Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
438 postów 14408 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

TĘCZOWE HIENY

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Samobójstwo w Bieżuniu: 14-letni Dominik odebrał sobie życie. Chłopiec zostawił list, w którym napisał m.in. że jest zerem. To mama znalazła chłopca, który powiesił się używając do tego sznurówek.

Orientacja seksualna czy poglądy polityczne nie powinny być motywem by kogoś prześladować W miejscach publicznych takich jak szkoły czy urzędy powinno się liczyć coś innego podobnie w pracy

Modne stało się naśmiewanie ze wszystkiego i ze wszystkich. Tak naprawdę część z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jakie może to przynieść konsekwencje.
Historia Dominika z Bieżunia poruszyła niedawno polskie społeczeństwo. Czternastolatek z małej miejscowości popełnił samobójstwo, wieszając się na sznurówkach. Choć tragiczne wydarzenie miało miejsce w maju, dopiero teraz - dzięki mediom - sprawa ujrzała światło dzienne. Pojawiło się przy okazji wiele pytań, na które stara się odpowiedzieć nie tylko prokuratura, ale także psycholodzy i socjolodzy.

 

                     

 

"Odcięłam go i położyłam na wersalkę. Przytuliłam się do niego – płacze Anna Aleksandrowicz. Jej jedyny syn miał 14 lat. - Chłopiec zostawił list adresowany do matki. Przepraszał ją za to, co zrobił. Mówił, że ją kocha i na pewno się jeszcze spotkają. Wypisał też nazwiska kolegów, grupując ich „koledzy, przyjaciele, wrogowie”

 

 Ciszej nad tą trumną. Ciszej nad tragedią tego chłopaka i jego  rodziny. Z drugiej jednak strony, nie zapominajmy też co do tej tragedii doprowadziło. Prześladowania i zaszczucie oraz ciągłe szykany. W ich obliczu 14 letni chłopak nie wytrzymał i najzwyczajniej w świecie odebrał sobie życie.

Ale cicho niestety nie było. Totalna opozycja czyli PO,Nowoczesna oraz środowiska "LGBT",zrobiły sobie tej tragedii show, atakując i obwiniajać obecny rząd za tą tragedie.

KRETYNY  i HIENY

 
Znakomicie im zripostował publicysta Ziemkiewicz w felietonie który polecam poniżej:

TĘCZOWE HIENY

Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych. A każdy, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku wiedziałby, że jeśli już czynić z tej śmierci temat dla mediów, to z największą delikatnością. Przede wszystkim, nie rozgłaszać niczego bez zapoznania się z faktami.
Nie u nas. Środowiska seksualnych perwersów, występujące pod dziwacznym skrótem "LGBT", postanowiły pośmiertnie zapisać samobójcę do siebie i zrobić z niego świętego męczennika swojej "gejowskiej" sprawy. Próbuję dojść, kto pierwszy rozkolportował "fejkniusa", jakoby śp. Kacper zabił się, bo szkolni koledzy prześladowali go za homoseksualizm. Albo był to pisarz Jacek Dehnel, albo raczkująca telewizja Nowa - w tej chwili nie umiem ustalić, kto pierwszy. W każdym razie fejk został natychmiast ochoczo podchwycony, internet zakipiał od wyrazów oburzenia, lewackiego bełkotu o "nietolerancji" i dobrze już znanego celebryckiego wybrzydzania na Polskę, ciemną, katolicką i obskurancką, z której trzeba uciekać, bo wstyd tu żyć (inna sprawa, że im bardziej który pajac nas tym swoim wyjazdem straszy, tym bardziej siedzi tu dalej i powtarza swoje brednie w kolejnych mediach).

Jakaś megahiena z homoorganizacji uznała, że to i tak jeszcze za mało, i postanowiła wciągnąć w sprawę celebrytów - nie, żeby się bardzo opierali, ale perwersi w specjalnym liście, rozesłanym do najczęstszych bywalców plotkarskich portali, zagrozili im wprost, że jeśli się nie włączą w akcję propagowania fejka o "zamęczonym geju", ofierze polskiej, katolickiej nietolerancji i rządów PiS, to będą mieli u nich przerąbane. Co w czasach terroru "politycznej poprawności" znaczy dla ludzi żyjących z łaski mediów narażenie się homolobby, nie muszę chyba tłumaczyć - więc zaszantażowani celebryci na wyprzódki ruszyli potępiać pisowski ciemnogród, a nieliczni co uczciwszy zaczęli pod karcącym spojrzeniem tęczowych hien wić się jak węże.
Przy okazji po raz kolejny okazało się, jak sprzyjającą okolicznością w rozkręcaniu tego rodzaju medialnej hucpy jest mieć po przeciwnej stronie kogoś, na kogo hucpiarze mogą zawsze liczyć, że da odpór w sposób odpowiednio pryncypialno-głupi. Uwierzywszy w wersję o "gejowskim męczeństwie" chłopaka, posłanka Krystyna Pawłowicz (zwykle to ona pełni rolę takiego "odwróconego rezonatora" dla lewactwa, chyba że akurat wyprzedzi ją poseł Pięta) dolała oliwy do ognia niedwuznaczną sugestią, że winni śmierci nastolatka są ci, co swoją homopropagandą skłonili go do aberracyjnych zachowań, przez co stał się obiektem szyderstw i prześladowań. Tego tylko było medialnym homobojówkom trzeba! Machina medialnego hejtu weszła z punktu na najwyższe obroty!
Nie sprawdzałem, ale jestem pewien, że informacja o prześladowanym młodym homo, którego w "idącej ku faszyzmowi" Polsce zaszczuto na śmierć, obleciała już świat. I będzie wracać przy każdej okazji: "wiemy, co się w tej Polsce dzieje, wszyscy słyszeli, jak zaszczuliście 14-letniego geja".
I fakt, że wszystko to brednie, wyssane przez "zawodowych gejów" z palca (mam przynajmniej nadzieję, że tylko) niczego już nie zmieni. Po pierwsze, mało do kogo dotrze. Co prawda, tu i tak doszło do cudu, bo w oczekiwaniu na politpoprawne "story" o polskiej nietolerancji, "po linii i na bazie" posłały swoich dziennikarzy na miejsce zdarzenia "Gazeta Wyborcza" i "Newsweek", i to z ich publikacji wynika, że 14-latek w ogóle nie był ofiarą niczyich prześladowań, jego problemy miały zupełnie inny charakter, i że nie dawał także żadnych powodów, by podejrzewać, że cokolwiek jest nie tak z jego "orientacją seksualną". Ale nawet ta sama "Wyborcza", która zmuszona była zapoznać swych czytelników z faktami, a raczej z brakiem faktów, kilka dni później jak gdyby nigdy nic zamieściła publikację w tonie "wiemy przecież, że w Polsce zaszczuwa się gejów, wszyscy słyszeliśmy o niedawnym przypadku..."


 Nie od dziś potrzeba męczeństwa rodzimego lewactwa jest dojmująca. Pan Diduszko układał się na asfalcie, pozując podczas "ciamajdanu" zachodnim reporterom do zdjęć jako rzekoma ofiara pobicia przez policję, pan Demirski puścił w necie zdjęcie w teatralnej charakteryzacji wraz z historyjką, jak rzekomo został pobity przez jakichś kibiców czy narodowców, pan Wojewódzki kontaminował, jakoby jakiś wszechpolak oblał go kwasem, krzycząc "niech żyje Polska"... To nic, że to było wszystko nieprawdą - mediosfera to głuchy telefon, wystarczy, że coś zaistniało, dementi zawsze ma zasięg mniejszy od "brejking niusa", zresztą zwykle przychodzi już po tym, jak ów "nius" wywarł zaplanowany skutek.Dziecięcy trupek ułożony na tureckiej plaży posłużył do zorkiestrowanej kampanii, której uwieńczeniem było szerokie otworzenie przez Angelę Merkel drzwi Europy dla imigrantów. Co z tego, że zdjęcie było ustawione, skoro dzięki niemu mafia przerzucająca "uchodźców" przez morze i Bałkany zarobiła kolejne miliony, a eurokracja zyskała skuteczny instrument do szczucia na państwa Europy Środkowej, będący propagandowym przygotowaniem ich przesunięcia na niższy szczebel kolonialnej zależności (zwany eufemistycznie "drugą prędkością").
Cóż, tak to się robi - "fejknius" to nowa nazwa zjawiska starego jak świat. Ot, przypomnijmy sobie choćby taki "incydent w Zatoce Tonkińskiej", który umożliwił USA interwencję zbrojną w Wietnamie. Czy fakt, że wcale go nie było, miał potem jakiekolwiek znaczenie?

 

 Wróżę "zaszczutemu 14-latniemu gejowi" długi medialny żywot, obok "4 tysięcy Żydów uprzedzonych, żeby nie przyjść 11.09 do WTC", obok "maybacha ojca Rydzyka", "dusznej atmosfery" rządów PiS i temu podobnych. Proszę zobaczyć - to, że chłopak wcale nie był żadnym "gejem", że nikt go nie prześladował, nie przeszkadza różnym celebryckim wycirusom pokroju Korwin-Piotrowskiej budować kolejnych kwiecistych fraz o "kraju, w którym za odmienność jest się zaszczuwanym na śmierć". Historyjka o męczeństwie jest zbyt poręczna i wdzięczna, żeby z niej rezygnować z tak błahej przyczyny, że nie jest prawdziwa. Wystarczy tylko formułować zdania z procesową ostrożnością, nie odsyłając konkretnie do sprawy, którą można zweryfikować, tylko w stylu: "wszyscy słyszeliśmy o wypadkach takich jak samobójstwo prześladowanego przez rówieśników nastoletniego geja". No, nie da się zaprzeczyć, słyszeliśmy. Tak, jak słyszeliśmy wielokrotnie o Żydach i masonach, dajmy na to.
Po drugiej stronie tego rachunku jest wielka tragedia młodego człowieka, któremu nikt nie zdołał pomóc ("depresja, choroba straszliwa", jak pisał śp. Stanisław Czycz) i zwyczajna krzywda pedagogów i uczniów ze szkoły, do której samobójca chodził nawiasem mówiąc zaledwie przez trzy dni, postawionych teraz przez tęczowe hieny pod pręgierzem jako sprawcy gejowskiego męczeństwa i zalanych hejtem, pogróżkami i umiejętnie ukierunkowaną przez perwersów nienawiścią.

 

 Cóż, gdzie drwa robią, tam wióry muszą lecieć. Tęczowi mają swoją zboczoną wprawdzie, ale dla nich "świętą" sprawę, męczennik im potrzebny, nienawiść do "nietolerancyjnej" większości również, więc nie ma i nie będzie żadnego "przepraszam". Może i nie był to gej, ale mógł być. Może go tam nie zaszczuli, ale przecież "wszyscy słyszeliśmy" wielokrotnie, że innych, gdzie indziej, zaszczuwają. Jak to ujmowali ideowi prekursorzy dzisiejszych ruchów "LGBT" - subiektywnie to może nieprawda, ale obiektywnie prawda. Więc ofierze nie będzie dane spoczywać w pokoju.
Rafał Ziemkiewicz



http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-teczowe-hieny,nId,2446633

http://londynek.net/czytelnia/article?jdnews_id=4080488

 

KOMENTARZE

  • Nauczyciele udają, że nie widzą,
    dzieciaki nie zwierzają się rodzicom, bo to obciach być skarżypytą, poza tym uważają, że jeślii to coś zmieni, to na gorsze a w szkołach kwitnie fala jak w zakładach karnych. Nawet dziewczyny ochoczo tworzą paczki gnębiących na wzór tych z filmów amerykańskich. Szkoda chłopaka.
  • @wercia 22:18:18
    Szkoda chłopaka.
    Wielka szkoda

    Lecz każdy, kto ma odrobinę przyzwoitości wiedziałby, że jeśli już czynić z tej śmierci "temat" i to dla histerycznego ataku na rząd, to z największą ostrożnością podchodziłby do tej tragedii, a nie robił polityczną hucpę.
    Tak wygląda dziś opozycja PO i Nowoczesna
    Dzięki za komentarz
  • Teraz mlodzi to mieczaki. Po wojnie w Polsce byly dopiero bandy, gangi.
    Na mojej ulicy bylo UB i dzieci tych ubowcow laly wszystkich gdzie popadnie.Trzeba bylo sie bronic i tez w morde lac.Uchodzic za niepoczytalnego, do ktorego nie ma co sie zblizac.Kiedys jednak o malo mnie nie zabili.W kruchcie kosciola mnie dorwali i jeden walnal mnie w plecy nozem.Kurtke mialem z grubej bydlecej skory i ten noz zamknal mu sie na dloni.Wyl jak opetany.Kurtke mi zniszczyl jednak.Mial ksywke Korek.
  • och ten Ziemkiewicz;
    Ziemkiewicz upiekł sobie dwie pieczenie przy jednym ogniu. Napisał artykuł, w którym jest sporo prawdy o tyranizowaniu się nawzajem obywateli w wyniku zaszczepionych sztucznie w społeczeństwach antagonizujących je idei oraz potęgującej ten proces poprawności politycznej, czym zdobył nieco zaufania u czytelnika, po to tylko by następnie nadużyć go w prymitywny sposób porównując ten mało znaczący obnażony fałsz medialny do rzekomego innego fałszu: "Tak, jak słyszeliśmy wielokrotnie o Żydach i masonach" , który ma niby podobne podłoże i skalę. Za artykuł zgarnie wieszówkę, a za przemycenie potępienia i zminimalizowania tej parę tysięcy lat starej "teorii spiskowej" zapunktował w sanhedrynie, co zapewne przełoży się na jakieś dodatkowe benefity. Sztuczka znana i skuteczna ale tylko dla bardzo niewyrobionych czytelników.
  • @Nibiru 23:00:02
    stary wyga
  • @Husky 23:32:51
    Zdrawstwuj Husky z Bożej łaski, pies na koszerne kiełbaski :-)
    Po hiszpańsku Ziemkiewicz to El Gringo Loco.
  • @Nibiru 23:55:21
    THE SPEED FREAK - A1 - EL GRINGO LOCO - HAMMERHEAD - AA05

    https://youtu.be/bNnXwWGlf8k
  • @Nibiru 23:00:02
    5*
  • @Rzeczpospolita 17:27:48
    Dziękuję Panie Dariuszu i doceniam.
    Są sprawy kluczowe dla naszego gojowskiego przetrwania ponad wszelkimi podziałami.
    Pozdrawiam
  • Faktycznie hieny
    5*

    A Ziemkiewicz, jak zwykle, odwraca się tam, skąd wiatr wieje. A nawet , kiedy trzeba, kręci się w kółko... zawsze z $$ w oczach.
  • @Lotna 06:19:00
    mam takie samo zdanie o Ziemkiewiczu
    pzdr.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLSKA

    Rocznica stanu wojennego

    Tragiczna rocznica, o której nie wolno zapomnieć. 36 lat temu wprowadzono w Polsce stan wojenny.W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego czytaj więcej

  • POLSKA

    Rząd Morawieckiego to zmiana...... bez zmiany

    Premier była super, więc ją wymienili. Ministrowie (niektórzy) nie dawali rady, więc zostali w komplecie. Taki jest bilans po pierwszym odcinku rekonstrukcji. czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Nazad

    Prezydent Rosji pojawił się z niezapowiedzianą wizytą w bazie lotniczej Khmeimim w syryjskiej prowincji Latakia. Ogłosił tam decyzję o wycofaniu wojsk rosyjskich z baz w Syrii i ich powrót do kraju. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej