Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
602 posty 19954 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziękując za wolną Polskę, wyraźmy wdzięczność przez pamięć i modlitwę w intencji wszystkich Bohaterów narodowych, którzy nam tę wolność wysłużyli i wywalczyli

Chcieli nas zakopać,
nie wiedzieli że jesteśmy ziarnem !

Wieczna Chwała Bohaterom !

1 Marca

Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych

 

 

"Umierać jest mi strasznie żal, przysięgam na mą biedną duszę (...)
Więc jeśli kiedyś WRÓCI POLSKA to niech się za nas ktoś upomni
Żegnaj Mateczko, muszę kończyć, klucz zgrzyta w zamku... idą po mnie!"

ppor. L.A. Mroczkowski, wiersz z celi więzienia (1953/54)

                            

"Pozwalasz Im leżeć Panie na zielonych pastwiskach,na Łączce,pod murem cmentarnym,pod niebem,pod słońcem.Całą miarę nieludzkiego życia na ziemi...milczeć pozwalasz o Nich..i kłamać pozwalasz...i kpić.Kto widział łąki tak czerwone od krwi?"

 

 

1 marca 1951 r. Tego dnia w więzieniu na warszawskim Mokotowie wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach niepodległościowego i antykomunistycznego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” z Łukaszem Cieplińskim na czele.

 

(...) Ostatni zostali w tym boju,
honor Im był barykadą.
Garstka wierna do końca,
gardząc posłuszną zdradą.

Ich ból do dziś serce przeszywa, czaszek z dziurą na wylot.
W historii pamięć zaklęta —
choć zmarli, nie przyszło Im zginąć.

 

Polska nie zapomina o swoich najwierniejszych synach! Cały kraj obchodzi Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Niezłomni żołnierze, którzy w walce o niepodległość Polski nie ustali i nie złożyli broni, wyklęci przez komunistyczne władze z sowieckiego nadania, powracają jako BOHATERZY‼️ 

Chwała żołnierzom wyklętym, ale nie z pamięci Polaków kochających Polskę!!!

Cześć i chwała Bohaterom!!!

                   

 

ps.

1 marca 2010 r. prezydent Lech Kaczyński złożył projekt ustawy o ustanowieniu  Narodowego Dnia Pamieci Żołnierzy Wyklętych jako święta państwowego

                  

 

KOMENTARZE

  • Idiota czy zdrajca takie nasuwa się pytanie.
    w kontekście następującego cytatu:
    "1 marca 2010 r. prezydent Lech Kaczyński złożył projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamieci Żołnierzy Wyklętych jako święta państwowego"

    Są jeszcze inne opcje ale nie będę ich rozwijał.

    Jeszcze raz przytoczę opis bohaterstwa Burego.
    https://oko.press/bury-wyjechal-gorke-dal-znac-zeby-nas-wszystkich-wystrzelali-opowiesc-pani-klaudii-o-zbrodni-zolnierzy-wykletych/

    Inni byli tacy sami sądząc po relacjach ich ofiar oraz innych światków.
  • @Oscar 10:06:31
    "Czy ktoś kto stawia na piedestale takich bandytów jest godzien miana Polaka ?"

    Podobno to nie byli Polacy, tylo żydzi z NKWD.
    Polaków wymordowała Śmiersz.

    http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/204000/204440/220979-352x500.jpg
  • Husky
    Husky, dobrze to czy źle???
    https://newsbook.pl/2018/01/28/izraelska-minister-jesli-putin-chce-zyc-niech-robi-to-co-karze-mu-izrael/
  • @Talbot 10:52:08
    Bury i jego banda to nie Polacy ?
    to jakieś bzdury.
    Przedwojenna skrajna prawica przy kruchtowa to nie byli żydzi , to byli "prawdziwi polacy katolicy".
    To oni niestety najpierw prześladowali żydów przed wojną, podczas wojny oraz prześladowali Polaków którzy nie chcieli już Polski oligarchicznej z oligarchami rodowymi, kościelnymi i żydowskimi.
    To oni zwalczali reformę rolną, z likwidacją analfabetyzmu z powszechnym dostępem do opieki medycznej do darmowej edukacji.
    Takie zadania realizował PRL po wojnie )jeszcze oczywiście odbudowa kraju ze zniszczeń oraz masowe budownictwo mieszkalne)
    Z tym wszystkim walczyli zaciekle bandyci przeklęci w interesach przedwojennej oligarchii.oraz zagranicznych zachodnich też bandytów.

    Dokładnie to samo dzieje się dzisiaj w Syrii.
    W czyich interesach mordują terroryści w Syrii Syryjczyków ?
    Kto ich wspiera, zbroi finansuje ?
    Dokładnie ci sami którzy wspierali bandytów przeklętych.
    Inny przykład to banderowcy to tacy sami "żołnierze wyklęci" ci sami wspierający i takie same metody "walki".

    Można być ślepym ale żeby aż tak ?
    Na ma aż tak ślepych politycznie są tylko zdrajcy (świadomie kłamią narodowi Polskiemu) oraz ekstremalne, kliniczne przypadki pożytecznych idiotów. Takie kliniczne przypadki nie zdarzają się wśród ludzi wykształconych.

    Oznacza to że wszyscy apologeci bandytów przeklętych to w pełni świadomi wrogowie Narodu Polskiego.

    To czysta logika oparta na znanych faktach, nic osobistego.
  • @Oscar 10:10:43 powielasz brednie żydokomuchów. Na szczęście są już dostępne i otwarte archiwa.
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/pjimage-7-1.jpg

    Gdzie najliczniej walczyli Żołnierze Wyklęci. Trzy wiele mówiące mapy Polski. W tych województwach opór przeciw sowietyzacji był największy. Jak liczna była partyzantka stawiająca opór sowietyzacji Polski? Gdzie podziemie było liczne, a gdzie pojawiało się sporadycznie?


    Walka tzw. drugiej konspiracji z komunistami rozpoczęła się latem 1944 roku, gdy nierozbrojone po Akcji „Burza” na Kresach Wschodnich oddziały Armii Krajowej zaczęły być likwidowane przez oddziały wojskowe NKWD. Starcia te wkrótce przeniosły się na ziemie tzw. Polski lubelskiej, czyli wyzwolone spod okupacji niemieckiej tereny Podlasia, Lubelszczyzny, wschodniego Mazowsza i Podkarpacia. Na obszarze tym, rządzonym przez komunistów podporządkowanych Związkowi Radzieckiemu, znajdowały się liczne struktury AK, w tym oddziały partyzanckie zmobilizowane do Akcji „Burza”. Część żołnierzy podziemia zdecydowała się (lub była zmuszona) stawiać opór komunistom. W tym samym czasie na zachód od Wisły wciąż walczono z okupantem niemieckim.

    Styczniowa ofensywa Armii Czerwonej w kierunku Berlina doprowadziła do wypędzenia Niemców z przedwojennych ziem środkowej i zachodniej Polski, a także zajęcia terenów niemieckich, które wkrótce stały się częścią powojennego państwa polskiego (województwa olsztyńskie, szczecińskie, wrocławskie oraz zachodnie tereny poznańskiego i katowickiego). Równolegle, 19 stycznia 1945 roku doszło do rozwiązania Armii Krajowej, na bazie której działały kolejno organizacja „Niepodległość” (do maja 1945 roku), Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj (do września) i Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” (do jesieni 1947 roku, kiedy aresztowano ostatni Zarząd organizacji). Równolegle nadal funkcjonowała konspiracja narodowa (Narodowe Siły Zbrojne, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe). Część oddziałów i struktur poakowskich, niezorganizowanych w DSZ/WiN, również pozostała w gotowości bojowej, kontynuując walkę z komunistami.


    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/wykleci-mapa-1945.jpg


    Odejście na zachód oddziałów radzieckich dało więcej przestrzeni do działalności podziemia niepodległościowego we wschodniej Polsce (do tej pory pacyfikowanej przez NKWD i aparat bezpieczeństwa PKWN). Stąd intensywny rozwój oddziałów partyzanckich w województwach białostockim (2306 żołnierzy), lubelskim (2468) oraz rzeszowskim (3926). Siła partyzantki w ostatnim z regionów wynikała z faktu przetrwania tam wielu oddziałów AK, zmobilizowanych w 1944 roku.
    Szybkie przejście frontu przez ziemie na zachód od Wisły nie naruszyły tamtejszych struktur AK. Liczebność podziemia antykomunistycznego była pochodną wielkości konspiracji antyniemieckiej – im dalej na zachód, tym partyzantka ta była słabsza. I tak w województwie warszawskim w oddziałach „leśnych” działało 1128 żołnierzy, w łódzkim 1050, w kieleckim 1993, a w krakowskim 2468. O wiele mniej było ich w województwie poznańskim (886) oraz gdańskim i pomorskim (512). Warto dodać, że działały tam silne struktury regionalne – Konspiracyjne Wojsko Polskie kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” w Polsce centralnej (zwłaszcza w rejonie Łodzi) oraz stworzona przez ostatniego komendanta Okręgu Poznańskiego AK ppłk. Andrzeja Rzewuskiego „Hańczę” Wielkopolska Samodzielna Grupa Ochotnicza Warta. Na tzw. Ziemiach Odzyskanych, ze względu na dopiero zaczynające się przesiedlenia ludności polskiej i związany z tym brak osadzenia w lokalnej społeczności, oddziały partyzanckie nie funkcjonowały. W szczytowym okresie działalności partyzantki antykomunistycznej (połowa 1945 roku) liczyła ona ok. 17 tys. żołnierzy w całym kraju, skupionych w 341 oddziałach partyzanckich. W okresie od początku 1946 roku do kwietnia 1947 roku – czyli końca amnestii ogłoszonej po sfałszowanych wyborach do Sejmu w styczniu, w której ujawniło się 76 tys. osób – doszło do zmniejszenia liczebności oddziałów partyzanckich do 8,6 tys. żołnierzy skupionych w 260 oddziałach. We wschodniej Polsce w istotny sposób zmniejszyła się liczebność niepodległościowych partyzantów. Prym wiodło województwo warszawskie (1130 żołnierzy) i lubelskie (1066). O ile w drugim z nich przodowały oddziały skupione wokół Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (na czele z mjr. Hieronimem Dekutowskim „Zaporą), o tyle na czoło na Mazowszu (oraz w białostockim, w którym łącznie walczyło 806 partyzantów) wysuwała się konspiracja narodowa. Osłabł natomiast dotychczasowe „bastion” konspiracji – województwo rzeszowskie (878 żołnierzy).


    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/de.jpg

    W środkowej Polsce na czoło wysunęło się województwo łódzkie (1456 partyzantów), w którym w 1946 roku szczyt liczebności osiągnęło Konspiracyjne Wojsko Polskie. Silna pozostawała również konspiracja w woj. krakowskim (993 żołnierzy), której jednym z głównych filarów był do dziś budzący kontrowersje Józef Kuraś ps. „Ogień”. W województwie poznańskim (699) po rozbiciu WSGO Warta dominowały oddziały KWP oraz mniejsze organizacje nieafiliowane, natomiast w katowickim (698) i częściowo gdańskim (403) znaczącą rolę zdobywała konspiracja narodowa. Partyzantka w istotny sposób osłabła natomiast w kieleckim (428 żołnierzy). Symboliczna (po kilkudziesięciu żołnierzy) była natomiast liczebność oddziałów antykomunistycznych na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Amnestia z 1947 roku rozbiła konspirację antykomunistyczną, w połączeniu z sytuacją międzynarodową zniechęcając część żołnierzy do kontynuowania walki zbrojnej. Szacuje się, że po kwietniu 1947 roku liczebność oddziałów partyzanckich w całym kraju wynosiła maksymalnie ok. 1,8 tys. żołnierzy. Opór najmocniej przetrwał na wschodzie, przede wszystkim w województwach warszawskim (501 partyzantów) i białostockim (293), gdzie trzon oddziałów tworzyli żołnierze konspiracji narodowej. Na Lubelszczyźnie (228) dowództwo nad partyzantką WiN-owską po „Zaporze” przejął kpt. Zdzisław Broński „Uskok”, walczący do maja 1949 roku. W rzeszowskim (223) walka zbrojna skupiła się w zaledwie czterech oddziałach. Wygasała również aktywność partyzancka w środkowej Polsce – w krakowskim, kieleckim i łódzkim z bronią w ręku pozostało po nieco ponad stu partyzantów, zaś w innych województwach oddziały liczyło łącznie kilkudziesięciu partyzantów. W latach 1951-1956 maksymalną liczebność partyzantki antykomunistycznej szacuje się na niecałe 400 osób.


    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/44.jpg


    Liczebność oddziałów partyzanckich i natężenie ich działalności zbrojnej na terenie powojennej Polski było zróżnicowane geograficznie. Przodowały tu województwa wschodnie – lubelskie, białostockie, warszawskie i do pewnego momentu rzeszowskie – nieco mniejszy był zasięg podziemia zbrojnego w środkowej Polsce, symboliczny charakter miało ono natomiast na terenach poniemieckich. Zwłaszcza w początkowym okresie czynnikiem sprzyjającym było przetrwanie dawnych struktur Armii Krajowej, licznych po wschodniej stronie Wisły (mobilizacja w ramach Akcji „Burza”) oraz w kieleckim czy krakowskim. Ważną rolę grały też skutecznie działające struktury organizacyjne (Konspiracyjne Wojsko Polskie w łódzkim, konspiracja narodowa na Podlasiu i Mazowszu). Rozwojowi podziemia sprzyjał charakter terenu, na którym działały oddziały partyzanckie. Ziemie wschodnie powojennej Polski – słabiej zaludnienie, o mniejszym zagęszczeniu ludności, a jednocześnie bardziej zalesione – sprzyjały prowadzeniu działań nieregularnych. Dodatkowym czynnikiem, zwłaszcza w województwach rzeszowskim, krakowskim i częściowo katowickim (Śląsk Cieszyński) była wyżynny, czy wręcz górski krajobraz. Istotne było w końcu poparcie lokalnej ludności, powiązane często ze stosunkiem do władzy komunistycznej, prawdopodobnie najbardziej krytycznym na ziemiach wschodnich, które doświadczyły ostrych rządów tzw. Polski lubelskiej w drugiej połowie 1944 roku. Jak więc widać, pod pojęciem „Żołnierze Wyklęci” kryją się nie tylko różne formy oporu antykomunistycznego (partyzantka stanowiła mniejszość, choć wyrazistą), ale także istotne różnice geograficzne.

    Tomasz Leszkowicz, źródło: Histmag.org
  • @Husky
    Audiobook Raport Witolda Pileckiego do ściągnięcia

    https://www.mediafire.com/folder/du8wp3opffecx/Pilecki
  • @Talbot 10:52:08
    To oni popełniali zbrodnie na konto Żołnierzy Wyklętych. ,,O nich nie usłyszycie w szkołach i nie dowiecie się od historyków” (wideo). Bardzo mało znane jest zjawisko występowania i działalności tzw. „band pozorowanych” – specjalnych formacji komunistycznych, które po 1944 roku na konto Żołnierzy Wyklętych (podszywając się pod nich) dokonywały najbardziej ohydnych czynów – morderstw i pacyfikacji. Było ich aż siedem rodzajów. Nie zostały do dziś zbadane, jest na ten temat niewiele publikacji, dowódcy i uczestnicy tych prawdziwych band byli odznaczani Virtuti Militari, Krzyżami Walecznych, później otrzymywali bardzo wysokie emerytury. I chowano ich m.in. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w Nekropolii Narodowej. Komunistyczne „bandy pozorowane”. O tym nie ma w szkołach, w gazetach, od historyków też na ogół tego nie usłyszycie. A oni popełniali liczne zbrodnie na konto Żołnierzy Wyklętych” podkreśla Leszek Żebrowski.

    https://youtu.be/U_OlH1nT6yQ
  • @kula Lis 67 11:51:27
    I był też Biss
    Urodził się 24 lipca 1913 r we Lwowie, w rodzinie Stanisława i Władysławy z Drzewickich. Ojciec zginął w czasie I wojny światowej. W 1918 r Biss został oddany do sierocińca. Po ukończeniu szkoły handlowej pracował przez pół roku jako subiekt sklepowy, następnie ukończył w 1935 r. seminarium nauczycielskie. Pracę w zawodzie objął dopiero w lutym 1938 r. w szkole powszechnej w Turce koło Kołomyi. Po odbyciu przeszkolenia wojskowego i kursu Szkoły Podchorążych Piechoty 11 KDP w stopniu ppor. rozpoczął służbę jako jeden z dowódców 49 Pułku Strzelców Huculskich. Pułk ten rozkazem Naczelnego Dowództwa z dnia 12.IV.1937r otrzymał prawo tradycji Legionów Polskich. Od 1 września 1939r został detaszowany do 53 Pułku Strzelców Kresowych, gdzie oba pułki w składzie 11 Karpackiej Dywizji Piechoty walczyły w Armii Karpaty. Pułki te składające się z zmobilizowanych na Kresach polsko-ukraińskich obywateli II Rzeczypospolitej szczególnie zasłużyły się w obronie rzeszowszczyzny. Ich bojowy szlak biegł na południe od granic miasta Rzeszowa, . Oddziały 11 Karpackiej Dywizji Piechoty w których jednym z dowódców był por. Józef Biss naciskane przez armie niemieckie opuszczały powoli swoje linie obronne nad rzekami Wisłoka i Wisłok jako ostatnie polskie oddziały na tych terenach. W dniu 10 września zajęły pozycję na rozległym paśmie wzgórz obok miejscowości Błażowa i Barycz. Dowództwo dywizji chcąc wykorzystać mocno dominujące nad terenem położenie oddziałów Dywizji zwróciło się do dowództwa Armii Karpaty o pozwolenie na rozpoczęcie kontrofensywy do której czuło się w pełni przygotowane. Niestety ogólnie zła sytuacja na frontach września sprawiła, że zgody takiej nie udało się otrzymać. Jednak kontratak i bojowa zasadzka przeciwko oddziałom nieprzyjaciela poprowadzony w nocy przyniósł sukces zlikwidowano w czasie uderzenia sztab niemieckiej 4 LDZmot i zdobyto plany niemieckich sił prowadzących natarcie./ Melchiora Wańkowicza pt. Dywizja Jeż/ Zgrupowanie 11 KDP atakowało 7 dywizji nieprzyjaciela. W dniu 11 września zajęto pozycje wzdłuż doliny Sanu z tyłu za rzeką rozciągały się tereny wsi Pawłokoma . By trwać w bezpośrednim starciu bojowym z siłami niemieckich armii zajęto pozycje, mając za plecami szeroką w tym miejscu rzekę San i żadnych mostów do dyspozycji. Można było bezpieczniej zająć pozycje wewnątrz wsi Pawłokoma, Bartkówka czy Dylągowa osłaniając się od nieprzyjaciela rozlewiskami Sanu ale wtedy ogień nieprzyjacielskich artylerii zniszczyłby wsie ,a w kampanii wrześniowej polskie dywizje zawsze unikały takich sytuacji. Trwano w bezustannym boju utrzymując na sobie ciężar natarcia niemieckich: 45DP ,44DP,11DP, 4LDZmot ,7DP, 2DG, Pułku SS „Germania”./mapy zamieszczone w książce pt. „ Armia Karpaty”/ Niestety nocą siły 2 DG atakujące broniące odcinka południowego słabe oddziały wchodzącej w skład Armii Karpaty Obrony Narodowej zdołały się przebić i 11 KDP zaczęło grozić okrążenie. Rozpoczęto zatem wycofywanie w rejon Przemyśla. W nocy z 15na 16 września przyszło wziąć krwawy rewanż na nieprzyjacielu. Rozpoznanie doniosło, gdy oddziału 49 Huculskiego Pułku Piechoty wraz z towarzyszącym 53 Pułkiem Strzelców Kresowych w którym wtedy służył Józef Biss, zajęły pozycje pod Mużyłowiczami za Sądową Wisznią, że w pobliskich lasach znowu przygotowuje się do ataku Pułk SS Germania. Były to niemieckie odziały walczące niebywałą brawurą na która zanosili skargi nawet towarzyszący na skrzydłach pułku SS dowódcy oddziałów Wehrmahtu. Była noc gdy polskie pułki otrzymały rozkaz dowództwa, nakazujący rozładowanie bron i/by nie zdradzić się wczesnym strzałem/ i nocny atak na pozycje pułku SS wykonany jedynie przy pomocy bagnetów i broni białej.
    Tak wspomina klęskę SS-Standarte "Germania" dowódca 11 KDP płk. dypl. Bronisław Prugar-Ketling
    „Gdy zbliżyliśmy się na odległość 1 km od Mużyłowic, usłyszeliśmy przed sobą odgłosy gwałtownej walki. Padło kilka strzałów artyleryjskich czy moździerzowych i odezwały się ciężkie karabiny maszynowe, które grały całymi taśmami. Wiedziałem, że to niemieckie, bo nasi idąc do nocnego natarcia rozładowali z mojego rozkazu broń. Na pewien czas zatrzymałem kolumnę, a sam z ppłk. Popielem podjechałem bliżej wsi. Walka trwała dalej, ale ogień słabł. Strzelcy 49. pp i 53 ps["Strzelców Kresowych"] wtargnęli już do środka wsi, siekąc i kłując bagnetem każdego, kto się im pod rękę nawinął. Odzywające się od czasu do czasu seriami strzały pistoletów maszynowych urywały się nagle, w połowie magazynków. Czuło się, że ręka która jeszcze przed ułamkiem sekundy naciskała spust, martwieje i bezwładnie opada, paraliżowana uderzeniem kolby lub pchnięciem bagnetu. Nie słychać było żadnych okrzyków. Bój toczył się w ciemnościach i złowrogiej ciszy. Nikt już nim nie kierował - nikt o pardon nie prosił. Wrażenie było niesamowite. Toteż groza, jaka opanowała Niemców, musiała przewyższać wszystkie dotychczasowe ich przeżycia. Z takim zaskoczeniem i z takim atakiem nie spotkali się na pewno nigdy. Trupy, które oglądaliśmy później, miały wyraz straszny. Trwoga, wśród której ginęli, nie znikła z ich twarzy. Wysiedliśmy z samochodu i pieszo podążaliśmy za cichnącym i dogorywającym odgłosem nocnego szturmu. W coraz jaśniejszym brzasku porannym odróżnialiśmy domy, drzewa, opłotki, a później... działa, jaszcze, ciągniki, samochody - najpierw pojedyncze, potem grupy, całe parki. Przecieraliśmy oczy, by się upewnić, czy to nie złudzenie, tak nieprawdopodobnie zdobycz ta wyglądała. Duża i bogata wieś... zawalona była po brzegi sprzętem i materiałem wojennym... Mużyłowice atakowane były przez dwa bataliony/pułki-wyjaśnienie własne/ od strony zachodniej i od południa. Zaskoczenie było kompletne, więc walka trwała nie dłużej niż pół godziny.” Pułk SS przestał istnieć. Takiego uderzenia na formacje SS nie udało się zrobić żadnej z armii walczących w pierwszej połowie II wojny światowej. Po tym boju ppor Józef Biss został awansowany , otrzymał dowództwo kompanii w 53 PSK.
    Biss dostał się do niewoli niemieckiej podczas krwawych walk pod Lwowem, z której wkrótce zbiegł. Przebywał następnie w miejscowości Święty Józef pod Kołomyją. Podjął na nowo pracę nauczyciela. Od listopada 1940 r. działał w ZWZ . Organizował przerzuty do Rumunii. Po wkroczeniu Niemców poszukiwany przez Gestapo przeniósł się do Lwowa. We Lwowie został mianowany na stanowisko dowódcy placówki obejmującej terytorialnie ul. Gródecką po ulicę Janowską łącznie z przecznicami. Miało mu podlegać ok. 40 ludzi (jeden pluton). Pracował na stacji benzynowej przy ul. Bilczewskiego. W 1943 r. mianowany na stanowisko zastępcy, następnie komendanta rejonu wiejskiego Dzielnicy Zachodniej - rejonu VI Janów przybierając ps. „Wacław”. Ze względu na aresztowania oraz rozbicie oddziałów leśnych AK w Janowskich lasach w połowie kwietnia 1944 r. Biss zlikwidował Rejon i opuścił Janów.
    W maju wyznaczono go na dowódcę nowo organizowanego oddziału leśnego – 1. kompanii 26. pp AK. Oddział tworzyli ochotnicy z Dzielnicy Zachodniej, a przede wszystkim z rejonu wiejskiego V Dzielnicy – Zimna Woda – miejscowości podlwowskiej położonej na zachód od Lwowa . Zaczątki oddziału organizował pchor. piech. Zdzisław Żypowski ps. „Syrokomla” w Basiówce około 5 km na południe od Zimnej Wody. Mniej więcej w połowie czerwca liczący ok. 40 ludzi oddział pod dowództwem por. Bissa został przeniesiony Siemianówki, odległej o około 10 km od Basiówki stanowiąc wzmocnienie samoobrony tej wsi usytuowanej na południe od Lwowa. Wsławił się tam skuteczną obroną tej miejscowości przed atakami UPA.
    W okresie od czerwca do połowy lipca 1944 r. oddział Bissa czterokrotnie odpierał napady UPA skutecznie broniąc dostępu do polskich wsi Chodowicy i Siemianówki.
    Podczas dwóch napaści, które miały miejsce na przełomie czerwca i lipca, atak UPA wyszedł od strony ukraińskiej sąsiedzkiej wsi Miłoszowice, położonej na wschód od północnej części Siemianówki, gdzie kwaterowali ludzie Józefa Bissa . Oddział „Wacława” w nocy z 3 na 4 lipca 1944 r. brał udział w odbiorze zrzutu pod Siemianówką. Dzięki broni zrzutowej stan uzbrojenia oddziałów leśnych osłaniających wieś oraz lokalnej samoobrony znacznie się poprawił. W wyniku dekonspiracji mających miejsce w związku z wykryciem przez Niemców radiostacji Komendy Obszaru w Zimnej Wodzie, do kompanii Bissa dołączyli nowi żołnierze. Z czasem, prawdopodobnie już przed akcją „Burza” udało się zorganizować trzy plutony. W czasie „Burzy” ppor. „Wacław” przystąpił do akcji dywersyjnej atakując wycofujące się oddziały niemieckie na szosach Lwów – Stryj i Lwów – Szczerzec oraz tocząc walki z Ukraińcami aż do wkroczenia wojsk sowieckich. W lipcu 1944 r. ppor. Biss zostaje przez płk. Filipkowskiego przedstawiony do awansu na porucznika.
    Gdy w roku 1944 oddziały jego znalazły się na terenach opanowanych przez Armię Czerwoną nakazał znacznej części swoich żołnierzy rozbrojenie się, a sam zaś dowodząc 150 osobowym oddziałem żołnierzy usiłował iść na pomoc walczącej w powstaniu Warszawie. 18 sierpnia 1944 grupa operacyjna „ SMIERSZ” 13 Armii /Czerwonej/ pułkownika Szlepienki wzmocniona oddziałami 8 Gwardyjskiej Dywizji Kawalerii z 6 Gwardyjskiego Korpusu Kawalerii próbowała złapać oddziały AK/ok. 300 osób/ w pułapkę pomiędzy Rudnikiem n/ Sanem, a Sarzyną . Ujęto tylko połowę oddziałów AK ponieważ Józef Biss wyprowadził swoich żołnierzy bezpiecznie z zasadzki oddalając się w kierunku Lublina. W październiku 1944r w wyniku braku możliwości dotarcia do walczącej stolicy powrócił na rzeszowszczyznę podejmując się obrony jej mieszkańców jako dowódca kompanii OP-26 Zgrupowania „Warta”. Osłaniał swoimi oddziałami wiele miejscowości województwa rzeszowskiego. Dowodzone przez niego pododdziały stacjonowały we wsiach : Żołynia, Albigowa, Kraczkowa, Handzlówka, Cierpisz, Dylągowa, Sielnica, Dynów, Tarnawka, Borowica. Rzeszowwski Urząd Bezpieczeństwa chcąc zlikwidować terenowe kwatery oddziałów podziemia zaczął od października 1944r dokonywać pacyfikacji wsi. Kraczkowa była ze względu na silny oddział własnej samoobrony jedną z pierwszych. We wspomnieniach żołnierzy podziemia czytamy: „w nocy /5 na 6 styczeń 1945/ w Kraczkowej... rozległy się strzały w różnych stronach wsi....grupa funkcjonariuszy NKWD chciała aresztować w nocy wyznaczone osoby ale napotkała zbrojny opór...cała wieś jest otoczona...stopniowo koncentrycznie zbliżali się do zabudowań...przed kościołem zgromadzono dużą grupę mężczyzn pilnowanych przez uzbrojonych żołnierzy....w Kraczkowej opór miejscowej ludności trwał dzień i noc,...Próba nasza /wspomnienie Bissa/odciążenia oblężenia wsi przez wykonanie okrążenia domostwa zajętego przez dowództwo/NKW D-SMIERSZ / i obrzucenia obiektów granatami, nie udała się. Posiadane przez nas granaty produkcji radzieckiej po prostu nie eksplodowały, a ogień z automatów był za słaby by zniszczyć nieprzyjaciela....wycofaliśmy się zanim wieś kompletnie spacyfikowano Straty były tam duże...aresztowanych około setki...zgromadzonych uformowano w kolumnę i piechotą /28 osób/popędzono w kierunku Rzeszowa”/J Węgierski-Armia Krajowa na zachód od Lwowa, P Chmielowiec-Urząd Bezpieczeństwa w Łańcucie/. 19.01.1945 rozkazem komendanta Armii Krajowej gen. Leopolda Okulickiego nastąpiło rozwiązanie i tym samym likwidacja AK . 3 marca 1945r na prośbę likwidowanej przez oddziały UPA ludności Pawłokomy zapewnił resztką swojego poakowskiego oddziału /40 ludzi/ militarną osłonę tej wsi zapobiegając skutecznie pogromowi jej polskich mieszkańców przez stacjonujące w pobliżu oddziały UPA podczas gdy miejscowi ludzie dokonywali osądu działań ukraińskich na swoim terenie .”... przybyłe do Pawłokomy oddziały starały się uzyskać od przebywających tam mieszkańców członków UPA wiadomości: gdzie znajdują sią uprowadzeni ostatnio Polacy. Okrążający wieś oddział „Wacława” osłaniał jedynie stronę wschodnią na wypadek gdyby Ukraińcom z Pawłokomy przyszła odsiecz UPA, ponadto mieli też za zadanie blokować ewentualną ucieczkę upowców ze wsi . Było kilka takich prób przerwania się przez pas okrążenia ze strony banderowców. Jednego uciekającego z bronią na pewno zastrzelono, a drugiego prawdopodobnie , kilku z bronią w ręku złapano. Byli to dawni policjanci ukraińscy w służbie niemieckiej, a obecnie w służbie UPA. Kilkuosobowa grupa z oddziału „Wacława” dokonała rewizji na wieży cerkiewnej, gdzie znaleziono łuski od naboi i metalową taśmę od CKM. Przypadkowe podpalenie dwu domów ukraińskich w pobliżu cerkwi pozwoliło stwierdzić, że broń, a szczególnie amunicję i granaty mieli Ukraińcy ukryte w prywatnych budynkach mieszkalnych. Podczas pożaru tych dwu domów kanonada rozrywających się pocisków karabinowych i granatów wskazywała, że było ich tam sporo. Podczas rozmów z Ukrainkami dowiedziano się, że UPA posiada bunkry „gdzieś na wzgórzach niedaleko Pawłokomy. Tam mają się ukrywać upowcy, tam mają magazyny żywności, broni i amunicji.” Tę informację potwierdził również zatrzymany w Dylągowej Ukrainiec z dokumentami na nazwisko Teofil Szpak . Ale nie potrafił określić gdzie bunkry są.
    Nie mogąc otrzymać informacji o zabranych ze wsi w styczniu Polakach oddzielono wszystkich mężczyzn, którzy byli lokalnymi członkami i współpracownikami UPA w wieku od 17 do 75 lat. Wszystkie kobiety z dziećmi pod eskortą wyprowadzono ze wsi w kierunku Piątkowej, tam zwolniono i kazano im iść na Ukrainę. Wypędzone ukraińskie kobiety z dziećmi udały się ze skargą do sowieckiego komendanta wojennego w Sanoku. Wkrótce wysłany został oddział NKWD, który dokonał w połowie kwietnia 1945 roku w Dynowie i jego rejonie aresztowania 282 Polaków podejrzanych o udział w akcji odwetowej w Pawłokomie.”(JLWyciślak -Zwycięstwo Pawłokomy”)
    29 V 1945r miał pecha, gdy zakładał oficerskie buty po wieczornym myciu nóg /czekano by był bez broni/został w leśniczówce w rejonie Zmysłówki pod Żołynią na wskutek donosu zaskoczony i aresztowany przez oddziały NKWD. Był więziony w Rzeszowie przy ul Jagiellońskiej 17 i przesłuchiwany w ciężkim śledztwie. Skazany 4 września 1945r ,przez Wojskowy Sąd Rejonowy wyrokiem syg.G 405/45 na karę 2 lat więzienia i 3 lat pozbawienia praw publicznych .Po ponownym śledztwie Sąd Najwyższy w Warszawie w dniu 2.października 1945r podwyższył wyrok skazując go na karę 7 lat więzienia za czyny : „ że jako dowódca terrorystycznej bandy posiadał nielegalnie pistolet, uchylał się od służby wojskowej ,posługiwał się fałszywymi dokumentami i składał fałszywe zeznania”. W wyniku amnestii wyrok skrócono potem do 3 lat. Po odbyciu wyroku i wyjściu z więzienia ponownie aresztowany/akta Sr161/51 za przynależność ”do bandy Edwarda Cieśli” na terenie Opola , pobity w śledztwie otrzymał wyrok kolejnych 8 lat, przebywał od 25.01 1951 do 26.04.1955r w ciężkim więzieniu w Strzelcach Opolskich. W 1992 roku wyrok Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie stwierdziły nieważność powyższych orzeczeń. Nigdy w żadnym śledztwie nie wykazano dokonywania przez Józefa Bissa jakichkolwiek mordów czy to na Ukraińcach , milicjantach, działaczach komunistycznych lub wojsku. Po wyjściu z więzienia w roku 1955 pracował w Opolu nad odbudową polskich ziem zachodnich. 23 X 1950 r. Józef Biss wraz z Edwardem Cieślą dokonali akcji ekspropriacyjnej na kasjera spółdzielni „Granit” w Dzierzkowie pow. Jawor konfiskując 110.154 zł. 1 listopada 1950 r. Cieśla wraz z Bissem badali możliwość dokonania kolejnego napadu na kasjera PGR w Wojanowie pow. Jelenia Góra z czego jednak po wstępnym rozpoznaniu zrezygnowano. Należy podkreslić, że jako obiekt napadów brano pod uwagę przedsiębiorstwa państwowe. Były to działania wywołane rozkazem dotyczącym potrzeby tworzenia oddziałów Ruchu Oporu Armii krajowej.
    Opolskie losy Józefa Bissa obrazują częściowo .fragmenty listu napisanego przez jego najbliższą rodzinę : „Po odbyciu wyroku miał świadomość, że jest stale śledzony, dlatego z domu wychodził zawsze w towarzystwie żony. W dniu, kiedy miał zamiar zapytać się o możliwość pracy w PKS – ie mieszczącym się wówczas przy ul. Ozimskiej róg Katowickiej – teść nie zjadł śniadania {co prawdopodobnie uratowało mu życie}. Przed wejściem do biurowca była portiernia, gdzie przed wejściem do budynku trzeba było okazać dokument tożsamości. Teść pochylił się lekko do przodu chcąc prawą ręką wyjąć z lewej kieszeni marynarki (na wysokości piersi) portfel z dokumentami, jednocześnie wykonując lekki obrót. Zdążył jeszcze zobaczyć swojego prześladowcę, wycelowany {z bardzo bliskiej odległości} w swoją stronę pistolet {prawdopodobnie odrzucił też ręką broń uniemożliwiając drugi strzał}. Został postrzelony w brzuch {postrzelenie „zaczynało się w płucach – bok, przechodziło obok serca a wylot kuli był na wysokości żołądka – bok po prawej stronie. Później cały incydent został przedstawiony jako próba aresztowania i „samoobrona” funkcjonariusza (prawdopodobnie Ukraińca w służbie UB) w rzeczywistości strzelano bez ostrzeżenia do bezbronnego człowieka}. Nieopodal przy ul. Katowickiej jest Szpital Chirurgiczny. Dr Chołejko wykonał operację bez ewidencjonowania {prawdopodobnie – nie była prowadzona „normalna” dokumentacja leczenia} pacjenta. {Dziadek był leczony w szpitalu pod nadzorem – bez możliwości odwiedzin osób bliskich i bez poinformowania rodziny piszą współcześni}.
    Po jakimś czasie (liczonym raczej w miesiącach) został przewieziony do aresztu, gdzie był torturowany, ostatecznie został osądzony (Wojskowy Sąd Rejonowy w Opolu) i skazany na 8 lat więzienia za przynależność do „bandy Edwarda Cieśli”.(rozkazy W i N polecały odtwarzanie struktur AK na Ziemiach Zachodnich –przyp. JLW) Postanowieniem SW w Opolu z roku 1991r. wyrok unieważniono, w roku 1992 przyznano synom odszkodowanie}. Teść nie powiedział kim był zamachowiec, po prostu zrelacjonował wydarzenie. Mimo moich nalegań i pytań czy było to UB czy inne zbrodnicze elementy – milczał. Znając Jego osobowość, przypuszczam, że nie chciał powiedzieć, by w bliskich nie wzbudzać nienawiści, która przecież zawsze jest obosieczna. Wiem, że matka Teściowej była Ukrainką, że Teść uczył w szkole ukraińskie dzieci, mam też świadomość, że jako polski żołnierz, oficer czuł się zobowiązany, był zobowiązany przysięgą chronić polską ludność przed tym co jej groziło. Był zawsze człowiekiem honoru. Po „odwilży” w 1956 roku proponowano Mu wysokie stanowisko w Komitecie Wojewódzkim PZPR. Warunkiem było zapisanie się do partii. Odmówił. Zmarł w Opolu 30 września 1977r.” Na koniec warto dodać, że w IPN istnieją dowody, że J Biss podpisywał przepustki na opuszczenie Pawłokomy, mieszkającym tam 3 marca 1945r Ukraińcom. Wg obecnie prowadzonego śledztwa na pomniku w Pawłokomie jest autentyczne jedynie 65 nazwisk tamtejszych ofiar, pozostałe 301 nazwisk są to nazwiska zmyślone przesłane przez ukraińskich intencjonodawców wykonania pomnika..
  • @Talbot 10:52:08
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15198903001d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Taką gehennę przechodzili polscy bohaterowie. „Aparat represji był oparty na wzorcach sowieckich”. Polski aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych był oparty na wzorcach sowieckich – podkreślił w rozmowie z PAP historyk dr hab. Piotr Niwiński, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, historyk tamtejszego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Jak wskazał dr hab. Piotr Niwiński, „w latach 1944-45 podstawową siłę zwalczania podziemia niepodległościowego w Polsce stanowiły jednostki Armii Czerwonej, które w sile nawet do 10 mln przebywały na terenie ówczesnej Polski”.
    Historyk zaznaczył, że „z czasem rolę tę przejął rodzimy aparat represji, wspomagany przez dywizje NKWD, m.in. przez 64. dywizję NKWD, które w latach 40. funkcjonowały i stanowiły taką podporę do czasów stworzenia Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i pełnego opanowania aparatu represji przez rodzimą władzę komunistyczną”.

    Jak się okazuje, polski aparat represji rozpoczął działalność jeszcze na terenie Związku Sowieckiego. Zdaniem historyka, był on w pełni oparty na wzorcach sowieckich.

    -Nie tylko uczył się od NKWD i NKGB, w jaki sposób prowadzić działania, był też wspomagany doradcami, którzy do 1956 r. stanowili podstawową siłę napędową tego aparatu represji, stanowili ten element decyzyjny u nas w Polsce. Kiedy badałem historię Armii Krajowej na Wileńszczyźnie w 1944 i 1945 roku, zauważyłem, że wzorce, które tam opracowano w walce z Armią Krajową, starano się zrealizować na terytorium całej Polski, w stosunku do całego polskiego Państwa Podziemnego. Między innymi takim powielonym elementem były próby amnestii, czyli próby wyciągnięcia z podziemia członków polskiego Państwa Podziemnego – podkreśla historyk.

    Ci, którzy uwierzyli w amnestię, byli i tak później aresztowani – niektórzy po paru dniach, miesiącach, a maksymalnie nawet po 8-9 latach, i byli potem skazywani na wieloletnie więzienie, czasem na karę śmierci.

    - Ci, którzy tworzyli sieci konspiracyjne Państwa Podziemnego, często funkcjonowali w społeczeństwie bardzo im przychylnym. Dlatego represje komunistyczne nie ograniczały się do samych żołnierzy i konspiratorów, lecz także do ludzi ich otaczających. Uważano, że trzeba represjonować całe grupy społeczne. Dzięki temu będzie można zapanować na resztą społeczeństwa – wyjaśnia dr hab. Piotr Niwiński.

    Historyk zwrócił uwagę, że często czcząc pamięć Żołnierzy Wyklętych zapominamy o ich rodzinach, o ich otoczeniu - o żonach, dzieciach, o najbliższych, którzy również byli przez wiele lat represjonowani.

    Tymczasem dziecko Żołnierza Wyklętego określane było w czasach PRL „dzieckiem bandyty”. Miało zapisane w aktach personalnych, kim był jego ojciec, jego matka. Zazwyczaj nie mogło dostać się na studia, nie mogło awansować w pracy, żyło na marginesie społecznym. To obciążenie historią rodzinną, rodziców, którzy dążyli do niepodległej, wolnej Polski, pozostało na wiele lat. Dzisiaj te dzieci Żołnierzy Wyklętych to z reguły ludzie bardzo skromni, ale też żyjący w bardzo trudnych materialnie warunkach. Prześladowanie Żołnierzy Wyklętych i ich rodzin trwało do roku 1989. Sam widziałem w dokumentach personalnych niektórych synów, córek Żołnierzy Wyklętych, że jeszcze w roku 1988 czy 1989 w notatce personalnej w zakładzie pracy funkcjonował dopisek: syn/córka dawnego bandyty od „Łupaszki”, dawnego bandyty od „Ognia”, dawnego bandyty od „Zapory” - zwraca uwagę historyk IPN dr hab. Piotr Niwiński.

    Ps...Polecam lekturę książki „Czerwona śmierć, czyli narodziny PRL” autorstwa śp. ppłk. AK Skarbimira Sochy, ps. Jaskółka. Fascynujący dokument.
  • @Talbot 10:52:08
    Płk.Piotr Abakanowicz. Męczennik zakatowany we Wronkach ! Prekursor Polskiego Lotnictwa w I Korpusie generała Dowbora Muśnickiego. Dowódca pułków lotniczych. Jeden z nielicznych oficerów w początkach Związku Jaszczurczego, obok płk Antoniego Szackiego Bohuna ( którego są dziś urodziny 1 marzec 1902) Powstaniec Warszawski grupa Topór Śródmieście Północ po upadku Powstania ścisłe kierownictwo NSZ- ZJ

    http://www.dws-xip.pl/PW/bio/a5c.html http://piotr-abakanowicz.inmemoriam.org/ https://parezja.pl/dzieje-pewnej-prowokacji/

    Bardzo smutne, że grób tak zasłużonego żołnierza jest opuszczony. W zeszłym roku zmarła córka Donata Eska Abakanowicz. Rodziny brak. Wielu nie wie, wielu nie chce wiedzieć, gdzie jest grób bohatera z krzyżem Virtuti Militari. Dodam tylko że dojście jest bardzo proste od grobu mjr.Łupaszki w kierunku Panteonu Polski Walczącej. Żona Helena Abakanowicz długoletnia więźniarka Fordonu szefowa kurierek WIN, kuzynka Janina Czarnecka też WIN sądzona z IV komendą WIN też Fordon

    https://dobrzyca-muzeum.pl/artykul.php?id=232,
    A jej ojciec ma symboliczny grób obok płk Abakanowicza, rotmistrz Stefan Czarnecki Powstaniec Wielkopolski,uczestnik wojny 1920 r. ziemianin zesłany w 1945 do Workuty gdzie zmarł z głodu.

    https://dobrzyca-muzeum.pl/artykul.php?id=235

    Dziś jest Dzień Pamięci Narodowej, gdzie jest ta pamięć na marszach, na biegach...
  • @kula Lis 67 11:51:27
    Nałóż sobie na te mapki, mapki poziomu wykształcenia albo poziomu analfabetyzmu w tamtym czasie.
    Może wtedy zrozumiesz przyczyny licznej partyzantki.
    Oni walczyli o zachowanie przedwojennych oligarchicznych relacji, byli skrajnie podatni na idiotyczną propagandę z ambony np.
    To skrajna ciemnota stanowiła mięso armatnie a jedynie przywódcy i wodzowie byli świadomi o co walczą.
    W Syrii jest identycznie tam mięso armatnie to najprymitywniejsze indywidua skrajnie uzależnione od islamu natomiast ich przywódcy to już albo najemnicy, agenci (żydowska agentura) itp.
  • @Talbot 10:52:08
    Sowiecki aparat represji stworzony został przez żydowskich zawodowych rewolucjonistów ulokowanych w Rosji przez żydowską finansjerę z Niemiec i USA a w 1944 aparat ten już decydował o losach Polaków. W sowieckiej Rosji marszałek Żukow z płk. Kulikowem późniejszym marszałkiem przy użyciu swojej dywizji zdołał aparatowi przetrącić kręgosłup, wybijając do nogi 5 tys moskiewski garnizon NKWD a u nas kilkakrotnie przepoczwarzony, w trzecim już pokoleniu nadal rozdaje karty, dysponuje batem i marchewką oraz całym systemem duraczenia tubylców i przejmowania ich Kraju.
  • @Talbot 10:52:08
    Aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych nie był "polski" i nie był oparty na "wzorcach sowieckich" - bo to był aparat sowiecki oparty na rosyjskich żydokomunistycznych zbrodniarzach, bardzo często nie mówiących po polsku ! Po II-Wojnie Światowej rosyjscy, komunistyczni Żydzi: Jakub Berman, Światło (Józej Fleischfarb), J. Różański (Józef Goldberg), Anatol Fejgin, St. Michnik (Szechter), H. Wolińska (Fajga Mindla), J. Brystygierowa (Julia Prajs), Hilary Minc, Feliks Rosenbaum i setki innych komunistycznych, żydowskich zbrodniarzy wymordowały w sowieckich katowniach i sądach w PRL ok. 400 tys. Polaków ! To rosyjscy komunistyczni żydzi są winni tej gigantycznej zbrodni na Polakach ! I to żydzi powinni dziś płacić Polsce odszkodowania ! I to nasi oficjele, którzy jadą do Izraela tłumaczyć się z ustawy, powinni zakomunikować żydkom!
  • @kula Lis 67 11:54:56
    Były takie oddziały które prowadzone przez służby bezpieczeństwa
    udawały podziemne grupy zbrojne.

    Zadaniem tych oddziałów nie było mordowanie Polaków (co za prymitywna propaganda) ale szukanie kontaktów z prawdziwymi bandami podziemia ,
    przyjmowanie prawdziwych bandytów podziemia i sterowanie ich działaniami by rozpracować i zlikwidować to bandyckie podziemie.

    W Syrii z cała pewnością są też oddziały "islamistów" które w istocie są
    oddziałami specjalnymi SAA mającymi identyczne zadanie.
    Rozpoznanie, wywiad i późniejsza likwidacja terrorystów.

    To bardzo skuteczna strategia likwidacji bandyckiego podziemia.
    W PRLu było wiele publikacji na ten temat.
    To dzisiaj się buduje historię od nowa brutalnie na "rympał" z widoczną gołym okiem pogardą dla faktów.


    .
  • @kula Lis 67 11:54:56
    Tak tu chętnie komentujesz z swoimi długimi wywodami .

    Biorąc tak ..czarne -białe ... nie masz racji .. wyładowujesz swoją frustracje osobistą .
    Biorąc to z rożnych stron widzenia , oczywiście będzie różnica zdań choćby po przez naginanie faktów . Tu nie chodzi o sympatie czy zemstę , są fakty które nie można naginać do swoich sympatii .
    Nie będę się przepychał z tobą ale myślę ze rozumiesz to .

    Husky , robi to co robi nie bez przyczyny , ale czasami coś mu się wymknie .

    ,,@Talbot 16:01:30
    mamy tu specjalistów od spraw kwestii żydowskiej (nazwisk)
    Może coś podpowiedzą
    nadużycie link skomentuj
    Husky 26.02.2018 16:05:37

    Powinieneś się cieszyć , doceniają cię ..panie specjalisto .
    Lamka powinna się zapalić , komu służysz ..no chyba że ?
  • @kula Lis 67 12:09:11
    Ile byś dzisiaj za to samo dostał ?

    "przez Wojskowy Sąd Rejonowy wyrokiem syg.G 405/45 na karę 2 lat więzienia i 3 lat pozbawienia praw publicznych .Po ponownym śledztwie Sąd Najwyższy w Warszawie w dniu 2.października 1945r podwyższył wyrok skazując go na karę 7 lat więzienia za czyny : „ że jako dowódca terrorystycznej bandy posiadał nielegalnie pistolet, uchylał się od służby wojskowej ,posługiwał się fałszywymi dokumentami i składał fałszywe zeznania”. W wyniku amnestii wyrok skrócono potem do 3 lat.
    "
    Dalej to już recydywa.
  • @kula Lis 67 12:09:11
    "tymczasem dziecko Żołnierza Wyklętego określane było w czasach PRL „dzieckiem bandyty”. Miało zapisane w aktach personalnych, kim był jego ojciec, jego matka. Zazwyczaj nie mogło dostać się na studia, nie mogło awansować w pracy, żyło na marginesie społecznym. "

    To skąd tylko byłych podziemnych po wojnie porobiło studia doktoraty podostawało profesury ?
    To się gryzie wewnętrznie...

    Co innego wiedza służb specjalnych "who is who" to ich obowiązek
    a co innego dyskryminacja w życiu cywilnym.
    Na studia dostawali się ci co zdali i pewnie jakiś odsetek "ustosunkowanych" korupcja zawsze sięga tam gdzie są limity.
    Studia jedna były ambitne i buraki szybko wylatywały nie zaliczając egzaminów (dzisiaj każdy burak może kupić dyplom w komercyjne uczelni).

    Inna sprawa że ludzie bali się byłych bandytów z oczywistych względów.
    Bandytów nie chciano zatrudniać bo nikt nie chciał mieć kłopotów.

    Ty byś zatrudnił bandytów np z pruszkowskiego podziemia ?
    Już widzę jak dyskutujesz z nimi wysokość płacy albo ilość roboty do zrobienia.
  • @Oscar 12:36:18
    Zastanawiam się, dlaczego ci wspaniali, niezłomni i z Bogiem na ustach (bo w sercu na pewno go nie mieli), szermujący "Honorem", czekający na Andersa na białym koniu (nota bene - Niemca ; sic!) i na III wojnę światową (sic!!!) przegrali z kretesem. Dlaczego nie odnieśli sukcesu i nie pokonali komuny???
    Dlaczego ci niezłomni bandyci zabili po wojnie więcej polaków, niż cała AK Niemców w czasie trwania pięcioletniej okupacji ???
    Pytanie oczywiście retoryczne, bo nie spodziewam się jakiejkolwiek merytorycznej odpowiedzi.
  • @SZS 13:22:05
    Żeby nie być gołosłownym.
    Warto w tym miejscu przyjrzeć się kilku liczbom: po wojnie w bratobójczej wojnie domowej uczestniczyło po obu stronach 450 tysięcy ludzi, a w tzw. zbrojnym podziemiu działało 180 tys. osób – w tym ponad 30 tys. w oddziałach regularnych, zorganizowanych, uzbrojonych, a nawet otrzymujących żołd.
    I to głównie te oddziały zabijały zwolenników ludowej władzy: 4018 milicjantów, 1616 ubeków, 3729 zwykłych żołnierzy oraz 495 funkcjonariuszy ORMO. Razem - 9858, a więc prawie 10 tysięcy.
    Co najbardziej makabryczne – do tej liczby trzeba dodać zupełnie bezbronne i w nic niezaangażowane ofiary cywilne (5150 osób), na przykład chłopów, którzy ośmielili się przyjąć ziemię z reformy rolnej, a nawet nauczycieli jadących na głęboką prowincję walczyć z analfabetyzmem.
    Nie wolno też zapomnieć o zamordowaniu przez „patriotyczne podziemie” co najmniej 187 małych dzieci. Za to tylko, że ich rodzice stanęli po „niesłusznej” stronie.
    Ofiarami byli także żołnierze Armii Czerwonej, a choć ostatnie liczby (podobnie jak liczba Żydów pomordowanych w pogromach) są tylko szacunkowe, więc lepiej ich z ostrożności historycznej nie przytaczać, to wiadomo, że idą w tysiące.

    Proste zestawienie liczby zabitych z rąk „żołnierzy wyklętych” w okresie powojennym - 9858 + 5150 = 15.008 Polaków - z liczbą żołnierzy niemieckich poległych na ziemiach polskich w czasie okupacji - 5733 żołnierzy, a więc niespełna 6 tysięcy - bardzo zmienia literacki, czy mitomański obraz polskiego podziemia.

    Przy okazji policzmy:
    W okresie okupacji hitlerowskiej na ziemiach polskich od 1939 do 1944 roku z rąk ZWZ i AK zginęło łącznie 5733 żołnierzy okupanta. Zaokrąglając - okupacja trwała 4 lata , co przemnożone przez 366 dni daje 1464 dni. Tak więc średnio każdego dnia na terenie okupowanej Polski ginęło niecałe 4 żołnierzy okupanta.
    W tym zestawieniu ginie cała legenda polskiego podziemia i partyzantki, bo nijak nie da się tego porównać z Białorusią czy Jugosławią. W żaden sposób.

    A to, że z ręki polskiego podziemia - już po wojnie! - padło ponad 2,5 razy więcej Polaków, niż Niemców w czasie okupacji - musi zastanawiać.
  • @SZS 13:28:39
    Bardzo dobry i odkłamujący oficjalną propagandę tekst.
    IPN musi o tym wiedzieć.
    Dlaczego IPN okłamuje Polaków ?

    Dla kogo pracuje IPN ?
  • @SZS 13:28:39
    Przydały by się jeszcze liczby o tym ilu z tych 30tys członków podziemia zginęło ilu w walce, ilu na podstawie wyroków śmierci a ilu przeżyło i żyło długo i szczęśliwie w PRLu.

    Tych 180tys ludzi "współpracujących" z podziemiem to oczywiście środowisko rodzinno towarzyskie członków podziemnych band.
    Więzy rodzinne i towarzyskie są zwykle silniejsze od więzów politycznych.

    Warto zwrócić uwagę na liczebność tej "opozycji" to mniej niż uratowanych po holocauście żydów w Polsce.
    To margines który usiłował sterroryzować cała resztę Narodu Polskiego.
    W czyich interesach to już pisałem zresztą to oczywiste.

    I to by było na tyle (tego oficjalnego hollywoodzkiego bajdurzenia).
    Ci co tak bajdurzą w istocie się skrajnie kompromitują (albo moralnie albo intelektualnie).
  • @Oscar 13:40:26
    No jakby tu na czasie kalekim polityczny biznes dla Pisu zrobić? Ale jaka notka taka ocena.
    1 x *
  • Husky
    A kto zapali 5143 świeczek cywilom zamordowanym przez „bohaterów antykomunistycznego podziemia”?

    https://opolczykpl.files.wordpress.com/2016/03/wierzchowiny1-660x375.jpg?w=660&h=375

    A przynajmniej 187 świeczek pomordowanym przez nich dzieciom.

    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/JzcktkqTURBXy81MjMwOTBmOGI3OTFjYmM2YWNmYWYzZDc0YzU2YTZjZS5qcGVnkpUDAFPNAyDNAcKTBc0DFM0BvA
  • @hamurabi 14:13:37
    W czasie rozminowywania kraju śmierć poniosło ponad 620 żołnierzy LWP i tyluż zostało rannych. Ciekaw jestem ilu było z AK.
    Ostatnio zastanawia mnie sadyzm z jakim odgrywane są sceny mordowania przez tych sq_synów przedstawicieli lokalnej władzy. Co władza chce przez to osiągnąć.
    Jeśli jakiś obszar nie był bazą zaopatrzeniową oddziałów AK to może dzisiaj świętować i powtarzać co zidiociały profesorek na lekcji pierdzielił.
  • @Oscar 10:10:43
    Dla ciebie bochaterem są wielcy "polacy"
    Jaruzelski,Swierczewski.
    A nam pozwól czcić POLAKÓW
    i tylko tyle
  • @Talbot 10:52:08
    Chwała najodważniejszym z odważnych, najbardziej bohaterskim z bohaterskich, najwierniejszym z wiernych.
    Jesteśmy na zawsze wdzięczni.

    https://pbs.twimg.com/media/DXMUvVhVoAAUesy.jpg
  • @Oscar 11:47:11
    Jeszcze chwila i dowiemy się że w Syrii też walczyli wyklęci.
  • @kula Lis 67 11:51:27
    Stanisław Sojczyński "Warszyc" ubecy łamali mu kości, wbijali gwoździe pod paznokcie.
    Nikogo nie wydał.
    Wściekły ubek obiecał darować mu życie za potępienie działalności jego oddziału.
    Odpowiedział: "Jeśli padam na kolana to tylko przed Bogiem"
    Godność do końca!

    https://pbs.twimg.com/media/DXDvoW2WAAEeTt9.jpg
  • @kula Lis 67 11:52:18
    "Rotmistrzu Pilecki
    Twardyś jak ze stali
    Hitler cię nie skruszył
    Bał się ciebie Stalin

    Rotmistrzu Pilecki
    Ze śmiercią igrałeś
    Zstąpiłeś do piekieł
    Z piekieł się wyrwałeś...

    Było was tysiące
    Zostało niewielu
    Bo zabija Moskwa
    Naszych bohaterów..."
    L. Makowiecki


    https://pbs.twimg.com/media/DXHKWG0X0AAgBIH.jpg
  • @kula Lis 67 11:54:56
    Dziękujemy!

    https://pbs.twimg.com/media/DXL1tQmW4AIziAk.jpg
  • @kula Lis 67 12:19:56
    Ależ się te resorciaki wściekają, awanturują i plują jadem.
    Budowniczy PRL i III RP zapewniali,że prawda nigdy nie zwycięży,że Żołnierze Wyklęci nigdy nie staną na pomnikach i kartach historii.Wielkie zwycięstwo Bohaterów!
    Dla nich cześć i pamięć
    Dla kłamców i morderców śmietnik!

    https://pbs.twimg.com/media/DXLe6VtWsAAbL9t.jpg
  • @Oscar 12:25:56
    To jest wpis o Syrii ???
    Dobrze sie czujesz ??
  • @SZS 13:28:39
    co za prymitywna propaganda
  • @nikander 13:48:53
    wstrzasajace
  • @hamurabi 14:13:37
    a kto to jest ten Opolczyk ?
  • @Oscar 13:47:36
    "Lecz gdy kogutów tkliwy głos
    doleci nas już siwy -
    przy twarzy twarz, przy dłoni dłoń
    wrócimy, wrócimy". / Tadeusz Gajcy
    Wracają

    https://pbs.twimg.com/media/DXM9-YNX4AEomWR.jpg
  • @Husky 16:35:39
    Ja tylko staram się odkłamywać to co zakłamane.
    Nie znoszę kłamstwa uważam że okłamywać nas świadomie mogą tylko nasi wrogowie... i pożyteczni idioci.
    Niebezpieczni są jedni i drudzy zwłaszcza że ci drudzy w re~kach naszych wrogów są bardzo szkodliwym dla Polski wrogim mięsem armatnim.

    Solidarność i skutki jej działania są tego dowodem.

    Ja tylko odkłamuje kłamstwa .. mam taki odruch..warunkowy.
    Chciałbym by ludzie (Polacy) nie byli ofiarami zorganizowanego kłamstwa.
    Życie w kłamstwie (obiektywnym) nawet nieuświadamianym to też rodzaj zniewolenia (w tez zestaw wchodzą również indoktrynacje religijne ... a skutki życia w kłamstwie widać wyraźnie w Syrii... islamskie mięso armatnie w rękach globalnej mafii żydowskiej).
  • @Husky 16:38:19
    Nie czytasz zachodnich gazet globalnej mafii żydowskiej ?
    Przecież oni nazywają terrorystów pokojową opozycją, szlachetnymi bojownikami z reżimem Asada, umiarkowaną opozycją, ... czyli wręcz bojownikami o wolność Syrii.

    Za parę lat będą Ci wciskali że to byli tacy sami "patrioci" jak cui wyklęci w Polsce po wojnie.

    Zaczynasz rozumieć ... widzę światełko w tunelu.
    Zrozumiałe tę analogię .. brawo .. pierwszy krok zrobiłeś...
    Teraz tylko musisz być bardziej krytyczny do tego ci IPN podpowiada..
    sprawdzaj ich w niezależnych od nich źródłach...czytaj kojarz.. myśl i wyciągaj wnioski.
    Pamiętaj nie wiara ale rozum i fakty.
    Nie wierz, bo cie okłamią, myśl samodzielnie i weryfikuj to co ci wciskają.
  • @Husky 16:44:44
    Już pisałem że islamiści pełnią w Syrii identyczną rolę jak banderowcy na Ukrainie i wyklęci kiedyś w Polsce.

    Nie zrozumiałeś tego...? a pisałem o tym żebyś zrozumiał te globalne procesy. Wszyscy oni to mięso armatnie w tych samych rękach.

    Naucz się chłopie kojarzyć fakty i zjawiska.
    To bardzo cenna umiejętność.
  • @Husky 16:45:31
    Co za prymitywna propaganda?
    Fakty.
    Niewygodne, ale fakty.
    A jeśli nie pasują do waszej teorii, tym gorzej dla nich. Prawda?
  • @Husky 16:39:10
    Siostrzenica "Zapory": "W rodzinie długo jeszcze żyła legenda, że rząd londyński wymienił go na jakiegoś szpiega"..

    https://wpolityce.pl/historia/383982-nasz-wywiad-siostrzenica-zapory-w-rodzinie-dlugo-jeszcze-zyla-legenda-ze-rzad-londynski-wymienil-go-na-jakiegos-szpiega

    W hołdzie pamięci Hieronioma Dekutowskiego ps „Zapory” i mjr. Mariana Bernaciaka ps. "Orlik" oraz wszystkich Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych)

    http://niepoprawni.pl/blog/jan-patmo/orlik

    Ps... Jak można odpuścić żydowskim oprawcom ?? Bali się, że naród weźmie przykład ?Ich potomki siedzą tak w Polsce jak i w Izraelu i biorą polskie renty, emerytury.
  • @SZS 18:13:57
    Ty Oskar i wielu tu to widać jesteście poubeckie skurwysyny. Wiać za mało was Niezłomni wybili.
  • @kula Lis 67 18:35:04
    żenująco twarde łby.

    Odporni na obiektywną prawdę.
    Zamknięci w swojej nienawiści jak autystyczne dzieci.
    Hermetyczni na fakty na rzeczywistość.
    i podatni na prymitywną propagandę nienawiści...

    co wiara czyni z człowieka... nie do wiary
  • @Oscar 18:04:52
    Jedz ty do tej Syrii
    Wagner najmuje
    masz problem
  • @SZS 18:13:57
    prymitywna propaganda
  • @SZS 19:06:50
    Na likwidację waszej postsowieckiej swołoczy nigdy nie za późno. Radzę wyjechać tam skąd przybyli wasze tate i mame.
  • @Oscar 18:01:26
    wciskanie kitu
    jakie to znajome
    tak od 44-89r.
    i co dalej ?
  • @kula Lis 67 18:35:04
    Oddajemy dziś hołd Żołnierzom Wyklętym i przywracamy im sprawiedliwość

    https://pbs.twimg.com/card_img/969265806726049793/Kg_t5s1N?format=jpg&name=800x419

    https://t.co/DMQGNisgDd
  • @kula Lis 67 18:35:04
    Na pohybel czerwonym q....om! Śmierć wrogom Ojczyzny! Wieczna hańba zdrajcom! Tego nie wolno nam zapomnieć!

    Cześć Bohaterom! Wieczna im Chwała i Szacunek!

    Jan Borysewicz "Krysia", "Mściciel" uwięziony przez NKWD, zbiegł podczas ewakuacji więzienia. Zginął 21 stycznia 1945, płakały po nim całe Kresy. Ciało rozebrane z bielizny obwożono po wsiach i miasteczkach, chcąc zastraszyć ludzi w okolicy Ejszyszek.
    https://pbs.twimg.com/media/DXKOHraWsAEwuJr.jpg
  • @SZS 18:13:57
    Nikogo nie zmuszam do czytania moich wpisów. Nie podoba się moja krytyka czerwonych pacholkow, pokolenia UB?
    Daj minusa i spadaj, i nie zawracaj nam gitary.
  • @Husky 19:11:36
    Moje wpisy kasujesz? Dlaczego? Niewygodne ?
    Odpowiedź była na chamski wpis kulawegolisa... W jego zresztą stylu.
  • @Husky 16:57:27
    ,,Chcę podziękować lewactwu…” Niezwykłe słowa posła Tarczyńskiego, który zdradził poruszającą rodzinną tajemnicę, sprowokowany atakami na niego. Te słowa 1 marca brzmią wyjątkowo… (wideo)...Poseł PiS-u Dominik Tarczyński czasem przywoływał postać dziadka Józefa Albińskiego, który miał być komendantem placówki NSZ. Z lewej strony sceny medialnej zdarzały się jednak głosy podważające takie twierdzenia. Parlamentarzysta postanowił sprawdzić prawdziwość rodzinnej historii. Chcieli odebrać mi dumę z mojego dziadka, a Jemu odebrać godność i honor. Wyrządzili mi wielką przysługę napisał w mediach społecznościowych. Jak się okazuje, poseł sprawdził dokumenty dziadka w IPN. Wynika z nich, że nie tylko służył w NSZ, ale był także komendantem placówki WiN po 1945 r. Nie wiedziałem, że ratował żydów, wystawiając fałszywe dokumenty na polskie nazwiska i siostra tego żyda była w jego oddziale podkomendną – była łączniczką. Nie wiedziałem, że do 1969 SB go rozpracowywało, ale donosił człowiek, któremu uratował życie. Nie wiedziałem, że najbliższy przyjaciel donosił na niego przez 25 lat. Dlatego ,,dziękuję” lewactwu – cześć i chwała bohaterom! powiedział Tarczyński. Zarzucali mi kłamstwo. Chcieli odebrać mi dumę z mojego dziadka, a Jemu odebrać godność i honor.
    Wyrządzili mi wielką przysługę. Mój dziadek nie tylko był komendantem placówki NSZ ale także komendantem placówki WiN.
    Cześć i Chwała Bohaterom!1marca

    Opublikował też dokumenty potwierdzające prawdziwość swoich słów:



    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/a1.jpg

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/2.jpg

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/3.jpg

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/4.jpg

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/pjimage-8.jpg


    Lewactwo podaje fejki i kwiczy jak za Stalinowców. Mój dziadek Józef Albiński ps. „Lis” zaprzysięgał jako Komendant Placówki żołnierzy NSZ w Belżycach w kaplicy na Zastawiu. A ja teraz pytam o historie klanu Cimoszewiczów. Sztafeta pokoleń trwa. Wieczna Cześć i Chwała Bohaterom!

    Ps..Podobny do dziadka. Szacunek..Brawo Panie pośle. Szacunek oddaję Panu za przodków ! Pan również podąża drogą którą trzeba dla Wolnej I Suwerennej Polski. Ps. Jest kilku mądrych ludzi t. Tarczyński, Jakubiak, Winnicki, Andruszkiewicz i w Was Panowie nadzieja rozprawić się z żydobolszewicką hołotą tj. chociażby klan cimoszewiczów. Cześć i Chwała Bohaterom.
  • @SZS 19:23:43
    http://antykomunista.neon24.pl/post/142671,narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych#comment_1444136
  • @kula Lis 67 19:24:00
    I to jest najgorsze. Jak się młodym wciska np. ciemnotę, że Wyklęci to antysemici "walczący z żydokomuną"...
    Próba kradzieży etosu i skompromitowania.
    L. Żebrowski o tym nawet wspominał.
  • @kula Lis 67 19:24:00
    Degradacją tych mordercow martwi się TVN.
    Nazywa to zemstą.

    https://pbs.twimg.com/media/DXON7cMXUAE2I1r.jpg
  • @Oscar 18:52:46
    // Odporni na obiektywną prawdę.
    Zamknięci w swojej nienawiści jak autystyczne dzieci.//

    I to daje pełną gwarancję tego że plan się uda.To co się dzieje na "wewnętrznym polskim rynku informacyjnym " nie ma najmniejszego znaczenia.Ot-daje zajęcie gorliwym idiotom,wyzwala i tak nikomu nie potrzebne emocje,i nic więcej.
    Ważne jest to co dzieje się na zewnątrz.Jakich informacji dostarcza się tamtejszej publice po to aby nastroić ją maksymalnie nieprzychylnie Polsce i Polakom.A cała zachodnia prasa,zwłaszcza ta opiniotwórcza pisze co pisze i każdy kto się tym interesuje nie może zaprzeczyć że pisze źle.

    // "Polacy traktowaniu Żydów jak obywateli drugiej kategorii". Dokument z USA ujawniają szczegóły
    (...) Marvin Hier z Centrum Wiesenthala zaznaczył że dokument zaprzecza argumentom polskich liderów, że antysemityzm był skutkiem działań władz komunistycznych.
    Wskazuje na elementy raportu, wg których na długo przed wojną polskie partie i przywódcy kościoła wykorzystywali antysemityzm do celów politycznych. Marvin Hier mówi o "traktowaniu Żydów jak obywateli drugiej kategorii" w okresie międzywojennym. Podkreśla też, że autorami raportu nie jest ani strona polska, ani izraelska, lecz Amerykanie//
    https://wiadomosci.wp.pl/polacy-traktowaniu-zydow-jak-obywateli-drugiej-kategorii-dokument-z-usa-ujawniaja-szczegoly-6225515620079233a

    Tedy nic tylko zaopatrzyć się w duże pudło popcornu i obserwować to widowisko.

    PS
    chociaż coż to za widowisko jeśli jego finał jest z góry wiadomy.
  • @Husky 16:57:27
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/10/jv.jpg
    To morderstwo było straszne nawet jak na standardy komunistyczne. Oprawca zrobił dużą karierę. Rafał Ziemkiewicz: ,,W III RP przed ujawnieniem broniło go całe środowisko m.in Wajda”. 24 października 1946 r. w Malinówce UB-ecki zdrajca Jerzy Vaulin, strzałem w tył głowy morduje majora Antoniego Żubryda i jego ciężarną żonę Janinę – przypomniało Wojskowe Biuro Historyczne. Publicysta Rafał Ziemkiewicz z kolei nawiązał do kariery, którą później zrobił morderca. Vaulin […] oświadczył […], że w dniu wczorajszym, to jest 24 października 1946 r. o godzinie 19, zastrzelił Żubryda oraz jego żonę w lesie około dwóch kilometrów od wsi Malinówka w powiecie brzozowskim. […] PUBP Brzozów odnalazł trupy Żubryda i jego żony […] Vaulin Jerzy oświadczył, że jest agentem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i pracował w bandzie na podstawie porozumienia z Min. Bezp. Publ. cytował historyk Grzegorz Motyka. Sam morderca nie miał żadnych wyrzutów sumienia, tłumacząc, że robił to w samoobronie:
    No jakie ja miałem mieć wyrzuty? To sukces! Pan nie zdaje sobie sprawy, że ja wyszedłem spod lufy. To był rodzaj pojedynku. Do lasu pana ktoś prowadzi na rozstrzelanie. Po tym wszystkim ja się tam położyłem w tym lesie. Las szumiał, a ja czułem zwycięstwo. To rodzaj takiego bojowego sukcesu. Bo równie dobrze ja mogłem leżeć martwy zamiast niego. Śledczy podważyli jego wersję, twierdząc, że małżeństwo zostało zastrzelone znienacka i od tyłu. Mimo to morderca nie został skazany. Po trwającym trzy lata procesie Sąd Okręgowy w Krośnie umorzył postępowanie przeciwko Vaulinowi o zabójstwo małżeństwa Żubrydów z powodu przedawnienia. Sąd podjął decyzję o tajności rozprawy, wyprosił z sali przedstawicieli mediów. Tymczasem Vaulin zrobił karierę w PRL-u jako reżyser dokumentalista. Nakręcił około 20 filmów, za które dostał wiele nagród i wyróżnień (Wyróżnienie Ministra Obrony Narodowej czy też Dyplom na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Armii Zaprzyjaźnionych). O tym, jak później był traktowany, przypomniał Rafał Ziemkiewicz, który udostępnił post przypominający o mordzie z 1946 r.: Zbrodniarz w PRL zrobił karierę i z poparciem władzy stał się prominentną postacią w światku filmowym, który potem do ostatka go bronił. W akcję mającą uniemożliwić produkcję i emisję filmu dokumentalnego o "Żubrydzie" i jego mordercy włączył się m. in. Andrzej Wajda. W nagrodę zrobi w PRL karierę jako filmowiec. W III RP przed ujawnieniem zbrodniczej przeszłości bronić go będzie całe środowisko m.in Wajda.
  • @Husky 16:57:27
    Zaskakujące słowa(chazara przywiezionego na sowieckich taborach o gębie zajeżdżonej kobyły tatarskiej Sztura) obecnie Stuhra o swoim ojcu – prokuratorze stalinowskim podczas kongresu prawników. Jerzy Stuhr przyznał w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że jego ojciec był prokuratorem w czasach stalinowskich. Tym większe zdziwienie wywołało jego pojawienie się w Katowicach na Kongresie Prawników Polskich, by dyskutować o reformie wymiaru sprawiedliwości i stanie praworządności w Polsce. Podczas kongresu Stuhr odniósł się również do postaci ojca.
    Fakt, że (ojciec) był prokuratorem nienależącym do PZPR, no to już był pewien znak szczególny. I ojciec wybrał. Co wybrał? Wolność. Niezależność. On był naprawdę z ducha przekonany, że jemu, jako oskarżycielowi publicznemu, nie wolno być uwiązanym w jakiekolwiek wpływy ideologiczne lub partyjne tłumaczył Stuhr. Wypowiedź zastanawiająca, bo mówienie o wolności w czasach stalinizmu jest nieporozumieniem. Podobnie mówił w wywiadzie dla Wp.pl. Chyba z domu wyniosłem kompletną apartyjność. Proszę pana, mój ojciec potrafił być bezpartyjnym prokuratorem za Stalina, a ja miałbym być posłem za Kaczyńskiego i Dudy? mówił. Do roku 1953, czyli do śmierci Stalina, mówienie o niezależności prokuratury jest kpiną. Jak widać jednak, Stuhr takie rzeczy wygłasza publicznie. Wyrażam ogromną nadzieję, w imieniu środowisk innych, środowisk twórczych w tym wypadku i wiedzcie państwo, że z wielką nadzieją czekamy na wasz głos w sprawie obrony, obrony niezależności podkreślał także aktor, kierując swoje słowa do zgromadzonych. Powołał się na przykład swojego ,,wielkiego mistrza i nauczyciela, jednego z największych artystów, jakiego spotkał w swoim życiu, pana Andrzeja Wajdy”. Andrzej Wajda powiedział, że są ludzie, którym wolność jest do życia bezwzględnie potrzebna. Jednym jest potrzebna bezwzględnie, a innym nie mówił. Zderzenie słów o stalinowskim prokuratorze z deklaracją o wolności brzmią naprawdę zadziwiająco…

    Tak skomentowano to na Twitterze:

    Stuhr uczył się "poczucia wolności" od stalinowskiego prokuratora, Owsiak "uczył się wrażliwości społecznej" od stalinowskiego milicjanta. Bohaterski inaczej Stuhr, spędził "najlepsze lata" PRL-u, czyli stan wojenny, w Rzymie. To dla młodzieży.

    Zdecydowanie lepiej współgrają inne niedawno wypowiedziane słowa Stuhra, który drwił z Żołnierzy Wyklętych, a wcześniej narzekał na społeczeństwo, w którym panoszy się polactwo. Antysemityzm, płytki katolicyzm…i histeryczny patriotyzm. Z tego składa się polskość tak definiował polskie społeczeństwo. Równie błyskotliwe myśli przekazywał jego syn Maciej Stuhr, któremu pomyliły się daty, bitwy i strony konfliktu – mówił, że to Polacy pod Cedynią przywiązali dzieci do machin oblężniczych. W rzeczywistości chodziło o obronę Głogowa i oblężenie przez wojska cesarstwa rzymskiego pod dowództwem króla niemieckiego Henryka V.
  • @Oscar 18:52:46
    Nienawiść do wroga jest pozytywna, podnosi morale.
  • @ikulalibal 19:29:39
    Dzieki za komentarz
    i co ciekawe bez inwektyw
    pzdr.
  • @Husky 16:46:23
    /a kto to jest ten Opolczyk? /
    Nie wiem. Wyślij maila do krynicy prawdy na Nowogrodzką z zapytaniem.
  • @Husky 19:20:36
    Mój ojciec oficer 27 WDP AK także zwiał z więzienia NKWD, wyskoczył z 2 piętra, a że był wysportowany to nic mu się nie stało. Pod zmienionym nazwiskiem poszedł z LWP na Berlin. Miał mistrzostwo LWP w gimnastyce.
  • @ikulalibal 19:29:39
    Jak mogli być traktowani jak pełni praw obywatele, jeżeli 90% nie znała polskiego, tylko idisz lub hebrajski. Z tego powodu trudno było ich także ratować.
  • @hamurabi 19:52:42
    daj namiary
  • @kula Lis 67 19:47:59
    oni serio mają szczęście, że nie żyli w czasach okupacji niemieckiej ! bo wyrok byłby tylko jeden !

    https://pbs.twimg.com/media/DXOOBahWkAEfLYB.jpg
  • @Husky 16:35:39
    /Dla ciebie bochaterem są wielcy "polacy"
    Jaruzelski,Swierczewski.
    A nam pozwól czcić POLAKÓW.../
    Hussky, z Ciebie "polak" ja z koziej ... trąba!
    Może na początek warto popracować nad ortografią.
  • @kula Lis 67 19:47:59
    z Onet .pl

    Dokument zatytułowany "Żydzi w Polsce po wyzwoleniu" został pozyskany przez Centrum Szymona Wiesenthala. Raport datowany jest na 15 maja 1946 i przygotowany został przez amerykańskie służby wywiadowcze. Klauzulę poufności utracił w 1983 roku.

    Dokument opisuje "w jaki sposób antysemityzm osiągnął w armii gen. Andersa tak wielkie rozmiary, że żydowscy żołnierze zmuszeni byli do dezercji i zaciągu w innych alianckich armiach".

    Raport opowiada także o powszechności antysemityzmu w Lublinie i innych częściach kraju już w latach 1944-45. Według rabina Marvina Hiera, dziekana i założyciela Centrum Wiesenthala, dokument zaprzecza podnoszonym przez polskie władze argumentom, że antysemityzm jest rezultatem komunizmu.

    Raport wskazuje, że większość polskich partii po 1919 roku miała antysemickie poglądy. Cytowany przez "The Jerusalem Post" Hier podkreśla, że antysemityzm był w naszym kraju tak rozpowszechniony, że po wojnie doprowadził do ucieczki wielu Żydów z Polski.

    Według rabina, rozpowszechnienie amerykańskiego raport z 1946 roku pomoże w zrozumieniu, dlaczego nowelizacja ustawy o IPN został w Izraelu tak źle przyjęta. Więcej szczegółów w "The Jerusalem Post"

    Jakoś anglosascy przyjaciele burzą twą wersje ... dobrze by było uzgodnić z nimi
  • @hamurabi 20:24:45
    hamu rabbi
    wiem co napisałem
    takich właśnie czcicie bochaterów
  • @fabi 20:25:17
    lada dzien pogadam z nimi
    ostro 8-)))))

    pzdr
  • @Husky 20:52:46
    Co za obłęd! Komorowski o walce Wyklętych: "Wojna domowa polskich antykomunistów z polskimi komunistami"

    https://wpolityce.pl/polityka/384047-co-za-obled-komorowski-o-walce-wykletych-wojna-domowa-polskich-antykomunistow-z-polskimi-komunistami
    Ps..I to jest magister historii !!! ??? A w tle za blaszanym łbem zawsze i nieodłącznie najbrzydszy osobnik świata - tw. Matka Hadacz! W dziadek Komorowskiego był czekistą "

    https://wzzw.wordpress.com/2014/02/17/bronislaw-komorowski-vel-szczynukowicz-archiwa-ipn-%E2%98%9A%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99%E2%97%99-przeczytaj/
  • @Oscar 10:10:43
    Śp. Lech Kaczyński:

    "Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji niepodległościowych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny"

    https://pbs.twimg.com/media/DXNWHpsXUAE5Ed9.jpg
  • @Oscar 11:47:11
    Czarna legenda „Burego” jest tworzona z premedytacją i w celu dyskredytacji całego podziemia niepodległościowego!

    https://t.co/NIBmMA5Xxq
  • @Husky 20:52:46
    myślę ze powinieneś zrobić z Kulą konsultacje w trybie pilnym

    U ciebie prawda i tylko prawda ..a on się zwyczajnie z nią mija, mało tego szkodzi dobrej zmianie .

    Anna Maria Anders oburzona artykułem "The Jerusalem Post"

    ,,"Warto przypomnieć, że pochodzenie żydowskie miało około 3 000 żołnierzy 2 Korpusu Polskiego - napisała Anders. "Zostali uratowani z "nieludzkiej ziemi". Pozostanie w ZSRR dla większości z nich oznaczałoby pewną śmierć. Później dezerterowali z armii, za cichą zgodą mojego Ojca i bez jakichkolwiek konsekwencji. Zakładali Państwo Izrael. Budowali fundament armii Izraela. Warto wskazać, że w armii generała Andersa był m.in. Menachem Begin, późniejszy izraelski Premier". ,,

    Wytłumacz mu , powołaj się na autorytet tej pani ..
    Dla Żydów... ZSRR .. to pewna śmierć , więc propagandę może uprawiać u kogo innego .
    Przecież nasza dobra zmiana , zdegraduje komucha Jaruzelskiego za bycie wrogiem Żydów .

    ,,Później dezerterowali z armii, za cichą zgodą mojego Ojca ,, tego już raczej nie poruszaj bo to już ewenement..

    Wiesz co ,ja juz niewiem , jak ty się w tym kur.. możesz jeszcze połapać .
  • @fabi 21:28:36
    Z tego co wiem to gen.Anders był "ojcem chrzestnym" Izraela.
    To tylko dzięki niemu to państwo powstało.
    Zdrada
  • @fabi 21:28:36
    //Przecież nasza dobra zmiana , zdegraduje komucha Jaruzelskiego za bycie wrogiem Żydów //

    ale też i za ręce zbroczone krwią setek Polaków
  • @Husky 21:44:17
    ale też i za ręce zbroczone krwią setek Polaków .. proszę cię bez demagogi.

    .Anders był "ojcem chrzestnym" Izraela ... do ojcostwa przyznaje się wielu .. Gdzie Stalin jest tym prawdziwym , wychodzi na to że Anders mu pomagał , ciekawy dowódca .. co to popiera dezercje . Ciekawe jest i to ze ci dezerterzy walczyli tam z anglikami . ale kto by jeszcze o tym pamiętał .
    Co ciekawe L. Kaczyński spotykał się z nimi w Izraelu ..kiedy ogłaszał dozgonną miłość .. ale co ci będę pisał ..zobacz ,chociaż wiem że to znasz .
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=154&v=x9o9m08F5AE
  • @fabi 22:02:33
    //ale też i za ręce zbroczone krwią setek Polaków ..
    proszę cię bez demagogi//.

    „Bolszewików było wśród Polaków niewielu. Jaruzelski nas wyręczył.” - Wiacziesław Mołotow

    Nieznane ofiary stanu wojennego

    Generał Jaruzelski i generał Kiszczak są osobiście odpowiedzialne wydanie rozkazów dla tzw. biura techniki MSW oraz zarządu technicznego kontrwywiadu Wojskowej Służby Wewnętrznej o totalnym wyłączeniu systemu łączności telefonicznej w całym państwie. Z różnych relacji (m.in. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego) wynika, że przygotowanie infra­struktury i logistyki stanu wojennego jeszcze wiosną i latem 1981 roku było jednym z zasadniczych zadań, które Jaruzelski i Kiszczak postawili SB i WSW. Rezultatem miało być całkowite sparaliżowanie Narodu, społeczeństwa, „Solidarności". Tak też się stało. Jeszcze przed północą z 12 na 13 grudnia na mocy formalnego rozkazu generałów WRON wyłączone zostały wszystkie centrale telefoniczne w Polsce z wyjątkiem linii wojskowych, mili­cyjnych, kolejowych i tajnych połą­czeń rządowych oraz specjalnych (wucze) łączących główne ośrodki władzy PRL (KC PZPR, MSW, MON, URM) z ich odpowiednikami w Moskwie.

    Był to fakt w cywilizowanym świe­cie zupełnie bez precedensu! Totalnego wyłączenia sieci telefonicznej nie zro­biło nawet gestapo w okresie okupacji hitlerowskiej. Nawet podczas Powsta­nia Warszawskiego Niemcy nie wyłą­czyli telefonów. System telefoniczny działał aż do drugiej połowy sierpnia, 1944 r., kiedy to uległ zniszczeniu, ale na skutek bombardowań, a nie roz­myślnego wyłączenia. Stan wyjątkowy w ZSRR podczas nieudanego puczu w sierpniu, 1991 r. mógł się zakończyć powodzeniem, gdyby KGB zdecydowało się na wyłą­czenie telefonów. Ale KGB nie zdecy­dowało się podjąć takiej decyzji, jak-ich polscy towarzysze w Warszawie. Polskie kierownictwo stanu wo­jennego nie miało wątpliwości. Generałowie WRON musieli zdawać sobie jednak doskonale sprawę, iż wyłączenie telefonów na terytorium całej Polski godzi bezpośrednio w ludzi nie tylko niewinnych, ale nade wszystko najsłabszych: w kobiety w ostatnich godzinach ciąży, w ciężko chorych na serce i choroby krążenia, ludzi w stanie zawałowym i z ata­kiem nerek, ciężko chore dzieci, a nawet ludzi ze zwykłym zapaleniem wyrostka. Są to najbardziej typowe przypadki chorych wymagających natychmiastowej pomocy pogotowia ratunkowego i szpitali. Tego typu wypadki są najczęściej spotykane i rejestrowane przez służbę zdrowia w normalnych warunkach. W pierw­szych tygodniach stanu wojennego (do końca grudnia 1981 r.), według danych statystycznych lekarzy kra­kowskiego pogotowia musiało umrzeć bez pomocy medycznej nie mniej niż pięćset ciężko chorych osób, którym tej pomocy nie udzielono! Istnieją obliczenia, obejmujące cały okres stanu wojennego. Według nich, liczba nieznanych ofiar stanu wojennego przekracza 1150. Głucha słuchawka telefoniczna to jedynie jeden z elementów terroru, jaki wprowadziła junta WRON. Grozą dla ciężko chorych i ich rodzin była godzina milicyjna - bezwzględny zakaz wychodzenia na ulicę wie­czorem i w nocy w całej Polsce, nawet, aby wezwać pomoc medyczną z odległego szpitala. Przeszkodą w udzielaniu pomocy był także powszechny brak benzyny, zamknięte stacje benzynowe, szczególnie w początkach stanu wojennego.
  • @Husky 22:21:55
    bądź poważny jak na rasowego przystało , w przeciwieństwie do ciebie ja tu byłem . Nie potrzebnie się męczyłeś , taki kit to nie zemną .
    wiesz co nie obrażaj mnie ..
    ,, liczba nieznanych ofiar stanu wojennego przekracza 1150. ,, jasnowidze kurwa mać .

    ,,Głucha słuchawka telefoniczna to jedynie jeden z elementów terroru ,, ja pierdole . a mróz , śnieg, błyskawice ...

    Schodzisz chłopie na psy
  • @fabi 22:38:17
    Degradacja

    https://pbs.twimg.com/media/DXO8RIdWsAE-QZQ.jpg



    Kopalnia "Wujek"

    Śląsk 30 lat temu był miejscem najbardziej zdeterminowanego i najdłuższego oporu przeciwko WRON – komunistycznej dyktaturze wojskowej, to Śląsk poniósł historycznie największe ofiary w walce z reżimem stanu wojennego, a kopalnia "Wujek” stała się symbolem bohaterstwa. Łączę się w modlitwie i zadumie, aby oddać hołd ofiarom tamtej krwawej masakry z pamiętnego grudnia 1981 roku. Chcę wierzyć, że nazwiska górników poległych w obronie godności ludzkiej znajdą się w Panteonie narodowych bohaterów, których najwyższa ofiara złożona z własnego życia przybliżyła nam wszystkim wolność Polski. /…/ Przyłączam się jednocześnie do głosów oburzenia i protestu wobec niemocy organów wymiaru sprawiedliwości III Rzeczypospolitej do osądzania winnych popełnionej zbrodni. Wybaczyć po chrześcijańsku – tak, co wcale nie znaczy usprawiedliwić, uniewinnić i zapomnieć. Tak jak na zgniłym fundamencie nie można postawić trwałej budowli, tak nie można zbudować państwa prawa na ludzkiej niesprawiedliwości’’. Tak pisał do górników z "Wujka" w przesłaniu z Ameryki pułkownik Ryszard Kukliński, w czasie, kiedy nadal ciążył na nim wyrok śmierci reżimu stanu wojennego, podtrzymany przez kolejne ekipy rządzące III RP.

    Masakra w "Wujku" nie była przypadkowa, a właśnie to miejsce i ta kopalnia zostały wytypowane celowo. Chodziło o pokaz siły, zastraszenie całego Śląska, a w konsekwencji całej Polski. Przecież gdyby chodziło jedynie o zmuszanie górników do zakończenia strajku to wystarczyło wyłączyć dopływ prądu elektrycznego i dopływ wody, a górnicy sami by kopalnię opuścili, ale władzy komunistycznej potrzebna była krew, potrzebni byli zabici i ranni, aby zastraszyć całą Polskę, że władza się nie cofnie. Dlatego wytypowana została duża kopalnia i to nie gdzieś na Śląsku, ale w jego stolicy w Katowicach! W trakcie masakry, w trakcie działań wojennych przeciwko górnikom oficerowie wojska i bezpieki nie dopuścili lekarzy pogotowia ratunkowego do rannych! Bo liczba ofiar była jeszcze wtedy zbyt mała? Przeciwko strajkującym w kopalni "Wujek" górnikom reżim generała Jaruzelskiego skierował kilka jednostek prawie 3 tysiące ludzi, bestii, gotowych na rozkaz zabić własnego ojca i matkę. Były to siły nie tylko Milicji Obywatelskiej, nie tylko ZOMO, nie tylko bezpieki, ale również regularne, liniowe bojowe jednostki Ludowego Wojska Polskiego uzbrojone w kilkadziesiąt czołgów, w broń maszynową, helikoptery bojowe, pociski burzące i ostrą amunicję. Był wśród nich również pluton specjalny strzelców wyborowych morderców przeznaczonych do eliminowania przywódców strajków i manifestacji, przewidywanych przez Jaruzelskiego, Kiszczaka i innych generałów Wrony.

    Nigdzie w całej Polsce nie było tak oczywiste jak pod kopalnią "Wujek”, że komuniści wypowiedzieli wojnę własnemu narodowi!. 30- ta rocznica stanu wojennego przypadająca już za kilka tygodni powinna być ważną okazją, aby przypomnieć Polsce, Europie i światu wszystko to, co komuniści chcieli ukryć. Także tragiczną walkę o wolność Ojczyzny, godność i prawa człowieka, jaką stoczyli grudniu 1981 polscy górnicy z KWK „Wujek" w Katowicach.
  • @Husky 20:51:57
    Zrobiłeś co kazali, przelew będzie na końcu tygodnia, rozumiem taka praca... nie ważne, że wejść od wczoraj co kot napłakał, oceny... oceń sam.
    Pora schować się do budy i nie pokazywać przez najbliższy miesiąc.
    ...i coś do poczytania, znalezione w sieci... (też potrafię kopiuj-wklej)

    "Zenon Krupa · Dobrzeń Wielki
    Jak nisko upadła moja Ojczyzna, w której gloryfikuje się pospolitych bandytów, morderców, płatnych najemników , nazywając ich o zgrozo "żołnierzami wyklętymi " a winno się ich potępiać i nazywać po imieniu, czyli "żołdacy przeklęci "!!!"

    "Irma Connors
    Nazywanie kogokolwiek, kto ma na swoich rękach krew ponad 5 tysięcy zwykłych ludzi, których jedyną przewiną było to, że chcieli po 6 latach hitlerowskiego terroru żyć w spokoju - bohaterami, jest zwyrodnieniem."

    "To byli zwykli bandyci, którzy powinni ponieść jeszcze surowsze kary za używanie symboli państwa polskiego."

    "Grzegorz Walesiak
    Mojemu dziadkowi jak rabowali "niezłomini" inwentarz z obory to płacili kartką przybitą do drzewa z napiem "Za twoje trudy zostawiamy ci łeb i dudy"

    "Jan Kowalski · Uniwersytet Jagielloński
    Niezłomny major Zygmunt Szendzielorz "Łupaszko". Dowodzona przez niego 5 brygada w dniu 23 czerwca 1944 roku dopuściła się ohydnej zbrodni na ludności cywilnej mordując starców, kobiety i dzieci a także niemowlęta. Ta zbrodnia została udokumentowana i uznana przez Polaków, Litwinów a także przez dowództwo AK za LUDOBÓJSTWO. Łupaszkowcy zdobyli Dubinki, likwidując tamtejszy posterunek policji. Następnie wywlekli z domów i rozstrzelali kilka litewskich rodzin. Akcja pochłonęła 27 ofiar. Wśród zabitych znalazły się kobiety i dzieci, a wśród nich również polscy mieszkańcy Dubinek (pani Anna Górska oraz jej czteroletni syn). Najmłodsza ofiara - Rimuk Rymkiewicz miał zaledwie dwa miesiące. O zbrodni w Łubinkach pisze wiele źródeł, miedzy innymi: L. Tomaszewski "Kronika Wileńska 1941-1945" s. 45; R. Korab-Żebryk "Biała księga w obronie Armii Krajowej na Wileńszczyźnie" str. 135-139; L. Bednarczuk "Kronika 5 Brygady mjr. Łupaszki"

    itd, itp...
    spokojnych snów Husky...
  • @fabi 22:38:17
    Prawdziwe WYBORY są codziennie.
    WYBIERAJ !
    Polska czy ten Kraj

    https://pbs.twimg.com/media/DXO3v4WWkAEvqC4.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DXO3yMVX0AA21_L.jpg
  • @hamurabi 22:57:41
    Zrobiłeś co kazali, przelew będzie na końcu tygodnia, rozumiem taka praca.
    Rubla na ulicy nie znajdziesz
  • @hamurabi 22:57:41
    // nie ważne, że wejść od wczoraj co kot napłakał//

    a to wczaraj to już u was dzisiaj
    no tak spora różnica czasu między Moskwą i Warszawą
  • @Husky 23:15:33
    /no tak spora różnica czasu między Moskwą i Warszawą/

    nie Moskwą a Newport i Warszawą
  • @fabi 22:38:17
    Szanowny @fabi !
    Trzeba jak najszybciej zmienić przepisy i usunąć z Powązek groby zbrodniarzy komunistycznych!
    Takich jak Bierut czy Jaruzelski...

    Poniżej obraz Jerzego Oleksiaka

    https://pbs.twimg.com/media/DXOxn8dWsAEiV4e.jpg
  • @Husky 22:49:29
    Gorzka refleksja Bukowskiego: Nie rozumiem, czemu przez tyle lat Jaruzelski czy Kiszczak chodzili wolno, bez wyroków uznających ich zbrodnie przeciwko Polakom. [ Nie ma wątpliwości, że to wyłącznie symboliczny gest, choć gesty w polityce i historii mają swoje ogromne znaczenie przyznaje w rozmowie z „Super Expressem” Władimir Bukowski, pytany o degradację generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka.

    Rosjanin przyznaje jednak, że o wiele lepiej byłoby, gdyby obaj zostali osądzeni za życia.

    Ileż wymowniejsze byłoby odebranie im stopni generalskich za ich życia! A osądzenie ich za ich działalność w czasach komunizmu? To by była prawdziwa sprawiedliwość dziejowa stwierdza.

    Nadal nie rozumiem, czemu przez tyle lat Jaruzelski czy Kiszczak chodzili wolno, bez wyroków uznających ich zbrodnie przeciwko Polakom. (…) Zapisali się w historii Polski jak najgorzej, a włos im z głowy nie spadł. Ale cóż, jeśli nie udało się ich osądzić za życia, to przynajmniej odebraniem stopni generalskich symbolicznie uznaje się ich winę i pokazuje, że stali po złej stronie historii. Nie tak wyobrażałem sobie rozliczenie z komunizmem, kiedy ten pod koniec lat 80. upadał dodaje.

    Bukowski pomimo to przyznaje, że warto nawet dzisiaj - wiele lat po upadku komunizmu pokazać, że jest on zbrodniczą ideologią.

    Pamiętajmy, że komunizm był systemem terroru i zniewolenia ludzi. Nie możemy o tym zapominać. Co więcej, wpływ tej ideologii na świat, na ludzi żyjących pod jej butem był ogromny. (…) Musimy o nim mówić, musimy go rozliczać, żeby jasno dać sygnał, że ta totalitarna ideologia umarła na dobre i już nie wróci mówi.]

    Ps... To proste. W Magdalence dogadały zaproszone do rozmów przez Kiszczaka i Jaruzelskiego głównie dzieci stalinowców. Kaczyńskich opluwano, bo uważali tę umowę za nieważną i chcieli ją zerwać. Bezkarność zapewnili sobie przy okrągłym stole, a obsada prokuratury i sądów gwarantowała to im. Poza tym ciągle byli chorzy, ledwo kichnęli zwolnienie lekarskie L4... Okrągły stół zapewnił zbrodniarzom nietykalność. To Bolki, Szechtery i inni oszuści i zdrajcy pilnowali, by zbrodniarzom włos nie spadł z głowy. Czas rozliczyć zbrodniarzy, oszustów i zdrajców. Dlatego jąkaty Szechter-Michnik nazywał Kiszczaka człowiekiem honoru, bo zgodnie z umowa dopuścił ich do władzy. TVP obsadzili tajnym współpracownikiem SB A.Drawiczem, Polsat i TVN założyli tajni współpracownicy SB. A Bolek chodził do zbrodniarza i żydosowieckiej matrioszki "Jaruzelskiego" do domu na herbatkę, później odwiedzał go w szpitalu, poprawiał mu poduszki, podstawiał basen, troszczył się o pryncypała. Pilnował, by go nie sypnął.
  • @kula Lis 67 09:21:22
    Honorowanie bandytów czyli wkroczenie Armii Czerwonej do Polski, zwyczajowo upamiętniamy w innym terminie. Wtedy też wspominamy szeregowego Jaruzelskiego.


    Czcząc Żołnierzy Wyklętych pamiętajmy, że ich święto ustanowiono z inicjatywy śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i śp. prezesa IPN Janusza Kurtyki. Wybrano 1marca - tego dnia 1951 r. zamordowano przywódców IV Zarządu WiN – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki.

    https://pbs.twimg.com/media/DXOP5hTXcAAFxYe.jpg
  • @Husky 09:32:33
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/pjimage-8-6.jpg

    Kancelaria Premiera informuje o oddaniu hołdu Żołnierzom Wyklętym. Trudno uwierzyć, jak skomentowała to Eliza Michalik. Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych budynek #KPRM został podświetlony na biało-czerwono poinformowała Kancelaria Premiera. Nieoczekiwanie na tweeta zareagowała dziennikarka Eliza Michalik, która w mało wyszukany sposób odniosła się do święta Żołnierzy Wyklętych.


    A rekonstrukcja gwałtów, bestialskich mordów i dźgania dzieci bagnetami będzie?


    Wpis Michalik spotkał się z licznymi komentarzami, z których najłagodniejszy brzmiał:

    Dzień Pamięci o Zbrodni Wołyńskiej jest w lipcu pani "redaktor"


    Przypominano jej, jaką ofiarę musieli zapłacić Wyklęci:

    https://pbs.twimg.com/media/DXOEE1IW4AAC2ju.jpg


    Zwłoki partyzantów NZW Jana Malinowskiego ps. "Stryj", poległych 11 lutego 1949 r. pod Sinogórą, pow. Mława. Ich zwłoki zostały zbezczeszczone i przybite do ściany stodoły. Tak komuniści traktowali polskich żołnierzy. Buty im pokradli wtedy , to nie ma sie co dziwić ze teraz kolejne pokolenia rabują zgodnie z tradycja dziadziusia babuni i wujcia. Chwała Bohaterom, cześć ich pamięci !!! I taki komuch Czarzasty ma czelność mówić o nich, że to "świnie, mordercy, złodzieje i gwałciciele". Wieczna hańba mordercom Żołnierzy Niezłomnych.


    Michalik niejednokrotnie wypowiadała się negatywnie na temat Żołnierzy Niezłomnych. Dzielnie sekundowała również swoim gościom w wyrażaniu podobnych opinii. To właśnie w ,,Nie ma żartów” Piotr Zelt stwierdził: Nowa władza zaczyna kreować nowych bohaterów, będziemy nagle czcić Żołnierzy Wyklętych, jakiegoś Łupaszkę z Podlasia. Powiedzmy sobie szczerze, że to byli bandyci. Kreowanie takich bohaterów i deprecjonowanie ludzi, którzy mieli niekwestionowany dorobek w odzyskiwaniu ludzkości jest okropne

    Na Michalik można ,,liczyć” również w innych sytuacjach. Pod koniec stycznia pisała:

    Polacy mordowali swoich Żydowskich sąsiadów w sposób zorganizowany, bez przymusu ze strony nazistów, z własnej woli, chciwości i podłości. Nie tylko w Goniądzu i Jedwabnem, ale wielu innych polskich miejscowościach. Taka jest prawda, a nie taka, jak chcielibyśmy, żeby była.

    Ps...Pewnie lewacka Eliza-Waliza pomyliła Żołnierzy Niezłomnych z OUN-UPA. Pani Elizo Michalik, proszę się dokształcić w rzetelnej historii Polski 1944 – 1963. Może warto też zajrzeć do IPN, a nuż się okaże, że dziadzio był "patriotą" i pracował w UB ?

    Komuniści i część Górali zarzucali, że "Ogień" działający na Podhalu był bandytą. To zobaczcie, komu "Ogień" był zadrą w oku i dlaczego ból minął, a wstyd pozostał.

    https://polskaniepodlegla.pl/magazyn-patriotyczny/item/10847-przeczytaj-koniecznie-jozef-kuras-ogien-wyklety-wsrod-niezlomnych

    Romualda Rajsa "Burego" też nazywano bandytą i mordercą.

    http://podziemiezbrojne.blox.pl/2016/03/Kpt-Bury-a-Bialorusini-czesc-13.html
  • @Husky 09:32:33
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/pjimage-8-4.jpg

    Lewica próbowała zablokować Marsz Żołnierzy Wyklętych. Żenujące obrazki i prowokacje na trasie przemarszu (wideo)..Marsz Żołnierzy Wyklętych w Warszawie nie był jedynym tego dnia. Zorganizowano również lewicowe demonstracje, w tym Pamięci Ofiar Żołnierzy Wyklętych przez tzw. ,,Studencki Komitet Antyfaszystowski”, a także „Blokada nacjonalistów” przez Obywateli RP. Nic dziwnego, że doszło do tak pożałowania godnych scen jak ta poniżej…TVP informuje, że środowiska lewicowe próbowały zablokować Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie. Zatrzymano 1 osobę.

    https://youtu.be/e_OoDA8bDjU

    Obywatele RP już przed demonstracją nie ukrywali swoich zamiarów:
    Narodowcy przemaszerują przez centrum Warszawy w celu wychwalania takich zbrodniarzy jak Bury. Cztery dni po skandalicznym marszu w Hajnówce, ci sami ludzie przejdą ulicami stolicy Polski. Władza nie reaguje, a nawet sympatyzuje. Przecież to my lądujemy na komendach, a nie hajlujący nacjonaliści. Narodowcy starają się wmówić opinii publicznej, że nacjonalizm to taki „trochę bardziej radykalny patriotyzm”. Nie, zbrodnie na mniejszościach, getta ławkowe, pobicia, to nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Nacjonalizm to nienawiść i przemoc. Będziemy blokować narodowców do skutku. Bądź z nami, blokuj z nami!

    Ps...Lewackie bydło miało i ma decydujący wpływ na Polskę. Od tej zarazy chowaj nas Panie!
  • @Husky 09:32:33
    ,Ludzie zaczną ginąć…”. SLD protestuje przeciw zakłamywaniu historii. Bezlitosne podsumowanie dziennikarza..Nie bez przyczyny spotykamy się 1 marca w Dniu Żołnierzy Wyklętych, ponieważ chcielibyśmy podkreślić, iż jesteśmy partią, która walczy o historyczną prawdę i sprzeciwiamy się zakłamywaniu historii ogłosił Andrzej Szejna, który otworzył konferencję prasową SLD. Podczas niej Włodzimierz Czarzasty mówił, że ,,decyzje wobec generała Jaruzelskiego, który nie żyje, są to decyzja hien cmentarnych”. Podkreślał: Przestrzegam PiS przed taką rzeczą, 50 lat po 68 roku rozpoczynacie znowu szaleńczy taniec ksenofobii i taniec antyżydowski. Będzie to Wasza wina, jak ludzie zaczną ginąć w tej sprawie, jak będą awantury. Robicie to ponieważ nienawidzicie Żydów i zawsze tak było, ortodoksyjna prawica zawsze tak do Żydów podchodziła powiedział również. Z kolei Marcin Chłodnicki, radny miasta Kielce oraz kandydat na prezydenta tego miasta, nie ukrywał oburzenia:

    Kilkanaście tygodni temu, pod dyktando IPN i bez konsultacji z lokalną społecznością, dwa miejsca publiczne otrzymały hańbiących patronów. Jednym z tych hańbiących patronów jest „Łupaszka”, a drugim jest Brygada Świętokrzyska.

    Do tych wypowiedzi odniósł się dziennikarz ,,Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski, który ostro skomentował:

    Postkomuniści z SLD organizują protest „przeciw zakłamywaniu historii”. To tak jakby Trynkiewicz organizował demonstrację wzywającą do zaostrzenia kar za pedofilię.


    Demonstracja SLD ,,przeciw zakłamywaniu historii” nie porwała jednak tłumów:

    https://pbs.twimg.com/media/DXQ24cLWAAAX3Wi.jpg


    https://pbs.twimg.com/media/DXOAoxqW4AEXJIY.jpg



    Hasło na transparencie bardzo samokrytyczne jak na środowisko postkomuny. No to mamy nowe autorytety a wiara w te upadłe autorytety powoduje, że ich wygłupy przyjmowane są za wzorce. Taki mamy klimat. Wypełzło czerwone i kwiczy. Ponad 50 osób protestowało w czwartek w Kielcach przeciw polityce historycznej PiS.
    Jesteśmy partią, która walczy o prawdę historyczną i sprzeciwia się zakłamywaniu historii - A. Szejna, szef świętokrzyskiego SLD. Był też Czarzasty i KOD. Spadkobiercy czerwonych bandytów z PZPR i SB którzy zakłamywali od 44 r. Całą historię Polski, bronią tego GIGANTYCZNEGO kłamstwa którego ojcowie i dziadkowie byli autorami.
  • @Husky jakże te słowa aktualne i dziś.
    Prus: Gdyby nas nawet setkami tysięcy topiono, wbijano na pale, obdzierano ze skóry, pieczono na wolnym ogniu – w całej „sympatycznej” Europie nikt palcem nie ruszy. Dziwny zamęt pojęć! Kongres wiedeński przypieczętował, uświęcił rozbiory Polski; od Królestwa Polskiego oderżnął Galicję i Poznańskie, zamiast wszystko razem oddać Aleksandrowi I. Czyli – kongres wiedeński był dla nas zasadniczą klęską, źródłem innych nieszczęść. Lecz – pomimo to – odwołujemy się do jego postanowień jak niewolnik, który nie chce odrzucić kruszącego się łańcucha, owszem, rad by go odnowił wedle tej samej miary i kształtu!… A zapomnijmyż raz o kongresie wiedeńskim, o którym już nikt nie pamięta i – niech odpocznie w spokoju! Niemniej mądrze, niemniej praktycznie postąpimy, wyrzekłszy się jakichkolwiek rachunków czy nadziei na „sympatie Europy”. Oto zbieg wypadków pełen symbolicznego znaczenia. W chwili kiedy nacjonalistyczna duma wymierza nam coraz to nowe ciosy, kiedy nad setkami tysięcy Polaków zawiesza nowe obostrzenia, a nad dziesiątkami tysięcy pracowników Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej groźbę dymisji czy przenosin [obsługa kolei po upaństwowieniu miała być rosyjska, tak że około 70 000 pracownikom Polakom zagrażało usunięcie ze stanowisk i pozbawienie pracy, nawet tragarze Polacy (około 1500 osób) mieli być zamienieni przez Rosjan], w takiej chwili do Petersburga i Moskwy wybierają się z wizytą przedstawiciele „najsympatyczniejszych” nam narodów, bo Francuzów i Anglików. Jest to przypadek, ale jakże wielką mieści w sobie naukę. Mówi on, może niezbyt głośno, lecz bardzo wyraźnie, że – gdyby nas nawet setkami tysięcy topiono, wbijano na pale, obdzierano ze skóry, pieczono na wolnym ogniu – w całej „sympatycznej” Europie nikt palcem nie ruszy, nikt nie otrząśnie popiołu z cygara. Zrozumienie tej prawdy może na razie być przykre, ale jakże będzie zdrowe, z ilu bezzasadnych uleczyłoby nas nadziei, od ilu bezcelowych powstrzymałoby demonstracji! W każdym razie z kongresem wiedeńskim czy bez niego powodu do rozpaczy nie mamy; takie zaś gadaniny, jak: „wszystko zginęło! wybija ostatnia godzina!… nigdy się nie podźwigniemy!” – są objawami histerii, hipochondrii, ciemnoty, a nade wszystko – umysłowego lenistwa. Narody nie giną, to jest fakt.

    Bolesław Prus, „Wczoraj – dziś – jutro. Wybór felietonów”
  • @Husky 09:32:33
    Ta reakcja mówi wszystko. Tak zareagowali lewicowi studenci, skonfrontowani z kilkoma oczywistymi faktami (wideo)..O ile w Polsce radykalna lewica stanowi margines, to w Stanach Zjednoczonych jest inaczej, a tamtejsze uniwersytety bywają zdominowane przez zwolenników postmodernizmu. Nagranie z panelu, który miał miejsce na Portland State University, pokazuje, że to środowisko jest wyjątkowo mało otwarte na dyskusję. Kiedy jedna z prelegentek zaczęła przytaczać oczywiste fakty dotyczące różnic między kobietą a mężczyzną, część studentów zareagowała niezwykle nerwowo…


    https://youtu.be/Geh8bhiGQXU


    Doskonałą ilustracją miałkości argumentów postmodernistów jest dyskusja Jordana Petersona z Cathy Newman na kanale Channel4. Polecamy całość:


    https://youtu.be/ZdnqFA-mdnI
  • @kula Lis 67 13:28:15
    mnie śmieszy

    https://pbs.twimg.com/media/DXSHJ9IXkAEkRqB.jpg
  • @kula Lis 67 13:32:58
    Krótka piłka.

    https://pbs.twimg.com/media/DXOfmI1WkAAJPmZ.jpg
  • @kula Lis 67 13:41:43
    Komorowski mówi, że nie ma jego zgody na degradację Jaruzelskiego.
    A kogo to obchodzi?
    Bierz dupę w troki i wypierdalaj do tej swojej Budy Ruskiej kury macać.
  • @kula Lis 67 13:32:58
    Co tu dużo mówić - to dramat pana Przemysława z KOD - choć nie powinien nawoływać młodych tylko zrobić to sam 8-)))))
    No i przy okazji Kramek podsumował frekwencję ich spędu

    https://pbs.twimg.com/media/DXQ4O8mW4AAZT__.jpg
  • @kula Lis 67 13:32:58
    Po próbie blokady marszu Narodowców przez KOD skończyło się na kilkugodzinnym okupowaniu jednego ze znaków.
    Tak - oni zostali bohaterami

    https://pbs.twimg.com/media/DXQ8gvEW4AAZu47.jpg
  • @kula Lis 67 13:32:58
    Jaka obecnie sytuacja wśród totalnej opozycji ulicznej?
    Sytuację przybliży pan Ryszard - tak właśnie wyglądałby kraj, gdyby do głosu doszła ta banda oszołomów. A my działamy dalej, nie zatrzymujemy się nawet na moment

    https://pbs.twimg.com/media/DXPJS1cX4AELxvx.jpg
  • Polska jest dumna, a lewackie barachła - mordy w kubeł!
    I tego typu wypowiedzi od najgorszego sortu, bolszewickiego ścierwa przyniesionego na komuszych bagnetach, świadczą o tym, że taki dzień jak ten, 1marca ZolnierzemWykleci jest niezwykle potrzebny.

    https://pbs.twimg.com/media/DXPHelWX0AYDVse.jpg
  • @Husky 16:33:12
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/ab.png

    To, co komuniści zrobili z biskupem, mówi wszystko o tym systemie. Bestialstwo, które przechodzi wszelkie wyobrażenia… (wideo)...Ks. Tomasz „Dziki” Źwiernik podczas rekolekcji poruszył kwestię niezwykle brutalnego postępowania władz komunistycznych wobec sekretarza prymasa Wyszyńskiego, biskupa Antoniego Baraniaka. Przypomina, jak nieludzko został potraktowany. Przeszedł przez szereg tortur podczas 3,5 lat pobytu w więzieniu. Ksiądz skupił się jednak na drastycznym 3,5-miesięcznym epizodzie z tamtego okresu. Biskup znajdował się w celi półtora metra poniżej poziomu korytarza – bez okna. W suficie kanały odpływowe. Biskup przebywał tam zanurzony w spływających ludzkich fekaliach. Próbowano na nim wymusić podpisanie dokumentów obciążających prymasa. Przed drzwiami jego celi zaczęto dokonywać egzekucji. Strzał, otwierano drzwi i szlauchem spłukiwano to, co wypływało z głowy przypomina ksiądz. Biskup nie dał się złamać. Po tym, jak trafił do normalnej celi, na ścianie paznokciem wydrapał napis:
    Baraniak, ty nie możesz się ześwinić. Mimo okrutnych tortur nie dał się złamać i nie obciążył prymasa, na czym zależało komunistycznym służbom.

    https://youtu.be/KkgXSHtdPyg

    Przez 27 miesięcy był torturowany 145 razy, wyrywanie paznokci należało do najlżejszych. Nie dał się złamać. Teraz zostanie patronem symbolicznego miejsca. Abp. Antoni Baraniak przeżył piekło, które trudno sobie wyobrazić. Jacek Pawłowicz, dyrektor powstającego przy ul. Rakowieckiej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL powiedział, że wytrzymał 27 miesięcy stalinowskich tortur, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych. Z kolei s. Cecylia Muńko wspominała (pracowała w sekretariacie arcybiskupa poznańskiego abp. Antoniego Baraniaka od 1957 r. do jego śmierci w 1977 r.), że nie ma drugiego biskupa, który by tyle wycierpiał ze strony oprawców. 12 grudnia otworzono jego celę. Tu poddawano go brutalnemu śledztwu funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa, zrywano mu paznokcie, trzymano wiele dni w zimnej, wypełnionej fekaliami celi. Dziś czcimy jego postawę, pełną wiary i heroizmu, mając nadzieję, że stanie się patronem powołanego w tym areszcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL powiedział Pawłowicz. Baraniak został aresztowany równolegle z prymasem Wyszyńskim w nocy z 25 na 26 września 1953. Chciano wykorzystać go do publicznego skompromitowania prymasów Hlonda i Wyszyńskiego. Pozostał niezłomny. Uciekając się do tortur, z których udokumentowanych jest 145, próbowano doprowadzić do zeznań obciążających Prymasa Tysiąclecia. Nie udało się, choć w tym czasie złamano bp. Kaczmarka. Bp Baraniak, jako więzień Mokotowa, okazał się wielkim Polakiem o ogromnej sile woli. Jego zdrowie było na tyle nadwyrężone, że władze zaczęły się obawiać jego śmierci w więzieniu. Gdy je opuszczał ważył 40 kg powiedział Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski. W związku z rocznicą jego śmierci Sejm oddał mu hołd, podkreślając jego zasługi dla Kościoła oraz „poświęcenie dla Boga i ludzi”. Z powodu swej bliskiej współpracy z prymasem Polski Stefanem Wyszyńskim biskup Antoni Baraniak stał się jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego Kościoła w najgorszych dla niego czasach PRL-u i stalinowskich prześladowań
    czytamy w uchwale. Uchwała przeszła głosami 395 posłów. Ale były też głosy przeciw tak głosowali:

    Sejm uhonorował go, ale pięcioro posłów było przeciw. Oto nazwiska Agnieszka Hanajczyk z Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Mieszkowski poseł Nowoczesnej, Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz oraz Stefan Niesiołowski z Unii Europejskich Demokratów. Od głosu wstrzymali się Tomasz Cimoszewicz, Grzegorz Raniewicz (PO), Marek Ruciński oraz Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.
  • @kula Lis 67 18:38:35
    W tym tygodniu zwycięzcą w kategorii "samozaorania" zostaje lis tomasz ! Takiej szczerości i coming out'u się nie spodziewałem 8-))))
    Antypolska szczujnia krótko o sobie, swoich kolegach i PO

    https://pbs.twimg.com/media/DXRlCtfW0AElXJ_.jpg
  • @Husky 16:33:12 i takie tępe lewactwo uczy młodzież, są dyr. szkół. Tragedia.
    Dyrektorka warszawskiej podstawówki chciała być modna i oskarżyła włoskiego bohatera o antysemityzm. Nie spodziewała się, jaką burzę wywoła. Do tradycyjnych zarzutów o antysemityzm np. w stosunku do Żołnierzy Wyklętych zdążyliśmy się przyzwyczaić. To oskarżenie weszło do repertuaru lewicowych środowisk. Co jednak się dzieje, gdy pałki antysemityzmu użyje się w stosunku do innych narodów? Przekonała się o tym dyrektorka warszawskiej szkoły. Podstawówka nr 29 z ul. Fabrycznej na warszawskim Powiślu imienia bohatera narodowego Włochów Giuseppe Garibaldiego uznała, że jej patron jest ,,antysemitą”. Gdyby sprawa dotyczyła jednego z Wyklętych, dyrektorka mogłaby liczyć na medialny poklask. Jednak we Włoszech wypowiedź wywołała wściekłość. O sprawie pisały największe włoskie gazety (m.in. „Corriere della Sera”, „La Stampa”, „La Repubblica”), wskazując na fałsz takiego twierdzenia i nazywania bohatera antysemitą. Powód? Jolanta Lulkowska na antenie Radia Dla Ciebie mówiła o „awanturniczych przygodach, piractwie, antysemityzmie” Giuseppe Garibaldiego. Sprawą zainteresował się ambasador Włoch Alessandro De Pedys. W liście wraził ,,swój sprzeciw lub dezaprobatę wobec takiej inicjatywy”. Jego zdaniem słowa dyrektorki ,,nie mają oparcia w wiedzy historycznej, a także są obraźliwe, szczególnie w przypadku gdy kieruje się je pod adresem wybitnego patrioty, jednej z postaci historycznych najbardziej kochanych przez Włochów i najbardziej reprezentatywnych dla kraju utrzymującego bratnie stosunki z Polską, jakim są Włochy”. Niepotrzebnie obraźliwe również wobec wszystkich Włochów, zwłaszcza tysięcy obywateli włoskich mieszkających w Polsce tak określił jej wypowiedź. Dyrektorka postanowiła przeprosić. W piśmie do ambasadora deklaruje, że ,,żałuje tego, co się stało. I będzie namawiała społeczność szkoły do wycofania się z pomysłu zmiany patrona”. Z kolei warszawscy italianiści w piśmie do dyrektor wskazują na inny aspekt sprawy. Słowa te wywołały istną burzę w prasie włoskiej. Zwłaszcza wątek rzekomego antysemityzmu podjęły z oburzeniem najważniejsze redakcje, zaznaczając przy tym, że akurat z Polski w kontekście wydarzeń ostatnich tygodni takie oskarżenie padać nie powinno. Mamy poczucie, że w ten sposób dobre imię naszego kraju zostało ponownie wystawione na szwank podkreślają i pokazują rolę Garibaldiego. W rzeczywistości jest bowiem Garibaldi ikoną Italii, wzorcem patriotyzmu, wokół którego jednoczą się Włosi o bardzo różnych poglądach. Jego pomniki i place obecne są w większości najmniejszych nawet włoskich miasteczek. Wódz słynnej Wyprawy Tysiąca jest bohaterem również dlatego, że swe radykalnie republikańskie i równościowe poglądy (m.in. dążność do emancypacji Żydów) potrafił podporządkować nadrzędnemu celowi, jakim było zjednoczenie narodu włoskiego we wspólnym państwie pod władzą Wiktora Emanuela II, którego właśnie Garibaldi pierwszy obwołał królem Włoch. Nieprzypadkowo też znany jest jako „bohater dwóch światów”, skoro jego niewątpliwa miłość ojczyzny nie oznaczała ciasnego szowinizmu, lecz pozwalała mu sympatyzować i czynnie wspierać ludzi walczących o wolność nie tylko w Europie, ale i w Ameryce Południowej. Patronat Garibaldiego nad jedną z warszawskich szkół stanowił dotąd symboliczny wyraz wdzięczności i pamięci Polaków wobec wszystkich naszych włoskich przyjaciół, którzy – nie tylko w czasach zaborów – okazali nam wiele sympatii i pomocy. Nie oznacza to, że sam Giuseppe Garibaldi, który prosił Europę, by „nie opuszczała Polski”, czy jego podkomendny Francesco Nullo, który poniósł śmierć pod Krzykawką podczas powstania styczniowego, pozostawali wobec Polski i Polaków bezkrytyczni. Dzieje naszego kraju – również te najnowsze – zdają się jednak dobitnie dowodzić, że częstokroć warto z wdzięcznością przyjmować oraz wyciągać wnioski z życzliwych rad i mądrych ostrzeżeń płynących od naszych zagranicznych przyjaciół. Jak widać, posądzanie o antysemityzm uchodzi na sucho tylko wobec polskich bohaterów. W przypadku innych, rządy i media doskonale wiedzą, jak postępować z ahistoryczną narracją.
  • @kula Lis 67 18:38:35
    Czy określenie :"Ty *huju" brzmi obraźliwie?
    Pytanie do polonistów i prawników.


    https://pbs.twimg.com/media/DXMngG8WkAAGvmA.jpg
  • @kula Lis 67 18:45:11
    Skandaliczna postawa europosłów PO. Próbowali zrobić faszystę z prof. Krasnodębskiego.
    Prym w tej akcji wiodła eurodeputowana PO Róża Thun.

    https://pbs.twimg.com/media/DXRyEN2W0AAxwiA.jpg
  • @Husky 16:33:12
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2018/03/pjimage-9-1.jpg


    Tajemnica syna Goebbelsów, który jako jedyny przeżył wojnę. Teraz to jedna z najbogatszych rodzin w Europie (wideo)... W 1945 roku Joseph i Magda Goebbels popełniają samobójstwo. Wcześniej otrują swoje dzieci. Ocaleje tylko Harald Quandt, który w tym czasie był na froncie. Rodzina Quandt jest dziś najbogatszą rodziną Niemiec. Ich majątek szacowany jest na 26 mld dolarów. Majątek, który zawdzięczają pracy przymusowych robotników podczas II Wojny Światowej.


    https://youtu.be/DmcZbTnuDEQ

    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2014/10/goebbels1-260x130.jpg


    Najbogatsi Niemcy to potomkowie Magdy Goebbels. Ogromny majątek został zebrany dzięki m.in. produkcji amunicji dla armii Hitlera, zawłaszczeniu mienia właścicieli fabryk żydowskiego pochodzenia i pracy 50 tys. robotników przymusowych. Najbogatszymi Niemcami są potomkowie Magdy Goebbels. Rodzina jej syna Haralda Quandta dysponuje majątkiem wynoszącym 30 miliardów euro. Magda Goebbels miała syna Haralda z pierwszego z pierwszego małżeństwa. Po rozwodzie wyszła za Josepha Goebbelsa. Podczas wojny Harald służył w Afryce Północnej, gdzie trafił do obozu jenieckiego. Dzięki temu uniknął śmierci, ponieważ Goebbelsowie zabili swoje dzieci w bunkrze w Berlinie.
    Matka wysłała do niego pożegnalny list: „Drogi synu! Jesteśmy w Fuehrerbunkerze już od sześciu dni, Tatuś, Twoje rodzeństwo i ja, by zakończyć nasze życie poświęcone narodowemu socjalizmowi w jedyny honorowy sposób.” napisała Magda Goebbels. „Haraldzie, drogi synu, chcę Ci przekazać, czego nauczyłam się w życiu: Bądź lojalny! Lojalny wobec siebie, lojalny wobec ludzi i lojalny wobec ojczyzny!” Ale oprócz listu Harald otrzymał także fortunę. On, a także jego przyrodni brat Herbert, odziedziczyli gigantyczny majątek po ojcu – Guentherze Quandtcie, który zgromadził, produkując karabiny dla armii Hitlera, pomimo napiętych relacji z nowym mężem jego byłej żony Goebbelsem. W latach 1940-1945 fabryki Quandta wyzyskiwały pracę 50 tys. robotników przymusowych, jeńców wojennych i więźniów obozów koncentracyjnych, wykazało badanie historyka Joachima Scholtysecka, opublikowane w 2011 r. Ponadto okazało się, że Quandt przywłaszczył sobie mienie właścicieli fabryk żydowskiego pochodzenia. Cześć z tych pieniędzy zainwestował w koncern BMW – kupił 46 procent jego akcji w 1960. Inwestycja zwróciła się i teraz jego rodzina dysponuje ogromnym majątkiem rzędu 30 miliardów euro. On sam zginął w katastrofie lotniczej we Włoszech, a majątkiem dysponują cztery córki.
    Gabriele Quandt mieszka w Monachium. Po uzyskaniu tytułu MBA na Insead w Fontainebleau wyszła za dziedzica fortuny z branży wydawniczej Floriana Langenscheidta, z którym ma dwóch synów. Quandt i Langenscheidt rozwiedli się w 2008 r. Katarina Geller-Herr jest właścicielką centrum jeździectwa Gestuet Waeldrshausen w Hombergu. Sponsorowała Larsa Nieberga – podwójnego złotego medalistę olimpijskiego w skokach przez przeszkody. Colleen-Bettina Rosenblat-Mo jest projektantką biżuterii. W wieku 24 lat przeszła na judaizm. Wyszła za Michaela Rosenblata, niemieckiego biznesmena pochodzenia żydowskiego, którego ojciec był więźniem obozu koncentracyjnego. Rozwiedli się w 1997 r., a następnie Colleen-Bettina wyszła za norweskiego dziennikarza Frode Mo. Anette-Angelika May-Thies mieszka w Hamburgu. Jej pierwszym mężem był Axel May – doradca ds. bankowości w Goldman Sachs Group Inc., który zarządzał inwestycjami rodziny przez około 25 lat.

    źródło: Forsal.pl, Dziennik.pl
  • @Husky 18:43:07
    Jeden z najdłużej oczekujących na emisję „półkowników” w TVP. Film, który pokazuje najbardziej zakłamaną część historii XX wieku. „Sowiecka historia” to film dokumentalny ukazujący bezkarność Związku Sowieckiego, który przed, podczas i po II Wojnie Światowej wymordował miliony ludzi, przewyższając pod tym względem „dokonania” Hitlera. Mimo to wiele osób bagatelizuje potworne zbrodnie…Łotewski reżyser Edwins Snore dotarł do sensacyjnych materiałów archiwalnych, na których widzimy, np. Josepha Goebbelsa chwalącego Lenina i porównującego go do Hitlera. Widać jak na dłoni, jak zażydzona III Rzesza i chazarskie ZSRS ściśle ze sobą współpracowały.

    Gazeta Polska pisała o filmie:

    Film wyemitowały telewizje 10 krajów – od Estonii i Łotwy, po Ukrainę i Gruzję. Nie pokazano go w Europie Zachodniej, natomiast mogli go zobaczyć Amerykanie. W TVP był jednym z najdłużej oczekujących na emisję „półkowników” i w końcu nadano go po cichu w środku nocy”


    https://youtu.be/bdpzrPEvDOQ
  • @Husky 18:53:11
    Polacy zacznijcie w końcu głosować na Polaków z rzetelnie udokumentowanym życiorysem ich dziadów i ojców. Bo tych co obieracie to tak naprawdę nie znacie. A później obcy stawiają warunki a Wasi niby świetnie przez Was wynagradzani przedstawiciele Was sprzedają, oczywiście z hasełkami, że niby to walczą i robią wszystko dla Was. A prawda taka że Was urabiają łatwo przez cały ściek medialny który im służy.
  • @Husky 18:53:11
    Polska zmieni ustawę reprywatyzacyjną pod naciskiem Izraela? Powstał tajny dokument, do którego dotarli dziennikarze. Oto warunki kompromisu. W prokuraturze generalnej powstał dokument, który zawiera opinię dotyczącą ustawy reprywatyzacyjnej. Propozycja: kompromis między Polską a Izraelem. Mimo że dokument jest tajny, Wirtualna Polska utrzymuje, że udało się poznać kluczowe założenia. Dziennikarze powołują się na dwa źródła, które twierdzą, że zgodnie z ustawą reprywatyzacyjną w zmienionym kształcie będzie można uzyskać nie 20-25 procent, jak dotychczas zakładano, ale 100 procent wartości utraconej nieruchomości. Jest też zapis o tym, że sama nieruchomość może zostać zwrócona, czyli inaczej niż we wcześniejszym projekcie. To daleko idące zapisy. Mogą się spotkać z oporem. Dla Izraela istotny jest zapis dotyczący obywatelstwa. Być może powinien być zmieniony mówi informator z kręgów zbliżonych do rządu. Zgodnie z wcześniejszym projektem Ministerstwa Sprawiedliwości prawo do rekompensaty miało przysługiwać tylko Polakom pod warunkiem, że w chwili nacjonalizacji odebrany grunt też należał do obywatela polskiego. Źródło: https://niezlomni.com/polska-zmieni-ustawe-reprywatyzacyjna-naciskiem-izraela-powstal-tajny-dokument-ktorego-dotarli-dziennikarze-oto-warunki-kompromisu/ Ps..Polacy zacznijcie w końcu głosować na Polaków z rzetelnie udokumentowanym życiorysem ich dziadów i ojców. Bo tych co obieracie to tak naprawdę nie znacie. A później obcy stawiają warunki a Wasi niby świetnie przez Was wynagradzani przedstawiciele Was sprzedają, oczywiście z hasełkami, że niby to walczą i robią wszystko dla Was. A prawda taka że Was urabiają łatwo przez cały ściek medialny który im służy. Ps..II...Przypominam umowę indemnizacyjną, zawartą 16 lipca 1960 roku w Waszyngtonie między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Zgodnie z art. 1 traktatu/umowy rząd Polski zobowiązał się zapłacić, a rząd USA przyjąć, 40 mln ówczesnych dolarów amerykańskich za całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA, zarówno osób fizycznych jak i prawnych z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia, które nastąpiło w Polsce przed dniem podpisania i wejścia tego układu w życie. Spłata tego zobowiązania przez Polskę następowała w rocznych ratach i została w całości spłacona i rozliczona dnia 10 stycznia 1981 roku. Układ między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki dotyczący roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych. Protokół z 29.11.1960. "W świetle postanowień tej umowy, żądania, jakie pod adresem Polski wysuwają mające siedzibę na terenie USA i kierowane przez obywateli Stanów Zjednoczonych żydowskie organizacje, mają wszelkie znamiona usiłowania przestępczego wyłudzenia od Rzeczypospolitej Polskiej 65 miliardów dolarów i jako takie powinny być ścigane przez prokuraturę. Osobną sprawą jest ukrywanie przed polską opinią publiczną umów indemnizacyjnych – w tym również załączonej umowy – przez rządy Rzeczypospolitej Polskiej. Ukrywając przed polską opinią publiczną fakt istnienia tych umów oraz ich treść, kolejne rządy Rzeczypospolitej Polskiej próbują uniknąć odpowiedzialności za zaniechanie wydania rozporządzeń, umożliwiających obywatelom polskim uzyskanie restytucji lub odszkodowań za znacjonalizowane mienie." "Po wejściu w życie niniejszego układu rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał rządowi polskiemu, ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do rządu polskiego" - czytamy w dokumencie


    https://traktaty.msz.gov.pl/bap.php
  • @kula Lis 67 19:03:42
    Gdy chowano Inkę,zachował się jak bezduszny prostak,a gdy chowano Kiszczaka, sami wiecie

    https://pbs.twimg.com/media/DXTVsv3XkAITQVR.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DXTVuYBXkAAsYuA.jpg
  • @Husky 19:24:45
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15200172031d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Kim trzeba być?! Lubnauer napisała felieton dla gazety z Izraela - nie da się tego spokojnie czytać.

    http://niezalezna.pl/218552-kim-trzeba-byc-lubnauer-napisala-felieton-dla-gazety-z-izraela-nie-da-sie-tego-spokojnie-czytac

    Ps...Ogolić i do gnoju! Kim trzeba być? Chazarem łasym na kasę trzeba być. A czego się można było spodziewać po tym koszernym "chińczyku"? ona jest opłacana z tych samych pieniędzy co rubikoński jewrej. A kasa wciąż płynie od diaspory. Widać wyraźnie co zrobią, jak dojdą do władzy! Sprzedadzą nas każdemu za garść srebrników. Mamy teraz ostatnią szansę aby przetrwać jako naród. Musimy dobrze wybierać na wyborach. Ten "chińczyk" Labnauer powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej i wywalony z polskiego sejmu, przecież w sejmie mówi się i decyduje o sprawach ważnych dla Polski, tam takich jak on wrogich Polsce nie powinno być.
  • @Husky 19:24:45
    Sporu o ustawę o IPN można było uniknąć? Czemu notatka z ostrzeżeniami USA szła z MSZ do MS aż osiem dni? [DOKUMENT]

    https://wpolityce.pl/polityka/384194-sporu-o-ustawe-o-ipn-mozna-bylo-uniknac-czemu-notatka-z-ostrzezeniami-usa-szla-z-msz-do-ms-az-osiem-dni-dokument

    Ps...A kto to jest jakiś tam Thomas’a K. Yazdgerdi’ego. Zapewne żyd, amerykański posłaniec żydowski w sprawach żydowskich. Całe szczęście, że był ten poślizg w informacji! Dzięki temu ustawa została UCHWALONA! I żydowskie zakłamanie i knucie wyszło na jaw. To nie jest spór, to walka o godność Polski. "Pisarski zaznaczył, że strona amerykańska podkreśliła, że w przypadku uchwalenia zmian w ustawie o IPN, jak również w przypadku oskarżenia J.T. Grossa Departament Stanu będzie zmuszony do wyrażenia krytycznego stanowiska wobec ustawy. Sygnał więc był czytelny. Jeżeli polski rząd przyjmie ustawę, Amerykanie nie będą mieli wyjścia i będą musieli zareagować."

    Szanowni państwo o czym my w ogóle rozmawiamy, o czym my mówimy, gdzie my żyjemy - w 40 milionowym bantustanie? Amerykanie, żydzi, pytanie kto jeszcze następny będzie nam pomagał "wstawać z kolan". Amerykanie niech idą do Canossy ze wstydu za cyniczną i haniebną decyzję Roosevelta a żydzi niech mają pretensje do bezdusznych żydów amerykańskich i ich niechęci do ost Juden. Pełnomocnik ministra do spraw kontaktów z diasporą żydowską, toż to kuriozalne stanowisko. Czy inne diaspory też mają pełnomocników czy tylko naród wybrany? To nie była notatka rządu USA. To była notatka stanowiska diaspory żydowskiej w USA. A to Gross ma specjalną kuratelę rządu USA. Kim jest ten Gross, że ma takie prawa? Coraz lepiej to wygląda. Wszystkie teorie Michalkiewicza okazują się trafne.

    Z tego wynika, że Dep. Stanu zdaje sobie doskonale sprawę, że J.T Gross fałszuje historię. Funkcjonariusz ambasady USA po takim "występie" powinien mieć 48 godzin na opuszczenie Polski. Czy polski rząd został wyłoniony dzięki polskiemu Sejmowi , czy dzięki poparciu amerykańsko - żydowskiemu ? To był wielki patriota ten człowiek który nie przekazał notatki dalej. ...A wg autora artykułu, gdyby MSZ w krótkim czasie przekazał notatkę do MS to ustawa by nie weszła w życie i Amerykanie i żydzi byliby zadowoleni? Czyli Amerykanie puszczą bąka a my nie mamy nic do gadania w swoim kraju. Czy to znaczy, że Moskwę zastąpił Waszyngton? A gdzie jest nasza suwerenność, o co chodzi w tym artykule. Puknijcie się. Czy ja śnię? Polska jest suwerenna! Oto wstawanie z kolan. Nie wiedzieli że wuj sam warknie i nieopatrznie wstali. Następnie znów klęknęli. Gdyby wiedzieli, nie byłoby konfliktu. Nawet by nie wstawali. A plan korzystania z toalet też musi mieć opinię USA i Izraela. No do diaska wstańcie pajace z kolan. To jest myślenie gorzej niż niewolnicze, według autora tego artykułu polski minister sprawiedliwości miał się podporządkować woli jakiego żyda przysłanego tu z USA aby nakazać Polakom zmienić prawo. PiS wykonuje jakąś dziwną pro żydowską ekwilibrystykę którą zraża do siebie własny elektorat. Może nie cały ale całkiem spory. Wielu się zastanawia czy PiS jest tym za co się podaje. Chce przegrać? Jest mi wstyd słuchać o tym, że niezależna, samorządna, wolna Polska ma słuchać "ostrzeżeń" z państwa, które jest kukłą Izraela. Czym to się różni od słuchania ostrzeżeń z Moskwy? Kompletny upadek. W II Rzeczpospolitej politykę w ogromnym stopniu kształtowały raporty Oddziału II Sztabu Generalnego WP. Na nich opierano decyzje polityczne, ich treść otrzymywał na biurko marszałek Piłsudski. Na podstawie wniosków płynących z raportów wywiadu kształtowano opinię o sytuacji międzynarodowej. To jest coś obrzydliwego do jakiej roli Polska została sprowadzona - i co dalej "ufajcie"? A ja pytam komu i na jakiej podstawie. Co z ekshumacją ofiar Einsatzkommando w Jedwabnem? Prof. K. Szwagrzyk z IPN stanowczo: ekshumacja musi być przeprowadzona.
    https://www.youtube.com/watch?v=tzoKijHfP8I

    Wszyscy boją się lobby, ale jak to mówi przysłowie dopóty dzban wodę nosi dopóki ucho się nie urwie. Nie można w nieskończoność ludziom zamykać usta. The Israeli Lobby - A Danger To The World - Banned Documentary (3/5)
    https://www.youtube.com/watch?v=r552OqbW9ms
  • @Husky 19:24:45
    Okręg Kielce "JODŁA" Armii Krajowej. WILK Zbigniew Kruszelnicki. Żołnierz Armii Krajowej, który zakładając niemiecki mundur walczył z okupantem podczas II wojny światowej. Nieznana historia o ludziach, którzy aby normalnie żyć musieli walczyć.

    https://www.youtube.com/watch?v=jETXYBcIU0c
  • @Husky 19:24:45
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2018/03/09/825/370/cd58aee8016840df83363ee95a899c4f.png


    Śmiech na sali! Jaruzelska chce z SLD powołać centrum monitorowania skutków tzw. ustawy degradacyjnej.

    https://wpolityce.pl/polityka/385226-smiech-na-sali-jaruzelska-chce-z-sld-powolac-centrum-monitorowania-skutkow-tzw-ustawy-degradacyjnej
    Ps..."Se" monitoruj, towarzyszko panienko, to wolny kraj ... Jedynie za rządów twego czerwonego taty nie było wolności, o czym jak widać nie masz do dzisiaj zielonego pojęcia ...Ktoś tu pisze o prawie do obrony czci ojca...Lokaje obcej, okupacyjnej władzy zawsze byli zdrajcami, a ci nie mają czci. I lepiej byłoby tej kobiecie milczeć. Mentalność nie jest dziedziczna! Tej żydóweczce córce Niemki z kobiecego HJ, pani Monice, powinno się zrobić testy genetyczne, czy czasem nie jest córką sowieckiej matrioszki, a nie Jaruzelskiego, zamordowanego na Syberii. Bo na razie nie wiadomo w ogóle o kim mówimy i kto ma być zdegradowany. Jaruzelski czy syn szewca Margulis ? Jaruzelscy to stara rodzina szlachecka zamęczona przez sowietów - najpierw trzeba zrobić testy genetyczne, żeby wiedzieć, kogo się degraduje.
  • @Husky
    Oto „patriotyzm” i szlak „bojowy” Margulisa zbrodniczej matrioszki. Łgarstwo, manipulacja, bełtanie ludziom w głowach. To specjalność mediów przejętych przez komunę. Nikt nie mówi, że generał należy do świata grozy, zbrodni, krwi i przemocy. To świat, w którym płynęła krew. To świat, w którym UB/NKWD żywcem paliło żołnierzy zbrojnego podziemia. To świat, w którym UB/NKWD mordowało działaczy PSL (nie mylić z karbowańcami ZSL). Pamiętam partyzantów NZW, palonych w przydrożnym rowie pod Grajewem. Pamiętam żołnierza WiN, Naruszewicza, rozstrzelanego pod ścianą w Raczkach. Pamiętam zastrzelonego wujka Konstantego, z którym szedłem do mleczarni na lody. Opowiadał mi poseł Lewczuk „Młot”, po wojnie komendant WiN Chełm. W grudniu 1945 oddział WiN „Młota” był ścigany przez oddział LWP, dowodzony przez Jaruzelskiego. >Zaciekłość tego sowieckiego Polaka nas zaskoczyła powiedział poseł Henryk Lewczuk. Mimo śniegów, mrozu, zawiei, Jaruzelski ścigał nas przed Bożym Narodzeniem, w czasie Bożego Narodzenia, po Bożym Narodzeniu, w Sylwestra i po Sylwestrze. Nie brał jeńców, kazał rozstrzeliwać na miejscu wziętych do niewoli rannych, chorych. System przemocy, reprezentowany przez gen. Jaruzelskiego, dotknął przede wszystkim ludzi, którzy przeciwstawiali się temu systemowi zaraz po wojnie. Dziesiątki tysięcy ludzi, najlepszych Polaków, zostało zamordowanych, setki tysięcy osadzonych w obozach i więzieniach, pozbawionych możliwości normalnego życia. Te represje zmieniały się, słabły, ale nigdy w PRL nie skończyły się. Od piętnastego roku życia pracowałem w kopalni „Mieszko I” w Wałbrzychu, pracowałem w cegielni w Sosnowcu i na budowach w Katowicach. W wojsku trafiłem do jednostki karnej w lasach między Drawnem, Drawskiem i Choszcznem. Nie obnoszę się ze swoim doświadczeniem. Żal mi ojca, wujków, ciotek, kuzynów, którzy przeszli przez Syberię, przez Monte Cassino, przez więzienia PRL, a niektórym nie było dane przejść – zostali na Syberii, zginęli w więzieniach. Generał uniknął sprawiedliwości, bo sąd uniknął wymierzenia mu kary. Sprawiedliwa kara oznacza, że zbrodniarz jest ukarany wedle norm życia społeczeństwa. Kara potwierdza system wartości, jaki akceptuje społeczeństwo: zbrodnia musi być ukarana. A zbrodniarz nie ma wyjścia w praworządnym społeczeństwie. Nie może uciec przed karą. Sprawiedliwość zawsze pokazuje mu swoje chłodne i bezwzględne oblicze. Dla zbrodniarza społeczeństwo jest surowe i bezwzględne. Dopada zbrodniarza o świcie albo w pełni dnia i prowadzi go pod gilotynę. Ale generał uniknął kary. Zbrodniarz unikał kary przez dwadzieścia pięć lat nowej Polski. Bo sądy karały przeciwników zbrodniarzy. Brak sprawiedliwej kary jest triumfem zła. To klęska sprawiedliwości. Klęska norm, wedle których społeczeństwo żyje albo chce żyć. Oto zbrodniarz nie został pokonany, ale zwyciężył. Chcę wiedzieć kim on był ! Jeżeli nie był Wojciechem Jaruzelskim zmienić na grobie napis na NN albo podać jego prawdziwe nazwisko.
  • @kula Lis 67 20:27:20
    Monika generałowa, niech lepiej poinformuje społeczeństwo skąd wzięła olbrzymią kasę na zakup apartamentu w centrum Warszawy w prestiżowej kamienicy gdzie kiedyś mieszkał sam Władysław Gomułka !, to najbardziej interesuje społeczeństwo, a nie udział w lewackich organizacjach celem obrony przywilei PRLowskich kacyków wojskowych. Arcyciekawe jest też z czego właściwie Moniczka żyje na co dzień? jakie ma dochody, jaką pracę wykonuje ? Jeśli stać ją na zakup mieszkania gdzie już są ulokowani prominentni ludzie, to jej miesięczny dochód musi być 10krotnie większy niż średnia krajowa. Tego są ciekawi przeciętni obywatele Polski, a nie wieściami o udzielaniu się w lewacko ex marksistowskich organizacjach.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • SPOŁECZEŃSTWO

    Ja portalowy przygłup

    Uprzedzam że ja nie nigdy ulegam groźbom,nigdy. Dlatego, wychodząc naprzeciw prośbom, groźbom i ostrzeżeniom, zdecydowałem.... czytaj więcej

  • BANKI

    Szwajcarzy posłuchali ekonomistów

    Większość Szwajcarów posłuchała obaw ekonomistów, odrzucając w referendum ideę wprowadzenia tzw. pieniądza suwerennego. Ponad 75 proc. głosujących było przeciwko. Na "nie" były wszystkie kantony. czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    "Polska Rodziną Silna!"

    "Polska rodziną silna!” - pod tym hasłem po raz trzynasty przeszedł w niedzielę ulicami W-wy Marsz dla Życia i Rodziny. Podczas manifestacji postulowano między innymi o "jak najszybsze uchwalenie przepisów chroniących prawa dzieci nienarodzonych". czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej