Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
417 postów 13802 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Miała tylko 17 lat

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Danutę Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy nie udała się. Żaden nie chciał zabić "Inki", choć strzelali z odległości trzech kroków.

            

 

 3 sierpnia 1946 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na karę śmierci niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, pseudonim Inka, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady AK. Wyrok wykonał 28 sierpnia 1946 roku dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW

 

          

 

 

 

Piotr Szubarczyk z IPN w Gdańsku, oceniając proces "Inki", pisał: "Wyrok śmierci na sanitariuszkę był komunistyczną zbrodnią sądową, zarazem aktem zemsty i bezradności gdańskiego UB (od którego realnie zależał wyrok) wobec niemożności rozbicia oddziałów mjr. »Łupaszki«. Szwadron »Żelaznego«, w którym służyła »Inka«, był szczególnie znienawidzony przez gdański WUBP z powodu licznych, udanych akcji na placówki UB, m.in. brawurowy rajd przez powiaty starogardzki i kościerski 19 maja 1946 r., podczas którego opanowano kilka posterunków milicji i placówek UB, likwidując sowieckiego doradcę PUBP w Kościerzynie, kilku funkcjonariuszy UB i ich konfidenta".
 
                        
                  "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba".
 
 
 
Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928r. w Guszczewinie koło Narewki, na skraju Puszczy Białowieskiej. Wychowała się w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Ojciec Wacław Siedzik, jako student Politechniki w Petersburgu, w 1913 r. został zesłany na Sybir za uczestnictwo w polskiej organizacji niepodległościowej. Kilkadziesiąt lat później w lutym 1940 r. został aresztowany przez NKWD i zesłany do katorżniczej pracy w kopalni złota w rejonie Nowosybirska. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski pomimo wycieńczenia przedostał się do armii tworzonej przez gen. Władysława Andersa. Zmarł w 1943 r. Pochowany został na cmentarzu polskim w Teheranie. Matka "Inki" Eugenia współpracowała z Armią Krajową. W listopadzie 1942 r. aresztowało ją Gestapo. We wrześniu 1943 r., po ciężkim śledztwie, w czasie którego była torturowana, Niemcy zamordowali ją w lesie pod Białymstokiem.
Po śmierci matki, mając zaledwie 15 lat, Danuta razem z siostrą Wiesławą złożyła w grudniu 1943 r. przysięgę i wstąpiła do AK. Następnie odbyła szkolenie sanitarne. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka.
W czerwcu 1945 r. wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została aresztowana przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja, "Konusa", podkomendnego mjr. Zygmunta Szendzielarza, "Łupaszki". W oddziale "Konusa", a potem w szwadronach por. Jana Mazura, "Piasta", i por. Mariana Plucińskiego, "Mścisława", pełniła funkcję sanitariuszki. Przez krótki czas jej przełożonym był por. Leon Beynar, "Nowina", zastępca mjr. "Łupaszki", znany później jako historyk i publicysta Paweł Jasienica.
Na przełomie 1945 i 1946 r., zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w pow. Ostróda. Wczesną wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą, "Żelaznym", dowódcą jednego ze szwadronów "Łupaszki". Do lipca 1946 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka, uczestnicząc w akcjach przeciwko NKWD i UB. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne dla szwadronu. 20 lipca 1946 r. została aresztowana przez funkcjonariuszy UB i osadzona w więzieniu w Gdańsku.
Po ciężkim śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazana została na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.
 
 
W akcie oskarżenia znalazły się zarzuty udziału w związku zbrojnym, mającym na celu obalenie siłą władzy ludowej oraz mordowania milicjantów i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarzucono jej m.in. nakłanianie do rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy UB podczas akcji szwadronu "Żelaznego" w Tulicach pod Sztumem. Zdaniem dr. hab. Piotra Niwińskiego z Uniwersytetu Gdańskiego, autora życiorysu "Inki" w słowniku biograficznym "Konspiracja i opór społeczny w Polsce": "Siedzikówna była cichą, trzymającą się z tyłu dziewczyną, sanitariuszką. Jak można było oskarżyć ją o wydawanie poleceń zabijania żołnierzy? Zachowały się relacje funkcjonariuszy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) i milicjantów, których ona opatrywała po potyczkach z partyzantami AK".
W grypsie przesłanym z więzienia Siedzikówna napisała: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba".Zdanie to - według historyków - nie tylko odnosi się do przebiegu śledztwa, lecz także do odmowy podpisania przez "Inkę" prośby o ułaskawienie. Prośbę taką do prezydenta Bolesława Bieruta skierował za nią jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
Prokurator Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej dziewczyny zażądał kary śmierci, był oskarżany przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w zbrodniach komunistycznych, został jednak uniewinniony przez sąd.
Danutę Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy nie udała się. Żaden nie chciał zabić "Inki", choć strzelali z odległości trzech kroków.

PAP

„Inka” i jej życie na mało znanych zdjęciach

http://niezwykle.com/inka-jej-zycie-na-malo-znanych-zdjeciach/

http://frazeo.pl/results?id=5f40c3f15e870ee8ff06761754475424&t=2017-04-06

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Szkoda tylko że nikt nie powiedzial Ince że
    zabijanie ludzi to grzech i nie wolno tego robić, podobnie jak nakłaniane innych do zabijania ludzi.
    Szkoda że ince tego nie wytłumaczyli ani babcia ani ksiądz.

    A przypuszczam że wręcz odwrotnie "zachowałam się jak trzeba" ... to sugeruje że Inka została wychowana przez babcie i księdza do zabijania ludzi w interesie no nie babci ale księdza obszarnika i innych obszarników przedwojennych to na pewno... bo bandytyzm powojenny to była walka przedwojennych obszarników i innych oligarchów o utrzymanie wpływów.
    A fizyczny walczyły różne "inki" czyli ówcześni pożyteczni idioci spreparowani przez przedwojenna indoktrynację kościelną i pro oligarchiczną.

    Szkoda że Ince nikt nie wytłumaczył że mordowanie ludzi to źle, że władza oligarchów w tym kościelnych to źle.... że trzeba zlikwidować analfabetyzm, bezrobocie, dać ludziom dostęp do opieki medycznej, edukacji na wysokim poziomie...

    No szkoda.
  • @Oscar 09:05:06
    Są Polacy i są też ci co mają tylko PESEL
  • @Husky 09:17:32
    Polak katolik co ? to brzmi całkiem jak arab wahabita jedyny prawdziwy wyznawca Allacha.
    Oni też mają przyzwolenie od swoich kapłanów na mordowanie tych "nieprawdziwych"... im babcie też sugerują "zachowanie jak trzeba" w ich przypadku chodzi o wysadzenie się w powietrze razem z niewiernymi.
    To dokładnie ta sama ideologia.. i jak widać jest za Kaczyńskich intensywnie lansowana w Polsce... cel jest chyba oczywisty.
    Czyje interesy reprezentuje lansujący to też chyba już oczywiste (wiemy kto stworzył i dlaczego "Państwo Islamskie".

    Nie popieram takiej interpretacji "patriotyzmu".
  • @Oscar 09:33:44
    // cel jest chyba oczywisty.//

    Tak,
    pokazywać palcem zaprzańców i targowiczan. Takich co z Polską mają tyle wspólnego co właśnie nadanym im tylko PESEL.
  • kundel Husky vel durny Józiu z Londynu
    cosik ci ostatnio nie idzie trollowanie.
    Przedwczorajszy tekst schowałeś. Wczorajszy też kiepsko oceniony i prawie nikt go czytać nie chce, choć podszywasz się pod patriotyzm (?).

    kundel,
    myślisz (w twoim przypadku to oczywiście słowo na wyrost), że syjonistyczna gnida może skutecznie udawać polski patriotyzm?
  • @Husky 09:54:06
    a jaki i kiedy tobie nadali? Pewnie jak rodzina wróciła z Tel Awiwu po tym, gdy w 1968 wyjechała (?).
  • @Husky 09:54:06
    i znowu nic nie rozumie.
    Celem jest spreparowanie mięsa armatniego nasączenie tego mięsa (czy;i pożytecznych idiotów) dużą dawką nienawiści by można było się tym mięskiem posłużyć w wojnach proxy prowadzonych nie w interesach tego "patriotycznego" mięska ale tych co idą po władzę nad światem... idą tak od 2000 tys lat... i pobudowali sobie całkiem zgrabną legendę, fundament ideologiczny który czyni z nich "naród wybrany"...
  • @Husky 09:54:06
    https://kierunki.info.pl/wp-content/uploads/2016/06/Danuta-Siedzik%C3%B3wna-Inka_filtered.jpg Dziwne to sanitariuszka ze schmeisserem ?. http://www.dday-overlord.com/img/armes/arme_allemande_mp_40.jpg .Czyli miała ratować ,czy zabijać ?. Ktoś znowu robi nas w konia .Ave.
  • @
    28 VIII 1946 Inkę dobił Franciszek Sawicki. Wyrok śmierci wydali Adam Gajewski i Kazimierz Nizio-Narski, a oskarżał Wacław Krzyżanowski.

    Wszyscy trzej to żydzi.
    Czytając komentarze teraz wiem że są ci dobrzy żydzi i inni.
    Może jakaś akcję zróbmy i pomniki im postawmy skoro walczyli o dobro Polski.
    Jak ten czas się zmienia.
  • @Rzeczpospolita 11:45:56
    Syjonistyczna gnido -Polakożercu masz jeszcze coś do dodania.
    Jak nie to wypad pajacu do Tel-awiwu
    WYPAD
  • @Rzeczpospolita 11:48:45
    tak,
    zaraz przed twoja parszywą zgrają
  • @Husky 17:39:06 kundel vel durny Józiu z Londynu
    muszę poddać cię tresurze,
    ty ciągle jeszcze nie wiesz, że na pana się nie warczy.

    kundel,
    waruj, bo kij będzie w robocie,
    a jak będziesz grzeczny to i kosteczkę ci rzucę.
  • @Kosiur ty durny Rabinie z Otwocka
    A całuj ty psa w dupę aż ci ogonek stanie
    shalom
  • @Oscar 09:05:06
    Chcieli Ich zakopać - nie wiedzieli że będą ziarnem!
    Dzisiaj rocznica zamordowania Ineczki i Zagończyka...

    https://pbs.twimg.com/media/DISkiofXcAASZDg.jpg
  • Wieńce od Prezydenta RP na grobach Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka" w 71. rocznicę ich śmierci.
    https://pbs.twimg.com/media/DIVN31dW4AA9N3A.jpg
  • 28.VIII.46r. Umarła pięknie jak natchniona !
    28.VIII.46r.
    "Umarła pięknie jak natchniona ! Na krzyżu Chrystus konający,otworzył Ince swe ramiona"

    https://pbs.twimg.com/media/DIRMqLzXgAASLuI.jpg
  • @Husky 20:26:54 ON JEST POMIOTEM TYCH...
    Przechodnie Polowe Żony – jak można było zrobić karierę przez pryczę generała. W jaki sposób kobiety dochodziły na szczyty komunistycznej władzy. Nie były szczególnie ładne, ale miały inną, ważniejszą cechę. Taka np. Julia „Luna” Brystygier, która była nieformalnym, piątym wiceszefem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Po wojnie w różnych strukturach stalinowskiego państwa – głównie tych siłowych – pełno było też „Platerówek”. Czemu zawdzięczały karierę?

    http://czashistorii.pl/index.php/2017/08/29/przechodnie-polowe-zony-jak-mozna-bylo-zrobic-kariere-przez-prycze-generala/
  • @Husky 09:17:32
    Tu dużo takich funkcjonuje, oj dużo.
  • @Husky 09:17:32
    Tak wspominał tamten poranek wezwany do skazanych wikariusz kościoła garnizonowego w Gdańsku ks. Marian Prusak.


    Oddziałowy zaprowadził mnie najpierw do tego pana. Kiedy wszedłem do celi widziałem przeraźliwy smutek na jego twarzy. Pierwsze słowa, z którymi zwrócił się do mnie, brzmiały: – No tak, jednak nie skorzystano z prawa łaski. (…) Potem przeprowadzono mnie do celi, w której na śmierć czekała młoda, szczupła dziewczyna w letniej sukience. Przyjęła mnie nadzwyczaj spokojnie, wyspowiadała się, a potem wyraziła życzenie, żeby o wyroku i o śmierci powiadomić jej siostrę. (…)
    W końcu poprowadzono mnie schodami, jakby do piwnicy. Oni już tam byli. Zdaje się w kajdankach, albo z zawiązanymi rękami. Sala była niewielka, jak dwa pokoje. Miałem krzyż, dałem go do pocałowania. Chciano im zawiązać oczy, nie pozwolili. Obok czekała zgraja ludzi, tak że było dosyć ciasno. Był wojskowy prokurator i pełno jakichś młodych ubowców. Ustawiono nieszczęśników pod słupkami. W rogu był stolik, skąd prokurator odczytywał wyrok i skąd dał rozkaz do wykonania egzekucji. Była taka jakby wnęka, chyba czerwona nie otynkowana cegła, były słupki do połowy wysokości człowieka. Postawiono ich przy nich, ale nie pamiętam czy ich przywiązano. Ci, którzy tam stali nie uszanowali powagi śmierci. Obrzucili skazańców obelżywymi słowami, a prokurator odczytał uzasadnienie wyroku i poinformował, że nie było ułaskawienia. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Po zdrajcach narodu polskiego, ognia!”. W tym momencie skazani krzyknęli, jakby się wcześniej umówili: „Niech żyje Polska!”. Potem salwa i osunęli się na ziemię (…) nie mogłem na to patrzeć, ale pamiętam, że obydwoje po tej salwie żyli. Podszedł do nich dowódca plutonu egzekucyjnego z gdańskiego KBW, ppor. Franciszek Sawicki, wściekły z powodu okrzyku, z bliskiej odległości dobił ich strzałami pistoletu w głowę. „Inka” zdołała jeszcze krzyknąć: „Niech żyje Łupaszko!”.
  • @Husky 17:31:14
    Prokurator żydowski Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej dziewczyny zażądał kary śmierci, był oskarżany przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w zbrodniach komunistycznych, został jednak uniewinniony przez żydokomuszy sąd.
  • @Husky 17:31:14
    Człowiek, który strzelał wtedy w głowę "Inki" zmarł kilka lat temu... mieszkał w Koszalinie. I nie był do końca swojego nędznego życia przez nikogo niepokojony.
  • @kula Lis 67 09:37:31
    I dziś dla wielu tutejszych to nie zbrodniarz.
    To dobry żyd był i walczył o dobro Polski......Ludowej
    Wstyd
  • @kula Lis 67 09:38:45
    Szkoda go, przecież to tylko żyd.
    Ten z tych dobrych żydów
  • @kula Lis 67 09:36:13
    Ppor. Franciszek Sawicki, dowódca plutonu egzekucyjnego Inki, słuzył w KBW i inspektoracie ochrony; w 1954 - major, w 1970 - podpułkownik.
  • @kula Lis 67 09:36:13
    Drugi autor wyroku śmierci na Inkę, kpt. Kazimierz Nizio-Narski, był w czasie wojny oficerem Kriminalpolizei, zaufanym gauleitera Forstera.
  • @kula Lis 67 09:37:31
    Prok. Wacław Krzyżanowski, oskarżyciel Inki, w pażdzierniku 2014 został w Koszalinie pochowany z asystą honorową Wojska Polskiego.
  • @Husky
    O tym grobie zapomina świat? W ostępach Puszczy Kozienickiej w okolicach Adamowa znaleźć można grób 16-letniej dziewczyny. Okoliczna ludność zna ten grób tutaj pochowano łączniczkę polskich oddziałów toczących zacięte boje z Niemcami w czasie II wojny światowej. Do dzisiaj Puszcza Kozienicka nosi ślady tamtych walk, walk partyzanckich, na śmierć i życie. Takich grobów w Puszczy Kozienickiej jest więcej, nie wszystkie jednak udało się odnaleźć. Wiele pozostaje nieodkrytych i nieupamiętnionych. Niewiele osób tu dociera. Czasami zapewne natykają się na niego grzybiarze, ale nie ma nikogo, kto by złożył na nim chociaż bukiet polnych kwiatów…

    Publikuję poruszający wiersz Kasi Chrzan o tym konkretnym grobie, chociaż tak naprawdę, to mógłby on dotyczyć także innych…

    Łączniczka

    …że miała imię, to pewne!
    Lecz jakie? Nie można odczytać.
    Pociemniał z wilgoci krzyż leśny,
    Zacisnął wargi. Zatrzymał.

    Warkocze czy miała? Któż wie to?
    Lecz twarz poczerniałą od ziemi,
    Gdy liściom oddała swą duszę,
    By dalej w okopach być cieniem.

    I chłopiec nie zdążył swym ciałem
    Zasłonić jej serca dumnego!
    W gałęziach trzasnęły jej kości
    W konarach głos z szeptu ciepłego,

    Którym mówiła do chłopca:
    Że kocha! Że pragnie żyć jeszcze!
    Idź tam, gdzie krzyż stoi w liściach!
    List z Nieba ci Dziewczę przyniesie…

    Kasia Chrzan
  • Sanitariuszkom z Powstania Warszawskiego nikt w głowy nie strzelał,
    tu chodzi o NKWD czy UB.
    A ta Inka to Twoja Husky rodzina?
    A może Twoja kochanka była, albo ojca czy dziadka, pierdziochu z Londynu?
    Zabijałeś Ty lub Twoi przodkowie co spierdzielili do Wielkiej Brytanii, a strzelali w plecy nowo tworzącej się władzy: milicjantom, urzędnikom, listonoszom, Berlingowcom wracającym z Berlina?
    Strzelaliście do POLAKÓW, którzy po SZEŚCIU latach okupacji niemieckiej chcieli mieć wreszcie POKÓJ i SPOKÓJ?
    Nie wiem kim jesteś, że tak propagujesz ową Inkę.
    Dziewczyna pewnie zagubiona i manipulowana, wykorzystywana przez tych tzw. leśnych, czyli bandytów: 17 latka to jeszcze przecież dziecko!
    Tacy jak Ty winni są jej śmierci!
    Inne 17-latki po uzyskaniu wieku dorosłego wychodziły za mąż i rodziły POLAKÓW!
    Bo czy ta Twoja Inka wiedziała co ją może czekać za walkę przeciw układom z Poczdamu, Teheranu i Jałty?
    Pewnie nie!
    Głupie dziewczę dało się wykorzystywać!
    Przykład głupoty nastolatki a nie bohaterstwa!
  • @lorenco 19:31:54
    //Strzelaliście do POLAKÓW, którzy po SZEŚCIU latach okupacji niemieckiej chcieli mieć wreszcie POKÓJ i SPOKÓJ?//

    Ja sam ,jeszcze dziś sam bym strzelał na widok komunistycznych szmat i zaprzańców.
    Zwyrodnialców zza Buga i ich potomków.
    Bez mrugnięcia oka.
    Ten twój "spokój" kosztował dziesiątki tysiacy istnień aż do 1989r.
  • @Husky 19:39:19
    Wracaj do Polski, bo przecież w Polsce jest wiele 'komunistycznych szmat i zaprzańców" lub ich potomków. Zrobisz sobie na nich polowanie.
    Kłapać gębą, każdy potrafi, jak w/g przysłów: ta kura, która dużo gdacze, mało jajek znosi, ta krowa, która duży ryczy, mało mleka daje.
    No i pytanko: ilu muślimów zatopiłeś w Tamizie?
    Pochwal się!
    Jak na razie to tylko judzisz!
  • @lorenco 19:31:54
    Już jutro w życie wejdzie ustawa, przyznająca represjonowanym w PRL comiesięczne świadczenie
    A UB-eki i SB-eki dostaną najniższe renty i emerytury.
    Zostanie im jeno sznur i wysypisko śmieci.Tam jest ich miejsce
    Szkoda ich Lorenco, co ?
    Szkoda
    A tak dobrze żarło i zdechło

    https://pbs.twimg.com/media/DIdtCmAXgAA0NAu.jpg
  • @Husky 19:39:19
    I jeszcze jedno: po czym poznasz komunistę i zaprzańca?
    Bo przecież to, co jest teraz w Sejmie RP i było po 1989 roku, to przecież prawie sami magdalenkowcy z Jarosławem na czele. Układali się z PZPR przy Okrągłym Stole. Nie tak, jak Twoja Inka co strzelała takim w plecy.
    No i pierdzioszku londyński, co Ty na to?
    Trzeba chyba wszystkich ustrzelić bez mrugnięcia okiem, Jarosław Kaczyński nie powinien mieć jakiś specjalnych względów chyba?
  • @Husky 19:58:01
    "A UB-eki i SB-eki dostaną najniższe renty i emerytury.
    Zostanie im jeno sznur i wysypisko śmieci.Tam jest ich miejsce" - najniższe emerytury w Polsce, teraz 1000 zł. brutto otrzymuje wielu ludzi w Polsce, zatem zostaje im jeno sznur i wysypisko śmieci.
    Tych Ci nie szkoda, Husky, co?
  • @lorenco 20:05:19
    Co piana na ustach
    Pieniążki zabrali ?
    Czy co

    Wiesz takich jak ty to Kaczor ciepłym moczem....
  • @Husky 20:10:10
    Tobie pieniążki zabrali? Bo mnie nie!
    A co Kaczor robi ze swoim moczem czy inny Donald, nie interesuje mnie.
  • @lorenco 20:09:43
    Oczywiście że szkoda, i właśnie dlatego tym zawszonym gnojom należało się te emerytury zabrać.I tak nawet tysiąc dla nich to za dużo, a dać im talon na jedną zupę dziennie i niech qurwy zdychają
    Masz inne zdanie
  • @Husky 20:16:32
    Jeśli SĄD udowodni np. funkcjonariuszowi SB z np. PG. że działał na szkodę Polski, to należy zabrać wysokie emerytury, jednak zostawić tyle ile jest przelicznik za lata pracy w/g przelicznika dla pracujących nie w służbach uprzywilejowanych..
    Twoje Solidaruchy pierwsze co zrobiły po upadku PRL, to zlikwidowały PG.
    Może wiesz, dlaczego?
  • @lorenco 20:24:40
    A znasz SB-eka co nie działa na szkodę Polski
    Dowcipniś
  • @Husky 20:31:50
    SB już nie ma, PG też nie ma.
    PG to była porządna służba, nie była polityczna.
    Strasznie mało wiesz a szczekasz jak Burek na łańcuchu.
  • @lorenco 20:51:35
    a ty jak zwykle lawirujesz by tylko nie odpowiedzieć na pytanie
  • @Husky 21:14:20
    Odpowiadam: nie znam żadnego SB-ka, który by działał na szkodę Polski ani innego, który by działał na nie szkodę dla Polski.
    SB już nie ma, za to jest ABW, które działało na szkodę Andrzeja Leppera i teraz na szkodę Mateusza Piskorskiego; działa też na szkodę ruchów narodowych polskich.
    A Ty piesku nie wiesz nawet co to było PG a że leniwy jesteś jako potomek banderowców czy innego tego typu "patriotów", to nawet nie chcesz tego znaleźć w internecie, tylko szczekasz jak Burek łańcuchowy.
  • @Oscar 09:05:06
    Okupanta się zabija!
    A czy Pan Bóg przebaczy, to Jego sprawa. Nie nam osądzać.


    PS: Husky: Widzę że debil wybiegł na korytarz o dzień za poźno w tym tygodniu. Zwykle robi to na sabat. :))
  • @lorenco 21:23:52
    //SB już nie ma, za to jest ABW, które działało na szkodę Andrzeja Leppera i teraz na szkodę Mateusza Piskorskiego; działa też na szkodę ruchów narodowych polskich.//


    Komisja Nadzwyczajną do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem w Polsce im. Feliksa Dzierżyńskiego z siedzibą w
    Bieszczadach to ustaliła ???
    Moja odpowiedź na twój komentarz jest zbieżna z tym co napisał @Zdzich do @Oskara.
    Co mam jeszcze dodać.
  • @Zdzich 09:53:03
    Faktycznie
  • 35. lat temu w Lubinie ZOMO zabiło:
    Michała Adamowicza, Mieczysława Poźniaka i Andrzeja Trajkowskiego.
    Cześć i Chwała

    https://pbs.twimg.com/media/DIh97VNWAAApe-j.jpg
  • 35. rocznica manifestacji w Polsce. Komuniści zamordowaii sześć osób
    35 lat temu, 31 sierpnia 1982 r., w drugą rocznicę podpisania porozumień w Gdańsku, Solidarność zorganizowała w całej Polsce manifestacje. W ponad 60 miastach na ulice wyszły tysiące ludzi. Tragiczny bilans zbrodniczych działań "sił porządkowych" tego dnia wynosi sześć ofiar śmiertelnych.

    Według danych MSW 31 sierpnia doszło do manifestacji w 66 miastach, uczestniczyć w nich miało 118 tys. osób. Ta ostatnia liczba z pewnością jest zaniżona, trudno jednak ustalić jak bardzo.
    Największe demonstracje miały miejsce w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Nowej Hucie oraz na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Miedziowym. Tam wzięło w nich udział od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy osób. Kilka tysięcy osób demonstrowało w Szczecinie, Krakowie, Częstochowie, Lublinie, Koszalinie, Bielsku-Białej, Koninie, Bydgoszczy, Przemyślu, Elblągu, Gorzowie Wielkopolskim i Łodzi.
    Najbardziej tragiczny przebieg miała manifestacja na Dolnym Śląsku w Lubinie, gdzie w wyniku użycia przez oddziały ZOMO broni palnej śmierć poniosły trzy osoby: Michał Adamowicz (28 lat), Mieczysław Poźniak (26 lat) i Andrzej Trajkowski (32 lata).
    Edward Wertka, uczestnik demonstracji, wspominał: "Ruszyły z rynku dwie nyski. Z dachu wyglądał jeden, dwóch z otwartych bocznych drzwi, jeden z okienka koło kierownicy. Przejechali koło nas i nic. Zawrócili. Puścili serię w stronę ludzi stojących w zagłębieniu koło wzgórza zamkowego. Ludzie koło mnie na ten widok krzyczą: Gestapo! Gestapo! Znów strzały, najpierw petardy i gazy, potem seria. Zaczęliśmy uciekać. Ja w stronę dużej, grubej lipy. Zrobiłem dwa-trzy kroki, poczułem ból w łopatce. Dostałem w prawe ramię. Od tyłu. W czasie ucieczki".
    W Lubinie funkcjonariusze milicji strzelali do przypadkowych przechodniów i stojących w oknach mieszkańców. W relacji obserwatora tych zdarzeń czytamy: "Stałem przy oknie z kolegą, gdy spostrzegłem, jak jeden z milicjantów mierzy do nas. Krzyknąłem do kolegi, by upadł i sam upadłem - gdy pocisk przebił szybę i odbijając się od sufitu uderzył w ścianę".
    Inny świadek wspomina: "Gdy się obejrzałem - zobaczyłem, że nyska jeździ w kółko za uciekającym młodym człowiekiem. W pewnym momencie w okienku samochodu pojawiła się ręka - padł strzał. Chłopiec wyrzucił ręce w górę i upadł, jeszcze próbował na czworakach uciekać przed oprawcami, lecz samochód był szybszy. Przejechał człowieka".
    Milicja strzelała do demonstrantów także we Wrocławiu, Gdańsku i Nowej Hucie.
    Brutalne działania milicji podczas rozpędzania demonstracji 31 sierpnia stały się również przyczyną śmierci Piotra Sadowskiego (lat 32) w Gdańsku, Kazimierza Michalczyka (27 lat) we Wrocławiu i Stanisława Raka w Kielcach (lat 35).
    W sumie więc tragiczny bilans zbrodniczych działań "sił porządkowych" tego dnia wynosi sześć ofiar śmiertelnych. Do tej liczby dodać należy kilkaset osób, które poniosły poważniejsze bądź lżejsze obrażenia. Spośród demonstrantów milicja zatrzymała ponad 5 tys. Ponad 3 tys. z nich stanęło przed kolegiami do spraw wykroczeń, natomiast 126 postawiono przed sądami. Setki osób za udział w manifestacjach zwolniono z pracy.

    PAP
  • Był legendą już za życia. Dziś rocznica urodzin Jana Piwnika „Ponurego”
    https://pbs.twimg.com/media/DIlORapXUAAcSZY.jpg
  • Dzisiaj skończyłaby 89 lat i świętowała urodziny...Ta która zachowała się jak trzeba...Polska Bohaterka - Danuta Siedzikówna ''I
    https://pbs.twimg.com/media/DIwEAdgWAAAV2s0.jpg
  • Dno Totalne.
    https://pbs.twimg.com/media/DJ3mOhOXkAEIBCW.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej