Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
430 postów 14234 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Zdrada panowie, ale stójcie cicho

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnie wydarzenia związane z uchwaleniem i zawetowaniem ustaw o SN , okiem znakomitego publicysty Stanisława Michalkiewicza.Wpis z jego autorskiego bloga.

               

 

 A więc pan prezydent Andrzej Duda wkroczył na drogę przetartą przez Kazimierza Marcinkiewicza i wypowiedział posłuszeństwo swojemu wynalazcy – bo taką rolę odegrał prezes Kaczyński przy wyniesieniu go do godności prezydenta.


Najwyraźniej Andrzej Duda musiał mu się zaprezentować jako osobnik pozbawiony własnego zdania, bezbarwny i bez inicjatywy - i dlatego go wynalazł. Cóż można o tym powiedzieć? Albo prezes Kaczyński nie zna się na ludziach – bo warto przypomnieć, że zdradzili go wszyscy, z który zrobił dygnitarzy. Nie tylko Kazimierz Marcinkiewicz, który z nauczyciela, bodajże fizyki w gorzowskiej podstawówce, niemal z dnia na dzień został wiceministrem, a potem – premierem rządu. Podobnie wyglądała sytuacja Joanny Kluzik-Rostkowskiej, absolwentki dziennikarstwa w Warszawie. Była nawet szefową sztabu wyborczego prezesa Kaczyńskiego, ale już w listopadzie 2010 roku wyleciała z PiS, wraz z Elżbietą Jakubiak zakładając partię pod nazwą Forsa , to znaczy pardon – nie żadna tam „forsa”, tylko Polska, Polska Jest Najważniejsza. Była jej szefem, ale niedługo, bo skoro forsa, to znaczy, pardon – jaka tam znowu „forsa”, skoro nie forsa, tylko Polska Jest Najważniejsza, to już w czerwcu 2013 roku zgłosiła się do Platformy Obywatelskiej – bo gdzież można lepiej służyć Polsce, jak nie w ekspozyturze Stronnictwa Pruskiego? Toteż w nagrodę za dobre sprawowanie została ministrem edukacji – resortu przeprowadzającego operację masowego duraczenia dzieci i młodzieży, by następne pokolenia uczynić nawozem historii dla przyszłych okupantów. Elżbieta Jakubiak poszła inna drogą – nie do Platformy, tylko Polski Razem, pobożnego posła Jarosława Gowina, który wcześniej był ministrem sprawiedliwości w rządzie PO, ale się zbisurmanił, zlewając się z Pawłem Kowalem z partii Forsa, to znaczy pardon – jaka tam znowu „forsa”, kiedy przecież nie „forsa”, tylko Polska Jest Najważniejsza – oczywiście obok Ukrainy, która Chyba Jest Jeszcze Ważniejsza. Ale jak rzeka płynie zakolami, to tu, to tam, ale w końcu wpada do morza, tak i wszyscy ci wpływowi mężowie stanu trafili ze swoimi partiami ponownie do Prawa i Sprawiedliwości, którego prezes, niby ojciec syna marnotrawnego, wynagrodził ich tuczonym cielęciem to znaczy – ministerialnymi stanowiskami w rządzie na fasadę którego wysunięta została pani Beata Szydło. Pani Szydło jeszcze nie zdradziła prezesa Kaczyńskiego, ale rząd, na którego fasadę została wysunięta, dopiero dobiega półmetka, więc wszystko przed nami. Wprawdzie realizowany obecnie program rządu jest zasadniczo sprzeczny z programem wykoncypowanym przez Polskę Razem, ale już Franciszek Maria Arouet zwany Wolterem zauważył, że „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku”. Wiadomo, że program, to tylko propaganda, a w propagandę to mają wierzyć inni – ale nie jej autorzy. Skoro można zostać ministrem, to po co tu jeszcze jakiś „program”? Z kolei Zbigniew Ziobro założył partię Solidarna Polska, w której znaleźli się dawni działacze PiS, m.in. Beata Kempa, Patryk Jaki. Tadeusz Cymański, Jacek Kurski, a nawet „trzeci bliźniak”, czyli Ludwik Dorn. Kiedy jednak okazało się, że na Solidarną Polskę nikt nie chce wybulać, a wskutek ponownego przejścia Polski pod kuratelę amerykańską, na lidera tubylczej politycznej sceny forsowana jest ekspozytura Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego, synowie marnotrawni się pokajali, a prezes Kaczyński, po krótkim przeczołganiu, obsypał ich łaskami w postaci ministerialnych stanowisk. Podobnie Adam Bielan, który po nieudanych eksperymentach z Polską, co to Jest Najważniejsza i z Polską Razem, zrozumiał swój błąd, pokajał się, dzięki czemu został wicemarszałkiem Senatu. Daj Boże każdemu – chociaż oczywiście takich słodkich pierniczków dla każdego nie wystarczy, to chyba jasne. Inaczej zrobił Michał Kamiński, dawniej tylko zewnętrznie podobny do prosięcia chrześcijański narodowiec. Po wystąpieniu z PiS przeżył krótki epizod w Polsce, co to Jest Najważniejsza, ale w odróżnieniu od pozostałych Umiłowanych Przywódców, spalił za sobą mosty, podkładając się red. Morozowskiemu z pierwszorzędnymi, żydowskimi korzeniami, który z naszego chrześcijańskiego narodowca wycisnął sporo tłuszczu w wywiadzie rzece pod wymownym tytułem „Koniec PiS”. Najwyraźniej zapomniał, że verba volant, scripta manent (słowa ulatują pisma pozostają), więc próbował z Kazimierzem Marcinkiewiczem i Romanem Giertychem olśniewać prostaczków w think-tanku pod pretensjonalnym tytułem Instytut Myśli Państwowej – ale któż chciałby wybulać za złote myśli Kazimierza Marcinkiewicza, któremu w dodatku akurat zakończył się niefortunnie sławny romans z „Izabel”? Próbował się tedy przytulić w Platformie, ale wyleciał i stamtąd więc nie pozostało mu nic innego, jak związać się z Jackiem Protasiewiczem i człowiekiem o zszarpanych nerwach, Stefanem Niesiołowskim – ongiś filarem Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, a dziś - „europejskim demokratą”, to znaczy – demokratycznym europejsem. Sic transit gloria...

Przypominam o tym wszystkim by pokazać, że pan prezydent Duda nie jest ani pierwszy, a prawdopodobnie – i nie ostatni, który wkroczył na drogę przetartą nie tylko przez Kazimierza Marcinkiewicza, ale i cały Legion Umiłowanych Przywódców.Teraz już rozpoczęła się licytacja, kto pana prezydenta „namówił” do poluzowania obróżki, która prezes Kaczyński włożył mu na szyję wraz z godnością prezydenta. Przechwałki dobiegają z otoczenia Pawła Kukiza, wokół którego powstało Stowarzyszenie Endecja, ale słychać, że jeszcze większą rolę odegrała pani Zofia Romaszewska, która „doradzała” prezydentowi Dudzie w sprawach reformy sądownictwa. Tylko patrzeć pojawią się kolejne osoby, które prezydenta Dudę „namówiły”. Wszystko to być może – ale najbardziej prawdopodobne jest to, że pana prezydenta Dudę przekonała Nasza Złota Pani podczas 45-minutowej rozmowy telefonicznej, po której pan prezydent ogłosił swoją wiekopomna decyzję. Co mu powiedziała, czym mu pogroziła, albo co mu obiecała – tego nieprędko się dowiemy, bo najwcześniej w roku 2020, kiedy to zakończy się prezydencka kadencja Andrzeja Dudy, chociaż tego i owego będzie można się domyślić na podstawie tzw. faktów konkludentnych, które Niemcy będą w naszym nieszczęśliwym kraju przeprowadzać, by zablokować niewygodny, a może nawet groźny dla nich projekt Trójmorza.

Stanisław Michalkiewicz

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3991

ps.

Okej, Panie Prezydencie


 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Dr Targalski ujawnił, że Duda nie zwolnił do tej pory ani jednego komucha z kancelarii prezydenckiej Komorowskiego, która przejął. Trzy osoby odeszły na własną prośbę, ale nikt nie został zwolniony. To jest sztab, który będzie opracowywał nowe ustawy?! Prezydent Tramp zwolnił wszystkich ambasadorów, konsulów i wszystkich w Białym Domu
    z Czarnego Baraku po Obamie po sprzątaczki by mu nikt nie bruździł. Widać różnicę wyborcy Dudusia.

    kula Lis 67
  • Warto teraz Ryśkowi i Grzesiowi przypomnieć wyroki wydawane przez kastę za nawoływanie do obalenia rządu!
    Jeszcze niedawno to oni orzekali w Sądzie Najwyższym! W stanie wojennym... skazywali za błahostki na wysokie kary więzienia..Byli sędziowie Sądu Najwyższego w stanie wojennym za błahe przewinienia skazywali na wysokie wyroki pozbawienia wolności. Józef Dołhy i Edward Matwijów w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych z ramienia sądów wojskowych skazywali na kary więzienia działaczy i sympatyków podziemia. Najwyższym prawem nie była dla nich niezawisłość sędziowska, ale dekret z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym.
    Sędzia Sądu Najwyższego Józef Dołhy, który orzekał w Izbie Karnej, przeszedł w stan spoczynku z dniem 31 marca 2017 r. W Sądzie Najwyższym orzekał od 2002 r. Z kolei Edward Matwijów był sędzią Izby Wojskowej Sądu Najwyższego. Przeszedł w stan spoczynku z dniem 31 lipca 2015 r.
    Sędzia Józef Dołhy w stopniu porucznika pełnił funkcję sędziego zawodowego w Sądzie Marynarki Wojennej w Gdyni. W sierpniu 1982 r. na podstawie dekretu o stanie wojennym, skład sędziowski, którego członkiem był Dołhy skazał Grzegorza Kukowskiego na karę 2 lat pozbawienia wolności. Powód był błahy. Kukowski został skazany za to, że 15 sierpnia 1982 r. w jednostce wojskowej w Malborku:
    Na jednym z samochodów ciężarowych zaparkowanych w miejscu dostępnym dla innych żołnierzy, sporządził czytelny tekst, w treści którego zamieścił fałszywe wiadomości o rzekomo powszechnej społecznej dezaprobacie polityki PZPR, nawoływał żołnierzy WP do niesubordynacji i buntu przeciwko władzom przełożonym, nieposłuszeństwa aktom prawnym władzy państwowej oraz do nielegalnego opanowania obiektów wojskowych, zapowiadając jednocześnie krwawą rozprawę z komunistami, co w konsekwencji - z uwagi na pozostawanie wyżej wymienionego tekstu ogólnodostępnym do dnia 23 sierpnia 1982 roku - mogło wywołać niepokój publiczny oraz osłabić gotowość obronną PRL, przy czym w chwili czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność pokierowania swoim postępowaniem.
    Jeszcze surowiej Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni potraktował Stanisława Pszczółkowskiego. Wyrokiem z 29 grudnia 1981 r. został skazany na karę 4 lat pozbawienia wolności oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat. Obciążono go również grzywną na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 4200 złotych (sygnatury IPN Gd 253/9200, IPN Gd 267/6828). Pszczółkowski został skazany za to, że wypowiadał się na tematy związane z polityką rzekomo w sposób działający na szkodę interesów bezpieczeństwa i obronności PRL.
    Natomiast w sprawie karnej rozpoczętej 18 grudnia 1981 r. (sygnatury IPN Gd 253/9199, IPN Gd 267/6837) przeciwko Bogusławowi Karskiemu z art. 47 pkt. 1 dekretu z dnia 12.12.1981 r. o stanie wojennym, podejrzanemu o zachęcanie żołnierzy pełniących służbę przed bramą główną Stoczni Północnej w Gdańsku do porzucenia broni, niewykonywania rozkazów oraz przejścia na stronę załogi biorącej udział w strajku.
    Karski został skazany 3 lat pozbawienia wolności i pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat, ponieważ
    działał na szkodę interesów bezpieczeństwa i obronności Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
    Andrzej Mićko i Zbigniew Rębisz w sprawie karnej rozpoczętej 11 października 1982 r. zostali skazani na pół roku pozbawienia wolności. Na początku października 1982 r. uczestniczyli w Gdańsku w manifestacji, zostali oskarżeni o udział w zamieszkach ulicznych i budowie barykady przeciwko interweniującym funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej (sygnatury IPN Gd 253/9030, IPN Gd 267/7394).
    Kolejnym skazanym przez sędziego Józefa Dołhę był Stanisław Łebkowski (sygnatury IPN Gd 253/8772, IPN Gd 267/6833), którego skazano na półtora roku pozbawienia wolności i zasądził 3000 zł tytułem opłaty sądowej. Oskarżono go o publiczne lżenie i wyszydzanie rządu PRL na zebraniu marynarzy jednostki wojskowej w Gdyni oraz rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mających rzekomo wywołać niepokój publiczny. W akcie oskarżenia stwierdzono m.in., że Łebkowski stwierdzał, że Rząd PRL i Polska Zjednoczona Partia Robotnicza od półtora roku wykazują nieudolność i nie robią nic aby polepszyć sytuację w kraju, że przez środki masowego przekazu fałszywie informuje się społeczeństwo o sytuacji w kraju w stanie wojennym, że stan wojenny wprowadził dyktaturę wojskową”. Podkreślono, że w ten sposób oskarżony „rozpowszechniał fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny.Przypadek sędziego Józefa Dołhy nie jest odosobniony. Podobną rolę odegrał w czasie stanu wojennego również inny był już sędzia Sądu Najwyższego Edward Matwijów. We wrześniu 1976 r. został zarejestrowany przez SB w Gdańsku pod kryptonimem „Marynarz” w kategorii „lokal kontaktowy”, czyli osoba wynajmująca swój lokal na potrzeby służb bezpieczeństwa. Matwijów został wyeliminowany z ewidencji operacyjnej z powodu „braku dalszych możliwości operacyjnych”. Dotyczące go materiały złożono w archiwum, ale nie odnaleziono ich.
    Matwijów w III RP był sędzią Izby Wojskowej Sądu Najwyższego. Przeszedł w stan spoczynku z dniem 31 lipca 2015 r. W latach osiemdziesiątych w stopniu majora Ludowego Wojska Polskiego był sędzią zawodowym Sądu Warszawskiego Sądu Okręgowego w Warszawie i skazywał działaczy NSZZ „Solidarność”. W 1982 r. na wyjazdowym posiedzeniu w Rzeszowie (sygnatura IPN BU 1357/580) skazał na karę trzech lat pozbawienia wolności i dwa lata pozbawienia praw publicznych Marcina Hejnara. Powodem była działalność w zawieszonej przez władze PRL „Solidarności” i kolportowanie wśród innych członków związku nielegalnych wydawnictw. W innej sprawie, rozpoczętej 16 września 1982 r. na rok więzienia skazał Romana Kopałę i Leszka Wojciecha Sudoła za publiczne odczytanie i rozpowszechnianie wiersza! Utwór miał według aktu oskarżenia poniżać i szkalować PRL. Skazani zostali również za to, że rozpowszechniali „fałszywe wiadomości mogące wyrządzić poważną szkodę istotnym interesom politycznym” PRL.
    Matwijów był również w składzie sędziowskim (sygnatura IPN By 51/75), który postanowieniem z 20 lutego 1982 r. nie uwzględnił zażalenia Edmunda Bucha na tymczasowe aresztowanie, który został skazany za działalność w „Solidarności” i kolportowanie ulotek związkowych.
    Przykłady niechlubnej działalności sędziów w stanie wojennym nie uniemożliwiły im w III RP pełnienia niezwykle ważnych funkcji w wymiarze sprawiedliwości. To kolejny dowód, który zadaje kłam stwierdzeniu byłego prezesa SN prof. Adama Strzembosza, który na początku lat dziewięćdziesiątych twierdził, że wymiar sprawiedliwości sam się oczyści. Tak się nie stało. Pojawia się obawa, że tak się również nie stanie, jeżeli ludzie, którzy sami o sobie mówią, że są członkami „nadzwyczajnej książęcej kasty” będą chronić swoje korporacyjne interesy.
    Ps..Warto teraz Ryśkowi i Grzesiowi przypomnieć wyroki wydawane przez kastę za nawoływanie do obalenia rządu! Z perspektywy czasu rzec można, że nie były to wyroki wydawane w imię interesu i obrony bezpieczeństwa Polski, a wręcz odwrotnie. I co, przeszli w stan spoczynku z wysokimi emeryturami ?! A PAD stanął po Ubeków. Czyli zakpił odszukał swój były już elektorat. Zdrajca !!! Jako wyborca Dudy domagam się upublicznienia treści rozmowy Duda-Merkel z dnia 18.07.2017! UWAGA !!! Na spotkaniu w pałacu prezydenckim 07/18/2017 przed zawetowaniem ustaw o KRS i SN były ambasador Weiss podziękował PAD za zawetowanie tych ustaw. Skąd i od kogo dostał taka wiadomość, w podziękowaniu PAD otrzymał dedykacyjną kopię swojej nowej książki pt Moja Polska. Podobno w dedykacji miał powiedzieć: Myślałem, jak zadedykować tę książkę mojemu ukochanemu prezydentowi.... tyle w temacie...Panie Kaczyński Jarosławie wypieprz pan kreta Kurskiego z TVP bo jeden u Szechtera a braciszek u pana! Bo się pan znowu zdziwi jak w przypadku zdrajcy Dudy. Dobry żyd płynie zawsze jak gówno z głównym nurtem!..Stan spoczynku nie jest emeryturą, sędzia po złożeniu urzędu przechodzi na emeryturę, sędzia Bradtke z Sopotu w wieku 37 lat przeszła na emeryturę i co m-c ma 6 tys. Nie ujmując nic z "zasług" wymienionych sędziów, teraz promuje się nachalnie niejaką Piwnik, która nie tylko wypuściła wszystkich mafiosów,ale również upupiła sprawę FOZ-u. Już "nasza"? Najwyższy czas pogonić tą czerwoną sitwę /kastę/ z sądów. Polacy chcą niezawisłych, sprawiedliwych sędziów. Czerwoni won z sądów. Tym sędziom dać SBeckie emerytury, chociaż i na nie nie zasłużyli...no a tatuś A. Dudy jedzie Tuskiem: chce islamistów i jest dumny z weta syna, tylko patrzeć jak synalek pojedzie Jaruzelskim: wojna domowa, wybór mniejszego zła, interwencja obcych tym razem... z Zachodu..ustawa 1066 jak na razie w mocy, może zadziałać!

    kula Lis 67
  • Dzień dobry Prawi - Jedziemy z tym czwartkiem!
    Życzę Wam siły, mocy i strzelamy energią jak z procy!


    https://pbs.twimg.com/media/DFt24g1WsAAFjt2.jpg
  • Poszukiwania
    https://pbs.twimg.com/media/DFqXRFYXUAMmfPM.jpg
  • @Autor
    "że pana prezydenta Dudę przekonała Nasza Złota Pani podczas 45-minutowej rozmowy telefonicznej,"

    Jaka złota pani??? Jemu nie jest potrzebna żadna złota pani,ma bowiem pod nosem w zagrodzie swoją małżonkę która skutecznie potrafi przekonać Andrzejka do każdej uległości a wiadomo że pani Kornhauser (tak jaki i Basia Gomółkowa i Komorowska) stoi na straży aby żydom w Polsce nie stała się żadna krzywda.
    Mam nadzieję,że niejaka Gersdorf w podzięce przesłała jej bukiecik kwiatków.
  • kundel, tu ci idzie znacznie gorzej niz na żydowskim niepoprawni.pl
    -
    Nawet nie muszę stawiać ci pały - 1* - już jesteś rozpoznawalny przez wielu.

    Może jednak wróć na niepoprawni.pl i tam zostań.
    Pardon, nie przemyślałem - ambasada Izraela potrąciłaby ci tantiemy, w końcu liczyć to oni potrafią.
  • @Rzeczpospolita 11:18:57
    Zgoda: Duda wszedł na kurs kolizyjny z JK. Ale sama analogia wcale nie musi oznaczać, że podzieli los K. Marcinkiewicza.

    Po pierwsze: Duda dzierży stanowisko, którego kadencyjność jest chroniona konstytucyjnie (z Marcinkiewiczem tak nie było), więc jeszcze 3 lata i kilka dni Duda może robić, co mu się podoba). Po drugie, wcale nie przesądzone, jak będzie wyglądać sytuacja polityczna w Polsce za lat 3. To bardzo długi okres czasu. Pęknięcia na Platformie widać... znaczna część wyborców PO też dostrzega, że PiS nie jest partią dyktatorską i że idea Opozycji Totalnej jest nieadekwatna (o wiele mądrzej postępuje Kukiz, świadom odpowiedzialności za ten kraj).

    Po drugie: istnieją pewne jakościowe różnice pomiędzy Marcinkiewiczem a Dudą. Tego drugiego charakteryzuje pojęcie, które temu pierwszemu było obce: FORMACJA. Nie wyobrażam sobie, by Duda był w stanie zostawić 3 lata od ustąpienia z funkcji premiera żonę i dzieci tylko dlatego, że poczuł się samotny...

    Po trzecie: Marcinkiewicz nigdy na poważnie nie próbował stworzyć własnego zaplecza politycznego (nie licząc Instytutu Myśli Państwowej), zwłaszcza że czas mu nie służył (konflikt PiS-PO zdeterminował scenę polityczną). Dudzie - paradoksalnie - może się to udać, bo wraz z jego wetem pojawia się Trzecia Droga - droga prawa: chęć budowania państwa nie na zasadzie Opozycji Totalnej (krytykujemy wszystko), ani też wg idei "Tylko My"(z nikim się nie dogadujemy).
  • @maharaja 11:36:37
    Nie ma żadnej kolizji - wszystko jest OK. To jest tylko prostowanie błędu, który dla żydostwa mógłby być niekorzystny.

    Niestety, nikt w porę nie zauważył, że J.Kaczyński popełnił błąd dążąc do umocnienia swojej władzy. Stąd powszechne aj waj we wszystkich żydowskich środowiskach, żydo-katolickiego Kościoła nie wyłączając.

    Otóż, nie może być tak, żeby minister dobierał sobie sędziów. A co będzie w sytuacji, gdyby któreś przyszłe wybory wygrała partia podobna do np. Samoobrony, a więc nie powiązana z żydostwem i nie chroniąca ich interesów? I właśnie do takiej sytuacji połączone "ponad podziałami" (pozornymi podziałami) żydowskie siły zwarły szeregi i błąd naprawią.
    To wszystko.
  • Wkurza mnie ocena polityków Dobrej Zmiany i samego Jarosława Kaczyńskiego
    Wkurza mnie ocena polityków Dobrej Zmiany i samego Jarosława Kaczyńskiego jako ludzi zamkniętych, nienowoczesnych, nieoświeconych i nierozumiejących ładu moralnego i prawnego Świętej Konstytucji. Moim zdaniem, to właśnie ludzie PiS-u tworzą społeczeństwo kreatywne, odważne i otwarte na zmiany w zabetonowanym układzie postkomunistycznego marazmu. Konstytucja nie jest dla Nich Świętym Prawem, a jedynie zbiorem lepiej lub gorzej sformułowanych praw Świętego Suwerena czyli Narodu. Gdyby Konstytucja miała większe prerogatywy od Narodu, to już nigdy nie zostałaby zmieniona. Zdecydowanie bardziej podoba mi się otwartość na zmiany i czynienie sobie prawa poddanym Suwerenowi, niż odwrotnie. Podziwiam geniusz Kaczyńskiego i ubolewam nad małością Jego bezmyślnych i zamkniętych na zmiany przeciwników politycznych.


    kula Lis 67
  • @Husky 07:36:19
    Jaki prezydent ma plan? Ten obmyślony przez reżyserkę chazarkę Holland: żeby było tak jak było. Do nowej drużyny prezydenta wejdą jeszcze samorządowcy wdzięczni za odrzucenie ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych (już ci z Lublina uchwalili poparcie), oraz wszelkie nieusunięte przez PiS złogi platformerskie - polska odmiana "deep state". Komu prezydent chce służyć? - biorąc pod uwagę, że nie wymienił ludzi Komorowskiego w Kancelarii Prezydenta i udaje, że nie ma Aneksu - pytanie chyba retoryczne. Czy to jest plan zatrzymania Polski ? Realizowany rękami prezydenta. Ale w interesie nowej Targowicy i pewnej liczby malkontentów, nie wspominając o nieprzychylnej zagranicy. Zatrzymanie może demoralizować. Sprawa powinna być wyjaśniona szybko. Jeżeli nie będzie wyjaśnień, to oznacza mocny zakamuflowany atak na Polskę. Trzeba będzie protestować. Zauważyłem wiele głosów, które takiemu rozwojowi naszej historii przyklaskują. Wielu "prawicowych" dziennikarzy i wiecznych przebierańców. Czy młody i niedoświadczony polityk, któremu być może zamarzyło się błyszczenie na salonach międzynarodowych, który o sobie mówił w kampanii wyborczej, że jest "niezłomny", czy wzgardzi patriotyczna połową narodu i i prezydentem Kaczyńskim? Co gorsze, może tegoż Prezydenta wstawi jako swojego mentora w tej zdradzie, twierdząc, że on by tak postąpił? nie wierzę w to, bo w ten sposób ogłosiłby koniec Polski suwerennej i niepodległej. Pytanie jest:
    Kiedy Jarosław Kaczyński powie A.Dudzie - "Nie wycieraj sobie gęby imieniem mojego brata". Jeżeli sytuacja będzie się rozwijała tak jak dotychczas to może to nastąpić prędzej niż się spodziewamy.

    kula Lis 67
  • @Husky 07:37:23
    Nadmienię, że postżydobolszewickie sądy będą miały bardzo duży wpływ na to co będzie się działo z islamistami w Polsce. To trzecia władza która ma za zadanie zdyskredytować rząd i jego przesłanie o nie przyjmowaniu islamistów do Polski. Jak nie będzie kontroli to będziemy zdani na to, że wszystkie wyroki będą prawomocne i nie do zmienienia. Do przyjmowania nawołuje jego teść, szwagier i ojciec. To także bat na prezydenta. Jeszcze on tego nie wie ale wkrótce się dowie. Tych doradców popleczników przegonić na zbity pysk a zwłaszcza tego Łapińskiego i Zybertowicza mają bardzo zły wpływ na prezydenta. Panie prezydencie wycofaj veto bo możesz to zrobić, podpisuj pan ta ustawę PiS...I zabierz się wreszcie za te poprawki frankowiczów ponieważ oni pana wyborcy czekają na twoje decyzje, nie każ ludziom popełniać samobójstwa i męki które przechodzą w tych sądach i bankach, weź się do pracy dla twych wyborców a nie dla kooperacji i banksterów.

    kula Lis 67
  • @Husky 08:11:57
    Znając ukazane dotychczas preferencje polityczne chazarskiego pomiota i tow. kurdupla o wyglądzie ogryzka ze śmietnika Łapińskiego możemy zgadywać, kogo ma on na myśli mówiąc o włączeniu do sprawy projektów ustaw "różnych środowisk", będzie to przede wszystkim środowisko postżydobolszewickiej "nadzwyczajnej książęcej kasty" sowieckich bandytów, pospolitych przestępców, złodziei i łapówkarzy w togach i łańcuchach, wybijające się środowisko Judenratu z ul. Czerskiej oraz przedstawiciele ludu z organizacji UBywatele RP. Przed złożeniem tych ustaw w Sejmie zostaną one przesłane do zaopiniowania przez żyda Sorosa i wieczną carycę Makrelę !!! Życzymy powodzenia i owocnych obrad P.rezydencie Duda - Zawiedzeni i oszukani przez ciebie Polacy!!!

    kula Lis 67
  • @Husky 08:34:17
    Ja ustawę o KRS i SN przeczytałem, co proponuję wszystkim, i gratuluję koncepcji autorom. Mam jednak kaca po przeczytaniu bo niekonstytucyjności nie widzę, chyba, że w konstytucji jest zawarta gwarancja zachowania komunistycznej władzy i sądów od 1944 r. Dlatego osoba, która raz zapisała się do chazarskiej Unii Wolności musiała ujawnić swoje prawdziwe korzenie!!! To, że był w Częstochowie dzień wcześniej, czy klęka, czy podnosi hostię to nic nie znaczy bo przecież Bierut zaraz po wojnie prowadził pod rękę Prymasa na procesji Bożego Ciała, a Bolek z Matką Boską w klapie chodził, a turowski 9 lat w zakonie spędził... Należy jednak pamiętać, że pomimo wielu bolków komuna nie wytrzymała naporu mas i musiała się ugiąć ... Tylko wyczyszczenie sądów z komuny przywrócić może sprawiedliwość w Narodzie więc konieczna jest konsekwencja i powtórzenie projektów bez błędów i bez 3/5 ...


    kula Lis 67
  • @Husky 07:36:19
    Jaki ma Pan plan Panie Prezydencie?
    Po pierwsze

    Zdrajcy nawołują do jakiegoś nowego Okrągłego Stołu - i Pan chce w to wejść - dobrze to zrozumiałam?

    Panie Prezydencie, ze złem się nie paktuje, nie siada się do stołu. I my wszystkie pisiory do takiego stołu nie usiądziemy! NIE MA POKOJU ZE ZŁEM! Jest uzasadnione podejrzenie, że niektórzy z chętnych, mają krew na rękach - Pan wie co mam na myśli. Czy Pan chce się układać ze zdemoralizowaną nadzwyczajną kastą - jak to siebie określa jedna z jej przedstawicielek? Z ludźmi takimi jak Milewski i Tuleja czy prokuratorka od Amber Gold? A może Pan już zapomniał, co Pan obiecał Polakom, np. w moim mieście, w temacie naprawy wymiaru sprawiedliwości? Czekam na te Pana ustawy o SN i KRS - a człowiek honoru, powinien wiedzieć co obiecał i co te ustawy powinny zmienić. No chyba że człowiekiem honoru nigdy Pan nie był, i chce Pan aby nadal było tak jak było. Jeśli tak jest, to poradzimy sobie i bez Pana, Polski tylko szkoda. Nie damy się omamić kolejnym przepoczwarzeniem się łotrów i wszelkiej maści złodziei.

    Po drugie

    W kuluarach mówi się, że Pan i Pańscy ludzie, podejmują próbę zorganizowania się w nową siłę polityczną - ujmę to delikatnie - w kontrze do rządzącego Obozu Patriotycznego. Kto w to wejdzie: kukizowcy, ludzie Gowina i resztki po Platformie, PSL i KODzie? Czy planuje Pan ze zdrajcami i po sowieckimi plemnikami znów oszukać Polaków jakimś nowym rozdaniem? Odpowiem krótko: Chce się Pan przekonać, że bez nas (wyborcy Obozu Patriotycznego), bez PiS nic Pan nie znaczy? Paru polityków już się przekonało o tym, doskonale Pan wie. Jeśli tak się stanie, będzie Pan wyłącznie gwiazdą TVN i GWna oraz jak Tusk, pupilkiem Makreli. Tusk już się zużył, więc Makrela potrzebuje nowej polskiej gwiazdeczki w zamian za koronę królika Europy. Panie Prezydencie, Polacy nie dadzą się na to nabrać, zwłaszcza młodzież. Nic Pan w ten sposób nie ugra.

    Po trzecie

    Jeżeli jednak jest Pan człowiekiem honoru, to powinien Pan wiedzieć, że ta wojna, to wojna o niepodległość Ojczyzny. A w takiej wojnie własne ambicje schodzą na drugi plan. Umów się dotrzymuje i nie osłabia się własnych szeregów. No chyba że stanął Pan po ciemnej stronie mocy - i marzy się Panu odsunięcie Kaczyńskiego i PiS od władzy? To już Pan przegrał. Powiemy Polakom dlaczego nie możemy podjąć tej najważniejszej dla Polski reformy wymiaru sprawiedliwości. Pokażemy wyraźnie palcem kto chce aby było tak jak było. Czy Pan wie, że Polacy na to nie pozwolą? Pójdziemy pod Belweder i przypomnimy Panu co Pan obiecał. Czy Pan wie, że możemy przegrać nadchodzące wybory samorządowe i kolejne do Sejmu, bo to co Pan robi zniechęca Polaków? Tego Pan chce? Nie uda się Panu zmarginalizować PiS i Kaczyńskiego - a Pan i jego ewentualnie nowa siła polityczna, nie wygra już nic. Jaki ma Pan Plan Panie prezydencie? Komu dzisiaj chce Pan służyć? Chce Pan rozbić Obóz Patriotyczny i na jego gruzach zbudować ze zdrajcami, łotrami i złodziejami nową siłę polityczną? Chce Pan aby było tak jak było, mamiąc Polaków jakimś okrągłym stolikiem, przy którym byłe SB, Rosja i Niemcy rozdają nam Polakom śmierdzące karty? Człowiek honoru powinien wiedzieć co ma zrobić i jak się zachować.
    http://naszeblogi.pl/47605-jaki-ma-pan-plan-panie-prezydencie

    Ps...Dobrze to Szanowna Pani wyłożyła ! Brawo dla Wielce Szanownej Pani !Jaki prezydent ma plan? Ten obmyślony przez reżyserkę chazarkę Holland: żeby było tak jak było. Do nowej drużyny prezydenta wejdą jeszcze samorządowcy wdzięczni za odrzucenie ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych (już ci z Lublina uchwalili poparcie), oraz wszelkie nieusunięte przez PiS złogi platformerskie - polska odmiana "deep state". Komu prezydent chce służyć? - biorąc pod uwagę, że nie wymienił ludzi Komorowskiego w Kancelarii Prezydenta i udaje, że nie ma Aneksu - pytanie chyba retoryczne. Czy to jest plan zatrzymania Polski ? Realizowany rękami prezydenta. Ale w interesie nowej Targowicy i pewnej liczby malkontentów, nie wspominając o nieprzychylnej zagranicy. Zatrzymanie może demoralizować. Sprawa powinna być wyjaśniona szybko. Jeżeli nie będzie wyjaśnień, to oznacza mocny zakamuflowany atak na Polskę. Trzeba będzie protestować. Zauważyłem wiele głosów, które takiemu rozwojowi naszej historii przyklaskują. Wielu "prawicowych" dziennikarzy i wiecznych przebierańców. Czy młody i niedoświadczony polityk, któremu być może zamarzyło się błyszczenie na salonach międzynarodowych, który o sobie mówił w kampanii wyborczej, że jest "niezłomny", czy wzgardzi patriotyczna połową narodu i i prezydentem Kaczyńskim? Co gorsze, może tegoż Prezydenta wstawi jako swojego mentora w tej zdradzie, twierdząc, że on by tak postąpił? nie wierzę w to, bo w ten sposób ogłosiłby koniec Polski suwerennej i niepodległej. Pytanie jest:
    Kiedy Jarosław Kaczyński powie A.Dudzie - "Nie wycieraj sobie gęby imieniem mojego brata". Jeżeli sytuacja będzie się rozwijała tak jak dotychczas to może to nastąpić prędzej niż się spodziewamy.

    kula Lis 67
  • @Husky 07:37:23
    Czas na manifestacje, a nie KREDKI !!! Podpisuję ponieważ doświadczyłem na sobie postchazarskobolszewickich sądów za pisanie tylko prawdy o nierządach PO/PSL, i przestępstwach policji posiłkując się filmami z You Tube, na forach i blogu włącznie z z SN i chazarską alkoholiczką Gersdorf o wyglądzie rozdeptanej ropuchy za czasów nierządów PO/PSL..PK i minister Zb. Ziobro wniósł kasację jak mi obiecał a chazarobolszewicki SN odrzucił co było do przewidzenia. Lecz złodzieje miliardów i vide HGW, Police chodzą na wolności i śmieją się dziś rządzącym w twarz. Sędzia złodziej, przestępca, alkoholik nie może sądzić sobie podobnych. Wszyscy WON! Tylko opcja ZERO piszę to od lat może coś zmienić i system anglosaski, inaczej to pudrowanie szamba, trupa postchazarobolszewickiego. Prezydent Tramp pokazał jak się rządzi..Dr Targalski ujawnił, że Duda nie zwolnił do tej pory ani jednego komucha z kancelarii prezydenckiej Komorowskiego, która przejął. Trzy osoby odeszły na własną prośbę, ale nikt nie został zwolniony. To jest sztab, który będzie opracowywał nowe ustawy?! Ludzie Bula? + alkoholiczka chazarka Gersdorf & Company? Prezydent Tramp zwolnił wszystkich ambasadorów, konsulów i wszystkich w Białym Domu z Czarnego Baraku po Obamie po sprzątaczki by mu nikt nie bruździł. Widać różnicę wyborcy Dudusia.

    kula Lis 67
  • @Husky 08:11:57
    „To smutny dzień, ale ta reforma musi zostać wprowadzona jak najszybciej!” – weto A. Dudy komentuje M. Kubala. Sprawa pana Marka Kubali jest najlepszym i najmocniejszym potwierdzeniem wszystkich zarzutów pod adresem wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju. Dzięki bezprawnym działaniom polskich sądów, nasz dzisiejszy rozmówca stracił wszystko i przez 17 lat walczy na salach rozpraw o sprawiedliwość. Choć przedstawił dowody na swoją niewinność i oczyścił swoje imię, to wciąż sędziowie robią sobie „jaja” i blokują odszkodowanie za poniesione krzywdy. Na przestrzeni kilku następnych dni będziemy prezentowali historię naszego rozmówcy. Dzisiaj, Marek Kubala, specjalnie dla naszego portalu komentuje veto Prezydenta Dudy. Zapraszam do słuchania i udostępniania.
    http://thenowypolskishow.co.uk/smutny-dzien-kubala

    „Sędzia – przestępca wydał na mnie wyrok w ciągu 5 minut!” – M Kubala opowiada swoją historię walki z bezprawiem III. Nawet nie wiem, co mam napisać? Szczególnie, gdy jesteśmy świeżo po zawetowaniu reformy sądownictwa przez Andrzeja Dudę. Jest bardzo możliwe, że już słyszeliście o historii, której pierwszą część dzisiaj prezentujemy. Było o niej głośno w polskich mediach. No tak było, jednak nie zatrzymało sędziów od tego, by przestać robić sobie kpiny i zasądzić sprawiedliwy wyrok w tej sprawie. Pan Marek Kubala popełnił „przestępstwo”. Wiecie co nim było? Był dobrze rozwijającym się biznesmenem w Wałbrzychu. To była jego wina i przez 17 lat, wciąż walczy o sprawiedliwość. W części pierwszej rozmowy z Piotrem Szlachtowiczem opowiada mrożące krew w żyłach szczegóły jego zatrzymania i kompletnie nie do uwierzenia zachowanie sędziego, który skazał go w pięć minut! Nie wierzycie? Dalej uważacie, że ta „kasta” sama się oczyści? Posłuchajcie tej rozmowy! Pan Marek wyleczy Was z wiary w polskie sądownictwo!

    RP cz.1 http://thenowypolskishow.co.uk/kubala-cz1


    kula Lis 67
  • "A. Duda jest człowiekiem małym i tchórzliwym i ma problem z ego!”
    „A. Duda jest człowiekiem małym i tchórzliwym i ma problem z ego!” – weto Prezydenta komentuje J. Targalski Nie będę Was oszukiwał. Jest mi bardzo ciężko po decyzji Prezydenta Dudy! Jego podpis miał otworzyć drzwi do prawdziwych reform, które niestety zostały zatrzymane przez głowę naszego państwa. Słuchałem konferencji i tłumaczeń Prezydenta wiele razy i napiszę wprost, że nie trzymają się kupy! Nie wiem, co nim kierowało i jaki ma zamysł na przyszłość. Jedno wiem na pewno, że teraz postkomuna (szeroko rozumiana) nabrała siły w żagle i zatrzymać ją będzie o wiele trudniej. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Pana Jerzego Targalskiego, który nie zostawia suchej nitki na głowie naszego państwa. Chciałbym, żeby Pan Jerzy się mylił, ale niestety nic na to nie wskazuje. Posłuchajcie tych słów i podajcie dalej, ponieważ jedną decyzją Prezydent RP sprawił, że cała „Dobra Zmiana” może przepaść w mgnieniu oka. Zapraszamy do słuchania i udostępniania. Mocne i prawdziwe słowa o decyzji Prezydenta RP! Cz. I
    http://thenowypolskishow.co.uk/targalskivsdudacz1 Cz. II http://thenowypolskishow.co.uk/targalskivsdudacz2

    kula Lis 67
  • @Husky 19:19:53
    kundel,
    już nikt prawie nie chce czytać twoich żydowskich wynurzeń.

    Wracaj na niepoprawni.pl, może tam jeszcze kogoś oplujesz i premię załapiesz od pryncypałów - przemyśl.
  • @Rzeczpospolita 20:02:22
    Aleksander Ścios:
    Pisałem kiedyś, że wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich była wydarzeniem nieweryfikowalnym – w tym sensie, że nie wynikała z logiki działań układu mafijnego III RP i nie można było jej zaakceptować (przewidzieć) na podstawie wiedzy o istniejących mechanizmach.
    Weryfikacja mogła nastąpić tylko wówczas, gdybyśmy a priori przyjęli, że ta kandydatura i ta wygrana stanowią element strategii wpisanej w mafijną logikę – czyli przyjęli hipotezę niemożliwą do dowiedzenia w roku 2015.
    Dzisiejsza decyzja pana Dudy ma kolosalne znaczenie. Nie dlatego, jakoby projekt „reformy sądownictwa” PiS był tak doskonały, a prezydent go pogrzebał, ale z tej przyczyny, że wybraniec J. Kaczyńskiego dokonał niezwykle czytelnego wyboru – stanął po stronie układu mafijnego III RP.
    Ta decyzja pokazuje granicę, poza którą „dobra zmiana” nie ma prawa wykraczać. Pokazuje też rolę ośrodka prezydenckiego – jako strażnika i gwaranta interesów układu mafijnego III RP, a zatem taką rolę, jaką do 2015 spełniał B. Komorowski.
    „Wybudzenie’ prezydenta nastąpiło podczas ataku na Antoniego Macierewicza i próby pokrzyżowania projektów zmian w Siłach Zbrojnych. Obecne „wzmożenie” obserwujemy, gdy zagrożony został podstawowy system mafijnego organizmu – tzw. wymiar sprawiedliwości, z którego usług komuna i jej sukcesorzy czerpią prawo do zarządzania III RP.
    Dywagowanie o „konflikcie” PiS-prezydent jest pozbawione sensu. J.Kaczyński musiał wiedzieć – kogo i dlaczego „namaścił” na następcę Komorowskiego. A skoro wiedział, miał też świadomość, przez kogo i w jakim celu rozgrywane jest „nowe rozdanie” (osłaniane bredniami o zwycięstwie demokracji) i musiał brać pod uwagę konsekwencje swojej decyzji.”
    https://bezdekretu.blogspot.com/2017/07/cien.html#comment-form Aleksander Ścios:
    Czytałem dziś setki wypowiedzi czytelników „wolnych mediów”, w których padały ciężkie słowa pod adresem pana prezydenta. Można było odnieść wrażenie, że weto Andrzeja Dudy wywołało społeczny wstrząs i otworzyło oczy wyborców PiS na jakąś nową (i nieznaną wcześniej) rzeczywistość. Ale mam też w pamięci słowa równie ciężkie, kierowane pod moim adresem. Naczytałem się ich niemało w czasie tych dwóch lat, gdy próbowałem pokazać inną, odartą z propagandy i mniej świetlaną postać pana prezydenta. Zastanawiam się więc – co takiego zobaczyli dziś oburzeni wyborcy PiS, czego nie można było dostrzec wcześniej?
    Gdzie byli ci ludzie, gdy pan Duda tchórzliwie ignorował apele dotyczące wznowienia śledztwa w sprawie zabójstwa księdza Jerzego, gdy odmawiał uhonorowania Ryszarda Kuklińskiego, gdy chronił Aneks i środowisko B.Komorowskiego, gdy nakręcał „esbecki gambit” wymierzony w ministra Macierewicza i usilnie pracował nad osłabieniem efektów szczytu NATO, gdy otaczał się esbeckimi spółkami ochroniarskimi i konserwował „komorowszczyznę” w BBN?

    W dniu 27 lipca 2017 10:29 użytkownik Wiesław Andrzej Piłat napisał:
    Bartosz Kramek – przewodniczący Rady Fundacji Otwarty Dialog, założonej przez nacjonalistkę ukraińską Lyudmylę Kozlovską, prywatnie jego żonę i prezesa zarządu Fundacji – ogłosił 16-punktowy plan obalenia rządu PiS, czyli zorganizowania przewrotu na wzór ukraińskiego Majdanu. Co robi w tej sprawie ABW? SKW?, AW? A no nic!
    https://marucha.wordpress.com/...

    Do niedawna Kramek był słupem hochsztaplerów finansowych - podają portale. Ten chłopczyk Sorosa, pociągnął na ulice Polski najgorszych durni, jacy w Polsce żyją. Kolejny oszust-słup w typie tego z Amber Gold, a motłoch znów dał się nabrać!


    kula Lis 67
  • @Rzeczpospolita 20:02:22
    Popieram reformę wymiaru niesprawiedliwości w kształcie przedstawionym przez ministra Ziobrę. Nie zgadzam się na reformę kosmetyczną proponowaną przez prezydenta, bo to jest nic innego jak Magdalenka 2. PAD grabarzem dobrej zmiany i demokracji w Polsce. Jaki ma być sens pisania do tego osobnika? Kiedyś, jako niemal zupełnie nikomu nieznany prawnik został obdarzony olbrzymim zaufaniem PiS, a w ślad za tym, przez dużą cześć wyborców. Osiągnął najwyższą godność w naszym państwie i w chwili najważniejszej reformy, takiej, na którą czekaliśmy od prawie 30 lat, zawiódł całkowicie. Jakaś pseudo rywalizacja z ministrem sprawiedliwości, jakieś niezrozumiałe, koniunkturalne gierki zatrzymały wszystko, prawdopodobnie na znacznie dłużej niż 2 miesiące. Po co? Dla paru chwil poklasku ze strony tych, którzy szkodzą Polsce, a jeszcze parę dni temu obrażali go, ośmieszali i poniżali? Decyzja bardzo głupia i bardzo szkodliwa dla całego państwa. Trwałego poparcia swoich dotychczasowych przeciwników nigdy mieć nie będzie, a dotychczasowi zwolennicy prawdopodobnie odwrócą się od niego. W końcu czyjeś zaufanie można stracić tylko raz. No, może ktoś go jeszcze poprze w kolejnych wyborach, gdy za kontrkandydatów będzie miał typki w rodzaju Wałęsy, Kwaśniewskiego, Komorowskiego lub Tuska. Ale na tym koniec - może być już tylko pustą w środku wydmuszką, teoretycznym prezydentem teoretycznego państwa. "Duda będzie pracował? nad sądownictwem z komuchami z SN" to jakaś paranoja. Chazar Aaron Kaufman vel Rzepliński wyraźnie powiedział, niech będą zmiany ale ma być tak jak było. Zastanawiam się, czy Duda jest Polakiem? Oszukiwał Polaków składając wielkie obietnice. Najlepiej aby Najlepiej żeby odszedł z urzędu. Odszedł.... w siną dal i to szybko. Niewdzięcznik to najdelikatniejsze słowo jakie można powiedzieć o obecnym Prezydencie. Najważniejsze było aby dobić chazarokomunę i tylko to się liczyło. Jak oczyścimy Polskę ze złogów chazar-ubecko-zbrodniczych to się będziemy "bawić" w kurtuazję w prawie. Tak mnie to zabolało, że nie przejdzie mi do przyszłych wyborów prezydenckich. Myślę że Prezydent usłyszy od Narodu opinię przy pierwszym wystąpieniu publicznym. Dziś wiem, że Duda nie był godny zaufania. Świetny tekst prawdy Aleksandra Ściosa a także innych publicystów. Duda z Komorowskim = przerażenie.


    kula Lis 67
  • @Rzeczpospolita 20:02:22
    Zdjęcie z cadykiem sobie Junckner walnął


    https://pbs.twimg.com/media/DFwsX3OXsAId5xr.jpg
  • Sędzia sędziemu oka nie wykole.
    Sędzia sędziemu oka nie wykole. Te liczby porażają! Co najbardziej irytuje Polaków domagających się radykalnych zmian w sądownictwie? Przewlekłość postępowań i bezkarność „nadzwyczajnej kasty”. Zapoznaliśmy się z danymi o rozstrzygnięciach postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom w latach 2011–2015. Te liczby porażają! „Trzeba zmienić wszystko, żeby pozostało po staremu” powiedział podczas niedawnej demonstracji w rzekomej obronie sądów były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński. I to jest sedno problemu. O przewlekłych postępowaniach dyscyplinarnych czy wręcz bezkarności sędziów pisaliśmy wielokrotnie. Janusz K. z Kościerzyny brał łapówki, został nagrany, pomimo to proces trwał latami, a zawieszony sędzia w tym czasie brał pensję. Lucynę Z.-S. z Poznania prawomocnie skazano za przestępstwo, ale dyscyplinarka trwała tak długo, że zarzuty się przedawniły i wróciła do orzekania. Paweł M. ze Szczecina wpadł na kradzieży elementu wiertarki, a jeszcze przez pół roku wydawał wyroki. Itd. itp. Są też nowe skandale. Roman B., sędzia z Nysy, usłyszał poważne zarzuty. „Prowadząc postępowanie sądowe, zainicjował spotkanie z matką reprezentującą małoletnią córkę i podczas tego spotkania nakłaniał ją do składania fałszywych zeznań” – podała Prokuratura Krajowa. A co zrobił Sąd Rejonowy w Ząbkowicach? Postępowanie umorzył! Kuriozalne było zwłaszcza uzasadnienie: „kierował się zwykłym ludzkim współczuciem wobec sytuacji małoletniej i jej matki”. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję. Z kolei prezes Sądu Rejonowego w Strzelinie nie spłacała pożyczki. Sprawa trafiła w ręce komornika, a ten w końcu zajął jej pensję. Kuriozum polega na tym, że sprawa o zapłatę przeciwko pani prezes toczyła się przed sądem, którym ona kierowała. W demonstracjach przeciwko reformie systemu sądownictwa uczestniczyło wielu sędziów. Fakt ten nie zaskakuje. Sędziowie bronili własnych interesów. Z danych MS-u wynika, że w latach 2011–2015 wszczęto 310 postępowań dyscyplinarnych (w 2011 r. – 43; w 2012 r. – 50; w 2013 r. –75; w 2014 r. – 92; w 2015 r. – 50). Jednak karą „złożenia z urzędu”, czyli wyrzucenia sędziego za wykroczenie lub przestępstwo, zakończyło się zaledwie 12 wypadków. Zaskakuje też liczba rozstrzygnięć korzystnych dla sędziów – w ciągu 5 lat 25 razy odstąpiono od wymierzenia kary, w 31 wypadkach ich uniewinniono, a 6 spraw umorzono z powodu przedawnienia.

    kula Lis 67
  • Ostatnie notowania sondy rzecznika POgrabca 9 godzin do końca GŁĘBOKlEJ ORKI
    https://pbs.twimg.com/media/DFx1Pq1XoAIUXJV.jpg
  • @Rzeczpospolita 20:02:22
    Maciej Dobrowolski o polskim sądownictwie: "Poznałem to od środka i mam wyrobione na ten temat zdanie: to jedna wielka farsa". Trafiłem do więzienia, gdy nie nagłaśniano takich spraw. Poznałem to od środka i mam wyrobione na ten temat zdanie: to jedna wielka farsa. Nie dzieje się dobrze powiedział Maciej Dobrowolski w programie „Minęła dwudziesta” komentując sytuację polskiego sądownictwa. Dobrowolski to kibic Legii Warszawa, który bez wyroku spędzić 40 miesięcy w aresztach śledczych. Jedynym powodem do pozbawienia go wolności były zeznania świadka koronnego Marka H. pseud. „Hanior”. Ten sam świadek koronny oskarżał Piotra C. pseud. „Staruch”, który już został uniewinniony. „Hanior” wciąż jest świadkiem koronnym i wciąż oskarża ludzi. Jak to się dzieje, że „Hanior” pozostaje bezkarny? Słowo świadka koronnego jest ponad wszystko, daje się jego słowom pełną wiarę. Z automatu człowiek trafia do więzienia. (…) Człowiek pomawiany przez świadka koronnego nie ma żadnych szans powiedział Dobrowolski. Maciej Dobrowolski ujawnił też co dzieje się w jego sprawie. W wyniku rezygnacji dotychczasowej sędzi, jego sprawa ruszy od nowa. Na nasze sprawy zaczął przychodzić sędzia obserwator. Gdy staraliśmy się odwoływać sędziego tego procesu, nie udawało się to właśnie za sprawą sędziego obserwatora. Tydzień temu okazało się, że w drodze losowania, ten sędzia będzie prowadził moją sprawę powiedział. Będę sądzony przez człowieka, który już ma wyrobione zdanie. Kilka osób z mojej ławy sądowej było przesłuchiwane przez tego sędziego w innej sprawie, co jest niezgodne z prawem dodał. Pytany przez Michała Rachonia o to, czy uważa, że sprawa kibiców jest kwestią polityczną, odpowiedział:
    A jak inaczej nazwać zatrzymanie na podzamczu ponad 700 kibiców, za które odpowiedzialny był pan Schetyna, a jedynym dowodem winy był widelec znaleziony w trawie? Do dzisiaj sprawy się odbywają powiedział Dobrowolski.
    Moje zatrzymanie było związane z tym, że odbywały się Mistrzostwa Europy w Polsce i było głośno o wojnie kibiców z premierem i rządem dodał.

    Ps.. Wniosek i za razem morał z powyższego wynika taki: Chłop ukradł furę siana dostał dwa lata odsiadki, złodziej okradł bank na 3 000000 zł dostał rok w zawieszeniu, jak to chłop pyta, to sprawiedliwość. Sędzia na to, my nie konie, siana nie jemy. W tej sprawie akurat dobra zmiana okazała się, delikatnie rzecz ujmując, nie za bardzo dobra! Ale chyba strona nadal może wnioskować o zmianę sędziego?


    kula Lis 67
  • Nasze sądy to pikuś w porównaniu z niemieckimi pod rządami Merkel,
    Nadzwyczajna kasta ludzi w Oławie
    Sąd Rejonowy w Oławie
    pod buciorem „totalnej opozycji”
    czyli postkomunistycznej mafii
    29 grudnia 2016

    Sądownictwo w Polsce jest uważane przez większość Polaków za niesprawiedliwe, niewydolne i w sporej części skorumpowane przez komunistów i postkomunistów. Tak mówią sondaże.

    Powszechna jest również opinia, że nie tylko wielu sędziów, ale też spora część całego środowiska prawniczego, to ludzie ściśle związani z mafią postkomunistyczną, czego paradnym przykładem jest gigantyczna afera prywatyzacyjna w Warszawie i w innych miastach.

    Tzw. „totalna opozycja” stoczyła ostatnio wielki bój o Trybunał Konstytucyjny, włączając w to nawet lewackie gremia unijne. TK był w tym boju okrzyczany przez nich jako ostoja demokracji i trzecia władza będąca ostateczną wyrocznią wykładni wszelkiego prawa, bo wszelkie prawo pochodzi przecież od Konstytucji, jako prawa nadrzędnego.

    Dziś, po zakończeniu kadencji poprzedniego prezesa TK i powołaniu nowego, z zachowaniem wszelkich ustawowych procedur, ta sama „totalna opozycja” nie chce już honorować orzecznictwa TK i zapowiada łamanie Konstytucji i całego porządku prawnego, poprzez ignorowanie wyroków TK.

    Jak się patrzy na wyczyny takich pożal-się-Boże-polityków, jak np. Ryszard Petru, to się mówi – to głupek, który kompletnie nie zna się na prawie i dlatego wygaduje takie androny. Jednak wtórują mu tacy rasowi politycy, jak np. Grzegorz Schetyna, czy nawet Boprys Budka, który jest prawnikiem i był nawet ministrem sprawiedliwości w rządzie PO. Chce się w tym miejscu powiedzieć – jaki rząd, taki minister sprawiedliwości, ale nam wcale nie jest do śmiechu, bo chodzi o elementarny porządek prawny w kraju.

    Śmiech mija jednak już całkowicie, kiedy nikt inny jak czynni sędziowie (ciągle jeszcze w olbrzymiej większości z nadania postkomunistów i zaprzysiężeni przez takich prezydentów III RP, jak „Bolek”, komuch Kwaśniewski, czy WSI-ok Komorowski) publicznie oświadczają, że nie będą w swoich sądach respektować wyroków TK.

    Dla zwykłego mieszkańca Oławy i powiatu Oławskiego wydaje się to być jakimś odległym sporem, który jego właściwie nie dotyczy. Aż tu nagle, wiadro lodowatej wody na głowę biednego Oławianina, bo kilka dni temu w telewizji publicznej wystąpił prezes Sądu Rejonowego w Oławie Sławomir Pałka, który, jako członek Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa, powiedział wprost, że jego zdaniem, a więc i zdaniem Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa, sędziowie mogą sobie sami interpretować zapisy Konstytucji, tak jak im się żywnie podoba, ignorując wyroki TK, które są przecież wiążące dla wszystkich i od których nie ma żadnego odwołania.

    Ot i mamy naszego lokalnego przedstawiciela „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi” (sami się tak nazwali na ostatnim zjeździe sędziów), który, wykorzystując powagę Krajowej Rady Sądownictwa, nawołuje innych sędziów do łamania obowiązującego prawa, wykorzystując do tego telewizję publiczną.

    Po tym występie prezesa oławskiego Sądu Rejonowego nikt już chyba nie ma żadnych wątpliwości co do tego, dlaczego tacy przestępcy, jak np. Jan Kownacki z Gaci, zamiast siedzieć w więzieniach piastują wysokie funkcje publiczne. Nikt nie ma już chyba żadnych wątpliwości co do tego, dlaczego Sąd Rejonowy w Oławie dopuścił do umorzenia całego szeregu postępowań prokuratorskich, w których niezbitych dowodów dostarczyła Najwyższa Izba Kontroli, Wojewódzki Sąd Administracyjny, czy wręcz Wrocławski Oddział Centralnego Biura Antykorupcyjnego i dlaczego w tych postępowaniach karnych, w których jednak doszło do wniesienia aktów oskarżenia i prowadzenia procesów przez Sądem Rejonowym w Oławie, nie zapadły żadne wyroki skazujące w stosunku do oławskich samorządowców i korumpujących ich oligarchów.

    Jak wręcz groteskowe były metody uwolnienia przestępców od zarzutów prokuratorskich przez Sąd Rejonowy w Oławie niech świadczy np. to, że stwierdzona przez lekarzy-specjalistów i biegłych śmiertelna choroba płuc spowodowana wyziewami z fabryk w Stanowicach, została zakwalifikowana przez innego biegłego, powołanego właśnie przez ten Sąd, jako wynik palenia, choć ta chora osoba nigdy nie paliła, a nawet nikt z jej domowników nigdy nie palił.

    Tak działa w Oławie przedstawicielstwo „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi”.

    Wracając na arenę krajową, właśnie dziś jeden z warszawskich „niezawisłych” sądów skazał na 2,5 roku bezwzględnego więzienia Marka Falentę, który podsłuchami rozmów w warszawskiej restauracji „Sowa i Przyjaciele” zdemaskował przestępczą działalność czołowych polityków PO, w tym kilku urzędujących ministrów, którzy tam się spotykali i omawiali swoją przestępczą działalność. Tutaj inni przedstawiciele tej „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi” skazali na więzienie człowieka, który narażając swoje życie (grasujący seryjny samobójca) wykonał robotę za skorumpowaną prokuraturę i jeszcze bardziej skorumpowaną ABW i ujawnił przestępcze działanie mafii, która dorwała się do władzy systematycznie fałszując wybory. Zaś samym mafiosom nawet włos z głowy nie spadł. Nawet internetowa postkomunistyczna szczekaczka jest tym zbulwersowana.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wyrok-w-sprawie-afery-podsluchowej-marek-falenta-skazany-na-25-roku-wiezienia/hqbftm7

    Zdaniem wielu ludzi, którzy dobrze znają środowiska prawnicze, jest w polskim sądownictwie jednak wielu rzetelnych i uczciwych sędziów, którzy nie dali się postkomunistycznej mafii ani kupić, ani zastraszyć. Jednak, jak to było widać na ostatnim zjeździe sędziów, grupa „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi” jest duża i bardzo psuje obraz polskiego sądownictwa. Ufamy, że nowy rząd, a w szczególności ministrowie Zbigniew Ziobro i Patryk Jaki, poradzą sobie z tym problemem i sprawią, że nawet Sąd Rejonowy w Oławie (jednym z mateczników postkomuny) stanie się niedługo prawdziwą ostoją sprawiedliwości. Tak im dopomóż Bóg.

    P.S.Nasze sądy to pikuś w porównaniu z niemieckimi pod rządami Merkel, jak jedną ze stron jest Polak lub Polka. Taki niemiecki sąd, poza bezczelnym odbieraniem Polakom dzieci, jest zdolny nawet do tego, żeby pośmiertnie skazać polskiego kierowcę Łukasza Urbana za umyślne powstrzymanie islamskiego uchodźcy w uratowaniu wielu ludzi przed śmiercią lub kalectwem na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie. Źródło:
    http://stanowice-marcinkowice.npage.de/nadzwyczajnakastaludziwolawie.html

    kula Lis 67
  • KACZYŃSKI TŁUMI ROKOSZ..
    . Prof. Gersdorf narzeka, że społeczeństwo postrzega sędziów jako „mafię w togach”... No to teraz Kaczyński zrobi wam „jesień średniowiecza”, bo w swej pysze ustawiliście się nie tylko ponad prawem, ale wręcz zanegowaliście demokratyczny wybór konstytucyjnego suwerena – narodu. I nie ujmie się za wami pies z kulawą nogą – poza garstką kodziarzy, „UBywateli RP” oraz kilkoma krzykaczami z Berlina i Brukseli. Nagrabiliście sobie całokształtem dotychczasowej postawy: arogancją, samozadowoleniem, korporacyjną mentalnością oraz myleniem niezawisłości z nietykalnością i nieodpowiedzialnością – pisze na łamach najnowszego numeru tygodnika Warszawska Gazeta Piotr Lewandowski.

    Forsowanie przez PiS ustaw radykalnie zmieniających zasady funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego odczytuję jako odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego na pełzający rokosz środowiska prawniczego, proklamowany na dwóch branżowych zjazdach – nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich z września 2016 oraz na Kongresie Prawników Polskich z maja 2017 r. Obu imprezom towarzyszył jednoznaczny polityczny podtekst, na obu fetowano polityków „totalnej opozycji”, zaś podczas KPP dodatkowo „wybuczano” przedstawicieli rządu i prezydenta. To tam padły znamienne słowa o „nadzwyczajnej kaście ludzi”, podnoszono postulaty oddolnej, sędziowskiej kontroli konstytucyjności (prof. Marek Safjan) czy wręcz negowano konstytucyjny porządek RP, jak uczynił to prof. Wojciech Popiołek w słynnym twierdzeniu, że suwerenem nie są wyborcy, lecz „wartości zapisane w prawie”. Taka postępująca rewolta sądów groziła na dłuższą metę powstaniem dwóch alternatywnych porządków prawnych, czyli anarchizacją państwa.

    Czytajcie cały tekst Piotra Lewandowskiego na łamach najnowszego numeru tygodnika Warszawska Gazeta.

    kula Lis 67
  • W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” szofer Władek Frasyniuk
    W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” szofer Władek Frasyniuk wyznał: – Jestem człowiekiem, który reprezentuje wszystkich tych, którzy pooddawali życie w powstaniu styczniowym, powstaniu listopadowym czy powstaniu warszawskim. To coś na kształt monologu Konrada z III części Dziadów Mickiewicza: – Nazywam się Milijon – bo za miliony kocham i cierpię katusze. Z tym że odgrywający rolę bohatera żałosny szofer zatrzymał się na wczesnym etapie przemiany Konrada, kiedy towarzysz z celi, Józef mówił o nim: – Duch jego uszedł i błądzi daleko. Mamy tu nie tyle do czynienia z Dziadami, ile z dziadem, który postradał rozum, albo skończonym baranem, jak Frasyniuka nazwał bohater Powstania Warszawskiego, gen. Jan Podhorski, dowódca plutonu szturmowego NSZ, który z wyraźnym obrzydzeniem odniósł się do słów Frasyniuka, samozwańczo mieniącego się jego reprezentantem. Frasyniuk, jeżeli już kogoś reprezentuje, to raczej cwaniaczków, złodziei i zdrajców, którzy w porozumieniu z okupującymi nasz kraj komunistami podzielili się Polską, skutecznie ją rozkradając kosztem milionów obywateli. Jednym słowem, szoferze Frasyniuk, nie wycieraj sobie brudnej gęby bohaterami polskich powstań narodowych, bo reprezentujesz jedynie Chamów i Żydów, którzy wspaniałomyślnie usadzili cię przy „okrągłym stole” jako naturszczyka, ukazując społeczeństwu w celach propagandowych, że i prymitywny robol mógł dostąpić zaszczytu zasiadania obok zbrodniarza Kiszczaka i tych wszystkich geremków, kuroniów i michników. Zwycięstwo w zorganizowanym przez zdrajców castingu nie czyni z ciebie żadnego bohatera, choćby dzisiaj cały pluton policji nosił cię jak worek kartofli w tą i z powrotem po Krakowskim Przedmieściu. Po ostatniej zadymie zorganizowanej przez UBbywateli RP mamy do czynienia z niekończącą się paradą idiotów. Profesor i zdeklarowany pederasta, prof. Ireneusz Krzemiński w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” powiedział: – Gdyby w Polakach została choć resztka ducha Solidarności, to po tym, co się stało w sobotę, następna tzw. miesięcznica smoleńska w ogóle by się nie odbyła. Po prostu na Krakowskim Przedmieściu pojawiłby się taki tłum ludzi, który nie dopuściłby do jej przeprowadzenia. (…) To świadczy w jakimś stopniu o porażce Polaków, którzy nie potrafią docenić wagi ruchu, który przyniósł nam wolność 30 lat temu i autentycznych bohaterów, jakim był i jest Władysław Frasyniuk. Tymczasem to postać bez zarzutu. Człowiek, który swoim życiem przyczynił się do odzyskania wolności przez Polskę, miał niesamowity wkład w zwycięstwo Solidarności, dziś przez policję jest traktowany dokładnie tak samo jak wtedy, gdy był bity przez ZOMO. Krzemiński chyba nie wie, co to było ZOMO i jak traktowało przeciwników komunistycznego reżimu. Czyżby aż tak za czasów pierwszej Solidarności zajęty był robieniem doktoratu na Uniwersytecie Warszawskim? Kolejny „skończony baran”, że przywołam słowa gen. Jana Podhorskiego, opluwa pamięć ofiar „Wujka”, gdzie pluton specjalny ZOMO zabijał bezbronnych górników. 31 sierpnia w Lubinie funkcjonariusze ZOMO zabili trzech uczestników pokojowej manifestacji: Michała Adamowicza, Andrzeja Trajkowskiego i Mieczysława Poźniaka. Tylko tego dnia ranili kilkadziesiąt osób. 18 maja 1982 r. w poznańskim szpitalu zmarł śmiertelnie pobity przez patrol ZOMO 19-letni uczeń technikum ogrodniczego, Piotr Majchrzak. Długo bym jeszcze mógł wymieniać zbrodnie ZOMO, ale przecież do tych lewackich tłuków, bezczeszczących pamięć ofiar, i tak nic nie dotrze. Myślę, panie Krzemiński, że gdyby w Polakach została choć resztka ducha Solidarności, to po tym, co wypisujecie i wyprawiacie, przy następnej miesięcznicy na Krakowskim Przedmieściu pojawiłby się tłum ludzi, który jak zwykłym gówniarzom spuściłby wam portki i stłukł pasem gołe zadki. Na żadną poważniejszą karę nie zasługujecie, gdyż jesteście zwykłą, nieodpowiedzialną za słowa oraz czyny mierzwą i motłochem. Autor Mirosław Kokoszkiewicz

    Ps..Pełna zgoda, bo pamiętam jak było. To konserwa III RP i tylko ich reprezentuje w 100 % motłoch służący Ubywatelom.

    kula Lis 67
  • @Rzeczpospolita 11:18:57
    Gdy platformerskie państwo nielegalnie inwigilowało dziennikarzy, Timmermans się nawet nie zająknął. Przypomnijmy - w latach 2014-2015 w Komendzie Głównej Policji działała specjalna grupa śledczych, która nielegalnie inwigilowała blisko 80 osób. Chodziło o dziennikarzy mogących znać nagrania rozmów członków PO, oligarchów i innych przedstawicieli establishmentu debatujących między sobą o tym jak "zajebać opozycję", czy dokonać skoku na kasę NBP by ratować rząd. Co ciekawe - wszyscy ci, którzy dziś krzyczą o gwałceniu zasad funkcjonowania demokratycznego państwa prawa, wówczas milczeli, a nadaktywny ostatnio Frans Timmermans nawet się na ten temat nie zająknął...W styczniu 2016 r. policja ujawniła opinii publicznej audyt wewnętrzny, który potwierdził nielegalną inwigilację dziennikarzy i ich rodzin przez dwie policyjne specgrupy. Podsłuchy zakładano dziennikarzom, którzy pisali o aferze taśmowej w rządzie PO-PSL. Zadaniem śledczych było odnalezienie "źródła", które przekazywało dziennikarzom materiały kompromitujące polityków Platformy Obywatelskiej. Wcześniej ujawniono informację, że po wybuchu afery podsłuchowej Służba Kontrwywiadu Wojskowego prowadziła obserwację dziennikarzy, szefów służb i polityków PiS. Zebrane przez wojsko materiały nigdy jednak nie zostały przekazane do prokuratury. W kontekście tej sprawy warto wspomnieć, że wszyscy ci, którzy dziś krzyczą o gwałceniu zasad funkcjonowania demokratycznego państwa prawa, o tym, że stosowane są "metody reżimowe", że rodzi się nam totalitarne państwo, wówczas milczeli. Milczeli również wtedy, gdy ustawowo ograniczano wolność zgromadzeń (vide: nowelizacja ustawy Prawo o zgromadzeniach publicznych z 2011 roku), strzelano do antyrządowych demonstrantów, ograniczano swobodę dostępu do informacji publicznej (vide: nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej z 2011 r.) oraz próbowano przeforsować antywolnościową ACTA.

    Dlaczego, kiedy sprawa podsłuchów dziennikarzy wyszła na jaw (styczeń 2016 r.), nadaktywny ostatnio wobec Polski Frans Timmermans nie zajął żadnego stanowiska? Dlaczego milczał? Czy robił to tylko dlatego, że odpowiedzialna za inwigilację dziennikarzy była ekipa Platformy Obywatelskiej, której członkowie wchodzą w skład europarlamentarnej frakcji EPP (która obsadziła całą Komisję Europejską)?

    Źródło: Audyt policji o aferze podsłuchowej: śledziły dwie grupy (Rp.pl)
    Źródło: Afera taśmowa. SKW obserwowała opozycję i dziennikarzy (Wprost.pl)
    Źródło: Policja podsłuchiwała dziennikarzy i prawników? Znamy wyniki audytu (RadioZet.pl)

    kula Lis 67
  • @matterhorn 09:00:04
    Teraz w obronie sędziowskiej mafii wystąpił p.rezydent wetując dwie ustawy , które miały tą patologie zlikwidować. W trakcie kampanii prezydenckiej obiecywał solennie, że doprowadzi do likwidacji patologii w wymiarze sprawiedliwości. Wszystko to co mówił okazało się kłamstwem. Postchazarobolszewickie w którymś już pokoleniu sądownictwo i prokuratury to rak który niszczy Polskę. Tam gdzie trzeba zmian chirurgicznych prezydent chce załatwić kosmetyczką. Żeby zgnilizna ładniej wyglądała. Wrzodów nie leczy się pudrem z kosmetyczki panie p.rezydencie tylko skalpelem.

    kula Lis 67
  • PiS nabiera rozpędu, PO dostało zadyszki. Nowy sondaż
    PiS - 38 proc., PO - 24 proc. - takie są wyniki najnowszego sondażu politycznego. Partia rządząca zwiększyła przewagę nad Platformą Obywatelską.



    Gdyby wybory parlamentarne miały się odbyć w niedzielę wówczas Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 38 proc. poparcia – wynika z sondażu Ipsos Observer dla Telewizji Polskiej. W maju partia mogła liczyć na 35 proc. poparcia. Platformie Obywatelskiej brakuje 14 pkt. proc., aby dorównać obecnie partii Jarosława Kaczyńskiego.

    Sondaż przeprowadzono w dniach 26-28 lipca. Wynika z niego, że do Sejmu dostałoby się pięć partii: PiS (38 proc.; wzrost o 3 pkt. proc. w stosunku do maja), PO (24 proc.; spadek o 3 pkt. proc.), Kukiz 15’ (11 proc.), Nowoczesna (10 proc.), SLD (5 proc.).


    Większość Polaków za reformą sądownictwa

    https://pbs.twimg.com/card_img/890998330532270081/aOz4GZ-X?format=jpg&name=600x314
  • ZBIGNIEW HERBERT, WIELKI POETA I WIELKI POLAK
    Dziś mija 19 rocznica śmierci. Cały czas szedł wyprostowany wśród tych co na kolanach.

    https://pbs.twimg.com/media/DF2Zz58XcAADJoC.jpg
  • Ujawniono
    zdjęcie min. Błaszczaka legitymującego Frasyniuka.
    Zdjęcie zrobiono 25.07.2017.
    Proszę o reakcję.


    https://pbs.twimg.com/media/DF0VWQ_XcAAqbH7.jpg
  • "Antypolskie sprzysiężenia"
    Z pamiętnika generała Zygmunta Berlinga, dowódcy 1 Armii WP / 1943 r. "Za plecami Armii walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny, wrogie ręce, w naszym domu wychowane, usiłowały je zakuć w nowe kajdany ... Wróciło wspomnienie sprzed lat. 17 września 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie, zamieszkałej prawie wyłącznie przez burżuazję żydowską, spotkałem o godzinie szóstej rano dwa czołgi radzieckie oblężone przez tłum wiwatujących. Sami Żydzi. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci śpiewali i obrzucali czołgi kwiatami - widocznie już wcześniej przygotowanymi na tę okazję. A że to te czołgi, zdławiły ostatni dech wolności na tej ziemi? Niech płacą goje! ... - Nu coo? - Wasze przeszło! Teraz my - powiedział do mnie stary znajomy Żyd. Dziś zrozumiałem, że to był zwiastun. .. Stworzono parawan, za którym wybranego narodu elita, w osobach Bermana, Zambrowskiego i (innych) ... ujmowała w swe ręce ster rządów w Państwie. Oni wiedzieli od dawna, jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy, że masa to bydło, które musi być jednak prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod pokrywą szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa, oraz spreparowanej prokuratury i sądów zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeb walki z kontrrewolucją. Kto chce niech wierzy, że taki był cel żydowskich machinacji. Fakty mówiły, że dla mafii rządzącej, nie ma w Polsce Polaków - są tylko Żydzi i goje! " Powyższy cytat zaczerpnięto z książki redaktora Zdzisława Ciesiołkiewicza "Inwazja Upiorów 1944 - 1970 - O wkładzie szowinistów żydowskich do historii współczesnej Polski" TĄ KSIĄŻKĘ MUSISZ PRZECZYTAĆ http://netload.in/datei9OwHQtSTBl.htm * UWAGA ! ! ! Aby ściągnąć PDF należy skorzystać z podanego linku, otworzyć stronę "Netload". Po otwarciu zobaczysz dwa zegary. Pod prawym zegarem kliknij na "DAWNLOD FREE", odczekaj 30 sek., przepisz czterocyfrowy numer do okienka, kliknij NEXT, odczekaj 20 sek. Kliknij na pomarańczowy napis "Or click here" i ściągnij PDF. https://kacpro.salon24.pl/460409,publikacja-rzeczpospolitej-zbulwersowala-zydowskiego-miliardera

    kula Lis 67
  • Już 23 000 uczciwych ludzi podpisało petycję o reformę sądownictwa
    https://t.co/AywB0uXfDK
  • Londyn: zatrzymania podczas protestu przeciw brutalności policji
    Zatrzymano część uczestników gwałtownego protestu przeciw stosowaniu nadmiernej przemocy przez policję, jaki miał miejsce we wschodnim Londynie - poinformowała rzeczniczka policji.
    20
    ‹ wróć
    Wczoraj wieczorem, w Hackney na północnym wschodzie Londynu odbył się protest przeciw śmierci 20-letniego czarnoskórego Brytyjczyka Rashana Charlesa, który zmarł w szpitalu krótko po tym, jak został ujęty po ucieczce przed policyjnym pościgiem. Niezweryfikowane nagrania pokazują co najmniej jednego funkcjonariusza, próbującego obezwładnić Charlesa na podłodze sklepu.

    Incydent jest badany przez niezależną agencję ds. skarg na postępowanie policji.


    https://ichef.bbci.co.uk/news/624/cpsprodpb/DBEE/production/_97120365_riot.jpg

    https://ichef.bbci.co.uk/news/624/cpsprodpb/11D2A/production/_97120037_hi040836146.jpg

    https://ichef-1.bbci.co.uk/news/624/cpsprodpb/15BBE/production/_97122098_mediaitem97122097.jpg

    https://ichef.bbci.co.uk/news/624/cpsprodpb/13A12/production/_97120408_riotlorry.jpg

    https://ichef-1.bbci.co.uk/news/624/cpsprodpb/539A/production/_97120412_riothorses.jpg
  • @maharaja 11:36:37
    Trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. W Szwajcarii de facto nie istnieje. Przeciwnicy reformowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce utrzymują, że jeśli politycy uzyskają wpływ na wybór sędziów, będzie to automatycznie oznaczało koniec demokracji. Czy rzeczywiście? Przyjrzyjmy się pokrótce systemowi sądownictwa w Szwajcarii. Szwajcarscy sędziowie pochodzą z wyboru i pełnią swój urząd przez określoną kadencję. W zależności od regionu mogą być wybierani przez ludność danego kantonu, lokalny parlament lub kantonalny rząd. Najczęściej kandydaci na sędziów są wysuwani i popierani przez konkretne partie. W zdecydowanej większości są członkami ugrupowań politycznych, ponieważ zwiększa to ich szanse na wybór. Nic więc dziwnego, że reprezentacja partyjna sędziów w poszczególnych kantonach pokrywa się z rozkładem mandatów w lokalnym parlamencie. Jeszcze bardziej upolityczniony jest wybór sędziów na szczeblu federalnym, ponieważ tam najważniejszy głos należy do parlamentu i rządu. To nie wszystko. Sędziowie w Szwajcarii nie muszą mieć wykształcenia prawniczego. Swój urząd pełnią dorywczo, wykonując inne prace, które są ich podstawowym źródłem utrzymania. Nie brakuje wśród nich biznesmenów, naukowców czy inżynierów. Jest regułą, że tacy sędziowie dominują w sądach pierwszej instancji (często jednoosobowych). W sądach drugiej instancji są już spotykani rzadziej, choć w kantonie Appenzell-Innerrhoden nikt z sędziów drugiej instancji (łącznie z prezesem sądu) nie studiował nigdy prawa. W Szwajcarii de facto Monteskiuszowski trójpodział władzy nie istnieje. Czy ktoś jednak zaprzeczy, że z tego powodu Szwajcaria nie jest demokracją? Przecież kraj ten – z racji swego ustroju demokracji bezpośredniej i unikalnego systemu referendalnego jest uznawany często za najbardziej demokratyczne państwo na świecie. Szwajcarzy uważają, że w demokracji suwerenem jest „demos”, dlatego to on powinien mieć wpływ na wszystkie władze w państwie, w tym także sądownicze. W 21 kantonach spośród 26 nie istnieją trybunały konstytucyjne, ponieważ samo ich istnienie zdaniem Helwetów zaprzecza ideom demokracji. Nikt nie ma bowiem prawa podważać woli „demosu”. Tak więc trójpodział władzy Monteskiusza nie ma związku z demokracją. Nota bene, on sam nie był demokratą, lecz monarchistą. Przypadek Szwajcarii jest najbardziej spektakularny, ale w innych krajach zachodnich takich jak Niemcy, Dania, Hiszpania, Austria, Belgia, Holandia czy Irlandia wpływ polityków na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości jest większy niż w Polsce. Nikt nie mówi tam jednak o końcu demokracji.

    Grzegorz Górny Ps..Monteskiusz płodził o trójpodziale, gdy panowały monarchie i cesarstwa. Jeśli odrzucimy Niemcy, wtedy żadne z wymienionych przez pana państw, nie otrzymało z Berlina statusu półkolonii. Żadne z tych państw, nie pozwalało, aby niemiecki namiestnik nadzorował demontaż państwa. Trudno o lepiej zebrane dowody na POdwójne standardy w sposób skandaliczni POniewierających i obrażających Polskę urzędasów EUrokołchozu a wszystko to robota POlskojęzycznego rudego folksdojcza.

    kula Lis 67L
  • Rząd w Paryżu nacjonalizuje największą francuską stocznie, by zablokować jej przejęcie przez Włochów.
    Rząd w Paryżu nacjonalizuje największą francuską stocznie, by zablokować jej przejęcie przez Włochów. To się nazywa euro-hipokryzja!

    http://niewygodne.info.pl/gify7/rowni-i-rowniejsi-550.jpg



    "Liberalizm, Europa, wszystko pięknie, ale najważniejsze są strategiczne interesy Francji" - tak francuska telewizja BFM skomentowała decyzję rządu Francji o "tymczasowym upaństwowieniu" stoczni STX France w Saint Nazaire, by zapobiec jej przejęciu przez włoską spółkę. A teraz spróbujmy sobie wyobrazić w jaką histerię wpadłaby Bruksela, gdyby rząd w Warszawie podjął decyzję o "tymczasowej nacjonalizacji" któregoś polskiego przedsiębiorstwa, aby zablokować jego przejęcie np. przez niemiecki kapitał. Stocznia STX France w Saint Nazaire to największa stocznia na terytorium Francji. Jeszcze w kwietniu b.r. rząd prezydenta Francois Hollande'a zgodził się na jej sprzedaż. Nabywcą okazała się być kontrolowana przez włoski skarb państwa spółka Fincantieri. W maju nowy prezydent Francji, Emmanuel Macron, zapowiedział chęć renegocjacji umowy, na podstawie której stocznie w Saint Nazaire nabyła włoska spółka Fincantieri. Rząd w Paryżu od słów przeszedł do czynów. - "Podjęliśmy decyzję o egzekucji prawa państwa do pierwokupu STX" poinformował francuski minister gospodarki Bruno Le Maire. W praktyce chodzi o decyzję o przymusowej nacjonalizacji tej stoczni, tak aby zablokować jej przejęcie przez Włochów na mocy porozumienia z kwietnia. A teraz spróbujmy sobie wyobrazić reakcję Brukseli, gdyby podobną decyzję wobec polskiego przedsiębiorstwa podjął rząd w Warszawie. Zakładam, że wycie eurokratów byłoby tym większe, gdyby okazało się, że nacjonalizowana jest firma, na którą chrapkę miał np. niemiecki kapitał.

    Źródło: Francja znacjonalizuje stocznię, należącą do Włoch (Pb.pl)


    kula Lis 67
  • A tym czasem na końskim targu w Skaryszewie, osamotniony błąka się jakiś wałach
    https://pbs.twimg.com/media/DGAs-NYXkAEfVR3.jpg
  • Kiedy umrą wszyscy UBecy Rozenek ogłosi, że Polska urządziła im Holokaust
    Kiedy umrą wszyscy UBecy Rozenek ogłosi, że Polska urządziła im Holokaust

    https://pbs.twimg.com/media/DGE2QY_XUAACLIG.jpg
  • Czterdzieści pięć lat PRL-u zdegradowało społeczeństwo
    Piszą niektórzy w tym nauczyciel po Z.B i pani ekspert, że to "komuna dawała ludziom porządne wykształcenie "
    - Już ten passus podpowiada z jakim bałaganem pojęciowym mamy do czynienia. Po pierwsze nie komuna uczyła w szkołach, ale nauczyciele w większości pochodzący z przedwojennej inteligencji, a dopiero wraz z tworzeniem nowych, "uświadomionych klasowo" kadr, wymienianych na nuworyszy. To widać po stopniowej degradacji systemu nauczania. Dla mnie widocznym było na studiach jak przedwojennych profesorów stopniowo zastępują "marcowi docenci" z fatalnym skutkiem dla jakości procesu dydaktycznego . Obecnie nasze uczelnie nie liczą się w świecie. Nie zdobywamy laurów naukowych, a kadra akademicka jest na porażającym poziomie. Czterdzieści pięć lat PRLu zdegradowało społeczeństwo i doprowadziło do zastąpienia naturalnych elit produktem zastępczym. Dlatego w mediach pełno "profesórów" wypowiadających się knajackim językiem i nie mających żadnych osiągnięć naukowych. Co do darmowości studiów, to jest to kolejny mit. W krajach rozwiniętych studia także są darmowe. W Polsce mimo zmiany ustroju nie zmieniły się zasady studiowania. Natomiast inaczej wyglądał koszt tych studiów. PRL zbierał lwią część dochodów wszystkim Polakom finansując z nich w sposób wysoce nieefektywny i zideologizowany owe studia. Tak więc za te "darmowe" studia płacili swoimi dochodami m. innymi moi rodzice. Poza tym warto zobaczyć jakie owoce przyniosły te programy dodawania punktów za pochodzenie. Proszę porównać ilu chłopskich synów i córek wykształciło się w RFN, a ilu w PRLu. Okazuje się na podstawie statystyki, że RFN dużo skuteczniej wspierał awans cywilizacyjny najuboższych. To są fakty, a nie 1-majowe hasła.

    kula Lis 67
  • UE – superpaństwo bez narodów, granic i tożsamości
    UE – superpaństwo bez narodów, granic i tożsamości – to projekt niezgodny z Konstytucją RP – grupa ALTIERO SPINELLI – Buzek, Hubner, Thun, Bieńkowska (zrobiłem skrót, czytajcie w Internecie) ...Federalizacja Europy i likwidacja suwerennych państw narodowych przez zlikwidowanie granic , wprowadzenie marksizmu kulturowego. Gospodarka socjalistyczna, planowana centralnie, wykluczona gospodarka konkurencyjna, własność prywatna zniesiona, wywłaszczenie i redystrybucja przez władze superpaństwa, każdy projekt badany pod względem jego zgodności z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności, jednym kryterium oceny działań jest ich przydatność dla likwidacji suwerennych państw, a nie przydatność dla realizacji jakichkolwiek innych celów. Europejska partia rewolucyjna uznaje zasadę centralizmu demokratycznego. Kadra partii dla realizacji idei gotowa jest podjąć działania sprzeczne z prawem. Nowe państwo powstanie dzięki dyktaturze rewolucyjnej partii i dla nowej, prawdziwej demokracji. Partia ma prawo do narzucenia motłochowi społecznej dyscypliny, stosując rewolucyjną dyktaturę, czyli terror. Nieprzydatni starzy zostaną wyeliminowani, a wśród młodych trzeba obudzić nową energię. Superpaństwo dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego.

    kula Lis 67
  • TOP 10 cytatów z wywiadu ministra Ziobry dla "Sieci"!
    TOP 10 cytatów z wywiadu ministra Ziobry dla "Sieci"! "Wkrótce przekonamy się, jakie są intencje głowy państwa"..Prezentujemy TOP 10 cytatów z wywiadu z ministrem Zbigniewem Ziobro, jaki będą mogli państwo znaleźć w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” - od poniedziałku w kioskach!
    O ZAPOWIEDZI PODWÓJNEGO WETA PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY:
    To był smutny dzień dla tych wszystkich Polaków, którzy liczyli na rzeczywistą zmianę w wymiarze sprawiedliwości. Decyzja prezydenta, podjęta w pośpiechu, utrudnia realizację tych zobowiązań, które wszyscy, łącznie z prezydentem, złożyliśmy w czasie kampanii wyborczej. Musimy powiedzieć sobie jasno: albo dokonujemy zmiany głębokiej, która musi wywołać protesty establishmentu, a nawet szerszej grupy ludzi, albo zadowolimy się zmianami pozornymi, czyli faktycznie brakiem zmian. I nie możemy stwarzać wrażenia, że ulegamy akcjom protestacyjnym, które rzeczywiście są dość nieliczne.

    O POLITYCZNYCH EFEKTACH DECYZJI PREZYDENTA - POSTULATU WIĘKSZOŚCI 3/5 PRZY WYBORZE SĘDZIÓW DO KRS I PODWÓJNYM WECIE:
    Po ciężkich bojach w komisjach i na sali plenarnej trudno nam było spokojnie przyjąć ten ruch prezydenta, zwłaszcza że nie byliśmy uprzedzeni. Nie było wcześniej żadnego sygnału, że głowa państwa ma zastrzeżenia, uwagi. A przecież przyjęlibyśmy każdą sugestię i poprawkę, która nie wywracałaby istoty reformy. (…) Ostateczną decyzją o wecie prezydent sprawił wielką radość ludziom, którzy sami siebie określili, że są „nadzwyczajną kastą”. Wystarczyło popatrzeć na szerokie uśmiechy pani prof. Gersdorf czy pana Żurka. Nie sądzę, by równie wspaniały nastrój udzielił się tym wszystkim, którzy doznali krzywd w polskich sądach i którzy z nadzieją czekali na zmiany
    O WPŁYWIE „UCHA PREZESA” NA DECYZJE PREZYDENTA:
    Znam prezydenta jako człowieka, który świetnie opowiada dowcipy, i jestem pewien, że ma zdrowy dystans do przedsięwzięć typu „Ucho Prezesa”. Wkrótce się przekonamy, jakie są intencje głowy państwa. Na pewno każdy dzień funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w aktualnym kształcie szkodzi polskiemu społeczeństwu.

    O WYBORZE, PRZED JAKIM STOI PREZYDENT:
    Przed prezydentem są dwie drogi. Jedna to przedłożenie projektów zgodnych ze swoim zobowiązaniem wyborczym, które przyniosą realną zmianę w sądownictwie. Jeśli to uczyni, pozostanę przy swojej ocenie, że weta były błędem, że można było skierować ustawy do Trybunału, jednak zakaszę rękawy, by pracować na sukces prezydenta. Jeśli to uczyni, będzie to oznaczało, że pozostaje wierny wartościom, które połączyły nasz obóz w ramach projektu dobrej zmiany. Mówimy przecież o reformie, która jest rodowodowo pierwsza. To ona leżała u podstaw powołania partii Prawo i Sprawiedliwość. Ta nazwa nie jest przypadkowa. (…) To jest w finale wybór między wielkością a groteską. Ja wierzę, że mądrość, odwaga i męstwo zwyciężą. Andrzej Duda mimo wielkiej presji da radę. W polityce warto mieć charakter. Pokazał to choćby Viktor Orbán, który nie przejmował się demonstracjami, krytyką czy próbami ośmieszania, ale zmieniał kraj wbrew europejskiemu establishmentowi i jego liderom. Większość rodaków jest mu wdzięczna za odwagę.
    O PRZESTROGACH DLA PREZYDENTA:
    Ufam, że pan prezydent, choć nie ma wielkiego doświadczenia politycznego, poszuka mądrej rady, a przede wszystkim, powtarzam, że będzie wierny wartościom. Bo w polityce są cztery poziomy: system wartości, strategiczne cele, taktyczne wybory, ale też zawsze obecne ambicje. Gdy rozrost własnego „ ja” przerasta wartości i strategiczne cele, to błędne wybory taktyczne prowadzą na mieliznę.
    O WSPARCIU (LUB JEGO BRAKU) DLA PREZYDENTA W KAMPANII 2020 ROKU:
    Na pewno pan prezydent będzie teraz chwalony i popierany przez telewizję TVN, „Gazetę Wyborczą” oraz różnej maści lewicowych i liberalnych publicystów. Będą się do niego przymilać, będą mu pochlebiać. Ale czas biegnie szybko i przyjdzie pora, że prezydent będzie się musiał zmierzyć z wyzwaniem wyborów. Platforma wystawi swojego kandydata, Nowoczesna swojego, PSL swojego, lewica swojego. A mainstreamowe media, w tym TVN, „Wyborcza” etc. będą miały swojego faworyta, inie będzie nim Andrzej Duda. Jednak jeżeli prezydent rozejdzie się z wartościami naszego środowiska, to nie może zakładać, że zyska kolejny kredyt zaufania.
    O PODSZEPTACH W OTOCZENIU PREZYDENTA:
    Mam doświadczenie dotyczące rozstań wpolityce i mogę powiedzieć, że wówczas, gdy ja popełniłem błąd, to Andrzej Duda podjął właściwą decyzję o pozostaniu w Prawie i Sprawiedliwości. Ostatecznie wszystko się ułożyło całkiem dobrze. Bo choć doszło do organizacyjnego podziału i napięć oraz konfliktów personalnych, to Solidarna Polska zawsze miała z PiS wspólnotę wartości. Z dzisiejszej perspektywy dobrze, że jest Solidarna Polska, jesteśmy potrzebni, chcemy się rozwijać. Jednak z doświadczenia powiem, że w otoczeniu głowy państwa mogą się znajdować ludzie, którzy roztaczają piękne wizje prezydentury, uzasadniają je racją stanu i dobrem państwa. To jednak ludzie, którzy niczym larwy chcą się rozwijać w politycznym ciele prezydenckiego zaplecza, by później – o czym marzą – przeistoczyć się w motyle, stając się ważnymi postaciami na scenie politycznej. Najczęściej jednak tacy ludzie nie zostają nawet ćmami.

    O KONSULTACJACH I UWAGACH PREZYDENTA:
    Minister sprawiedliwości od 1990 r., z przerwą w latach 2010–2016, jest prokuratorem generalnym. I jako minister ma wpływ na Sąd Najwyższy, bo deleguje sędziów sądów powszechnych do SN. Uprawnienia ministra były tylko pretekstem, ponieważ większość sejmowa nie miała żadnych problemów z całkowitym usunięciem urzędu ministra sprawiedliwości z projektu reformy. Chodziło tylko o rolę techniczną, organizacyjną, którą ktoś musiał przejąć zwłaszcza w okresie przejściowym. Nie można też zapominać, że niektóre z nich wiązały się z niepopularnymi decyzjami, i nie było wielu chętnych do podjęcia się tej roli. A prezydent wysyłał sygnały, że nie chce tego brać na siebie? Nie rozmawiałem z prezydentem, ale takie informacje do nas dotarły. Co ważne, ministerstwo opowiadało się za innym wariantem, w którym nie była przewidziana rola ministra w procesie przechodzenia sędziów w stan spoczynku. To w trakcie ustaleń, gdy projekt był opracowywany w klubie parlamentarnym, została wypracowana ostateczna koncepcja zmian ustrojowo-organizacyjnych w SN. Uznając to rozwiązanie za zgodne z konstytucją, zaakceptowałem je. (…) Wystarczyło jedno słowo prezydenta, a wprowadzono by inną formułę. Na jego rzecz albo na rzecz przewodniczącego KRS. Tak jak błyskawicznie uwzględniono wszystkie cztery poprawki prezydenta wniesione wraz z postulatem 3/5.
    O PROPOZYCJI SPOTKANIA Z PREZYDENTEM, BY WYJAŚNIĆ WĄTPLIWOŚCI:
    Z panem prezydentem spotkałem się na przełomie marca i kwietnia. Rozmawialiśmy wówczas o szczegółowych rozwiązaniach projektu ustawy o KRS. Prezydent był dobrze przygotowany, miał orientację. Powiedziałem także ogólnie o założeniach ustawy o Sądzie Najwyższym dotyczących Izby Dyscyplinarnej. Ta rozmowa, nie ukrywam, przygnębiła mnie. (…) Wystąpiłem o spotkanie po tym, gdy pojawiło się ultimatum dotyczące większości 3/5. Pan prezydent najpierw się zgodził na spotkanie w warunkach prywatnych, ale później, z nieznanych mi powodów, odmówił. O tyle ubolewam, że w swoim wystąpieniu prezydent mówił o licznych konsultacjach z politykami, profesorami, filozofami, więc konsultacja z ministrem sprawiedliwości byłaby także pożądana.
    O NEGATYWNYM SCENARIUSZU:
    Zasadnicze pytanie brzmi jeszcze bardziej dramatycznie: albo prezydent przejdzie do historii jako, wcale nie przesadzam, wielka postać, jako jeden z przywódców dobrej zmiany, jako człowiek, który przyczynił się do budowy silnego, uczciwego polskiego państwa, albo polegniemy. Pierwszy polegnie pan prezydent i co najwyżej będzie mógł się w przyszłości cieszyć rolą młodego komentatora z własną ochroną.
    *CAŁOŚĆ WYWIADU W PONIEDZIAŁKOWYM „SIECI” - LEKTURA OBOWIĄZKOWA! Ps..To Rząd, minister sprawiedliwości odpowiada za bezpieczeństwo i sprawiedliwość, prezydent nie odpowiada za nic, więc panie Ziobro nie wolno oddawać prerogatyw, pan i rząd odpowiada za polskie sądy. Potrzebna jest głęboka reforma sądownictwa, a co do rzekomej arogancji ministra, przypomnijcie sobie aroganckie publiczne wygłoszone ultimatum prezydenta. W 100% się zgadzam z tezami ministra. Brak lustracji (weryfikacji umiejętności zawodowych oraz kwalifikacji MORALNYCH, ETYCZNYCH ) w prokuraturach i sądownictwie to katastrofa. Kto przede wszystkim uczynił z Polski dziki kraj a z państwa zrobił Ch,D i KK ? Lubię Ziobrę bo czuję pewną determinację, która jest bardzo potrzebna w tym totalnym polskim rozmamłaniu i impotencji (niemocy). Pan minister Ziobro ma absolutną rację. Albo prezydent skorzysta z możliwości polskiej konstytucji i udowodni, że twierdzenie IŻ POLSKA NIERZĄDEM STOI !!! jest już nieaktualne i odeszło w niesławnej pamięci albo się okaże groteskowy POTWIERDZAJĄC, ŻE POLSKA NIERZĄDEM STOI I DLATEGO MOCARSTWA TOLERUJĄ JEJ ISTNIENIE. Dlaczego w mediach cisza o tym, że w dniu zawetowania ustaw w pałacu prezydenckim gościł żyd Szewach Weiss? Miał do wyboru: wojna lub hańba. Wybrał - hańba. A wojnę z opozycją będzie miał i tak! Prof Jerzy Nowak stwierdził, że pan prezydent tylko w tym sezonie był 7 razy na nartach a do grona doradców zatrudnił ponoć instruktora narciarstwa. A teraz zarzuca, że za mało się z nim konsultowano? Żadne apele do tego Dudusia w rajtuzach nie dotrą. Upojony swoimi sukcesami, dostał pomieszania zmysłów, tak jak już niejeden w historii, uwierzył, że jest bogiem nie do zastąpienia i z furią zaczął mieszać w polskiej polityce. Z delikatnych sugestii ministra Ziobry przebija przypuszczenie graniczące z pewnością, że PAD jest już po drugiej stronie. Wrócił w szeregi zawsze szkodzącej Polsce chazarskiej Unii Wolności, do której należał. PAD, pamiętamy, że w dniu zaszantażowania rządu w ogromną zajadłością, odbyłeś 45 -minutową rozmowę z Merkel oraz przyjąłeś żyda Szewacha Weissa. Zdradź narodowi o czym toczyliście dysputy! 45-letni Duda, nigdy nie był samodzielny, zawsze w jakieś grupie (harcerstwo PRL-przybudówka ZSMP, chazarska UW, Uniwerek, koneksje rodziny żony) łasy na uznanie i pysiu pysiu. Kameleon, kłamał i szantażował, pokazał twarz, której Polacy nie znali. Za miłym uśmiechem krył się fałsz. Czyli mały człowiek, produkt telewizyjny, pasta do zębów, nie wiem dlaczego PJK postawił na niego, skoro na analogicznym Kaziu Marcinkiewiczu się sparzył, to ten sam typ, miernota. W takich momentach, służby wyciągają asy z rękawa - nie uważacie że szantaż jest najbardziej prawdopodobnym powodem tej szokującej wolty Prezydenta? Na Wałęsie ćwiczono to przez całą "p-rezydenturę"! Jeszcze 54 dni daję panu Prezydentowi jako jego wyborca.

    kula Lis 67
  • @Husky 07:45:05
    Trzeba przeciw temu protestować. Żeby to bagno nie wylało i nie pokryło wszystkich cuchnącym mułem, jak to zdarzało się już nie raz w historii czytamy w komentarzu Pawła Jędrzejewskiego z Forum Żydów Polskich, który odnosi się do wpisu Magdaleny Ogórek na Twitterze.

    https://dorzeczy.pl/kraj/37203/Forum-Zydow-Polskich-Zeby-to-bagno-nie-wylalo.html

    Bagno niestety wylało się właśnie na forum żydów "polskich". Boją się żydki, że straszna prawda wyjdzie na jaw a ludzie o podwójnych nazwiskach pójdą na bruk. Sprawiedliwości musi stać się zadość! Zmiana nazwisk była zainspirowana w/g podawanej wiedzy we Wrocławiu nie przez kogo innego jak właśnie przez Jakuba Bermana. Działo się to w latach 40-tych i miało na celu "niedrażnienie" opinii publicznej nazwiskami żydowskimi. Wychodzi, że Polska jest napchana tymi "rodzynkami" w jarmułkach. Nie ma partii, nie ma mediów, nie ma kultury, nie ma prokuratur, sądownictwa, adwokatury żeby nie dominowali żydzi. W ciągu wielu lat po wojnie udało się im stworzyć drugi Izrael pod polskimi nazwiskami. Pani dr Magdalena Ogórek powiedziała prawdę. Brawo Pani Magdo, ale zagięła Pani całą żydowską agenturę w Polsce! Takiego ciosu się nie spodziewali!! Ich zarzynany kwik w związku z ujawnieniem tajemnicy POliszynela, że żydostwu w Polin marzą się Himalaje bezkarności, bezcenny!!! Wikipedia kontra Berman vel Borowski.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/… Wrócił w 1975? To dowód na to, że to nie żaden antysemityzm był przyczyną przywileju opuszczenia Polski w 1968 roku przez wielu żydów a zwyczajne żydowsko-ubeckie wewnętrzne burdy w państwie przez tych pierwszych zdominowanym. Wygrała opcja wygodnej emigracji ze śmierdzącej wtedy biedą i głodem Polski tak do szczętu przez nich rozgrabionej pasożytniczym reżimem opartym o rosyjskie czołgi. Musiała być jakaś przyczyna do emigracji więc wymyślono rozróby antysemickie. Izrael wtedy potrzebował nowych osiedleńców żydowskich. Wszyscy co wyjeżdżali (dobrowolnie zresztą), z Polski w 1968 roku i później, dostawali zezwolenie na wyjazd bez problemów pod warunkiem udawania się do swej ojczyzny Izraela. To mieli wpisane w emigracyjne papiery paszportowe. Udawali się oczywiście tranzytem poprzez inne państwa: Anglię, Szwajcarię, Niemcy, Belgię, Holandię, Danię, Szwecję itd. Nie w ciemię bici żydzi oczywiście nie mieli najmniejszego zamiaru dojechać do Izraela. Zostawali w tych państwach co im zezwoliły na osiedlenie po rozdmuchanej przez żydów kampanii międzynarodowej przeciw tej „antysemickiej” Polsce wyganiającej swych miłujących Polaków żydów. Do Izraela dotarło zaledwie kilka procent. Wiecie, dlaczego nie pchali się i nie pchają nadal do Izraela? Bo swoim szóstym zmysłem wyczuwają, że przebywanie w towarzystwie zbyt dużej ilości takich jemioł jak oni sami nie wyjdzie im na zdrowie…No a poza tym mają jeszcze misję do spełnienia na terytorium wroga. Tą misją jest przechwycenie władzy nad całym światem. Stalin, sprezentował im po "wyludnieniu", jedną całą republikę Birobidżan, podobnie jak Rothschild już pod koniec lat 20, gdzie już 7 lat mógł legalnie drukować pieniądze, całkiem prywatnie, skorumpował rząd Palestyny wykupując pierwsze tereny pod jeden z "ośrodków władzy" Izrael. Stalin nad Jenisejem, "wygospodarował" miejsce bez otaczających ich wrogów.Niestety to się nie przyjęło, a chazarzy spieprzali tak szybko jak tam przybyli. I wszędzie na całym świecie, nawet gdyby dać żydom całą Rosję, nie są w stanie funkcjonować. Pasożyd, bez swojej ofiary, ginie. Jest za głupi, żeby sam zapewnić sobie egzystencję. Żydzi spieprzają z Izraela, bo w swoim kraju nie umieją sobie samym zapewnić egzystencji. Oni musza żerować na innych, ale jest na to lekarstwo, "być mądrzejszym od nich". Zaczyna się już przy nie płaceniu kartą kredytową i nie braniu kredytów. Nikt nikogo jeszcze nie zmusza dawać się dymać żydom. Ps...Terlikowski pisze:
    "Przypominanie nazwisk ojców to nie jest zdecydowanie tradycja Lecha Kaczyńskiego. On był pierwszym prezydentem, który zapalał chanukowe świece"..
    Jak dobrze, że Terlikowski nam o tym przypomniał...Może garstka nieogarniętych, którzy uczestniczą w tzw. miesięcznicach zacznie myśleć i zadawać pytania komu służył Lech Kaczyński? Dziękujemy panie Terlikowski za pomoc! A pan pamięta nazwisko tate? Może w rodzinnych zbiorach, oprócz scyzoryka leży kahałowy akt nadania imienia tate? Terlikowski to wyjątkowo zakłamana kanalia. Ten antypolski i antykatolicki żyd albo co gorsze szabesgoj powinien być skreślony z przestrzeni publicznej.





    kula Lis 67
  • @Husky 20:10:04
    Zmiana nazwiska...Ostatnio sprawa zmiany nazwisk stała się przedmiotem gorących sporów politycznych. Zmiana nazwiska może mieć różne przyczyny ale po II-ej wojnie światowej osoby narodowości żydowskiej bardzo często zmieniały nazwiska na takie "brzmiące po polsku". Według mnie główną przyczyną tego zjawiska była chęć ukrycia własnego pochodzenia, ponieważ wówczas żydzi byli kojarzeni z "żydokomuną". Wraz z Armią Czerwoną przybyły na tereny polskie całe zastępy chazarskich żydów celem wprowadzenia do Polski komunizmu. Właśnie część żydów co została funkcjonariuszami aparatu represji tj. NKWD/Urzędu Bezpieczeństwa/SB, IW/WSW.. czy tzw. Wymiaru Sprawiedliwości zasłynęła z krwawych represji w stosunku do osób kwestionujących jawnie, lub tylko podejrzanych, jako przeciwników komunizmu. Taka zmiana nazwiska ułatwiała tym osobom "udawanie prawdziwego Polaka" a przecież nie w nazwisku jest problem. Kazimierz Przerwa-Tetmajer tak ten problem "polskości" pięknie ujął. SYNKU MÓJ MAŁY!
    Synku mój mały! Obcobrzmiące
    nazwisko będziesz nosił -
    wiedz, że twój dziad na polskiej łące
    trawę krwią swoją zrosił,
    że tej krwi kropla na twe czoło
    wieczystym padła znakiem.
    że, z nazwy Niemiec, szablą gołą
    zatwierdził się Polakiem!
    Ułański mundur, chłopcze drogi,
    może i tobie szyją,
    może szlifują ci ostrogi
    i kitę czaka wiją?
    Kto wie?... Może...
    poskoczą polskie konie
    i nasza rodna pieśń ułańska
    poleci po szwadronie...
    "Jak wspaniała nasza postać,
    jak się w słońcu błyszczy stal!
    Koń rwie ziemię, nie chce dostać,
    pójdziesz, koniu, pójdziesz w dal!..."
    Gdy cię wychowam na ułana
    bez lęku i bez skazy:
    nie będzie służba zmarnowana,
    a wiedz, że my dwa razy
    za nasze obco brzmiące imię
    kochać kraj musimy więcej -
    i przyjdzie stanąć w armat dymie:
    dwakroć nam trza goręcej!
    I pomnij, jakimkolwiek chodzi
    los twego życia szlakiem,
    że każdy wraz się tutaj rodzi
    człowiekiem i Polakiem,
    i że to dwie są święte rzeczy
    o sile apostolskiej:
    piękny i dobry duch człowieczy
    w gorącej piersi polskiej!

    kula Lis 67
  • Moim zdaniem wyborcy Dudy...
    Moim zdaniem wyborcy Dudy...Prezydentem może być każdy nawet "elektryk" po 5 klasach powszechniaka po kursach nalewania wody do akumulatorów w POMie. A minister sprawiedliwości powinien odpowiadać za sądownictwo i cały układ prawny bo jest ministrem tego resortu. Oj przewrotny ten nasz Duduś. Stalin powołał to przestępcze chazarskie środowisko sędziów i ma być widać jak było. Czyli Duda chce by dalej chazarska kasta przestępcza z SN i KRS nie była pod żadną kontrolą czyli żeby było jak było. Przodkowie tej chazarskiej ropuchy Gersdorf to już z Jagiełło walczyli, tyle lat Polska nie może poradzić sobie z tymi zdrajcami. Bycie doktorem nauk prawnych niczego nie gwarantuje ! Widzimy jak kumple tego doktora pozamykali się w wieży z kości słoniowej i uważają się za półbogów ! za kastę nadzwyczajną ! uprawiają złodziejstwo, lenistwo i targowicę ! I dlatego te ratujące ich 3/5 i te zawetowania ustaw oczyszczających sądownictwo z tego ubeckiego badziewia, przez Dudę są skandalem, który niezależnie od tego co będzie dalej, odbije się negatywnie na losach Polski i Narodu Polskiego. A mógł przecież zamiast się sadzić i puszyć oddać ustawy do TK albo do poprawienia Sejmowi i sprawa byłaby szybko załatwiona ! Teraz ta PO-targowicka banda na usługach hitlerowców i stalinowców dostała wiatru w żagle i grozi destabilizacją Polski.

    kula Lis 67
  • Czyli od teraz p. prezydent będzie pisał ustawy ?.
    Czyli od teraz p. prezydent będzie pisał ustawy ?. - chyba na nartach. Dwa lata nie napisał ani zdania, a teraz już pisze...ropucha chazarska Gersdorf przyniesie gotową ustawę. Nie po to na niego głosowałem, żeby się tym zajmował. Od tego jest rząd, wybrany w demokratycznych wyborach. Nie podoba mi się to wszystko...Proszę przekazać PAD.
    1. Nie po to na niego głosowałem by cytował Kwaśniewskiego "prezydent wszystkich Polaków". Jest to sofizmat. Proszę pamiętać że większość wyborców wybrała pana w nadziei i oczekiwaniu, że spełni pan ich oczekiwania. W ten sposób nie jest pan zobowiązany wobec tych którzy nie uznają pana za swojego prezydenta - a niestety tak się dzieje.
    2. Nie chce by był "prezydentem wszystkich Polaków" bo będzie niczyim.
    3. Ma być prezydentem tych, którzy go wybrali, tylko wobec nich ma zobowiązania i te ma realizować.

    4. W obecnej sytuacji jest wątpliwe by otrzymał mój głos w przyszłości.
  • TARCZYŃSKI jako prawnik merytorycznie miażdży zarzuty Komisji EU
    Tarczyński dla tureckiej telewizji: Niektórzy twierdzą, że rząd nie tylko próbuje wyprowadzić Polskę z UE, ale również z Układu Słonecznego... Chciałbym powiedzieć, dlaczego zaczęliśmy pracę nad tą reformą – ponieważ mieliśmy pijanych sędziów powodujących śmiertelne wypadki drogowe czy sędziów, którzy kradli. Trójpodział władzy oznacza, że siły rządzące powinny być równe. Ja jako członek parlamentu mogę być postawiony przed sądem, mogę stracić mandat, ale sędziowie – nie....Sędziowie są ponad prawem i nie odpowiadają za swoje czyny i nie tylko mam na myśli pijanych sędziów czy sędziów złodziei. Ja mówię o strasznych decyzjach, jakie zapadają w sądach, w których sędziowie czują się ponad prawem, ponad parlamentem. To jest niedopuszczalne. Trzy władze mają być równie w dojrzałej demokracji. I to jest to, co obiecaliśmy podczas naszej kampanii, i oto dlaczego zostaliśmy wybrani. Będziemy robić, co obiecaliśmy i zamierzamy dotrzymać słowa, które zostało dane narodowi polskiemu....Dominik Tarczyński odniósł się również do prezydenckiego weta. To było dla nas pewnym zaskoczeniem, ale to nie jest „nasz prezydent”, na zasadzie - prezydent PiS. On jest prezydentem całej Polski – niemniej jest on bliski PiS, tzn. wielu oczekiwało, że będzie podporządkowany podpisywał ustawy, które mu dadzą podkreślił. Bardzo się cieszę, że polska demokracja i konstytucja są uszanowane zaznaczył poseł PiS. Zaczekamy na propozycje prezydenta, ale nie zrezygnujemy z reform. My to obiecaliśmy dodał.
    TARCZYŃSKI jako prawnik merytorycznie miażdży zarzuty Komisji E... https://youtu.be/KjKE9H8TH2A
    http://wpolityce.pl/polityka/351589-tarczynski-dla-tureckiej-telewizji-niektorzy-twierdza-ze-rzad-nie-tylko-probuje-wyprowadzic-polske-z-ue-ale-rowniez-z-ukladu-slonecznego Ps..[Jako PRL-owska prokurator żądała dla mnie 6 lat. Dziś rozpatruje moją sprawę o odszkodowanie za prześladowanie, tortury i inwalidztwo mówi Ryszard Piekart, były opozycjonista. Sędzia nadal orzeka.]...W POlskich sądach dowody winy nie są POtrzebne ! Ludzi sądzi się na zasadzie "wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego" a także "prawdopodobieństwa". Takie zwroty są niemal w każdym wyroku ...Konstytucyjna kasta! I dlatego konieczna jest zmiana konstytucji. Ten zapis robi kastę. Ten zapis krzywdzi pozostałe społeczeństwo, bo w każdym innym zawodzie za źle wykonywaną pracę pracownik jest zwalniany. A ZUS?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej