Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
749 postów 24674 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Rocznica stanu wojennego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tragiczna rocznica, o której nie wolno zapomnieć. 36 lat temu wprowadzono w Polsce stan wojenny.W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego

 Wojna Polsko -Jaruzelska


13.XII.81 Płatny Zdrajca Pachołek Moskwy wypowiada wojnę Narodowi Polskiemu.
Wojnę...którą okupiliśmy : śmiercią,cierpieniem,emigracją,straconymi złudzeniami.
Wojnę którą toczymy do dziś. Już nie z MO i ZOMO ale z UB-eckim Układem.
Chwała Bohaterom !



    

 

Powołano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, władzę w kraju przejęło wojsko, działaczy opozycyjnych internowano, zawieszono naukę w szkołach i na uczelniach, wprowadzono cenzurę korespondencji i godzinę milicyjną.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.
 
              
 
 
W tysiącach domów tamta noc była nieprzespana. Władze komunistyczne jeszcze przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i Solidarności. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej użyto w sumie 80 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów. Operacja była przygotowywana od wielu miesięcy. Kontrolował je radziecki dowódca wojskowy Wiktor Kulikow.
W kierownictwie Solidarności zdawano sobie sprawę z gwałtownego wzrostu napięcia. Historycy oceniają, że liczono jednak, iż do konfrontacji może dojść dopiero po przyjęciu przez Sejm rządowej ustawy "O nadzwyczajnych środkach działania w interesie ochrony obywateli i państwa".
Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego została zaakceptowana 5 grudnia 1981 przez Biuro Polityczne KC PZPR. Gen. Jaruzelski otrzymał swobodę co do wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 w trakcie spotkania z przebywającym w Warszawie marszałkiem Wiktorem Kulikowem gen. Jaruzelski poinformował go o planowanych działaniach.


              
 

Notatka z tego spotkania, sporządzona przez gen. Wiktora Anoszkina - adiutanta marszałka Kulikowa - została w całości opublikowana przez historyka IPN prof. Antoniego Dudka w "Biuletynie IPN" nr 12 (107) z grudnia 2009 roku. Wynika z niej, że gen. Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc: - Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady.
- Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać "Tarczę-81" (za tym kryptonimem krył się przypuszczalnie plan operacji wojskowej Układu Warszawskiego w Polsce). Zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką rewolucjonistów - odpowiedział Kulikow. Jaruzelski zauważył wtedy, że "na przykład Katowice liczą około 4 mln mieszkańców. - To taka Finlandia, a wojska, jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej, nie ma. Dlatego bez pomocy nie damy rady. Byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego - odparł Jaruzelski.

 O wyznaczonym terminie wprowadzenia stanu wojennego Kulikow i przywódcy sowieccy zostali poinformowani 11 grudnia.

 

Operacja "Azalia" w nocy z 12 na 13 grudnia



W ramach operacji "Azalia" siły porządkowe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Wojska Polskiego zajęły obiekty Polskiego Radia i Telewizji oraz zablokowały w centrach telekomunikacyjnych połączenia krajowe i zagraniczne. Grupy milicjantów i funkcjonariuszy SB przystąpiły w ramach operacji o kryptonimie "Jodła" do internowania działaczy Solidarności i przywódców opozycji politycznej.
Oddziały ZOMO zajęły lokale zarządów regionalnych Solidarności, zatrzymując przebywające tam osoby i zabezpieczając znalezione urządzenia łącznościowe i poligraficzne. Do miast skierowano oddziały pancerne i zmechanizowane, które umieszczono przy najważniejszych węzłach komunikacyjnych, trasach wylotowych, głównych skrzyżowaniach, gmachach urzędowych i innych obiektach strategicznych. Przeprowadzono aresztowania wśród intelektualistów, w tym także wśród organizatorów i uczestników obradującego w Warszawie Kongresu Kultury Polskiej.
Główne uderzenie nastąpiło jednak w Gdańsku, gdzie w sobotę zebrała się Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność". W nocy zatrzymano w Gdańsku blisko 30 członków Komisji Krajowej i kilku jej doradców. Jednym z nich był Jacek Kuroń. - Usłyszałem zgrzyt klucza. Przyszli. Jechaliśmy później suką przez nocne miasto. Na ulicach stały czołgi i wozy pancerne. Nawet mnie nie skuli. Mój wierny stróż major Leśniak zapytał: - No i co, panie Kuroń, warto było? - Pamięta pan, majorze, jak trzy lata temu przyjechaliście wziąć mnie stąd, spod Gdańska? - odpowiedziałem pytaniem na pytanie. - Przyjechaliście wtedy w cztery fiaty. A dzisiaj, widzi pan sam, ile czołgów i wojska musieliście wyprowadzić na ulice, żeby mnie wziąć - wspominał w książce "Gwiezdny czas".
W "specjalny" sposób potraktowano przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsę. Około godziny drugiej w nocy w jego mieszkaniu pojawili się wojewoda gdański Jerzy Kołodziejski i I sekretarz gdańskiego KW PZPR Tadeusz Fiszbach, członek Biura Politycznego. Poinformowali Wałęsę o wprowadzeniu stanu wojennego stwierdzając, że powinien natychmiast udać się do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami władz. Wałęsa odrzucił przedstawiane mu propozycje współpracy. Został internowany. Po pobycie w Chylicach i Otwocku umieszczono go ostatecznie w ośrodku rządowym w Arłamowie.
W pierwszych dniach stanu wojennego internowano około 5 tys. osób. W sumie w czasie stanu wojennego liczba internowanych sięgnęła 10 tys., w więzieniach znalazła się znaczna część krajowych i regionalnych przywódców Solidarności, doradców, członków komisji zakładowych dużych fabryk, działaczy opozycji demokratycznej oraz intelektualistów związanych z Solidarnością. W celach propagandowych zatrzymano także kilkadziesiąt osób z poprzedniej ekipy sprawującej władzę, m.in. Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza i Edwarda Babiucha. Na podstawie dekretu o stanie wojennym zawieszono podstawowe prawa i wolności obywatelskie, wprowadzono tryb doraźny w sądach, zakazano strajków, demonstracji, milicja i wojsko mogły każdego legitymować i przeszukiwać. Wprowadzono godzinę milicyjną od godz. 22 do godz. 6 rano, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka. Korespondencja podlegała oficjalnej cenzurze, wyłączono telefony. Większość najważniejszych instytucji i zakładów pracy została zmilitaryzowana i była kierowana przez ponad 8 tys. komisarzy wojskowych.
Zakazano wydawania prasy, poza "Trybuną Ludu" i "Żołnierzem Wolności". Zawieszono działalność wszystkich organizacji społecznych i kulturalnych, a także zajęcia w szkołach i na wyższych uczelniach. Najważniejsze decyzje w okresie stanu wojennego podejmowała nieformalna grupa wojskowych oraz członków partii nazywana dyrektoriatem. W jej skład obok gen. Jaruzelskiego wchodzili: gen. Florian Siwicki (wiceminister obrony narodowej), gen. Czesław Kiszczak (minister spraw wewnętrznych), gen. MO Mirosław Milewski (sekretarz KC), Mieczysław F. Rakowski (wicepremier), Kazimierz Barcikowski (sekretarz KC) i Stefan Olszowski (sekretarz KC).
Nieliczni przywódcy Solidarności, którzy uniknęli zatrzymań, m.in. Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Bogdan Borusewicz, Aleksander Hall, Tadeusz Jedynak, Bogdan Lis czy Eugeniusz Szumiejko, rozpoczęli tworzenie struktur podziemnych.

 

 Brutalne pacyfikacje strajków


 
Dzień po ogłoszeniu stanu wojennego rozpoczęły się strajki okupacyjne w wielu dużych zakładach przemysłowych. Strajkowały huty, w tym największa w kraju "Katowice" oraz im. Lenina, większość kopalń, porty, stocznie w Trójmieście i Szczecinie, największe fabryki, takie jak: WSK w Świdniku, Dolmel i PaFaWag we Wrocławiu, "Ursus" czy Zakłady Przemysłu Odzieżowego im. Juliana Marchlewskiego w Łodzi. Strajkowano w sumie w 199 zakładach (w 50 utworzono komitety strajkowe), na około 7 tys. istniejących wtedy w Polsce przedsiębiorstw.
W 40 zakładach doszło do brutalnych pacyfikacji strajków, przy użyciu oddziałów ZOMO i wojska, wyposażonego w ciężki sprzęt. Szczególnie dramatyczny przebieg miały strajki w kopalniach na Górnym Śląsku, gdzie górnicy stawili czynny opór. 16 grudnia 1981 w Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek" w trakcie kilkugodzinnych walk milicjanci użyli broni palnej. Zginęło 9 górników. 23 grudnia przy wsparciu czołgów i desantu ze śmigłowców udało się stłumić strajk w Hucie "Katowice". Najdłużej trwały strajki w kopalniach "Ziemowit" (do 24 grudnia) i "Piast" (do 28 grudnia), w których zdecydowano się prowadzić protest pod ziemią.
Przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego wystąpiły Stany Zjednoczone. 23 grudnia 1981 prezydent USA Ronald Reagan ogłosił sankcje ekonomiczne wobec PRL, a kilka dni później podał do wiadomości, iż obejmą one także Związek Sowiecki, który ponosił "poważną i bezpośrednią odpowiedzialność za represje w Polsce". W ciągu następnych tygodni do sankcji ekonomicznych przeciwko Polsce przyłączyły się inne kraje zachodnie.
Bezradność sądów
Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982. Odwołano go dopiero 22 lipca 1983. Dokładna liczba osób, które w wyniku wprowadzenia stanu wojennego poniosły śmierć, nie jest znana. Przedstawiane listy ofiar liczą od kilkudziesięciu do ponad stu nazwisk. Nieznana pozostaje również liczba osób, które straciły w tym okresie zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa czy też podczas demonstracji ulicznych.
Jego konsekwencje, także prawne, trwają. Prokuratorzy Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z Instytutu Pamięci Narodowej skierowali 81 aktów oskarżenia dotyczących czynów popełnionych w okresie stanu wojennego przeciwko 136 osobom.

Wielu z nich sądy jednak nie skazały, uznając, że część przestępstw jest przedawnionych, a niektórych sprawców objęła amnestia. Jeszcze inni – już nie żyją, a wielu przez lata skutecznie torpedowało próby wymierzenia im sprawiedliwości, choć by dostarczając zwolnienia lekarskie i nie stawiając się na rozprawy.

Pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej nadal prowadzi postępowania sądowe. Najwięcej aktów oskarżenia – 28 - skierowali prokuratorzy gdańskiego IPN oraz wrocławskiego – 12 i szczecińskiego - 11. Skazanych zostało 36 osób.

Wśród skazanych (Wałbrzych) znaleźli się m.in. funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Jerzy H., który znęcał się nad członkami Solidarności – bił ich, kopał, dusił, zakładając maskę przeciwgazową z zamkniętym dopływem powietrza, a nawet raził prądem.
Wyrok skazujący zapadł także w Koninie, gdzie czterech dawnych esbeków skazano m.in. za grożenie opozycjonistom pozbawieniem życia (z bronią palną), bicie, przykuwanie kajdankami do kaloryfera i "zmuszanie do stania bez odzieży w otwartym oknie przy kilkustopniowym mrozie".

 

 PAP

 
               

 Cześć i Chwała Bohaterom poległym za Polskę w okresie Stanu Wojennego.


Przypomnę tylko, że B.Komorowski i Platforma Obywatelska jednego z organizatorów Stanu Wojennego pochowali z honorami na Powązkach.

 

KOMENTARZE

  • Ten co 13 grudnia spał do południa
    będzie jakoś obchodził tę rocznice i schowa się pod kołderkę?
    Bedzie mógł sobie spokojnie po strategować jak tu szybciej przerobić Polskę na Polin...
  • 13 grudnia
    Tragiczny to był 1 września 1939 r., których to rocznic już się prawie nie obchodzi, a jeżeli już to zapraszając, np. prezydenta Ukrainy, który paraduje z rozetką flagi UPA.
  • Przegina...
    Ofiar mniej, niż w świąteczny weekend!
  • Dla żydów 13 grudnia to szczęśliwy dzień !
    13 grudnia 81 r to pierwszy dzień który doprowadził żydów do dominacji nad Polakami .

    Bandyta Jaruzelski mordując Polaków złamał kręgosłup nam Polakom i oddał władze żydom !

    Dziś żydostwo i agentura święci rocznice stanu wojennego ! a co nie mają świecić ? jak bandyta Jaruzelski oddał im władze nad Polską !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • Witaj
    Nie można oczywiście oceniać SW poprzez pryzmat tych oficjalnie 100 zamordowanych. Było ich znacznie więcej i to nawet po latach. Najgorsze jest to, że SW zabił ducha Polaków na całe 10 lat a nawet na dłużej. Do tego straciliśmy 1-1,5 miliona największych patriotów, którzy zostali zmuszeni do emigracji. To była kolejna już strata polskich elit. Tych ludzi nam zabrakło w 1989 roku a mieliśmy tylko różowo-czerwona opozycję spod znaku Geremka, Michnika, Kuronia, Litynskiego i innych. Zafundowali nam OS i Magdalenke. I jeszcze jedna rzecz. Otóż od 1989 roku rządzi nami wojskowka, czyli sowieckie i post sowieckiego służby specjalne wojskowe do niedawna tzw . WSI. To też była nasza tragedia całej III RP i TO, że stracilismy 27 lat i doprowadziliśmy Polskę do kamieni kupy to też bezpośredni efekt SW. Szkoda, że dzisiaj np. nie ma aktu degradacji Wolskiego i Kiszczaka, ale może za rok? Pozdrawiam
  • @ele 11:00:29
    Bandyta Jaruzelski mordując Polaków złamał kręgosłup nam Polakom
  • @ireneusz 10:45:17
    Z okazji kolejnej rocznicy wprowadzenia Stanu Wojennego dobrze jest przypomnieć,że wprowadził go agent Informacji Wojskowej(komunistyczne gestapo) pseudonim Wolski Wojciech Jaruzelski.

    To info dla tych który będą próbowali tłumaczyć decyzję komunistycznego bandyty.
  • @1abezmetki 09:27:23
    Tylko skończony nieuk lub skrajny cynik może zestawiać rok 2017 z epoką 13 grudnia
  • @s.r. 60 l. 09:22:54
    https://pbs.twimg.com/media/DQ6D_e_X4AAw6KZ.jpg
  • @krzysztofjaw 11:16:58
    Stan wojenny ’81 oczami rosyjskiego historyka

    To Wojciech Jaruzelski żądał wprowadzenia do Polski Armii Radzieckiej, aby zwalczyć „Solidarność”, a Związek Radziecki wykluczał jakąkolwiek interwencję i nalegał na ogłoszenie stanu wojennego. Jeden z najbardziej znanych rosyjskich historyków, Rudolf G. Pichoja, wyjaśnia jak to naprawdę było ze stanem wojennym. Wszystko w oparciu o moskiewskie archiwalia.

    Radzieckie kierownictwo może i było zmurszałe, a średnia wieku w komitecie centralnym dobijała do osiemdziesiątki, ale towarzysze wciąż trzymali rękę na pulsie. Ledwo przez Polskę przetoczyła się fala sierpniowych strajków (1980), a w Moskwie już powołano specjalną Komisję Biura Politycznego, która miała ocenić sytuację nad Wisłą i znaleźć odpowiednie rozwiązania.


    Tak zwana „komisja Susłowa” wydała swoje zalecenia 3 września 1980 roku – zaledwie trzy dni po tym, jak polskie władze dogadały się w Gdańsku z robotnikami. Sowietom rzecz jasna nie podobały się ustępstwa kolegów z zachodu.

    W raporcie stwierdzali: Porozumienie jest w istocie legalizacją antysocjalistycznej opozycji. (…) Zadanie polega na tym, by przygotować kontratak. Na czym miał polegać ten kontratak? Zalecano między innymi: skoncentrowanie uwagi władz na armii, „zdemaskowanie” przywódców opozycji i ich zamiarów oraz nagłośnianie… korzyści wynikających ze współpracy gospodarczej z ZSRR. To wszystko, a także zrzucenie winy za kryzys gospodarczy na klęski żywiołowe, miało uspokoić nastroje społeczne w Polsce.

    Oczywiście nastroje wcale się nie poprawiły. W tej sytuacji radzieckie kierownictwo zaprosiło do siebie polską delegację partyjno-państwową, by wyjaśnić jej co i jak należy robić. W przededniu spotkania (29 października 1980 roku) członkowie radzieckiego Biura Politycznego ustalili zgodne stanowisko, na wypadek eskalacji „kontrrewolucji” nad Wisłą



    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/11/14/stan-wojenny-81-oczami-rosyjskiego-historyka/
  • DO @Husky 11:19:45
    Bandyta Jaruzelski mordując Polaków złamał kręgosłup nam Polakom

    Co ci się nie podoba ? mordował ? mordował ! mordując złamał nam polakom kręgosłup ! zniszczył w polakach radość i chęć życia !

    pokazał ten bandyta że mając policje i wojsko można wszystko zrobić ze społeczeństwem ! do dziś ta trauma w polakach istnieje ! bo co może bezbronny człowiek zrobić jak go atakuje bandyta ?

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • @Husky 11:19:45
    "Bandyta Jaruzelski mordując Polaków złamał kręgosłup nam Polakom"

    To dużo tych Polaków nie było.

    Jakoś nie słyszałem żeby ON zamordował kogoś. Przez cały okres trwania stanu wojennego zginęło 76 osób, i to na siłę wliczając ofiary zdarzeń nie koniecznie związanych z stanem wojennym.

    Przez dwa lata:
    56 – minimum tyle osób zginęło według IPN podczas strajków i manifestacji w okresie od 13 grudnia 1981 do 22 lipca 1983 r.

    żródło:
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/historia/10-liczb-które-zobrazują-ci-grozę-stanu-wojennego/ar-BBGFPhA?ocid=spartanntp
  • @ireneusz 11:38:46
    ty możesz to truchło dalej w dupę całować

    wolno ci
  • @ele 11:31:59
    pełna zgoda
    pełna zgoda

    mamy takie samo zdanie
    pzdr.
  • @Fischer 11:38:23
    Hitler czy Stalin osobiście też nikogo nie zamordowali
    a Polaków zamordowano dużo więcej niż was
  • @Husky 11:45:09
    "Polaków zamordowano dużo więcej niż was"

    Jakich, Was ? - Co ty bredzisz kolego ??? :-D
  • @Fischer 12:16:46
    13 grudnia 1981 roku reżim Jaruzelskiego wydał wojnę polskiemu narodowi dążącemu do wolności i demokracji.
    obecna totalna opozycja tę walkę kontynuuje
  • @ireneusz 10:45:17
    https://youtu.be/x8wBMCHaSqo
  • Stan wojenny uratował życie tysiącom polaków.
    Czy ktoś z Solidaruchów zastanawiał się co by było gdyby nie stan wojenny ?
    Czy macie odwagę powiedzieć głośno do czego was wasi zagraniczni NATOwscy "przyjaciele" przygotowywali ? Co miało się wydarzyć ?
    Nie powiecie tego bo żyjecie w kłamstwie i kłamstwie budujecie swoją wątpliwą legendę.

    Jaruzelski wprowadzając stan wojenny wyprzedził wasze polany rozpoczęcia gorącej fazy kolorowej rewolucji. Fazy polegającej na siłowym zajmowaniu obiektów publicznych, magazynów z bronią...i podjęcia walki zbrojnej...Polak przeciw Polakowi.

    Jaruzelski uratował Polskę i Polaków i Solidaruchów też przed scenariuszem Jugosłowiańskim, Libijskim, Syryjskim...czy Choćby Ukraińskim... gdy Polska była by "wyzwalana" poprzez humanitarne masowe bombardowania NATO i masowe mordy na Polakach dokonywane przez Solidaruchów.. Jak w Syrii czy Libii albo na Ukrainie.

    Tego zakłamane solidaruchy nie chcą przyznać...bo są zakłamane do szpiku kości. A dzisiaj ta prawda jest wręcz oczywista oczywistość jak mawia zakłamany prezes.
    Solidaruchom się marzy taki dramat jak Powstanie Warszawskie, czy inne nieudane powstania zgniecione w morzu niepotrzebnie przelanej krwi.

    Solidaruchy chciały budować swój "etos" na morzu przelanej bratniej krwi. Jaruzelski im to uniemożliwił w ciągu jednej nocy.
    To chyba jedna z nielicznych najdoskonalszych operacji wojskowych która ochroniła Polskę przed morzem niepotrzebnie przelanej krwi.

    Solidaruchy tak samo jak w kwestii katastrofy Smoleńskiej gardzą prawdą obiektywną i budują mity stojące w sprzeczności z prawdą obiektywną.
    Budują te mity nie tylko w sprawie Grudnia czy smoleńska ale też
    w kwestii bandytów przeklętych, opresyjności PRLu, tworzą białe plamy w obszarach które teraz starają się naśladować (to dobrze że naśladują Gierka Polsce taki program jest potrzebny)

    Solidaruchy to historyczny wstyd dla Narodu Polskiego.
    I nic tej prawdy nie odwróci.
    Jak tylko Polska stanie się wolnym krajem a nie żydowską kolonią rządzoną przez solidaruchów wraz z ich zagranicznymi koneksjami to prawda historyczna wróci do podręczników i do obiegu społecznego.
  • @Husky 12:20:33
    Globalna mafia żydowska przy pomocy pożytecznych idiotów z solidarności traktując ich jak mięso armatnie w wojnie przeciw Polsce przygotowała w Polsce scenariusz najpierw setki "majdanów" a widząc ich nieskuteczność planowała przejść do kolejnej już krwawej fazy "walki o wolność... do ograbienia Polski i jej pożytecznych idiotów z Solidarności" .

    Jaruzelski w doskonale przygotowanym stanie wojennym wyprzedził globalnych bandytów o kilka dni...i zdusił plany globalnych bandytów w samym zarodku. Zrobił to szybko sprawnie i bardzo delikatnie.

    Popatrzcie sobie jak globalna mafia realizowała swoje plany np w Syrii, Libii, na Ukrainie... Dla nich trupy to nie problem...zamorduj`a miliony by tylko się wzbogacić i zrobić krok w kierunku władzy nad światem.
    Czeczenia też jest dobrym przykładem... to też była organizacja i planowanie i wykorzystanie lokalnych pożytecznych idiotów..
    Dowodem na to jest postawa Polskich solidaruchów ...dająca pełne poparcie medialne i polityczne islamskim terrorystom.
    Solidaruchy w Polsce, banderowcy na Ukrainie, islamiści w Libii, Syrii, Czeczeni... to wszystko mięsa armatnie w jednej i tej samej strategii kolorowych rewolucji opracowanej i wdrażanej przez globalnych bandytów w kolejnych krajach.

    Dla globalnej mafii żydowskiej jesteście tylko mięsem armatnim które się motywuje siejąc nieustannie nienawiść co Prezes i jego sługusy robi`a nieustannie wręcz systemowo.
    Dla globalnej mafii żydowskie liczy się wyłącznie jej interes a tym interesem jest władza nad światem czyli zdobycie na własność wszystkiego co jest do zdobycia na tym świecie.
    Wy podobnie jak banderowcy czy islamiści jesteście tylko "zasobem" którym oni mogą dowolnie dysponować..
  • @Oscar 12:58:31
    a ty kim jestes
    posiadaczem nr.PESEL ???
  • @ireneusz 13:13:01
    Niech się prostuje nieszczęść splot,
    i niechaj drżą moskiewskie karły.
    Hańba wierzącym w sierp i młot!
    CHWAŁA ZA NIEPODLEGŁOŚĆ ZMARŁYM!
  • @Oscar 12:40:53
    // Jaruzelski uratował Polskę i Polaków i Solidaruchów też przed scenariuszem Jugosłowiańskim, Libijskim, Syryjskim //..........zupełnie chybiona opinia bo w Polsce w roku 1981 nikt nie chciał zmieniać władzy a jedynie zwiększyć zakres swobód obywatelskich w tym zniesienia np cenzury .Jaruzelski miał dziejową szansę "ogrania " kacapów i przejęcia pozycji na miarę Piłsudskiego ale ją zaprzepaścił , a czekając na decyzje swoich radzieckich towarzyszy zmarnował 8 lat życia zdecydowanej większości ludzi w Polsce
  • @puuuq 13:26:15
    Stan wojenny to nie tylko najbardziej bolesne ofiary śmiertelne, dramat rodzin prześladowanych lub wypchniętych na emigrację, ale przede wszystkim przetrącony kręgosłup moralny społeczeństwa.
    Wartości, które niosła posierpniowa „Solidarność”: bezinteresowne poświęcenie dla spraw publicznych, traktowanie działalności politycznej w kategoriach służby, pomoc słabszym, patriotyzm zastąpione zostały przez cwaniactwo, nihilizm, cynizm i zwykłe chamstwo.


    polecam:
    https://www.pch24.pl/jaroslaw-szarek--13-grudnia--pozostala-pamiec,10743,i.html
  • @puuuq 13:26:15
    hahaha
    "w roku 1981 nikt nie chciał zmieniać władzy a jedynie zwiększyć zakres swobód obywatelskich w tym zniesienia np cenzury " ... co na to solidarnościowi "obalacze" ?

    "Jaruzelski miał dziejową szansę "ogrania " kacapów i przejęcia pozycji na miarę Piłsudskiego ale ją zaprzepaścił , a czekając na decyzje swoich radzieckich towarzyszy zmarnował 8 lat życia zdecydowanej większości ludzi w Polsce"

    Ograć "kacapów" jak ? mając wrogą Solidarność podporządkowaną całkowicie "kacapom" oraz wrogi KK z JPII na czele podporządkowany całkowicie "kacapom".
    Jaruzelski poza częścią narodu Polskiego tą trzeźwą, miał przeciw sobie połową narodu sterowanego przez KK i Kacapów.
    Polska może ograć kapów" jedynie wtedy gdy naród się zjednoczy...
    "Kacapy" i ich wasale w Polsce robią wszystko by tak się nie stało...
    stąd akcje krzewienia nienawiści, kopania rowów między polak~mi...
    (akcja ~bandyci wyklęci, emerytury esbeków, niszczenie pomników, fałszowanie historii...)
    Ci co to robią to wrogowie Narodu Polskiego. Gołym okiem widać kto to robi... (IPN to wręcz struktura powołana do kopania rowów między Polakami do siania nienawiści.. ale nie tylko IPN działa na tym froncie kopania rowów... politycy, "dziennikarze", "historycy"...

    Jak widać jesteśmy głęboko w koszernej.. d..pie..
  • @Husky 13:50:04
    A jaką ci moralność przetrącił Jaruzelski ?
    Masz w ogóle jakąś moralność ?

    Porównaj sobie ofiary stanu wojennego z ofiarami "wyzwolenia" w trybie gorącej kolorowej rewolucji.. Syria, Libia, Jugosławia...Ukraina..
    Umiesz liczyć ? .. policz trupy...
  • @Oscar 14:09:10
    //jesteśmy głęboko w koszernej.. d..pie..//


    no to powodzenia, skoro tam ci wygodnie.

    Tak trzymaj
  • @puuuq 13:26:15
    Pamiętajmy nie tylko o zastrzelonych, pobitych, ale także ofiarach "milczących telefonów"


    https://pbs.twimg.com/media/DQ7Hwm-XkAArB0o.jpg
  • @ireneusz 14:11:42
    Ten "sierp i młot" by się rozmył pokojowo.. a Polska by uzyskała swobody polityczne i gospodarcze... w trybie ewolucyjnym ... gdyby nie KK z JPII na czele i solidaruchy które sterowane przez globalnych bandytów obalały, niszczyły, paraliżowały gospodarkę, nawoływały by nakładać embargo na własny naród...to wszystko to objawy zdrady narodowej...
    Własny kraj niszczy tylko zdrajca...

    "Komuchy" jednak budowały czasem nieudolnie ale budowały a solidaruchy wyłącznie niszczyły i uważają to za swój sukces,, za zwycięstwo.. za czyny godne nagradzania...

    Zasada jest prosta budują patrioci a niszczą zdrajcy lub wrogowie..
    Kolory sztandarów są bez znaczenia.
  • @ireneusz 14:25:54
    Nigdy więc do Polski nie przyjeżdżaj.
    Zresztą kto by ci wizę dał
  • @Oscar 14:09:10
    //Ograć "kacapów" jak ?//
    Tak samo jak w kilka lat później zrobił to Gorbaczow
  • @Krystyna Trzcińska 15:25:14
    Po lewej: Wałęsa podczas prześladowania go przez SB w Arłamowie.
    Po prawej: to, co zostało z księdza Popiełuszki po "spotkaniu" z SB.



    https://pbs.twimg.com/media/DQ6joUtX0AAWlXe.jpg
  • @Krystyna Trzcińska 14:43:06
    //"Ojciec Kaminskiego był rosyjskim Polakiem, a matka – Niemką//

    A co to za dziwotwór ten "rosyjski Polak" ;szanowna pani Krystyno?
    Bezmyślnie powtarza pani farmazony wymyślone przez edytora tego wikipedycznego hasła.
    On (ten edytor), ma na celu rozmycie pewnej arcyważnej informacji więc w pewnym sensie go rozumiem,nie rozumiem natomiast pani.
    Ojciec Bronisława Kamińskiego był Polakiem,obywatelem Imperium Rosyjskiego podobnie jak Piłsudski,Wieniawa Długoszowski i reszta elity II RP.
    Bronisław Kamiński był naczelnikiem Autonomii Lokockiej https://en.wikipedia.org/wiki/Lokot_Autonomy
    Dobrał sobie ów Kamiński ekipę składającą się głownie z etnicznych Polaków i sprawował rządy tak straszne że nawet opowieści o banderowskich wyczynach bledną.
    A że Kamiński prócz upodobania do sadyzmu miał również słabość do pieniędzy został zlikwidowany przez samych Niemców (bo o ile mogli patrzeć przez palce na dzikie okrucieństwa to na "prywatyzowanie" mienia żydowskiego absolutnie nie mogli pozwolić)

    PS
    nie ma pani stosownego obrazka na temat Autonomii Łokockiej?
    jeśli nie to stanowczo musi pani stworzyć.Przyda się.Bo tak coś czuję sprawa wróci.
  • @Krystyna Trzcińska 15:25:14
    trafieni
    pzdr
  • @Krystyna Trzcińska 15:25:14
    Czerwona zaraza podnosi łby. Sprasza całe lewactwo i bije polskich patriotów vide Warszawa 11.11.
    Nazywają siebie kolorowymi czy tęczowymi , czerwone pająki, spadkobercy Luksemburg, Dzierźyńskiego, Bieruta, Jaruzelskiego
  • @ireneusz 15:08:25
    Zgadzam się PRL ewoluował .Bierut, Gomułka, Gierek.....w latach 80 tych PRL dojrzał do kolejnego etapu ewolucji... niestety zdrajcy i wrogowie Polski doprowadzili zdegenerowania tej ewolucji na swoją koszerną modłę przy pomocy Solidarności i jej pożytecznych idiotów oraz KK z JPII na czele.
  • @Krystyna Trzcińska 15:25:14
    Czysta nienawiść i czyste niczym nie uzasadnione pomówienia oraz jak zawsze zero argumentów merytorycznych.

    Prymitywny umysł całkowicie wyprany przez żydowską propagandę..
    a może nawet nie wyprany ale wprost żydowski a więc skrajnie zakłamany..

    Nie rozstrzygam..
  • @Husky 15:41:10
    //Sprasza całe lewactwo i bije polskich patriotów//

    To przykre i znane fakty https://www.youtube.com/watch?v=yhnG9sCW3Q4
    Pocieszające jest tylko to że "bici polscy patrioci" bywają sowicie wynagradzani.

    // Sąd przyznał Rokicie 120 tysięcy złotych zadośćuczynienia za internowanie //
    https://finanse.wp.pl/sad-przyznal-rokicie-120-tysiecy-zlotych-zadoscuczynienia-za-internowanie-posypia-sie-pozwy-6168817420035713a

    wredny sąd! nie uznał wszystkich roszczeń patrioty który swą gehennę oszacował na pół miliona http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jan-rokita-chcial-pol-miliona-odszkodowania-od-panstwa-ile-dostanie/d9l6vw8
  • @Husky 15:26:37
    Popiełuszko był, podobnie jak rozstrzelana Niebieska sotnia na Ukrainie, potrzebny organizatorom kolorowej rewolucji jako męczennik by wzmocnić nienawiść pożytecznych idiotów.
    To stały scenariusz podsycania kolorowych rewolucji...stosowany wszędzie gdzie ta rewolucja jest wdrażana...w Syrii, w Iranie (tam się nie udała) w Rosji...

    Żeby rewolucja się udała to "reżim" musi zamordować "patriotę" i organizatorzy rewolucji muszą to zorganizować by rozpalić nienawiść pożytecznych idiotów.
  • @ikulalibal 15:36:03
    A jeszcze Kamińskiego kanonizował Ambroży Sywers. Ambroży Sywers to nietypowy przywódca religijny. Interpretuje Ewangelie, gdzie Jezus jest „Zelockim bojownikiem - sykariuszem» [35]. Adolfa Hitlera uważa za wybranego przez Boga wodza pomazańca a 22 czerwca nazywa krucjatą przeciwko bolszewizmowi. Ambroży jest również nieprzejednanym wrogiem Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi, którą nazywa czerwonym fałszywym kościołem oskarża o współpracę z bezbożnym reżymem, z „czerwonym robakiem Sovdepii”, „czerwona hydra”, „czerwona zaraza”, ' judeochrześcijańskim- bolszewickim reżimem„i tak dalej. Czerwoną gwiazdę uznał za pieczęć antychrysta. Aby opisać sług demonów Antychrysta, używa pojęcia Mohnoryłye (ludzi, w których znajdują się demony), wypożyczonego z leksykonu przestępców.
    A to mianowicie sam Ambroży:
    http://olds-sektain.1gb.ru/image_07_1/A%20Sivers2.jpg
  • @Oscar 15:50:05
    cdn..... ??
  • @Oscar 15:57:56
    Potrzebny nowy program dla Opozycji:

    Leki+

    Brawo Twardoch!

    https://pbs.twimg.com/media/DQ8ZbUgW4AMpgvF.jpg
  • @Krystyna Trzcińska 19:43:04
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=33&v=cHAF-XWfVCY
  • @fretka 20:42:53
    Językiem urzędowym w naszym kraju jest język Polski
    a tak, to tylko dla nielicznych tu "wybranych"
    8-))))
    pzdr.
  • @Krystyna Trzcińska 20:59:49
    Tusk "dbał" o praworządność
    Porządek musiał być
    pzdr
  • @Husky 20:59:15
    A co, może mnie zbanujesz?
    Śmiało.
  • @fretka 21:10:17
    Ja ?????
    za co

    za co??
  • @fretka 21:10:17
    Lista zablokowanych użytkowników

    Nie masz jeszcze zablokowanych użytkowników.
  • @Krystyna Trzcińska 20:40:33
    No tak wina Putina .Szkoda komentować . http://i.imgur.com/vU6IPTF.gif
  • @Husky 21:22:26
    To dobrze.
    Sprawdzam łączność.
    Pozdr.
  • @fretka 22:02:31
    8-))))
    pzdr.
  • @fretka 22:02:31
    Wojenny stan przeklęty...


    ​Mniej lub bardziej zawoalowane aluzje, to już przeszłość. Teraz totalna opozycja niczego już nie owija w bawełnę. W 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego twierdzi, że w Polsce jest teraz tak, jak wtedy. Tylko gorzej. Jeśli takie oskarżenia padają z ust funkcjonariuszy tamtego reżimu, jest tylko groteskowo, jeśli mówią o nich osoby związane z ówczesną opozycją demokratyczną, robi się naprawdę smutno. Stan wojenny wciąż do pewnego stopnia w nas trwa, ale inaczej, niż chcieliby to przedstawiać.

    W tamten mroźny i śnieżny poranek szarzy obywatele nie mieli szans przewidzieć, czym wojenka - którą Adalbert Lezuraj (jak go niekiedy nazywano) ogłosił - się skończy. Nie wiedzieliśmy, czy to ostatnie konwulsje komuny, czy niemal powrót do czasów stalinowskich. Wydawało się raczej, że to drugie. Szczególnie 16 grudnia. Gdyby ktoś nam wtedy powiedział, że za dekadę PRL-u już nie będzie, a Polska będzie rozpoczynała marsz do NATO i Wspólnoty Europejskiej, pewnie byśmy nie uwierzyli. Gdyby nam ktoś powiedział, że jeszcze 36 lat później będziemy się mimo wszystko ze skutkami stanu wojennego borykać, nie uwierzylibyśmy na pewno. A jednak.
    Wszystkie te dyskusje o "mniejszym złu", wszelkich możliwych uwarunkowaniach, jakim Jaruzelski miał podlegać stopniowo, będą tracić na znaczeniu. Obrońcy generałów już osiągnęli swój cel i nie dopuścili, by można było ich tu uczciwie osądzić i osadzić. Kluczowe kłamstwo założycielskie III RP o owym dobrowolnym i szczerym w intencjach podzieleniu się władzą przy okrągłym stole też się posypało. Bo intencje coraz lepiej widać po tym, jakie przyniosły skutki. Różnych konsekwencji stanu wojennego, przede wszystkim towarzyszących mu zbrodni, w żaden sposób usprawiedliwić się nie da. Nie da się też zapomnieć tej bezmiernej podłości, która mu towarzyszyła. Nic nie tłumaczy gnojenia ludzi, gwałcenia zdrowego rozsądku, niszczenia naszych szans, cofania nas w rozwoju, promowania miernot, które dla kariery decydowały się współpracować. Nic nie usprawiedliwia próby zamordowania ducha narodu.
    Wszystko to, co stan wojenny stworzył, wszystko co złe z ludzi wydobył, pozostało z nami w III RP. Nadzieje, że w jakiś magiczny sposób ludzie, którzy awansowali pod Jaruzelskim nie ze względu na uczciwość i zdolności, okażą się potem uczciwymi i patriotycznymi przedsiębiorcami, politykami, dziennikarzami, czy sędziami, się nie potwierdziły. Obawy, że zakłócenie w Magdalence naturalnego mechanizmu osądzenia win i przebaczenia będzie nas jako obywateli drogo kosztowało - i owszem. Istota sporu, który nieustannie toczymy, w dużej mierze z czasów stanu wojennego się wywodzi. Owi rzekomi "ludzie honoru" zrobili, co tylko w ich mocy, by nie przestał nas dzielić. Po "Solidarności" wiedzieli już, że nigdy nie będą mieli za sobą większości, ale wykorzystali wszystko co mieli do dyspozycji, by dobrze ustawiona mniejszość mogła ich samych i pamięć o nich, interesy ich dzieci i wnuków, zabezpieczyć. Mam nadzieję, że to właśnie się kończy.
    Nie mam wątpliwości, że gdyby przemiany po 1989 roku były prawdziwe, gdyby ich podstawowym zadaniem nie było zabezpieczenie przyszłości nomenklatury stanu wojennego, III RP byłaby państwem lepiej rządzonym, bardziej sprawiedliwym, bezpieczniejszym i już teraz bardziej zasobnym. Myślę, że większość osób tamtego systemu mogłaby z czasem, uczciwie znaleźć w niej także swoje miejsce. Nie mieliśmy takiej szansy. Za tamten zgniły kompromis płacimy jako społeczeństwo do dziś. To dlatego trzeba o stanie wojennym pamiętać. I opowiadać tym, którzy sami go nie pamiętają. I najwyższy czas z jego konsekwencjami zerwać. Trują nas już zdecydowanie za długo...


    Grzegorz Jasiński

    Kraków
  • @Krystyna Trzcińska 21:43:00
    Reszta w domu , zdrowa ? .
  • @Husky 22:20:52
    profesor: Bacanow Wiktor Siergiejewicz (09.11.1928, Moskwa)
    Kurde ten Bacanow już 90 lat ma. A może to nie ten Bacanow?
  • @Krystyna Trzcińska 06:32:22
    Nu jak Pani Sławianka to niech Pani coś Sławi a nie tylko narzekać jak stary rabin którego dwie prostytutki okradły.
  • Arłamów dzień drugi.Tortury trwają
    https://pbs.twimg.com/media/DQ84Vw8X0AIxsov.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej