Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
548 postów 17960 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Afera hazardowa ..cdn ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zatrzymano mniej lub bardziej ważnego wykonawcę polityki oligarchiczno-korupcyjnej, a ja chciałbym doczekać kiedy prawomocnym wyrokiem zostanie skazany arcyłotr (kłamca, oszust,pospolitą szuja) i jego szemrana szajką

Rano zatrzymany został Jacek Kapica były wiceminister finansów i szef Służby Celnej w rządach PO-PSL - poinformowało PAP Centralne Biuro Antykorupcyjne.

               

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP, że agenci z białostockiej delegatury CBA zatrzymali w czwartek po godz. 7.00 w Warszawie b. wiceministra finansów w latach 2008-15.

"Zatrzymano go w jego mieszkaniu na polecenie prokuratury do jednego ze śledztw. Zostanie przewieziony do Białegostoku, gdzie zostaną mu postawione zarzuty" - powiedział Kaczorek.
Według nieoficjalnych informacji PAP chodzi o śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy decyzjach i użytkowaniu tzw. "jednorękich bandytów" - automatów hazardowych o niskich wygranych, które w rzeczywistości pozwalały na wysokie wygrane.
"Wiadomości" TVP podały z kolei na Twitterze, że na polecenie białostockiej prokuratury zatrzymano w czwartek byłego wiceszefa Ministerstwa Finansów Jacka Kapicy. Sprawa - według "Wiadomości" dotyczy tzw. afery hazardowej.

Wiadomości TVP1: sprawa dotyczy afery hazardowej. W związku ze sprawą skarb państwa miał stracić 21 mld zł

 

               
 

                       Afery hazardowej NIE było! - tak ustaliła apolityczna prokuratura.

08.04.2011

Nie było "ciemnych" interesów między "Rychem", "Zbychem" i "Mirem" -uznała warszawska prokuratura, która umorzyła śledztwo w sprawie tzw. afery hazardowej. Śledczy nie doszukali się znamion przestępstwa.

Afera hazardowa wybuchła na początku października 2009 r., po publikacji "Rzeczpospolitej", która ujawniła stenogramy z podsłuchów CBA.

Wynikało z nich, że były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski "Zbych" (z PO) i b. minister sportu Mirosław Drzewiecki "Miro" (z  PO) mieli podczas prac nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej (głównie na rzecz Ryszarda Sobiesiaka "Rycha").

Prokuratura umarzając śledztwo, oznajmiła, że nie ma znamion przestępstwa, a jednocześnie nie podważyła wartości dowodów - mówil  Bartosz Arłukowicz.

          

 

Chciałbym doczekać kiedy prawomocnym wyrokiem zostanie skazany arcyłotr (kłamca, oszust i pospolita szuja) oraz jego szemrana szajką

 

            

 

 

Skoro mamy aresztowanie byłego wiceministra finansów Jacka Kapicy. to byłbym zaskoczony, gdyby Wiadomosci TVP nie zamówiły dziś sondażu w IPSOS a wyniki zaprezentowały na Wielkanoc.

Brawo PiS!!! Nie odpuszczać!!!

              

Jacek K., były wiceminister finansów w rządzie PO - PSL jeszcze dziś może wyjść na wolność. Wprawdzie prokurator postawił mu zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób w łącznej kwocie ponad 21 mld zł., ale śledczy nie zdecydował się na wniosek aresztowy.

Były szef polskich celników ma zapłacić 500 tys. złotych poręczenia majątkowego, by wyjść na wolność.


**Zarzuty mają związek z rejestrowaniem tysięcy automatów do gry o niskich wygranych, tzw. jednorękich bandytów. Maszyny pozwalały na grę o wysokie stawki, mimo że prawo zezwalało na jednorazowe wygrane o wartości kilkudziesięciu złotych. Straty z tego tytułu ponosił Skarb Państwa, do którego nie trafiały należne podatki. Zyskiwali właściciele automatów. Z tytuły tych gier użytkownicy automatów płacili podatek tylko jako miesięczny ryczałt w kwotach od 80 do 180 euro, podczas gdy winni byli płacić podatek w wysokości 45 % przychodów**

Czy Kapicę zatrzymano, bo sondaże są niekorzystne dla PiS? Bzdura! Wcześniej przebywał w Brukseli i wrócił dopiero dziś w nocy

Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że zatrzymanie Jacka Kapicy było możliwe dopiero dzisiaj, gdyż do wczoraj przebywał służbowo w Brukseli. Gdyby nie ten fakt, były wiceminister finansów trafiłby w ręce CBA i stanąłby przed prokuratorem już kilka tygodni temu.

Okazuje się jednak, ze sprawa budzących wiele wątpliwości i opublikowanych wczoraj sondaży wyborczych, nie ma z zatrzymaniem Jacka Kapicy nic wspólnego. Wcześniej nie można było go zatrzymać, gdyż były wiceminister finansów przebywał w Brukseli i wrócił do Polski dopiero dziś po północy.

 

KOMENTARZE

  • @Husky
    100/100! niebieski się zapłacze i napisze, że to i tak wina PiSu, polityczna sprawa, nękanie przeciwników, etc.. no i jak teraz to modne wina Putina tfu Kaczyńskiego.
  • @Husky
    Było się czym dzielić...samego niezapłaconego podatku 21 miliardów złotych. Tyle mamony było do PO-działu,że PO-litycy Platformy Oprychów przychodzili do mafii pruszkowskiej z workami,bo w teczki mamona się nie mieściła. Automaty stały nawet w punktach drobnych usług krawieckich. Skundlony ćpun Tusk na kwity, które położył mu na biurko Kamiński, szef CBA zareagował wzorowo jak na tate wszystkich mafii przystało. Wyszedł na mównicę sejmową mówiąc, że Kamiński nie tylko nie jest już szefem CBA, ale dostanie wyrok o co on premier osobiście się postara, a PiSowi wypowiedział wojnę, która trwa do dziś...jak powiedział tak zrobił, Kamiński dostał 3 lata, a PiS prowadzi wojnę z ogólnoeuropejską mafią. Kto wygra tą wojnę nie wiemy, wszystko zależy od polskich obywateli i ich decyzji wyborczych...Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie szybko budować nowe ZK, bo w obecnych może zabraknąć miejsc dla tych wszystkich POkolesi. Widać dokładnie dlaczego taki straszny jazgot wśród niektórych członków nadzwyczajnej kasty, platformersów, wielu wysokich urzędników samorządowych, kodowców, obywateli RP itd., itp. Tak trzymać bo miejsce złodziei, aferzystów i kombinatorów w więzieniu. Należy również dokonać zmian w regulaminach ZK (czy jak to się nazywa), aby zatrzymani zajmowali się pracą na swoje utrzymanie bo ja nie mam zamiaru zgadzać się, aby łożyli na to oszukani obywatele ze swoich podatków.
  • @Husky
    Ale ten PiS mściwy. My peowcy z peselem budowaliśmy klasę średnią a oni nie pozwalają i jak tu żyć, jak żyć.
  • @Husky oto ta cała lewacka i pedalsko złodziejska Unia, ile jeszcze wałków nie wykrytych?
    W jądrze Unii wał na 48 miliardów euro. Pod nosem brukselskich urzędników szły podatkowe przekręty jakich mało! Afera LuxLeaks zatacza coraz szersze kręgi. Właśnie okazało się, że 60 ze 100 najbogatszych Belgów, w okresie kiedy premierem Luksemburga był Jean-Claude Juncker (obecny szef KE), zakładała w tym malutkim państwie fikcyjne firmy, dzięki którym udało się ukryć przed opodatkowaniem 48 mld euro! Co istotne władze Luksemburga o wszystkim wiedziały i na wszystko się godziły. Tak samo jak w przypadku 350 międzynarodowych koncernów, które podpisywały z Luksemburgiem tajne umowy pozwalające unikać płacenia podatków w takich krajach jak Polska. Czy tak wygląda praworządność? Przypomnijmy w 2014 roku śledztwo dziennikarskie ujawniło, że w latach kiedy Jean-Claude Juncker był premierem Luksemburga (1995 - 2013) rząd tego państwa podpisywał z globalnymi korporacjami specjalne umowy podatkowe (doliczono się ok. 350 umów), które w istocie zwalniały je z obowiązków podatkowych w innych państwach. W ten sposób cierpiały przychody budżetowe państw, gdzie wspomniane korporacje prowadziły działalność zarobkową (np. w Polsce). Teraz okazało się, że z wątpliwych optymalizacji podatkowych korzystały nie tylko duże korporacje, ale również prywatne osoby posiadające olbrzymie majątki. Belgijskie media żyją informacjami opublikowanymi przez "Le Soir" i "De Tijd". Okazuje się, że grupa 60 z listy 100 najbogatszych Belgów w okresie kiedy premierem Luksemburga był Juncker, zakładała w tym malutkim państwie fikcyjne spółki. Jedynym celem tych spółek było unikanie płacenia podatków w Belgii. W ten sposób przed belgijskim fiskusem ukryto astronomiczną kwotę 48 miliardów euro! Co istotne władze Luksemburga o wszystkim wiedziały i na wszystko się godziły. W kontekście powyższego warto przypomnieć, że Jean-Claude Juncker był premierem Luksemburga od stycznia 1995 r. do grudnia 2013 r. Co ciekawe - tuż przed ujawnieniem afery LuxLeaks, Juncker - tak samo jak Tusk w Polsce - "uciekł" na posadę do Brukseli. W 2014 roku został on szefem Komisji Europejskiej, dzięki czemu ma on obecnie immunitet nietykalności. Odpowiedzialności karnej nie uniknęli za to ludzie, którzy całą aferę ujawnili. Byli pracownicy firmy konsultingowo-podatkowej PwC Antoine Deltour i Raphael Halet. W 2014 roku zdecydowali się oni przekazać dziennikarzom dokumenty dotyczące podatkowych przekrętów, do jakich dochodziło między Luksemburgiem, a międzynarodowymi korporacjami. W nieco ponad dwa lata od momentu, kiedy to zrobili, zostali skazani przez luksemburski sąd na karę więzienia w zawieszeniu. Powód? Ujawnienie przed światem dokumentów, które potwierdziły istnienie całej afery (sic!)... I uczynią wszystko by nie mówić o przekrętach PełO a o Brukseli nie wspomnę a tu macie pasztet grubymi nićmi szyty !
  • @Husky
    Tymczasem w Platformie... „Przekaz dnia” po zatrzymaniu Kapicy już dotarł? Arłukowicz w oparach absurdu.

    http://niezalezna.pl/221144-tymczasem-w-platformie-przekaz-dnia-po-zatrzymaniu-kapicy-juz-dotarl-arlukowicz-w-oparach-absurdu
  • @Husky No to jenerale Kapica, będzie kaplica.
    Wraca niewyjaśniona i umorzona za Tuska afera hazardowa, no to żulikiem lwowskim też się zajmie prokuratura przecież to główna postać tej afery. A teraz prześwietlić wszystkich POwołanych za Kapicy. Teraz mają stołki w MF, o zgrozo i w cle w terenie też o zgrozo. Weryfikować! Rzeczpospolita Polska to rzeczywiście jest dziki kraj. Afera hazardowa to nic nowego pod słońcem. Niebawem obchodzić będziemy "oficjalnie" 10-lecie jej zaistnienia. I choć cichych i tych z pierwszych stron "bohaterów" tej afery znamy doskonale, to żadnemu z nich, jak dotąd nie spadł nawet włos z głowy (wykluczając zmiany naturalne). P. Jacek Kapica to też nie osoba, która niczym deus ex machina pojawił się w kontekście tejże afery. Od lat różne media, od lewej do prawej strony opisują różne niejasne sprawki owego pana, a aparat III RP jakby ogłuchł, oślepł i zaniemówił. P. Jaki od 2,5 roku sekretarz stanu MS widać oczy ze zdumienia ociera, że jakoby Skarb Państwa na owej aferze stracił 21 mld złotych. I co, jakaś reakcja podległych Ministrowi Finansów służb? Gdzie administracja celno-skarbowa, policja skarbowa, Generalny Inspektor Informacji Finansowej bez którego wiedzy (bo zobowiązani informacje muszą przysyłać pod groźbą drakońskich konsekwencji i kar) nikt w tym kraju nie zipnie i nie wyda lekkomyślnie kwoty równej 15.000 EUR? No przecież jak Skarb Państwa stracił te drobne 21 mld złotych (więcej niż roczny program 500+) to ktoś do jasnej ciasnej, musiał się o te drobne na waciki wzbogacić, czyjeś konto spuchło, gdzieś te pieniądze przeszły, przez jakieś konta choćby po to aby je wyprać? Gdzież było ABW, CBA, CBŚP, Prokuratura? To nimi P. Jaki i P. Ziobro w pierwszej kolejności winni się zająć, a od Kapicy wydusić, którzy byli wspólnikami nieuczciwych urzędników. Cóż to za trudność prześledzić majątki bliższych i dalszych krewnych osób zamieszanych w aferę, dla sprawnego i chcącego działać państwa pikuś, dla skorumpowanego i teoretycznego cała wieczność. I nie potrzeba w dobie cyfryzacji, komputeryzacji tygodni, miesięcy zdolni informatycy wynajdą to w kilka dni. Niechże zatem P. Ziobro i P. Jaki a P. Brudziński ruszy z posad tyłki policjantów i udowodnią, że podległe im służby to nie te same co drzewiej i pod rządami PIS Polska to już nie jest państwo teoretyczne, ale państwo, które dbając o swych obywateli surowo i szybko karze wszelkich aferzystów, wsadzając ich do więźnia i konfiskując dla dobra ogółu majątki tych złodziei. No chyba, że jednak rządzący się zmienili, a Polska jak była tak nadal jest państwem teoretycznym, a gadki o karaniu vide pogróżki z raportów otwarcia to wyłącznie sofistyka i spektakl dla "Ciemnego Ludu" co to wszystko kupi.
  • @Husky
    Premier Morawiecki przyznał rentę Tomaszowi Komendzie. Podjąłem decyzję o przyznaniu Tomaszowi Komendzie renty specjalnej do czasu, aż uzyska odszkodowanie w sądzie - poinformował dziś na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Według informacji PAP będzie to 4 tys. zł., a decyzja zostanie podpisana w ciągu najbliższych dni. Nic nie wynagrodzi Panu Tomaszowi Komendzie cierpień, jakich doznał przez niesłuszne skazanie i pobyt w więzieniu. Ale sprawiedliwe państwo musi działać i musi mu pomóc. Podjąłem więc decyzję o przyznaniu Panu Tomaszowi renty specjalnej, do czasu aż uzyska odszkodowanie w sądzie napisał na Twitterze Morawiecki.
  • @kula Lis 67 10:16:44
    Zaraz wymyśli swoją teorie że to nie z Rosiakiem na cmentarzu się Chlebowski spotykał ale z Kaczynskim.
    A Drzewiecki automaty do gier sprzedawał o.Rydzykowi.
    Futra na Florydzie nie kradła żoną Drzewieckiego, a posłanka Pawłowicz.
    Co tu wyduka zobaczymy
    pzdr.
  • @kula Lis 67 10:32:17
    Gdyby PIS zamiast marnować czas, pieniądze i wkurwiać elektorat Komisjami Do Ścigania Faszyzmu i Ksenofobii, muzeami żydowskimi i jachtem z Kuśnierewiczem wdrożył Program Cela+ dziś miałby sondaż z 60% poparcia
  • @Husky 11:40:11
    Racja, miałby więcej, z 80%
  • @kula Lis 67 10:40:09
    Donald Tusk na TT

    https://pbs.twimg.com/profile_images/520482907538735105/xsCWVN5h_400x400.jpeg

    @donaldtusk

    Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. W poniedziałek o 15 odniosę się do niej publicznie na konferencji prasowej.
  • @Husky 11:40:11
    Te sceny przeszły do historii. Hitem był Sekuła przemawiający do pustych krzeseł WIDEO
    http://niezalezna.pl/221142-te-sceny-przeszly-do-historii-hitem-byl-sekula-przemawiajacy-do-pustych-krzesel-wideo#komentarze
  • @Husky 11:42:49
    To będzie polityczne trzęsienie? Nowa komisja śledcza - chodzi o gigantyczne przekręty. W przyszłym tygodniu politycy PiS złożą wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej mające wyjaśnić gigantyczne nieprawidłowości związane z wyłudzeniami podatku VAT. Czas bezkarności się skończył podkreślił poseł Marcin Horała. Sprawne działanie służb w obszarze afery hazardowej (...) pokazuje, że ten obszar funkcjonowania państwa, wymiar odpowiedzialności karnej funkcjonuje dobrze i czasy bezkarności się skończyły powiedział Horała w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Jak dodał "jest też obszar odpowiedzialności politycznej". "W tym celu zamierzamy powołać komisję śledczą ds. nieprawidłowości przede wszystkim wokół podatku VAT" poinformował polityk PiS. "Bezpośrednio po świętach przedstawimy, złożymy w Sejmie projekt uchwały o powołaniu tejże komisji, wraz z konkretnym zakresem jej prac" zapowiedział Horała. Poseł PiS wskazał, że następnie nastąpi powołanie składu tej komisji i rozpocznie ona swoją pracę.
  • @Husky 11:42:49
    PO wiedząc, że biorą się za Kapicę ustawili wraz z TVN sondaż który wskazuje spadek dla PiS. Mając takie dane dziś stwierdzają, że PiS widząc rzekomy spadek chce zasłonić takie sondaże sprawą Kapicy. Następna afera PO ma być atakiem politycznym PiS. Do afery hazardowej dochodzi jeszcze grubsza afera paliwowa. W to, że nie przyjął korzyści majątkowej bezpośrednio lub pośrednio nie bardzo wierzę. Trzeba sprawdzić np. może wziął na słupa. Ja tylko zastanawiam się kiedy zapadną konkretne decyzję sądowe dotyczące wszystkich afer wykrytych dotychczas.
  • @Husky 11:40:11
    Mamy wspaniały przemysł budowy jachtów, tymczasem pisowska Fundacja Narodowa kupuje za 20 baniek jacht francuski..cosik tu śmierdzi.
  • @Husky 11:40:11 jaki "ładny" jeszcze "jenerał", potem chyba szeregowy?
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2018/03/29/825/448/66cf04ee182f4a11998a81eb63766e44.jpeg

    Wszystkie grzechy Jacka Kapicy. To nie tylko afera hazardowa, ale też paliwowa i wieloletnie gnębienie polskich przedsiębiorców. Jacek Kapica nadzorował także akcyzy, cła i podatek VAT. Odpowiada za wyciek miliardów złotych z budżetu państwa. Walczył także o możliwość różnej interpretacji stawek VAT, co spędzało sen z powiek przedsiębiorcom. Jacek Kapica to człowiek, któremu między palcami przepływało 20 miliardów rocznie. Skutecznie walczył, ale z przedsiębiorcami. Próbował wykończyć polską branże instalatorów szaf przesuwnych, podstępnie zmieniając interpretację podatkową, bez zmiany prawa i naliczając podatki 5 lat wstecz, czy też wykończył cały polski sektor skażania alkoholu na cele przemysłowe a w tym właśnie czasie, oczywiście na zasadzie całkowitego braku koincydencji zdarzeń z Ukrainy wjechały setki pociągów ze „skażonym” alkoholem, zwolnione z VAT, jako „towar nigdzie indziej niesklasyfikowany”. Alarmował o tym wówczas Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, a szczegółowo opisała w raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Do jego osiągnięć należy też stworzenie największej w Europie, gigantycznej szarej strefy tytoniowej, przez bezrozumne podnoszenie akcyzy na tytoń.
    Z publikowanych obecnie danych wynika, że w czasie rządów PO-PSL, grupy przestępcze wyłudziły co najmniej 160 miliardów z VAT. A szacuje się, że nawet ponad 260 mld zł. Najgłośniejszym przykładem w sytuacjach, które chce wyeliminować projekt przedstawiony w Sejmie, była sprawa tzw. szafiarzy. Zakup samej szafy był obłożony podatkiem w wysokości 22 proc. VAT, a zakup szafy z montażem 7 proc. VAT. Utrwalona od wielu lat praktyka powodowała, że ludzie kupowali szafy z montażem. Jacek Kapica zmienił interpretację na 22 proc. dla szaf z montażem i domagał się od ludzi zapłaty różnicy. Mimo że ludzie nigdy tych środków nie pobrali. Były wiceminister finansów powtarzał tę praktykę wielokrotnie. Takich przykładów było więcej, choćby interpretacje podatkowe dla karetek, a także samochodów ciężarowych sprowadzanych do Polski. Przedsiębiorców zaatakowano dwóch stron. Na potrzeby VAT-u interpretowano tak, że to nie były samochody ciężarowe, tylko osobowe i tak twierdziły organa państwowe, natomiast na potrzeby akcyzy, stwierdzano zupełnie co innego. Że to nie jest samochód osobowy, tylko ciężarowy! Realnym efektem takich działań było bankructwo części firm, bo zapłaciły to, co Kapica chciał. Już od czterech lat wpływy z tytułu tego podatku wynoszą natomiast 0 zł. Co więcej, jako zwierzchnik urzędników skarbowych Kapica walczył o przywrócenie tzw. klauzuli obejścia prawa. Chodzi o to, aby urzędnicy decydowali o tym, czy podatnik prawidłowo zastosował przepisy. Pozwoli to na swobodną interpretację, w myśl której urzędnicy będą oczywiście kazać płacić firmom wyższe podatki. Najciekawsze jest to, że Wydział Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku badał już sprawę nadzoru Ministerstwa Finansów nad rynkiem automatów o niskich wygranych (popularnie zwanych jednorękimi bandytami). W tym śledztwie postawiono zarzuty właścicielom firm z automatami, celnikom i dyrektorom w Ministerstwie Finansów. Gdy 14 lipca 2014 r. zapadła decyzja, aby postawić zarzuty wiceministrowi Jackowi Kapicy, interweniował jeden z zastępców Prokuratury Generalnej (rzecznik PG nie informuje który), zmusił prokuratorów do anulowania postanowienia o zarzutach, a następnie „na wszelki wypadek” zarządzono przeniesienie śledztwa do Poznania. Osią konfliktu jest tzw. ustawa hazardowa. Trefną ustawę uchwalono w atmosferze paniki, zaledwie w dwa dni po tzw. aferze hazardowej. Weszła ona w życie od początku 2010 r. i przewidywała stopniową likwidację rynku automatów o niskich wygranych: nie można było bowiem uzyskiwać nowych zezwoleń ani przedłużać tych, które firmy już uzyskały. Przepisy te zostały zaskarżone przez trzy spółki Fortunę, Grand i Fortę. W lipcu 2012 r. na temat ustawy hazardowej wypowiedział się Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Uznał ją za sprzeczną z unijnym prawem, a tym samym orzekł, że nie można jej stosować. Tylko za tę nieudaną ustawę Kapica powinien był stracić stanowisko. Bo to on odpowiada tak za jej brzmienie, jak i za jej promowanie. Pierwsze założenia przedstawił bowiem już w lutym 2008 r. od razu po swojej nominacji. Prace prowadził błyskawicznie. Do tego stopnia, że pomijał obowiązkowe zapytania o opinie na temat zgodności projektu z prawem unijnym, a nawet udokumentowanie uzgodnień międzyresortowych wynika z rządowego raportu przygotowanego przez ówczesną minister Julię Piterę. Co najciekawsze, formalnie nie wiadomo, po co nowa ustawa w ogóle powstała. Według wspomnianego raportu w Ministerstwie Finansów nie stworzono żadnego uzasadnienia dla prac nad projektem. „MF nie udokumentowało prac, które doprowadziły do wniosku o potrzebie opracowania założeń oraz pozwoliły określić zakres i cel koniecznych zmian, co utrudnia ex post ocenę celowości decyzji o nowelizacji” czytamy w raporcie. Gdy 2009 r. wybuchła afera hazardowa, Kapica był przez chwilę kreowany na bohatera. Wszystko dlatego, że w ujawnionych stenogramach z podsłuchów Ryszarda Sobiesiaka i Jana Koska hazardowi baronowie właśnie jego określali jako główną przeszkodę w napisaniu korzystnej dla nich ustawy. Żeby pokazać go jako „jedynego sprawiedliwego”, przyznano mu nawet na chwilę ochronę BOR-u, choć nie pojawił się żaden sygnał o zagrożeniu dla szefa celników. Tymczasem rola Kapicy w aferze hazardowej wcale nie jest pozytywna. W latach 2008–2009 resort przygotował pięć wersji nowych rozwiązań ustawowych. Wszystkie projekty miały cechy wspólne: zyskiwały na nich dwa podmioty Totalizator Sportowy (TS) i współpracująca z nim amerykańska firma GTECH, a za przygotowanie tych projektów odpowiadał wiceminister finansów i szef Służby Celnej Jacek Kapica. Kapica odmawiał komentarza.
    autor: Edyta Hołdyńska
    Ps..I jeszcze jedno: A kto to interweniował z PG? Akta zaginęły, czy jak? A co z żydkiem Vincentem? Wszak to był wtedy szef szefów. Otrzymał tytuł lordowski, czy się stara po Brexicie?
  • @Husky 11:42:49
    Sekuła za zamiatanie afery pod tzw. dywan, zamiast przemawiać do pustych krzeseł w komisji hazardowej powinien już od dawna przemawiać w pojedynczej (pustej) celi więziennej.
  • @Husky 11:42:49
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15223185421d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Zatrzymanie Kapicy to dopiero początek? Kania: Macki prowadziły do najbliższego otoczenia Tuska. „Ta sprawa sięgnie dużo dużo głębiej” - tak w rozmowie z portalem niezalezna.pl Dorota Kania odnosi się do zatrzymania byłego wiceministra finansów i szefa służby celnej w rządzie PO-PSL Jacka Kapicy. Wiele wskazuje na to, że zamieciona przed laty pod dywan afera hazardowa zatacza teraz coraz szersze kręgi. Redaktor naczelna Telewizji Republika i dziennikarka „Gazety Polskiej” zwraca uwagę, że w tym przypadku „macki prowadziły do najwyższych urzędników Donalda Tuska”.
    - Afera hazardowa, jest aferą, która doprowadziła do dymisji Mariusza Kamińskiego tylko dlatego, że chciał on ukazać jej skalę i ukarać osoby, które działały na szkodę państwa polskiego. Ponieważ macki prowadziły do najwyższych urzędników Donalda Tuska, ten uznał, że jest to śmiertelne zagrożenie dla niego i postanowił zdymisjonować Mariusza Kamińskiego. W tym celu ruszyła cała machina prokuratury. Jest to najbardziej skandaliczna sprawa w historii polskich służb specjalnych, jeżeli chodzi o urzędników. Ponieważ po to, by ukryć przestępstwa własnej formacji doprowadzono do tego, by rozmontować dobrze działającą służbę specjalną – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Dorota Kania.


    Odnosząc się do informacji o zatrzymaniu przez CBA Jacka Kapicy, dziennikarka wskazuje, że w aferze hazardowej jest jest on jednym z wielu wątków. Dorota Kania wskazuje na badaną przez prokuraturę kwestię udziału polityków w tej aferze i zwraca uwagę, że jeden z jej bohaterów – Grzegorz Schetyna jest obecnie liderem Platformy Obywatelskiej.

    - Afera hazardowa to nie tylko był Kapica, bo to jest sfera urzędników, ale warto przypomnieć, że prokuratura nadal analizuje akta śledztwa dotyczące udziału polityków w tej aferze. Ten wątek został umorzony i prowadziła go Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski powiedział, że w tej chwili analizowane są akta. Jeżeli śledczy uznają, że należy podjąć postępowanie, to z pewnością zostanie ono podjęte. Tutaj jestem niemal pewna, że ta sprawa sięgnie dużo, dużo głębiej. Przecież, to nie tylko Zbigniew Chlebowski był w tej aferze, ale także Grzegorz Schetyna - obecny lider PO. Równie istotne będą zeznania Jacka Kapicy, bo to wtedy on był wiceministrem finansów i szefem służby celnej. To on się kontaktował z urzędnikami - z najwyższymi urzędnikami PO i również z samym Donaldem Tuskiem. Poczekajmy na zeznania Jacka Kapicy, zobaczymy, co on powie i również poczekajmy na decyzję prokuratury odnośnie do tego śledztwa, gdzie się przewijają politycy, a wtedy będzie zupełnie inny obraz tego, co wiemy do tej pory na temat tej afery – wyjaśnia w rozmowie z portalem niezalezna.pl Dorota Kania.

    O powrocie zamiecionej pod dywan afery hazardowej Dorota Kania pisała już na łamach „Gazety Polskiej” w styczniu. Wskazywała wówczas na powiązania prominentnych działaczy PO z całą sprawą i zwracała uwagę na ogromne zagrożenie polityczne, jakim afera hazardowa jest dla samego Donalda Tuska.

    Poniżej przypominamy tekst Doroty Kani „Kto pogrąży Tuska. Wraca zamieciona pod dywan afera hazardowa ”, który ukazał się w tygodniku „Gazeta Polska” Nr 4 z 24 stycznia 2018:


    Przywódca partii opozycyjnej, biznesmen oraz doradca gospodarczy – tym dzisiaj zajmują się główni bohaterowie afery hazardowej, która wybuchła dziewięć lat temu. Postępowanie zostało umorzone i sprawa została zamieciona pod dywan. Teraz prokuratura wznowiła śledztwo. Czy afera hazardowa do końca zatopi Platformę Obywatelską?

    Na to pytanie nie ma dzisiaj jednoznacznej odpowiedzi, ale jedno jest pewne: nareszcie jest szansa na pokazanie kulis afery i rzeczywistego udziału w niej czołowych polityków PO, którzy w 2009 r. sprawowali najważniejsze funkcje państwowe. Grzegorz Schetyna był wówczas wicepremierem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie premiera Donalda Tuska, Zbigniew Chlebowski przewodniczącym klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, zaś Mirosław Drzewiecki – ministrem sportu. Po ujawnieniu afery hazardowej do dyspozycji premiera oddali się Grzegorz Schetyna, minister sprawiedliwości Andrzej Czuma, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Adam Szejnfeld, rzecznik prasowy rządu Paweł Graś, sekretarze stanu w KPRM Rafał Grupiński i Sławomir Nowak. Ostatecznie z rządu odeszli Schetyna, Czuma, Adam Szejnfeld, Mirosław Drzewiecki, a Zbigniew Chlebowski stracił funkcję szefa klubu PO.

    Śledztwo od nowa
    O wznowieniu śledztwa, po szczegółowej analizie akt, zadecydował w końcu minionego roku prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. W Prokuraturze Krajowej sprawdzano, czy w toku prowadzonego śledztwa zgromadzono wszystkie dowody niezbędne do wyjaśnienia okoliczności sprawy, a także czy wydane postanowienie o umorzeniu śledztwa było zasadne. Po przeanalizowaniu całości akt – w sumie było ich 360 – ustalono, że sprawa powinna zostać podjęta na nowo.
    Postępowanie w sprawie tzw. jednorękich bandytów, czyli automatów o niskich wygranych, prowadził od 2009 r. wydział przestępczości zorganizowanej i korupcji ówczesnej Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku. W październiku 2014 r. media informowały, że w sprawie, w której zarzuty usłyszało około 200 osób: właściciele firm z automatami, celnicy oraz urzędnicy Ministerstwa Finansów, zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych miał usłyszeć także wiceminister finansów i szef służby celnej Jacek Kapica. Szybko okazało się jednak, że zarzut uchylono, a postępowanie odebrano prokuratorowi, który je prowadził. Odrębne śledztwo w sprawie nielegalnego lobbingu politycznego od października 2009 r. prowadziła warszawska Prokuratura Okręgowa. Według Centralnego Biura Antykorupcyjnego czołowi politycy PO mieli działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej, forsując korzystne dla nich zapisy w ustawie o grach i zakładach wzajemnych. Przedstawiono bardzo obszerny materiał dowodowy, m.in. zapisy z podsłuchów i dokumenty. Mimo to prokuratura uznała, że brak jest dowodów na popełnienie przestępstwa Sprawą zajmowała się także sejmowa komisja śledcza, która w swoim sprawozdaniu uznała, że politycy PO nie brali udziału w nielegalnym lobbingu.

    Rola Tuska
    Mimo że w sprawie afery hazardowej toczyły się dwa odrębne śledztwa, to łączą je postacie, które się w nich pojawiają. Niewykluczone, że wznowione śledztwo pokaże, jaka była rzeczywista rola polityków PO w całej aferze. W wyjaśnieniu kulis wydarzeń sprzed 9 lat najważniejsza jest odpowiedź na pytanie: czy ówczesny premier Donald Tusk ostrzegł swoich politycznych kolegów przed działaniami CBA. O całej sprawie dowiedział się 12 sierpnia 2009 r. – wtedy właśnie szef CBA Mariusz Kamiński poinformował go o podejrzanych kontaktach pomiędzy czołowymi politykami PO a biznesmenami z branży hazardowej: Ryszardem Sobiesiakiem i Janem Koskiem. Szef CBA mówi o zachowaniu najwyższej ostrożności przy „udostępnianiu załączonych materiałów osobom trzecim”. Tusk dowiaduje się o spotkaniu na cmentarzu Chlebowskiego z Sobiesiakiem w Marcinowicach pod Wrocławiem, o roli w aferze Drzewieckiego i Schetyny. Obiecuje objęcie sprawy „specjalnym osobistym nadzorem” i spotyka się między innymi z Grzegorzem Schetyną, Zbigniewem Chlebowskim, Mirosławem Drzewieckim, ministrem finansów Jackiem Rostowskim i wiceministrem Jackiem Kapicą. Po tych spotkaniach biznesmeni nagle przestają dzwonić do polityków. Wniosek nasuwa się jeden: ktoś ich ostrzegł, że są nagrywani. Wcześniej bez problemu rozmawiali przez telefon o załatwieniu korzystnych dla siebie zapisów w ustawie, o czym można się przekonać, czytając ujawnione stenogramy. 12 września Mariusz Kamiński poinformował premiera o przecieku, nie zrobiono jednak nic, aby wyjaśnić, kto był jego źródłem. Zrobiono natomiast wszystko, by całą sprawę zamieść po dywan.

    Życie po aferze
    „Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo. Biegam z tym sam, blokuję sprawę tych dopłat od roku. To wyłącznie moja zasługa” – te słowa, które mówił Zbigniew Chlebowski do Ryszarda Sobiesiaka, stały się przysłowiowym gwoździem do politycznej trumny Zbigniewa Chlebowskiego. Po odejściu z polityki zajął się on biznesem – został prezesem spółki Europejskie Konsorcjum Kolejowe „Wagon”. Spółka w czasie rządów PO-PSL zrealizowała rekordowe zamówienia dla PKP Cargo, polegające na dostarczeniu wagonów za kwotę ponad 100 mln zł.
    Poza polityką jest także Mirosław Drzewiecki, który – podobnie jak Zbigniew Chlebowski – zajął się biznesem.

    Afera hazardowa
    Dotyczyła lobbingu politycznego w trakcie prac nad nowelizacją ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych. Chodziło o usunięcie z ustawy zapisu o dopłatach do różnych form hazardu, w tym na grach w karty i na automatach, „jednorękich bandytach”, z których skarb państwa miałby czerpać zyski rzędu pół miliarda złotych rocznie, a tyle samo straciłaby branża hazardowa. Afera wybuchła 1 października 2009 r. po opublikowaniu przez dziennik „Rzeczpospolita” artykułu Cezarego Gmyza i zawartych w nim stenogramów nagrań rozmów szefa klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenem z branży hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem, współwłaścicielem kasyna i salonów gier. W rozmowach uczestniczyli też m.in. lobbysta Jan Kosek i znajomi Chlebowskiego, pośredniczący w umawianiu spotkań. Ze stenogramów podsłuchów jasno wynikało, iż Sobiesiak twierdził, że w tej sprawie rozmawiał również z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim oraz wicepremierem Grzegorzem Schetyną. Rozmowy dotyczyły projektowanych między innymi 10-proc. dopłat na cele sportowe od kasyn, salonów gier i automatów o niskich wygranych. Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło doniesienie do prokuratora generalnego w sprawie „zagrożenia interesu ekonomicznego państwa w związku z przygotowywaniem projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych”, prognozując ewentualne straty budżetu państwa z tytułu nieobjęcia automatów o niskich wygranych dopłatą na 469 mln zł. 7 kwietnia 2011 r. zostało wydane i podpisane postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie afery hazardowej.

    Polowanie na Mariusza Kamińskiego
    Po ujawnieniu afery, 13 października 2009 r., premier Donald Tusk zdymisjonował całe kierownictwo CBA, w tym szefa Biura Mariusza Kamińskiego. Pretekstem do dymisji było postawienie w ekspresowym tempie 6 października 2009 r. przez prokuratora zarzutów m.in. przekroczenia uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów w związku z tzw. aferą gruntową. Mariusz Kamiński nie przyznał się do zarzutów, a we wrześniu 2010 r. został przeciwko niemu skierowany do sądu akt oskarżenia. 20 czerwca 2012 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście uwzględnił wnioski obrońców i nieprawomocnie umorzył postępowanie przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu i jego podwładnym, stwierdzając brak znamion czynów zabronionych. Postanowienie to, na skutek zażalenia złożonego przez prokuratora, postanowieniem sądu okręgowego z 6 grudnia 2012 r. zostało uchylone. W marcu 2015 r. Mariusz Kamiński został przez sąd I instancji uznany za winnego przekroczenia uprawnień i nieprawomocnie skazany na karę trzech lat pozbawienia wolności. Skazani zostali także Maciej Wąsik, były wiceszef CBA (na trzy lata pozbawienia wolności), byli dyrektorzy Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA: Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel (sąd orzekł dla nich po dwa i pół roku więzienia oraz 10-letni zakaz zajmowania stanowisk publicznych). Wyrok skazujący wydał sędzia Wojciech Łączewski. 6 listopada 2015 r. prezydent Andrzej Duda zastosował prawo łaski wobec Mariusza Kamińskiego oraz jego podwładnych. Sprawa skazania byłego kierownictwa CBA była szeroko komentowana – wyrok określono jako zemstę polityczną i próbę usunięcia Mariusza Kamińskiego z życia publicznego.
  • @kula Lis 67 12:27:38
    Sędziowie już rozgrzani żeby uwolnić Kapicę. Dziękuję PAD za uj.banie ustaw sądowych.
  • @kula Lis 67 12:36:07
    Aktorzy pierwszoplanowi dopiero się pojawią...
  • @kula Lis 67 12:42:34
    Czy nie jest wymowne, że za powrotem do władzy PO najbardziej tęsknią: byli ubecy i esbecy, była komusza nomenklatura, resortowe dzieci, targowica i V kolumna, aferzyści, a także zagraniczni, odwieczni wrogowie Polski?
  • @kula Lis 67 12:42:34
    Tusk nam piszczy , Tusk dziś Płacze
    Zamknęli nam Kapice , z CBA ''siepacze''

    To są Polityczne rozgrywki
    Dla kota Prezesa rozrywki

    My pieniędzy nie oddamy
    Bo ich już nie mamy

    Jak nie dacie nam Samorządu
    To nie będzie w Polsce Nierządu
  • @Husky 13:36:02
    PiS od PO na razie, zobaczymy co dalej?..w "praktyce" różni tylko jedna rzecz! Za czasów PO nie można było mówić i pisać o aferach czy korupcji. Za czasów PiS można i nic ponad to! Bo za rządów PiS podobnie jak za czasów PO złodzieje z SB, WSI, PZPR są wciąż ponad prawem i są całkowicie bezkarni. Na liście 100 najbogatszych ludzi mieszkających w Polsce jest wyłącznie SB-cja i WSI oraz ich protegowani czy konfidenci. Żadnemu z tych postkomunistycznych złodziei nie skonfiskowano majątku, chociaż został zdobyty w sposób przestępczy po 1989 roku - uwłaszczenie nomenklatury PZPR na mieniu państwowym czy malwersacja środków publicznych -FOZZ! Wystarczy przypomnieć kilku znanych SB-ków i WSI-oków": TW "Zegarek" Solorz(Krok), TW "Ernest"-L.Czarnecki, TW"Jarek"-Z.Niemczycki, TW"JS"-J.Starak, klan Kulczyków!
  • @kula Lis 67 15:14:50
    300% antypolskiego sqrwysyństwa na jednym zdjęciu

    https://pbs.twimg.com/media/DZZWvcTXcAE6z0o.jpg
  • @Husky 15:23:52
    Czy Kapica podpowiadał jak omijać przepisy celne? Był wiceprezesem w spółce zatrudniającej byłych celników i urzędników. Jacek Kapica, który został dziś zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, nie miał ostatnio powodów do narzekań. Po tym jak przestał szefować służbie celnej znalazł sobie nową posadę. Został wiceprezesem firmy STTAS, która doradza swoim klientom w kwestiach…celnych i podatkowych! Czy dzisiejsze zatrzymanie Kapicy na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku zakończy jego karierę? Spółka, w której zasiadł Kapica często zatrudnia i korzysta z usług byłych celników i ludzi odpowiedzialnych za kwestie celno-podatkowe w wielu krajach świata. W Polsce spółka także działa bardzo prężnie, a pracą Kapicy chwali się oficjalnie na swojej stronie internetowej. Szczycimy się, że wśród naszych pracowników znajdują się urzędnicy departamentów celnych i skarbowych z niemal każdego regionu świata. W ciągu ostatnich 25 lat STTAS rozszerzyło się na globalną potęgę zgodności. Dziś naszych 950 specjalistów w dziedzinie handlu międzynarodowego w Azji, Europie, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Północnej i Ameryce Południowej zapewniają usługi konsultingowe i prowadzą szkolenia dla firm zaangażowanych w przepływ towarów.(…). czytamy na stronie STTAS. Praca Jacka Kapicy dla STTAS nie jest oczywiście przestępstwem, pisały też o niej inne media już dwa lata temu. Szokuje jednak kwestia etyczna. Praca byłego szefa polskich celników dla firmy doradczej budzi wątpliwości i rodzi pytania o konflikt interesów.
    Ps..Kapica: podpowiadał jak omijać przepisy celne? A jak to było Kapica z tym i niekontrolowanymi cysternami z paliwem? i z zakazem kontrolowania?
  • @Husky 15:23:52
    Nie chcą zwalczać korupcji? Neumann potwierdza, że PO chce likwidacji CBA! "Jest tylko i wyłącznie narzędziem politycznym w rękach PiS". Zatrzymanie b. wiceministra finansów Jacka K. służy temu, aby ratować wizerunek PiS; zawsze kiedy PiS ma kłopoty, problemy wizerunkowe, kogoś się aresztuje w sposób pokazowy powiedział w czwartek szef klubu PO Sławomir Neumann.
    https://wpolityce.pl/polityka/388103-nie-chca-zwalczac-korupcji-neumann-potwierdza-ze-po-chce-likwidacji-cba-jest-tylko-i-wylacznie-narzedziem-politycznym-w-rekach-pis


    Neumanowi przeszkadza zwalczanie kryminalnej przestępczości bo sam jest umaczany w aferę finansową sprzed lat w Starogardzie Gdańskim. A małżonka Tatiana swoją drogą .
  • @Husky 15:23:52
    Widać, że sprawa Jacka Kapicy wyjątkowo drażni klub Platformy Obywatelskiej. Boją się, że będzie sypał byłych kolegów z partii?
  • @Husky 15:23:52
    Hmm ... ciekawe jak tam się czują Miro i Zbycho. Się będzie działo, czekam na kolejne zatrzymania, wiadomo!
  • @Husky 15:23:52 już jest Jacek K.
    Celnicy pogrążają Jacka K.! Siwy: „Blokowano tropienie nielegalnie certyfikowanych automatów do gier hazardowych”
    https://wpolityce.pl/polityka/388109-celnicy-pograzaja-jacka-k-siwy-blokowano-tropienie-nielegalnie-certyfikowanych-automatow-do-gier-hazardowych
    Ps..Czyli mówiąc kolokwialnie sypią swego b. szefa.
  • I dobrze!
    Ale pokazywanie na zdjęciach tych gęb, mogłeś sobie darować:)
  • @lorenco 17:31:54
    przyjemniaczki 8-)))
  • @kula Lis 67 18:14:49
    To już wiadomo, po co był ten trefny sondaż.
    Chyży Ruj Brukselski będzie jutro wygłaszał oświadczenie w WSI24
    W Wielki Piątek!
    Tego się nawet nie da skomentować

    https://pbs.twimg.com/media/DZUa6rDX0AUbPFW.jpg
  • @Husky
    Ustawa była omawiana na cmentarzu z Drzewieckim, Kuną, Żaglem i Sobiesiakiem, aż się spocił Chlebowski na mównicy Sejmowej. Oczywiście do całego biznesu potrzebne były sądy. I one się tu odpowiednio wykazały. Nie miały biegłych tylko przyklepywały sfałszowane certyfikaty. Ależ to bagno. Jak myślicie gdzie będzie w najbliższym czasie działał gabinet cieni we Wronkach czy w Rawiczu ? Ale pewnie będzie zarządzany i tak z Brukseli
  • @kula Lis 67 18:22:16
    Ja jak widzę mordę Rudego to jestem w stanie zaakceptować Romaszewską na Prezydenta 8-)))))
  • @kula Lis 67 18:22:16
    gdyby PIS nie wygrał wyborów to Kapica i Staszek Gawłowski dalej by w ministerstwach rządzili.
  • @Husky 17:56:35 ciekawe kto to? już z prostokącikiem na oczach.
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2018/03/29/825/370/742a0a97139544e68809a35452c42306.png

    Jacek K. nie chce zeznawać, ale do aresztu nie trafi. Usłyszał zarzuty, ma zapłacić pół miliona złotych poręczenia i wychodzi na wolność!

    https://wpolityce.pl/polityka/388114-jacek-k-nie-chce-zeznawac-ale-do-aresztu-nie-trafi-uslyszal-zarzuty-ma-zaplacic-pol-miliona-zlotych-poreczenia-i-wychodzi-na-wolnosc


    Ps..Jeśli był urzędnikiem służył za nasze pieniądze ma obowiązek odpowiadać i być ukaranym. Jeśli domawia wytłumaczeń zeznań oznaczać to powinno obligatoryjnie, że jest winny. Nie ma tłumaczenia! Zmienić prawo-natychmiast! Nie ma możliwości aby nawet były urzędnik uchylał się nie tylko od odpowiedzialności za to co robił ale również nie ma prawa odmawiać wytłumaczenia się ze swoich poczynań! To jego zasrany obowiązek! Co najmniej 21 miliardów strat, i tylko 0,5 mln poręczenia ? Jeżeli w tym kraju, nie zacznie być normalnie, do końca stulecia znikniemy z mapy świata. Dubienieckiego (tego od Marty Kaczyńskiej i od 14,5 mln złotych z PFON) własnie wypuszczono, bo biedaczek, musi leczyć kręgosłup w Chicago. Bo dobrzy kręgarze są tylko w Chicago! Czy to ta Dobra Zmiana?! No i była rzecznika, ta piękna pani pułkownik, została skazana za pomówienie bandytów z WSI!

    https://dorzeczy.pl/kraj/60142/Byla-rzeczniczka-Macierewicza-skazana.html
  • @kula Lis 67 18:35:24
    Platforma Obłąkanych i jej "wymiar sprawiedliwości"

    https://pbs.twimg.com/media/DZeHVGvX0AAOjQH.jpg
  • @kula Lis 67 18:35:24
    Beatyfikacja Kapicy 8-))))))

    Zatrzymanie Jacka Kapicy to gruby skandal. Ten człowiek jest wzorem urzędnika państwowego, nieprzekupny,pracowity i profesjonalny.A przede wszystkim apolityczny

    powiedział (do niedawna) cieć Paweł Graś,
    dziś to słynny materac Tuska
  • @kula Lis 67 18:22:16
    https://www.blasty.pl/upload/images/large/2018/03/jak-tam-kierownik-zesrales-sie_2018-03-29_19-40-04.jpg
  • @Husky 19:03:26 coś nie tak z postżydobolszewickim sądami czy bezradną Dobrą Zmianą?
    Co się dzieje?! Słynny były opozycjonista zabrany do więzienia bez podania powodu. Były opozycjonista Zygmunt Miernik już od tygodnia znajduje się w więzieniu w Wojkowicach i od pierwszego dnia prowadzi głodówkę poinformowała również była opozycjonistka Jadwiga Chmielowska. Jaki był powód do aresztowania? Przez tydzień nie przedstawiono mu informacji z jakiego powodu siedzi twierdzą jego przyjaciele. W ubiegły piątek o godz. 6 rano policja zabrała Zygmunta Miernika z jego mieszkania w Będzinie. Został przewieziony do więzienia w Wojkowicach. Nie pozwolono mu wziąć gleukometru, a człowiek jest chory na cukrzycę. Od razu podjął głodówkę w tym areszcie. I dzisiaj dzwonił, bo pozwolono mu skorzystać z telefonu, choć nie z jego komórki. Podał, że głoduje nadal. Że jest w monitorowanej celi i że nie pokazano mu w zasadzie żadnego dokumentu, stwierdzającego dlaczego on został osadzony w tym więzieniu mówi portalowi niezalezna.pl Chmielowska. Jak dodaje, możliwe, że chodzi o odsiadywanie kolejnej grzywny, nałożonej na Zygmunta Miernika przez sąd rejonowy. Przypomnę, że był proces, wytoczony manifestantom, uczestnikom pikiety pod pomnikiem „Wdzięczności Armii Sowieckiej”, który znajdował się w centrum Katowic na Placu Wolności, na końcu ulicy 3 maja. Pomnik został już usunięty. W instancji odwoławczej, uczestnicy pikiety wygrali, ale grzywny nałożone przez Sąd Rejonowy na tych uczestników wiecu chyba dalej są egzekwowane. Ale w tej chwili też nie mamy tej pewności, bo on nam tego nie potwierdził dziś. On sam nie wie dlaczego i jak długo będzie w Wojkowicach przybywał wskazała. Ale siedzi od piątku, czyli dziś cały tydzień. W każdym razie jest to bardzo dziwna sprawa stwierdziła Jadwiga Chmielowska.

    Ps..Ziobro nie wie, z jakiego powodu siedzi Miernik?! Jak to siedzi tydzień bez powodu i Ziobro oraz Solidarność jeszcze nie reaguje? Wolne żarty! Przestańcie prześladować tego Człowieka do qurwy nędzy! To ma być "prawo i sprawiedliwość'?!W PRL-u Bis to normalne, bo jeszcze długo nie będziemy mieli normalnej RP. Wolności kartką do głosowania, nikt nigdzie jeszcze nie odzyskał. Nowe idzie, stare jedzie. Komunistyczne kanalie kpią z wymiaru sprawiedliwości, ich dzieci i wnuki to celebryty we wszystkich kolorach tęczy, PiS nie potrafił jeszcze rozliczyć żadnej afery, kłamcy złodzieje i łapówkarze chodzą w chwale. Po prostu "DOBRA ZMIANA" ! A komuchy z SB i WSI, których miliardowe majątki powstały z uwłaszczenia się PZPR-skiej nomenklatury na mieniu państwowym po 1989 roku oraz kradzieży środków publicznych (afera FOZZ) żyją w luksusowych rezydencjach! To się skończy tak, że cała wierchuszka PiS pójdzie siedzieć, a jak wyjdzie będzie mieszkała pod mostem. Poza Gowinem, ten sobie spokojnie poradzi po zmianie władzy, a ta jest nieunikniona jeżeli PiS się nie opamięta. Wolna Polska ?! Wolne żarty ! Kto jest nadal bezkarny ? Nad kim się wymiar niesprawiedliwości znęca?! Kto na święta nie trafia do więzienia ? To się na zmieniało...Jajako ... ja ci podziękuję za opóźnienie zmian w wymiarze niesprawiedliwości podczas wyborów. Masz to jak w banku. Widać, że rozmontowywanie rządu PiS można uznać za rozpoczęte...Teraz większość sondażowni zacznie zaniżać wyniki, tłumaczyć właśnie takimi akcjami niskie poparcie itd.
  • @kula Lis 67 19:48:25
    Chlebowski utopił 7 ministrów,ale jak by ktoś pytał dzisiaj o Afere Hazardowa to jest to sprawa polityczna PIS-u

    https://pbs.twimg.com/media/DZeT6-BXUAAAcAZ.jpg
  • @Husky 19:41:02
    Husky, popadłeś w amok?
    Wygląda na to, żeś Ty się zesrał z samozadowolenia.
    Nakręcasz się, jakbyś już flaszkę obalił - ta rycina powyżej z tytułem "Platforma obłąkanych" jest bardzo ordynarna.
    To tak w PiSie macie, czy chcesz PiS kompromitować, wstawiając takie obrzydliwe obrazki?
  • @kula Lis 67 19:48:25
    https://www.blasty.pl/upload/images/large/2018/03/ide-o-zaklad-ze-po_2018-03-29_20-01-25.jpg
  • @Husky 19:03:26
    To ubecka prowokacja. Od lat mówię, że opcję "zero" trzeba przeprowadzić likwidując obecne policję, prokuraturę i sądy, bo to przestępcze organizacje są. Tylko kto ma to zrobić? 23 marca w piątek, o 6 rano funkcjonariusze policji działający na polecenie "nadzwyczajnej kasty" doprowadzili z domu do Zakładu Karnego w Wojkowicach Zygmunta Miernika dwukrotnie internowanego w stanie wojennym, bohatera "tortowego protestu" przeciwko bezkarności i ochronie przez "nadzwyczajną kastę" komunistycznego zbrodniarza Czesława Kiszczaka. Zygmuntowi Miernikowi nie pozwolono zabrać leków, pomimo że choruje na ciężką postać cukrzycy (ani insuliny, ani nawet glikometru). Zygmunta Miernika ukarano w procesie o "znieważenie" obelisku ruskich okupantów stosując pretekst formalny. Przypominamy, że w ostatni wtorek Zygmunt Miernik oraz założyciel Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich Adam Słomka zostali uwolnieni od m.in. w/w zarzutów przez Sąd Okręgowy w Katowicach. Niemniej, Sąd Rejonowy Katowice Zachód postanowił stosować represje i mścić się na ciężko chorym weteranie walki o Niepodległość! Dodajemy, że postanowienie o aresztowaniu Zygmunta Miernika jest NIEPRAWOMOCNE i zostało już zaskarżone. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu już orzekł w analogicznych sprawach, że uwiezienie na mocy NIEPRAWOMOCNEGO postanowienia jest naruszeniem tzw. "prawa do sądu" gwarantowanego konstytucyjnie. Samo złożenie zażalenia na postanowienie o uwięzieniu nie zapewnia prawidłowej i realnej kontroli instancyjnej, a jest iluzoryczne chociaż chodzi o sprawę super ważną WOLNOŚĆ i politycznie motywowane sprawy dotyczące walki z przejawami promowania totalitaryzmu.
  • @lorenco 20:01:21
    //Nakręcasz się, jakbyś już flaszkę obalił //

    a skąd Ty to wiesz 8-)))))

    ale tylko jedną
  • @Husky 20:04:54
    Pewnie jedna Ci wystarcza, skoro nie czaisz albo masz w d...pie, co tu Lis Kula pisze:)))
  • @lorenco 20:09:41
    https://www.blasty.pl/upload/images/large/2018/03/lorenco_2018-03-29_20-14-21.jpg
  • @kula Lis 67 20:03:15
    Jak poinformowała Jadwiga Chmielowska Zygmunt Miernik przebywa w więzieniu w Wojkowicach, zabrano go w ubiegły piątek z domu. Od pierwszego dnia prowadzi głodówkę. Nie przedstawiono mu z informacji z jakiego powodu siedzi.
  • @Husky 20:04:54
    Szczególna kasta mafijna w togach, ta sama, która broni wszelkie większe i mniejsze mafie, a najbardziej swoją własną uwalnia bandziorów a puszkuje takich właśnie ludzi, którzy może i mają grzywny za "szkalowanie" i bezczeszczenie pomników i pamięci "wyzwolicieli" sowieckich okupantów,ale na pewno nie zasługują na pobyt w więzieniu.To skandaliczna prowokacja PO-UB-ecji,dlatego Państwo musi być władne położyć temu kres.Waltz ma już tych grzywien na dziesiątki tysięcy,jest sprawczynią przestępstw na setki milionów, sędziowie POsPOlici złodzieje wychodzą z sądów nawet bez potępienia ich przestępstw, a tego człowieka walczącego o godność nie tylko swoją się zamyka tylko po to by dołożyć PiSowi.
  • @kula Lis 67 20:19:43
    Prof. Monika Płatek w TOK FM powiedziała że mamy najgorsze czasy sowieckie, wręcz........ stalińskie

    https://pbs.twimg.com/media/DZcYprrXkAEmi9J.jpg
  • @Husky 20:14:43
    Jan Kochanowski:
    Ślachetne zdrowie,
    Nikt się nie dowie,
    Jako smakujesz,
    Aż się zepsujesz.
    Tam człowiek prawie
    Widzi na jawie
    I sam to powie,
    Że nic nad zdrowie
    Ani lepszego,
    Ani droższego;
    Bo dobre mienie,
    Perły, kamienie,
    Także wiek młody
    I dar urody,
    Mieśca wysokie,
    Władze szerokie
    Dobre są, ale -
    Gdy zdrowie w cale.
    Gdzie nie masz siły,
    I świat niemiły.
    Klinocie drogi,
    Mój dom ubogi
    Oddany tobie
    Ulubuj sobie!
    ===========================
    To pij!
    http://menmagazine.pl/wp-content/uploads/2016/05/piwo-tuczy.jpg
  • @lorenco 20:25:01
    Lubie piwo,zwłaszcza Polskiego Żywca
    ale cholernie szybko brzuch po nim rośnie
  • @Husky 20:30:06
    No i wróciła - afera hazardowa. A pamiętacie zeznania Schetyny? Było ciekawie NAGRANIE. Kolejna odsłona afery hazardowej, choć pewnie co niektórzy byli pewni, że udało się ją zamieść pod dywan. Dziś cała uwaga skupiona była na Jacku K., bo były wiceminister finansów za rządów PO-PSL usłyszał zarzuty. A przecież przy pierwszy podejściu do wyjaśnienia skandalu z "jednorękimi bandytami", udziałem "Mira" lub "Zbycha", słynną konferencją spoconego Zbigniewa Chlebowskiego, było jeszcze więcej „smaczków”. Niektóre miały miejsce podczas zeznań przed sejmową komisją śledczą. Tak jak zeznania Grzegorza Schetyny, który wcześniej otrzymał bolesny cios od Donalda Tuska. Warto to jeszcze raz obejrzeć…Zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych postawiła dziś białostocka prokuratura b. wiceministrowi finansów i b. szefowi Służby Celnej Jackowi K, w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości związanych z rynkiem automatów do gier. Chodziło o „niedopełnienie obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób, w łącznej kwocie ponad 21 mld zł”. Prokuratura nie złożyła wniosku o areszt. Powrót do afery sprzed lat jest też okazją do przypomnienia, jakie emocje wywoływała ona w latach minionych. Wówczas stanowiska stracili ministrowie sprawiedliwości i sportu, wiceminister gospodarki, a nawet wicepremier i szef MSWiA, czyli Grzegorz Schetyna, który później stanął przez sejmową komisją śledczą. Zapytany „Panie Pośle, ma Pan żal do premiera za tę dymisję?” – Schetyna nerwowo się uśmiechnął: „Może prosić o uchylenie pytania, tak?”. Jednak po namyśle dodał: „Nie, nie! Nie mam żalu. To jest tylko polityka”. Obejrzyj nasze nagranie z 2010 r. z przesłuchania obecnego szefa PO. Tam jest więcej ciekawych scen:


    https://youtu.be/dmu9edGBXoo Przypominamy tekst Doroty Kani z 2011 roku:

    Dzięki Mirosławowi Sekule (PO) komisja hazardowa skończyła działalność tak absurdalnie, jak zaczęła. Najpierw głosami PO i PSL przyjęła raport końcowy, a następnie większość jej członków odcięła się od niego – zdanie odrębne zgłosił nawet Sekuła, który przygotował projekt sprawozdania, a także Franciszek Stefaniuk (PSL), którego głosem przyjęto projekt Sekuły. Po dziewięciu miesiącach komisja hazardowa przyjęła projekt Mirosława Sekuły jako swój raport końcowy. Dzięki posłom Platformy Obywatelskiej komisja zmuszona była do pracy w zabójczym tempie, wiążącym się z powierzchownym potraktowaniem wielu wątków afery. To swoiste kuriozum, bo inne komisje, m.in. badająca już trzy lata samobójczą śmierć posłanki SLD Blidy, celowo rozwlekają swoje prace i spotyka się to z cichą aprobatą koalicji rządzącej. Finisz prac komisji przyćmiewał bite przez nią poprzednie rekordy pracy na czas: przewodniczący Sekuła dał jej członkom jedynie dobę na sporządzenie zdania odrębnego. Aby mieć obraz tego tempa, wystarczy wspomnieć, że dokument taki liczy dziesiątki stron maszynopisu. Mimo protokolarnego przyjęcia zdań odrębnych posłów PiS oraz posła SLD Bartosza Arłukowicza, do momentu zamknięcia tego numeru w poniedziałek 9 sierpnia nie zostały one zamieszczone na sejmowej stronie komisji. Sekuła zamieścił tam za to... swoje zdanie odrębne. Zaczęło się od „Yeti”, czyli korupcja w wymiarze sprawiedliwości. Śmiało można stwierdzić, że afera hazardowa została wykryta przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zupełnie przypadkowo, ponieważ funkcjonariusze Biura prowadzili działania związane z zupełnie inną sprawą. Jak ujawnił w maju br. „Dziennik. Gazeta Prawna”, CBA prowadziło działania związane z korupcją w wymiarze sprawiedliwości. Ściśle tajna operacja o kryptonimie „Yeti” objęła bardzo znanych prawników: adwokatów, radców prawnych i sędziów. Sprawa zaczęła się dwa lata temu, gdy do CBA dotarła informacja o możliwości korupcji w wymiarze sprawiedliwości. Szef CBA Mariusz Kamiński, występując jako świadek przed hazardową komisją śledczą, tak mówił o tej sytuacji: „Dlaczego CBA interesuje się Ryszardem Sobiesiakiem? Proszę państwa, niestety, muszę tutaj być bardzo oszczędny w słowach. Mogę tylko powiedzieć tak: istniało podejrzenie, istnieje podejrzenie udziału Ryszarda Sobiesiaka w bardzo poważnych przestępstwach korupcyjnych. My nie zajęliśmy się Ryszardem Sobiesiakiem w lipcu 2008 r. dlatego, że lobbuje w sprawie ustawy. My się o tym dowiedzieliśmy dopiero, kiedy się zaczęliśmy zajmować innymi sprawami korupcyjnymi. Funkcjonariusze prowadzili, z bardzo dużym rozmachem bardzo poważne przedsięwzięcia operacyjne w różnych sprawach związanych z osobą pana Sobiesiaka i jego środowiskiem. Sieć powiązań pana Sobiesiaka jest ogromna. Naprawdę proszę mi uwierzyć, że, no, czasami byliśmy w szoku. Dzwoni zastępca komendanta wojewódzkiego z jednej z jednostek Policji, prawda, i zaprasza pana Rysia na kawę do siebie do gabinetu. Dzwoni prokurator Prokuratury Krajowej, prawda, mówi mu, że: »Słuchaj, Rysiu, właśnie jadę na międzynarodową konferencję, będę reprezentował państwo ludowe czy tam państwo polskie na temat przestępczości zorganizowanej. Jak wrócę, to wpadnę, prawda, na imprezę. A przyjmij w międzyczasie moją córkę do swojego ośrodka«. No, to są rzeczy szokujące” stwierdził Kamiński.
    W 2009 r. śledztwo wszczęła krakowska prokuratura, która nadzorowała działania Biura. Zebrany przez CBA materiał dowodowy był na tyle poważny, że sąd bez wahania wydał zgodę na podsłuchiwanie prawników. Jak się dowiedziała „Gazeta Polska”, to właśnie nagrane rozmowy są najważniejszym, a zarazem najmocniejszym materiałem dowodowym w krakowskim śledztwie. Zakres i zasięg tej sprawy był niespotykany do tej pory w polskim wymiarze sprawiedliwości – dotyczy elity adwokatów i radców prawnych oraz sędziów Sądu Najwyższego. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wśród nich znajdują się bardzo znani prawnicy – niektórzy z nich reprezentowali osoby z pierwszych stron gazet ze świata polityki i biznesu. Informacje na temat prowadzonego śledztwa przedstawili posłom z komisji hazardowej na początku 2010 r. ówczesny szef Prokuratury Krajowej Edward Zalewski oraz nadzorujący to postępowanie krakowski prokurator Marek Wełna. Pytany przez posłów z komisji o znajomości dolnośląskich prokuratorów z bohaterem afery hazardowej Ryszardem Sobiesiakiem, Edward Zalewski stwierdził, że odpowiadając na to pytanie, ujawniłby tajemnicę państwową. Według naszych informacji, dolnośląscy prokuratorzy są nagrani przez CBA właśnie w związku z operacją „Yeti” oraz w operacją „Black Jack”, której dotyczy afera hazardowa. Sprawa jest niezwykle poważna „GP” ustaliła, że wysocy rangą dolnośląscy prokuratorzy znają się doskonale z Ryszardem Sobiesiakiem; m.in. bywali w jego ośrodku wypoczynkowym, o zażyłości świadczą również treści nagranych przez CBA rozmów. Jak ujawnił „Dziennik. Gazeta Prawna”, Ryszard Sobiesiak, który był stroną procesową cywilnego procesu w Sądzie Najwyższym, chciał sobie za łapówkę załatwić korzystny wyrok. Sprawa dotyczy obrotu gruntami na Bielanach Wrocławskich, których właścicielami byli Ryszard Sobiesiak i jego przyrodni brat Józef Matkowski. Według danych z Krajowego Rejestru Sądowego, wśród udziałowców jednej z wielu firm, w których zasiadał Józef Matkowski, można znaleźć Ryszarda Sobiesiaka, jego córkę Magdalenę i syna Marka. Chodzi o spółkę Maverso, której siedziba znajduje się na Bielanach Wrocławskich, a jej prezesem jest Marek Sobiesiak. Spółka, w której zasiadali obydwaj bracia, najpierw korzystnie zakupiła ziemię, a później ją z dużym zyskiem sprzedała. Po tej transakcji pomiędzy braćmi rozgorzał konflikt i sprawa trafiła do sądu. Po przegranej Józef Matkowski złożył kasację do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, jak się okazało bezskutecznie. Kto zawiadomił CBA o korupcji w Sądzie Najwyższym i dostarczył dowody, na podstawie których wszczęto całą operację nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że bardzo pewnie czuli się prawnicy, których rozmowy były podsłuchiwane przez funkcjonariuszy Biura za zgodą sądu. O szczegółach załatwiania sprawy rozmawiali przez telefon i te rozmowy zostały nagrane. W trakcie prowadzonej operacji „Yeti” CBA zarejestrowało rozmowy Sobiesiaka ze Zbigniewem Chlebowskim, w jednej z nich pada słynne zdania „Na 90 procent, że załatwię”. Z postępowania dotyczącego korupcji w wymiarze sprawiedliwości wyłączono materiały dotyczące korupcji przy tworzeniu ustawy za rządów Platformy Obywatelskiej. I właśnie ta zupełnie nowa operacja została opatrzona kryptonimem „Black Jack” i miała za zadanie odkryć mechanizm afery hazardowej.

    Co ustalili posłowie
    O poszczególnych wątkach afery prasa rozpisywała się wielokrotnie. Posłowie Beata Kempa i Andrzej Dera w swoim zdaniu odrębnym udowadniają, że w aferze chodzi o bezprawny lobbing z udziałem funkcjonariuszy państwa. „Ryszardowi Sobiesiakowi i Janowi Koskowi, jako przedstawicielom rynku hazardowego, chodziło o to, aby minister Mirosław Drzewiecki zajął stanowisko zgodne z interesem branży hazardowej. O pomoc w tym zakresie zwrócili się także do Zbigniewa Chlebowskiego, szefa Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i przewodniczącego Sejmowej Komisji Finansów Publicznych, a na pewnym etapie procesu legislacyjnego najprawdopodobniej także do wicepremiera Grzegorza Schetyny” czytamy w zdaniu odrębnym posłów PiS. Oto główne wnioski Kempy i Dery wynikające z przedstawionego przez nich przebiegu zdarzeń:

    „I. Celem bezprawnej działalności Sobiesiaka i Koska było spowodowanie wykreślenia z projektu ustawy hazardowej przepisu o dopłatach od gier, co planowali osiągnąć poprzez wpłynięcie na stanowisko ministra Drzewieckiego, jakie ten był uprawniony zajmować podczas prac nad rządowym projektem ustawy. Założony cel Sobiesiak i Kosek osiągnęli 30 czerwca 2009 r., kiedy Drzewiecki podpisał pismo do wiceministra Kapicy w sprawie wykreślenia z projektu ustawy przepisu o dopłatach.

    Zeznania Sobiesiaka i Koska, składane przed Komisją Śledczą, były w ocenie autorów zdania odrębnego zeznaniami niewiarygodnymi. W szczególności w tym zakresie, w którym dotyczyły okoliczności i przebiegu spotkań, jakie Sobiesiak i Kosek odbywali w okresie od lipca 2008 r. do listopada 2009 r. z Chlebowskim, Drzewieckim i Schetyną. Zachodzi tutaj uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez Sobiesiaka i Koska i z tego powodu powinno zostać przeprowadzone śledztwo w kierunku art. 233 kodeksu karnego.

    II. Postępowanie ministra Drzewieckiego w toku prac nad rządowym projektem o grach i zakładach wzajemnych było działaniem obliczonym na zabezpieczenie interesów Sobiesiaka i Koska, a nie ekonomicznego interesu państwa. Polecenie przygotowania, a następnie podpisanie i skierowanie na ręce wiceministra Kapicy pisma z 30 czerwca 2009 r. należy uznać za działanie na szkodę interesu publicznego. W tym też zakresie minister Drzewiecki dopuścił się, co najmniej, niedopełnienia swoich służbowych obowiązków, a tym samym swoim zachowaniem wyczerpał znamiona ustawowe przestępstwa nadużycia władzy (tj. czynu z art. 231 § 1 i 2 kodeksu karnego). W ocenie autorów zdania odrębnego Drzewiecki mógł działać na rzecz Sobiesiaka i Koska i w istocie w celu przysporzenia im korzyści majątkowej, a tym samym umniejszenia wpływów do budżetu państwa. Jak wynika z danych oszacowanych przez Ministerstwo Finansów i zawartych w ocenie skutków regulacji projektu ustawy, działania Drzewieckiego mogły spowodować zmniejszenie tych wpływów nawet w wysokości 469 mln zł rocznie. Ponieważ dopłaty miały obowiązywać do roku 2015, byłby to uszczerbek w finansach państwa rzędu 2,5 miliarda złotych. Wyliczenia spodziewanych zysków dla budżetu zostały przeprowadzone w Ministerstwie Finansów w maju 2009 r. Jednocześnie oceniając zeznania Drzewieckiego, jakie składał przed Komisją Śledczą, należy stwierdzić, że są one nieprawdziwe, co powinno skutkować jego odpowiedzialnością z art. 233 kodeksu karnego jako stanowiące przestępstwo składania fałszywych zeznań.

    III. W przedsięwzięciach, które Sobiesiak i Kosek podejmowali w ramach swojej bezprawnej działalności lobbingowej, pomagał im wydatnie poseł Chlebowski. Charakter i okoliczności udzielanej przez Chlebowskiego pomocy wskazują na duży stopień uzależnienia posła od obu biznesmenów, wynikający z pewnej jasno zarysowanej wspólnoty interesów Chlebowskiego, Sobiesiaka i Koska. Istotne w tym kontekście jest również to, że Sobiesiak i Kosek wpłacali pieniądze na fundusz wyborczy Platformy Obywatelskiej. W wypadku Koska była to wpłata na kampanię wyborczą Chlebowskiego. Jednocześnie niektóre zachowania Chlebowskiego, w tym stwierdzenia wypowiadane przez niego w trakcie rozmów telefonicznych prowadzonych z Sobiesiakiem, pozwalają uznać, że mamy do czynienia z podejrzeniem popełnienia przez Chlebowskiego przestępstwa nadużycia władzy (tj. czynu z art. 231 § 1 i 2 kodeksu karnego). Zasadne jest pociągnięcie Chlebowskiego do odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań z art. 233 kodeksu karnego.

    IV. Działania Marcina Rosoła jako szefa gabinetu politycznego Ministra Sportu i Turystyki zdecydowanie wykraczały poza przysługujący mu zakres uprawnień. Wysłanie zaś maila w ramach służbowej korespondencji z wiceministrem Skarbu Państwa z ministerialną rekomendacją dla Magdaleny Sobiesiak było nadużyciem władzy, czyli przestępstwem z art. 231 kodeksu karnego. Zeznania Rosoła złożone przed Komisją Śledczą są przy tym niewiarogodne, co powinno skutkować odpowiedzialnością karną z art. 233 kodeksu karnego.

    V. Zeznania złożone przed Komisją Śledczą przez Grzegorza Schetynę na temat jego kontaktów i przebiegu spotkań z Sobiesiakiem należy uznać za niewiarygodne, co powinno skutkować odpowiedzialnością karną z art. 233 kodeksu karnego”.

    Tusk źródłem przecieku?

    Jednak najważniejszym wnioskiem posłów Kempy i Dery jest ten dotyczący źródeł przecieku o akcji CBA. „Przyczyną uzyskania przez Sobiesiaka wiedzy o zainteresowaniu CBA jego osobą mogło być postępowanie premiera Donalda Tuska” czytamy w zdaniu odrębnym. „W szczególności postępowanie ministra Drzewieckiego po spotkaniu z premierem 19 sierpnia 2009 r. wskazuje na to, że już wtedy Drzewiecki miał wiedzę o działaniach CBA. Świadczą o tym: konspiracyjny charakter spotkań, jakie po 19 sierpnia odbywał z Sobiesiakiem, wycofanie córki Sobiesiaka Magdaleny z konkursu w Totalizatorze Sportowym, a także treść rozmów telefonicznych, jakie prowadził Sobiesiak w dniu 25 sierpnia 2009 r. (np. stwierdzenie R. Sobiesiaka, że interesuje się nim „KGB, CBA” oraz to, że ma zakaz dzwonienia do Drzewieckiego i Chlebowskiego). Wbrew temu, co zeznali Donald Tusk i Mirosław Drzewiecki przed Komisją Śledczą, w trakcie tego spotkania premier najprawdopodobniej nie zachował wystarczającej ostrożności, o którą apelował szef CBA Mariusz Kamiński. Całkowicie niezrozumiałe jest także to, że w pierwszej kolejności premier spotkał się z Drzewieckim, a nie z wiceministrem Kapicą, odpowiedzialnym za procedowanie ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Taka kolejność spotkań byłaby działaniem logicznym i zgodnym z rekomendacją szefa CBA przedstawioną premierowi 14 sierpnia 2009 r. Fakt takiej rekomendacji potwierdził w swoich zeznaniach sekretarz stanu J. Cichocki. Nie można jednak wykluczyć wersji, że Donald Tusk działał absolutnie świadomie i nie miał zamiaru tej ostrożności w ogóle zachowywać. Na rzecz tego twierdzenia przemawia szczególna pozycja Drzewieckiego w Platformie Obywatelskiej. Jako współzałożyciel PO i jej skarbnik należał do najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników Donalda Tuska.
    Dokładnie te okoliczności musi szczegółowo zbadać prokuratura, gdyż zachodzi podejrzenia popełnienia przestępstwa przez premiera Tuska polegającego na ujawnieniu tajemnicy państwowej osobie nieuprawnionej (tj. czynu z art. 265 kodeksu karnego)” kończą posłowie. Równocześnie złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
    Zbigniew Chlebowski „Zbycho” były przewodniczący klubu PO. W latach 1990–2001 był burmistrzem Żarowa doprowadził wtedy gminę na skraj bankructwa. Następnie został posłem PO i przewodniczącym sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Po opublikowaniu stenogramów z afery hazardowej odwołany z funkcji przewodniczącego klubu, zawiesił swoje członkostwo w klubie i partii. Do historii przeszły jego spotkania na cmentarzu i stacji benzynowej z lobbystami z branży hazardowej. I zdania: „Na 90 procent, że załatwię Rysiu. Ja ci powiem szczerze... ja już nie mam siły sam walczyć z tym wszystkim... jakby Grzegorz i Mirek trochę pomogli... przecież wiesz, biegam z tym sam, blokuję tę sprawę dopłat od roku... to wyłącznie moja zasługa” (wypowiedział je w rozmowie telefonicznej z Ryszardem Sobiesiakiem, który w niewybrednych słowach domagał się korzystnych rozwiązań dla branży hazardowej). Mirosław Drzewiecki „Miro” polityk Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Unii Wolności i Platformy Obywatelskiej, przedsiębiorca. W 2006 r. znalazł się na liście najbogatszych Polaków wg tygodnika „Wprost”. Były minister sportu, odwołany ze stanowiska w związku ze swoim udziałem w aferze hazardowej. W 2008 r. w programie „Teraz My” w telewizji TVN ujawniono amerykańskie dokumenty, z których wynikało, że Mirosław Drzewiecki w czasie sylwestra na Florydzie w 1999 r. pobił swoją żonę i został zatrzymany. Twierdził, że jest polskim dyplomatą. Trafił do aresztu stanowego w Miami, z którego wyszedł następnego dnia po wpłaceniu 1,5 tys. dolarów kaucji. Podpisał wniosek o przyznanie mu adwokata z urzędu, zaświadczając, że nie ma pieniędzy na opłacenie prawnika. We wniosku Drzewiecki stwierdził, że nie pracuje, nie zarabia, nie pobiera zasiłku i nie ma funduszy na koncie bankowym, dlatego nie stać go na adwokata. Z kolei kilka miesięcy temu w TVP1 „Misja specjalna” ujawniła zeznania łódzkiego gangstera Andrzeja W. ps. „Waluś”, który stwierdził, że dostarczał Drzewieckiemu narkotyki i wspólnie z nim zażywał kokainę.
    Grzegorz Schetyna „Grzechu” – jeden z najbardziej wpływowych i najbogatszych ludzi Platformy Obywatelskiej. W 2007 r. został szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Podał się do dymisji po ujawnieniu afery hazardowej. Okazało się, że jest w zażyłej znajomości z Ryszardem Sobiesiakiem, a rozmowa z nim została nagrana przez CBA. Do najsłynniejszych cytatów z afery hazardowej należy podsłuchana przez CBA rozmowa Sobiesiaka ze znajomym na temat Grzegorza Schetyny: „Teraz mi powiedział Grzesiu: Ty jesteś kutas mówi zawsze na ostatnią chwilę”. Ryszard Sobiesiak „Rychu” były piłkarz i przedsiębiorca, m.in. z branży hazardowej. Bliski znajomy czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, w tym Zbigniewa Chlebowskiego, Mirosława Drzewieckiego i Grzegorza Schetyny. W październiku 2009 r. został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu (na 2 lata) i 2 tys. zł grzywny przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu za skorumpowanie urzędnika Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w sprawie dotacji unijnej dla swojej spółki Winterpol. Jest współwłaścicielem wyciągu w Zieleńcu. W związku z nieprawidłowościami przy jego budowie śledztwo prowadzi poznańska prokuratura (zostało ono przeniesienie z Legnicy w związku z podejrzeniami, że może zachodzić brak bezstronności – Legnica podlega Prokuraturze Apelacyjnej we Wrocławiu, a z materiałów CBA wynika, że dolnośląscy prokuratorzy byli zaprzyjaźnieni z Ryszardem Sobiesiakiem). Jan Kosek biznesmen z branży hazardowej z podkrakowskiego Zabierzowa, wiceprezes Związku Pracodawców Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne. Ze stenogramów rozmów opublikowanych w „Rzeczpospolitej” wynika, że Jan Kosek zdecydowanie dążył do zmian w tzw. ustawie hazardowej. Chciał również, by Zbigniew Chlebowski interweniował w Ministerstwie Finansów w sprawie przetargu na otwarcie salonu gier w Warszawie. W przetargu brała udział jego firma „Filmotechnika”. W kwietniu 2008 r. firma Koska zdobyła tę lokalizację, ale cofnięto ją po wewnętrznej kontroli tego przetargu w Ministerstwie Finansów. Magdalena Sobiesiak córka Ryszarda. Zasiada w spółkach ojca, zajmuje się również branżą hazardową była m.in. w zarządzie Cassino Polonia Wrocław. O jej istnieniu opinia publiczna dowiedziała się po publikacji stenogramów z afery hazardowej, gdy rozmawiano o posadzie dla niej w zarządzie Totalizatora Sportowego. Gdy w sprawie afery hazardowej nastąpił przeciek i okazało się, że sprawą interesuje się CBA, kandydaturę córki Sobiesiaka w pośpiechu wycofano.

    „Wycofałem Magdę, bo tam KGB, CBA... Jak się spotkamy, to ci powiem donosów było tyle, że k... wiesz...” tłumaczył w nagranej przez CBA rozmowie z Janem Koskiem Ryszard Sobiesiak.

    Marcin Rosół działacz PO, były asystent Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska, jeden z głównych bohaterów afery hazardowej. Skandal z jego udziałem opisał w „Newsweeku” w 2006 r. Jerzy Jachowicz. Rosół razem ze swoim kolegą Piotrem Wawrzynowiczem podczas kampanii wyborczej PO w 2005 r. wyprowadzali za pomocą podstawionych „słupów” partyjne pieniądze. Donald Tusk zapowiadał wypalanie żelazem nieuczciwości. Jednak żadnemu z nich nic się nie stało – Rosół trafił do Agencji Rozwoju Mazowsza, chociaż publikacje na jego temat były prawdziwe, o czym świadczy fakt, że Jerzy Jachowicz wygrał z nim proces. Po wygranej PO Marcin Rosół został szefem gabinetu politycznego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. To Rosół 24 sierpnia 2009 r. przekazał Magdalenie Sobiesiak informację, że musi wycofać swoją kandydaturę z Totalizatora.
  • @Husky 20:30:06
    Co jednak, kiedy nagle zadzwonią dawno niewidziani kumple i zaproponują wyjście na piwo? Albo kiedy jest naprawdę emocjonujący mecz, którego nie wyobrażacie sobie bez przynajmniej dwóch browarów, a dodatkowo trzeciego, tak na pocieszenie, kiedy Wasza drużyna totalnie wszystko sknoci? Pocieszać możemy się faktem, że piwo jest zdrowe. I to nawet bardzo! Chroni nas przed kamieniami nerkowymi, wspomaga nasz metabolizm, utrzymuje odpowiedni poziom cholesterolu we krwi, zapobiega zakrzepom, zawiera wiele witamin i dba o układ kostny. Cud świata!
    (...)Jedno piwo dziennie nie sprawi, że nagle przybędzie nam kilka centymetrów w pasie. Jeśli przy tym trochę poćwiczymy, to po kaloriach nie zostanie śladu, a dobroczynne działanie piwa będzie zbawienne. Naukowcy nie znaleźli jednoznacznych powiązań między piciem piwa a tyciem, jednak problem pojawia się, gdy wypijemy go za dużo i napadnie nas, jak to po alkoholu, wilczy głód. Wtedy nie myślimy o zgrabnej sylwetce, tylko o budce z kebabem. I to właśnie w niej zazwyczaj kończymy nasz piwny wypad. Shame!

    Rozsądnie pite piwo nie sprawia, że tyjemy, ale nie pomaga również szczególnie w zrzuceniu „mięśnia piwnego”. Dbajmy więc o to, by z jednego piwa nie zrobiły się 4 (4 x 300 kcal =1200 kcal!), nie dajmy się skusić tłustym, fast foodowym przekąskom, a będziemy zdrowsi i z łatwością zmieścimy się w zeszłoroczne spodnie!

    Uff! Z tym piwem nie jest tak źle. Zdrówko!
    Urywek z artykułu:
    https://www.google.pl/search?q=na+zdrowie&client=opera&hs=nEK&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjygKiWkpLaAhXkhaYKHV-sAVgQ_AUICigB&biw=1061&bih=505&dpr=1.25#imgrc=aFTMjeMfV14RmM:
    ================================
    Moje doświadczenia z piwem: jak piję piwo w większej ilości danego dnia, jem bardzo lekko i tyle. Nie zagryzam serem czy czipsami, jak to moda jest.
    Nie mam brzuchala a jestem w średnim wieku.
  • @Husky 20:30:06
    No to Grzesiowi puszczają zwieracze, bo czekam jeszcze na informacje wspólnych interesów jakie robił Schetyna z Sobiesiakiem wokół Śląska Wrocław.
  • @kula Lis 67 20:58:20
    Warto tu wspomnieć sp.posła Zbigniew Wassermann
    i to jak chciano Go zniszczyć i to na polecenie samego Tuska i dokonali tego
    w Smoleńsku

    http://smolensk.muzhp.pl/app/uploads/2015/04/Wassermann_Zbigniew.jpg
  • @Husky 11:42:49 już zaszczekał ryży kundel Makreli.
    Tusk wkracza do gry! Szef RE ostro ws. Jacka K.: Gdy walczył w moim rządzie z przestępcami, też był atakowany podłymi metodami. Można było spodziewać się, że w obronie Jacka K. staną politycy PO. Ale były wiceminister otrzymał najwyższe wsparcie od samego Donalda Tuska! Kiedy Jacek Kapica bezkompromisowo walczył jako minister w moim rządzie z przestępcami, też był atakowany podłymi metodami. Nie poddał się wtedy, nie podda się dzisiaj napisał na Twitterze Donald Tusk.


    Ps..Jak zwykle. Nieuprawniona, chamska i bezczelna ingerencja folksdojcza, w kryminalną aferę w którą sam jest zamieszany. Na złodzieju czapka gore. Tusk coś ma na sumieniu i trzęsie gaciami. Jako premier rządu wiedział dużo..Osobiście nie potrzebuję dodatkowych dowodów, że to sam Tusk wykreował, umożliwiał oraz z całą pewnością był beneficjantem tej kreacji zwanej Polską PO. To jest żul nad żule i mam nadzieję, że doczeka się swojego dnia w sądzie. O ile pamiętam to pertraktacje z mafią hazardową trwały na cmentarzu. Od kiedy to walczy się z przestępcami na cmentarzach? Ryży zorientował się, że to już nie przelewki i robi w gacie. Boi się, że Kapica puści farbę i będzie sypał. Dlatego daje sygnał Kapicy aby siedział cicho. Ojciec chrzestny po polsku. A tak patrząc z innej strony. Teraz widać jak na dłoni kogo sobie Merkel dobiera na współpracowników.
  • @Husky
    Ja tak z innej beczki - słyszałem, że PiSdzielcom opadło a POpaprańcom się podniosło.
    To prawda?
  • @Husky 11:42:49
    Na zdjęciu ojciec chrzestny mafii i podła ryża niemiecka kreatura, mam nadzieję, że będzie wisiał. Jego pani się kończy, nie będzie komu nóżek lizać i nikt nie obroni. Mówiąc o podłości podła ryża niemiecka kreatura doskonale wie o czym mówi, jest mistrzem na tej niwie. Musi zostać sprawiedliwie osądzony, czekamy na powrót do Polski. Aby uchronić się od szefa i podłej ryżej kreatury Kapica musi mieszkać w domu parterowym bez okien, balkonu, drzwi, bez sznurków, linek, narzędzi ostrych, ciężkich, z maską tlenową i ok tysiąca świadków bez zmrużenia oka.
  • @kula Lis 67 21:30:01
    Jutro Tusk z Morozowskim/Mordką w TVNie . Jest Wielki Tydzień, jest i Judasz.

    https://pbs.twimg.com/media/DZemO8vWsAAbnIu.jpg
  • @Husky 21:38:56
    Donkowi pali się pod tyłkiem.To przecież un był Capo tutti di Cappi. Ciekawe gdzie ten agent TW Oskar ma tajne konta, i ile ma na tych kontach?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:32:33
    Prawie rok temu szczujnia TVN tez zrobiła sondaż na zlecenie.
    Jeszcze lepszy.

    26 kwi 17 16:07

    Sondaż Millward Brown dla "Faktów" TVN. PO wyprzedza PiS
    Na Platformę Obywatelską głosowałoby 31 procent ankietowanych, a na Prawo i Sprawiedliwość - 29 procent. Kukiz'15 popiera 10 proc. ankietowanych, a SLD 6 proc. Partia Ryszarda Petru również weszłaby do Sejmu, jednak gotowość głosowania na to ugrupowanie deklaruje zaledwie 5 proc. ankietowanych, czyli tyle ile wynosi dolna granica dla partii, które mogą wprowadzać swoich posłów do parlamentu.


    Po dwóch tygodniach....... ???

    Podać wyniki ????
  • @kula Lis 67 21:43:43
    Tusk uspokaja swoją organizację......Jacek sypał nie będzie 8-)))))

    https://pbs.twimg.com/media/DZeqYEhXkAAhEie.jpg
  • @Husky 21:47:28
    No. no ... po tej, pierwszej tak histerycznej, reakcji widać, że Tusk czuje zacisk pętli wokół siebie. Karne zarzuty mają coraz bliżsi podwładni z rządu i strefy władzy sitwy PO, coraz bliżsi kolesie ... Tusk czuje obawę, że niektórzy będą pękać ...Tofaszysz Kapica zażarcie walczył z przestępcami jak dziadek w SS i Wehrmachcie, ale 21 miliardów wyparowało do tego praworządnego Luxemburga , a potem na Karaiby. Jednak co ryże, to wredne.
  • @Husky 21:44:59
    Nie musisz podawać, takie medialne gierki mnie nie interesują.
    Wiem tylko, że PiSlamistom opada. Tylko tyle. To słychać, widać i czuć.
    Ty oczywiście masz swoje PiSdzielcze obowiązki i musisz ich pilnować, rozumiem... :))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:32:33
    Gdzie są procenty "zabrane" PIS-owi ????

    Jak wygląda "pompka sondażowa" w Polsce? Oto przykład. Poniżej zestawienie poparcia (zdecydowani wyborcy) dla partii Wolnosc w pięciu pracowniach badawczych w miesiącach kiedy wszystkie realizowały pomiary. W czerwonej ramce MB dla FaktyTVN.
    Można?
    Można

    https://pbs.twimg.com/media/DZd6auXWAAAilzI.jpg
  • @Husky 21:58:15
    A po co mi to pokazujesz? Czujesz niepokój czy to już żużel w gaciach? :))
    W razie czego dasz sobie radę, zmienisz nick i zaciągniesz się do POpaprańców, oni też potrzebują bystrych chłopaków :)))
  • @kula Lis 67 21:56:52
    Obudzili go wiadrem zimnej wody - to już nie haratanie w gałę na własnych warunkach - teraz gra dopiero się rozpoczęła a boisko śliskie
    Tak się zastanawiam, czy na koniec drugiego turnusu wczasów na koszt europodatnika doczeka się "krul ełropy", na nadmiarowym stanowisku, europejskiego nakazu aresztowania?
    Cela+, niby wczasy, ale hotel nie tak wygodny...
  • @Husky 07:36:09
    Podziwiam twoją ufność w dojną zmianę. Tak tylko spytam - ilu aferałów z PO wsadzili przez 2 lata? Ilu postawiono chociaż zarzuty? A ty marzysz, że Kaczor wsadzi Donalda...
    Znasz takie przysłowie - Q...va q...ie łba nie urwie?
  • @kula Lis 67 21:43:43
    PO nadaje, że to polityczna akcja.
    Mają rację. Polityczna.
    Gdyby nie zmiana władzy nadal byłoby spokój. I Polaków nadal by okradano. Tu miliardy na Vacie, tu miliardy na aferze hazardowej..
    komu to przeszkadzało?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:41:23
    znam 8-)))
    Pzdr.
  • @kula Lis 67 21:56:52
    Wtopa szczujni TVN 24

    Krzysztof Maksymowicz
    Mistrz dolnego planu.

    https://pbs.twimg.com/media/DZerCi_X4AA8NHk.jpg
  • @Husky 21:58:15
    [W czerwcu może dojść do wizyty polskiego rządu w Izraelu. Polska strona chce zorganizować polsko-izraelskie forum gospodarcze]...Tylko po co ? Im więcej umizgują się do żydów, tym dostają większe baty. Im bardziej na nas plują, tym bardziej wchodzimy w dupę? Polskojęzyczni zarządcy kolonii Polin jadą do imperialnego Izraela. Koniecznie podpiszcie umowę na transfer technologii najprężniej rozwijanej gałęzi gospodarki Izraela czyli przemysłu holokaust/holokit. To już jest obstrukcja PiS i wypowiedzenie nam Polakom wojny przez PiS. To będzie gwóźdź do trumny PiS! Po tej wizycie upadną i już się nie podniosą. Zaraz w sondażach będzie dwójeczka z przodu i wszyscy będą utyskiwać na metodologie badań. A wystarczy wyprostować kark i z dystansu ocenić koszerną i absurdalną politykę białej flagi. PiS straciło nie przez premie tylko przez kicanie i płaszczenie się przed żydami. Jeszcze w czerwcu jak wyruszą do Izraela to im notowania spadną do 25% realnie. Mój głos też stracą tylko na kogo zagłosować niestety. To kolejny gest wazeliniarstwa, który obniży słupki poparcia PiS. Wstyd i hańba. Czyli 38-milionowy kraj płaszczy się przed 8-milionowym skrawkiem pustyni. Prawo i sprawiedliwość po prostu chce pięknie przegrać następne wybory! Po tym seansie nienawiści żydów do nas, jaki obserwujemy od kilku miesięcy wizyta w Izraelu to kolejny zjazd w sondażach i najprostsza droga do przegranej. Nie ma co się dziwić wszak o nowym premierze w Haaretzie pisali, że to nasz człowiek z naszymi korzeniami. Jeszcze uszyjcie premierowi jarmułkę i dajcie czek z kwotą, której się domagają za całe zło, które ich spotkało z rąk Polaków ...Polski już nie ma, jest tylko godło i chorągiewka. Wizyta wyjdzie tanio bo większość tych pajaców będzie mieszkała u rodziny w Tel Aviwie.
  • @Husky 21:58:15
    Może i ten sondaż został zmanipulowany, ale ja sam i osoby z mojego otoczenia czujemy się rozczarowane PiS. Nie jestem tzw. Frankowiczem, nie płaczę. Jednak był to wielki przekręt na Polakach. Banki stosując niedozwolone klauzule okradły miliony polskich obywateli. PiS miał pomóc oszukanym ludziom, tak jak to zrobiły inne zagraniczne rządy. Jednak wypięli się na okradzionych współobywateli i stanęli po stronie banków, które przecież i zyski i podatki wyciągają po za granicę Polski. Ponadto pozwolili lobby bankowemu na szkalowanie Frankowiczów, robienie z nas cwaniaków, prawie naciągaczy i niemal złodziei, innym razem idiotów i kretynów. Podzielili społeczeństwo wmawiając, nie wiem dlaczego, że to podatnicy poniosą koszty odwalutowania kredytów. Dlaczego nie banki? Wielka zagadka. Jeżeli zachodnie banki są dla nich ważniejsze od obywateli, to niech banki na nich głosują. I niech nikt mi nie zarzuca braku patriotyzmu. To PiS się nim wykazał, pozwalając aby miliardy ukradzione Polakom wypływały z naszego kraju za granicę. Sprzedano nam w wyborach produkt marketingowy o nazwie PAD i M.M. Produkt o krótkiej trwałości. W tym produkcie funkcja polityka zagraniczna i historyczna nie działa, popsuła się zupełnie. Nie wstaliśmy z kolan lecz nastąpiła zmiana przed kim klęczymy. Wczoraj Morawiecki mówił, że skończyły się dobre czasy dla robotników, przestawiają wajchę w stronę pracodawców. Padło nawet, że będziemy uczyć polskiego imigrantów z Afryki bo w Polsce brakuje rąk do pracy. Po co przyzwoicie płacić Polakom, aby nie musieli wciąż wyjeżdżać za granicę, skoro można ściągnąć Ukraińców i Afrykanów (muzułmanów?) Tylko czy za parę lat to będzie jeszcze Polska? Mam wrażenie, że Morawiecki myśli o Polsce jak o korporacji a o ludziach jak o sile roboczej i nie ważne skąd ta siła pochodzi, byle była tania i służyła elitom.
  • @Husky 21:58:15
    Jak zawsze prawda leży pośrodku. Sondaż ma wyniki równie obiektywne jak przed ostatnimi wyborami. Ale prawdą obiektywną jest spadek wyników PiS i głębokie rozczarowanie postępowaniem Rządu. Możecie mówić, że to wyłącznie trolle, agentura TVN, wrogowie, pedały i cykliści. Przy takim podejściu możecie dalej nie czytać. Bo ja uważam, że dzieje się źle. Duda w spółce z Morawieckim grają na osłabienie PiS, bo słaby Kaczyński będzie musiał poprzeć drugą kadencję Dudy. Problemy zaczęły się od wet Prezydenta w sprawie SN. Zaś od zmiany premiera ruszyło w dół po równi pochyłej. Poprzedni minister spraw zagranicznych nie był orłem, ale obecny to już porażka. Kolejnym bardzo złym ministrem jest Gliński. Morawiecki jest równie gładki i wręcz śliski jak Duda. Do tej pary dodajmy kreta peowskiego Gowina i mamy nowy/stary zespolik z UW. Tylko żyda Lewartowa alias Geremka brakuje. Totalna kapitulacja przed Izraelem, niczym nie uzasadniona uległość wobec Brukseli i Ukrainy w połączeniu z kilkoma głupimi ustawami oraz nagrodami spowodowały delikatnie mówiąc rozczarowanie. A to co się dzieje w terenie to piękna kontynuacja 8 lat PO/PSL. Działacze PiS niestety wskoczyli w buty i ciepłe stołeczki PO poprzednikach. Środowiska Narodowe właściwie już postawiły na PiS krzyżyk i to jest 5-10% wyborców twardego elektoratu których PiS już nie ma. Myśliwi i rodziny to 0,5 miliona wyborców. Jakiś procent z nich głosowało na PiS, ale to się nie powtórzy. Analogicznie jest z futrzarzami hodowcami norek, lisów. Odliczmy głosy frankowiczów. Rozczarowani drobni przedsiębiorcy i handlowcy(składka ZUS+podatek od wielkich sklepów wielkopowierzchniowych) to następne procenty spadku. Czy to już koniec? Chyba nie. Czy jest coś głupszego niż ruszanie dziś problemu aborcji? Moim zdaniem nie choć sam jestem jej przeciwnikiem, to temat zastępczy. Ale fanatyk nie myśli tylko działa. Niestety wierzę w kreatywność i pomysłowość ludzi Kaczyńskiego w autodestrukcji. Miałem dwa lata temu nadzieję na lepszą Polskę dla moich dzieci i wnucząt.
  • @Husky 21:58:15
    [Rząd idzie na wojnę ze smogiem! W połowie kwietnia nowy program antysmogowy. Dla najuboższych będą dopłaty, dla zamożniejszych ulgi]...A to dobre! Absurd goni absurd! Rząd idzie na wojnę ze smogiem! W połowie kwietnia nowy program antysmogowy. Dla najuboższych - będą dopłaty, dla zamożniejszych ulgi...Chory pomysł, mam nadzieję, że oni nie są zdziwieni lecącymi na łeb sondażami ? Przy tak komunistycznym podejściu, za chwilę przy PiS zostanie tylko wyciągający łapy beton. Niech rząd sprawdzi jakość węgla który wciskają ludziom do palenia jako "polski" i tym się zajmie! Smog w sporej części jest wytwarzany przez poruszające się samochody. Po prostu jadący samochód wzbudza kurz w powietrze. To widać na każdej polnej drodze. Ale to samo jest i przy autostradzie
  • @Husky 08:30:17
    Homoharem był faktem! Żadne wrzaski tego nie zakrzyczą. Kulisy afery szokują. Ogromne zamieszanie wywołało przypomnienie w programie „Minęła 20” szokujących ustaleń w sprawie afery IMiGW. Michał Rachoń w rozmowie z Wojciechem Cejrowskim dość dosadnie określili ją mianem „homoharemu”. To wystarczyło, żeby podniósł się krzyk lewicowych mediów, na czele z „Gazetą Wyborczą”. Tymczasem w tym przypadku chodzi o poważną aferę, a nie o homofobię, którą próbują zarzucać Rachoniowi i Cejrowskiemu lewicowi dziennikarze. Kulisy całej sprawy, które opisywaliśmy również na łamach portalu niezalezna.pl całkowicie uzasadniają użycie określenia „homoharem” w kontekście tej sprawy. Nowe światło na aferę rzucają również stenogramy ze śledztwa w tej sprawie.
    Chodzi o aferę w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jest tam sporo wątków. Były już dyrektor IMiGW Mieczysław O. oskarżony został w sumie o 94 przestępstwa. W sprawie przewija się także sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski. Jednym z wątków jest także wątek miłosny... dwóch kochanków.



    W przypadku Gawłowskiego chodzi o śledztwo dot. tzw. afery melioracyjnej i nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.



    W Sejmie ważą się losy uchylenia immunitetu posła. Według nieoficjalnych informacji śledczy chcą mu przedstawić pięć zarzutów - większość z nich dotyczy właśnie korupcji w związku z aferą melioracyjną.

    "W tej sprawie najbardziej porażają nie kwoty, a sposób żądania łapówek. Na przykład maile ze wskazaniem na konkretną markę zegarka" - dodaje informator PAP.

    "Pierwszy z zarzutów dotyczy przyjęcia przez Gawłowskiego jako łapówki dwóch zegarków marki Tag Heuer model Carrera 16. Cała sprawa miała miejsce w 2011 roku. Gawłowski był wówczas wiceministrem ochrony środowiska i podlegał mu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej" - czytamy w informacji tvp.info.

    Szczegóły tamtej historii szokują.

    "Na jego czele (IMiGW - dop. red.) stał wówczas Mieczysław O., który ustanowił zastępcą swojego kochanka Łukasza L. Stanisław Gawłowski wyraził zgodę na tę nominację. Wówczas świeżo nominowany wicedyrektor wraz ze swoim przełożonym udali się do Genewy na kongres Światowej Organizacji Meteorologicznej" - podaje portal.

    Tam Mieczysław O. miał przekazać zastępcy, że "zgodnie z panującym w ministerstwie zwyczajem musi się odwdzięczyć".

    "Jeszcze podczas pobytu w Genewie Łukasz L. otrzymał z anonimowego konta e-mail, który nie zawierał żadnej treści a jedynie dwa zdjęcia zegarków, które różniły się tylko kolorem paska" - podaje tvp.ino.

    Zegarki został kupione i przekazane Gawłowskiemu przez zaufanego kierowcę.

    "W 2014 r. w związku z aferą w IMGW Łukasza L. zatrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W śledztwie złożył obszerne wyjaśnienia, opowiadając o licznych przestępstwach kierownictwa IMGW. Opowiedział również o przekazanej przez siebie łapówce Gawłowskiemu. ABW jednak nie chciała badać tego wątku, gdyż jak zasugerowano, był on zbyt ważnym politykiem PO. Wtedy Łukasz L. skontaktował się z CBA, które podjęło ten wątek. Sprawa nabrała rozpędu jednak dopiero po zmianie władzy" - podkreśla tvp.info

    CZYTAJ WIĘCEJ: Szokujące kulisy afery z "prezentem" dla polityka Platformy - ABW wcześniej nie chciało zająć się skandalem!


    Przypominając szokujące kulisy tej afery Michał Rachoń w programie „Minęła 20” w rozmowie z Wojciechem Cejrowskim, stwierdził, że w IMiGW za rządów PO działał „homoharem”. Cejrowski nie zgodził się z tym określeniem.

    - Szef Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej za pieniądze dostawał usługi seksualne. W haremie się nie płaci, a tam było za pieniądze. Czyli quilombo mówiąc po hiszpańsku, jest takie stare słowo polskie: burdel. Nie wiem, czy w Telewizji Polskiej można powiedzieć - stwierdził Wojciech Cejrowski.

    - Faktycznie jak ostatnio używaliśmy takich słów dla określenia spraw przecież politycznych, które się dzieją w Polsce i za granicą, to się postępowy lewicowy świat obruszył, więc ja nie wiem w zasadzie, czy można czy nie - odpowiedział Rachoń.


    To właśnie ta wymiana zdań oburzyła lewackie środowiska, z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” na czele. Tymczasem ujawnione niedawno stenogramy rozmów pomiędzy Mieczysławem O., a Łukaszem L. Wynika z nich jednoznacznie, że mężczyźni byli w dość... zażyłych relacjach.

    „Mieczysław O.: Czyli ty. Czy ty mnie jeszcze kochasz?
    Łukasz L.: Myślałem, że zadasz pytanie, czy jak to mówiłeś? Czy dam ci kiedyś dupci?
    Mieczysław O.: To będzie następne” - cytuje fragmenty stenogramół „Super Express”.


    Z rozmów ewidentnie wynika także, że były dyrektor IMiGW miał „wykorzystywać seksualnie swoich studentów”, w zamian za oferowanie im pracy.

    „Łukasz L.: A to całe twoje stadko przygodnych, które zatrudniasz w instytucie? (...) Wiesz, ty ich sobie nie zamawiasz. Sobie znajdujesz, studentów. Spotykasz się z nimi, dupczysz, a następnie im oferujesz praktyki płatne, pracę. Mam ci rzucać nazwiskami?
    Mieczysław O.: Rzuć mi.
    Łukasz L.: Pierwszy B. Drugi M. Trzeci W. Czwarty Michał Bier... Bied..., ten z Poznania z zamówień – czytamy w kolejnym fragmencie stenogramów.
  • @kula Lis 67 10:07:36
    Prawdą obiektywną jest spadek wyników PiS i głębokie rozczarowanie postępowaniem Rządu.
    tak niestety jest
  • @Husky 11:38:49 no to po Dudusiu jak i znowu polecą notowania PiSu.
    Prezydent zawetował ustawę degradacyjną! "Chciałbym, by te sprawy były załatwione, ale nie w ten sposób". Odmawiam podpisania tej ustawy i kieruję ją do ponownego rozpoznania przez Sejm. Mówiąc krótko, wetuję tę ustawę. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, żeby te sprawy zostały załatwione i wierzę w symboliczny wymiar tej ustawy, dla polskiego wojska, dla zamknięcia rozdziału tamtych czasów, zarazem odcięcia się od tamtych czasów, ale nie w ten sposób powiedział prezydent Andrzej Duda, ogłaszające weto wobec ustawy degradacyjnej. Długo się nad tą ustawą zastanawiałem. Jak państwo wiecie i gdy znacie moją dotychczasową drogę polityczną to wiecie, że moje poglądy jeżeli chodzi o czasy słusznie minione, poprzedni ustrój i osoby, które brały czynny udział w budowaniu aparatu represji, to zdanie jest absolutnie jednoznaczne. Byłym przecież współtwórcą ustawy lustracyjnej. Byłem zwolennikiem radykalnych rozwiązań w tym zakresie mówił prezydent podczas oświadczenia w Pałacu Prezydenckim, przypominając, że „bez wahania podpisał” także ustawę dezubekizacyjną. Tamte decyzje podjąłem bez mrugnięcia okiem, mając świadomość, że procedury przewidziane dla państwa demokratycznego i praworządnego są przewidziane, że jet możliwość złożenia wyjaśniań i środków odwoławczych dodał, wskazując że w przypadku odbierania świadczeń byłym esbekom że jest możliwość złożenia wyjaśnień i złożenia odwołania dodał. I stąd moje ogromny wątpliwości dotyczące tej ustawy, tzw. degradacyjnej. One sprowadzają się do trzech elementów. Jeżeli chodzi o członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Jest dla nas wszystkich chyba oczywiste (…) że WRON, a zwłaszcza jej kierownictwo, jej czołowi członkowie, to był po prostu związek przestępczy o charakterze zbrojnym (…) i że ci, którzy piastowali tam najwyższe stanowiska, łącząc je z najwyższymi funkcjami państwowymi i partyjnymi to ludzie, którzy nie zasługują na szacunek i rzeczywiście, jeśli chodzi o odebranie im stopni, to sprawa, jest dla mnie mało dyskusyjna. To byli ludzie, którzy szkodzili Polsce, którzy budowali tutaj ustrój zniewolenia nas wszystkich, Polaków mówił prezydent Duda.
    Ale nie tylko oni składali się na WRON. Byli tam także inni członkowie. Wiele mówiło się o gen. Hermaszewski. (…) Tych ludzi znacznie niższych stopniem niż generałowie było kilku. To byli ludzie wtedy jeszcze względnie młodzi. A jak przyznaje historyk z IPN pan dr Grzegorz Majchrzak, nie tylko Hermaszewski został wpisany do WRON bez swojej zgody i de facto był to wydany rozkaz. Można się domyślać, że dotyczyło to oficerów niższą rangą powiedział. To rozwiązanie przyjęte w ustawie, które powoduje, że wszyscy łącznie z tymi podpułkownikami i gen. Hermaszewskim - nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień, chociaż większość z nich żyje do dziś i nie mają możliwości złożenia żadnego środka odwoławczego i tracą swoje stopnie wojskowe, jest czymś, z czym jako prezydent nie mogę się zgodzić mówił. To naruszenie zasad demokratycznego państwa i brak możliwości jakiegokolwiek środka odwoławczego w sytuacji utraty prawa. Patrząc logicznie, dlaczego tak ma się stać z tymi ludźmi, skoro w lepszej sytuacji w takim razie niż oni są np. stalinowscy oprawcy w wojskowych mundurach, którzy będą mogli złożyć do sądu środki odwoławcze? pytał prezydent. Sprawa druga. Prosiłem poprzez moich ministrów osoby odpowiedzialne za tę ustawę, by zwrócili uwagę na ten mankament. (…) Niestety nie uwzględniono mojego głosu zupełnie, czego także nie mogę zrozumieć mówił prezydent. Andrzej Duda podkreślił, że bacznie patrzy się na przestrzeganie praworządności w Polsce, a w jego ocenie ta ustawa byłaby bez żadnych wątpliwości zaskarżana do TK czy trybunałów europejskich, ponieważ pozbawia człowieka możliwości obrony. Prezydent wskazał też na wymiar moralny, czyli kwestię, że ustawa ta dotyka osoby zmarłe. Mam wątpliwości, czy ustawa może dotyczyć zmarłych i można na ten temat dyskutować. (…) ale jest element, który ma dla mnie znaczenie etyczne powiedział. Prezydent zwrócił uwagę, że może być taka sytuacja, że nie będzie nikogo z rodziny czy środowisk kombatanckich, kto mógłby w imieniu zmarłego wystąpić w postępowaniu przez MSWiA. Nie ma takiej instytucji jak rzecznik osoby nieżyjącej, nie ma takiej instrukcji, jak przewidziany obligatoryjnie obrońca osoby nieżyjącej. Uważam, że powinna być. Uważam, że to, bardziej od strony moralnej, bardzo poważny mankament tej ustawy stwierdził. Wydaje mi się, że każdy przyzwoity człowiek, kiedy na to patrzy, uważa, że takie rozwiązanie musi być tutaj wprowadzone. Ktoś kto, nie ma nikogo, kto wstawiłby się za nim, będzie miał ze strony państwa zabezpieczonego kogoś kto będzie reprezentował jego interesy i kto wniesie tę skargę do sądu od orzeczenia, jeżeli będzie taka potrzeba. Po to właśnie by bronić jego interesów dodał. Prezydent zapowiedział, że chciałby przeprowadzić konsultacje, by dokonać korekty ustawy degradacyjnej. Rozmawiałem z ministrem Błaszczakiem, z premierem. Po świętach zaproszę do siebie ministra, szefa urzędu ds. kombatantów i osób represjonowanych, przedstawicieli organizacji kombatanckich, być może również przedstawicieli osób pokrzywdzonych w stanie wojennym i być może jeszcze jakieś inne osoby, po to, żebyśmy się spotkali i przedyskutowali w jaki sposób załatwić tę trudną sprawę, która budzi wiele kontrowersji zapowiedział prezydent. Nie chciałbym, by powstała ustawa, która w tych czasach, jakie mamy dzisiaj, w wolnej i niepodległej, suwerennej Polsce, będzie dzieliła społeczeństwo, zamiast zostać przyjęta ze zrozumieniem. Chciałbym żebyśmy taką ustawę przyjęli, która będzie przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem. Może nie wszyscy będą się z nią do końca zgadzali, ale nie będzie ona wywoływała emocji, a przede wszystkim nie będzie niesprawiedliwa, a niestety w tym pierwszym elemencie ta ustawa jest po prostu niesprawiedliwa. Nie możemy w Polsce przywracać sprawiedliwości, jednocześnie wprowadzając niesprawiedliwe rozwiązania. W moim przekonaniu nie tędy droga zaznaczył prezydent ogłaszając swoją decyzję o wecie.

    Ps..Nie ma się co dziwić. Ojciec Maliniaka nie był gojem. No to mamy jasność, kto jeszcze się łudził, otrzeźwiał całkowicie. żydzi w Pałacu i WSI- oki. Precz z wami! Duda wśród twardego elektoratu PiS jest skończony już nie ma żadnych złudzeń że Duda to WSI. Teraz PiS musi odciąć się od maliniaka jak najszybciej. Prezydent ma wątpliwości, czy ustawa może dotyczyć osób zmarłych. Jeżeli on nie wie, to ja mu odpowiem: może !, tak samo jak pan prezydent awansuje i odznacza pośmiertnie. To działa w obie strony! Ja nie będę się zastanawiał Duda nie oddam na ciebie swojego głosu już po pierwszym wecie w lipcu 2017r, tak postanowiłem bo stoisz w jednym szeregu z katami PRL. Szukaj sobie głosów we WRONI-e. Pojęcia o historii nie masz w każdym aspekcie. Nieuka i nieudacznika wybraliśmy na prezydenta. Lansujesz się wetami? Komu ? "Stare Kiejkuty", "Złota Fundacja Jaruzelskiego" i WSI znowu zwyciężyły! Dukaczewski już jeździ po garnizonach a agent Kraszewski będzie mianowany na marszałka Wojska Polskiego! Viva Duda! Jeżeli w przyszłych wyborach PiS nie wystawi na prezydenta Beaty Szydło to zostaję z rodziną w domu.
  • @Husky 11:38:49
    Z uwagą wysłuchałem wystąpienia PAD. Wnioski:
    1. Argumentacja zbieżna z argumentacją Michnika w latach 90 -tych , kiedy próbowano zacząć temat lustracji i dekomunizacji.
    2. Byłem ciekaw jak temat ten zostanie załatwiony w kontekście teścia Ryszarda Czarneckiego, nazwisko Hermaszewski wymienione zostało wielokrotnie więcej niż Jaruzelski czy Tuczapski, chyba tak naprawdę o niego chodziło w tym całym " wecie "
    3. Argumentacja, że niektórzy byli tylko pod/ pułkownikami i być może mieli rozkaz wejść do WRON jest bardzo słaba, poparta jeszcze argumentem o możliwej współpracy z opozycją. PAD szuka na siłę Wallenrodów. To fikcja, miałem brata w wojsku w roku 1983, jeszcze był stan wojenny i istniała WRON. Począwszy od oficerów młodszych armia już była "oczyszczona " z elementu niepewnego. Wniosek generalny to taki, że po 30 latach od tzw. "upadku komuny" stare służby mają nadal bardzo duże wpływy.
  • @Husky 11:38:49
    Z uwagą wysłuchałem wystąpienia PAD. Wnioski:
    1. Argumentacja zbieżna z argumentacją Michnika w latach 90 -tych , kiedy próbowano zacząć temat lustracji i dekomunizacji.
    2. Byłem ciekaw jak temat ten zostanie załatwiony w kontekście teścia Ryszarda Czarneckiego, nazwisko Hermaszewski wymienione zostało wielokrotnie więcej niż Jaruzelski czy Tuczapski, chyba tak naprawdę o niego chodziło w tym całym " wecie "
    3. Argumentacja, że niektórzy byli tylko pod/ pułkownikami i być może mieli rozkaz wejść do WRON jest bardzo słaba, poparta jeszcze argumentem o możliwej współpracy z opozycją. PAD szuka na siłę Wallenrodów. To fikcja, miałem brata i Wuja w wojsku w roku 1983, jeszcze był stan wojenny i istniała WRON. Począwszy od oficerów młodszych armia już była "oczyszczona " z elementu niepewnego. Wniosek generalny to taki, że po 30 latach od tzw. "upadku komuny" stare służby mają nadal bardzo duże wpływy. Dobra zmiano adios. Wstydzę się, że głosowałem na prezydenta Dudę. Duda po vecie ustaw o Izbach Obrachunkowych, sądowych, odesłaniu ustawy o IPN do TK, usunięciu ze swych funkcji zasłużonych dla kraju Beaty Szydło i Antoniego Macierewicza i teraz okazuje się być Pierwszym Hamulcowym przemian. Wychodzi z niego Unia Wolności. Oni od momentu ogłoszenia "grubej kreski" pokazali, że mieli i mają zwykłych ludzi w pogardzie. Prezydencie Duda! Suweren tego nie zapomni przy następnych wyborach. Obiecałem sobie jak i rodzina, znajomi już nigdy więcej na niego nie zagłosować.
  • @Husky 11:38:49
    Aleksander Ścios na swoim blogu wyjaśnił co i kiedy zostało zmienione w tzw. "ustawie degradacyjnej" pod dyktando urzędników (p. Soloch) strażnika żyrandola oraz nowego kierownictwa MON (w-ce minister Tomasz Zdzikot) Znamienne że prezes Kaczyński, pytany o procedowanie projektu ustawy dezubekizacyjnej w wojsku odpowiedział "w swoim czasie". Czas ten nadszedł z chwilą odwołania min. Macierewicza. Po szczegółową analizę odsyłam do blogu Aleksandra Ściosa

    https://bezdekretu.blogspot.com/2018/03/ustawa-degradacyjna-w-interesie-wsi.html
  • @Husky 11:38:49
    Pani Beata Szydło na prezydenta, pan Macierewicz na urząd premiera, a Ziobro wicepremiera, a pan Jaki na szefa MON, tylko ci ludzie są w stanie przywrócić godność państwu. A Gowina, Glińskiego, Kwiecińskiego, Emilewicza i Czaputowicza, jak najszybciej się pozbyć z rządu, bo to nie jest PiS tylko żydowska Unia Wolności czyli matka Platformy Obywatelskiej.
  • @Husky 11:38:49
    Dorzucając do tego news o nowej polityce migracyjnej i "orędziu" Tuska w TVN (!!!) Prezesowi Jarosławowi zostało jedne wyjście: odcięcie się od wszystkiego w orędziu na TVP, TVP2, TVP info i przyznanie albo do błędu albo do zdrady. Dość tego!
  • @Husky 11:38:49
    PAD zdegradował się dzisiaj całkowicie i nie ma co liczyć na ponowny wybór, szkoda tylko, że pociąga za sobą PiS. Widocznie Adrian Duduś uznał, że jedna kadencja na to, aby mieć do końca życia pensję i ochronę wystarczy. Po co ma się przepracowywać w kampanii i w czasie drugiej kadencji. Teraz zarabia na "wykłady" jakie będzie głosił na emeryturze. Jak Bolesław Wałęsa. Zastanawiam się czy na pewno szkoda, że pociąga PiS...bo sam PiS w ostatnim czasie gwałtownie skręca w lewo, a ja się zastanawiam co się dzieje a oto przykłady: ustawy o hodowli zwierząt futerkowych lansowana przez Czabańskiego (co ma wspólnego z mediami?) a żywcem wzięta od "Zielonych", ustaw prawo łowieckie żywcem od lewych ekologistów, kwestia prawa powszechnego w Polsce do posiadani broni palnej żywcem od lewaków, kwestie alimenciarzy i prawa rodzinnego według postulatów wściekłych feministek itd, wymieniać można wiele, A PiS wprowadza do prawa i w życie... I teraz pytanie, czy tak został zinfiltrowany przez lewactwo, czy chce się lewactwu podlizać? Ale lewactwo i tak wykorzysta, a PiS-u nie poprze, a jak PiS przegra, to lewactwo wszelkiej maści PO, N, PSL itp zrobią mu taka polityczną "rzeźnię" jakiej nikt od upadku PRL-u nie widział nie rozumiem tego...po co PiS to robi?
  • @Husky 11:38:49
    Trzeba wiedzieć z kim się siada do brydża. Zaufałem Kaczyńskiemu i siadłem z Dudą, ale do gry w oszusta. Teraz tylko zagłosuję na sprawdzoną osobę, nigdy na nieznaną. Do stanowiska prezydenta trzeba dorosnąć, dojść awansem i uczciwością. A Dudzie na przestrogę. Nie zaufają ci nigdy sprawcy i ich bliscy tylu naszych cierpień. Licz na te głosy co miałeś, ale ich coraz mniej. Jak PiS nie wystawi innego kandydata to pożegna się z tronem, chociaż już przedsmak ma. PAD coś zapomniał jak po wojnie reżim żydokumunistyczny pozbawiał obywatelstwa, stopni podoficerów i oficerów przedwojennych, czy to było sprawiedliwe niech pomyśli bo Polacy pamiętają.
  • @kula Lis 67 13:32:07
    PAD dzisiaj umył ręce jak Piłat...zdradzając Naród jak Judasz... Cóż, to co zrobił wpisuje się w Wielki Piątek..
  • @kula Lis 67 13:32:07
    Wierny sowiecki pies Jaruzelski dostał na Kremlu platynowo-złoty Order Lenina.
    Jako jedyny ,,polak" i jeden z niewielu sowieciarzy.
    Prawdziwy ,,patriota", tyle że sowiecki, rosyjski

    https://pbs.twimg.com/media/DZiXFDUW0AAqbEm.jpg
  • @kula Lis 67 13:17:17
    Muszę powiedzieć, że linia polityki prezydenta jest dla mnie równie zrozumiała z punktu widzenia jego korzyści politycznych, co fizyka kwantowa.
    Tylko nieco bardziej zdumiewająca.
  • @kula Lis 67 13:32:07
    Dzisiaj w TVN wielkanocna grupa rekonstrukcyjna.
    W roli Judasza wystąpi Donald Tusk.
    W roli Piłata - Mordka/Morozowski.
  • @kula Lis 67 13:07:22
    Panie Prezydencie A.Duda po Świętach zaprosi Pan kombatantów ?
    Tylko proszę "nie dzielić społeczeństwa" i zaprosić też tych z 1 DP. im.T.Kościuszki i z 1 BP im.Bohaterów Westerplatte.
    Tych co mordowali Wyklętych na Podlasiu.
    Takich jak Śp.Por.Teodor Śmiałowski "Szumny".

    https://pbs.twimg.com/media/DZiw1a8XcAEUFv4.jpg
  • Pampers przelany na wylot
    https://pbs.twimg.com/media/DZUa6rDX0AUbPFW.jpg

    - Sprawa "mojego" wiceministra Jacka K. (Tusk użył całego nazwiska ), jest o wiele poważniejsza, niż domysły PiS i próba uderzenia we mnie. Ważne, żeby istotę tego problemu dobrze określić. Używa się telewizji rządowej, policji i prokuratury, wybierając człowieka, który zachowuje się bez zarzuty. Robi się z niego ofiarę dla korzyści politycznej. To druzgocące dla państwa prawa – twierdzi Tusk.

    A tak zaprzaniec komentuje role naszego kraju w UE :

    - Sytuacja Polski w UE jest bardziej skomplikowana, niż wtedy, gdy byłem premierem – mówi Donald Tusk. - Mam kilka powodów do troski
  • @Husky 15:45:26
    Co za wsza -


    - Będę robił wszystko, żeby Polska nie ucierpiała, zwłaszcza w kwestiach budżetowych. Chcę, żeby w Brukseli wszyscy uznali, że w Polskę dalej warto inwestować. Powiem brutalnie: PiS nie jest na wieki wieków.
    d.t
  • @Husky 18:20:31
    Krul europy - kierownik jeziora, już wyszedł z kibla i karmi owce????


    https://pbs.twimg.com/media/DZjIiOEW0As_w_a.jpg



    Chciałbym o polskim rządzie, nawet gdy ten widzi we mnie główny problem, mówić o nim wyłącznie dobrze. Jeśli nie mogę mówić dobrze, wolałbym, szczególnie w Brukseli, nie mówić nic. Nie mogę narzekać na nadmiar kontaktów, Zarówno premier Szydło, jak i premier Morawiecki nie byli i nie są zainteresowani współpracą ze mną, choć takie sygnały wysyłałem. Nie będę płakał z tego powodu. Do tanga trzeba dwojga.
  • @kula Lis 67 12:36:07
    JA, dzisiaj po obejrzeniu specjalnego oświadczenia zaprzanca Tuska


    https://img4.dmty.pl//uploads/201112/1323541542_by_maqmba21_600.jpg
  • @Husky 16:44:14
    Ścios już w 2015 roku pisał co to za kwiatek z Dudy. Niestety wszystko się zgadza. Wyjątkowy "pływak", chorągiewka polityczna, zakamuflowany pod z polska brzmiące nazwisko wewnętrzny wróg naszej Ojczyzny, czyli jeden z tych wyjątkowych cwaniaków którzy jak te pasożyty zajmują się li tylko zapluskwianiem najważniejszych urzędów w Polsce a jak nadarzy się okazja, są nawet zdolni ci znienacka wbić nóż w plecy i bezkarnie podstępnie pić naiwnego polskiego goja krew! On nie został podstawiony Kaczyńskiemu, jako idealny kandydat na prezydenta, w celu bycia prezydentem przez dwie kadencje. On ma jedno zadanie czyli rozwalić, zdemontować, unicestwić jak najszybciej ofensywę sił patriotyczno-niepodległościowych i przywrócić status quo ante czyli "żeby było tak, jak było", czyli Polska kolonią rządzoną przez obce wywiady. Z postawionego mu zadania (bo jest zwykłym narzędziem w czyichś rękach) wywiązuje się wzorowo od pierwszego dnia urzędowania i jest duża szansa, że wykona je do końca kadencji. Potem, jak każde narzędzie, zostanie zutylizowany. Druga kadencja dla tego kreta nigdy nie była w planach. Uczciwi ludzie żyli w biedzie prześladowani i mordowani przez UB a kaci żyli zawsze w dostatku i śmieją się w oczy prześladowanym! Dziś prezydent stanął po stronie bandytów a dalsze procedowanie tej ustawy nie ma sensu ponieważ będzie dotyczyła trupów więc wątpliwa będzie jej moc bo nie dotknie bandytów bezpośrednio! Szkoda bo dobra zmiana tutaj niestety nie zadziała! Można było podpisać i zastosować wykluczenia dla osób zasłużonych ale pewnie to za trudne! Fakty są takie, Andrzej Duda, który pracował w kancelarii prezydenta prof.Lecha Kaczyńskiego, nigdy nie był na miesięcznicy katastrofy Smoleńskiej. To świadczy o tym, że on sprzyja postkomunie i nie powinien przemawiać 10.o4.2018 roku! Nie chcemy także aby Duda przemawiał już na żadnych odchodach a już najmniej na rocznicę 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. To hańba. Taka wspaniała rocznica a to coś ma reprezentować Naród? Generalnie nie powinien już w ogóle przemawiać do Polaków, na jakichkolwiek uroczystościach.
  • @Husky 18:20:31
    Jeszcze zobaczycie.....Duda będzie w jednej partii z Tuskiem...Tv Idź Pod Prąd już dawno o tym mówi Duda, Morawiecki, Gowin, Gliński etc..stworzą nową partię i potem do nich dołączy Tusk. Już przy pierwszym vetowaniu ustaw o IO i sądowych ostrzegali przed tym zdrajcą! Trzeba zacząć o tym mówić, że wcale nie wygraliśmy wyborów tylko tak nam się zdawało. Niech przestaną się grzać przy nas ci którzy się tylko dosiedli.
  • @Husky 18:20:31
    Kancelaria prezydenta odsuwa od obchodów również ludzi związanych z Gazetą Polską, ludzi naprawdę ideowych. Bolek 2. Jestem coraz bliżej przekonania, że posiadają klasyczny "kompromat" w swoich rękach, który w istocie uniemożliwia wywiązywanie się z obowiązków prezydenta RP przez A. Dudę. Wykorzystywany wybiórczo i w sposób niezwykle cyniczny co jest jego cechą. Przy wyborze następnego reprezentanta nas Polaków będziemy już wiedzieli jak ważne są korzenie i rodzina. Tak samo jak to, że kapitał ma narodowość! Rolf Michałowski wyliczył Prezydentowa Andrzejowi Dudzie 10 grzechów głównych i jedenasty w planie:

    1. Oszukał Pan „frankowiczów” (ok. 800 000 polskich rodzin, czyli ponad trzy miliony Polaków) nabitych w butelkę przez obce banki, za przyzwoleniem skorumpowanego do szpiku kości rządu PO/PSL, obiecując im przewalutowanie przestępczych kredytów po kursie z dnia zawarcia umowy.

    2. Zablokował Pan bezprawnie publikację, a przynajmniej przekazanie do SKW, słynnego aneksu do raportu WSI, zapewniając w ten sposób bezkarność szpiegom, zdrajcom, oszustom i złodziejom z komunistycznej i postkomunistycznej wojskówki.

    3. Pozostawił Pan w Kancelarii Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, a także z Biurze Bezpieczeństwa Narodowego ludzi z otoczenia tzw. Komoruskiego, czyli posowieckiej agentury.

    4. Publicznie podważał Pan wielokrotnie autorytet Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, choć nie ma Pan zielonego pojęcia o wojsku i dowodzeniu, szkodząc w ten sposób Polskiej Armii i kompromitując Polskę na arenie międzynarodowej.

    5. Publicznie podważał Pan wielokrotnie autorytet Ministra Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, czym sabotował Pan politykę zagraniczną rządu.

    6. Odmówił Pan mianowania nowych generałów w miejsce wyrzuconych przez Antoniego Macierewicza komunistycznych i postkomunistycznych szumowin z sowieckiej i posowieckiej agentury, sabotując w ten sposób budowę nowego dowództwa Polskiej Armii.

    7.Pozwolił Pan sobie na publiczną uwagę, że Antoni Macierewicz, który skutecznie czyści Wojsko Polskie z rosyjskiej agentury, że rzekomo stosuje ubeckie metody w stosunku do rzekomo uczciwych oficerów. W Moskwie było to hucznie świętowane.

    8. Zawetował Pan zupełnie bezpodstawnie (Pańskie uzasadnienie tego kroku było po prostu śmieszne) dwie kluczowe ustawy o reformie postkomunistycznego sądownictwa, powodując tym półroczne opóźnienie tych reform, a tym samym pozwalając na dalszą bezkarność wielu ciężkich przestępców z mafii rządowej PO/PSL i na sabotaż dalszych reform przez skorumpowanych sędziów.

    9. W nowych projektach tych ustaw, Pańskiego autorstwa, odebrał Pan wiele kompetencji Ministrowi Sprawiedliwości i Prokuratorowi Generalnemu i przyznał je Pan sobie samemu, czym sparaliżował Pan nadzór rządu i prokuratury nad uczciwością, niezawisłością i niezależnością sędziów.

    10. Doprowadził Pan do odwołania ze stanowiska Ministra Obrony Narodowej człowieka będącego bohaterem narodowym i nawet nie raczył Pan powiedzieć Polakom, dlaczego Pan to zrobił. Tym czynem przebrał Pan wszelką miarę i Polacy Panu tego nie darują. Nigdy.
    Wszystkie te ww. grzechy główne popełnił Pan ku dzikiej radości totalnej opozycji, czyli wrogów Polski, obcej agentury i przestępczej organizacji, w jednym.

    11. Kolejnym grzechem głównym, który Pan już planuje, jest zmiana Konstytucji w taki sposób, żeby otrzymał Pan niczym nieograniczoną władzę. Nic z tego jednak nie będzie, bo Polacy Panu na to nie pozwolą. Myślę nawet, że może Pan nie dotrwać do końca tej kadencji, bo uprawia Pan jawny i bardzo szkodliwy dla Polski sabotaż. Najwyraźniej woda sodowa uderzyła Panu do głowy i chce Pan rządzić Polską jak król, nie mówiąc już o tym, że Pańskie działania jakoś dziwnie spełniają życzenia Moskwy i Berlina (Bruksela, czyli Komisja Europejska w aktualnym składzie) jest tylko pachołkiem Berlina i Moskwy). Przypominam Panu na resztę Pańskiej kadencji, że w Polsce obowiązuje ustrój demokracji parlamentarnej. A w takim ustroju władzę sprawuje wybrana przez Naród większość parlamentarna i wybrany przez tę większość rząd. Nie może być tak, że jeden jedyny człowiek, w osobie prezydenta kraju, torpeduje ustalenia parlamentu i rządu, odpowiedzialnych przed Narodem za rządzenie krajem. Pojadę tu Mateuszem Morawieckim po co nam rząd i parlament, skoro jest prezydent?
    Aktualizacja z dnia 30 marca 2018.
    12. Do tego wszystkiego dochodzi grzech dwunasty. Zawetował Pan dziś ustawę o degradacji komunistycznych oficerów, twierdząc, że jest niedemokratyczna, bo zdegradowani oprawcy nie mogą się bronić. Armia, to nie jest jakieś kółko dyskusyjne ani partia polityczna, gdzie można się wykłócać do upadłego a potem jeszcze procesować się przez wszystkie możliwe instancje. Armia, to jest wojsko, gdzie wydaje się rozkazy i nie ma nad nimi żadnej dyskusji. Awanse na wyższe stopnie wojskowe są w formie rozkazu. Degradacja również odbywa się rozkazem. Co by to było, gdyby rozkaz w wojsku można było skarżyć do sądu? Wróg naciera, rozkaz brzmi” bagnet na broń i do ataku” a kapral Kowalski woła: ja zaskarżę ten rozkaz do sądu, ile mam dni na złożenie odwołania? A potem jeszcze apelacja i kasacja, jak Kowalskiemu nie będą się podobały wyroki niższych instancji. Czy ten PAD zwariował? Nie. Nie zwariował. Ale oddając w ten sposób przysługę byłej WSI uważa, że Polacy, to głupki, którzy dadzą się nabrać na demokrację w wojsku. Nie dadzą się nabrać, bo większość Polaków służyła w wojsku i Polacy wiedzą, co to jest rozkaz, czy to rozkaz dzienny, czy ćwiczebny, czy bojowy. Nad rozkazem, również o degradacji, nie ma żadnej dyskusji. Koniec. Kropka.---Rolf Michałowski
  • @Husky 16:44:14
    Co przez rok robił prezydent? Mógł pozbawić zdrajców i zbrodniarzy orderów. Wystarczył jeden podpis! Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o odmowie podpisania tzw. ustawy degradacyjnej wywołała sporo kontrowersji. Tymczasem jak ustalił portal niezalezna.pl, w sprawie komunistycznych zbrodniarzy i zdrajców jest jeszcze jeden istotny wątek. Dowiedzieliśmy się, że prezydent Duda zaledwie jednym podpisem mógł zdecydować o odebraniu Orderu Virtuti Militari ludziom, którzy otrzymali to najwyższe odznaczenie nie za walkę o niepodległość Rzeczypospolitej, lecz za służalczość wobec sowieckiej racji stanu, często przejawiającą się w mordowaniu i represjonowaniu żołnierzy zbrojnego podziemia po 1945 roku. Okazuje się, że przez cały rok, bo tyle już na prezydenckim biurku przeleżała cała lista, Andrzej Duda nie znalazł czasu, aby złożyć stosowny podpis. Jak wynika z naszych ustaleń, na liście osób, które powinny zostać pozbawione Orderu Virtuti Militari (która już od roku jest na prezydenckim biurku) znajdują się funkcjonariusze oraz tajni współpracownicy Urzędu i Służby Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej, a także formacji kontynuujących jawnie wrogą Polsce działalność, w tym członkowie Gwardii i Armii Ludowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak również obywatele RP, mający w swoim życiorysie służbę w Armii Czerwonej lub w cywilnych i wojskowych sowieckich organach bezpieczeństwa (NKWD, KGB, Smiersz, GRU itp.). Zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach to właśnie prezydent Rzeczypospolitej ma wyłączne prawo odebrać ten, a także każdy inne order w przypadku, gdy odznaczony nim dopuścił się czynu, wskutek którego stał się takiego odznaczenia niegodny. Zdaniem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, jako pierwszy powinien zostać pośmiertnie pozbawiony tego orderu współpracownik Informacji Wojskowej z lat 40. o pseudonimie „Wolski”, późniejszy sowiecki namiestnik w Warszawie - Wojciech Jaruzelski. POKiN wystąpiło w lutym 2010 roku o zdegradowanie Jaruzelskiego. Ewentualnie potem dokładaliśmy Kiszczaka. Nam chodziło przede wszystkim o kwestię symboliczną. Przede wszystkim o to, co już się stało, czyli awansowanie do stopnia generalskiego Ryszarda Kuklińskiego. Teraz czekamy jeszcze na zaliczenie go w poczet kawalerów Orła Białego. Z drugiej strony chodziło nam o jednoczesne takie symboliczne zdegradowanie właśnie Jaruzelskiego, ponieważ my na historię patrzymy często przez pryzmat postaci. Skoro sam Jaruzelski kiedyś powiedział, że „jeśli uznać Kuklińskiego za bohatera, to my wszyscy jesteśmy zdrajcami”, to rzeczywiście trzeba przyznać Jaruzelskiemu rację. Awans dla Kuklińskiego oznacza, że Jaruzelski jest zdrajcą, a zdrajców pozbawia się nie tylko stopni, ale również i orderów – tłumaczy dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN. Podzielając opinię Porozumienia, obecny szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zweryfikował listę sprzed 10 lat i przedstawił prezydentowi Andrzejowi Dudzie wykaz 80 osób, których należy pozbawić Orderu Virtuti Militari jako ewidentnych zdrajców polskiej racji stanu. Jak dotąd prezydent nie znalazł jednak najwyraźniej czasu, żeby nad sprawą się pochylić. Chcę przypomnieć prezydentowi Dudzie, że ta sprawa jest zupełnie oczywista i nie wymaga żadnej ustawy. Od ponad roku na jego biurku leży lista 80 osób posiadających Order Virtuti Militari, których Urząd ds Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał za niegodnych tego orderu. Tak długo zwleka pan prezydent Duda, że ja się troszeczkę dziwię. Jeżeli chodzi o ustawę degradacyjną, to dotyczy to tysięcy ludzi i to jest rzecz skomplikowana również i prawnie, natomiast jeśli chodzi o pozbawienie Virtuti Militari, również pośmiertne, takich ludzi jak Jaruzelski, to jest to kwestia jednego podpisu prezydenta. Co prawda prezydent tłumaczył, że powinna być Kapituła, ale minister Kasprzyk przedstawił nazwiska do Kapituły. Później musiał je zmienić, ponieważ dwie osoby zmarły. Trzeba tu podkreślić, że członkami Kapituły Orderu Virtuti Militari muszą być osoby, którym ten order został nadany przez władze przed 1939 rokiem lub przez władze na uchodźstwie w czasie wojny. Oznacza to, że dzisiaj te osoby maja grubo ponad 90 lat. Przypomnę jednak, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, to prezydent tak, jak ma prawo nadawania orderów samodzielnie, tak samo ma prawo samodzielnie ordery odbierać. Nie jest mu do tego potrzebna formalnie Kapituła zwraca uwagę w rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Bukowski. Jednocześnie rzecznik POKiN przypomina, że w podobnej sytuacji śp. prezydent Lech Kaczyński pomimo sprzeciwów Władysława Bartoszewskiego i ówczesnej Kapituły Orderu Orła Białego zdecydował się przyznać odznaczenia gen. Fieldorfowi „Nilowi” oraz rtm. Pileckiemu. Przypomnę, że śp. prezydent Lech Kaczyński - na którego tak chętnie się prezydent Andrzej Duda powołuje przyznał Ordery Orła Białego gen. Fieldorfowi i rtm. Pileckiemu, chociaż Kapituła miała negatywne zdanie. Wówczas Władysław Bartoszewski mówił, że nie wolno przyznawać tych orderów osobom zmarłym, co jest jakimś absurdem. W związku z tym prezydent Kaczyński osobiście te ordery przyznał. Tak samo prezydent Duda powinien swoim podpisem bo jako głowa państwa ma do tego pełne, konstytucyjne upoważnienie pozbawić te osoby Orderów Virtuti Militari. Apeluję do prezydenta, że załatwił tę sprawę, bo minister Jan Józef Kasprzyk, z którym jestem w stałym kontakcie potwierdził, że lista, którą przekazał do Kancelarii Prezydenta, jest listą w pełni udokumentowaną, z informacjami, dlaczego mają zostać pozbawione orderów i co złego zrobiły osoby, które się na niej znajdują podkreśla dr. Jerzy Bukowski. W rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy gen. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju, a zarazem rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych zwraca również uwagę na złożony problem dotyczący tzw. ustawy degradacyjnej. Pan prezydent odmawiając podpisania tzw. ustawy degradacyjnej powiedział w sposób jednoznaczny, że jego poglądy, jeżeli chodzi o konieczność rozliczenia przeszłości są zdecydowane co zresztą wyraziło się w tym, że podpisał tzw. ustawę dezubekizacyjną. Także nie mają racji ci, którzy dzisiaj od razu krzyczą, że prezydent się sprzeciwił w ogóle pozbawieniu stopni wojskowych zdrajców Polski z czasów komunizmu. On zauważył widocznie, jako prawnik, a być może to jego prawnicy zwrócili uwagę na jakieś wady w tej ustawie. Jest rzeczą oczywistą, że jeżeli mamy wprowadzać tak poważną ustawę, to ona musi być bezbłędna - taka, aby nikt się nie mógł od niej już nigdzie odwoływać, a zwłaszcza poza granicami kraju. Jak widać prezydentowi również tutaj zależy na światowej opinii publicznej. Więc ja rozumiejąc pewne zastrzeżenia czysto prawne prezydenta Rzeczypospolitej chcę wierzyć, jak harcerz harcerzowi, bo obaj jesteśmy z tego samego krakowskiego hufca i doskonale się z tamtych czasów znamy, że po poprawieniu tej ustawy w procesie ponownej legislacji parlamentarnej w Sejmie i w Senacie, kiedy zostaną uwzględnione czysto zaznaczam to nie merytoryczne, lecz prawne aspekty tej ustawy, będziemy mogli ją z czystym sumieniem oglądać ustawę podpisaną przez pana prezydenta i będziemy mogli wreszcie przestać mówić „generał” o takich zdrajcach narodu polskiego jak Jaruzelski i Kiszczak, Siwicki i inni mówi dr Jerzy Bukowski.


    Ps...Z tego artykułu jasno wynika, że PAD nigdy nie był człowiekiem prawdziwym z PiS ...Ofiary i ich kaci mają obecnie te same odznaczenia, toż to kuriozum, schizofrenia! Oprawcy z rodzinami emerytura min.2000 zł, ofiary z rodzinami, renciści 1000 zł. Ale mamy wolność.Nie róbmy krzywdy oprawcom. To będzie tak ładnie i dla nas i dla UE. Jego poglądy i obrona żydokomuchów jednoznacznie go określa. Wśliznął się do Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego i ciekawe dla kogo pracował ?, gdy dziś przekreśla nadzieje Polaków, gdy dziś zawiódł patriotów i rodziny które w strasznych udrękach stracili swoich bliskich ojców, dziadków, matki siostry, braci ... PAD nie wie co to strata męża, ojca dla małego dziecka, on tego nie przeszedł, on nie zna bólu rodzin które do dziś nie znają miejsca pochowku swoich bliskich. Otaczanie się ludźmi powiązanymi z WSI-okami, zawetowanie ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości, wyślizganie p. Macierewicza z Ministra Obrony Narodowej, obrona gienierała Kraszewskiego i teraz zawetowanie degradacji dla najgorszej sowieckiej hołoty w Wojsku Polskim oto cały "dorobek" prez. Dudy ( Dudaczewskiego ). Prędzej zjem własne buty niż oddam swój głos na tego ......Dziś już piją szampana, bojówki bolszewickie z PO+PSL+SLD+Nowoczesna+TVN.Tak oszukał Andrzej Duda Polskich patriotów antykomunistycznych i PiS. To jest drugi Lech Wałęsa tw.Bolek.
  • @Husky 15:30:12
    Reaktywacja IIIRP. Po zamachu na rząd Beaty Szydło.
  • @kula Lis 67 21:56:52
    na koniec dzisiejszego dnia..
    dostałem bana z którego jestem dumny


    https://pbs.twimg.com/media/DZjKr5JW4AAVBRI.jpg

    za tak fajnego mema

    https://pbs.twimg.com/media/DZjcm8pXcAEEkhS.jpg
  • @
    Na święta duet PAD - Tusk zaśpiewali Polakom piosenkę: Przeczekamy PiS i pokażemy, że my, ludzie Unii Wolności, nie pozwolimy na wyrwanie się z III RP!
  • @
    Czy ja mam halucynacje?

    https://pbs.twimg.com/media/DZmEUcPWsAAug01.jpg
  • @Husky 08:24:01
    Dla mnie to jest zręcznie podstawiony antypolski typ, sterowany na te stanowisko już dużo wcześniej. Niestety wpakowaliśmy się strasznie. Przestańmy już szukać przyczyn w środowisku Dudy, jako przyczyn złego wpływu na niego kolegów ma się takich, jakich sobie każdy wybierze. Prof J.R. Nowak ostrzegał Prezesa, że z ludźmi z Unii wolności nie wchodzi się w żadne układy. Trzeba powiedzieć jasno: UW, to było i jest żydowskie lobby na terytorium Polski. Moralność oparta na sumieniu polskiego katolicyzmu jest tam chorobą; dwulicowość i faryzejski fałsz to naturalne zachowanie. Wystąpienie Dudy wpisuje się idealnie w symbolikę Wielkiego Piątku: gdzie sprawcy zbrodni, tak jak wtedy na Człowieku, tak i dziś na obrońcach prawdy i wiary zostają usprawiedliwieni w imię prawa. Świadectwo sobie wydał, jest gorszy od najgorszych przywódców po 1945 r tragedia Narodu. Niech zmartwychwstanie siła i rozsądek Narodu i nie da się zagłuszyć przemówieniom Dudy.
  • @Husky 08:24:01
    Duda popełnia klasyczny błąd kompromisu dobra ze złem. Niby żeby nie dzielić, a już zapomniał Pyjasa czy ks Popiełuszkę i jego masakrę. Tę ikonę solidarności zdradziło wielu, dziś także Duda. Prawda nie idzie na kompromisy Łk 12,49 ale Duda jest bardziej uniwersalny czyli Panu Bogu świeczkę..a Polakom agentów z SB. Degradacja "wojskowych" w tym sowieckie żydowskie matrioszki Margulisa alias Wolskiego alias Jaruzelskiego i Kiszczaka, obu członków zbrojnej grupy przestępczej , tak stwierdził sąd (odwołania nie było), otóż degradacja "wojskowych" niesie ze sobą możliwość odebrania emerytur elicie PRL-u i PRL-u bis czytaj:- III RP.. Ważniejsi SB-cy jak ich umownie nazywamy , właśnie uciekli na wojskowe emerytury.. Tu , do Polski ma przyjechać, ich druga część i wspólnie maja uczynić podwaliny pod nowy aparat, aparat represji. Umiejętności , wiedza i kontakty tych panów... są komuś bardzo potrzebne i ten ktoś ich obroni przed nami czyli nowymi poddanymi tego kogoś.. A oni, z wdzięczności będą mu wiernie służyli..Co niczego dobrego, nam Polakom nie wróży.. Oczywistym; tak się dzieje na 100 rocznicę odzyskania niepodległości..
  • @Husky 08:24:01
    "Żeby ustawa nie dzieliła" ? A to dlaczego ma "nie dzielić"? Ma właśnie dzielić, bo ja nie zamierzam być w tym samym gronie co zdrajcy i zbrodniarze. Prezydent dba o ich higienę psychiczna. By nie czuli się szeregowcami w swoich profesjach czy na emeryturze.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA - ŚWIAT

    Nagły zwrot Pjongjangu

    Od 21. kwietnia Korea Północna zaprzestaje prób jądrowych i startów rakiet balistycznych" - napisała agencja KCNA. Zamknięty zostaje także obiekt na północy kraju, gdzie prowadzono badania i próby jądrowe. "Spełnił już swoje zadanie" czytaj więcej

  • POLITYKA - POLSKA

    Żydzi, Żydzi, i tylko Żydzi

    Panie prezydencie, czy jest pan prezydentem Żydów, czy Polaków. Z tego wniosek, że tylko żydzi byli mordowani w całej europie, o Polakach, Romach, i innych Słowianach, ani słowa. czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Zachód nie wie co robić

    Atak na Syrię był słuszny czy nie, trudno to ocenić. Czy skutecznie zniechęci reżim do broni chemicznej. Sobotnia operacja nie pozwala stwierdzić, czy USA mają długoterminową strategię wobec Syrii czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej