Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
468 postów 15178 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Systemy wartości

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzięki wartościom określamy co jest dla nas ważne, pożądane, niezbędne, i sposób ich zaspakajania. Każdy potrzebuję określonego systemu wartości i zasad swojego postępowania.

         

Wartości, którymi warto kierować się w życiu.

Odpowiedzialność,pasją,cierpliwość,pracowitość i uczciwość, szacunek,skromność

Bardzo,ale to bardzo smutnym jest fakt nie kierować się żadnymi wartościami w życiu. A jakimi Ty akurat się kierujesz? Zapamiętaj jedno , że twoja priorytetowa wartość, ta najważniejsza dla Ciebie, może być inną od wartości, która dla drugiego człowieka ma akurat duże znaczenie.
Każdy z nas jest inny, każdy ma inne cele, każdy również poszukuję takich wartości, które są akurat dla niego istotne. Tyczy się to wielu aspektów życia
Bardzo ważne jest, żebyś określił jasno własne wartości.
Im bardziej wyraziste i jasne,klarowne wartości masz sprecyzowane, tym lepiej dla Ciebie, ponieważ to określi, kim się będziesz otaczał, od kogo będziesz czerpać inspiracje czy wzorce a taze wiedzę. A to wszystko przełoży się na Twoje życie i rezultaty w nim.
Wartości?

Kieruj się takimi, dzięki którym sam staniesz się wartościową osobą.

Cierpliwość

Doskonałym wzorcem cierpliwości jest dla nas Bóg. On okazywał ją i nadal okazuje wszechstronnie, względem każdego człowieka (por. 2 Piotr 3,9). Pisali o tym apostoł Piotr, Paweł i Jonasz:

"Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania." (2 Piotr. 3,8-9 BW)

"A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa" (Rzym. 15,5 BW)

"(...) Dlatego pierwszym razem uciekałem do Tarszyszu; wiedziałem bowiem, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, cierpliwym i pełnym łaski, który żałuje nieszczęścia." (Jon. 4,2 BW)

Odpowiedzialność


Kim jest  osoba, który jest obdarzona właśnie taką cnotą.

Zawsze można na nim polegać, dotrzymuje słowa,daje poczucie bezpieczeństwa, wiadomo że nie straci głowy w  bardzo trudnych chwilach.To właśnie takimi ludźmi chcemy się otaczać - i dlatego też warto samemu postępować według tej zasady.

Szacunek

Człowiek z poczuciem własnej wartości szanuje siebie, zatem szanuje również innych ludzi .Nie trzeba więcej o tym mówić, warto za to stosować tę zasadę na co dzień.Wszystkich traktuj z szacunkiem, bez względu na wiek. Nie ma granic ani klas, które definiują osoby zasługujące na szacunek lub jego brak. Każdy człowiek powinien być dobry dla drugiej osoby.

Pasja

A czym tak naprawdę jest pasja? Co to znaczy żyć z pasją? Jak połączyć jedno z drugim?

Pasja to jedną z najbardziej intensywnych emocji, jaką możemy poczuć w naszym życiu. Gdy odkryjemy już swoją życiową pasję,to dzięki temu powstają niezwykłe rzeczy.

 

Przydałoby się tu też uwzględnić wartości ,takie codzienne ,uniwersalne 
- prawo do życia,
- pokój,
- wolność,
- prawda,
- tolerancja,
- sprawiedliwość,
 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor
    To co głosisz to jest satanizm. To jest absolutne zredukowanie wartości do tego co jest dla Ciebie interesowne.
    W ten sposób sam jako człowiek stajesz się miarą wszechrzeczy.
    W ten sposób stajesz się kontynuatorem zbrodniczej Rewolucji Francuskiej i poprzedzającego ją "Oświecenia" z czynieniem z człowieka miary wszechrzeczy, a więc i wyniesieniem człowieka nad Boga, a więc z podporządkowaniem go szatanowi i jego ideologiom z ideologiami humanizmu/humanitaryzmu i oraz prawnictwa/poprawności politycznej na czele.

    Oczywiście bez systemu wartości człowiek jest pozbawiony kręgosłupa duchowego.
    Problem że tego systemu człowiek nie może wymyślać, a musi go odkrywać i Bożych objawieniach co do tego jak powinno być i w naturze świata danego nam od Boga.
    To twardy kręgosłup hierarchii, pochodnych i priorytetów, dotyczących i naszych relacji z Bogiem, ze wspólnotami i społecznościami, jak i naszej wewnętrznej struktury.

    A wartości to nie są dla nas. - One są po to, abyśmy wokół nich mogli w sposób bezpieczny i stabilny organizować swoje życie tak, aby najlepiej jak to możliwe saspokajać potrzeby swoje i swoich bliskich.
  • Zbóju...
    Chciałem się rano dopisać do twojej notki z życzeniami i nie mogę jej znaleźć...
    Zły admin cię potraktował? Coś tam znowu nawywijał?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:07:56
    //Zły admin cię potraktował? //

    Miast edytować, się mi skasowało
    przypadek !!!
    Pozdrawiam
  • @miarka 10:50:16
    //To co głosisz to jest satanizm.//

    //Oczywiście bez systemu wartości człowiek jest pozbawiony kręgosłupa duchowego//

    rozumiem
  • Autor
    Dodam jeszcze że takie wybiórcze przedstawianie wartości robi z nich ideologie, demony, bóstwa, wartości same w sobie, zarzewie wszelkich skłóceń i destrukcji.
    Wszystko tu staje się względnym i tendencyjnie dobranym pod chwilowe, a nawet wmówione przez wrogą propagandę "potrzeby".

    Nie może być w tym wewnętrznej spójności, a więc i zasad za którymi będzie stało sampodtrzymanie organizacji życia społecznego.

    W Twoim satanistycznym systemie nie musiało by być jednej, zgodnej moralności przenikającej cały ład życia publicznego niezależny od zróżnicowania indywidualnego.
    Nie musiały by mieć zgodnego systemu wartości, ani rodziny, ani narody,
    Wszyscy żarli by siię ze wszystkimi, panowałyby "prawa dżungli", rządziłby ten, kto by wcześniej wstał...


    Za takim satanistycznym jak zaprezentowałeś patrzeniem na wartości stoją niewątpliwie pasożyty, które zwykły żerować na tym co się demoralizuje i obumiera.
  • @Husky 11:15:36
    Biedny ten miarka; nie rozumie, czym jest personalizm.
    To niewolnik od urodzenia do śmierci.

    Natomiast mam do pana pytanie o źródło wartości. Bo jakoś widzi mi się, że Autor tak po swoim uważaniu uznał za wartościowe jedne wartości, a inne pominął, a może uznał za złe. Na jakiej podstawie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:22:48
    W życiu istnieją tylko 4 pytania o podstawowe wartości.
    Z czego jest stworzona dusza ?
    Po co warto żyć ?
    Za co warto umrzeć ?
    Co to jest święte ?

    ‎Don Juan DeMarco
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:22:48
    //pytanie o źródło wartości.//

    Biblia jest źródłem wartości dla współczesnego człowieka
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:22:48
    "Biedny ten miarka; nie rozumie, czym jest personalizm".

    Przeciwnie, miarka rozumie. Personalizm bierze się z godności osobowej ludzi jako dzieci Boga osobowego.

    To Wojtas tu odlatuje w sfery satanistycznych iluzji i indywidualizmu stawianego przed priorytetami, w tym priorytetu tego co buduje i chroni ludzkie wspólnoty.

    To "oświecony" Wojtas chce tutaj z personalizmu robić jakąś ideologię wyrażającą ludzkie uzurpacje jako wartość samą w sobie.

    To Wojtas nie rozumie, że tylko Bóg jest taką wartością "samą w sobie", i że dopóki Jego nie postawi na szczycie ludzkich wartości i priorytetów będzie tonął w wiecznym bałaganie i destrukcji.
  • @Husky 11:13:48
    //przypadek !!!//

    Aha...
    A już zacząłem się martwić... :)))))))
  • @Husky 11:47:01
    Czy ten Don Juan DeMarco - to poganiacz wielbłądów, czy psich zaprzęgów? Bo jakoś wskazana pytania taką wydają się mieć proweniencję.

    Biblia?
    A na jakiej podstawie? Jest jakiś egzemplarz z adnotacją boskiej cenzury, że dopuszcza do użytkowania?
    Jak mi ktoś to wskaże, to się hebrajskiego nauczę, aby czytać w oryginale....
  • @miarka 11:54:53
    Przygłupia argumentacja.
    Jeśli jesteśmy Dziećmi Bożymi - to na jakiej podstawie miarka (jak domniemuję) twierdzi, że chodzi o ludzi, a nie wszelkie stworzenie Boże?
    Drugie, że jako Dzieci Boże mamy wolną wolę. Możemy rozwijać się do poziomu Ojca. Skąd zatem stwierdzenie, że to ma być zgodne z tym, co nam miarka wskazuje?
    A jak są inne miarki, które wskazywać będą co innego?

    Oj miarko, miarko. Samo wyzywanie od satanistów wskazuje, że miarka ma inklinacje dualistyczne, a to schizma względem nauczania Chrystusa.
    Ucz się miarko, a nie pouczaj.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:05:31
    wczoraj było "o jeden most za daleko"
    ach te procenty
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:07:15
    Don Juan DeMarco – to film obyczajowy produkcji USA z 1995 roku.
    cytaty z filmu
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:07:15
    Jeśli nie Biblia to co ?
    Kodeks moralny ?
    Kodeks etyki ?
    Deontologia ?
  • @Husky 12:34:20
    Jak Biblia, to judaizm; jesteś utajnionym żydem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:15:12
    "Jeśli jesteśmy Dziećmi Bożymi - to na jakiej podstawie miarka (jak domniemuję) twierdzi, że chodzi o ludzi, a nie wszelkie stworzenie Boże?"

    A na takiej, że jesteśmy dziećmi Bożymi nie z racji Ojcostwa bezpośredniego Boga Ojca który nas powołuje do życia, a dopiero w Jezusie Chrystusie.

    "Wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych".

    Wybranymi są ci, co trwa w nich Jezus, a oni w Nim. Dotyczy to i tej części Żydów pretendującej do "wybraństwa". To do Żydów w pierwszym rzędzie Jezus został posłany przez Boga Ojca. I znaczna część ich się nawróciła. Pozostali muszą już tak jak wszyscy ludzie najpierw się nawrócić.

    A "wszelkie stworzenia" (w tym w rozumieniu zwierząt) różnią się od Dzieci Bożych tym, że nie ma w nich królestwa Bożego, nie ma w nich jego dziedzictwa, nie ma dla nich miejsca w niebie.
    Ich życie kończy się na Ziemi.
    Po prostu one należą do świata. Należą do "gliny" z której ulepiony został człowiek. One nie mają zdolności, aby "żyć w Jezusie".
    Ta glina względem ducha ludzkiego jest martwa. To "tchnienie Boże", czyli dusza człowieka nadaje tej "glinie" życie, ale to życie tak w człowieku, jak i we "wszelkich stworzeniach", obumiera i pozostaje wciąż na ziemi jako jej "glina".
  • Autor :)
    cyt:
    "Przydałoby się tu też uwzględnić wartości ,takie codzienne ,uniwersalne
    - prawo do życia,
    - pokój,
    - wolność,
    - prawda,
    - tolerancja,
    - sprawiedliwość"

    Zwłaszcza tolrancja... to jest coś z czego Polacy mogą być dumni i uczyć tego innych.
    Dlatego żadne skłócanie nas n i g d y nie odniesie zamierzonego przez tych innych skutku!

    I tego się trzymajmy :))
  • @miarka 12:44:53
    Sam Pan to wymyślił?

    O kurcze... mają ludzie fantazję.

    PS. To przed Chrystusem ludzie nie byli Dziećmi Bożymi?
  • @Astra - Anna Słupianek 12:45:16
    //I tego się trzymajmy :))//

    Nietolerancja jest nie tylko wrogiem kultury, ( każdej kultury)
    ale także jedną z najpoważniejszych chorób naszych czasów.
    Dzieki za komentarz
  • @Astra - Anna Słupianek 12:45:16
    "Zwłaszcza tolrancja... to jest coś z czego Polacy mogą być dumni i uczyć tego innych.
    Dlatego żadne skłócanie nas n i g d y nie odniesie zamierzonego przez tych innych skutku!"

    Tak, jako Polacy możemy być dumni z naszej tolerancji. Trzeba tu tylko nieco dopowiedzieć. Sama tolerancja nie jest wartością. Do tej rangi chcą ją wynosić ci "inni", ci którzy by chcieli, abyśmy nie tylko tolerowali ich odmienności, ale przy tej okazji i zło z którego nie chcą rezygnować, w tym i wrogie względem nas zamiary.

    Ta typowo nasza tolerancja zasadza się przede wszystkim na tym, że udzielamy jej "ludziom dobrym", a więc i zgodnym z nami pojmowaniu dobra i zła, oraz zdeklarowaniu się ku czynieniu innym dobra, a w szczególności nasza toleracja dotyczy tych, którzy nam nie zagrażają. W gruncie rzeczy ta nasza toterancja dotyczy tych, którzy akceptują nasze rozumienie prawości, tych, którzy potrafią ją uszanować w naszych kontaktach wzajemnych.

    W gruncie rzeczy to prawość jest wartością, nie tolerancja. Tolerancja to tylko jeden z synonimów prawości ( w szczególności w zakresie zdrowia naszej natury).
    I od tego rozumienia tolerancji nigdy nam odstąpić nie wolno.
  • Życzenia od nowych i starych „opiekunów Polski” - czy te wartości są nieprzemijające? Jeśli tak to dla Polski fatalnie rokuje.
    https://programwps.files.wordpress.com/2017/12/dr0vc3vw0aud7pu.jpg
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:38:18
    Fenomenem "Biblii" jest jej różnojęzyczność.

    "Stary Testament" został napisany w języku hebrajskim, niektóre zaś fragmenty napisano w językach : aramejskim, greckim. Teksty Nowego Testamentu powstały w języku greckim, z wyjątkiem "Ewangelii wg. Św. Mateusza" napisanej prawdopodobnie po aramejsku.
  • @miarka 10:50:16
    "Religijne" wartości to forma kajdanów do pożytecznych idiotów.
    Logicznie rzecz analizując jedyny cel tych wartości to uznanie zwierzchności mitycznego Boga, którego nikt nie widział, oraz całkiem realnych urzędników Pana Boga których na ambonie owieczki widują w kościele na okrągło..

    W dawnych czasach religie były protoplastami nauki , wiara była próbą objaśniania świata
    Dzisiaj religie to już tylko formy utrzymywania władzy nad "owieczkami" a władza daje bogactwo.

    Nazywanie satanizmem racjonalnego myślenia to iście średniowieczne podejście do rzeczywistości. Wtedy satanizmem były twierdzenia Keplera, Kopernika i innych naukowców i myślicieli tamtych czasów...
    Dziś ta "filozofia" terroryzowania samodzielnie myślących owieczek szatanem dalej jest "kultywowana.
  • @Oscar 13:05:36
    5* - za komentarz.

    Niestety, głupota nadal ma się znakomicie.
  • @miarka 13:03:24
    "W gruncie rzeczy to prawość jest wartością, nie tolerancja"

    Tak uważasz? Masz takie prawo, ale... z obserwacji wiem, że wszyscy pozbawieni tolerancji są przekonani o swojej "prawości" i pewnie dlatego próbują zabrać nam coś co dał nam Bóg - wolną wolę właśnie!
    Dlatego dla mnie właśnie tolerancja jest czymś najwartościowsym i wspaniale by było gdyby posiadali ją wszyscy... to jednak utopia
    a szkoda :(

    Zdrowych i spokojnych Świąt miarko :))
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:51:01
    "PS. To przed Chrystusem ludzie nie byli Dziećmi Bożymi?"

    Owszem, też byli ... w Chrystusie!!!

    Odkąd się Bóg Jedyny objawił Abrahamowi już było przygotowywane przejście na świat Jezusa Chrystusa w Ciele.
    Pisałem o tym przy okazji notki o ofierze składanej przez Abrahama z Izaaka.

    Np.:
    "2. Poza tym patrząc na całość objawienia Bożego Izrael cały czas był przez Boga kierowany ku społeczności nie ekskluzywnej, a inkluzywnej – nie arystokratycznej a służebnej wartościom – zwłaszcza ludzkim i z motywem miłości.

    Inkluzywność objawienia Bożego w Jezusie Chrystusie zaczęła być przez Boga przygotowywana dokładnie w scenie z ofiarowaniem Izaaka przez Abrahama. Tej samej scenie w której niby jest argumentacja dla jego ekskluzywności („że Abraham złamał "prawo naturalne"”)".

    W ogóle to polecam bardzo mocno korespondujące z tematem tej notki obie moje notki w tym temacie:
    http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/138452,ekskluzywnosc-izraela-czy-inkluzywnosc-objawienia-bozego
    http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/138453,uwaga-na-podchody-wokol-milosci

    Cała pierwsza czść Biblii chrześcijańskiej czyli Stary Testament pełna jest odniesień do Jezusa Chrystusa, który dopiero miał się narodzić.
  • @Husky 12:58:03
    "Nietolerancja jest nie tylko wrogiem kultury, ( każdej kultury)
    ale także jedną z najpoważniejszych chorób naszych czasów"

    Dalej nic nie rozumiesz i beztrosko wkraczasz w jakieś lewactwa i satanizmy.

    Przecież w tak rozumianej tolerancji jak ją tu wyrażasz to ona obejmuje i tolerowanie zła, brzydoty i śmierci, i mnóstwa rzeczy, które zabijają kulturę.

    Przeczytaj to co piszę o tym ciut wyżej do Astry.
  • @miarka 13:29:47
    Ja pisze o nietolerancji ,Ty o tolerancji
    Zdecyduje się
  • @Astra - Anna Słupianek 13:11:38
    Tolerancja to wielka wartość, i rzeczywiście Polacy historycznie byli tolerancyjnym, na tle innych narodów" narodem. Jednak to co się dziś dzieje nie napawa mnie takim optymizmem. Gdy słowa ewidentnie obraźliwe sądownie uznaje się, za słowa nie obraźliwe. Słowa nienawiści nazywa się "modlitwą". Gdy ci co obrażają, co dzielą krzyczą, że to oni są obrażani. Gdy bez zająknięcia używa się słów obraźliwych w stosunku innych, za te same słowa użyte w stosunku do nich obrażają się śmiertelnie. Niestety, tolerancja w narodzie upada, jak i wiele innych rzeczy. Coraz mniej możemy być dumni z siebie.
  • @Astra - Anna Słupianek 13:11:38
    "z obserwacji wiem, że wszyscy pozbawieni tolerancji są przekonani o swojej "prawości" i pewnie dlatego próbują zabrać nam coś co dał nam Bóg - wolną wolę właśnie!".

    Jest tu jeszcze coś, co pomijasz, a mianowicie że dar wolnej woli ma wspierać nasze powołania do wolności i życia.
    A żeby je wspierała, musi dalekowzrocznie przewidywać nieuchronne konsekwencje i już na etapie planowania i decyzji wyciągać logiczne wnioski i podejmować zabezpieczenia, a nie budzić się dopiero "mądrym po szkodzie".

    Jezus zanim odszedł, powiedział ważkie słowa: "Oto nadchodzi władca tego świata, ale nie ma on nic swego we Mnie". Jezus do końca życia zachował wewnętrzną wolność.

    Mówię o tym po tu, aby przedstawić, że żadnego zła w sobie, a więc i swoim bezpośrednim otoczeniu tolerować nie wolno.
    Nie ma "tolerancji w ogóle" - tolerancja może dotyczyć odmienności, a nie może dotyczyć zła, czy ogólniej nieprawości.

    Możemy się spierać o sensowność definiowania prawości przez niektórych, ale na tolerancję dla złych rzeczy nie może być zgody nigdy.


    Nasza wolność jest nierozłącznie spojona z odpowiedzialnością. Zależności tu jest więcej - i z opiekuńczością, i z braterstwe i równością.
    Najważniejsze że im bardziej chcemy być wolni, tym więcej musimy być odpowiedzialni za swoje otoczenie. Tym bardziej ani sobie ani im nie możemy pobłażać z tolerancją zła, bo złe skutki tego spadają zawsze na wszystkich.

    W traktowaniu tolerancji jako wartości zawsze jest oszustwo pomijania odpowiedzialności - odpowiedzialności, która jest przecież warunkiem dobrze pojmowanej wolności.

    Podkreślam, że nie wszyscy którzy są nietolerancyjni robią coś złego, bo może być zupełnie odwrotnie - oni mogą chronić to co jest dla nas dobre i ważne.
    Dlatego zdecydowanie lepiej zamiast posługiwać się terminem tolerancji odwoływać się do prawości.
  • @miarka 13:24:50
    "Odkąd się Bóg Jedyny objawił Abrahamowi już było przygotowywane przejście na świat Jezusa Chrystusa w Ciele."

    Dobrze, że Pan to Bogu przekazał; dzięki temu mógł odpowiednio działać.
    Inaczej niczym Nietzche umarł by w nieświadomości swych czynów.
    Teraz wiem, że za wszystkim nie Bóg stai, a miarka.
  • @Zawisza Niebieski 13:58:01
    Może i tak.
    Ja bym jednak bacznie przyjrzał się, czy ci, co to robią są Polakami (polakami). Bo wiadomo, że jak to z jabłkiem okrętem i czymś tam jeszcze było...
  • @Husky 13:41:27
    "Ja pisze o nietolerancji ,Ty o tolerancji"

    Nie odnoszę się do dosłownego "słówka", a do jego znaczenia.
    Ty piszesz:

    "Nietolerancja jest nie tylko wrogiem kultury, ( każdej kultury)
    ale także jedną z najpoważniejszych chorób naszych czasów"

    a ja:
    "w tak rozumianej tolerancji jak ją tu wyrażasz to ona obejmuje i tolerowanie zła, brzydoty i śmierci, i mnóstwa rzeczy, które zabijają kulturę"

    Ja nietolerancję rozumiem jako brak tolerancji. Tak jak z dobrem i złem w pojęciu potocznym (zło jest brakiem dobra). Tu by to znaczyło:"Złem jest niedostatek tolerancji".
    Dokładniej to zgodnie z "paradoksem miarki" (przytaczałem wielokrotnie - widzę że będę musiał pozbierać i opublikować notkę, bo najwyraźniej nie dociera) złem jest i "nadmiar dobra", a więc i pobłażliwość dla zła, a więc tolerancja w znaczeniu jakie podstępnie chciałby jej nadawać świat.

    Nie powinno być znaczenia, czy się odnoszę do tolerancji, czy nietolerancji - wszak obie są wewnętrznymi kultury. Zróżnicowanie w kulturze jest pożądane, a zło, nieprawość i kłamstwo ją zabijają.
    Nie jest ważne że "tolerujemy, czy nie tolerujemy" - ważne żeby tolerancja była dla odmienności kulturalnych, a nietolerancja dla zła, brzydoty, kłamstwa - dla rzeczy które kulturę zabijają, prymitywizują, odrealniają z człowieczeństwa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:37:35
    Znacznie lepiej się wychodzi, gdy człowiek chce poszukać winy w sobie, niż od razu krzyczy, to nie my, to oni. Niestety tolerancja u nas upada i nie są temu winni ani Żydzi ani UFO-ludki ani też czerwonoskórzy a po prostu my. Nawet jeśli wina nasza polega tylko na tym, że dajemy się w takie dzielące nas gierki polityczne ugrywać.
  • @miarka 14:38:42
    //ważne żeby tolerancja była dla odmienności kulturalnych,//

    Przecież wyraźnie piszę że NIEtolerancja jest wrogiem kultury
  • @Husky 14:59:24
    "//ważne żeby tolerancja była dla odmienności kulturalnych,//
    Przecież wyraźnie piszę że NIEtolerancja jest wrogiem kultury"

    Tak, ale nie piszesz że tolerancja też jest wrogiem kultury. Jest, kiedy jest to tolerancja zła, brzydoty, czy kłamstwa... Jest kiedy dotyczy wielu z form nieprawości, demoralizacji czy odczłowieczenia.

    Tolerancja nie jest wartością wyższego rzędu, a więc taką, która jest zawsze usprawiedliwioną jako dobra i prożyciowa...
    Tolerancja w ogóle nie jest wartości - jest tylko postawą, a więc dobrą lub złą w zależności od tego czemu służy. Jeżeli służy kulturze, jest dobra, jeżeli jest przeciw kulturze jest zła.
  • @Husky 14:59:24
    ,, Każdy człowiek powinien być dobry dla drugiej osoby. ,,

    Cieszę się ze taki temat podjąłeś , jak widzisz również ciekawy i wywołujący dyskusje .
    Ale święta się kończą i od jutra można wrócić do szarej rzeczywistości i w ,,serdecznym,, uścisku można kogoś naprawdę udusić .
  • nie mozna budować zamków na lodzie
    „Człowiek jest twórcą Boga, a Bóg jest tworem i dziełem człowieka. Tak więc, to ludzie są twórcami i stwórcami Boga, a Bóg nie jest bytem rzeczywistym, lecz bytem istniejącym tylko w umyśle, a przy tym bytem chimerycznym, bo Bóg i chimera są tym samym. „
  • "Dzięki wartościom określamy co jest dla nas ważne, pożądane, niezbędne, i sposób ich zaspakajania. "
    .

    https://pbs.twimg.com/media/DQNn5fsWAAAGRyx.jpg


    .
  • @ireneusz "Bóg jest tworem i dziełem człowieka" A żywy świat, w którm żyjesz, to czyim jest tworem?
    .

    https://pbs.twimg.com/media/DRGC5Q-WsAATZXt.jpg


    .
  • @Astra - Anna Słupianek "Tolerancja to wielka wartość, ... I tego się trzymajmy :))"
    .

    Tolerancja do:

    Pederastów, lezbijek, tranzwestytów, pedofilii, nekrofiliaków, zoofilii (bestialstwa), gwałcicieli, złodzieji, zabujców, ... oraz wszystkich innych zwyrodnialców-zboczeńców.



    Niestety, w opinii WIĘKSZOŚCI, dwóch głupców ma więcej racji, niż

    jeden Mędrzec. więc, wszyscy Mądrzy ludzie, są zmuszeni żyć (z

    dokwaterowania) w tym socjalistycznym bagnie wspólnie z

    bezmyślnymi "POSTĘPOWYMI HUMANISTAMI" :(



    https://pbs.twimg.com/media/DRdt5KyWAAER5lh.jpg



    .
  • Husky
    Podjął Pan bardzo interesujący temat., Husky.

    Napisał Pan:
    "Wartości, którymi warto kierować się w życiu:

    Odpowiedzialność, pasją, cierpliwość, pracowitość, uczciwość, szacunek, skromność"

    Następnie uwzględnił Pan "wartości codzienne i uniwersalne", czyli:- prawo do życia,
    - pokój,
    - wolność,
    - prawda,
    - tolerancja,
    - sprawiedliwość

    I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewien interesujący fakt. Otóż objaśnił Pan znaczenie niektórych pryncypialnych wartości, jak: odpowiedzialność, pasją, cierpliwość, szacunek", a całkowicie pominął inne. O ile pracowitość nie wymaga objaśnienia, to skromność i uczciwość, czyli cechy z których Polacy generalnie nie są znani, zostały tylko wspomniane bez jakiegokolwiek rozwinięcia tego tematu.

    Interesujące jest również, że "Panel Dyskutantów" natychmiast pochwycił - jakże modny w naszych czasach- temat "tolerancja", który tak doskonale koresponduje z naszym indywidualizmem( polska pycha) i nawet nie zauważył skromności i uczciwości. Skromność i uczciwość to są cechy, których nasza szlachta nigdy nie kultywowała, ale wymagała ich o podległym im chłopów.

    Temat wart jest rozwinięcia. Z niecierpliwością oczekuję na to, co najtęższe umysły na tym "wolnym medium" mają do powiedzenia o polskiej skromności i uczciwości. Poloneza czas zacząć, w pierwszej parze Panowie Wojtas i Miarka.



    P.S.
    Husky 5* za notkę. Mimo wszystko oczekuję pewnego uzupełnienia.
  • @AgnieszkaS 19:00:28
    W sprawach wartości trzeba mieć jakąś miarkę...

    Ja mam zamiar napisać coś o miłości.
    Ciekaw jestem jaki będzie odzew.
  • @AgnieszkaS 19:00:28
    Skromność to bardzo, bardzo uniwersalna wartość.
    Mówi nam wszystkim o tym, że nie warto patrzeć na innych ludzi z góry. Że nie trzeba więcej o tym mówić,a warto za to stosować tę zasadę na co dzień.
    Dziękuję za komentarz i ocenę
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:18:20
    Czyżby "fundament Cywilizacji Polskiej" nie był w stanie unieść pańskiej konstrukcji, a ściany nośne dziwnie popękały? W takiej sytuacji tylko miłość do nas samych uratować nas może od rozpaczy.
  • @Husky 19:23:11
    Skromność i uczciwość są cechami "na obumarciu" we współczesnym świecie, dlatego tak bardzo je cenię u Kaczyńskiego.
  • @AgnieszkaS 19:25:17
    A w Panu, Panie Wojtasie, obudził się jakiś duch misjonarza?
    Pozdrawiam serdecznie...
  • @miarka 15:43:23
    Tolerancja nie znaczy akceptacja, to po pierwsze. Wg. Lewicy "tolerancja" to likwidacja osób inaczej myślących. To bardzo niebezpieczne stwierdzenie, tym bardziej w dzisiejszych czasach. Lewica poprzez "tolerancję" tłumaczy wprowadzenie terroru wobec PRAWICY. Pojęcia podstawowe...

    https://pbs.twimg.com/media/DR-Vkp4X4AAH7uN.jpg
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:45
    A Pan, Panie Ruszkiewicz, woli wymazać z własnej pamięci, że jako naród, Polacy się raczej skromnością i uczciwością nie charakteryzowali. Z misjonarzem czy bez, chyba już nic i nikt charakterystyki naszego narodu nie zmieni.
  • @AgnieszkaS 19:00:28
    "Panel Dyskutantów" nawet nie zauważył skromności i uczciwości. Skromność i uczciwość to są cechy, których nasza szlachta nigdy nie kultywowała, ale wymagała ich o podległym im chłopów.

    Temat wart jest rozwinięcia. Z niecierpliwością oczekuję na to, co najtęższe umysły na tym "wolnym medium" mają do powiedzenia o polskiej skromności i uczciwości. Poloneza czas zacząć, w pierwszej parze Panowie Wojtas i Miarka."

    Popełnia Pani ten sam błąd, co Autor notki. Chwyta się czegokolwiek: postaw, praw, czy cnót - ochoczo nazywa to wartościami. Nawet nie patrzy jak to ulokować w systemie wartości, ie patrzy na związki między nimi. Przez to wszystko rozpada się na byty indywidualne i konkurencyjne, albo wyrasta z bytów podrzednych do rangi wartości i to z jakichś powodów ważniejszych, a przy bliższym przyjrzeniu się zaraz by się okazało że wynoszonych do rangi wartości samej w sobie.


    Właśnie: ucziwość - sprawiedliwość stoi na prawdzie jedyniej, ale jej pierwszą cechą jest uczciwość. Mamy zaraz i cnoty indywidualne, zwłaszcza wiarę, nadzieję i miłość. Jest tu i miejsce na skromność. Jednak dla cech indywidualnych w sprawiedliwości priorytetem jest sprawiedliwość wspólnotowa. Tu można ją nazywać duchem demokracji, miała i czas swojej hańby.

    Otóż za rewolucji Francuskiej: trzy wartości: wolność, równość i baterstwo wyniesiono do rangi wartości samych w sobie, niezależnych od siebie i zaraz zrobiła się przez to jedna z większych rzeźni ludzkości w historii.
    A starczyło nie odrywać od nich odpowiedzialności i podkreślić, że one w naturze nie występują same, tylko zawsze w tej czwórce i w zgodnych relacjach.

    Z tej dyskusji nic nie będzie jak nie ustalimy definicji wartości, a dalej ich hierarchii i priorytetów, po czy dopiero trzeba każdą trzeba wpasować w należne jej miejsce w całym systemie.

    Podam tu od razu główne kryterium: każdej z wartości służą wartości niższego rzędu, dalej polityczne, w tym prawa, dalej potrzeby, dalej interesy, dalej materia.
    A w drugą stronę - każda wartość ma swoje wartości wyższego rzędu którym służy (świadomie i dobrowolnie, ale uczciwość wymaga aby tu dostosowywać się do zasad którymi kieruje się wspólnota albo zrezygnować z życia wspólnotowego).

    Hierarchia pionowa oznacza że w przypadku konieczności wyboru między wartościami chronimy wartość wyższego rzędu a poświęcamy tą niższego rzędu.

    Później jeszcze ustalić priorytety między wartościami tego samego rzędu, to znaczy jaki rodzaj spraw będzie realizowany wcześniej.

    I dopiero widząc każdą z omawianych wartości w jej relacjach z innymi jest sens rozmawiać o wartościach poszczególnych.
  • @Krystyna Trzcińska 18:01:11
    pytanie jest sensowne, oby tylko głupich odpowiedzi nie było.
  • @miarka 21:21:36
    Prawdziwa skromność to pełna świadomość własnej natury – a więc także umiejętności i możliwości. Żadnego wywyższania się, ale również żadnego umniejszania siebie.
  • @Husky 20:39:37
    "Tolerancja nie znaczy akceptacja, to po pierwsze".

    W wypowiedzi do której się odnosisz nie piszę że tolerancja to akceptacja. Jeżeli już to mógłbym powiedzieć, że tolerancja to akceptacja określonych odmienności na pewnych warunkach, w tym przede wszystkim nieszkodliwości dla nas i naszych bliskich.


    Co do tego jak tolerancję rozumie tzw. lewica to lepiej się nie drażnić...

    Podkreślę co mówiłem wcześniej: tolerancja to nie wartość a postawa. Sama w sobie nie ma też cech dobra lub zła.
    Kiedu dotyczy jakiejkolwiek formy zła lub nieprawości jest złem.

    Podniesienie w tych warunkach tolerancji do rangi wartości, a więc i oczekiwania służby jakichkolwiek ludzi na jej rzecz już z zasady jest satanizmem, bo to już i odwrotka w systemie wartości.
    Jeszcze przejrzyściej to widać w tym, że naszym wartościom służymy, a więc otrzymujemy tu szeroki zakres w którym będzie nasza służba złu. Służba świadoma i dobrowolna.

    Podobno tolerancja to wymysł masoński mający niszczyć i człowieczeństwo (na rzecz ideologii humanizmu) i Kościół (na rzecz ideologii satanizmu).
  • @AgnieszkaS 19:25:17
    Fundamenty Cywilizacji Polskiej na Miłości są ustanowione.
    Miłość jest pierwsza.
  • @miarka 21:21:36
    "Popełnia Pani ten sam błąd, co Autor notki. Chwyta się czegokolwiek: postaw, praw, czy cnót - ochoczo nazywa to wartościami."/miara/

    Moja reakcja jest reakcją na powyższą notkę. Oczywiście można prowadzić dyskusję w oderwaniu od tego, co Husky napisał. Będzie to jednak dyskusja bardzo ogólna i nie uwzględni "wartości", czy jak Pan woli "cnót", które są istotne dla Autora notki.

    Według słownika PWN, "wartość" to jest «cecha tego, co jest dobre pod jakimś względem», «posiadanie zalet», «zasady i przekonania będące podstawą przyjętych w danej społeczności norm etycznych».
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:45
    Nie, ale 23 oglądałem "Rozmowy niedokończone" i tak akurat pojawiła się definicja miłości.
    Moim zdaniem - błędna.
    Chciałem zadzwonić tam od razu, ale mi się coś z telefonem pomerdało.
    napisałem mail z sugestią wyjaśnienia.
    Jeśli nie będzie jutro reakcji - napiszę notkę - zamieszczę ją tu i wyślę też do TV Trwam.
    Nie lubię takich "niedopracowanych" definicji.
  • @miarka 21:47:23
    //Co do tego jak tolerancję rozumie tzw. lewica to lepiej się nie drażnić...//
    8-))))

    Pod hasłem tolerancja, w słowniku Doroszewskiego, znajdujemy m. in. definicje:
    a) odporność organizmu na czynniki szkodliwe,
    b) wyrozumiałość, pobłażanie dla cudzych poglądów, wierzeń, dla czyjegoś postępowania (łac. tolerantia, od tolerare, znosić).

    W pierwszym znaczeniu konotacja terminu tolerancja wydaje się bierna, natomiast w odniesieniu do drugiego, słowo tolerancja nabiera dodatniego charakteru i wiążę się ze szczególnym postępowaniem w sytuacjach konfliktowych. Schematycznie można wyróżnić trzy sposoby radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:
    a) atak (zachowanie agresywne)
    b) wycofanie się (zachowanie bierne)
    c) negocjacje (zachowanie asertywne – potwierdzenie wartości).

    Trudno mówić o tolerancji w pierwszym przypadku, w drugim bliżej nam do pierwszego znaczenia, jako biernego znoszenia, dopiero w trzecim przypadku mamy do czynienia z działaniem tolerancyjnym, w pozytywnym i pełnym znaczeniu tego terminu




    Kazimierz Stefan Szałaj SVD
    O niewłaściwym rozumieniu tolerancji

    (kompilacja poszukiwań około-naukowych z refleksja własną)
  • @AgnieszkaS 21:59:37
    Tyle że tych rodzajów wartości jest multum
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:58:41
    "Fundamenty Cywilizacji Polskiej na Miłości są ustanowione.
    Miłość jest pierwsza."/Krzysztof J. Wojtas /

    Niestety, zawsze górę brała tzw. "miłość własna", co okazało się prawdziwym nieszczęściem dla Cywilizacji Polskiej.
  • @Husky 22:13:36
    "Tyle że tych rodzajów wartości jest multum"/Husky/

    Oczywiście. Dlatego skupiłam się na "wartościach" i "cnotach" przedstawionych przez Pana w notce.
  • @AgnieszkaS 22:25:56
    To fakt, ze względu na "pojemność" tematu nie pisałem o

    wartościach społecznych (człowiek, rodzina),
    wartościach ekonomicznych (praca, wolny rynek),
    wartościach etycznych (dobro, prawda),
    a mamy też inne jak :
    wartości polityczne (wolność, pokój),
    wartości estetyczne ( piękno),
    wartość zachowawcze (zdrowie, życie),
    wartości emocjonalne (sympatia, miłość),
    czy wartości materialne (stabilizacja finansowa).

    temat rzeka
    8-)))
    pzdr.
  • "Wartości" - cel czy środek ?
    Wartości to cel, sam w sobie - czy środek do celu (czemu - komu, podporządkowany)?
    Bez ustalenia założenia, dyskusja - jak młocka, cepami - na klepisku!
    http://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/m%C5%82ocka%20na%20cepy.jpg
    W sam raz, dla typów seksualno-trawiennych - z pretensjami.
  • @1abezmetki 22:39:54
    Dla takich jak Ty, seks to już tylko wspomnienie.
    Przykre.
    Pozostaje ci tylko "komentatorska młócka".......
  • @1abezmetki 22:39:54
    Wartości bezwzględne są celem samym w sobie.
  • @1abezmetki 22:39:54
    Są również wartości, które prowadzą do celu.

    Przykład:
    Uczciwość jest drogą ku równości i braterstwu. A więc uczciwość jest wartością instrumentalną w osiągnięciu wartości ostatecznej, którą jest braterstwo.
  • @AgnieszkaS 21:59:37
    Nie. Wartości to nie cnoty, nie cechy, zalety ani zasady, a znacznie więcej od tego wszystkiego, bo idee. Idee, czy stany idealne, które są dla nas najważniejsze ze względu na naszą duchowość, do których wciąż dojrzewamy i wokół których organizujemy sfery zaspokajania swoich potrzeb wspólnotowych, a przy nich i ogólu społeczności i osobistych, a które w całym ich spójnym systemie tworzącym nasz duchowy szkielet odnajdujemy w procesie naszego poznawania rzeczywistości.


    "Oczywiście można prowadzić dyskusję w oderwaniu od tego, co Husky napisał. Będzie to jednak dyskusja bardzo ogólna i nie uwzględni "wartości", czy jak Pan woli "cnót", które są istotne dla Autora notki".

    Myślę że akurat ten ich dobór to zupełny przypadek, że jemu chodziło tylko o ruszenie problemu. Śiadczy o tym choćby ta nieszczęsna tolerancja, którą tu wpisał. Albo pasja, cierpliwość, pracowitość, uczciwość, szacunek, skromność - wszystko też tylko postawy, postawy które "warto mieć", ale nie wartości - bo jak im służyć - np. szacunkowi?.
    One nie są wartościami, ale pochodnymi od nich owocami wartości. I tak np. skromność to owoc pochodny od praktykowanej cnoty umiarkowania (w kręgu sprawiedliwości), szacunek to owoc pochodny od praktykowanej cnoty godności osobowej (w kręgu człowieczeństwa dojrzałego).

    Albo "prawo do życia". Wiele tysięcy lat ludzkość żyła na zasadzie powołania do życia, a Husky tu nagle idzie za satanistami z ONZ co to dają ludziom "prawo do życia" po to tylko żeby go za trochę zabrać, choćby przez przyznanie im sprzecznego z nim"prawa do aborcji", eutanazji i tp. "praw dyktatora/uzurpatora" stanowionych w oparciu o "prawo silnieszego", "prawo dżungli", czy prawo kaduka.
    Prawo kaduka jako "prawo drukowane z powietrza" tym tylko różniące się od jawnego bezprawia że spisane, bo i tak podlegające zmianom, komentarzom i interpretacjom a niektórzy mogą funkcjonować ponad nimi - zwłaszcza "wybrani" i "uprzywilejowani", czy "zasłużeni", i to nawet tak wysoko, że nietykalni, np. bogacze (pieniądz w satanistycznej narracji rzeczywistości przez prawo też jest formą prawa).

    A dyskusja to tylko w początkach będzie ogólna, bo po wpisaniu w ten rozpoznawany naturalny szkielet ludzkich wartośći jakichś 200 najważniejszych, każdą następną już będzie wpisywać łatwo, a więc i będzie można już owocnie dyskutować o szczegółach każdej.
  • @AgnieszkaS 21:07:27
    //Polacy się raczej skromnością i uczciwością nie charakteryzowali//

    Polacy według Agnieszki nie charakteryzują się uczcwiścią... Ciekawe spojrzenie na Polaków...

    Ja już od dawna obserwuję twoje wypowiedzi na tym forum i dochodzę do wniosku, że to nie jest miejsce dla ciebie. Idź sobie do tych bardziej skromnych i uczciwszych.
    Po co się męczyć?
  • @1abezmetki 22:39:54
    Chcesz tu funkcjonować? To nie banuj.

    To tylko taka moja sugestia, nic więcej...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 01:36:34
    Wszechmogący i Przewielebny" Jarku Ruszkiewiczu, poroszę się zdecydować, w której chce Pan do mnie przemawiać osobie - w drugiej czy trzeciej?

    Ja proponuję formę pani na przyszłość i proszę mi nie grozić!


    Polacy się raczej skromnością i uczciwością nie charakteryzowali. Dlatego w I Rzeczpospolita upadła. Jej końcowy okres znany jest z anarchii szlacheckiej, "liberum veto", dzięki któremu obcymi pieniędzmi opłaceni szlachcice wetowali ustawy, i oczywiście targowicy. Na targowicę znowu nastała moda.

    Znalazłam ciekawy tekst na stronie " Dziennik Gajowego Maruchy". Oto cytat:

    "Szlachcic na zagrodzie wmawiał sobie, że jest równy wojewodzie po to, by czuć tym większy dystans i pogardę dla chłopa. To było wstrętne kłamstwo, niechrześcijańskie kłamstwo szlacheckiej demokracji. Bowiem demokracja szlachecka wyrosła z pychy, nie z miłości, a przede wszystkim z pychy tych, którzy zostali dopuszczeni do godności prastarego szlachectwa na kredyt ich zasług dla Polski, pochodząc z plemion sąsiedzkich, despotycznie rządzonych, a chcący pychą nadrobić rzeczywistą różnicę dzielącą ich kulturalnie i tradycyjnie od zapiastowskich rycerskich rodzin."(Władysław Jan Grabski)
    https://marucha.wordpress.com/2017/07/08/pycha-demokracji-szlacheckiej/

    Tekst wart jest przeczytania w całości, Panie Ruszkiewicz. I proszę się tak nie nadymać!
  • @miarka 00:40:03
    "A dyskusja to tylko w początkach będzie ogólna, bo po wpisaniu w ten rozpoznawany naturalny szkielet ludzkich wartośći jakichś 200 najważniejszych, każdą następną już będzie wpisywać łatwo, a więc i będzie można już owocnie dyskutować o szczegółach każdej."/miarka/

    Skłonna jestem przyznać Panu rację, ale obawiam się, że stworzenie naturalnego szkieletu ludzkich wartości, w ilości około 200, jest chyba dla nas niemożliwe na tym blogu do wykonania.

    Ja mam pytanie, jak przedstawiłby Pan w tym "szkielecie" wartość instrumentalną, którą jest "uczciwość", w relacji do cnoty "skromności"?
  • @Husky 22:05:37
    Pod hasłem tolerancja, w słowniku Doroszewskiego, znajdujemy m. in. definicje:
    a) odporność organizmu na czynniki szkodliwe,
    b) wyrozumiałość, pobłażanie dla cudzych poglądów, wierzeń, dla czyjegoś postępowania (łac. tolerantia, od tolerare, znosić).

    "W pierwszym znaczeniu konotacja terminu tolerancja wydaje się bierna, natomiast w odniesieniu do drugiego, słowo tolerancja nabiera dodatniego charakteru i wiążę się ze szczególnym postępowaniem w sytuacjach konfliktowych. Schematycznie można wyróżnić trzy sposoby radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:
    a) atak (zachowanie agresywne)
    b) wycofanie się (zachowanie bierne)
    c) negocjacje (zachowanie asertywne – potwierdzenie wartości).

    Trudno mówić o tolerancji w pierwszym przypadku, w drugim bliżej nam do pierwszego znaczenia, jako biernego znoszenia, dopiero w trzecim przypadku mamy do czynienia z działaniem tolerancyjnym, w pozytywnym i pełnym znaczeniu tego terminu"

    Przeciwnie. Nie jest trudno mówić o tolerancji w pierwszym przypadku, bo właśnie warunkiem naszej tolerancji jest że nam nie szkodzi to, wobec czego podejmujemy decyzję o tolerancji.

    Autor tutaj zaczął analizę i zaraz się zakałapućkał. Przypadek pierwszy nietolerancja, drugi tolerancja - można ją nazwać nieświadomą, bo chodzi niewątliwie o sprawy, które mu nie przeszkadzają bo nie szkodzą - rozpoznał obcego, ale uznał za nieszkodliwego i wycofał się z możliwej przeciw niemu aktywności.
    Gorzej z trzecim przypadkiem - pośrednim.

    Dla niego wejście w postawę asertywną jest "potwierdzeniem wartości".
    Rzecz w tym że postawa asertywności to postawa nietolerancji i niezgody co do tego przeciw czemu występujemy ze swoją asertywnością, czyli z jawnym głoszeniem tego, co nam się nie podoba.
    I owszem, jest w tym nawet wartość i chronienie tej wartości, ale swojej, wartości zagrożonej, którą tą asertywnością chronimy, nie zaś jakąś iluzoryczną wartością tolerancji.

    Poza tym on tu głosi że jego asertywność otwiera negocjacje. To znaczy że do tej pory tolerancji w ogóle nie było - na początku była pobłażliwość, a postawa asertywności ją kończy.
    Asertywny podejmuje negocjacje, bo nie chce tolerować czegoś, co mu szkodzi. Podejmuje negocjacje żeby przekazać gdzie są jego granice tolerancji.

    Ta postawa otwiera drogę do tolerancji świadomej w narzuconych przez asertywnego granicach, lub nietolerancji poza tymi granicami.

    Tymczase autor mówi: "dopiero w trzecim przypadku mamy do czynienia z działaniem tolerancyjnym, w pozytywnym i pełnym znaczeniu tego terminu".
    To co? - Asertywny powie co mu się u tego, kto mu szkodzi się nie podoba i dalej będzie to "tolerował", czyli dalej pobłażał faktycznemu agresorowi?
    Przecież to głupota a nie tolerancja. Nie tupnie nogą, nie powie: stop, wolno ci tyle i tyle, a jak nie to wynocha?
    Nic dziwnego, że jak na Zachodzie są tak "tolerancyjni" to im "uchodźcy" gwałcą kobiety.
  • @Husky 22:38:11
    "ze względu na "pojemność" tematu nie pisałem o

    wartościach ekonomicznych (praca, wolny rynek),
    wartościach etycznych (dobro, prawda),
    a mamy też inne jak :
    wartości polityczne (wolność, pokój),
    wartości estetyczne ( piękno),
    wartość zachowawcze (zdrowie, życie),
    wartości emocjonalne (sympatia, miłość),
    czy wartości materialne (stabilizacja finansowa)"

    To byś dopiero namieszał!!!

    - "wartości społeczne" to nie "człowiek, rodzina", a wspólnota, społeczność, społeczeństwo, rodzina i naród. Nadto funkcjonują jeszcze rody i plemiona.
    - Człowiek, czyli osoba ludzka to owszem, wartość, ale z grupy wartości składających się na człowieczeństwo dojrzałe.
    - prawdę lokujesz wśród wartości etycznych kiedy ona jest fundamentem wszelkich wartości
    - dobro - lokujesz wśród wartości etycznych, kiedy ono w ogóle nie jest wartością, a kierunkiem celem wartości jaką jest prawość
    - wartości polityczne - są takie - tu masz: prawo, ekonomię, gospodarkę idee polityczne (nie mylić z ideologiami) - wszystkie te wartości zgodne w zwartościami narodu, którego państwo jest, wszystkie służebne narodowi, jego społecznościom i społeczeństwu państwa, wszystkie moralne moralnością narodu, którego państwo jest własnością i dobrem wspólnym
    - wolność i pokój zaliczasz do wartości politycznych podczas kiedy wolność należy do grupy wartości składających się na sprawiedliwość, a
    - pokój do grupy warości składających się na człowieczeństwo dojrzałe. Polityka ma im służyć, ale nie może się w nie wtrącać.
    - "wartość zachowawcze (zdrowie, życie)" to nie są w zasadzie żadne wartości tylko cele wartości jaką jest moralność
    - miłość zaliczasz do wartości emocjonalnych. Do nich to możesz sobie zalczać zakochanie czy nienawiść zła, bo
    - miłość to już wartość składająca się na sprawiedliwość - decyzja uczuciowa i cnota, a nie emocja
    Nie wspomniałeś o wartościach rodzinnych, narodowych, ludzkich i religijnych.
  • @1abezmetki 22:39:54
    "Wartości to cel, sam w sobie - czy środek do celu (czemu - komu, podporządkowany)?"

    \wartości mają swoje cele (np moralność ma zdrowie życie i bezpieczeństwo, prawość dobro wspólne i idpowiednie dobra osobiste, człowieczeństwo dojrzałe - pokóe, sprawiedliwość - oddawanie ka zdemu co mu się należy, ale mają i swoje służebności - wartościom wyższego rzędu, oraz swoje priorytety - np potrzeby dobra wspólnego zaspokajamy przed zapobiegliwościami o korzyści osobiste.
  • @AgnieszkaS 23:02:23
    "Wartości bezwzględne są celem samym w sobie".

    Nie wiem czemu Pani mnoży? Taką wartością samą w sobie jest tylko Bóg.
  • @AgnieszkaS 23:35:43
    "Są również wartości, które prowadzą do celu.
    Przykład:
    Uczciwość jest drogą ku równości i braterstwu. A więc uczciwość jest wartością instrumentalną w osiągnięciu wartości ostatecznej, którą jest braterstwo".

    Owszem, uczciwość prowadzi do braterstwa, tylko że uczciwość nie jest wartością a postawą.
  • @AgnieszkaS 02:44:23
    "...obawiam się, że stworzenie naturalnego szkieletu ludzkich wartości, w ilości około 200, jest chyba dla nas niemożliwe na tym blogu do wykonania".

    Oczywiście. Husky porwał się na rzecz praktycznie niemożliwą i niemal zupełnie nie przygotowany. To ja co już kilka lat drąże temat jeszcze się na to nie porywam...


    "Ja mam pytanie, jak przedstawiłby Pan w tym "szkielecie" wartość instrumentalną, którą jest "uczciwość", w relacji do cnoty "skromności"?"

    Obie te postawy, czy coty (nie wartości) składają się na cnotę sprawiedliwości.
    Skromność należy do cnót indywidualnych, odnosi się do bezpośrednich relacji międzyosobowych, zaś uczciwość tak do tych indywidualnych jak i wspólnotowych.

    Wspólnotowe mają priorytet, a więc i często jest tak że uczciwość wobec osób indywidualnych z którymi jesteśmy w najlepszych choćby relacjach, w tym lojalność musi poczekać aż zrealizowana zostanie w sposób odpowiedzialny postawa uczciwości względem wspólnoty w ogóle.

    Dotyczy to i innych cech sprawiedliwości indywidualnej, w tym skromności - w takich przypadkach musi ona czekać na należne jej wsparcie ze strony uczciwości.
    Tak ogólnie to chyba tyle.
  • @AgnieszkaS 22:16:45
    To Pani aż ta dobrze zna zasady funkcjonowania Cywilizacji Polskiej, że jest w stanie precyzyjnie określić powody jej upadku?

    Jestem pod wrażeniem. Może by Pani coś na ten temat napisała?
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:07:23
    To Pani aż ta dobrze zna zasady funkcjonowania Cywilizacji Polskiej, że jest w stanie precyzyjnie określić powody jej upadku?"/ Krzysztof J. Wojtas/

    Cywilizacja Polska to jest tylko i wyłącznie pańska idea, która, jak Pan wspomniał, nie ma odniesienia do historycznej rzeczywistości. Najbliższy temu ideałowi jest, według Pana, wiek XV.

    Czyżby sugerował Pan, że przyczyny upadku "Cywilizacji Polskiej" były inne niż przyczyny upadku I Rzeczpospolitej? O ile tak, to ja jestem pod wrażeniem
  • @AgnieszkaS 08:11:55
    Ja inaczej określam powody upadku - to, że Pani się coś zdaje na podstawie drugorzędnych objawów, nie oznacza faktycznej diagnozy stanu.
    Jeśli zaś Pani coś twierdzi - należy to wykazać, a nie stosować "chwyty" wrogów Polski typu - Polacy byli (są) nieuczciwi, egoistyczni , czy nieskromni.
    Rozumiem, że to reakcja Pani na fakt zdrady polskości i wybór łatwiejszego życia jakiego Pani dokonała, ale to nie upoważnia do wystawiania takich cenzurek. Proszę to udowodnić, albo raczej spokojnie zastanowić się nad tym wszystkim - także w sensie, co Pani zyskała, a co straciła.
  • @AgnieszkaS 02:28:11
    Ja się nie "nadymam" tylko życzliwie zwracam uwagę. Co z tym zrobisz to już twoja sprawa.
  • HUSKY
    Wy tu gadu, gadu o wartościach, a tymczasem Twoje pryncypały mają je głęboko w d-pie i powołują Agencję Bezpieczeństwa Ekologicznego z uprawnieniami jak służba bezpieczeństwa w stanie wojennym. W "uzasadnionym podejrzeniu" będą mogli wejść na każdy teren prywatny z użyciem broni włącznie, zabić pilnujące psy i dokonać przeszukań jeśli uznają , że tak trzeba.
    Husky, warte są te Twoje srebrniki obrony takich draniów?
  • Autorzy postu i komentarzy skoncentrowali się na znaczeniu " wartości"
    Różne definicje ...

    Zwrócę uwagę na część jednego zdania z posta:
    "każdy również poszukuję takich wartości,
    które są akurat dla niego istotne "

    Otóż uważam , ze po pierwsze nie "każdy "
    a po drugie nie "poszukuje",
    gdyż od dziecka mamy wdrukowywane wartości.
    Przez kogo , to jest mniej istotne.

    Rośniemy z zestawem wartości i , gdy zaczynamy mieć już kilkudziesięcioletnią mądrość życiową, niewielu z tych "każdy" podejmuje trud uporządkowania swojego systemu etycznego.

    Chowamy się za sloganami, tradycjami lub dogmatami...
    Widzimy , że coś jest nie tak z naszym umysłem i korupcją duchową.
    Głosimy "wartości" poprawne politycznie lub religijnie, aby nie narazić się sąsiadom a duchu tępiejemy na jakiekolwiek wartości...

    Tak więc , nie wybieramy w większości przypadków żadnych wartości...
    Ubrani jesteśmy przez innych w stereotypy...
    Udajemy , ze w tych garniturach jest nam do twarzy...
    Choć naprawdę , to jesteśmy nadzy.
    Jedyna wartością , którą rozumie większość , to stan konta.

    A ta też jest naśladownictwem stylu życia propagandzistów ubogich w "duchu".
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:20:12 + Jarek Ruszkiewicz SL + AgnieszkaS
    "Jeśli zaś Pani coś twierdzi - należy to wykazać, a nie stosować "chwyty" wrogów Polski typu - Polacy byli (są) nieuczciwi, egoistyczni , czy nieskromni".

    Myślę, po moim przedstawieniu zależności uczciwości i skromności w komentarzu http://Antykomunista.neon24.pl/post/141664,systemy-wartosci#comment_1430780
    Pani Agnieszka już się wycofa ze swoich nieuczciwych oskarżeń wobec Polaków.

    Wychodzi na to, że jej oskarżenia wynikały z uzurpacji motywowanych indywidualistycznie, jeżeli nie roszczeniowo-egoistycznie, a pomijały słuszną priorytetowość wspólnotową odpowiedzialności Polaków, włącznie z ich wkładanym w to altruizmem w postaci (czasowego tylko ale zawsze) zaniedbania własnych relacji międzyosobowych.
    I tak oto, z tego co u Polaków, mądre i dalekowzroczne, oraz chwalebne usiłowała wykuć jakąś urojoną wadę Polaków.
  • @Zbigniew Jacniacki 12:18:33
    "Jedyna wartością , którą rozumie większość , to stan konta."

    Czy może być inaczej? Spoglądając wstecz na historię rodu ludzkiego - nie sądzę. Zawsze na pierwszym miejscu było i jest "mieć". Bo to daje władzę ( przy wielkiej kupie szmalu) i przywileje ( przy mniejszej kupce szmalu.)
    Dodatkowo dostęp do atrakcyjnego partnera seksualnego- idzie to zawsze w parze z grubością portfela.
  • @zadziwiony 13:39:18
    Dlatego trudno jest szczerze rozmawiać o wartościach.
    Rzeczywistych a nie tych " klepanych".
  • @Zbigniew Jacniacki 14:07:40
    Wielokrotnie wskazywałem, że wartości są fundamentem cywilizacji.
    Jeśli pisze Pan, że mamy to niejako we krwi - to świadczy o uznaniu , że trzymamy się wybranej cywilizacji jako społeczeństwo.

    I teraz jest problem, bo cechy , które były tu przywoływane, pochodzą z różnych cywilizacji. Próbuje się z nich utkać jakąś wspólną materię.
    A tu g... Tak się nie da. Z multi - kulti wychodzi ustrój mający najgorsze cechy składowych, co widać już w UE.
    Miarka z kolei próbuje zmieszać katolicyzm z polskością + jeszcze judaizm.
    Też do d..., i dlatego mnie to wkurza. Nie wolno tak żonglować wartościami i jeszcze wmawiać, że to
  • @miarka 12:18:41
    "I tak oto, z tego co u Polaków, mądre i dalekowzroczne, oraz chwalebne usiłowała wykuć jakąś urojoną wadę Polaków."/miarka/

    Gdyby szlachta była motywowana słuszną priorytetowością wspólnotową i odpowiedzialnością to nie byłoby upadku i w konsekwencji rozbiorów.

    "Wychodzi na to, że jej oskarżenia wynikały z uzurpacji motywowanych indywidualistycznie, jeżeli nie roszczeniowo-egoistycznie..."????/Miarka/

    Następnym razem, Panie Miarka, będę się starała myśleć o nas tylko w samych pozytywach. Czytają historię Polski na pewne rzeczy przymknę oczy. My w gruncie rzeczy zawsze byliśmy mniej grzeszni od naszych sąsiadów. Jednak czy polska anarchia miałaby szanse rozkwitu w środowisku, które nie kultywowało prywaty, nie pyszniło się ponad stan, nie dało się manipulować magnatom. Oczywiście dalej możemy się łudzić, że szlachecka buta, warcholstwo i pijaństwo były złośliwym wymysłem naszych wrogów.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:20:12
    "Rozumiem, że to reakcja Pani na fakt zdrady polskości i wybór łatwiejszego życia jakiego Pani dokonała, ale to nie upoważnia do wystawiania takich cenzurek. Proszę to udowodnić, albo raczej spokojnie zastanowić się nad tym wszystkim - także w sensie, co Pani zyskała, a co straciła."
    /Krzysztof J. Wojtas /

    Uznaję ten komentarz za przykład pańskiego warcholstwa. Dokonał Pan szybkiego przeskoku od Cywilizacji Polskiej do mojego życia, o którym nic Pan nie wie, i nie omieszkał Pan przyozdobić swoją wypowiedź bardzo wymownym słowem "zdrada".

    "Jeśli zaś Pani coś twierdzi - należy to wykazać, a nie stosować "chwyty" wrogów Polski typu - Polacy byli (są) nieuczciwi..."
    /Krzysztof J. Wojtas/

    Nie wątpię, że jest Panu znana, bardzo zresztą bogata, literatura w tym temacie. Zacytuję więc tylko Stanisława Konarskiego:

    "A naprzód byle poseł nie wziął pieniędzy, byle kointelligeuncji z obcym nie miał ministrem, byle fakcji i praktyk nie czynił, niech z siebie, niech z instynktu pana, czy czyjego uprze się niesłusznie i nierozumnie na swojej kontradykcji, swoję niech do upadłej utrzymuje opinią, o to bydź sądzony nie może, bo to nie wziątek, nie fakcja, ale błąd rozumu czy woli: to mu wolno, nie pozwolić na nic, i sejm cały, jeżeli chce, zerwać: dosyć mu według teraźniejszej mody, i autoryzowanego zupełnie zwyczaju powiedzieć: tak chcę, bo tak mi się zdaje, Poseł rachunku nie powinien swego zdania dawać, komu tak, mnie mnie się inaczej zdaje, i wolno mi to: Prawda? Czy nie? Takaż teraz jest wolność? Toć nikt o nię bydź sądzony nie może, bo to jest zrzenica (jak mówią) i istota wolności. Trybunał ten chce salwować taki wolny głos, nie tykając go jaki teraz jest. Zaczym, cóż tak skutecznie rwaniu sejmów poradzi? barzo mało, a rzeczy nic cale.
    Więcej mówię, kiedy poseł tak skrycie pieniądze weźmie, tak skrycie praktykuje, że go poszlakować nie można, skądże tak odważny delator? a czy wątpiemy o tym, że rozum ludzki może sposoby tysięczne wynaleźć, i korrupcji wzięcia, i fakcyj, a tak to sekretnie robić, żeby nikt o tym nie wiedział: o cóż go sądzić? A on przecię sejm wycieńczy lub zerwie."
    ("O Skutecznym rad sposobie")
  • @AgnieszkaS 21:33:46
    Rozumem Konarskiego, ale to ma się nijak do Pani postępowania.

    Cywilizacja Polska jest póty wielka, poty jest transparentna. A Pani raczej ma nikłe z nią związki.
  • @Krzysztof J. Wojtas 23:24:58
    "Cywilizacja Polska jest póty wielka, poty jest transparentna. A Pani raczej ma nikłe z nią związki."

    Ja z konceptem "Cywilizacji Polskiej" nie mam żadnych związków. To przecież nie jest moja idea fix.
  • @AgnieszkaS 19:56:41
    Na Panią to szkoda czasu. To by trzeba nazwać zacietrzewieniem emocjonalnym dającym odporność na argumenty a nawet odlot od merytorycznej treści dyskusji.
    Pani się wydaje że wie lepiej, i już to niby ma usprawiedliwiać wynajdowanie nowych oskarżeń pod z góry założoną tezę.
    - Nawet kiedy zostanie przyłapana na nieuczciwości pozostaje przy swoich urojeniach i krzywdzących nas opiniach naszych wrogów. Można by i to obalać co głosi, tylko po co jak już wiadomo że zaraz będzie powtórka "retoryki".
    To są kpiny i z dyskusji i z dyskutantów.
  • @miarka 00:37:25
    " Nawet kiedy zostanie przyłapana na nieuczciwości pozostaje przy swoich urojeniach i krzywdzących nas opiniach naszych wrogów."/miarka/

    Proszę o konkretny cytat.
  • @AgnieszkaS 01:16:08
    "Proszę o konkretny cytat".

    Pani:
    "Polacy się raczej skromnością i uczciwością nie charakteryzowali";
    "Ja mam pytanie, jak przedstawiłby Pan w tym "szkielecie" wartość instrumentalną, którą jest "uczciwość", w relacji do cnoty "skromności"?"

    Ja:
    "Obie te postawy, czy coty (nie wartości) składają się na cnotę sprawiedliwości.
    Skromność należy do cnót indywidualnych, odnosi się do bezpośrednich relacji międzyosobowych, zaś uczciwość tak do tych indywidualnych jak i wspólnotowych.

    Wspólnotowe mają priorytet, a więc i często jest tak że uczciwość wobec osób indywidualnych z którymi jesteśmy w najlepszych choćby relacjach, w tym lojalność musi poczekać aż zrealizowana zostanie w sposób odpowiedzialny postawa uczciwości względem wspólnoty w ogóle.

    Dotyczy to i innych cech sprawiedliwości indywidualnej, w tym skromności - w takich przypadkach musi ona czekać na należne jej wsparcie ze strony uczciwości".


    I znów Pani:
    "Oczywiście dalej możemy się łudzić, że szlachecka buta, warcholstwo i pijaństwo były złośliwym wymysłem naszych wrogów".

    Czyli znów oskarżenia Polaków bardzo krzywdzące, właśnie powielające pedagogikę naszych wrogów: "samiście sobie winni", podczas kiedy to były sprawy marginalne względem zdrady i korupcji, które jednak przyszły z zewnątrz w wyniku podstępnych knowań wrogich Polsce sił.
  • @miarka 01:45:32
    Czyli znów oskarżenia Polaków bardzo krzywdzące, właśnie powielające pedagogikę naszych wrogów: "samiście sobie winni", podczas kiedy to były sprawy marginalne względem zdrady i korupcji, które jednak przyszły z zewnątrz w wyniku podstępnych knowań wrogich Polsce sił."

    To, że to były sprawy marginalne wobec zdrady i korupcji przyznaję Panu rację. Jednak druga część pańskiego stwierdzenia wprowadziła mnie w osłupienie.

    Proszę mi odpowiedzieć: czy system szlacheckiej demokracji nie otwierał furtki, lub szerokich wrot, na ingerencję z zewnątrz? Czy Liberum veto nie pochlebiało szlacheckiej próżności i jednocześnie było wspaniałym narzędziem manipulacji w rękach państw ościennych? A sprzedajni magnaci, żyjący w wiecznym nienasyceniu ziemskich bogactw, skąd się wzięli? Przecież to nie byli ludzie obcy, tylko nasza, rodzima, wyższa kasta manipulatorów. Dla nich ojczyzna może była ważna, ale własne majątki z reguły ważniejsze. Korupcja miała doskonałe warunki rozwoju wewnątrz, a więc tłumaczenie, że korupcja przyszła tylko z zewnątrz jest idealizowaniem naszej historii. A zdrada? Wini Pan tego, co do zdrady namawiał, a nie tego, który zdradził? To tak, jakby obwiniać diabła, że podsunął cyrograf. Pytanie pozostaje, kto ten cyrograf podpisał.
  • @AgnieszkaS 03:07:38
    Widzę że wciąż jest Pani w kręgu antypolskiej propagandy. Wszystko co tu Pani pisze jest do zanegowania. Z wyjątków nie wolno robić uogólnień. To pedagogika diabła.

    Zwłaszcza wyświechtany jest kłamliwy zarzut, że liberum veto było złe.
    To wspaniała zasada na uzyskiwanie jednomyślności odpowiedzialnych za Polskę posłów. Przez ponad 200 lat sprawowała się doskonale.
  • @miarka 07:30:51
    Ostatnimi komentarzami wprowadza mnie Pan w stan nadziei, że jednak jest Pan w stanie logicznie myśleć i wyciągać uczciwie umotywowane wnioski.
    Oby tak dalej: czyżby to nawrócenie na drogę wskazaną przez Chrystusa?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:12:53
    Dziękuję :-)
  • @miarka 07:30:51
    "Widzę że wciąż jest Pani w kręgu antypolskiej propagandy. "/miarka/

    Proszę aby się Pan tak często nie posiłkował tym nieszczęsnym sformułowaniem. W miejscu, gdzie jestem, nie ma propagandy polskiej ani antypolskiej. Co jest we mnie pochodzi tylko i wyłącznie z Polski.

    "Zwłaszcza wyświechtany jest kłamliwy zarzut, że liberum veto było złe."

    Zasada jednomyślności w polskim systemie parlamentarnym jest dla mnie zrozumiała, jednak, jaka nastąpiła transformacja w samej percepcji użycia veta po tym, gdy pewien poseł z Upity, na sejmie w 1652 roku, zgłosił swoje "nie pozwalam" i opuścił obrady. Sejm został zawieszony i nie podjęto decyzji. Wartość jednego głosu "przeciw" zrównano z wartością wszystkich głosów "za". Historycy, zresztą słusznie, nie winią za to, co się stało, posła Sicińskiego, tylko marszałka izby, Fredrę. Nie napisze mi Pan chyba, że ustanowienie tego precedensu odbyło się pod wpływem wrogich Polsce sił?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:12:53 & @miarka 14:26:55
    Pan Wojtas jest znowu przy nadziei, a odbyło się to za sprawą Pana miarki.

    Być może Pan Wojtas ma rację. "Fundamenty Cywilizacji Polskiej na Miłości są ustanowione".
  • @AgnieszkaS 20:25:26
    Pani postawa ujawniająca się w komentarzach zadziwiająco przypomina postawę osób pochodzenia żydowskiego, które wyemigrowały z Polski, a teraz starają się wykazać, że to było słuszne. Opcja druga, że są zadaniowane.
    Nie wiem, co gorsze.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej