Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
698 postów 22729 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Sędziowie winni kradzieży będą usuwani z zawodu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W wielu krajach Europy w ogóle sędziowie nie mają immunitetów – przypomniał Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Warchoł. Dodał, że w Polsce immunitet ma zapewniać sędziemu niezawisłość a nie bezkarność.

Czy sędzia złodziej ma moralne prawo wygłaszać wyrok w majestacie prawa, czy człowiek, który przychodzi po sprawiedliwość ma obowiązek stać przed nim na baczność i nazywać go wysokim sądem.
Czy prawo powinno być prawem a sprawiedliwość sprawiedliwością.
  
 
 
                 

 

 

"Nie toleruję i nie akceptuję tego rozstrzygnięcia i takich rozstrzygnięć" - podkreślił Ziobro. "Nie ma miejsca dla sędziów złodziei w polskim sądownictwie. I mówię to jasno i stanowczo w imieniu rządu dobrej zmiany" - oświadczył minister.

 

 

 

Każdy sędzia uroczyście ślubował stać na straży prawa i kierować się zasadami godności i uczciwości.


                 

 

           


 

Sądy to miejsce, w którym obywatel idzie po sprawiedliwość, w nadziei, że zostanie osądzony przez sędziego o nieskazitelnym charakterze. Sędzia, który się tej godności i nieskazitelności sprzeniewierzył, nie ma moralnego prawa osądzać innych. Piątkowy wyrok Sądu Najwyższego łagodzący karę dla sędziego, który ukradł element wkrętarki – zamiast stracić urząd sędziego będzie otrzymywał zmniejszoną pensję - stał się powodem zapowiedzi Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniew Ziobro wprowadzenia zmian w przepisach o usuwaniu sędziów z zawodu.

Piątkowa decyzja Sądu Najwyższego jest w ostatnim czasie kolejną chroniącą sędziów, którym zarzucono kradzież i wobec których sądy dyscyplinarne orzekły o usunięciu ich z zawodu. W lutym Sąd Najwyższy zmienił taki wyrok sądu dyscyplinarnego i uniewinnił sędziego, który zabrał 50 zł ze sklepowej lady na stacji benzynowej.

- Nie toleruję i nie akceptuję takich rozstrzygnięć. Musimy podnieść standardy zawodowe sędziów w Polsce. Trzeba skończyć z myśleniem ludzi, którzy traktują siebie jak nadzwyczajną kastę stawiając się ponad prawem – powiedział Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas sobotniej konferencji prasowej. Dodał, że usprawiedliwianie kradnących sędziów jest kompromitujące dla całego polskiego sądownictwa, w szczególności dla sędziów, którzy każdego dnia sumiennie wykonują swój zawód. Dla sędziów złodziei – mówił Minister – nie może być miejsca w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zapowiedział przygotowanie projektu zmian w ustawie o sądach powszechnych, na podstawie którychz mocy prawa nastąpi utrata urzędu i stanowiska sędziego, któremu zostanie udowodniona kradzież. Popełnienie takiego czynu przez sędziego ma automatycznie skutkować usunięciem go z zawodu z chwilą skazania. Sądy nie będą w takich przypadkach miały możliwości złagodzenia kary dla sędziego sprawcy - w razie uznania jego winy - jak to ma obecnie miejsce. Kradzież w powszechnej opinii jest bowiem czynem tak wysoce nagannym moralnie, że dalsze pozostawanie w zawodzie sędziego złodzieja urąga dobru wymiaru sprawiedliwości i poczuciu sprawiedliwości społecznej.

Przepisy, które automatycznie eliminują z zawodu sędziów skazanych m.in. za przestępstwa umyślne, funkcjonują od lat w prawodawstwie zachodnim, np. w Niemczech, Austrii i Hiszpanii.

- W wielu krajach Europy w ogóle sędziowie nie mają immunitetów – przypomniał Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Warchoł. Dodał, że w Polsce immunitet ma zapewniać sędziemu niezawisłość a nie bezkarność.

Zachodnie przepisy będą podstawą do prac nad planowanymi zmianami w polskim prawie. Projekt, nad którym już pracuje zespół ministerialnych ekspertów, ma być ukończonyw niedługim czasie i zostanie poddany szerokim konsultacjom i opiniowaniu.

 

Źródło informacji: MS

//centrumprasowe.pap.pl/cp/pl/news/info/116234,36,ms-sedziowie-winni-kradziezy-beda-usuwani-z-zawodu-(komunikat)

Orzeczenie SN jest dowodem nierównego traktowania obywateli. Na podstawie dotychczasowego doświadczenia uważam, że gdyby obwiniony nie był sędzią, ten wyrok byłby zupełnie inny – wskazuje mec. Sawiński. – Praktycznie nie zdarza się, by sąd roztrząsał kwestię zamiaru sprawcy, gdy dysponuje dowodem takim jak nagranie, na którym widać, jak ktoś zabiera cudzą rzecz. Nawet w sprawach, w których oskarżonemu grozi bezwzględna kara kilku lat pozbawienia wolności, a nie tylko wydalenia z zawodu, sądy nie są tak chętne, by wątpliwości rozstrzygać na korzyść oskarżonego i pojmować domniemanie niewinności tak szeroko, by mając dowód z nagrania, uniewinniać z powodu braku zamiaru

 

 ps.

Jako zupełnie zwyczajny szary obywatel i obserwator rzeczywistości mam pytanie do panów ministrów Patryka Jaki i Zbigniewa Ziobro :czy sprawa pana Komendy "rozejdzie się po kościach"?

I drugie: ile jest jeszcze podobnych przypadków o których nie mamy najmniejszego pojęcia?

 

KOMENTARZE

  • @
    Pytanie, kiedy (czy?) w końcu wywalą takich, i to z minimalną emeryturą z ZUS.

    Ale za ruszenie tematu *5, kundlu, wyrabiasz się w końcu po latach.
  • No i ładnie.
    Jak już brać coś z tzw. Zachodu, to to, co najlepsze.
    A patologię odrzucać jak np. multi kulti, parady gejów itp.
  • @lorenco 20:19:28
    masz w 100% racje
    pzdr.
  • @laurentp 19:32:10
    Sąd Najwyższy wysyła jasny sygnał do sędziów niższych instancji tak diametralnie zmieniając wyroki jak w przypadku sędziego złodzieja Pawła Marycza i sędziego złodzieja Mirosława Topyły.
    Swoich nie ruszamy, łapska precz!
  • Miejmy nadzieję, że Pan Minister rzeczywiście oczyści polskie sądownictwo, prokuraturę i adowkaturę...
    znałem przypadek adwokata, który był paserem skradzionych aut, Podobno przez jego ręce przeszło ich ok 300!
  • @Jan Paweł 21:32:19
    Takie osoby nie powinny decydować o ludzkim losie i życiu !
  • To musi być szok dla sędziów.
    To skandal ... Mają immunitet i co ? kraść im nie wolno ?
    To przecież "nadzwyczajna kasta" im powinno być wolno wszystko.

    No jak żyć ? Taki sędzia dysponuje praktycznie jednym towarem "rynkowym" .. czyli wyrokiem na zlecenie.
    Podobnie Prokurator... też ma dysponuje ograniczonym repertuarem "towarów rynkowych".

    Popyt na rynku na takie "towary", "usługi" jest duży...każdy bandyta , złodziej, "biznesmen" chętnie takie usługi kupi.

    To naprawdę skandal żeby "nadzwyczajną kastę" tak brutalnie pozbawiać środków do życia. Ani ukraść ani wyroku "sprzedać" .. to faszyzm i komunizm w jednym... a gdzie wolny rynek, wolność i niezawisłość ?
  • @Husky 21:45:43
    Takich nadzwyczajnych kast które same siebie oceniają jest więcej.
    Lekarze, urzędnicy, politycy, policja, duże prywatne koncerny, banki,
    ... ogólnie taki jest system "demokracji po żydowsku"
    Każdy kto ma pieniądze lub władzę jest "nadzwyczajną kastą" czyli posiada systemową bezkarność.

    To tylko "demokracja po żydowsku".
  • @Husky 21:45:43
    Tu jest kolejna taka sprawa jak z Komendą:

    https://www.facebook.com/Krzysztof-Kaczmarczyk-ofiara-wymiaru-niesprawiedliwości-340524192799153/
  • @Husky 21:45:43
    Polską patologią jest, że sędzią zostaje dzieciak tuż po studiach po krótkiej aplikacji. Tak się przygotowuje nie sędziów, lecz egzekutorów władzy. Sędzią powinno się zostawać w wieku 45+ mając za sobą nieposzlakowaną praktykę prawniczą (staż 20 letni) w zawodzie nie sędziowskim i nieskazitelną opinię moralną. Taka osoba, zweryfikowana merytorycznie i społecznie, dysponująca już jakimś doświadczeniem życiowym byłaby w stanie sądzić innych, a wszelkie skłonności do "roztargnienia" i innych działań niegodnych byłyby już z dużym prawdopodobieństwem zweryfikowane. Funkcja sędziego powinna być ukoronowaniem prawniczej kariery. Dziś tak nie jest. Przyjmować tylko najlepszych na studia dające prawo do kariery w zawodzie sędziego i prokuratora, dzisiejsze studia prawnicze to żulernia, narkotyki, płatny sex, studentki pracują jako prostytutki i utrzymanki, studenci to pijacy i narkomani, ja miałem do czynienia z sędziną co była wytatuowana, wyglądała jak dziwka spod latarni. W Polsce towarzysz Stolzman alias Kwaśniewski wprowadził średniowieczną zasadę pierworództwa zawód prawniczy się dziedziczy, jak w średniowieczu, nie predyspozycje a dziedziczenie, to taki postkomunista ten Stolzman alias Kwaśniewski....powinny być różne testy od szkoły średniej pozwalające wychwycić wybitne jednostki i zatrudnić ich w służbie narodu, w służbie, wprowadzić anonimowy system testowy na studiach prawniczych, skończą się egzaminy za alkohol lub sex, studia prawnicze kończą alkoholicy, narkomani, prostytutki, no to jak z takich wybrać prokuratora, sędziego? Sędzia to nie jest żaden nadzwyczajny zawód. Tak samo można by powiedzieć, że inżynier projektujący most , bądź samolot też wykonuje nadzwyczajny zawód bowiem od rzetelności jego pracy i wiedzy bezpośrednio zależy ludzkie życie. Dlatego kandydatom na sędziów należy do głowy tłuc, że wykonują zawód społecznie odpowiedzialny.
  • @Husky 21:07:43
    Złapanych na przestępstwie sędziów należy karać pięciokrotnie surowiej! A najlepszym tego argumentem jest to czym sam sędzia tłumaczy nałożoną przez sąd karę, na pierwszego z brzegu oskarżonego a który nie jest sędzią i nie posiada aż takich dochodów za które mógłby sobie zakupić ukradzioną rzecz. Bo chyba też każdy pamięta jak surową karę nałożono na staruszkę za kradzież kostki masła a która miała zaledwie 700 złotych renty?! Sędziów już po studiach trzeba oduczyć, że nieładnie jest kraść a to kiełbasę, a to spodnie, a to pendrajvy, a to głowice wiertarek, itd itp. Nadzwyczajnej kaście nikt tego wcześniej nie powiedział, ponieważ od momentu nominacji sędziowskiej uczy się, że są nietykalni i mogą spokojnie siedzieć na stołkach bo już są w "stanie spoczynku" aż do sowitej 100% emerytury. Z jakich domów wyszli ci 38-letni sędziowie ? Nie z komunistycznych ? Genów sobie zmienić nie można, a przysłowia mówią prawdę : " Niedaleko spada jabłko od jabłoni" i "Z kim przestajesz, takim się stajesz". Trzeba uczyć na studiach kandydatów na sędziów sumienności, uczciwości, odpowiedzialności i krystalicznej czystości ... Tylko kto ich będzie uczył ?... Zoll, Stępień, Rzepliński, Gersdorf, HGW, Hartmany, etc..? jak ci wykładowcy to stare żydokomuchy. Po wojnie krążyły taka anegdota. Spotyka się lekarz z adwokatem jeden pyta drugiego jak ci idzie. Lekarz mówi no wiesz sto pliczek i jest moskwiczek, a u ciebie, dwie sprawy i pół Warszawy.
  • @Husky 21:45:43
    Skazani na dożywocie za zabójstwo domagają się przeprosin. To jedna z pierwszych takich spraw w Polsce!

    http://gazetaolsztynska.pl/371881,Skazani-na-dozywocie-za-zabojstwo-domagaja-sie-przeprosin-To-jedna-z-pierwszych-takich-spraw-w-Polsce.html#axzz5A5WbA8Vs
  • @Husky 21:45:43
    Wrobieni w morderstwo. Przełom w sprawie sprzed 18 lat? Marcin i Krzysztof 18 lat temu mogli zostać wrobieni w morderstwo. Ale prokuratura i sąd odrzucały wszystkie dowody, które wskazywały na ich niewinność. Nie pomogła nawet interwencja Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Teraz możliwy jest przełom. Całość pod linkiem

    http://www.tvp.info/26197184/

    Kolejna ofiara wymiaru sprawiedliwości. Padł ofiarą rozboju, ale sądy uznały, że to on jest winny. Wymiar sprawiedliwości III RP swoją historię znaczy ofiarami. Polskie sądownictwo ma na sumieniu wielu niewinnych ludzi, którym zniszczyło biznes, życie, bezpowrotnie odebrało rodzinę i dobre imię. Pan Ireneusz z Grójca padł ofiarą rozboju. Ale sądy uznały, że... to on jest winny. Stracił wszystko. Całość pod linkiem

    http://www.tvp.info/36434006/kolejna-ofiara-wymiaru-sprawiedliwosci-padl-ofiara-rozboju-ale-sady-uznaly-ze-to-on-jest-winny
  • @Jan Paweł 21:32:19 na dziś sądownictwo tak wygląda.
    Sędzia dopisuje do protokołu słowa nie wypowiedziane przez świadka by dorobić dowody na rzekomą winę, odwołujesz się, piszesz do min. Ziobro nic, do prokuratury Krajowej a oni odsyłają do Okręgowej a ci do Rejonowej z powrotem a ta umarza. Co z tego, że masz dowody przecież sędzia jest niezawisły. Wystarczy, że napisze oświadczenie i nie możesz go wyłączyć. Pomoc Duda też bez sensu. Adwokat powiedział coś znaczącego jak trafi, na ciebie akt oskarżenia do sądu to sędzia już wydaje wyrok nie ważne dowody obrony świadkowie itd. W jego mniemaniu jesteś już winien a jak słabe dowody policji to się dorobi. I tak na pierwszej rozprawie już jesteś skazany. To jest dowód na to, że CAŁE SĄDOWNICTWO TRZEBA WYCZYŚCIĆ DO PODSTAW! Z ubecji i WSI-oków.
  • @lorenco 20:19:28
    Nie tylko w Polsce tak się dzieje, czytałem książkę, w Ameryce kobieta siedziała 17 lat w celi śmierci a jej męża w międzyczasie powieszono. Nawet nie dostała odszkodowania, bo żeby wyjść na następny dzień a nie siedzieć jeszcze miesiąc podpisała wszystko co jej podstawili, a podstawili zrzeczenie się odszkodowania i pretensji do prokuratora, który dzięki jej sprawie wysoko awansował. Tam jest jeszcze gorzej. No i wszystko sprowadza się do istoty działania tzw. "nadzwyczajnie zepsutej kasty"... To tam tkwi przyczyna patologii wymiaru sprawiedliwości.
  • @Jan Paweł 21:32:19 ciekawe komentarze więc wklejam.
    [Anonim 17.03.2018 20:25
    Kilkanaście lat walczyłem z mafią sędziowsko-gangsterską, która próbowała wyłudzić ode mnie prawie pół mln zł. Wyłudzić. Bezprawnie. W końcu podałem się. Zapłacę gangsterom. Ale karma wraca, do sędziego, który powiedział: wygrał pan proces, ale przegrał pieniądze - też. Kilka razy, widząc widmo bankructwa grożące mojej rodzinie, chciałem się zabić, ale przetrwałem. Zapłacę. Harowałem ciężko, zamiast mieszkania dla synów, zapłacę bandziorom. Szlag z wami, bandyci w togach idący ręka w rękę z bandytami w dresach. Ilu ludziom zmarnowaliście życie, ilu się przez was zabiło... szlag z wami, bestie.] i [Józef Tkaczuk. 17.03.2018 22:14
    Mnie ukradli dom z działką o wartości 2 000 000 zł. Sprawa toczyła się 30 lat. Rodzina kupiła działkę od Skarbu Państwa na dzierżawę wieczystą 99 lat. Po wybudowaniu domu - po 12 latach przyszło pismo że Skarb państwa się pomylił i oddał działkę podobno prawowitemu właścicielowi (który sobie załatwił wybudowanie domu za darmo z pomocą sędziów) .Przyszedł komornik i wszystko zabrał i po przegranych procesach Ja spłacam zobowiązania przegranych spraw. Można ? Można. Co nie wierzycie ?Wpadnijcie do Urzędu Gminy w Konstancinie i Sądu w Piasecznie.Wszyscy spuszczają głowy mówiąc " no cóż mieli Państwo pecha".]
  • @Jan Paweł 21:32:19
    Proponuję przejrzeć wszystkie sprawy prowadzone przez te kanalie w sądach prokuraturach i policji. Ponieważ niedługo takie narzędzie wejdzie w życie, gdzie co do wszystkich spraw, w których już zapadły prawomocne wyroki w ostatnich 20 latach mogą zostać zweryfikowane przez Sąd Najwyższy! Osobiście nie omieszkam skorzystać, bo sitwa w postaci tandemu prokurator, sędzia albo komornik, sędzia nagminnie wydawała wyroki, postanowienia wbrew prawu i orzecznictwu sądu najwyższego oraz podstawowym zasadom prawnym, jakie obowiązują w naszym kręgu cywilizacji, chociażby tłumaczenie wątpliwości na korzyść oskarżonego, o podwójnych standardach w ogóle nie wspominając! Oczekuje, że zweryfikowane wyroki, jeśli będą przedsięwzięte przeciwko sitwie w sądach rejonowych i podobnej im w sądach okręgowych skończą się w nowym wydziale dyscyplinarnym, który wkrótce będzie organizowany przy Sądzie Najwyższym z udziałem czynnika społecznego! Nie chcę słyszeć aby osoby, które notorycznie krzywdziły społeczeństwo w interesie jakichś nieformalnych kast miały dalej prawo wykonywania zawodu!
  • @kula Lis 67 09:13:36
    Dzisiejszy wymiar sprawiedliwości to są owoce bolszewickich standardów przywiezionych na ruskich czołgach i kolbami ruskich karabinów siłą wdrażanych przy pomocy sowieckich pachołków i inną tubylczą brać komuszą.
  • @kula Lis 67 09:24:28
    Od okrągłego stołu zdrady rządzili Polską zdrajcy, złodzieje i oszuści.
    Kto powinien teraz rządzić?
    MY POLACY!

    https://pbs.twimg.com/media/DYgqusXW0AUI-53.jpg
  • @Husky 10:45:07
    //Od okrągłego stołu zdrady rządzili Polską zdrajcy, złodzieje i oszuści.//

    Doprawdy? a sięgnijmy do słynnego już testamentu,co tam stoi?

    //Okrągły Stół był konieczny//
    http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/lech-kaczynski--okragly-stol-byl-konieczny,36166,1,1.html

    http://www.newsweek.pl/g/i.aspx/860/0/newsweek/635949422216785742.jpg
  • @Oscar 08:56:39
    Sędziowie i prokuratorzy od czasów syna zbrodniarza z NKWD/UB, pospolitego złodzieja i alkoholika juniora Izaaka Stolzmana alias Alka Kwaśniewskiego są nominowani za filosemityzm a nie sprawiedliwość, więc będzie światowy atak na Polskę jak się ruszy prokuratorów i sędziów...Ziobro z Jakim mogą polecieć w niebyt za antyżydzizm jak Macierewicz i inni.
  • @ikulalibal 10:50:04
    i znów się popisałeś
    nawet zdjęć nie potrafisz wkleić a wystarczyło ....
    wystarczyło sięgnąć po klasykę i w wyszukiwarke obrazów google wpisac...
    ten stół na zdjęciu jest OKRĄGŁY
    Wiesz cieciu, wiemy że dziś jest Światowy Dzień Mózgu
    Masz nam hydrocefalu czego zazdrościć , oj masz
    Tak nam wszystkim przykro
  • @Husky 10:39:21
    To raczej żydowskie "standardy".
    W ZSRR SB, media, wymiar sprawiedliwości były żydowskie a nie Rosyjskie.
    Podobnie było w Polsce do 68r i jest teraz od 89r za sprawą solidaruchów oraz KK z JPII na czele..
    W USA jest tak samo na szczeblu federalnym. Może gdzieś lokalnie bywa inaczej (za mało mają żydów by obsadzić wszystkie stołki)
    Media te duże też oczywiście są w rękach żydowskich.

    Czyli to standardy żydowskie a nie ruskie, Polskie czy bawet amerykańskie.
  • @ikulalibal 10:50:04
    Wywalić z zawodu, jeżeli ma udowodnione, że ukradł! Według mnie, każdy sędzia - złodziej, czy pijak powinien natychmiast wylecieć z zawodu, nawet nie za złodziejstwo, czy pijaństwo, ale za debilizm. Sędziowie debile nie powinni orzekać. Mogą pracować w sądzie najwyżej za sprzątaczkę, czy też za ciecia. To że mamy złodziei w togach i kolesi w togach co ich uniewinniają to wynik braku jakichkolwiek reform w sądownictwie. Sądy są jedyną instytucją państwa polskiego, które po czerwcu 89 roku nie zreformowały się i pozostaje w nich odium pobolszewickie. Nie przeszły żadnych zmian, ani strukturalnych, ani personalnych. Wydaje mi się że nawet Strzembosz nie ma wstydu występując do Prezydenta z apelem o zatrzymanie reform zdegenerowanego sądownictwa, przecież to miedzy innymi dzięki niemu wstrzymana została lustracja wymiaru sprawiedliwości – gdyż obiecał że kasta się sama oczyści i co oszukał. Obecny prezydent, rząd i parlament podjęli wreszcie próbę reform wymiaru sprawiedliwości, jednak próby te spotkają się z histerycznym oporem sędziów i ich pomiotów głównie tych z wschodnimi chazarskimi korzeniami dziedziczącymi profesję tzw. „poP” z b. ZSRR jako prezent Stalina do budowy komuny w PRLu jak i grup interesów beneficjentów okrągłego stołu oraz różnych grup przestępczych. Bo trzeba wiedzieć że przybysze wschodni zwykle z rodowodem chazarskim, zostawali szefami aparatu bezpieczeństwa a jak miał średnie wykształcenie to już zostawał nie tylko lekarzem czy architektem ale i sędzią. Od sędziów zwanych przez nich samych nadzwyczajna kastą, Polacy oczekują etyki moralnej i powrót do przyzwoitości t.j. żeby nie kradli w sklepach, żeby nie uczestniczyli w aferach mafijnych, żeby bandytom nie dawali setki tys. odszkodowań za to że przebywają w więzieniu, żeby nie byli dyspozycyjni na telefon, żeby nie uniewinniali łapówkarzy, żeby nie uniewinniali roztargnionych swoich kolesi złodziei, żeby wyroki odzwierciedlały zapisy kodeksów prawa, żeby nie uczestniczyli w spotkaniach politycznych z opozycją przeciw rządowi , żeby nie jeździli po pijaku, żeby karnie i finansowo odpowiadali za pomyłki wyroku spowodowane i wynikające z lekceważenia etyki obowiązków sędziego, żeby nie uczestniczyli w hucpach i burdach ulicznych na scenach w towarzystwie z KODerastami oprychami pomiotów UB i fundacjami „Otwartym dialogiem” i „Działania dla demokracji” i żeby nie donosili i nie szkalowali Polski do organizacji międzynarodowych i obcych Polsce mediów w celu zatrzymania jakże koniecznych reform w nadzwyczajnej kaście dla likwidacji degeneracji wymiaru sprawiedliwości.
  • @kula Lis 67 10:57:58
    a za Wałęsy było inaczej ? Tak było od początku przejęcia władzy przez solidaruchów i ich kolaborantów (w tym Kwaśniewskiego i jego SLD) czyli od 89r.
    Polska od 89r jest żydowską kolonia w w kolonii rządzą sprzedawczyki lojalne wobec kolonizatora.
    A kto rządzi to widać gołym okiem.

    Każdy kto nie jest lojalny wobec kolonizatora traci władzę w trybie prowokacji, przewrotu (Olszewski, Oleksy, Miller, Lepper)

    Wniosek jest jeden ci co byli lub są obalani lub mordowani stawiali się kolonizatorom i ich kolaborantom czyli bronili Narodu Polskiego.
    A ci wychwalani przez globalne media globalnej mafii żydowskiej są zdrajcami .

    I właściwie wszystko jasne.
    Rozstrzyga postawa żydowskich mediów.
    Zdrajcy to ci których te media stawiają na piedestale
    A polscy patrioci to ci których te media opluwają, zwalczają...

    I tak właściwie trzeba interpretować wszystkie wydarzenia na świecie opisywane w tych żydowskich mediach.

    Warto czyta żydowskie media, wystarczy przyjąć opisane wyżej kryteria i już pojawia się zgodny z prawdą, bardzo zbliżony do prawdy obraz świata.

    Warto czytać uważnie żydowskie media tylko trzeba używać opisanego "klucza" do rozszyfrowania informacji zawartych w tych mediach.
  • @Oscar 11:16:02
    Aleksander Tarnowski (ur. 11 stycznia 1898 w Komarowie na Podolu, zm. 27 listopada 1972 w Kijowie) – pułkownik Armii Czerwonej, generał brygady Ludowego Wojska Polskiego,
    prezes Najwyższego Sądu Wojskowego WP (1944-1945),
    szef Departamentu Sprawiedliwości MON (1945)




    Co najgorsze to to że nie byl żydem
  • @Husky 21:45:43
    Pamiętasz tę żydówkę co wjechała do przejścia podziemnego na rondzie w Warszawie, to do dzisiaj ponoć jej nie mogą znaleźć, nikt nie wie kto to był. Zwykłego polskiego wszarza to te polskie "sądzie" operują bez litości z wielkim ładunkiem chamstwa.
  • @kula Lis 67 11:47:19
    żydówa Gessler pojawiła się w programie TVN „Kuchenne rewolucje” w kurtce z sierpem i młotem. Krajowa Rado Radiofonii i TV, Mediów Narodowych i prokuraturo – najwyższy czas wziąć się do roboty.
    Za co wam płacimy?

    https://pbs.twimg.com/media/DYho3BZX4AA_RIy.jpg
  • @kula Lis 67 11:47:19
    Chłopi na przednówku przyjechali do miasta sprzedać kartofle i kupić cukier na bimber a tu Zakaz Handlu

    https://pbs.twimg.com/media/DYjxzBPWsAAfN29.jpg
  • @Husky 11:56:10
    [Zgodnie z przepisami prawa, "kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

    Sama gwiazda TVN-u tłumaczy, że nie wiedziała, że na kurtce, którą założyła w programie, są komunistyczne symbole. W rozmowie z dziennikarzem Lelum.pl Gessler zapewniała, że nie miała złych zamiarów i zrzuciła winę na szybkie tempo pracy.

    Jestem przedstawicielka świata kulinarnego, więc proszę mnie nie prowokować pytaniami na tematy polityczne i kurtki, którą założyłam podczas odcinka. Zaangażowanie w jego produkcję i tempo pracy nie pozwoliło mi nawet dojrzeć tego znaku... - broni się Magda Gessler.]
  • @Husky 11:56:10
    No jakoś nie dziwi, przecież ona i jej nie mniej słynny brat są potomstwem znanego zbrodniarza komunistycznego to i z domu takie upodobania wynieśli! Przecież komunę to ta nacja wprowadziła dla własnych korzyści. Sierp i młot to symbol żydowski, który oni wymyślili żeby zainstalować na świecie komunizm, a do tego należało jakoś ogłupić ten świat, coby czcił zrozumiałe dla każdego znaki ... Kogo więc dziwi, że tow. Gessler się w toto ubiera ??? Ciekawi mnie kiedy te obleśne żydokomuchy spłacą długi wobec Warszawy, już sięgają ponad 40 mln zł z odsetkami za najem, Polak miałby już dawno komornika na garbie i eksmisję z lokalu oraz posiadłości. Un do niedawna reklamował puszki z farbą bo ponoć biedny z 1000 zł emeryturą, ostatnio coś znikł z reklam.
  • @Husky 11:56:10
    Po pierwsze co ten garkotłuk robi w kuchni z rozczochranym łbem nad sporządzanymi potrawami.SANEPID - to ogląda i nie reaguje.Po drugie pani kuchenna celebrytka jest tak (przepraszam) głupia że nie wie o co chodzi z tym sierpem i młotem. Mądrością toto nigdy nie grzeszyło, podobnie jak urodą. Każda kobieta ogląda każdego ciucha z wszystkich stron, zanim go kupi, a ten kocmołuch nie zauważył sierpa z młotem? Czyli na dodatek jest jeszcze ślepa?
  • @Husky 11:56:10
    Gessler jak nazwisko wskazuje jest staropolskim nazwiskiem. PRAWDA? Może niebieski coś w tym temacie głos zabierze, ponoć zna się na tym?
  • @Husky 10:39:21
    Powiedzmy sobie szczerze. Gdyby istniała kara śmierci przy naszym sądownictwie, prokuraturze, policji, to niewinny człowiek, przy takich sędziach, dostałby czapę. I do tego, żaden policjant, prokurator czy sędzia nie miałby wyrzutów sumienia. Przykładem Marchwicki w latach 70' zrobił to co zrobił ? Nie! A dostał KSa którego wykonano. I co z milicjantami, prokuratorami, sędziami, z tamtego okresu? pobierają o ile jeszcze żyją sowite emerytury!. Przecież to była zbrodnia sądowa a zabójstwo ponoć się nie przedawnia!
  • @Husky 10:39:21
    To samo dotyczy tych sądowych biegłych/przebiegłych skorumpowanych do cna, w większości bez wymaganej wiedzy w dziedzinie w których się wypowiadają, przykładów w internecie aż nadto.
  • @Husky 21:45:43
    Pełnomocnik rodziny Michała Komendy Ewa Szymecka w wyemitowanym na antenie TVP Info fragmencie programu "Ekspres reporterów" wspomina, że zwróciła się do prof. Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego ministra sprawiedliwości o zainteresowanie sprawą. Śp. Lech Kaczyński ściągnął do ministerstwa sprawiedliwości akta w tej sprawie i powołał specjalny zespół prokuratorów.
  • @kula Lis 67 13:41:25
    Jak to jest?
    Tydzień temu były miliony zagłodzonych na ulicach, placach, w parkach, przed centrami handlowymi, a dziś ich nie widać.
    Tak osłabli, że nie mieli sił, by wyczołgać się z domów?
  • @Husky 21:07:43
    Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma całkowitą rację! Trzeba i to jak najszybciej skończyć wreszcie z tą postżydobolszewicką kastą zupełnie nadzwyczajnych ludzi czyli kloaką w sądownictwie! Ta trzecia władza zainfekowana sędziami uznającymi się za kastę zupełnie nadzwyczajnych ludzi, to nic innego, jak tylko kloaka niesprawiedliwości, cuchnąca korupcją, sobiepaństwem, nepotyzmem, bezkarnością za popełniane przez siebie przestępstwa i totalnym bezczelnym olewem sprawiedliwości graniczącym z pospolitym chamstwem ! Oczyszczenie sądownictwa i prokuratur także z kloaki niesprawiedliwości poprzez reformę sądownictwa, leży w interesie Polski ! Reforma sądownictwa ma i będzie na pewno służyć uczciwym sędziom! To bydło postżydobolszewickie zwące się "najwyższą kastą", powinno być raz na zawsze rozgonione! Powinni przechodzić co roku testy na IQ, bo wtórnych analfabetów tam co nie miara. Wymiar niesprawiedliwości to patologia nie ruszana przez lata, ba pasująca chamom z SLD, PO i PSL, którym służyli w zwalczaniu opozycji. Przecież taka Gersdorf czy HGW wyglądają jak straganiarki, przekupki z bazaru (nic nie ujmując straganiarkom i przekupkom z bazaru), jaka z niej erudytka? to samo Aaron Kaufman vel Rzepliński, "Paździoch", czy mgr Stępień z wyglądu menele takie same erudyci. Widać jak na dłoni, że w patologii zwanej wymiarem sprawiedliwości, zasmradza stołki ogromna rzesza niedouków i wtórnych analfabetów, bez uczuć, empatii i przyzwoitości. Wszyscy won!
  • @Husky 21:07:43
    Z pewnością też pan Ziobro wie, że sędzia MUSI być nieskazitelnego charakteru. Jest to ustawowy wymóg. Choć jak widać dla niektórych złodziejstwo nie jest skazą na charakterze. Złodziej zawsze będzie bronił złodzieja. Panie Ziobro! Bardzo dobrze pan działa! Twardo, za mordę te lewacką, antypolska sitwę, kastę! Wszyscy won ...I resortowych dzieci też! PiS może zebrać 2/3 głosów tylko wtedy gdy:

    1. Jak zniesie konstytucyjną niezawisłość sędziego wraz z immunitetem co służy tylko bezkarności. Prokurator i sędzia odpowiada za przestępstwa tak jak każdy obywatel.

    2. Za korupcję, złodziejstwo, przynależność do żydokomuny i esbecji itd. prokurator i sędzia traci pracę i emeryturę a majątek przechodzi na skarb państwa.
  • @Husky 21:07:43
    Książki pisano cale o niewinnie skazanych. Nie wiecie, że sędziowie czy prokuratorzy pracują często dla statystyki. Nie wiecie, że za spektakularne skazania mają awanse? Sprawiedliwość, prawda dla nich nie istnieje w naszych sądach. Sędzia też bezpośrednio łapówki nie weźmie. Często adwokaci są przekaźnikiem. Wszystkie stacje, wszyscy "jurnaliści'' są dzisiaj "mądrzy'' tylko ciekawe dlaczego niewinny człowiek przesiedział 18 lat ? Tu już "autorytety'' nie są tak zgodne ... i winę za niesłuszne skazanie ponoszą "inni''. Hipokryzja. Ciężko przyznać, że winny jest cały system? System który faworyzuje bogatych (których stać na obrońców z prawdziwego zdarzenia) i karze biednych (skazanych na "obrońców z nierządu''). System, który uniewinnia sędziego za ewidentną kradzież, a skazuje "niepełnosprawnego intelektualnie'' za kradzież batonika za 99 groszy. Przykłady "działania'' systemu można mnożyć, tu nie o to chodzi. Podstawą jest zrozumienie, że system nie może zostać zmieniony bez poddania go skutecznej kontroli społecznej (kiedyś byli to ławnicy, można nawet powołać ławę "12 sprawiedliwych''). Sędzia jako zawodowy prawnik powinien być jedynie orzekającym o wymiarze kary ale nie o winie jako takiej. Zarówno zakres, jak i tempo koniecznych zmian wzbudzą nienawistne wypowiedzi wszelkich prawników (nikt nie lubi kontroli ... i oderwania od obfitego koryta), ale być może uratuje to im życie nim Naród zacznie wymierzać "sprawiedliwość ludową'' poczynając od karania "uczonych w prawie''. I z niezawisłych uczyni wisielców. Immunitety sędziów i polityków /posłów /senatorów muszą być zniesione. To relikt komuny tylko w b. demoludach i Polsce. To jest źródło podwójnego wymiaru sprawiedliwości. Z orzeczenia Sądu Najwyższego USA: sędzia korzysta z ochrony przed powództwem cywilnym tylko w zakresie czynności wykonywanych przy sprawowaniu funkcji sędziowskich. Ten sam sędzia za działanie w swoim office/biurze z takiej ochrony już nie korzysta. W każdym wypadku nie korzysta z ochrony w przypadku oskarżenia o popełnienie przestępstwa, może za to być aresztowany i wyprowadzony w kajdankach przez policję na sali sądowej przy podsądnych i publice. Przypadków takich wiele..Tam sędzia, prokurator natychmiast traci stanowisko a wyrok ma z najwyższej półki z dożywotnim zakazem pracy w instytucjach publicznych, rządowych i adwokaturze. Przekonała się o tym boleśnie pani prokurator generalny w NYC, która tylko po kielichu, zwymyślała policjantów, straszyła zwolnieniem, gdy ci ją bez ceregieli wyciągnęli przez okno samochodu, powalili na ziemię i zakuli w kajdanki, choć na drugi dzień ich przepraszała bo nagranie całej sytuacji było już na dysku w komendzie. Nic to już jej nie pomogło straciła posadę i dosięgnęło ją wszystko to co powyżej pisałem, czyli koniec kariery prawniczej na zawsze. W Australii sędzia stracił stołek, dożywotnio prawo do bycia prawnikiem, 1 rok więzienia i grzywnę 100 krotnie większą gdyby to był zwykły obywatel, za kłamstwo, bo kłamał, że to żona prowadziła a monitoring i świadkowie potwierdzili, że to on prowadził, był pijany. A w Polsce?
  • @Husky 11:56:10
    Szklane gwiazdy rodem z PRL. Peerelowskim dziennikarzem był także ojciec gwiazdy programu rozrywkowego TVN "Kuchenne rewolucje" Magdy Gessler – żyd Mirosław Ikonowicz. Był on m.in. pracownikiem Katedry Historii Powszechnej Instytutu Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR oraz szefem Biuletynu Specjalnego PAP. W 1973 r. został zarejestrowany jako kontakt operacyjny wywiadu PRL. W tym okresie pracował jako korespondent w Madrycie i w Watykanie." Artykuł opublikowany na stronie:
    https://naszdziennik.pl/mysl/17448,komunistyczne-klany.html
    Czyli córka UBEKA i żyda!
  • @Husky 11:59:11
    To są te "ałtoryteta" peowców i pewnikiem niebieskiego. Może i on tak wygląda jak ten po prawej?
  • @Husky 14:00:35
    U mnie to dziś "Żabka" trzepie kasę, za ladą właścicielka z córką i zięciem. Na dziś jak i poprzednią niedzielę wzięli ochroniarza by nie było kradzieży(brak kamer), bo tłumy "głodnych" a raczej spragnionych studentów z pobliskiego akademika i menele spod śmietników. Normalni w domu zrobili zakupy wczoraj. Kolega spod bloku obok sklepu w którym tylko wszystko kupuję nie otwiera bo ma to w dupie, woli być w domu z rodziną.
  • @kula Lis 67 15:49:31
    nie pisz o nim bo pieluchy się kończą, a gdzie dziś kupi nowe jak kaczor zajumał im niedzielę 8-)))
  • @kula Lis 67 15:49:31
    Krul europy wielki autorytet @Zawiszy ,gnał przez Warszawę na białej kobyle aż tu przed samą metą ......

    https://pbs.twimg.com/media/DYkcuONWAAAprN4.jpg

    ...........gdzieś .........zrzuciła pajaca Tuska.

    https://twitter.com/tvnwarszawa/status/975342420006195205
  • @Husky 16:18:58
    Kastowe sądownictwo pozostawało niereformowane od lat pięćdziesiątych. Miało służyć wyłącznie środowisku potomków przybyłych tu z Armią Czerwoną. Wyrwanie sądownictwa z hermetycznego uścisku szemranej koterii prawniczej to „być albo nie być” państwa polskiego.
    Determinacja beneficjentów III RP w obronie skarłowaciałego moralnie wymiaru sprawiedliwości jest zrozumiała. To jest ostoja podporządkowania i trzymania w ryzach Polaków niezleżenie do demokratycznych wyborów. Prezydenta, Sejm, a co za tym idzie rząd, możemy wybierać, ale władza sądownicza była do tej pory poza jakąkolwiek kontrolą społeczną. Brak lustracji i dekomunizacji, zemścił się szczególnie właśnie tej sferze. To osoby zasiedziałe w środowisku sędziowskim przez lata komunizmu, już w niby wolnej Polsce decydowały kto może, a kto nie do nich dołączyć. Nabór był niezwykle precyzyjny i kariera nie czekała na każdego absolwenta wydziału prawa. Utrzymanie sądów w „odpowiednich” rękach było gwarantem bezkarności peerelowskich kacyków i całego aparatu przymusu, który w formie zbrodni sądowej skazywał na śmierć polskich patriotów. Ci mordercy w togach nie ponieśli żadnych konsekwencji. Tak jak nie jak nie ponieśli konsekwencji, ani Jaruzelski, ani Kiszczak, ani oprawcy księży ze stanu wojennego. „Familijny” wymiar sprawiedliwości był też niezwykle przydatny w sprawach gospodarczych. Można było po 1989 roku rozkradać majątek narodowy, a wszelkiej maści mafie, kontrolowane przez ludzi peerelowskich służb mogły łupić obywateli bez obawy, że coś im i ich żołnierzom zagraża na sali sądowej. Ale to mało. Nawet obecnie ilość wyroków niszczących życie przedsiębiorców nie jest przypadkowa. To jest też słabo zawoalowana forma niszczenie konkurencji i wspomagania firm, które „powinny” niezagrożone przez nikogo przynosić krociowe zyski tym co trzeba. Żeby państwo mogło działać, zawód sędziego musi być zawodem zaufania publicznego na pierwszym miejscu. Tutaj nie ma żadnej taryfy ulgowej. To muszą być ludzie nieskazitelni i dający sto procent pewności, że kierują się wyłącznie poczuciem sprawiedliwości, a nie bez skrupułów faworyzują jednych kosztem drugich. Niestety dobór do kasty po plemiennej przydatności zaowocował kompletnym zdeprecjonowaniem statusu sędziego. Jaki to musi być upadek moralny, jeśli krajowe „Orły Temidy” zachowują się jak pozbawiona honoru hołota. Nie dość, że taki ukradnie, to jeszcze jego kolega czy koleżanka po fachu przymknie na to oko i wyda wyrok uniewinniający. Tu już nie ma co mówić o braku przyzwoitości. To jest wyzwanie rzucone obywatelom.

    A co nam zrobicie?

    Ci ludzie dopuszczają się tak często profanacji godła narodowego, z którym na piersi pełnią swoje obowiązki, bo być może wcale się z tym godłem nie identyfikują. Nazywają go nawet „gapą na łańcuchu”. Sobie zagwarantowali niebywałe przywileje. Postawili się ponad prawem, a w stanie spoczynku też sobie nie krzywdują. Do klasyki weszła sentencja profesor Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego: „Za te około 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji”. A dzisiaj profesor Gersdorf z pogardą dla państwa prawa paraliżuje działanie KRS. I za to jej płacimy pewnie znacznie więcej niż te głupie 10 tys. Tu jest jeszcze jeden aspekt sprawy. Czemu, wręcz obsesyjnie zainteresowana jest stanem naszego sądownictwa Unia Europejska? Odpowiedź jest prosta. Tak wygląda emanacja wpływów tych samych, którzy próbują się panoszyć w Polsce. Dla nich największym zagrożeniem jest uczciwy wymiar sprawiedliwości. Taki, który chroni obywatela, a nie jest przybudówką światowych interesów. Czy była by możliwa bandycka reprywatyzacja w Warszawie, gdyby w zmowie nie uczestniczyli sędziowie? Ich rolę też należałoby wyjaśnić. Skąd się biorą ludzie, którzy popierając Platformę, PO czy SLD jednocześnie optują za takim sądownictwem jakie mamy obecnie? Czy stracili zupełnie instynkt samozachowawczy i nie pojmują, że sami też mogą trafić w tryby bezdusznej machiny, skazującej niewinnych na długoletnie więzienie? Czy nie widzą, że głupiej sprawy spadkowej nie można załatwić, bo musi się wlec latami? Reforma sądownictwa i zakończenie królowania w niej kasty stojącej na straży niekoniecznie polskich spraw jest krokiem ku wolności. Bo jak pokazują ostatnie wydarzenia o tę wolności musimy się nadal upominać, a nieprzyjaciel jest niezwykle przebiegły i cwanie zakamuflowany. Wiadomo, że wymiaru sądownictwa nie zmieni się z dnia na dzień, bo jak widać opór butnej i zadufanej w sobie galerii odrażających typów jest spory. Na szczęście zmiany zostały zapoczątkowane, i na tej drodze trzeba wspierać władze z całych sił. A tak jak zmniejszono świadczenia ubekom, tak należy dobrze się przyjrzeć pieniądzom płaconym przez Rzeczpospolitą sędziom, którzy się sprzeniewierzyli swojemu posłannictwu. Państwo polskie nie może suto opłacać swoich wrogów. A skorumpowani czy finansowo czy ideologicznie sędziowie są takimi wrogami.

    autor: Ryszard Makowski
  • @Husky 16:18:58
    Horała o sędzim uniewinnionym przez SN: "Widać, że środowisko sędziowskie nadal nie dojrzało do samooczyszczenia"..Sędziowie powinni być osobami spełniającymi najwyższe kryteria nie tylko prawne, ale także etyczne. Tymczasem w tej sytuacji mamy sędziego skazanego prawomocnym wyrokiem za przestępstwo pospolite, a moim zdaniem takie osoby nie powinny pełnić zawodu sędziego mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

    wPolityce.pl: Czy Pana zdaniem autorzy ustawy o KRS mogą mieć do siebie pretensję, że nie przewidzieli, że I prezes Sądu Najwyższego może doprowadzić do obstrukcji Rady?

    Marcin Horała: Faktycznie, trzeba się się uderzyć w pierś, bo być może autorzy ustawy nie przewidzieli, że I prezes Sądu Najwyższego może być osobą, która będzie dążyć do paraliżu Krajowej Rady Sądownictwa. Niestety, ale okazało się, że właśnie tak jest i stąd nasza szybka reakcja w postaci nowelizacji ustawy o KRS.

    Prezes Trybunału Konstytucyjnego to właściwa osoba do zwoływania i otwierania pierwszego posiedzenia Trybunału?

    Uważam że tak. Nie ma co też ukrywać, że jest to krótka i jednorazowa rola, kiedy prezes Trybunału Konstytucyjnego zwołuje obrady Rady. Można byłoby szukać innych organów, które mogłyby zwoływać i otwierać obrady KRS, ale Trybunał Konstytucyjny wydaje się tutaj naturalnym wyborem.

    Jak Pan ocenia decyzję Sądu Najwyższego, który uniewinnił sędziego, który ukradł części do wiertarki?

    To jest oburzające. Oznacza to w praktyce, że niezawisłość sędziowska ma polegać na tym, że sędziowie mogą kraść i popełniać przestępstwa. Sędziowie powinni być osobami spełniającymi najwyższe kryteria nie tylko prawne, ale także etyczne. Tymczasem w tej sytuacji mamy sędziego skazanego prawomocnym wyrokiem za przestępstwo pospolite, a moim zdaniem takie osoby nie powinny pełnić zawodu sędziego. Widać, że środowisko sędziowskie nadal nie dojrzało do samooczyszczenia, więc trzeba mu w tym pomóc odpowiednią ustawą, która eliminowałaby takie osoby z zawodu. Ludzie idą do sądu po sprawiedliwość, nie mogą więc iść do skazanego prawomocnym wyrokiem przestępcy.

    Sprawa uniewinnienia sędziego, który ukradł części do wiertarki zbiegła się z inną bulwersującą sprawą, a mianowicie z wyjściem na wolność Tomasza Komendy, który niewinny przesiedział 18 lat w więzieniu. Z mediów dowiadujemy się m.in., że prokurator, który podpisał nakaz aresztowania Komendy nawet nie przeczytał akt sprawy.

    Cała sprawa jest wyjątkowo bulwersująca. Począwszy od sędziego tłumaczącego, że gdyby zapadł inny wyrok, to sędziowie spotkaliby się z tzw. hejtem w mediach. To niestety pokazuje, że w całym środowisku sędziowskim panowało przekonanie, że należy dbać wyłącznie o własne dobre. To nie był wymiar sprawiedliwości tylko wymiar niesprawiedliwości.

    Podobnych spraw z pewnością jest jednak więcej.

    Bez wątpienia podobnych spraw w Polsce było dziesiątki jak nie setki. Niewinni ludzie trafiali do więzienia, a gangsterzy pozostawali na wolności. Przypomnę przypadek szefa gangu wyłudzającego pieniądze metodą na wnuczka, który został wypuszczony przez sędziego. To kolejny argument w sporze czy trzeba reformować wymiar sprawiedliwości, czy nie. Czy dotychczasowy stan wspaniałej niezawisłości i znakomitego działania jest stanem, który warto bronić, czy może warto go zmieniać?

    Rozmawiał Kamil Kwiatek

    Ps..Żydowski sędzia nie skrzywdzi żyda, a goja zniszczy. W Chrześcijańskiej Polsce powinni sądzić sędziowie wychowani w wartościach cywilizacji łacińskiej, nie talmudycznej czyli żydowskiej. Sędziowie którzy łamią prawo wcale nie muszą być dalej sędziami, przecież mogą być kasjerami, sprzedawcami w Biedronkach, Lidlach, etc.. jak inni po prawie, nie rozumiem SN który uważa że ci ludzie umrą z głodu jak dalej nie będą sędziami czy prokuratorami.
  • @Husky 17:33:06
    Bezkarność i buta „nadzwyczajnej kasty” nadal spychają Polskę w rejony Trzeciego Świata. Decyzja Sądu Najwyższego o przywróceniu do pracy sędziego Pawła M., który w 2016 roku ukradł ze sklepu łącznik do wiertarki o wartości ok. 100 złotych, dowodzi niezbicie, że kasta sędziowska wciąż trzyma się mocno. Uzasadnienie pani sędzi było równie kuriozalne, co linia obrony sędziego, jaką przyjęła jego mecenas. Poinformowała ona sąd np. o tym, iż sędzia Paweł M. „danego dnia wszedł do sklepu wyłącznie dla zabicia czasu”, „bywał w tym sklepie często, nawet 2-3 razy dziennie”, a kiedy robił tam zakupy, „zawsze płacił - nawet za podkładki filcowe”.

    Cóż za krystaliczna postać – chciałoby się zawołać – nawet za podkładki? Płacił, a nie wynosił w majtkach? Na miły Bóg, jakże można tak uczciwego człowieka w ogóle ciągać po sądach? Pani sędzia zaś, przychylając się do tłumaczeń pani mecenas, dodała od siebie, że „wyrzucenie tego człowieka z pracy, w sytuacji, gdy każdy inny obywatel zostałby ukarany mandatem stuzłotowym, byłoby karą zdecydowanie zbyt surową”. Proszę wstać, sąd idzie - w zaparte.

    I proszę się nie śmiać. To są fakty autentyczne (celowo zaznaczam, bo wielu rodaków woli łykać „Fakty” w cudzysłowie). Tak właśnie myśli o sobie kasta sędziowska i takie ma pojęcie o prawie. Po pierwsze: konia z rzędem temu, kto oskarżony o kradzież przedmiotu wartego 100 złotych dostaje za karę mandat o wysokości 100 złotych i wraca spokojnie do codziennych zajęć. Po drugie i ważniejsze: widać, jak na dłoni, że pani sędzia kompletnie, totalnie i w całej rozciągłości nie pojmuje, nie ogarnia rozumkiem, na czym polega specyfika pracy sędziego.

    Doić kasę, czerpać profity, wrzeszczeć o końcu demokracji – tak, to potrafią przedstawiciele kasty (wciąż chcę wierzyć, że to tylko wąska, choć najbardziej promowana przez antyrządowe media grupa sędziów). Ale uznać, że złodziej nie powinien osądzać innych złodziei? O, nie, tu kończy się wymiar sprawiedliwości, a zaczyna – poczucie wielkiej krzywdy, jaka dzieje się koledze po fachu. Warto nadmienić, że sędzia Paweł M. wraz panią mecenas tłumaczyli przed Sądem Najwyższym, iż element wiertarki został przywłaszczony bezwiednie, przez, rzecz jasna, roztargnienie, ale i przez stres. Skąd ten stres? Ano, stąd, że „środowisko sędziowskie było już wtedy mocno piętnowane przez media i władzę”.

    Nie wiem, czy łącznik do wiertarki miał pełnić rolę tabletki uspokajającej, ale wiem, że ważnym punktem obrony był także fakt, iż sędzia M., podczas kradzieży, „odbierał telefon”. Niestety, straszny, pisowski monitoring sklepowy także i tej wersji nie chciał potwierdzić…

    Gdy do tej frapującej opowieści dodamy fakt, że Tomasza Komendę na 25 lat więzienia, mimo braku niezbitych dowodów, skazywało w sumie kilkoro sędziów (a niektórzy z nich podnieśli mu wyrok z 15 do 25 lat więzienia); gdy usłyszymy z ust kolejnego sędziego, że Komenda został skazany, „bo sąd był pod presją”; gdy wspomnimy innego sędziego, który także przez „roztargnienie” schował nieswoje 50 złotych do kieszeni (bo swoje trzyma w portfelu), a który również może nadal sądzić innych; gdy przypomnimy postawę pierwszej prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Gersdorf, która wyraźnie uważa, że „sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po jej stronie”; gdy rozważymy niedawne słowa Andrzeja Rzeplińskiego o tym, że w obecnej KRS „nie ma nikogo, kogo ON by poważał” - to otrzymamy w miarę pełen obraz tego wszystkiego, co ludzie w Polsce nazywają „nadzwyczajną kastą”. I której to kaście mówią, zupełnie zwyczajnie: „Adieu!”. Tomasz Komenda chyba nawet mówi ostrzej. Ja się powstrzymałem po raz ostatni.

    autor: Krzysztof Feusette


    Ps..Straszne to, gdy sędzia złodziej zakłada łańcuch z orłem polskim, zasiada za bufetem i orzeka w sprawie złodzieja. I spływa po nim, że wszyscy na sali wiedzą, że sam kradnie. Należy pozbyć się wszystkich sędziów będących tajnymi współpracownikami, tych którzy pracowali w PRL, oraz tych którzy mieli konflikt z prawem. Za błędy sędziowie winni odpowiadać własnym majątkiem. A sędziowie złodzieje może dostali się na aplikację od razu i ukończyli z wysokimi notami. Co z tego, jak kradną w sklepach i stacjach benzynowych. Jak pospolici kleptomani. Skoro Niemcy musieli pozbyć się 85% sędziów z NRD to trzeba u nas zrobić dokładnie to samo. Sędziowie powinni być testowani na uczciwość. Sprawdzianem uczciwości sędziów powinny być ... wkładki filcowe. Sędziowie, którzy nie zapłacą za wkładki będą musieli powtarzać sprawdzian aż do skutku. W Polsce jest potrzebny Erdogan, kasta by przestała istnieć po 24 godzinach, a ta pseudo-demokracja nas niszczy. Potrzebujemy twardej ręki i zdecydowanych działań. Nie wolno się wycofywać. To walka na śmierć i życie. Innej drogi nie ma bo nas wszyscy zjedzą na nowo..Zaorać tę postżydokomunistyczną hołotę, najlepiej żywcem. To jedyne wyjście. Musimy nadal głosować na PiS. Żadnej innej alternatywy na dziś nie ma. Czy źródła pochodzenia majątku sędzi Gersdorf, parokrotnie większego niż możliwy do uciułania z pensji sędziego, został wyjaśniony? Bo jak nie, to podejrzewam pokątną sprzedaż wyroków pod stołem. Jakaś sucz uzasadniała, że sędzia złodziej będzie zarabiał o 50 tys. mniej, ale i tak zarobi 400 tys. To ma być kara? A był prokurator który został uniewinniony bo jadąc na gazie nie wiedział, że ma alkohol we krwi to dopiero ciekawostka! Wyczyścić dokładnie stajnię Augiasza i puścić w skarpetkach tę hałastrę. ZZ już znajdzie na nich sposób, oj znajdzie!
  • @Husky 21:07:43
    Teraz ten "sędzia" złodziej, za pensję o 20% mniejszą niż wcześniej, będzie sądził innych złodziei. Ale jest jeszcze "bonus": wyobraźcie sobie jak ten "sędzia" będzie się mścił na podsądnych za te utracone 20% zarobków. Naprawdę jesteśmy w Trzecim Świecie, dzięki niezawodnemu Sądowi Najwyższemu. Oburzonym tą karą nie przychodzi na myśl, że ten złodziej może pracować w innym zawodzie? On nie musi być sędzią, nie ma przymusu bycia sędzią. W Niemczech kasjerkę za przywłaszczenie 20ct zwolniono. Nieuczciwe, skorumpowane sądy oznaczają rozkład państwa, bo nie ma do kogo zwrócić się po sprawiedliwość. W zwykłym zakładzie produkcyjnym jeśli pracownik wynosi elementy z produkcji, lub całe gotowe wyroby, a zostanie złapany wylatuje z pracy na pysk, bez sądów, mecenasów, żałosnych tłumaczeń...nawet, gdyby to była zapinka od togi sędziowskiej...drodzy sędziowie litości, nie róbcie kabaretu z siebie, to już nawet nie jest żenujące, to wymaga REFORMY.. ...a ilu takich sędziów i ich występków, po stacjach benzynowych, sklepach, knajpach, było przez dajmy na to ostatnich 20 lat? Skoro sędzia odpowiada tylko dyscyplinarnie, to myślę, że dyscyplinarne usunięcie z zawodu sędziowskiego będzie adekwatną karą. Najlepszym lekarstwem na zbuntowane sądy jest uderzenie po kieszeni. Czas już dojrzał a ja mam nadzieję, że i ten plan jest brany pod uwagę. Innej drogi już brak, oby nie było za późno na taką lewatywę. PiS został wybrany żeby zrobić porządek z ferajną postżydokomuny więc albo to zrobi albo za rok Polacy zrobią porządek z PiS em !
  • @Husky
    Dowiedziałem się, że zbrodni dokonał synalek bardzo bogatego przedsiębiorcy, czyli pieniądze mogły pójść w ruch aby śledztwo poszło inną drogą, no i wsadzono niewinnego człowieka a jednocześnie sprawa została zakończona. Problem polega na tym że jest to jedyny przypadek o tak zwanym szczęśliwym zakończeniu. Więzienia w Polsce są pełne więźniów którzy są łamani psychicznie i niejednokrotnie odsiadują wyroki za nie popełnione czyny. W owym więzieniu dostają się pod totalną kontrolę mafii która nimi zawiaduje do końca życia. Są oczywiście więźniowie uprzywilejowani jak ten buchalter lewicy, który zamordował swoją opiekunkę i nianię za to, że nie chciała oddać swoich życiowych oszczędności na koszty prywatki owego studenta szkoły średniej. On w kiblu skończył prawo, dzisiaj jest niezwykle poważanym dyrektorem odpowiedzialnym za konta lewicy w Szwajcarii. Lud miejscowy jednak zostaje poddany innej rehabilitacji. Więc ilu więźniów siedzi nie wiadomo za co. A sędziowie wpadli w szał mody rabowania sklepów w biały dzień. Nie wiem czy gdziekolwiek w cywilizowanym świecie taka sytuacja ma miejsce. Młodzi adepci sądów tak zwani aplikanci uczą się jak pogardzać petentem, robić go w bambetla, niszczyć dokumentacje w sądach. Tam pracują specjalne oddziały bezkarne. Tragedia. System szkolnictwa. Oświata, studia, profesorowie, egzaminy, korupcja. Co na to pan Gowin? A no nic przez dwa lata nie zrobił, i już nie zrobi, więc za co pobierał, pobiera nadal pensję blokując stanowisko-pytam PiS. Sąd i sędziowie zarabiający na tym, że bandyta z ulicy może wykańczać swoich wrogów dalej. I kasa leci. Każdy syndykat o takich ścierwojadach marzy. W tej "zbrodni" mógł też uczestniczyć stupid "mecenas." Ten sam system nadal działa w najlepsze, jak działał. Począwszy od studiów prawniczych, poprzez tzw. aplikacje i rady sądownicze, ten system to curiozum myśli prawniczej. "Pięcioramienny" podział władzy to następne curiozum. PiS jak z bólem to obserwuję dostał zadyszki dokonując na razie tylko kosmetycznych zmian wg. starej metody, zmieniać, żeby wszystko było tak samo. Dzieje się to zwykle wtedy gdy dobrze myślący ludzie poszukują akceptacji i aprobaty chłamu. A Dudek to taki ptak, który chce być przez wszystkich podziwiany. A rzecznik praw obywatelskich to nawet nie fikcja, a żart w stosunku do obywateli. Ale to przecież rzecznik praw obywatelskich, a nie praw niewolnika, więc w Polsce nie ma nic do roboty.
  • @kula Lis 67 18:38:05
    Złodzieje macie definicję usprawiedliwiającą waszą profesję
    "Pan sędzia nie miał takiego nastawienia psychicznego coby ukraść część wiertarki"
    Powołajcie się na słowa idiotki z SN i wolność macie jak w banku
  • @kula Lis 67 19:09:41
    Czym różnią się normalne bajki od bajek podawanych przez totalną opozycję?
    W normalnych bajkach często wszystko się dzieje za 7 rzekami, za 7 morzami, za 7 górami…

    W bajkach podawanych przez polityków/publicystow/blogerow z totalnej opozycji zawsze –

    jak podaje TVN24, jak podaje Gazeta Wyborcza, jak podaje @Zawisza
    8-))))
  • @kula Lis 67 19:33:16
    Szczere.

    https://pbs.twimg.com/media/DYlTT0OX4AI2HjV.jpg
  • @kula Lis 67 20:21:28
    Achtung! Achtung!
    Za kilka godzin przybędzie...Totalni ,na trasę przejazdu...
    Można zabrać pamiątki z czasów II wojny.
    Krzyże i podobne relikwie - dyskretnie,bo art.13 konstytucji ....
    Pod ambasadą niemiecką zapisy na ucałowanie dłoni.......
    Ambasadora.
  • @kula Lis 67 20:21:28
    Zakaz handlu w niedziele ma dodatkowy plus, a mianowicie taki, że przynajmniej dziś żaden sędzia nic nie ukradnie
  • @Husky 20:45:42
    Rzeczpospolita hakowa...Potwierdzenie agenturalności Lecha Wałęsy dowodzi, że po 1989 roku w Polsce karierę robili tylko ci, na których były kompromitujące materiały. Grafolodzy potwierdzili: Lech Wałęsa podpisał zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Wałęsa był tylko pionkiem w wielkiej grze. O tym, że był kapusiem, wiedzieli praktycznie wszyscy. Salon broniąc jego, bronił innych. Uważano nie bez podstaw, że uratowanie Wałęsy pozwoli innym żyć w kłamstwie. Dość dobrze oddają to słowa Wałęsy, który dał do zrozumienia, że jak będą znów właściwe sądy, to on się ze wszystkimi policzy. Osobną kwestią jest to, czy Wałęsa nie powinien odpowiadać za okłamywanie przez ćwierć wieku sądów twierdzeniem, że nie był agentem. Zapewne nawet Prawu i Sprawiedliwości „zabraknie jaj”, aby wyciągnąć wobec niego konsekwencje. A szkoda. Potrzeba było 27 lat, aby w Polsce podjęto próbę faktycznego ograniczenia przywilejów emerytalnych ludziom, którzy stali na straży komunistycznej władzy. Przez ponad ćwierć wieku nikt nie widział nic niemoralnego w tym, że kolesie zarabiający na życie zastraszaniem i znęcaniem się nad ludźmi (zarówno fizycznym, jak i psychicznym) pobierają od państwa wysokie emerytury za tę działalność. Znamienne było to, że zbrodniarze odpowiadający bezpośrednio za śmierć setek ludzi (zarówno tych zabitych oficjalnie przez władzę ludową, jak i ofiar „nieznanych sprawców”), tacy jak Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, spokojnie dożyli swoich dni na wolności. Ten pierwszy, będący krwawym dyktatorem, ostatnim obrońcą sowieckich i rosyjskich wpływów w Polsce, doczekał się za rządów PO w 2014 roku nawet państwowego pogrzebu. Dlaczego? Ano dlatego, że przezorni właściciele PRL-u, oddając władzę, zostawili sobie „haki” (kompromitujące papiery) na wpływowe elity mające budować III RP. Chodziło nie tylko o polityków, ale także o sędziów, prokuratorów, dziennikarzy, urzędników. W efekcie powstał patologiczny system, w którym warunkiem otrzymania decyzyjnego stanowiska czy to w urzędzie, czy w spółce skarbu państwa było bycie osobą skompromitowaną. Niestety, „zahakowani” w PRL-u powielali patologię, wspierając kariery tych, których można było kontrolować świeższymi „hakami”, już z III RP. W efekcie powstała „Rzeczpospolita hakowa” – państwo, w którym przepustką do kariery były kompromitujące zdarzenia z przeszłości, znane odpowiednim decydentom. Całość pod linkiem.


    http://czasnahistorie.pl/redakcja-czashistorii-pl/rzeczpospolita-hakowa/
  • @Husky 21:22:09
    Patologie prosto z sądów dyscyplinarnych. Kasta kryła swoje czarne owce. Funkcjonowanie sądów dyscyplinarnych dla sędziów było przez lata wielką fikcją. Przedstawiciele „nadzwyczajnej kasty” czuli się bezkarni. Od 2006 r. orzeczono jedynie 20 zakazów wykonywania zawodu sędziego. To stanowiło zaledwie 3 proc. wszystkich orzeczeń dyscyplinarnych. Resztę spraw umarzano, odstępowano od wymierzania kar lub przeciągano je tak długo, że się przedawniały. Jak wcześniej informowaliśmy, rzecznik dyscyplinarny przy Krajowej Radzie Sądownictwa mającej nadzorować funkcjonowanie sądów nie jest w stanie podać danych, ilu sędziów w ostatnich latach wyrzucono z zawodu, ilu pozbawiono stanu spoczynku, a ilu uniewinniono. Te dane uzyskaliśmy jednak w Ministerstwie Sprawiedliwości. W latach 2006–2016 w Polsce rozpatrzono 641 spraw dyscyplinarnych wobec sędziów (dane z lat 2017 i 2018 nie zostały jeszcze opracowane). O pozbawieniu sędziów prawa wykonywania zawodu w tym okresie orzeczono zaledwie w 20 wypadkach. Orzeczenia te stanowią zaledwie 3 proc. wszystkich spraw podjętych przez sądy dyscyplinarne wobec sędziów. Sprawy najczęściej umarzano, sędziów uniewinniano, odstępowano od wymierzania kary bądź prowadzono je tak długo, aż kończyły się niczym z powodu przedawnienia. Karanie sędziów, niezależnie od rangi przewinienia, odbywało się w praktyce jedynie poprzez upomnienia bądź udzielanie im nagan. Przez lata opinia publiczna nie była informowana o łamaniu prawa przez sędziów i ich sprawach dyscyplinarnych. Obecnie sprawy sędziów związane z wchodzeniem przez nich w konflikt z prawem ujawniane są dzień po dniu. Pojawiają się jak grzyby po deszczu mówiła poseł Pawłowicz. To, że skalę zjawiska patologii wśród sędziów opinia publiczna poznaje dopiero teraz, po objęciu władzy przez PiS, to nie efekt nagonki czy propagandy, ale możliwość ujawniania faktów jak podkreśla poseł.

    Cały tekst w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"



    Ps..Przytoczone dane wskazują na to, że prawnicy mają dobrą znajomość prawa i potrafią się obronić przed stosowaniem prawa wobec nich. Z tego wynika, że tak zwany wymiar sprawiedliwości to nic innego jak zorganizowana grupa przestępcza. Wszyscy WON! Tylko Opcja ZERO! może coś zmienić, może lecz i tu nie ma tej pewności ponieważ kształcenie przyszłych tu się kłania..
  • @Husky 21:22:09
    Sądy i sędziowie zbierają więcej ocen negatywnych niż pozytywnych w badaniach opinii publicznej. Media informują o wcale licznych jak na profesję ludzi o nieskazitelnych charakterach aferach korupcyjnych, pijanych sędziach w gmachach sądów i pijanych sędziach za kierownicą samochodów, sędziach sprawcach przestępstw pospolitych. Co do części tych afer dotychczasowe mechanizmy ustawowe korekcyjne są bezradne wobec siły układu, wobec przejawów demonstrowanej publicznie mentalności oblężonej twierdzy najważniejszych struktur naszego sądownictwa.
  • @Husky 21:22:09
    Co zrobi Ziobro z przepisem, że drugie wezwanie do sądu uznaje się za doręczone choćby wysłane było w kosmos i odebrał je ufoludek ? Widać i PiS-owi też się podoba ten komunistyczno-bandycki przepis, że sprawy i wyroki odbywają się przez to zaocznie a ludzie się dowiadują z gazet, że np. stracili domy?
  • @Husky 21:22:09
    Ile złamanych życiorysów mają na koncie „roztargnieni” prokuratorzy i sędziowie? Dramat księdza skazanego pomimo niewinności trwa już 8 lat! Nie tylko Tomasz Komenda jest ofiarą układu zamkniętego. Dramatycznych historii jest znacznie więcej. Od kilku lat obserwujemy nieudolność działania prokuratury i sądów w Trójmieście i to nie tylko na przykładzie afery Amber Gold. Ofiarą pomorskiego układ padł także ks. Mirosław Bużan, który od 2009 roku próbuje dowieść swojej niewinności. Sprawa zakończyła się wyrokiem skazującym dwóch instancji, ale po latach ksiądz zdobył dowody niewinności. Walczy o wznowienie procesu. Jak dotąd bezskutecznie. Jednak adwokat dziewczyny – Bolesław Senyszyn (prywatnie mąż Joanny Senyszyn) właśnie wywalczył w gdańskim sądzie 30 tysięcy złotych odszkodowania, które ksiądz musi zapłacić. Jak to możliwe? Czy w polskich sądach rzeczywiście nie ma miejsca na rzetelny proces?

    Sprawa skazania Tomasza Komendy na 18-letnią gehennę więzienia za zbrodnię, której nie popełnił, wstrząsnęła opinią publiczną. Nie jest to jednak niestety przypadek odosobniony. Problem w tym, że zamknięte układy policyjno-prokuratorsko-sędziowskie, czasami nie dają szans na obronę. Zderzają się z nimi ci, którzy za wszelką cenę próbują dowieść prawdy, ale ich niewinność nie jest na rękę wymiarowi sprawiedliwości. Okazuje się, że sprawa, o której wielokrotnie pisaliśmy, księdza oskarżonego o pedofilię, wpadła w te same lokalne sidła „nieomylności” nadzwyczajnej kasty.

    Ks. Mirosław Bużan od lat walczy o prawo do udowodnienia swojej niewinności. Gołym okiem widać porażające błędy prokuratury i gdańskiego sądu, jednak wiele wskazuje na to, że wniosek o ponowne przeprowadzenie procesu może zostać umorzony. Czasu nie traci też za to adwokat oskarżającej go dziewczyny - Bolesław Senyszyn (prywatnie mąż Joanny Senyszyn). Po publikacji tygodnika „Sieci” obnażającej kulisy fałszywego oskarżenia, zakończonego prawomocnym wyrokiem, Senyszyn zapowiedział zemstę, która właśnie stała się faktem. Zażądał od ks. Bużana 170 tys. zł odszkodowania dla Aleksandry M. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził księdzu 30 tysięcy złotych odszkodowania. Sędzia Urszula Malak najwyraźniej nie wzięła pod uwagę, że dostarczone przez księdza dowody niewinności w postaci nagrań, na których dziewczyna przyznaje, że sprawa nie miała miejsca a oskarżenie było ukartowane, zostały przez gdańska prokuraturę ZAGUBIONE.

    Gehenna byłego proboszcza z Bojana trwa od lata. Przypomnijmy szczegóły.

    W 2009 roku ks. Mirosław Bużan padł ofiarą obrzydliwej intrygi. Został pomówiony przez 15-letnią Aleksandrę M. o podjęcie wobec niej „innych czynności seksualnych” i podanie jej alkoholu. Nie było, świadków, nie było dowodów, były jedynie pomówienia. Ksiądz, znający dziewczynę od przedszkola wszystkiemu zaprzeczył. W jego obronie stanęło ponad dwa tysiące parafian z niewielkiej podwejherowskiej miejscowości Bojano, gdzie przed laty ksiądz założył parafię, zbudował kościół, przedszkole i tchnął życie w lokalną społeczność. Parafianie skierowali do arcybiskupa list, w którym ręczyli za swojego proboszcza. Sprawę tę opisywaliśmy szczegółowo w tygodniku „wSieci” i na portalu Polityce.pl.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Pilotażowy przypadek lewicowej propagandy o „pedofilii w Kościele” zdemaskowany. Czy sędziów będzie stać na decyzję o ponownym przyjrzeniu się faktom?

    Prokuratura oparła się wyłącznie na zeznaniach dziewczyny, nie przesłuchując należycie świadków ze strony księdza, nie przeprowadzając rzetelnego rozpoznania sprawy, nie sięgając po bogatą kartotekę szkolną Aleksandry M. świadczącą o jej demoralizacji. Adwokatem dziewczyny jest Bolesław Senyszyn. Za sprawą stoi lokalny biznesmen, który od lat groził księdzu, że zemści się na nim w odwecie za brak poparcia politycznego. To on miał podkupić rodzinę dziewczyny i razem z jej rodzicami ukartować plan. Dziewczyna poszła na plebanię już pod wpływem alkoholu. Prosiła księdza, żeby pilnie z nią porozmawiał, ponieważ ma silne myśli samobójcze. Po krótkiej rozmowie na plebanii złożyła na policji zgłoszenie o molestowaniu. Poświadczyli to jej rodzice. Tyle wystarczyło. Sąd wydał wyrok skazujący, biskup usnął księdza z parafii, a media okrzyknęły go pedofilem. Rodzina Aleksandry M. niedługo potem wyremontowała dom, choć do tej pory korzystała z pomocy instytucji charytatywnych. Ks. Mirosław Bużan został skazany w dwóch instancjach na rok i cztery miesiące z zawieszeniem na cztery lata. Czas kary minął, ale ksiądz nadal zmaga się z piętnem „pedofilii”, którą mu zarzucono. Od lat walczy o odzyskanie dobrego imienia. Do dziś świadczą za nim parafianie i znajomi. Ks. Mirosław Bużan nie dał za wygraną. Zdobył dowody swojej niewinności i przekazał je prokuraturze. Były nimi nagrania, na których dziewczyna przyznaje, że sprawa była ukartowana, że mówiła to, co jej kazali, a w rzeczywistości ksiądz jest niewinny. Prokuratura zażądała nie tylko kopii nagrań, ale także czterech dyktafonów, które zarejestrowały dźwięk. Otrzymała je, po czym ZGUBIŁA dowody i umorzyła sprawę. Ks. Bużan podjął kroki prawne w tej sprawie. Również bezskuteczne.

    Do utraty dyktafonów mogło dojść po uprzednim zsunięciu się ich do kosza na śmieci, a następnie poprzez omyłkowe potraktowanie ich za odpady czytamy w beztroskim uzasadnieniu prokuratury Okręgowej w Słupsku, która umorzyła sprawę zagubienia dowodów. Prok. Paweł Wnuk stwierdził też, że: utracone dyktafony nie przedstawiały znaczącej wartości materialnej, a ich utrata nie doprowadziła m.in. do utrudnienia lub prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku postępowania karnego.

    Szokujące jest podejście prokuratury do dowodów. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę dalszy bieg sprawy. Warto także zaznaczyć, że w innej pomorskiej sprawie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego –prokuratura umorzyła postępowanie właśnie z uwagi na to, że nie było oryginalnych dowodów. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zgubiła więc dyktafony z nagraniami świadczącymi o niewinności księdza. Emerytowany pracownik SB, nie mający żadnej rzetelnej wiedzy fonoskopijnej, nie będący biegłym sądowym, wydał ekspertyzę o sfałszowaniu taśm, prokurator Aleksandra Badtke umorzyła śledztwo, a media kolejny raz okrzyknęły księdza winnym. Co ciekawe, pani Badtke została w niedługim czasie awansowana przez Andrzeja Seremeta na prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

    CZYTAJ WIĘCEJ: UJAWNIAMY „taśmy niewinności” księdza skazanego za pedofilię. Dlaczego prokuratura powierzyła sprawę byłemu esbekowi? Kto zgubił dowody i dlaczego umorzono śledztwo?

    Ks. Bużan zaskarżył sprawę zgubienia kluczowych dla niego dowodów. Skarga na nierzetelne prowadzenie śledztwa trafiła z Gdańska do Włocławka. Spodziewał się, że niezależna od Trojmiastaprokuratura spojrzy na sprawę przytomnie i bezstronnie. Nic podobnego! Włocławek wymalował Gdańskowi laurkę i zrezygnował z pogłębionych analiz. Pokrzywdzony ksiądz otrzymał postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Zmowa prokuratur czy tylko nierzetelność i brak kompetencji? NOWE FAKTY w sprawie ks. Bużana. Włocławek kryje błędy Gdańska?

    Po medialnym nagłośnieniu sprawy przez tygodnik „wSieci” i portal wPolityce.pl sprawa nabrała tempa. Ujawnione przez nas materiały obnażyły potężne nieprawidłowości w - zaskarżonym przez księdza - postępowaniu prokuratorskim. Zaznajomieni z publikacją eksperci, w tym posłowie RP, wypunktowali na antenie TVP błędy prokuratorskie. Po naszych publikacjach próbowano zastraszyć ks. Bużana. Pojawiały się m.in. doniesienia medialne, mające go zdyskredytować. Chwytano się także najbardziej gangsterskich metod, z podpaleniem włącznie.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Ktoś chce zastraszyć księdza? Nieznani sprawcy podpalili gospodarstwo rodzinne ks. Bużana. Czy to zemsta za ujawnienie prawdy? NASZ NEWS W lutym 2014 roku sprawa trafiła ponownie na wokandę. Sąd Okręgowy w Gdańsku jednoznacznie podważył decyzję gdańskiej prokuratury. Sędzia Ilona Buła stwierdziła, że sprawa od samego początku miała niejednoznaczny charakter i kryły się za nią „podstępne” działania. Podkreśliła, że Prokuratura „przedwcześnie i zbyt pochopnie podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa”. Zauważyła też, że prokurator Aleksandra Badtke nie przyjęła ekspertyz (m.in. biegłego sądowego powołanego przez ks. Bużana, który wykonał rzetelną opinię fonoskopijną) i przedwcześnie zamknęła sprawę. Nakazała więc ponownie rozpatrzyć sprawę, a z uwagi na istnienie dwóch sprzecznych ekspertyz, nakazała powołanie trzeciego eksperta. Wszystko wskazywało na to, że nadeszła wreszcie szansa na sprawiedliwość i ponowne zbadanie sprawy.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Warto walczyć o prawdę! Sąd podważył decyzję prokuratury ws. „wrobionego” księdza i nakazał ponownie przeanalizować dowody jego niewinności. TYLKO U NAS

    Trzecią opinię fonoskopijną miał wydać Instytut Prof. Jana Sehna w Krakowie. Na ekspertyzę kazał czekać aż półtora roku, co w przypadku księdza odsuniętego od posługi kapłańskiej było wyjątkowo długim czasem. Biegli z Instytutu stwierdzili, że nie można wydać ostatecznej opinii, ponieważ nie ma oryginalnych nagrań! Dlaczego ich nie ma? Ponieważ zagubiła je prokuratura! Eksperci uznali też, że mają za mało materiału porównawczego. Ks. Bużan zwrócił się więc do gdańskiej prokuratury o dostarczenie materiału z głosem nagranej dziewczyny, ale wniosek odrzucono. Instytut nie pofatygował się także, by wezwać dziewczynę w celu porównania głosu. Sprawie „ukręcono łeb” w dyplomatyczny sposób. Biegli stwierdzili, że występują charakterystyczne cechu głosu, ale otrzymano zbyt mało materiału, by wydać jednoznaczną opinię.

    Gołym okiem widać, że nie dokonano wszystkiego, by zidentyfikować głos. Ks. Bużan wraz ze swoimi prawnikami próbował drążyć temat. Można było wezwać Aleksandrę M. w celu rozpoznania głosu. Wnioskowano także o konfrontację biegłych. Zgłoszono prokuratorowi szereg uwag, prosząc by krakowski instytut uzasadnił swoje zaniechania. Bezskutecznie! Sprawę kolejny raz umorzono!

    Ks. Mirosław Bużan zwrócił się więc do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego. Miesiąc temu otrzymał odpowiedź od prok. Małgorzaty Słowińskiej z Prokuratury Okręgowej w Katowicach, gdzie pismo ks. Bużana trafiło z PK. Prokuratura poinformowała, że przekazała sprawę do zbadania w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku. Tak oto dramatyczna historia zatoczyła koło. Gdańsk będzie „prześwietlać” własne błędy.

    To jednak nie koniec problemów kapłana z Bojana. **Bolesław Senyszyn skierował do sądu wniosek o odszkodowanie w wysokości 170 tysięcy złotych. Twierdził, że w prasie pojawiały się nieprzychylne artykuły na temat Aleksandry M., co „naraziło ją na utratę dobrego imienia i zaufania”. Jako przykład podaje artykuł okładkowy tygodnika „wSieci”. Z oczywistych powodów nie zwrócił się o żadne sprostowanie do naszej redakcji. Dlaczego nęka księdza? Czyżby miał jednak świadomość, że w tekście nie ma żadnych przekłamań i wchodząc na drogę sądową jedynie pogrążyłby swoją klientkę? Jak się okazuje, gdański sąd obciążył ks. Bużana kwotą 30 tys. zł odszkodowania.

    Ks. Mirosław Bużan woła o sprawiedliwość już od prawie 8 lat. Stracił dobre imię i został odsunięty od możliwości sprawowania posługi kapłańskiej. Przez cały ten czas żyje „na wygnaniu” i czeka aż prawda wyjdzie na jaw.

    Nierzetelne śledztwo, pochopne orzeczenie winy, zignorowanie i ZAGUBIENIE przez prokuraturę dowodów świadczących o niewinności oskarżonego. Oto realia pomorskiego wymiaru sprawiedliwości. Bezkarność i układ. Czy zniszczony przez wymiar sprawiedliwości ksiądz może wreszcie liczyć na rzetelne śledztwo? Oby reforma sądownictwa weszła w życie jak najszybciej. Czas, by prokuratorzy i sędziowie zaczęli ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje zawodowe. Decyzje, które zniszczyły niektórych ludzi na zawsze…

    CZYTAJ TAKŻE: Mec. Wąsowski: To, co się dzieje w procesach wobec duchownych jest porażające. Zdarza się, że prokuratura stawia zarzuty bez opamiętania, po jakimkolwiek sygnale. NASZ WYWIAD

    autor: Marzena Nykiel

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/386431-ile-zlamanych-zyciorysow-maja-na-koncie-roztargnieni-prokuratorzy-i-sedziowie-dramat-ksiedza-skazanego-pomimo-niewinnosci-trwa-juz-8-lat



    Ps..Pani redaktor, czy na prawdę wierzy pani jeszcze w zmianę, skoro jak sama pani zauważyła, sprawa księdza zatoczyła koło i badać ją będą sami winowajcy ?! a nadal tak jest wszędzie! Jeśli zmiana zakończy się na czystkach w SN i KRS, a nie sięgnie kadry niższej to rozwinie się nam syndrom Gierka, tj. że rządzący nie będą mieli sobie nic do zarzucenia i nie zobaczą konieczności i pilności dalszych zmian, bo zwyczajnie nie będą mieli potrzebnej wiedzy, bo tą będą filtrowali winowajcy! W takich okolicznościach za 2 lata będzie po wszystkim, tj. po dobrej zmianie, i wyborcy uznają, że znów zostali oszukani, i w partyjną wyborczą dziurę Soros wkomponuje nam nowego Swetru albo i nawet Schreka! Przecież ta banda postżydobolszewickich degeneratów wyrzuciła te dowody do kosza i sama bezczelnie to przyznała wiedząc, że nic jej nie można zrobić. Czy wreszcie pogoni się całe to żydobolszewickie bagno? Jacyś czerwoni pseudosędziowie nękają ludzi. Bydło zdemoralizowane jak rodzinka Senyszyn! To nie tylko Gdański układ to ogólnopolski układ dlatego trzeba zbudować cały wymiar sprawiedliwości od nowa. Sprawa jest prosta, bo kasta ma żydowskie korzenie, a wg rabina Ovadiji Josepha goj to zwierzę na usługach żyda, zresztą on był za głupi, żeby to wymyślić i wziął to z Talmudu. Dlatego ja osobiście nie dziwię się takiemu postępowaniu KASTY. Przy okazji, bo to jest nasz czas, więc należy wdrożyć hasło Wojtka Cejrowskiego WSZYSCY WON !!!!
  • @Husky 21:22:09
    Patologie wśród postżydobolszewickich profesorów, patologie wśród takich samych sędziów i prokuratorów, patologie w zukrainizowanej policji, patologie w mediach będących w obcych rękach, jako tako wyczyszczono patologie w ABW i CBA, a co wiemy o patologiach w instytucjach wywiadu? Patologie w przestępczej peowskiej grupie zarządzającej Warszawą, Gdańskiem, Sopotem, Szczecinem, Wrocławiem, Poznaniem, krakowem, Opolem, etc..patologii peseelowskiej w samorządach, patologia patologię pogania. Jak widać PiS potrzebuje kilku kadencji i armię zdecydowanych (nie cieniasów politycznych, czy szabesgojów ) jak Ziobro czy Jaki aby wyczyścić te wszystkie wirusy w naszym narodzie i naszej mentalności. Ale czy naród na to stać? Bardzo w to wątpię!
  • @Husky 21:22:09
    Szokująca prawda o nieuczciwych bezczelnych i niesprawiedliwych SĘDZIACH w Polsce

    https://www.youtube.com/watch?v=ST6JAk7m6_A

    Sędziowie bez kręgosłupa

    https://naszdziennik.pl/polska-kraj/186255,sedziowie-bez-kregoslupa.html


    WIEMY ILE GERSDORF BIERZE ŁAPÓWKI MICHALKIEWICZ O USTAWACH SĄDOWNICZYCH

    https://www.youtube.com/watch?v=gEzxtahBgWQ
  • @Husky 21:22:09
    Tu tylko zastosowanie Nowiczoka by pomogło. Bez niego nic się z tą żydobolszewicką kastą sądowo-prokuratorską nie zrobi. A jakie byłyby korzyści w tym finansowe. Na pierwszy ogień ta poubecka małpa Tuleja.
  • @Husky 21:22:09
    Jak to możliwe, że osoby z zaawansowaną chorobą Alzheimera pełnią nadal kierownicze funkcje w gdańskiej i nie tylko tam prokuratorze. Testy zdolności do zapamiętywania faktów powinny być obligatoryjnym elementem corocznych badań okresowych prokuratorów. Wszyscy zeznający prokuratorzy mają ogromne luki w pamięci.
  • @Husky
    „Nic się nie stało”?! Kolejna bulwersująca informacja ws. sędziego ukaranego za kradzież: Paweł M. wróci do pracy w szczecińskim sądzie! Sędzia Paweł M., który został przyłapany na kradzieży elementu wkrętarki, nie poniesie większych konsekwencji. Nie dosyć, że Sąd Najwyższy złagodził jego wyrok i zamienił karę wydalenia z zawodu na dwuletnie obniżenie zarobków, to jeszcze okazuje się, że sędzia wróci do pracy w szczecińskim sądzie!


    https://wpolityce.pl/polityka/386810-nic-sie-nie-stalo-kolejna-bulwersujaca-informacja-ws-sedziego-ukaranego-za-kradziez-pawel-m-wroci-do-pracy-w-szczecinskim-sadzie


    Ps..Pewnie ma blisko do tego marketu. Może potrzebuje jeszcze jakichś elementów. Cóż to za ludzie sędziowie? Jeden kradnie 50 zł, druga obniża cenę przeklejając metkę, trzeci kradnie części ... I oni mają być prawem? Widać profesjonalista a taki złodziej najlepiej się zna na kradzieżach. Pospolity złodziej będzie ponownie sądził złodziei takich jak on sam. Dno. Jak widać, po raz kolejny, nie bez racji Cejrowski mówi całej tej patologii w togach WON!
  • @Husky 21:22:09
    Ustawa Dekomunizująca postżydobolszewicką Nadzwyczajną Kastę Pilnie Potrzebna! Cała Polska niecierpliwie czeka na reformę SN i KRS, która zmusi wreszcie złodziejską, PO-komunistyczną mafię czyli Nadzwyczajną Kastę do uczciwej pracy i zakończy sędziowskie łapownictwo i pierdzenie w stołki za 27 tys. miesięcznie ! Szefowa tej żydokomunistycznej Nadzwyczajnej Kasty pejsata towarzyszka Gersdorf wbrew swoim agresywnym pogróżkom wybrała niewiele mniejszą od jej gigantycznej pensji emeryturę i byczenie się do końca życia (pewnie w jej ojczyźnie). Ale wciąż bezczelnie blokuje ta kanalia zwołanie nowej miejmy nadzieję uczciwej KRS! Zablokowanie 24 lipca przez prezydenta Dudę-Kornhausera, a następnie popsucie ustaw reformujących zasyfione postżydokomuną SN i KSR oraz zaproszenie do rozmów pejsatej szefowej Nadzwyczajnej Kasty Gersdorf, zostało odebrane przez Polski Naród jako zdrada i ratowanie tej postżydobolszewickiej mafii. Gersdorf wyraźnie zbeszczelniała po zaproszeniu jej 24 lipca do pałacu przez Dudę, a już totalnie po ogłoszeniu 25 września przez prezia jego zaporowych "warunków brzegowych". Na szczęście ustawa o SN o KRS choć mocno zmiękczona przez Dudę, wchodzi w życie dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu. W Polsce sądownictwo oraz wydziały prawa na wyższych uczelniach to w ogromnej większości gniazda czerwonych żmij czyli POtomkowie ruso-żydo-komunistów nasłanych do Polski przez zbrodniarza Stalina. Według okrągłostołowej zmowy miały się same zlustrować, co z założenia było utopią. Działają zawsze na korzyść postżydokomunistycznej mafii, a na szkodę Polski i Narodu Polskiego. Patrz wyroki wywłaszczające Polaków na Ziemiach Odzyskanych, na rzecz eks-hitlerowców, wyroki bagatelizujące "polskie obozy koncentracyjne", wyroki legalizujące lżenie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A także wyroki uniewinniające mafię pruszkowską, uniewinniające PO-malwersantów typu Sawicka, wyroki skazujące uczciwych funkcjonariuszy CBA ścigających korupcję na szczytach władzy jak Mariusz Kamiński, czy wyroki ochraniające żydokomunistycznych zbrodniarzy jak Jaruzel i Kiszczak. A "wyroki" w tym "sądownictwie" są preparowane przez dyspozycyjnych kolesiowych proqurwatorów typu pejsaty Szeląg czy dyspozycyjnych "sędziów" typu koleś Ryżego Milewski, czy postżydokomunistycznych łajdaków typu Stępień, Rzepliński, Biernat, Tuleja, czy resortowe "sędziny": Agata Stankiewicz-Rataj, Anna Bogaczyk-Żyłka i Izabella Knych, które bezczelnie zamiotły pod dywan gigantyczne wyborcze PO-PSL-oszustwo - 130 tys. "przekręconych" głosów wyborczych w Katowicach w 2014 roku ! Upolitycznienie, nepotyzm, łapówkarstwo, lenistwo, nieznajomość prawa - oto atrybuty tej mafii, która kisi się od lat we własnym sosie dopuszczając tylko rodzinę i krewnych na nowych sędziów. Z których 90% to dzieci i wnuki zbrodniczych poststalinowców, przeważnie kobiety żydokomunistki, często skoligacone z esbeckimi, ubeckimi i WSIowymi zbrodniarzami. Pilne wylanie tego czerwonego łajna z sądownictwa i z uczelni wyższych do szamba historii z pomocą Ustawy Dekomunizacyjnej jest bezwzględną koniecznością w imię Polskiej Racji Stanu i Suwerenności Państwa Polskiego.
  • @kula Lis 67 08:34:35
    Co najbardziej nie podoba się Timmermansowi w "Białej Księdze" dotyczącej polskiego sądownictwa? To,że jest biała czyli w głębszym znaczeniu rasistowska. Lepsza byłaby brązowa albo czarna,a już "Tęczowa Księga" spowodowałby u Timmermansa prawdziwą europejską erekcję.
  • @kula Lis 67 08:20:00
    TEN RUDY JUDASZ MA TO JUŻ WE KRWI , SĄDZIŁ , ŻE OSZUKA MAKRELE
    https://pbs.twimg.com/media/DY0U-fKXkAUSI2C.jpg
  • @Husky 08:46:43
    Skazani na niewinność. Za zniszczenie czyjegoś życia ani za kradzież w sklepie nic im nie grozi. Zbigniew Wielkanowski, przez lata uznawany za symbol patologii, sądzi dziś w Toruniu nieletnich. Ryszard Milewski, sędzia na telefon z Gdańska, przeniósł się do Białegostoku. Mirosław Topyła z Żyrardowa będzie orzekał dalej, bo był roztargniony. Paweł Marycz, który ukradł element wiertarki, dalej będzie skazywał, tylko z niższą pensją. Także sędziowie, którzy skazali na 25 lat więzienia Tomasza Komendę, prawdopodobnie nie mają się czego obawiać.
    Szanse, by ponieśli odpowiedzialność, są znikome. W grę wchodzi przedawnienie, takie było prawo mówi Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

    Sędzia przesłuchuje świadka, który uporczywie, co rusz, zwraca się do niego: „Wysoka Sprawiedliwość”. Poucza go: – Do Sądu należy się zwracać: Wysoki Sądzie. – Tak jest, Wysoka Sprawiedliwość – odpowiada świadek. Zirytowany sędzia wali pięścią w pulpit i krzyczy:

    – Tu jest sąd! Tu nie ma żadnej sprawiedliwości!

    Ta anegdota przestaje bawić, gdy zdamy sobie sprawę, że jest realistycznym opisem sądów III RP. Bulwersująca całą Polskę sprawa Tomasza Komendy zbiegła się z wyrokiem Sądu Najwyższego, który pozwolił na dalsze pełnienie urzędu przez sędziego, który ukradł w sklepie element wiertarki. Obie te sprawy, choć skrajnie różnego kalibru, wskazują na ten sam, być może największy, problem wymiaru sprawiedliwości. Jest nim poczucie totalnej bezkarności sędziów. To także najważniejszy powód ich protestów przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości. Radca Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem walczącej z sądowymi patologiami, uważa, że poczucie bezkarności sędziów wpłynęło wręcz na psychikę wielu z nich:

    Powiem coś, co może wydać się wielu nieprawdopodobne, ale mam wrażenie, że jakaś część sędziów chyba zatraciła pojęcie winy. Owszem, takie pojęcie było omawiane na studiach, ale to było dawno. Być może w ich głowach zaczęło nieświadomie funkcjonować pojęcie jakiejś kwalifikowanej prawdy – prawdy policyjnej czy prawdy sądowej.

    Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"


    Ps..Postżydobolszewicka sędziowsko prokuratorska nadzwyczajna kasta nadal skazuje ludzi niewinnych.To jest dziki zachód a nie prawo. Jak złodziejski sędzia ma wydawać sprawiedliwe wyroki ? Przecież to niemożliwe. Tatuś czy mama po 5 klasach powszechniaka skończyli 3-miesięczny kurs prawniczy i zostali prokuratorem, czy sędzią komunistycznym. Synuś, córeczka tak samo niezbyt rozgarnięci dzięki genom, ale nepotyzm sprawił, że też zostali prokuratorami, sędziami, tak samo i tacy sami wnukowie, po linii na bazie też zostali członkami nadzwyczajnej kasty. No i mamy takich żurków, gersdorfów, stępniów, rzeplińskich i innych nieokrzesanych żydobolszewickich kanalii w którymś już pokoleniu w prokuraturach, sądach i co najgorsze na uczelniach. Także i takie prawo pisane i tworzone przez te kanalie można tylko zwyczajnie olać. Ponieważ ludzi skazują sędziowie i prokuratorzy złodzieje i przestępcy, dla których prawo nie istnieje. A obroną zajmują się złodzieje przestępcy adwokaci. Zachowują się jak zdziczałe zwierzęta. Dla nich prawo nie istnieje. Urzędnicy i politycy też za nic nie odpowiadają. Za Tuska okradziono Polaków ze środków w OFE i nic, politycy piszą złe prawo - żadnych konsekwencji, urzędnicy powodują wielomilionowe straty, też nic. Prezydent nie publikuje aneksu, Kasta Senatorów nie pozwala na przedstawienie zarzutów swojemu koledze. Państwo nadal jest teoretyczne. Kiedy PiS zejdzie z chmur na ziemie i zacznie karać tą niesforną kastę. Tak dalej nie może być. Jak nie mogą sobie dać rady z bandycką kastą, to niech podadzą się do dymisji. Takie zachowania to nie są tylko sporadyczne wyskoki prokuratorów i sędziów z nadzwyczajnej kasty. Do tej pory nie odpowiadali kompletnie za nic i nadal za nic oraz nieróbstwo nie odpowiadają. Czy zostali rozliczeni za niecne, haniebne wyroki w wyniku których na Rakowieckiej, Klęczkowskiej, Łączce grzebano potajemnie bohaterów wolnej Polski. Dlaczego do tej pory mordercy w togach prokuratorskich i sędziowskich nie ponieśli żadnej kary, a państwo polskie czyli my podatnicy wypłacało i nadal wypłaca im emerytury, jak Wolińskiej, Morelowi i wielu innym. Bezkarnie i bez skrupułów żydstwo skazywano Polaków na śmierć. To z takiego pnia zaczęła wyrastać nadzwyczajna, bezkarna kasta prokuratorska i sędziowska. Za dyspozycyjność i działanie na telefon wytworzyli swoistą mentalność. Wyzbyci jakichkolwiek oporów przed łajdactwem stworzyli prywatny folwark prokuratorski i sędziowski. Prawo ich nie obowiązywało i nadal mimo ponoć "dobrej zmiany" nie obowiązuje. Dlatego wszelkie wykroczenia prawne, kradzieże, biesiady z mafiozami, kolizje oraz śmiertelne wypadki po pijaku stawały się i są dla nich normą. W pewnym czasie ministrem MS miał być sędzia sprawca poważnego wypadku drogowego do dziś nie ukarany. Brak jakiejkolwiek przyzwoitości, kontroli i odpowiedzialności za czyny popełnione wyzwolił w tych ludziach odruch sobiepaństwa i szkodzenia porządkowi prawnemu państwa. Na szczytach tej kasty mieliśmy i mamy do czynienia z przestępczymi żydami Rzeplińskim, Gersdorf, Żurkiem i wielu innymi "niecnymi sędziowskimi tuzami" czyli pospolitymi przestępcami w togach. Czas wreszcie temu położyć kres i pociągać ich do odpowiedzialności prawno-karnej. Odrodzenie powagi prokuratury, sądu i zawodu prokuratorskiego oraz sędziowskiego nastąpi dopiero po uprzątnięciu prokuratorskiej i sędziowskiej stajni Augiasza, czyli opcji zero. Jestem za tym abyśmy mieli prawo do posiadania broni a zaraz by było inaczej, te bezkarne, butne togowe mendy nie panoszyłyby się zwłaszcza w prokuraturach i sądach! Bo jeśli Sąd Najwyższy zezwala na to, aby sędzią był złodziej, to mamy do czynienia z patologią wymiaru sprawiedliwości Aby zostać sędzią w Polsce trzeba być tzw. nieskazitelnego charakteru. A to oznacza, że nie można być karanym za wykroczenia takie jak kradzież mienia. Każdy młody magister prawa, który będzie chciał zostać sędzią, a na swoim koncie ma wyrok za kradzież, może o karierze sędziego zapomnieć, jak np. kandydat na policjanta w USA mający na swym koncie mandaty za wykroczenia drogowe nie mówiąc już o kradzieżach. Przesłanka nieskazitelności charakteru powinna funkcjonować także później, gdy dana osoba została już sędzią. Sąd Najwyższy uznał jednak inaczej. Zezwolił bowiem na to, aby sędzią była osoba, którą można nazwać złodziejem. A to już jest forma patologii. Tak będą ludzie pomiatani w Polsce przez sędziów w sądach i prokuratorów dopóki nie będzie w Polsce powszechnego dostępu do broni. W USA gdzie każdy może mieć pistolet nawet na zapas, wszyscy się uśmiechają żeby nikogo nie drażnić. Spróbowałby sędzia po pomiatać obywatelem na drugi dzień mógłby już nie żyć lub ktoś z jego rodziny albo nie skazać gwałciciela. Właściciel piramidy finansowej w USA został skazany na 150 lat więzienia nie za karę, ale schowany przed oszukanymi. Bo mógłby nie dożyć poranka. W USA przez prawo posiadania broni zostało uratowanych dziesiątki tysięcy ludzi. A kilkaset rocznie w strzelaninach to jedynie koszt tego. Bilans jest na oczywistym plusie. Bez prawa do posiadania broni w Polsce Polacy będą dalej pomiatani, a demokracja się nie rozwinie. "Nasi" sędziowie, prokuratorzy, adwokaci co doskonale widać podczas prac komisji do wyjaśnienia sprawy Ambergold, czy reprywatyzacyjnej reprezentują ogólnie bardzo niski poziom intelektu lub najczęściej jego całkowity brak. A oto jak wygląda kształcenie takich ludzi w USA. W USA musisz najpierw skończyć 4-letnie studia na stopień Bachelor ekonomię, psychologię, historię itp. Musisz mieć średnią "B" abyś został dopuszczony do krajowego egzaminu na studia prawnicze. Z wynikiem testu aplikujesz do szkol prawniczych na studia 3-letnie. Na studiach obierasz specjalizację. Piątkowi wybitni studenci dostają się na praktyki do sędziów Sądu Najwyższego w Waszyngtonie czy sądów regionalnych. Również prestiżowe w Justice Department są stanowiska zastępcy prokuratora generalnego. Oceniając "naszych" sędziów i prokuratorów tylko po ich wypowiedziach, jestem w stu procentach przekonany, że 95% z nich nigdy nie dostałoby się na studia prawnicze w USA, nadają się tylko do administracji i to nawet nie wszyscy. To chyba najbardziej opłakany poziom ze wszystkich wolnych zawodów. Powinni się palić ze wstydu i cicho siedzieć. Kompletna kompromitacja. Stąd nie dziwi, że napisanie jakiegoś prawa, czy uzasadnienia wyroku pisanego tygodniami, miesiącami a nawet latami! w większości ściąganemu z Internetu, i o kuriozum nie pasującemu do prowadzonych spraw i wydanych wyroków!, przykładów aż nadto, to dla nich droga przez mękę, a jak już coś napiszą to się to przysłowiowej kupy ni doopy nie trzyma, a prawo przez nich tworzone i pisane ma tyle luk, że każdy prostak wie jak go ominąć czy obejść.
  • @Husky 08:46:43
    80 lat okupacji i selekcji negatywnej - PÓłmózgi uwierzyły w siebie i wyszły z kanałów nawet tu na neonie jest taki jeden z wielu niebieskim zwący się.. A my straciliśmy czujność ...

    http://cdn29.se.smcloud.net/t/photos/t/201405/dla-kwasniewskiego-30-000-zl_22449358.jpg
  • @kula Lis 67 12:14:03
    Jeżeli nawet ta ułomna pisana przez żydobolszewicki pomiot zbrodniarza i pospolitego bandyty alkoholika i pospolitego złodzieja juniora Stolzmana alias Kwaśniewskiego i ponoć do spółki z tramwajarską trójmiejską qurwą i łamistrajkiem Krzywonos czym się sama chwaliła, konstytucja zabrania sędziom występować w roli polityków, jeżeli sędziowie wbrew zapisom w jej paragrafach to robią, to powinni być pokazywani społeczeństwu jako łamiący prawo i z urzędu powinny być wszczynane dochodzenia wobec takich sędziów, kończące się co najmniej usunięciem z zawodu i pozbawieniem wszelkich przywilejów w tym stu spoczynku. Zapraszanie ich do dyskusji na tematy polityczne, otwiera im drogę do uczestnictwa w polityce, pomimo, że ustawa tego zabrania. Najgorszą zaś rzeczą jest pozwolenie prokuratorom i sędziom kumania się z politykami z państw, które nie kryją wrogości do naszego kraju. Jest to zgoda na zwyczajne łamanie polskiego prawa zawartego w kodeksie karnym przez prokuratorów i sędziów, którzy powinni stać na jego straży. Rozbicie i likwidacja nadzwyczajnej kasty sprzedajnych prokuratorów i sędziów, jest potrzebą chwili. Ludzie odpowiedzialni za przestrzeganie prawa nie mogą anarchizować życia w państwie, powinni znaleźć się w miejscu, na które od dawna solidnie zapracowali czyli w więziennej celi na długie lata. Wystarczy posłuchać wypowiedzi gości w programie "Studio Polska", żeby niezwłocznie przystąpić do robienia porządku w tej najbardziej ułomnej dziedzinie działalności państwowej.
  • @Husky 08:44:52
    Ukończenie studiów prawniczych z nikogo nie czyni półboga. Są studia gdzie myśli się więcej i pamięta się więcej. Więc przynależność do nadzwyczajnej kasty wynika wyłącznie z nadzwyczajnych uprawnień nadanych przez państwo. Państwo powinno mieć zatem prawo odbierania uprawnień osobom, które nie spełniają kryteriów, np. na identycznych zasadach jak przydziela się dostęp do informacji niejawnych. Niemieccy sędziowie naruszyli prawo i niemieckie, i polskie. Jak napisał słusznie pan min. Piebiak, sędziowie nie są od stanowienia prawa, tylko od jego egzekucji, tak w Niemczech, jak i w Polsce. Od stanowienia prawa i tu, i tu, są ustawodawcy. I sędziowie polscy, i niemieccy, weszli nie w swoje kompetencje. Naruszyli zasadę trójpodziału władz. Złamali konstytucję. To ustawodawcy tworzą prawo, i prawo stanowi, jak mają być wybierani sędziowie, no bo przecież nie sędziowie. Jeśli trójpodział władzy jest zagwarantowany w konstytucji, i jednocześnie gdyby w konstytucji był zapis, że sędziowie mają prawo wybierać sami siebie, to taka konstytucja byłaby sprzeczna sama w sobie, świadczyłoby to o tym, że konstytucję pisały osoby, które nie rozumieją, na czym polega koncept trójpodziału władzy. Taki dokument byłby prawnym bublem. Albo trójpodział władzy, albo nadrzędność władzy sądowniczej nad władzą ustawodawczą i wykonawczą. Niemcy postawili się ponad prawem, i swoim, i polskim. Bardzo dobrze. Niech dalej robią z siebie pośmiewisko tak jak "nadzwyczajna kasta". Oni pewnie nawet nie znają konstytucji III RP, prawnego gniota, w którym jest pełno m.in. błędów logicznych. Sędziowie jako trzecia władza, muszą być poddani ocenie przez suwerena, którym jest Naród, albo przez reprezentanta jakim może być chociażby Prezydent, Sejm, a nie przez zbiór pobożnych życzeń, choć ważnych, jakim jest Konstytucja! Bowiem Konstytucja sama w sobie jako książeczka nie ma rozumu i nie może nikogo oceniać, a Naród tak! ( wybory! ) I przed tym się tak strasznie bronią, przed rozliczeniem ich władzy, której społeczeństwo im przecież nie dało bezpośrednio, a oni uzurpują ją sobie po wsze czasy! Chcą zarabiać, mieć przywileje ( pewna praca, emerytura, immunitet na wszystko, włącznie z jazdą po pijaku! ). Chcą niekontrolowanej swojej władzy! Chcą decydować o tobie, o mnie, o wszystkich! Chcą władzy w imię uzurpatorstwa, w imię , aby im było tak jak było, czyli mega dobrze!! ( Królowie życia i więziennej śmierci !! ) Chciałoby się rzec: Chciwe Mośki, bez społecznej aprobaty, a wręcz przeciwko większości społeczeństwa chcą mieć władzę nad nami wszystkimi w codziennym naszym życiu i tyle! Od dzisiaj jak trafię na salę sądową to będę sprawdzał, wszyscy obecni nie mają przypadkiem, przepraszam za wyrażenie, żółtych papierów lub nie są uniewinnionymi przez kolegów, koleżanki z nadzwyczajnej postżydobolszewickiej kasty złodziejami.
  • @Husky 08:44:52
    Sowiety aby zrobić sobie kolonię zwaną PRL-em, musiały wybrać na nadzorców polskich niewolników głupków i zdrajców, którzy w normalnym wolnym kraju nigdy by nie osiągnęli wysokiego statusu społecznego, nie stali się elitami władzy. Taki element o tym wiedział i wie, i z tego powodu jest wierny jak pies swojemu panu. Kolonię robi się w taki właśnie sposób. W koloniach elitami robi się zdrajców, bo przecież nie patriotów, przeciwników niewoli. I tak, zdrajcy zawsze będą służyć obcym panom, a nie swojemu krajowi. Bo jak służyć przestaną, to elitami za długo nie zostaną. Obserwujemy więc zblatowanie panów i ich sług. Panowie bronią swoich służących, a te parobasy, gdy ich status (władza i wpływy) zostaje zagrożony, to pędzą do panów na skargę. Tak utrzymuje się kolonie lub wpływy w obcym kraju. Zarówno Niemcy jak i Rosjanie mają ogromne doświadczenie w kolonizacji innych narodów. To nie przypadek, że UE i PE popierają byłych parobasów ZSRR, a PiS starają się odsunąć od władzy w Polsce. UE rządzą byli najwięksi, najbardziej doświadczeni kolonizatorzy świata. Oni doskonale potrafią sobie dobierać wierną służbę w krajach im podporządkowanych. Euro-osłowie w Brukseli z PO, ZSL itp. służą właśnie im, a nie Polsce. Ich bowiem zawód to zdrajca, kurwa oraz przynieś podaj pozamiataj. Są to bardzo stare zawody świata, tak w ogóle. A panowie zawsze byli, są i będą. Nie widać ?
  • @Husky 08:44:52
    Sukces! Ma M.Morawiecki rację, reforma nie została naruszona, tylko anulowana...Premier obszaru położonego nad Wisłą zsynchronizował się z Komisją Europejską. Gra Szczurołap na flecie, a szczury podążają za nim w objęcia manifestu z Wentotene! M.Morawiecki pogrążył kompletnie ustawę o sądownictwie! Poddaliśmy się UE ze wszystkim tak jak wymusiła na nas Makrela podczas wizyty! Sądy będą działały jak dotychczas a prezes J.Kaczyński wyszedł na totalnego głupka! Ale ściema! Pan premier wierzy w to co mówi o inicjatywie grupy posłów? Naprawdę takie kawałki to niech wciska tym naiwnym. Ale żenada...Wiadomo, że pomysł zrodził się tam, gdzie zwykle. Hahaha. Szkoda słów, noc długich noży Hitlera to był strzał w dziesiątkę. Prof. Legutko tłumaczył, że ingerencja PE/KE w sądownictwo krajowe jest poza traktatowe, to dlaczego premier chce się dogadywać ? Po co ? ściemniacz z tego premiera razem z PiS i PAD idą na 20%! Zmiany w ustawach to uznanie prawa UE, którego podobno nie ma w traktacie akcesyjnym. Beck: "Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor." a tego jak teraz widzimy zabrakło M.Morawieckiemu i nie tylko jemu.


    ["Zależało mi, żeby najważniejsze elementy reformy zostały nienaruszone, a jednocześnie, żeby druga strona mogła powiedzieć - z Polską można się dogadać."]
    To są panie premierze bajki na użytek tych co bardziej naiwnych, których szczęściem jest coraz mniej. Ewentualne zrównanie dla kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat wieku przechodzenia przez sędziów w stan spoczynku, jest pierwszym krokiem do podważenia w przyszłości przez Brukselę tego co uczynił rząd pani premier Szydło, a mianowicie przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 la mężczyzn. Prawda jest taka panie premierze bajkopisarzu, że z prawnego w tym konstytucyjnego punktu widzenia, argumenty jakich w tej kwestii mogłaby użyć w takim wypadku Bruksela będą nie do podważenia i powie to panu każdy student prawa po pierwszym roku studiów, a wasza reakcja w takim wypadku jest na podstawie dotychczasowych doświadczeń do przewidzenia czyli kolejne doprecyzowanie. W tej chwili trwonicie państwo cały polityczny dorobek poprzedniego rządu, bo to tamten rząd pod przewodnictwem pani premier Szydło wziął na siebie największy ciężar ( przede wszystkim polityczny ) reform, a pan panie premierze Morawiecki był tylko jednym z maleńkich trybików w tej maszynie. Potem niestety cysorz z Nowogrodzkiej postanowił z przyczyn dla mnie kompletnie niezrozumiałych roztrwonić cały dotychczasowy dorobek, bo do tego to w finale prowadzi i tak się właśnie kończą rządy księgowych, ludzi bez wyrazistej politycznej wizji i charyzmy. To już nie jest rząd PiS. Rząd PiS był tylko przez 2 lata, a prawdziwym mężczyzną i patriotą okazała się Beata Szydło. KE była na przegranej pozycji, a wyście jej pozwolili wyjść z tego konfliktu zwycięsko, my Polacy zaś jako przegrani "winowajcy". Wynoś się pan z Polski do Tel Awiwu, Berlina, Moskwy, czy Brukseli!, Unia rządzi i Izrael jak z tego widać. "Neokolonialny system władzy obejmuje 2 zjawiska: brak suwerenności narodowej i przejęcie władzy przez ośrodki zagraniczne". Za oba zjawiska jest w tej chwili odpowiedzialna partia rządząca czyli PiS. Zachowują się jak POpaprańcy, za głupków nas mają. Z czego mam się cieszyć, że żyję w kraju którego suwerenność narusza jak nie Bruksela to Tel Awiw. Niech zgadnę, następny sukces to będzie sprowadzenie 50tys. emigrantów zamiast 100 tys.? Z takimi zdrajcami u steru koniec Polski bliski. Uczcie się Polacy już jidish jak dzieci M.Morawieckiego które chodziły do renomowanej żydowskiej szkoły, co żadną tajemnicą nie jet, jak i to, że naczelny rabin chwalił za to M.Morawieckiego. Także Szewach Weiss broni też premiera Morawieckiego, bo "jego dzieci uczyły się w szkole Laudera". Zespół Szkół Lauder-Morasha w Warszawie to pierwszy żydowski zespół szkół w Polsce, powstały po 1989 r. W jego skład wchodzą szkoła podstawowa, gimnazjum, a także przedszkole. Szkoły Lauder-Morasha posiadają status szkoły prywatnej na prawach szkoły publicznej. Prócz przedmiotów typowych dla szkół publicznych naucza się tu tradycji i historii żydowskiej, języka hebrajskiego, uczniowie obchodzą żydowskie święta, ale na zasadzie dowolnego udziału. O wiele większym "sukcesem" M.Morawieckiego byłoby ogłoszenie, że od jutra tereny nazywane Polską przyjmują nazwę POLIN. A tak w ogóle to po co jest ten fasadowy rząd? Ktoś wie? Czy nie lepiej i prościej byłoby teraz oddać władzę Knesetowi, a demokratyczną kontrolę sprawowałaby w imieniu Niemiec Komisja Europejska? PiS właśnie stracił mój i mojej rodziny głos. Pozostają nam tylko narodowcy.
  • @Husky
    Licencja na okradanie! Sędzia nie kradnie, tylko bierze – stwierdził Sąd Najwyższy i uniewinnił kolegę po fachu.
    Sąd Najwyższy to w Polsce taka rada mędrców prawnych. W teorii sędziowie SN to ludzie z ogromnym dorobkiem, którzy są ostatnią instancją sprawiedliwości lub orzekają w szczególnie skomplikowanych sprawach. Teraz uniewinnili byłego już wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosława Topyłę, który staruszce z lady w sklepie zwinął 50 zł. Czyn został nagrany przez kamery. Sędziowie SN uznali, że nie była to kradzież, a jedynie roztargnienie. W polskim prawie, co prawda, nie obowiązuje precedens, ale powszechną praktyką jest powoływanie się i wzorowanie przez sądy powszechne na orzecznictwie Sądu Najwyższego. To skandaliczne orzeczenie SN będzie wyznacznikiem dla kolejnych wyroków. Kto wie, czy nie zostanie ono zastosowane w sprawie sędziego z wrocławskiego Sądu Apelacyjnego, który ukradł w jednym ze sklepów sprzęt elektroniczny. Krótko mówiąc „lex Topyła” może stać się dla sędziów o lekkich łapach i kiepskiej koncentracji dużym wzmocnieniem immunitetu i bezkarności.



    Deficyt samokontroli

    Ta sprawa bulwersuje z kilku powodów. Czy sędzia, który obwiniany jest o pospolite przestępstwo, jakim jest kradzież, może dalej sądzić niezawiśle i bezstronnie? Sędzia Mirosław Topyła orzeka w sprawach karnych, wyobraźmy sobie teraz, że do jego referatu trafia sprawa kradzieży 50 zł staruszce. Na razie tylko tyle, bo na więcej chyba silić się nie trzeba. Przecież obrońcy sędziego Topyły mówili o jego „deficycie samokontroli” i „zakręceniu”.

    Ale idźmy dalej. Orzeczenie SN wyznacza nowe podejście do dowodów rzeczowych. Na nagraniu widać wyraźnie, jak sędzia z lady bierze pieniądze i wkłada je do kieszeni. Następnie rozgląda się i robi krok w tył, ustępując miejsca staruszce, która wcześniej te pieniądze tam zostawiła, ale na chwilę odeszła od lady. Pytanie, jak sędziowie Sądu Najwyższego ustalili kwestie roztargnienia? Czy zatem gdyby nie było tego nagrania z monitoringu, które zobaczyła cała Polska, czy to oznaczałoby, że byłaby to normalna kradzież czy że kradzieży w ogóle nie było? Zapewne bez monitoringu nie byłoby w ogóle tej sprawy, bo kto odważyłby się stawiać taki zarzut sędziemu. Byłoby słowo przeciwko słowu. Można obstawiać, że słowo sędziego byłoby traktowane jako najprawdziwsza i jedyna prawda.

    Sędziowie SN pokazali, że papier jest cierpliwy i wszystko zniesie. Nie zakwestionowali faktu przywłaszczenia banknotu, ale uznali, że nie było „kierunkowanego zamiaru bezpośredniego”. Czyli tłumacząc na język polski, sędzia ukradł, ale nie miał takiego zamiaru. Został uniewinniony, bo ukradł za mało, a jego czyn nie był logiczny. W uzasadnieniu wyroku podkreślano, że „dokonanie kradzieży zuchwałej na szkodę osoby starszej, stanowiącej przykład demonstracyjnego lekceważenia obowiązującego porządku prawnego musiałoby oznaczać, że obwiniony jest osobą całkowicie zdemoralizowaną, świadomie łamiącą nie tylko normy prawne, ale także wszelkie przyjęte społecznie kanony zachowania”. W ocenie składu orzekającego nie było żadnych przesłanek do takiej oceny sędziego, a „z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że jest on osobą o prawidłowo ukształtowanej, zrównoważonej osobowości. Jest osobą społecznie odpowiedzialną, nieskłonną do naruszania prawa i standardów społecznych oraz liczącą się z opinią otoczenia i przejawia tendencje do unikania sytuacji ryzykownych”.

    Krótko mówiąc, sędziowie uznali, że fakty i nagranie nie pasują do ich wyobrażenia o sędzim Topyle, więc musi on być niewinny.



    Różne podejście sędziów

    Ta sprawa to był teatr. Był płacz obrońcy w mowie końcowej i „życie” oddane w ręce sądu. A na chwilę przed decyzją SN Topyła mówił do dziennikarzy: Słyszę od swoich kolegów sędziów: Mirek, nie ma sprawiedliwości. Mówię im wtedy: Róbcie tak, żeby była.

    Po wejściu na salę w mowie końcowej powiedział, że składa swoje życie w ręce sądu. Jego obrońca płocki sędzia Dariusz Wysocki zanosił się płaczem w mowie końcowej, apelując o uniewinnienie. Podkreślał też, że jako stary sędzia z 20-letnim stażem nie skazałby w tej sprawie Topyły. Show obrończe polegało też na tym, że zachowanie sędziego tłumaczono „deficytem samokontroli”. Z kolei inny obrońca – sędzia Topyła miał ich aż trzech! – tłumaczył, że sędzia jest uczciwy, bo przed 20 laty znalazł w łódzkim akademiku portfel, który postanowił zwrócić. Topyła po wyjściu z sali mówił, że ma żal do dziennikarzy, bo rzucili się na niego jak na jakiś „ochłap mięsa, żeby lepiej sprzedać swoje publikacje”.

    Sąd pierwszej instancji, czyli Sąd Apelacyjny w Łodzi, wymierzył sędziemu najsurowszą karę. W lipcu 2017 r. uznał, że sędzia, który dopuszcza się kradzieży, na zawsze traci moralne prawo do osądzania cudzych czynów, i usunął go ze stanu sędziowskiego. Zdaniem tego sądu uczynek sędziego był nacechowany znacznym stopniem społecznej szkodliwości. Sąd Najwyższy całkowicie jednak zaprzeczył ustaleniom sądu pierwszej instancji i dokonując zwrotu w ustaleniu stanu faktycznego na opak, uznał, że Topyła jest niewinny, bo był roztargniony.

    Ten artykuł w sumie powinien zaczynać się od nazwisk sędziów SA w Łodzi, którzy słusznie stanęli na wysokości zadania, a kończyć na nazwiskach sędziów SN, którzy ośmieszyli wymiar sprawiedliwości i swoich uczciwych po fachu kolegów. Wiesław Kozielewicz to przewodniczący składu orzekającego SN w sprawie Topyły, Agnieszka Piotrowska z kolei uzasadniała zawiłe przyczyny „roztargnienia” z opinii psychologicznej sędziego. Sędziowie, którzy stanęli na wysokości zadania z Łodzi to: sędzia Izabela Dercz, Michał Kłos z tytułem doktora i sędzia Jacek Pasikowski. To ta trójka uczciwie podeszła do sprawy. Z rozmowy z jednym z tych orzekających wiemy, że dziś nawet nie bardzo chcą, aby ich nazwiska widniały obok tych sędziów z SN, którzy kilka dni temu w sprawie Topyły dokonali przewrotu. Są pewne zasady, których nawet w imię źle pojętej solidarności nie należy łamać, bo prędzej czy później dochodzimy do farsy mówi nam anonimowo sędzia z pierwszego składu orzekającego.

    Czy sędzia Topyła wróci do orzekania? Sam nie chciał odpowiedzieć na to pytanie dziennikarzom. Można przypuszczać, że nie wróci albo gładko przejdzie do adwokatury, może też uciec z całkiem wysokim uposażeniem w stan spoczynku, np. z powodu stanu zdrowia, a przecież po tym procesie mogło mu się zwyczajnie pogorszyć, w końcu media znów na niego się rzuciły, nie rozumiejąc głębi i sprawiedliwości wyroku Sądu Najwyższego. Napisał Paweł Miter

OSTATNIE POSTY

więcej
  • HUMOR

    Niedziela - kubeł zimnej wody na PiS

    PiS walczy z sądami i ponoć dla naszego dobra ten bój. Czujemy jednak, że to takie gonienie króliczka, podobnie jak "nieoddawanie nawet guzika" Timmermansowi, Junkierowi i Makreli. czytaj więcej

  • RELIGIE

    19 X 1984 r śmierć ks. Jerzego

    Kiedy był w domu ostatni raz przed śmiercią mówi Mama ks Jerzego zostawił mi do zaszycia sutannę i powiedział ''odbiorę następnym razem albo najwyżej będzie mama miała na pamiątkę'' a wychodząc'' jakbym zginął to tylko nie płaczcie po mnie '' czytaj więcej

  • POLITYKA - POLSKA

    Apel do PIS-wskiej szarańczy

    Apel do PIS-wskiej szarańczy. Jako zwolennik Prawa i Sprawiedliwości zrozumiałem słowa nijakiego Schetyny jako te, które miały trafić do mnie i mnie podobnym zwolenników szeroko rozumianej koalicji ugrupowań prawicowych. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej