, że Stany Zjednoczone rozpoczęły walkę bakteriologiczną. Informowano o tym, że amerykańscy urzędnicy przyznali się do popełnienia tej „zbrodni”, a nawet znaleziono rzekomego świadka Roberta Hilarda, jeńca z Korei, który jak twierdził brał udział w nalotach.

W drugiej części, kiedy stonka ziemniaczana stała się naprawdę dużym problemem nacisk kładziono na mobilizację ludności i pracy na rzecz usuwania chrząszczy. Co więcej informacje na temat zwalczania szkodnika docierały poprzez różnego rodzaju prasę do wszystkich obywateli. Starano się pokazać zagrożenie jakie niesie ze sobą owad oraz zaangażować ludność wsi i miast do pracy. Żeby pokazać skutki jakie przynosi unikanie pracy porównywano dwie różne gminy, w której zbierano stonkę oraz taką, która sprawę zlekceważyła. Propaganda nie ominęła nawet dzieci. Powstały książki, wierszyki i konkursy dotyczące stonki ziemniaczanej. Uczono jak zwalczać szkodnika, dlaczego należy to robić oraz oczywiście kto za nie odpowiada. Przykładem może być wiersz:

.

„Wyszły dzisiaj dzieci w pole, od samego rana.

Nie chowaj się pod listkami, stonko ziemniaczana.

Już nie umknie ani jedna, przed dzieci gromadą,

Bo naprzeciw z lasu drepcze kuropatew stado.

Teraz walka przeciw stonce, pójdzie raźno, łatwo,

Bo w niej udział biorą dzieci, razem z kuropatwą.”

.

Do prac w polu przy zbieraniu stonki zwoływane były różne grupy. Mieszkańcy wsi, uczniowie szkół podstawowych, emeryci. Zdarzało się nawet, że do usuwania owadów z pól wysyłane były osoby, które od kilku lat nie żyły. Lustracja pól uprawnych obowiązywała wszystkich. Każda rodzina posiadająca gospodarstwo raz na dwa tygodnie musiała wydelegować kogoś do pracy przy zbieraniu stonki. Zespoły uzbrojone były w słoiki z naftą oraz kije służące do odgarniania liści. Osoby uchylające się od tego obowiązku otrzymywały karę grzywny lub 2 miesięcy więzienia.

Niestety mimo wytężonych prac, mobilizacji ludności oraz ogłoszenia 18 stycznia 1953 przez rząd „pasiastego dywersanta” mianem wroga narodu nie udało się powstrzymać rozprzestrzenienia się stonki.

                       

https://youtu.be/0CYKU9jmBK0

 

 Komuniści wykorzystali fakt plagi stonki ziemniaczanej do własnych celów i zrzucili na - jak pisano - "pasiastego dywersanta" winę za wszelkie braki w zaopatrzeniu w produkty spożywcze.
Walka ze szkodnikiem trwała długo. 18 stycznia 1953 roku rząd ludowej Polski podjął nawet uchwałę w sprawie walki społeczeństwa ze stonką ziemniaczaną, którą propaganda "straszyła" nawet w latach 60.

Ukryty cel propagandy

Jak pokazuje historia cała akcja propagandowa ciekawie zbiegła się z atakiem Korei Północnej na Południową. Wystarczy spojrzeć na poszczególne wydarzenia.

25 maja Berlin informuje o zrzucie stonki przez „imperialistów”
25 czerwca następuje atak Korei Północnej na południowego sąsiada
2 lipca ZSSR wysyła do rządu USA notę protestacyjną w sprawie żuka kolorado
tydzień później Czechosłowacja wysyła podobną notę.

 

 

 

 

 
 

                     

 

 

 Przypisy:

 http://www.tvagro.pl/PL-H23/3/1655/zuk-z-kolorado-niewielki-owad-wielka-propaganda.html

http://www.smakizpolski.com.pl/imperialisci-atakuja-stonka/

 

 

KOMENTARZE

  • Obserwując to co USA robią na całym świecie, to...
    możemy niemal ze 100%-ową pewnością stwierdzić, że tak rzeczywiście było, tzn amerykańskie samoloty, które były przecież w Berlinie zachodnim (bo jak wiemy już dzisiaj USA okupowało i okupuje nadal Niemcy) zrzucały na tereny NRD (pewnie także i na Polskę) tą stonkę ziemniaczaną.
    Wyśmiewanie tego procederu i nazywanie tego teoria spiskową, jest próbą odwrócenia uwagi, dokładnie takim samym, jak w przypadku innego w tamtych czasach takiego procederu a mianowicie czarnej wołgi która porywała dzieci.
    Dzisiaj także już wiemy, że taki proceder ma miejsce i to na bardzo duża skalę. Także i dzisiaj ten haniebny proceder "zamiatany jest pod dywan", na co wskazują rozpaczliwe już działania Pana Pawła Bednarza. Po więcej informacji odsyłam na stronę Fundacji Dobrego Pasterza
  • @Jan Paweł 07:38:05
    http://amnesia.pavelbers.com/kukryniksy%20310-2.jpg
  • @Autor
    Teraz nie stonka, a imigranci.
    Z tej samej czeluści piekieł.
  • Polskie wladze komunistyczne mialy niestety racje.Stonka byla na
    plazach Baltyku w wielkich ilosciach.Ze Szwecji nie przyleciala bo jej tam nie bylo. Stonka glupia nie jest i na morze nie leci tylko do kartofli.Wypuszczano ja wiec z okretow lub lodzi podwodnych czy samolotow i nie dolatywala.Typowa wojna biologiczna.W czasie 2 wojny swiatowej wszystkie strony wypuszczaly na wroga pchly zarazone tyfusem, wszy, itp.Jestem mistrzem ogrodnikiem, warzywnikiem, mam polski dyplom na to i wiem o czym mowie.Zyje w USA i mam ogrodek, sadze kartofle tez.Zanim jeszcze kartofle zejda, stonka juz czeka.Biore je do reki , klade na sciezszce i rozgniatam butem.Na lisciach jak zloza zolte jajka to rozgniatam je palcami.Ta metoda jest dobra w malym ogrodku ale na w wiekszej uprawie trzeba pryskac.Sa dzis przyjacielskie opryski bazowane na roslinach a nie na chemii:Neem Oil z drzewa indyjskiego albo Permethrin z kwiatow chryzantem.Tak wiec mozna miec zdrowe kartofle albo niezdrowe gdzie amerykanscy farmerzy opryskuja lety kartoflane by im szybko zwiedly za pomoca trucizny Roundup.Robia to by koparka ziemniakow im sie nie zaplatywala. Bon apetit.
  • @Autor
    Syjonistyczna ściema! False flag operation!

    Prawdziwa inwazja stonki nastąpiła ze wschodu,Stonka w jarmułkach i z pejsami obsiadła Polskę i pasożytuje na tym narodzie po dziś dzień.
    Żydobolszewicka zaraza ma się dobrze i nic i nikt nie jest w stanie jej zagrozić
  • @staszek kieliszek 08:36:26
    Chyba żeś Pan pojechał jak na wytrawnego ogrodnika przystało.

    Jeśli chce się szybkiego wysuszenia łętów - to nie roundap; ten działa w wydłuzonym okresie.

    Ziemniaki obecnie, także w Polsce, są kopane jak tylko można najwczesniej, czyli jak jeszcze Łęty są zielone; cena za młode ziemniaki daleko przewyższa cenę jaką uzyskać można za zbiór , gdy są dojrzałe.
    W takim wypadku liczy się każdy dzień wegetacji - to duża różnica wielkości ziemniaka. Z tego, co zaobserwowałem , nawet 80 % tak kopanych jest za mała i idzie na kompost. A i tak te 20% daje zysk.
    Zatem - raczej ścinanie łętów niż zasuszanie ma sens.
    No chyba, że w Ameryce to są już durnie do kwadratu. To możliwe;-)))
  • @Husky 07:49:01
    Jak już dzisiaj wiemy (odsyłam do Dr Rath'a) Hitler był zwykłą, podła marionetką Wall Street. Po prostu miał dokończyć to czego Leninem nie udało się w Europie zrobić. A mianowicie, przejąc banków centralnych kolejnych zdobywanych przez Komunizm państw. Jak wiemy, Cud nad Wisłą (czyli Matka Boska, jak mozna dzisiaj przeczytać w rosyjskich archiwach) zatrzymała pochód Komunizmu na Europę, więc trzeba było wymyślić Hitlera i Faszyzm, ale znowu w tej chorej głowie Hitlerowi się pomieszało i zamiast razem ze Stalinem (i całym CCCP) podbijać Europę dla Wall Street, ruszył na sojusznika. No i skończyło się źle dla Hitlera, Niemiec i Wall Street. W związku z tym Wall Street postanowiło wdrożyć plan B, czyli zniszczenie swojej marionetki i zajęcie Niemiec jako przyczółka do podboju Europy, co właśnie się dzieje. Polska, jak wiemy, oddała na tacy swój bank, rękami Solidarności
  • to jednak Amerykanie zrzucili stonkę kukurydzianą na Europę
    https://www.us.edu.pl/propaganda-stala-sie-prawda-jednak-amerykanie-zrzucili-stonke-kukurydziana-na-europe-wyklad

    Wstydź się Husky ! oczywiście jeśli potrafisz.
    Ja wiele mogę zrozumie.Mogę zrozumieć że jest się wrogiem systemu,albo wrogiem określonej klasy politycznej.Ale nijak nie mogę zrozumieć jak można być wrogiem własnego narodu.
    Bo przecież wiadomo że (kalkulowana) klęska nieurodzajów uderzyłaby nie w komitet centralny PZPR ale zwykłych wieśniaków i robociarzy.Czyli warstwy i tak dostatecznie wycieńczonych niedawną wojną.
    Amerykanie (mam na myśli klasę polityczną nie zwykłych ludzi) to bestie.
    Broń biologiczną stosowali już od XVIII w .
    Biological warfare involving smallpox
    One of the most infamous and well documented issues during Pontiac's War was the use of biological warfare against the Native Americans.The suggestion was posed by Amherst himself in letters to Colonel Henry Bouquet.Amherst, having learned that smallpox had broken out among the garrison at Fort Pitt , and after learning of the loss of his forts at Venango , Le Boeuf and Presqu'Isle , wrote to Colonel Bouquet
    https://en.wikipedia.org/wiki/Jeffery_Amherst,_1st_Baron_Amherst
    ----------------------------------------------------------------------------------------
    dlatego *1
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:28:58
    Gdyby mieli ich ich zrzucać jak tą osławioną stonkę to może być
  • @ikulalibal 12:53:00
    Już się właśnie spalam ze wstydu - szok
  • @Jan Paweł 09:24:18
    szkoda
  • @Husky 16:00:58
    ,,Już się właśnie spalam ze wstydu - szok ,,

    Takie uczucie trzeba najpierw posiadać ...
  • @fabi 17:47:51
    Pożyczysz mi trochę
  • @Husky 18:51:45
    To się ma albo się nie ma ... z wiekiem człowiek zaczyna dostrzegać własną głupotę .. i czasami staje się cud .. rodzi się takie uczucie .

    Między nami jest taka różnica .. ja tą stonkę zbierałem i nie było w tym żadnej polityki .. bo taka była konieczność , a tobie się wydaje ze coś wiesz .

    Ty nie masz żadnego związku z Polską i Polskością , może tyle że używasz naszego języka do niecnych celów .
  • ...
    Wątek zrzucania stonki przez rząd USA został już nawet odzwierciedlony przez amerykańską popkulturę. W serialu "Narcos" (a jest to serial amerykański i oparty na faktach) jest motyw, jak samoloty USA zrzucają stonkę na pola uprawne któregoś z krajów Ibero-Ameryki (niestety już nie pamiętam którego), żeby nadwyrężyć jego rolnictwo i w ten sposób uderzyć w jego władze.
  • @ Autor
    Cześć Husky :-)

    Skąd się wzięła stonka?

    Pozdrawiam

    5* - za poruszenie tematu ;-)
  • Z przykrością - 1*
    Pan oczywiście wie, że larwa stonki nie ma kręgosłupa.
  • @fabi 19:21:36
    „Pamiętajmy, że stonka jest najgroźniejszym wrogiem kartofli i pomidorów. Nie jesteśmy bezbronni. W każdej gminie wiejskiej są przeszkolone drużyny lustracyjne oraz grupy z ciężkimi aparaturami konnymi i lekkimi plecakowymi, za pomocą których tępi się chemikaliami stonkę. Nie zaskoczyły nas awanturnicze próby amerykańskie - atak odeprzemy”.
  • @powiew świeżości 19:38:13
    Jak informowano: „W ciągu ostatnich dni w okręgach graniczących z amerykańską strefą okupacyjną pojawiła się stonka. To okolice, w których nie ma warunków do naturalnego jej istnienia. W Sokolovie widziano ją na ulicach, w okolicach Czeskich Budziejowic na dachach domów, a we wsi Hranice w połamanych flaszkach, w których została zrzucona. W wielu innych miejscowościach znaleziono małe pudełka pełne stonki. To dowody, że nie pojawiła się w sposób naturalny. Ponieważ coraz więcej amerykańskich samolotów przekracza ostatnio przestrzeń powietrzną CSR, wiadomo, skąd się wzięła. To akt sabotażu, mający zagrozić pokojowym wysiłkom ludności w dziele odbudowy kraju”. Tymczasem w Polsce ludzie ze słoikami pełnymi martwych owadów zwanych po czesku „bramborova mandelinka” ustawiali się w kolejkach do urzędów wojewódzkich po premie. Szybko im jednak mimy rzedły, gdy dowiadywali się, że zmieniono zasady. Dziesięć tysięcy złotych wypłacano tylko pierwszemu znalazcy na terenie powiatu, po pięć tysięcy - dwóm kolejnym. Pozostali mogli się objeść... stonką. Mimo to zmasowana akcja obywatelska przyniosła wartościowe rezultaty. Jesienią 1950 r. zebrano w Polsce około 20 proc. więcej ziemniaków niż rok wcześniej. Był to jednak dopiero początek wielkich zmagań ze szkodnikiem w tej części Europy. W 1952 r. np. woj. bydgoskie określono jako strefę zaporową dla wędrówki stonki z zachodu na wschód. W regionie założono 2300 poletek chwytnych z roszczonych ziemniaków (pułapka na stonkę). Do zwalczania chrząszcza użyto 1290 rozpylaczy ręcznych, 45 konno-maszynowych i 420 ton środków chemicznych. Rok później propaganda uderzyła w najostrzejsze tony: „Każdy, kto lekceważy zwalczanie stonki jest szkodnikiem! Każdy, kto zaniedbuje zwalczanie, jest wrogiem! Każdy, kto uchyla się od poszukiwań, powinien być karany!” - straszyła prasa. A rolnicy wzorem socjalistycznych przodowników prasy podjęli współzawodnictwo w zbieraniu stonki. Choć już nigdy więcej nie powtarzano bajki o zrzucaniu żuczków na spadochronach, jeszcze w latach 60. propagowano, oprócz zwalczania stonki środkami chemicznymi, głównie DDT, masowe zbieranie owadów i larw przez uczniów wszystkich typów szkół.

    Czytaj więcej: http://www.nowosci.com.pl/archiwum/a/jak-stonka-rozpetala-trzecia-wojne,11026206/
  • @Jasiek 19:46:42
    Stonka w Europie Żuk z Kolorado około 1870 r. dotarł na pokładach statków przewożących żywność do Europy, gdzie początkowo radykalnie go zwalczano, oblewając naftą i podpalając zaatakowane uprawy ziemniaków. W Polsce po raz pierwszy odnotowano stonkę ziemniaczną na Suwalszczyźnie w 1880 roku. Po I wojnie światowej stonka pojawiła się w okolicach Bordeaux we Francji, a po upływie roku opanowała dużą część terytorium tego kraju. Z końcem lat 30. XX wieku opanowała teren Niemiec, a w czasie II wojny, jak i po jej po zakończeniu rozprzestrzeniła się na obszarze Polski i następnie w innych krajach Europy środkowej. Po II wojnie światowej Związek Radziecki wielokrotnie oskarżał Stany Zjednoczone o próby zniszczenia radzieckiego rolnictwa nie tylko za pomocą stonki. Jak stwierdzono, już w 1942 roku w wojennych transportach żywności do Murmańska „podrzucono” szkodniki mączne i zbożowe. W 1944 roku do Władywostoku trafiły „sztucznie wyhodowane” szkodniki winorośli i cytrusów, a w 1946 roku do Odessy w ramach dostaw żywności z UNRRA - szkodniki fasoli.

    Czytaj więcej: http://www.nowosci.com.pl/archiwum/a/jak-stonka-rozpetala-trzecia-wojne,11026206/
  • @AgnieszkaS 20:11:42
    W 1950 r. Tadeusz Borowski, autor oświęcimskich opowiadań obozowych, w artykule „Pierwszy dzień wojny w Korei” z powagą dowodził, że Amerykanie dopuszczają się dywersyjnych zrzutów stonki na wschodnioniemieckie pola. Polska Kronika Filmowa poświęciła temu tematowi wydanie 25/50. Andrzej Łapicki czytał wówczas: „Postępowa opinia całego świata należycie oceniła zbrodnię lotników amerykańskich, którzy zrzucili ogromne ilości stonki ziemniaczanej na pola NRD. Wskutek burzy i wiatru stonka przedostała się na terytorium Polski. Jest nie tylko żarłoczna, ale również niesłychanie płodna. W okresie 18 miesięcy jedna samica daje początek kilku miliardom nowych szkodników”. Już jesienią ukazała się książeczka dla dzieci pt. „Stonka z Colorado - kolorowy dywersant” Ireny Ruszkowskiej. Rok później Jan Brzechwa napisał wierszem dydaktyczną opowieść pt. „Stonka i Bronka”, która ukazała się z ilustracjami Jana Marcina Szancera. Można było tam przeczytać takie rymowanki: „Wyjdą znów szkodniki znane / niszczyć pola ziemniaczane, / a i wróg jest zawsze gotów / zrzucać stonki z samolotów”. Na łamach pisma dla dzieci „Świerszczyk” z lat 50. znaleźć można wiele wierszy i opowiadań, propagujących zwalczanie szkodnika przez najmłodszych. „Pasiasty dywersant” doczekał się także zainteresowania ze strony najwyższych czynników państwowych. 18.01.1953 r.rząd PRL podjął uchwałę w sprawie „walki społeczeństwa ze stonką ziemniaczaną”.

    Czytaj więcej: http://www.nowosci.com.pl/archiwum/a/jak-stonka-rozpetala-trzecia-wojne,11026206/
  • @Husky 20:21:05
    No dobra, to teraz szczerze: zrzucali czy nie? ;-)

    Tak - tak, nie - nie.

    Dasz radę?

    Oczywiście życzę powodzenia :-)
  • @Jasiek 12:22:26
    Oczywiście -
    NIE, NIE, NIE
    do entej potęgi ....
    Bzdury totalne,wymyślone
    pzdr.
  • @Husky 16:02:41
    Teraz tylko powiedz, że żadnej stonki nigdy nie było i wtedy już będziemy posiadali kompletną wiedzę na temat urojonego przypadku stonki ziemniaczanej w Polsce.
  • @Lotna 13:28:17
    Lotna, ani mi się waż pokazywać swoją mordę na moim blogu.
    WYPAD

    to tyt odpowiedzi :
    http://lotna.neon24.pl/post/138791,malutkie-serduszko-cenzora#comment_1389065

OSTATNIE POSTY

więcej
  • HISTORIA

    Historia jednego zdjęcia

    Ten facet był bohaterem. Ameryka powinna tonąć we łzach. Ubolewam, że odszedł w ten sposób – ludzie nie poznali o nim prawdy” – ze smutkiem i skruchą przyznał po śmierci generała autor zdjęcia, czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Kursk - (nie) Zapomniana tragedia

    Według oficjalnej wersji tragedia miała miejsce 12 sierpnia 2000 roku o godzinie 11:28 i 26 sekund (czasu moskiewskiego) w torpedzie w bloku №4, co spowodowało wybuch pozostałych torped, które znajdowały się w pierwszym przedziale łodzi . czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Saga rodu Kimów - odcinek III ostatni

    Blisko, bardzo blisko nieba. Na świętej górze Pektu-san – w miejscu, gdzie bojownicy o wolność Korei założyli bastion oporu przeciw Japończykom – o świcie 16 lutego 1942 roku zajaśniało nowe słońce dla umęczonego kraju. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej