Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
417 postów 13796 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Saga rodu Kimów - odcinek III ostatni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Blisko, bardzo blisko nieba. Na świętej górze Pektu-san – w miejscu, gdzie bojownicy o wolność Korei założyli bastion oporu przeciw Japończykom – o świcie 16 lutego 1942 roku zajaśniało nowe słońce dla umęczonego kraju.

             

 

 W drewnianej chacie Matka Korei, Kim Dzong Suk, wydała na świat dziecię.Na wieść o narodzinach syna umiłowanego wodza i generała Kim Ir Sena serca towarzyszy broni biją radośnie, a ich oczy napełniają się łzami szczęścia. Oto nowa nadzieja zstąpiła na nich na szczycie Pektu-san. Dzieło Wielkiego Wodza było bowiem odtąd bezpieczne. Jeszcze kilka lat i jego nowo narodzony dziedzic sam chwyci za karabin i będzie kontynuował walkę o wolność. W zimnym obozie, wśród grozy walki z okupantem, Kim triumfuje.


To właśnie wtedy rozpoczęła się saga rodu Kimów.Czy te ostatnie wydarzenia zakończą ten sielski żywot najbardziej krwawej dynastii ostatnich lat w tym regionie.Pewnie tak.
Korea Północna jest już ostatnim krajem, gdzie cały czas były i nadal wdrażane są w życie zbrodnicze idee komunizmu. To całkowicie odgrodzone od reszty świata imperium komunistyczne jest areną terroru, głodu, indoktrynacji, która swoim wpływem decyduje o każdym aspekcie życia w tym kraju. Ta chora komunistyczna ideologia realizowana od ponad 70 lat przez rodzinę Kimów doprowadziła do ruiny gospodarkę, powodując, że życie zwykłych Koreańczyków sprowadza się do walki o egzystencję niemal na skraju biologicznego wyniszczenia.

Trzy odcinkowa saga rodziny Kimow powoli dobiega końca.
Ostatnie prowokacje Kim Dzong Una i zapowiedź wystrzelenia 4 rakiet z głowicami jądrowymi w kierunku bazy na wyspie Guam, doprowadziły do zdecydowanej reakcji Białego Domu, a słowa wypowiedziane przez Prezydenta Donalda Trumpa skierowane do północnokoreańskiego reżimu odbierane są jednoznacznie.
To zapowiedź wojny. Rychłej wojny.

// Prezydent Trump kilkakrotnie ostrzegł władze Korei Płn. przed zdecydowaną reakcją USA w przypadku spełnienia przez Pjongjang groźby ataku na wyspę Guam, gdzie znajduje się baza amerykańskiego lotnictwa.Trump, który przebywa na roboczym urlopie w swoim klubie golfowym, w Bedminster w stanie New Jersey, w piątek rano zapowiedział na Twitterze, że amerykańskie siły zbrojne "są gotowe do strzału". Kilka godzin później ostrzegł koreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, że nie "ujdą mu na sucho jego pogróżki", a jeśli jeszcze raz pogrozi Ameryce "bardzo szybko dostanie za swoje".Po spotkaniu Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy, po raz kolejny nie tylko nie wykluczył możliwości konfrontacji militarnej z Koreą Północną, ale zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą dokonać również zbrojnej interwencji w pogrążonej w kryzysie Wenezueli.

Pytany o postępowanie wobec Korei Północnej Trump odparł, że "może się zdarzyć dużo dobrego, ale możemy mieć także dużo złych rozwiązań". Zagadnięty przez dziennikarkę czy "złe rozwiązanie" oznacza wojnę, Trump odparł: "Wydaje mi się, że znasz odpowiedź na to pytanie".

Trump, mówiąc o sobie w trzeciej osobie, zapewniał w piątek wieczorem, że "nikt tak jak prezydent Trump nie kocha pokojowego rozwiązania, mogę was o tym zapewnić."

Zwrócił też uwagę, że północnokoreański dyktator Kim Dzong Un od kilku dni zachowuje milczenie a wszelkie pogróżki ze strony władz w Pjongjangu pochodzą od dowódców armii północnokoreańskiej.//

 

                 


                    R.I.P Kim Jong-un (1984-2017)  

                

 

(cyt: z Wp.pl)

Jak długo świat będzie pozwalał sobie na ten szantaż i prowokacje.

 

Poniżej chciałby zaprezentować państwu artykuł Jan Czernieckiego redaktora naczelnego portalu teologiapolityczna.pl a dotyczący ostatnich wydarzeń
Koreański szantaż
zapraszam :

 

Po raz pierwszy w historii najnowszej to nie Europa, a szczególnie nasz region, jest areną tarcia o potencjale wywołania globalnego konfliktu. Od kwietnia oczy opinii światowej bacznie skierowane są na Półwysep Koreański. Komunistyczny reżim z północy poprzez swoją politykę eskalacji i rozbudowy programu nuklearnego stale prowokuje światowego hegemona – USA, które za nowej administracji sprawdzają swoje regionalne możliwości oddziaływania. Jednak to nie tylko sytuacja wokół samej Korei sprawia, że ten obszar świata stał się ewentualnym miejscem zarzewia wielkiego konfliktu. Tajemnicą poliszynela jest nasilająca się sytuacja napięcia pomiędzy Pekinem a Waszyngtonem i ich regionalnymi sojusznikami. Gra, która od jakiegoś czasu toczy się w południowo-wschodniej Azji, jest niezwykle szybka, a skala konsekwencji może przybrać wyjątkowo poważny rozmiar.
Spróbujmy przyjrzeć się sekwencji zdarzeń tylko z tego roku. W noworocznym wystąpieniu Kim Dzong Un stwierdza, że „prace badawcze i rozwojowe nad najnowocześniejszymi rodzajami broni postępują i przygotowania przed próbnym startem rakiety międzykontynentalnej są w ostatnim stadium”. Na twitterową odpowiedź prezydenta Trumpa nie trzeba było długo czekać: „Korea Północna właśnie ogłosiła, że jest w końcowej fazie rozwoju broni nuklearnej, która dosięgłaby części USA. To się nie wydarzy!". W następnym oświadczeniu w mediach społecznościowych skrytykował zaś działalność Chin, które mają czerpać zyski z handlu z USA, ale nie chcą rozwiązać problemu z KRLD. Pod koniec stycznia zdjęcia satelitarne ukazują, że Korea Północna wznowiła działanie reaktora używanego do produkcji plutonu w ramach programu nuklearnego w swojej głównej elektrowni jądrowej w Yongbyon pomimo międzynarodowych sankcji.
Kilka dni później – na początku lutego - amerykański sekretarz obrony - James Mattis - zadeklarował wzmocnienie współpracy wojskowej z Koreą Południową, jednocześnie potwierdzając, że proces rozmieszczania systemu rakiet THAAD (ich zadaniem jest przechwytywanie oraz niszczenie taktycznych rakietowych pocisków balistycznych oraz głowic bojowych przeciwnika w egzosferze – na początku ostatniej fazy ich lotu) na Półwyspie Koreańskim zakończy się do końca 2017 roku. Jednak już w połowie tego miesiąca reżim komunistyczny wstrzelił pocisk w kierunku Morza Japońskiego z bazy lotniczej Bangjon znajdującej się na zachodzie Korei Północnej. „Korea Północna musi respektować odpowiednie rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ” – oświadczył wówczas premier Japonii podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych i uzyskał pełne wsparcie gospodarza. Z kolei Chiny od 20 lutego wprowadziły sankcje wobec południowego sąsiada deklarując, że nie będą kupować węgla z Korei Północnej do końca roku, co w sposób zasadniczy może uderzyć w podstawy ekonomiczne państwa Kim Dzong Una. Te deklaracje jednak były obliczone na użytek medialny.
Już na początku marca Korea Północna wystrzeliła cztery pociski balistyczne, które po przebyciu około 1000 km spadły do morza w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii. Dowództwo Strategicznego Stanów Zjednoczonych (USSC) ustami Martina O'Donnella stwierdziło, że "siły zbrojne USA zachowują czujność w obliczu północnokoreańskich prowokacji i są w pełni zdeterminowane, by ściśle współpracować z Koreą Południową i Japonią dla zapewnienia bezpieczeństwa w regionie" i jednocześnie w bazie lotniczej Kunsan w Korei Południowej zostały umieszczone na stałe nowoczesne amerykańskie drony bojowe Gray Eagle. 19 marca informowano, że Korea Północna przeprowadziła test silnika rakietowego o dużej mocy. USA wysłały z Singapuru w kierunku Korei Północnej lotniskowiec USS Carl Vinson i kilka niszczycieli oraz krążowników rakietowych.
W odpowiedzi, na początku kwietnia, odbywa się kolejna próba rakietowa komunistycznego reżimu, która zgodnie przez ekspertów jest sklasyfikowana jako nieudana. Niemniej jednak prezydent Trump oświadcza: „Korea Północna szuka guza. Jeśli Chiny postanowią pomóc, byłoby świetnie. Jeśli nie, rozwiążemy ten problem bez nich!”. Już na początku maja władze KRLD oświadczyły, że "wobec agresywnego stanowiska USA rozwiną własne siły nuklearne do maksimum w dowolnej chwili i konsekwentnie". W związku z rosnącym napięciem w stosunkach z Koreą Północną USA wysłały drugi lotniskowiec atomowy do patrolowania wód w pobliżu Półwyspu Koreańskiego – USS Ronald Reagan, który obok USS Carl Vinson będzie pływał w tym regionie. 21 maja Korea Północna niejako w odpowiedzi wystrzeliła pocisk balistyczny średniego zasięgu, który przeleciał ok. 500 km i spadł do Morza Japońskiego. Rakieta spadła tuż za wyłączną strefą ekonomiczną Japonii, nie powodując żadnych szkód. Jednak według analityków, rakieta miała duży zasięg i leciała wyżej, niż jakikolwiek pocisk przetestowany w przeszłości przez reżim.
Spoglądając na kalendarium tych wydarzeń dobrze widać napięcie, które rozgrywa się w tym regionie. Obydwie strony przyglądają się sobie z dużą uwagą: Stany Zjednoczone, Japonia, Korea Południowa z jednej strony, Korea Północna i Chiny, a nawet Rosja – z drugiej. Układanka, która została na nowo poustawiana ma wiele miejsc będących wielką niewiadomą – a stawka jest ciągle licytowana w górę. Geopolityka światowa zaczyna mieć inny punkt ciężkości niż dotychczas. To nie Europa i jej konflikty wewnętrzne mogą uruchomić wojenną lawinę, jak było to dobrze widoczne w I poł. XX wieku. Osią światowego sporu staje się Azja – a dokładnie region pacyficzny, gdzie stykają się interesy największych gospodarek świata – USA, Chin, Japonii, Korei Południowej. Rosnące w siłę państwo rządzone przez Xi Jinpinga, pomimo nowej handlowej twarzy, przejawia chęć zakwestionowania pozycji USA na pewno w tym regionie. Trump i jego administracja z kolei szukają możliwości potwierdzenia siły swojego państwa często uciekając się do niekonwencjonalnych zachowań. Zasadne zatem staje się pytanie, czy półwysep koreański może stać się Bałkanami XXI wieku.
W najnowszym numerze chcemy przyjrzeć się tej nowej tendencji. Czy kwestia Korei Północnej może być areną większego konfliktu, w którym jak w soczewce skupi się cała uwaga konkurujących mocarstw? Jak wygląda obecna sytuacja geopolityczna południowo-wschodniej Azji, jak rysuje się układ sił w tej części świata, i co nam mówi o współczesnym systemie bezpieczeństwa obecna układanka na Półwyspie Koreańskim?
Jan Czerniecki

 

 

http://www.teologiapolityczna.pl/teologia-polityczna-co-tydzien-nr-60-koreanski-szantaz

 

 

KOMENTARZE

  • Bardzo gorąco zachęcam do wsyłuchania ciekawej opinii o Kim Ir Senie...
    https://www.youtube.com/watch?v=xzUt6MBelJY
  • @Jan Paweł 09:27:17
    Dziękuję za komentarz,polecając jednocześnie komentarze pod tym filmem.
    faktycznie
    Ciekawe
  • Zdrajców nigdzie nie lubią, nawet na zapier.....łej Florydzie.
    Córka byłego kubańskiego przywódcy Fulgencio Batisty jest teraz bezdomna.
    https://pp.userapi.com/c836533/v836533987/54c2f/cWHLMyvedwI.jpg
    Bumerangiem w pusty łeb.
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a4/HavanaSlums1954.jpg
  • @fretka 09:53:03
    A to ktos z rodziny Kimów
  • Prezydenci Stanów Zjednoczonych i Chin, Donald Trump i Xi Jinping, w rozmowie telefonicznej w piątek
    Prezydenci Stanów Zjednoczonych i Chin, Donald Trump i Xi Jinping, w rozmowie telefonicznej w piątek zgodzili się, że Korea Północna musi zaprzestać prowokacji i działań eskalujących napięcie na Półwyspie Koreańskim - przekazał Biały Dom w oświadczeniu.

    Przywódcy ocenili również, że przyjęta przed tygodniem rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ, nakładająca nowe sankcje na Pjongjang w związku z przeprowadzonymi przez reżim próbami rakietowymi, to ważny krok na drodze do osiągnięcia pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim - dodano.
  • kundel Husky vel durny Józiu z Londynu
    tak trzymaj,
    zawsze uważałem, że jesteś wybitna - indywidualność
  • @Rzeczpospolita 14:06:45
    Dzięki ty mój bracie,dzięki
    Shalom
  • starcie megalomanów;
    Kim przeKIMał szansę aby się nie wychylać i teraz oczekuje na KIMo terapię (chemo po ang. czyta sie jak kimo) od USArmy
  • @Nibiru 17:18:38
    Dni jego są już policzone.
    Saga dobiega końca
    Dzięki za komentarz

    https://pbs.twimg.com/media/DG-rKa2XkAA-WO7.jpg
  • @Husky 17:23:48
    Popatrz Piesku jakie mamy realia. Otóż rzekomi wrogowie Waszyngtonu - Chiny i Rosja dają Trumpowi mandat i zielone światło do pacyfikacji Korei Północnej. Ciekawe jaki dysonans poznawczy mają w tym momencie ci wszyscy, którzy twierdzą, że Chiny i Rosja stoją twardo na straży cywilizacji i są w zdecydowanej opozycji do upadających zdegenerowanych Stanów Zjednoczonych. Ten precedens zdaje się wiele mówić jak łatwo pójdzie zdobyć aprobatę Rosji i Chin do przyszłej demolki Iranu.
  • @Husky
    A może sam byś się zaciągnął i poszedł zrobić porządek z KImem. Przecież tyle nam Polsce nabruździł i nagroził..Zasłużył przecież...
  • @Nibiru 17:36:46
    Zarówno Chiny jak i Rosja już dawno temu dały jasny sygnał tzw.zielone światło Amerykanom by zrobili tam porządek. Wczoraj w Chińskiej TV wypowiedziano te słowa
    // Nie dla agresji USA w Korei ale gdy Kim zaatakuje to riposta być musi
    i na to Ameryka ma przyzwolenie//
  • @zadziwiony 17:50:43
    Zasłużył
  • Znowu masz wojowniczy dzień Józku z przedmieść Londynu.
    Jeśli się patrzy na ocenę twojego popierdywania na tym forum , to uważam że człowiek nawet przeciętnie ambitny zeżarł by swoje pióro do ostatniej drobinki . Ty nie . Twardy jesteś...
    Broni atomowej nie miały Irak, Libia , Syria. Skutek znany nam wszystkim. Nawet mały przeciwnik nieźle uzbrojony, jest w stanie wywołać u dużego bandyty, pewne tonujące jego zapalczywość refleksje. Chyba że to bezrozumny, bezrefleksyjny bandyta a to już temat na inną bajkę...
  • @ZBYSZEK49 20:09:23
    // Twardy jesteś...//
    Oczywista oczywistość
    Dzięki za komentarz i komplement

    ps.
    tylko czemu tak twardzi są też i Rosjanie i Chinczycy wobec tego kretyna Kima
    Co Ty na to ??
  • SMIERSZ
    Zauważyłem, że tutejsza komórka dywersyjna kremla milczy jak zaklęta.
    Można się domyślać, że:
    1. nie dostali jeszcze instrukcji jak owijać w bawełnę ostatnie posunięcia Putina i Chin co do Koreańskiego kryzysu
    2. zwątpili w zasadność swojej niewdzięcznej raboty i zdezerterowali
    3. zostali odwołani do Moskwy na dodatkowe szkolenie
    4. prysnęli na zachód
    5. zlikwidowano ich aby zatrzeć ślady, gdyż zmienia się mądrość etapu
  • @Nibiru 21:13:46
    //Zauważyłem, że tutejsza komórka dywersyjna kremla milczy jak zaklęta.//


    a co mogą napisać ????
    Wiedzą że szanse na zagładę tej zbrodniczej USA po raz kolejny prysły jak bańka mydlana.
    Wiele razy pisałem im że marzenia/złudzenia nic nie kosztują.
    Teraz już tylko cała nadzieja w Aborygenach,Eskimosach i potężnej armii Kiribati
    Ameryka musi zniknąć z powierzchni ziemi i dolar też.
    howgh
  • Korea Północna – czy uda się rozbroić tykającą bombę?
    Północnokoreański reżim zagroził w ostatnich dniach atakiem na bazę wojskową Stanów Zjednoczonych, co nie pozostało bez odpowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. Groźby ze strony rodziny Kimów to nic nowego, jednak rozwijany przez Pjongjang arsenał balistyczny staje się coraz większym zmartwieniem dla USA i ich sojuszników.

    9 października 2006 roku Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD) przeprowadziła pierwszą próbę atomową. Choć już wcześniej reżim w Pjongjangu dawał czytelne wyrazy swojej wrogości, to dopiero te wydarzenia spowodowały, że sytuacja polityczna z roku na rok staje się coraz bardziej nieobliczalna. Od tego momentu ze szczególną intensywnością zaczęła się bowiem toczyć gra pomiędzy dżuczistowskim (od nazwy doktryny politycznej stworzonej przez pierwszego przywódcę KRLD Kim Ir Sena) reżimem i Stanami Zjednoczonymi. Relacje między tymi dwoma państwami można opisać sytuacją znaną z teorii gier jako „dylemat kurczaków” (ang. game of chicken), w którym dwóch kierowców zawiera zakład o to, który z nich nie jest tchórzem. Sprawdzają to pędząc naprzeciw siebie samochodami ‒ przegrywa ten, który pierwszy „stchórzy” i skręci, chcąc uniknąć kolizji. W tej grze opłacalna może być strategia szaleńca, która pozwala przekonać druga stronę, iż jest się nieobliczanym i zdolnym do wszystkiego. Tak działał Kim Dzong Il, i tak samo zachowuje się jego syn Kim Dzong Un, aktualny przywódca Korei Północnej. Do tej pory, podczas gdy jedna strona stosowała głównie strategię wojenną, druga strona wybierała opcję defensywną i raczej pokojową. Obecna sytuacja pokazuje, że zaczyna się to jednak zmieniać.

    Niedawno odrobinę „nieobliczalności” do swojej strategii dodał bowiem prezydent USA Donald Trump, jasno wskazując, że militarna reakcja na rakietowy i atomowy program KRLD może stać się realną opcją w grze. Niestety dotychczasowa pokojowa i multilateralna strategia wobec reżimu nie przyniosła niemal żadnego pozytywnego efektu. Dość tylko wspomnieć, że w okresie od 2006 do początku sierpnia 2017 roku, w którym przez przeważającą część funkcję Sekretarza Generalnego ONZ sprawował były minister spraw zagranicznych i handlu Korei Południowej Ban Ki-Moon, Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała w sumie aż 16 rezolucji, które potępiały działania KRLD i nakładały coraz dotkliwsze sankcje. Równocześnie pod rządami obecnie panującego Kim Dzong Una, od 2011 do maja 2017 roku, przeprowadzono co najmniej 80 prób rakietowych, z których znakomita większość została określona przez reżim jako sukces (dla porównania Kim Ir Sen w latach 1984–1994 przeprowadził do 15 prób rakietowych, zaś Kim Dzong Il w latach 1994‒2011 przeprowadził ich około dwa razy więcej).



    więcej tu :

    http://cakj.pl/2017/08/10/korea-polnocna-czy-uda-sie-rozbroic-tykajaca-bombe/
  • @Husky 20:14:05
    //tylko czemu tak twardzi są też i Rosjanie i Chinczycy wobec tego kretyna Kima//

    Nie na twoją to głowę.Zaś dla każdego innego,z niezaburzoną funkcją procesów poznawczych,zainteresowanego polityką,wsłuchującego się w opinie ekspertów,jest jasne,oczywiste jak to że Wisła wpada do Bałtyku,jest to, że rosjanie i chińczycy są "twardzi" ale nie "wobec tego kretyna Kima" a wobec tego kretyna Trumpa. Popierając amerykański wniosek,zrobili to cynicznie i przeciw ameryce jako że oni, czyli Rosja i Chiny przez dziesięciolecia wypracowały umiejętność dogadywania się z Koreą nawet w warunkach "najostrzejszych sankcji" a Ameryka w tym zakresie ma umiejętności zerowe.
  • Po co się było w takim pospiechu wybiegać przed orkiestrę?
    Skoro już nawet polscy eksperci piszą jak jest.
    "Nawet polscy" -bo tych oceniam najniżej.80% zatrudnia się toporną propagandą a pozostałe 20% boi się powiedzieć prawdę.
    ale wracam do polskiego eksperta:
    //- Reżim Kim Dzong Una w przebiegły i cyniczny sposób rozgrywa Stany Zjednoczone i gra na emocjach Trumpa – mówi w rozmowie z Onetem Oskar Pietrewicz. Ekspert Centrum Studiów Polska-Azja nawiązuje do ostatnich napięć na linii USA-Korea Północna //
    //
    Pietrewicz uważa, że dla trwałego rozwiązania kryzysu na Półwyspie Koreańskim Amerykanie powinni przyznać się do błędu ws. swojej polityki wobec Korei Północnej w ostatnich 20 latach, ale nie zrobią tego, bo byłby to gigantyczny cios wizerunkowy
    Twierdzi, że wojna z Koreą Północną nie leży w interesie żadnego państwa regionu i USA. Status quo jest lepszy niż powstałe w wyniku wojny chaos, kryzys humanitarny i masowe migracje
    Zdaniem eksperta, mimo napiętej atmosfery, nie należy wykluczać negocjacji USA z Koreą Północną

    Kamil Turecki: Kiedy umawialiśmy się na rozmowę powiedziałem, że chyba takich słów jeszcze nigdy nie użyto. Donald Trump mówił "o furii i ogniu, jakich świat jeszcze nie widział". Pan jednak twierdzi, że za czasów George’a Busha było gorzej. Reżim odpowiada, że do połowy sierpnia będą gotowe plany ataku na wyspę Guam. //
    //A rządzący Koreą Północną to bardzo bystrzy obserwatorzy, zdają sobie sprawę z powyższych wątpliwości i doskonale wiedzą, jak zareagować. //
  • @
    Trump od dzieciństwa marzył postraszyć Koreę Północną. Wreszcie jego marzenie się spełniło.
  • @Husky 20:14:05
    A teraz Young Junk Kim dostanie wpierdal i skończy się Komunizm w Koreii Pólnocnej (KP).
    Blogerzy NEonu 24 (a przede wszystkim Zygmunt Białas, Tiamat, i żydo-Kosiur) oczywiście staną po stronie Kim'a, podczas gdy fala uchodźców z KP zaleje Stany Zjednoczone.
    Przecież nie pojadą do „raju dla robotników” w socjalistycznej Kubie!

    Nie ma jak to wypowiedzieć wojnę Ameryce, .. i się poddać.
  • Canadian pastor returns home after release from North Korean prison
    https://t.co/Kk4bXvEYfP

    https://pbs.twimg.com/media/DHEe40ZXgAUJtlt.jpg

    Kanadyjski pastor, który był uwięziony przez reżim w Korei Płn. przez ponad dwa lata, powrócił do domu. Schwytano go, gdy na początku 2015 r. pojechał tam z misją.

    Hyeon Soo Lim przyleciał do Toronto rządowym samolotem. Nie ujawniono szczegółów jego uwolnienia. W grudniu 2015 r. został skazany w Korei Płn. na dożywotni pobyt w obozie pracy za planowanie zamachu.

    Syn pastora twierdzi, że jego ojciec jest w całkiem dobrym stanie, jeśli weźmie się pod uwagę to, co przeszedł. Pastor w drodze do domu z lotniska miał wstąpić do popularnej kanadyjskiej kawiarni na kawę i pączka.

    Rodzina uwolnionego podziękowała kanadyjskiemu rządowi za wysiłki podjęte w jego sprawie. Z kolei z oficjalnego stanowiska gabinetu w Ottawie wynika, że zaangażowano się w uwolnienie pana Lima „na każdym poziomie”.

    Działania na rzecz uwolnienia pastora zintensyfikowano, gdy zmarł Otto Warmbier, amerykański student, zwolniony z północnokoreańskiego więzienia i odesłany do USA w stanie śpiączki
  • @ikulalibal 01:04:30
    //Skoro już nawet polscy eksperci piszą jak jest.
    "Nawet polscy" -bo tych oceniam najniżej.//

    Ja twoje jak i pozostałych rosyjskich ekspertów oceniam na 5% co i tak jest ocena znacznie zawyżoną.
    Widzisz , to tylko 2 dni i doczekasz się końca USA.
    Pod warunkiem że Trump z Kima nie zrobi pieczystego
    Pamiętaj to tylko 2 dni
    pzdr.
  • @fretka 01:32:05
    // Wreszcie jego marzenie się spełniło.//

    Wreszcie

    http://static3.businessinsider.com/image/56d8f7646e97c627008bb706-480/donald-trump.jpg
  • @Zdzich 05:49:31
    //Przecież nie pojadą do „raju dla robotników” w socjalistycznej Kubie!

    Nie ma jak to wypowiedzieć wojnę Ameryce, .. i się poddać.//

    co za niepoprawność 8-))))

    będzie riposta ?
  • @Husky 10:10:08
    Coś ta mina jakaś niepewna. Not siur.
    Artykuł również powinien się znaleźć w dziale humor.
  • @fretka 11:27:21
    Masz racje komus Trump humor za kilka dni popsuje

    http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2017/02/04/13/3CD3244200000578-4191080-image-a-48_1486216143086.jpg
  • @Husky 11:38:53
    No no, psujka jeszcze nie urosła.
    https://vk.com/sharanism?z=video-82022542_171801572%2F5e56fa2b63e6919c43%2Fpl_post_-113801785_561928
  • @fretka 11:48:07
    Czy Ty znasz świetnie język rosyjski czy nadal uczysz się j.polskiego ?
    8-))))
    to może jednak wklejaj w uniwersalnym.......esperanto
    pzdr.
  • @Husky 11:52:54
    Polski i rosyjski znam świetnie i wystarczy.
  • Atak prewencyjny na Koreę Północną [3 SCENARIUSZE]
    http://www.defence24.pl/media/cache/inside_article_image/uploads/images/ad82668f55e091d5623368a778b41b93.jpeg

    Zniszczyć północnokoreański arsenał

    Scenariusz drugi zakładałby, że celem amerykańskiego ataku miałoby być znaczne uszkodzenie koreańskiej infrastruktury do produkcji i testowania rakiet balistycznych oraz broni masowego rażenia. Uderzenie by było skuteczne musiałoby też zakładać znaczne uszkodzenie systemu obrony przeciwlotniczej Pjongjangu. Byłaby to więc operacja, która mogłaby zostać porównana do kampanii pod kryptonimem Pustynny Lis podjętej przeciw Irakowi w 1998 roku przez USA i Wielką Brytanią. Z tym że tym razem USA stanęłyby przed znacznie silniejszym przeciwnikiem, dysponującym w przeciwieństwie do Saddama Hussaina po Pustynnej Burzy nietkniętą obroną przeciwlotniczą oraz dużą liczbą dobrze chronionych celów do potencjalnego porażenia.

    USA mogą do takiej akcji wykorzystać użyte niedawno w Syrii rakiety manewrujące Tomahawk Block IV odpalane z okrętów nawodnych i podwodnych, w tym cztery przebudowane jednostki typu SSBN klasy Ohio, z których każda jest zdolna do przenoszenia 154 pocisków tego typu. Jeden z tych okrętów - USS Michigan przybył 24 kwietnia do portu Busan w Korei Południowej z "rutynową wizytą" dołączając do spodziewanej grupy bojowej lotniskowca USS Carl Vinson i dwóch japońskich niszczycieli także spodziewanych w rejonie.

    Drugą podstawową bronią, która mogłaby zostać użyta do potencjalnego uderzenia są wykonane w technologii stealth bombowce strategiczne B-2A, prawdopodobnie zdolne do swobodnego operowania w przestrzeni powietrznej Korei Północnej. Bazą w rejonie przystosowaną do operowania tych maszyn (podobnie jak B-52H i B-1B) jest Andersen na wyspie Guam. Bombowce stealth mogą przenosić duży arsenał uzbrojenia precyzyjnego, w tym do 80 bomb JDAM o wadze 225 kg lub 16 o wadze 450 kg, bomby szybujące AGM-154 JSOW czy pociski manewrujące JASSM.

    B-2A też jedyną maszyną w arsenale US Air Force zdolną do uderzeń z użyciem ważącej 14 ton bomby GBU-57A/B Massive Ordnance Penetrator (MOP) przeznaczonej do niszczenia bunkrów i innych silnie bronionych obiektów. Mało prawdopodobne jest natomiast użycie w akcji "Matki Wszystkich Bomb", czyli bomby GBU-43/B zrzucanej z przebudowanych samolotów transportowych, z uwagi na duże ryzyko utraty nosiciela.

    Innymi typami uzbrojenia używanego przez Stany Zjednoczone do uderzeń o charakterze strategicznych na ważne, szczególnie silnie bronione cele są pociski cruise AGM-86 CALCM przenoszone przez bombowce B-52H oraz uzbrojenie przenoszone przez lotnictwo taktyczne, w tym pociski antyradiolokacyjne z rodziny AGM-88 HARM/AARGM do obezwładnienia obrony przeciwlotniczej, bomby naprowadzone laserowo i GPS o różnym wagomiarze, od ważących 129 kg GBU-39 SDB po ponad 2-tonowe GBU-28 czy wspomniane już pociski manewrujące AGM-158 JASSM.

    W roli nosicieli tego uzbrojenia mogą być wykorzystane rozmieszczone w Korei Południowej i na japońskiej wyspie Okinawa samoloty US Air Force B-1B (operujące także z Guam), A-10, F-15E, F-16C/D, F-22 Raptor, a być może też F-35, a także operujące z pokładu USS "Carl Vinson" i innych lotniskowców, które zostałyby rozmieszczone u wybrzeży Korei Północnej maszyny US Navy: F/A-18C/D Hornet i E/F Super Hornet. W działania mogą też zostać zaangażowane zarówno w roli maszyn uderzeniowych, jak i samolotów wsparcia zapewniających osłonę myśliwską myśliwce krajów sojuszniczych, a więc południowokoreańskie: F-15K, F-16C/D, FA-50, F-4E i F-5E oraz japońskie: F-15J/DJ, F-2 i F-4J/DJ. Ewentualna decyzja w tej sprawie, a także przybycie kontyngentów z innych krajów będzie jednak zależeć od decyzji politycznych, na który duży wpływ może mieć skala działań odwetowych zaatakowanego reżimu.

    http://www.defence24.pl/media/cache/inside_article_image/uploads/images/20ca812d9bd61a7d47c4d146fa5ec460.jpeg

    http://www.defence24.pl/583407,atak-prewencyjny-na-koree-polnocna-3-scenariusze
  • @Husky 15:41:08
    http://www.defence24.pl/media/cache/slide/uploads/images/888859bad31daecd7e3709c9cf665e2a.jpeg


    KRL-D zapowiedziała, że jeszcze w sierpniu może wystrzelić, aż cztery rakiety balistyczne typu Hwasong-12 w okolice wyspy Guam. Armia tego kraju twierdzi, że pociski mogłyby spaść w odległości 30-40 km od wyspy. Nawet jednak jeśli rakiety nie uderzyłyby bezpośrednio w wyspę samo ich odpalenie doprowadziłoby do niesłychanie niebezpiecznej sytuacji w relacjach z USA. Biorąc pod uwagę wypowiedzi Donalda Trumpa niewykluczone, że USA zdecydowałyby się na przechwycenie i zniszczenie rakiet kierujących się w stronę amerykańskiego terytorium nieinkorporowanego z użyciem systemu obrony przeciwrakietowej THAAD.

    Baza na wyspie Guam ma przy tym kluczowe znaczenie dla amerykańskich możliwości projekcji siły na Pacyfiku. Nie tylko wokół Korei Północnej ale też np. zdolności do udzielenia wsparcia Tajwanowi czy Filipinom, które czują się coraz bardziej zagrożone w związku z rosnącą obecnością chińską w na Morzu Południowochińskim.

    Obecnie na wyspie stacjonuje ok. 7000 żołnierzy USA, a bazy wojskowe zajmują ok. 1/3 liczącej 544 km2 powierzchni wyspy. W Zatoce Apra znajduje się ważna instalacja US Navy Naval base Guam przystosowana do obsługi m.in. lotniskowców i okrętów podwodnych.

    Drugą kluczową instalacją jest położona na wyspie baza lotnicza Andersen. To właśnie z niej w razie wybuchu konfliktu mogą operować amerykańskie bombowce: B-52H, B-1B, B-2A, samoloty taktyczne jak F-22 oraz powietrzne zbiornikowce. Niebagatelne znaczenie ma tu zaplecze logistyczne zbudowane przez US Air Force w tym specjalne, klimatyzowane hangary służące do serwisowania maszyn stealth. Nie ma więc wątpliwości, że na Guam znajdują się jedne z najważniejszych amerykańskich instalacji wojskowych w regionie, które zostałyby wykorzystane do uderzenia na Koreę Północną w razie konieczności odpowiedzi na bezpośrednią agresję lub w ramach akcji prewencyjnej. Reżim Kim Dzong Una doskonale zdaje sobie z tego sprawę, podobnie jak przywódcy w Pekinie.

    http://www.defence24.pl/media/cache/inside_article_image/uploads/images/75e7a6c77d43484f51f915e193ffb5db.jpeg

    Groźba wojny?

    Ewentualne odpalenie północnokoreańskich rakiet w stronę Guam - nawet jeśli bezpośrednim zamiarem nie będzie uderzenie w instalację wojskowe na wyspie - może stanowić niezwykle poważne zagrożenie dla pokoju. Stany Zjednoczone mogą potraktować tą potencjalną demonstracje siły jako próbę agresji na swoje terytorium i odpowiedzieć pełnoskalowym uderzeniem lotniczo-rakietowym o trudnych do przewidzenia konsekwencjach.

    Tym bardziej, że trudno oczekiwać zniszczenia wszystkich środków ofensywnych KRL-D, a według amerykańskich szacunków na sam Seul w czasie jednego dnia konfliktu mogłoby spaść nawet ćwierć miliona pocisków - przede wszystkim artyleryjskich, z licznych i trudnych do zniszczenia w krótkim czasie wyrzutni/dział. Ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa pod adresem Korei Północnej wskazują przy tym, że cierpliwość amerykańskiego prezydenta wobec północnokoreańskiego reżimu powoli się kończy.

    http://www.defence24.pl/media/cache/inside_article_image/uploads/images/81ca6672610de1f8c8fb65111b57f9e2.jpeg


    http://www.defence24.pl/644296,korea-polnocna-celuje-w-guam-ryzyko-wojny-komentarz
  • @ikulalibal 01:04:30
    Chiny tracą cierpliwość do Korei Północnej.
    Chińskie ministerstwo handlu oświadczyło w poniedziałek, że zakazuje od wtorku importu węgla, rudy żelaza, ołowiu oraz owoców morza z Korei Północnej. W ten sposób Pekin realizuje postanowienia rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec Pjongjangu.

    Zgodnie z przyjętą na początku sierpnia rezolucją RB ONZ o sankcjach nakładanych na Koreę Północną państwa mają 30 dni na implementacje postanowień tego dokumentu.

    Jak zaznacza agencja AP, Chiny, które długo broniły Korei Północnej, są coraz bardziej sfrustrowane polityką tego kraju i poparły sankcje ONZ. Chińscy przywódcy sprzeciwiają się jednak całkowitemu wstrzymaniu handlu z reżimem w Pjongjangu. Ich zdaniem mogłoby to doprowadzić do powszechnego głodu w Korei Północnej.

    Chiny przestały importować północnokoreański węgiel w lutym, ale handel między państwami rośnie. Spotyka się to z krytyką prezydenta USA Donalda Trumpa, który oskarża władze w Pekinie o niewystarczającą gospodarczą presję na Koreę Północną w celu zablokowania rozwoju jego programu nuklearnego i rakietowego.

    Północnokoreański import chińskich produktów wzrósł o 36,7 proc. w pierwszym półroczu 2017 r. w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2016 r. W tym samym okresie chiński import z Korei Płn. spadł o 7,6 proc. Chiny to największy partner handlowy izolowanej gospodarczo Korei Północnej.

    Rada Bezpieczeństwa ONZ 5 sierpnia jednomyślnie uchwaliła rezolucję o nałożeniu nowych sankcji na Koreę Północną w związku z przeprowadzoną przez Pjongjang próbą międzykontynentalnej rakiety balistycznej. Przygotowana przez USA rezolucja przewiduje ograniczenie północnokoreańskich dochodów z eksportu (3 mld dol. rocznie) o jedną trzecią.

    Embargo na handel obejmować ma węgiel, żelazo i rudę żelaza, ołów i rudę ołowiu oraz owoce morza. Rezolucja zakazuje również zatrudniania nowych pracowników z Korei Północnej w innych krajach, zakładania nowych spółek joint venture z udziałem podmiotów północnokoreańskich oraz inwestowania w istniejące już spółki tego typu.

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pjongjang-korea-polnocna-chiny-onz-embargo,217,0,2354649.html
  • Silniki północnokoreańskich rakiet mogą pochodzić z Ukrainy
    "New York Times" podaje, ze dwie dokonane w lipcu udane próby północnokoreańskich pocisków balistycznych o teoretycznie międzykontynentalnym zasięgu, były możliwe prawdopodobnie dzięki czarnorynkowym zakupom silników rakietowych. Miały one pochodzić z fabryki na Ukrainie.

    http://fakty.interia.pl/swiat/news-nyt-donosi-silniki-polnocnokoreanskich-rakiet-moga-pochodzic,nId,2428743
  • Trump pochwalił Kima .....
    ......... za to, że ten dał se siana z atakiem na Guam, pojąwszy, że Jankesi zaczęliby od odparowania jego doczesnej powłoki.

    https://pbs.twimg.com/media/DHXZgklXoAIaJwz.jpg
  • Wojna odwołana
    Kim ma pełne gacie a pampersów ci tam brak

    Jak poinformowała we wtorek północnokoreańska agencja KCNA, Kim otrzymał raport armii dotyczący planów odpalenia rakiet w pobliże należącej do USA wyspy Guam. Oświadczył, że będzie obserwował działania USA nieco dłużej, zanim podejmie decyzję w tej sprawie.
    "Stany Zjednoczone, które pierwsze rozmieściły liczne systemy strategicznej broni nuklearnej niedaleko nas, powinny pierwsze podjąć właściwą decyzję i wykazać ją poprzez swoje działania, jeśli chcą obniżyć napięcie na Półwyspie Koreańskim i zapobiec niebezpiecznemu starciu militarnemu" - powiedział Kim w relacji KCNA.
  • Kim Dzonug Un cierpi na poważną chorobę. Co mu dolega?
    Ważący ponad 130 kg przy wzroście ok. 1,70 m zaledwie 34-letni przywódca Korei Północnej oprócz otyłości zmaga się z dną moczanową. Zdaniem amerykańskich lekarzy agresywne zachowanie dyktatora może być m.in. skutkiem ubocznym zażywania kortykosteroidów zapobiegających ostremu zapaleniu stawów.

    Choć Kim Dzong Un nie pojawia się zbyt często publicznie, to jednak na podstawie analizy materiałów z oficjalnych wystąpień koreańskiego przywódcy specjalistom ze Stanów Zjednoczonych udało się ustalić, że wyraźnie utykający na jedną nogę polityk, najprawdopodobniej cierpi na dnę moczanową.


    http://gfx.zdrowie.radiozet.pl/var/zdrowobardzo/storage/images/choroby/kim-dzong-un-jest-powaznie-chory.-co-mu-dolega/150699-1-pol-PL/Kim-Dzonug-Un-cierpi-na-powazna-chorobe.-Co-mu-dolega_article.jpg
  • Korea Północna pokazała atak na Guam. Jest nagranie
    Reżim Kim Dzong Una wypuścił propagandowe nagranie pokazujące atak na amerykańską wyspę Guam. Zagrozili w nim bezlitosnym odwetem za ćwiczenia w wojsk USA w Korei Południowej.

    Na filmie widać liczne napisy po koreańsku. Jak podaje brytyjski telegraph.co.uk, powołując się na tłumaczenie agencji Yonhap, zdecydowana większość to groźby pod adresem Stanów Zjednoczonych.
    Amerykanie powinni mieć otwarte oczy i uszy. Zostaną zasypani naszymi rakietami Hwasong-12 bez wiedzy, kiedy je odpalimy. Chcielibyśmy, żeby USA poważnie potraktowało oczywisty wynik wojny. Czas nie jest po ich stronie – czytamy na napisach.

    Nagranie pokazuje wiele scen z udziałem wojsk koreańskich oraz amerykańskich. Widać na nim odpalane rakiety, maszerujących żołnierzy oraz polityków USA. Na końcu prawie czterominutowego nagrania jest też fotomontaż przedstawiający smutnego Donalda Trumpa spoglądającego na liczne groby. Film możecie obejrzeć poniżej:
    https://youtu.be/_87FzHVlYnE

    Czas publikacji wideo nie jest przypadkowy. W Korei Południowej trwają właśnie coroczne ćwiczenia wojskowe Ulchi-Freedom Guardian. Biorą w nich udział głównie Amerykanie. Jak czytamy w oświadczeniu prasowym, ćwiczenia mają na celu polepszenie gotowości wojsk w celu utrzymania pokoju na Półwyspie Koreańskim. Zdaniem Kim Dzong Una to kolejna prowokacja, która może skończyć się atakiem Korei Północnej.
    Przypadkowe także nie jest pokazanie na filmie wyspy Guam jako celu ataku. To amerykańskie terytorium na Pacyfiku, którą mogą dosięgnąć koreańskie rakiety średniego zasięgu. O planie uderzenia w nią mówił sam Kim Dzong Un.
  • "Zostaną im odcięte plugawe tchawice".
    Totalitarny przywódca wezwał do wykonania egzekucji na południowokoreańskich dziennikarzach, którzy rzekomo mieli dopuścić się obrazy Korei Północnej. Kim Dzong Una zdenerwowała przygotowana przez nich recenzja brytyjskiej książki i wywiad z jej autorami.

    Dziennikarze przetłumaczyli tytuł książki jako "Koreańska Republika Ludowo-Kapitalistyczna" i opisali Koreę Północną jako kraj, w którym rośnie majątek elit przy jednocześnie istniejącej biedzie wśród większości społeczeństwa. Zdaniem północnokoreańskiej rządowej agencji KCNA dziennikarze oraz wydawcy gazet z Korei Południowej zasługują za to na wyrok śmierci. Obiecano, że odpowiedzialni za prowokacje „będą ścigani aż do końca” i że „zostaną im odcięte plugawe tchawice”.

    Co ciekawe, brytyjscy autorzy książki nie dostali żadnych gróźb od władz Korei Północnej. Północnokoreańska propaganda często wysyła pogróżki do swojego sąsiada. W czerwcu wezwano do zabójstwa byłego prezydenta Korei Płd. i szefa wywiadu za rzekomy spisek mający na celu dokonanie zamachu na Kim Dzong Una. Seul zaprzeczył tym zarzutom.

    źródło: News York Post
  • North Korean ambassador summoned by the UK
    A government minister has held a face-to-face meeting with North Korea's ambassador to condemn the country's latest missile test.
    Mark Field, Britain's minister for Asia and the Pacific, summoned the ambassador after North Korea fired a missile over Japan on Tuesday.
    "I made clear how strongly the UK condemns the launch," Mr Field said.
    The move came as Theresa May met the Japanese prime minister to discuss countering the threat from North Korea.
    On Tuesday, the missile flew over the island of Hokkaido, landing in the sea.
    Sirens sent people scattering for shelter. The Japanese government called the missile an "unprecedented threat".


    http://www.bbc.co.uk/news/uk-41113372
  • North Korea kontra USA
    Rungrado 1st of May Stadium, Nationalstadium of North Korea

    https://pbs.twimg.com/media/DIlUiRHWsAEPu5W.jpg
  • "Cierpliwość naszego kraju nie jest nieograniczona"
    Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley wezwała Radę Bezpieczeństwa ONZ do wywarcia jak najsilniejszego nacisku na Koreę Północną. Reżim Kim Dzong Una przeprowadził w niedzielę próbę broni jądrowej.

    https://v.wpimg.pl/LTgyNjc2JT1INmFcVwY0YFVOYQ5NRTw9Ch5gGg8deGxeTX5dVwN-eUpIeFpbAXpiXkt6RQ1bJz8OVCYLD1c1eg0JKQ==/

    Rada Bezpieczeństwa ONZ zebrała się w poniedziałek w trybie nadzwyczajnym w związku z przeprowadzoną w niedzielę przez Koreę Płn. próbą broni jądrowej. - Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un "prosi o wojnę (...)


    Wojna nie jest czymś, czego Stany Zjednoczone chciały kiedykolwiek i nie chcą jej teraz. Ale cierpliwość naszego kraju nie jest nieograniczona - powiedziała ambasador USA przy ONZ Nikki Haley.


    PAP

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej