Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
603 posty 20021 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

zabijałem tylko komunistów…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

23 kwietnia to data urodzin jednego z największych i najbardziej zapomnianych polskich żołnierzy, którzy walczyli z komunizmem. Warto byłoby przypomnieć i pokazać jego historie.

 

      

 

 

 Pożegnanie z Polską

 

Rafał Gan-Ganowicz, bo o nim mowa, urodził się w 1932 roku w Wawrze (wtedy nie była to jeszcze dzielnica Warszawy). Sierotą został w wieku dwunastu lat – matka zginęła podczas kampanii wrześniowej, ojciec w powstaniu warszawskim. Na jego postawę życiową nie mieli wpływu rodzice. Sam mówił, że antykomunizmu nie wyniósł z domu, lecz nauczyli go komuniści (…) Czego Sowieciarz nie mógł ukraść, to niszczył (…) Każdy dom przez nich zamieszkały (…) wymagał gruntownego remontu. Nie mówiąc już o brudzie i smrodzie jaki po sobie zostawiali (…) Dlaczego tak strasznie niszczyli? (…) Nie wiem. Ale barbarzyństwo sowieckie pamiętam.

Dlatego już od 1948 roku Rafał Gan-Ganowicz działał w grupie nastolatków prowadzącej „mały sabotaż” – kolportaż ulotek, malowanie antykomunistycznych haseł na murach. Młodzi konspiratorzy kradli pistolety milicjantom, udało im się nawet rozbroić nawet sowieckiego żołnierza. Nie raz otarli się o śmierć. Tajniacy z Urzędu Bezpieczeństwa nie próbowali nas nawet zatrzymywać. Strzelali jak do kaczek. Jeden z kolegów został ranny w płuco, innemu przestrzelili kolano.


24 czerwca 1950 roku Gan-Ganowicz, wtedy osiemnastoletni chłopak, dowiedział się, że jego organizacja wpadła. Postanowił wtedy uciec. Z pieniędzmi i waltherem p38 udał się na dworzec. Na wypadek „wsypy” miał przygotowany plan ucieczki do Wrocławia. Jednak los zrządził inaczej. Rafał Gan-Ganowicz zaryzykował. Schował się pod pociągiem jadącym do Berlina.

W obozie dla uchodźców w amerykańskim sektorze Berlina spędził półtora roku. To miejsce było szkołą goryczy i tłumionej żądzy zemsty, szkołą nienawiści do komunistów. Zaciągnął się do Polskich Kompanii Wartowniczych przy armii amerykańskiej w Berlinie mając nadzieję, że to zaczątek armii polskiej na Zachodzie. Potem wyjechał do Francji. Tam zdał maturę, przeszedł szkolenie dla komandosów organizowane przez NATO i ukończył kurs oficerski. Patent dostał od generała Władysława Andersa.

Nadzieje na trzecią wojnę światową i możliwość akcji zbrojnej na terenie Polski wygasły prędko. Rafał Gan-Ganowicz został nauczycielem w gimnazjum dla polskich uchodźców we Francji. Czekał na okazję, by móc walczyć z czerwoną zarazą, gdziekolwiek się da. Ta okazja nadeszła niedługo.

„Czerwona zaraza” na Czarnym Lądzie

W Kongo od 1960 roku trwał konflikt pomiędzy rządem Patrice’a Lumumby, wspieranym przez instruktorów z Chin i ZSRR, a rebeliantami z Katangi, dowodzonymi przez Moise Czombego, który ściągał fachowców z Zachodu. We wrześniu 1960 roku pułkownik Joseph Mobutu obalił premiera Lumumbę, który w następnym roku został zabity przez katangijskich żołnierzy. Rafał Gan-Ganowicz sytuację w Kongu opisywał tak: Agenci komunistyczni w pierwszej fazie podburzyli motłoch (…) Krew zaczęła się lać strumieniami. Gwałcono kobiety (…) Sztachety płotu okalającego koszary udekorowano białymi dziećmi (…) Ze szczególną gorliwością znęcano się nad zakonnicami i misjonarzami. W tym samym czasie komunistyczni emisariusze docierali do plemion żyjących w dżungli i wchodzili w kontakt z plemiennymi czarownikami (…) Rżnąć białego – było hasłem, które odpowiadało im szczególnie. (…) Uzbrojone przez Sowiety plemiona zajmowały miasta i plantacje (…) Odurzeni przez czarowników haszyszem wojownicy prześcigali się w krwiożerczości i okrucieństwie. Przez Sudan szły transporty sowieckiej broni. Czombe próbował przeciwstawić się temu z pomocą oddziałów katangijskich, wspieranych przez najemników z Europy.

ONZ wysłało po śmierci Lumumby wojska do Konga. Siły ONZ rozpoczęły walkę z wojskami Czombego, wspieranymi przez najemników z Europy. Po początkowych porażkach „błękitnym hełmom” udało się spacyfikować secesję Katangi. Czombe uciekł do Angoli. „Misja pokojowa” zakończyła się sukcesem.

Po wycofaniu się sił ONZ proklamowano Ludową Republikę Kongijską, a władzę przejął wspierany przez Chińczyków Gbenye. Zachód postanowił wtedy ściągnąć z powrotem Czombego. Dzięki pomocy europejskich najemników stłumiono rebelię. Pomimo tego część terenów Konga była opanowana przez czerwonych.

W 1965 roku Rafał Gan-Ganowicz zgłosił się do biura werbunkowego w brukselskiej ambasadzie Konga. Został psem wojny. Wśród najemników spotkał wielu Polaków: kapitana Kowalskiego – byłego oficera II Korpusu Andersa, zagończyka z krwi i kości, Józefa Swarę – sierżanta Legii Cudzoziemskiej, któremu ojca rozkułaczono na śmierć, starszego sierżanta Konopkę – również z Legii, mistrza zaopatrzenia, Hansa Wyciorka – Ślązaka, sierżanta Wiatra, porucznika Stanisława hrabiego Krasickiego, który walczył pomimo wieku (60 lat), kapitana Topora-Staszaka, który był uwielbiany przez czarnoskórych podkomendnych. Dla nich antykomunizm był drugą narodowością.

Na samym początku służby Gan-Ganowicz spotkał się z nie lada wyzwaniem – miał zastąpić na stanowisku dowódczym legendarnego niemal Topora-Staszaka. Ponadto musiał zaskarbić sobie szacunek innych najemników, często doświadczonych żołnierzy, którym miał przewodzić. Nie miałem czym imponować tym starym wyjadaczom, wspominał. Dla najemników ważny był autorytet, a nie gwiazdki na pagonach.

Chrzest bojowy przeszedł niemalże samotnie, strzelając z karabinu maszynowego zamontowanego na jeepie. Chmary otumanionych narkotykami Murzynów wyłaniały się z lasu, biegły na oślep, pchając się pod kule. Murzyni krzyczeli „Mulele Maj”, wierząc, że uchroni ich to przed pociskami wroga.

Moja pierwsza bitwa skończyła się moim zwycięstwem jako żołnierza. Ale była dowodem mojej klęski jako dowódcy. Z dwunastu podkomendnych „białych ochotników” ani jeden nie wziął udziału w walce.

Gan-Ganowicz prędko zyskał autorytet wśród podkomendnych, zarówno czarnych jak i białych. Walki odbywały się w dżungli, często przez wiele dni. Najemnicy musieli odbijać z rąk rebeliantów ludność cywilną. Odpierali ofensywy czerwonych, a nawet uratowali tubylców przed plemieniem ludojadów.

Ważnym zdarzeniem podczas służby w Kongo było ujęcie jednego z czarowników, który okazał się absolwentem praskiego uniwersytetu. Był to sam Mchawi Mukundu, „czerwony czarownik”, sowiecki agent szkolony w Leningradzie, generał armii rewolucyjnej.

W 1965 roku Mobutu obalił prezydenta Josepha Kasavubu, podczas nieobecności Czombego w Kongo. Wojska katangijskie, wierne Czombemu, przestały być opłacane. Sytuacja białych najemników stała się niebezpieczna. Na rozkaz Boba Denarda w 1966 roku Rafał Gan-Ganowicz opuścił swój 12 batalion i po walkach nad rzeką Ruzizi, gdzie wraz z hrabią Krasickim i Toporem-Staszakiem w ramach operacji „Znicz” rozgromili rebeliantów, wrócił do Europy. Katangijskie wojska zbuntowały się. Po oblężeniu Bukawu białych najemników internowano w Rwandzie, a Katangijczycy zostali wymordowani lub repatriowani.

Czombe próbował odzyskać władzę w Kongo. Rafał Gan-Ganowicz wyśledził go w Madrycie i zaproponował mu, że zorganizuje korpus polskich najemników. Pomysł zaaprobował nawet generał Anders, choć pomóc nie mógł. Wkrótce Czombe zmarł w algierskim więzieniu w „niewyjaśnionych okolicznościach”.

Arabia Felix, czyli wojna trwa

Rafał Gan-Ganowicz nie mógł znieść życia w cywilu. Wojna z czerwonym nie była dla niego tylko życiową misją, ale też przygodą od której się uzależnił. Dlatego w lutym 1967 roku spotkał się z majorem Martinem, dowódcą doradców wojskowych w Jemenie. Potrzebni byli zaufani ludzie. Gan-Ganowicz bez wahania przyjął propozycję. Następnego dnia zgłosił się po wizę do ambasady Arabii Saudyjskiej.

                 

Jemenowi zagrażała „czerwona zaraza”. Zbuntowani przeciwko imamowi Al-Badrowi oficerowie proklamowali w 1962 roku republikę i wezwali na pomoc Nasera – komunistycznego dyktatora Egiptu. Naser wysłał do Jemenu wojsko. Jemeńczykom pomogła Arabia Saudyjska, która poczuła się zagrożona. Europejscy najemnicy zaczęli szkolić rojalistowską, antykomunistyczną partyzantkę jemeńską. W 1967 roku egipski korpus opuścił Jemen, ale generał Abdullah as-Sallaa stanął na czele rządu i kontynuował walkę z rojalistami z pomocą rosyjskich doradców wojskowych.

Z Dżuddy Rafał Gan-Ganowicz pojechał do Nadżranu. Spotkał tam Georgesa – dawnego przyjaciela z Konga. Na granicy saudyjsko-jemeńskiej najemnicy szkolili beduinów oraz nauczyli się obsługi francuskiego moździerza Hotchkiss-Brandt 120 mm, który odegrał później ważną rolę. W Nadżranie oglądali manewry armii Arabii Saudyjskiej. Wtedy otrzymali pierwsze wynagrodzenie.

Potem wyruszyli do Jemenu. Zanim dotarli do stolicy – Sany – podróżowali w trudnych warunkach przez pustynie, narażeni na pchły, skorpiony, odwodnienie i ataki radzieckich samolotów.

W Jemenie Rafał Gan-Ganowicz wreszcie spotkał się z tymi, którzy byli jego życiowymi wrogami – Sowietami. „Rękę karaj, nie ślepy miecz” – te słowa psalmisty nieraz powracały do mnie gdy strzelałem do ślepych, otumanionych wykonawców, podczas gdy inspiratorzy, ci prawdziwi nosiciele czerwonej zarazy siedzieli daleko (…) Znów dane było Polakowi stanąć z bronią w ręku naprzeciw Armii Czerwonej.

 

Rafał Gan-Ganowicz szkolił Jemeńczyków obsługi bronią przeciwczołgową. Utworzył oddział „łowców czołgów”, który odnosił wspaniałe efekty. Wspomnianym już moździerzem Gan-Ganowicz zbombardował Dom Partii, budynek rządu, posterunek milicji i radzieckie koszary w Sanie. Rojalistowskim partyzantom udało się odciąć stolicę od dostaw.

Największym sukcesem było zestrzelenie Miga 21, którym leciał pułkownik Kozłow, szef sowieckich doradców wojskowych w Jemenie. Dokumenty znalezione przy nim dostarczono do Arabii Saudyjskiej. Były one dowodem na działanie Sowietów w Jemenie, czego ZSRR wypierało się na forum ONZ.

Dziedzictwo Rafała Gan-Ganowicza

Rafał Gan-Ganowicz opuścił Jemen w 1969 roku. Był to ostatni konflikt zbrojny w którym brał udział. Jednak prywatna wojna, którą wypowiedział komunizmowi nie zakończyła się dla niego. Był zagranicznym przedstawicielem „Solidarności Walczącej” oraz korespondentem Radia Wolna Europa, występującym jako Jerzy Rawicz.

Do Polski wrócił w 1997 roku. Zamieszkał w Lublinie, gdzie współpracował z Fundacją Młoda Demokracja. Zmarł 22 listopada 2002 roku.

            

 

https://youtu.be/c85eQrEvFCY

Tekst ukazał się pierwotnie na portalu nowastrategia.org.pl

http://www.nowastrategia.org.pl/rafal-gan-ganowicz-zabijalem-tylko-komunistow/

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Komunizm, jak rak, umrze, ale razem z ciałem, na którym pasożytuje. Chyba że „Ostateczna Bitwa” zostanie rozegrana za czasu naszego życia. Po której stronie staniesz? Gotowy?
  • @Zdzich 05:49:28
    Odpowiedz może być tylko jedna
    Ja to taki zoologiczny antykomunista jestem
    Przykro mi
    8-))))))))))))))))))))))
  • "zabijałem tylo komunistów"
    Jakież to prymitywne usprawiedliwienie swoich zbrodni dokonanych jako najemnik do morowania.

    Już Piłsudski w marszu na Kijów mordował tylko "komunistów"
    czyli mordował wszystkich biedaków bo biedota to byli "komuniści"
    i byli bo komunizm im obiecywał równe prawa czego nigdy przedtem nie mieli.
    Dokładnie tak samo było w krajach kolonialnych gdzie miejscową ludność traktowano jak zwierzęta... byli skrajnie biedni i bez szans życiowych/
    I takich ludzi mordował nasz "bohater"
    Słyszałem jak się chwalił tym w TV opisywał tak potworne zbrodnie których dokonywał że aż redaktor go musiał wyhamowywać .. bo brzmiało to potwornie. On sam w TV na wizji zrobił z siebie dzikiego zbrodniarza. A komunistami byli oczywiście wszyscy których zabijał .

    Dzisiaj jeszcze nie zabijają ale już etykietują.. masz pogląd odmienne od skrajnej prawicy jesteś "komunista"
    To że nie jesteś komunistą nie ma znaczenia .. masz etykietę komunisty i taki bandyta jak "bohater Haskiego mógłby cię zabić...i potem chwali`s się tym morderstwem w TV...domagać się orderów, dodatków kombatanckich do emerytury ... pomników...
    jutra o takim bandycie powiedzą "żołnierz wyklęty" bo dokładnie tacy sami byli "bandyci przeklęci"
    To samo rozumowanie ten sam sponsor ideowy i finansowy i ten sam poziom intelektualny.
  • @Husky 10:46:23
    Czy wy w ogóle wiecie co to jest komunizm ?
    Napiszcie sobie na "papiurku" jakie cechy systemowe są charakterystyczne dla komunizmu.

    A potem pokażcie gdzie na świecie panuje komunizm.
    Pokażcie kto głosi i jakie poglądy komunistyczne.

    I spójrzcie do lustra... na wasze głupie miny po uświadomieniu sobie jakie brednie wypisujecie.
  • @Oscar 12:06:00
    Jak nisko upadliśmy, skoro gloryfikujemy psychopatów....
  • @Oscar 12:10:26
    Szkoda, że ten facet już nie żyje. Wysłałoby się go do Chin, tam komunistów jest miliony! Ale miałby co robić!
    No ale widzę, że jest tu jego godny następca, kolega Husky.
    Zamiast godnie zastąpić swego idola, to tylko notkę pochwalną napisał. Tak to każdy potrafi:)
  • @Oscar 12:10:26
    Dlaczego w kraju, który tak boleśnie odczuł komunistyczna zarazę nie znajdzie się jego następca i nie zrobi porządku z ubekami oraz ich POmiotem
    Im więcej , będzie takich ludzi,tym większa szansa na oczyszczenie Polski z pomiotów stalinizmu.
    A tego jest wśród Polaków jest nadal wiele.
  • @Oscar 12:06:00
    Po opini wnioskuję że propaganda sowiecka nie ma sobie równej,
    a i komunistów jeszcze trochę, i gęby podnoszą, i coś bełkocą, charczą pod nosem..
  • @lorenco 13:03:23
    co złego zrobił Gan-Ganowicz
    jeden przykład
    please
  • @SZS 12:57:15
    "Nie wiem jak to jest zabić człowieka. Zabijałem tylko komunistów."

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180ZGU1OS9wL3BpY3R1cmVzLzIwMTQvMTEvMjIvODMwLzQ5OC9nYW5vd2ljei5qcGc=.jpg

    https://wpolityce.pl/historia/223110-nie-wiem-jak-to-jest-zabic-czlowieka-zabijalem-tylko-komunistow-12-rocznica-smierci-legendarnego-rafala-gan-ganowicza
  • @Husky 13:09:02
    Znalazłem Ci komunistów do wybicia: o zgrozo w USA! Tak kochasz ten kraj, zatem jedź tam i wyczyść co do jednego komucha!
    Komunistyczna Partia Stanów Zjednoczonych!
    Jak nie w USA, to masz pod nosem: Komunistyczna Partia Brytanii (CPB)
  • @Husky 13:11:17
    Zabijał LUDZI!
  • @lorenco 13:16:00
    Znalazłem Ci komunistów do wybicia: o zgrozo w .......Polsce

    http://bi.gazeta.pl/im/2/9524/z9524512IE,Srodowiska-lewicowe-podczas-marszu-pustych-garnkow.jpg
    https://i.wpimg.pl/O/600x400/i.wp.pl/a/f/jpeg/28914/sierp_mlot_pochod_600.jpeg

    masz pod nosem:
    https://kom-pol.org/

    pzdr.
  • @lorenco 13:18:38
    aha
    na wojnie wymieniają się uprzejmościami
    taka nowa taktyka
    8-)))))
  • @Husky 13:20:52
    Ja nie jestem Doluś Hitler i nikogo, kto mi nie pasuje, zabijał nie będę.
  • @lorenco 13:24:46
    Ja nie jestem „Soso”, Stalin i nikogo, kto mi nie pasuje, zabijał nie będę.
    pzdr.
    8-)))))))))
  • @Husky 13:20:52
    Komunistyczna Partia Polski działa legalnie w Polsce.
  • @Husky 13:28:55
    No widzisz a Twój idol zabijał. Niczym nie różnił się od NKWDzisty, UPAinca, SSmana.
  • @lorenco 13:29:48
    Dałeś przykład USA i UK
    Czy tam są one legalne czy nie ???
    Po co to pisałeś jeśli już
  • @lorenco 13:35:41
    i zielonego ludzika
  • @Husky 13:38:24
    Legalne są, w niektórych krajach np w UE partie komunistyczne są w koalicjach rządowych czy zasiadają w parlamencie.
    Zaprzągnij Wiki i sobie poczytaj co i jak.
  • @lorenco 13:48:11
    no wiec o co chodzi ???
    celów mamy dostatek
    czy to w u nas, czy w sąsiedztwie
  • @Husky 13:39:44
    Acha i po co pisałem: chcesz zabijać komuchów, dałem Ci pole do popisu, gdzie są komuchy. Zatem do dzieła.
  • @lorenco 13:52:01
    ok.
    latem będę w kraju
    8-))))
  • @Husky 13:51:05
    Ja nie będę zabijać komunistów: są oni potrzebni do temperowania lewaków i nazioli.
    Np. : za Wikipedią
    Eurokomunizm stworzył alternatywną drogę rozwoju ruchu komunistycznego w stosunku do partii komunistycznych bloku wschodniego. Zakładał pozostanie na gruncie marksizmu (ale reformowalnego), odrzucenie leninizmu (jako totalitaryzmu), ideologii rewolucji społecznej i dyktatury proletariatu. Odmawiał KPZR prawa kierowania ruchem komunistycznym. Potępiał interwencje radzieckie na Węgrzech (1956), w Czechosłowacji (1968) i w Afganistanie (1979–1985) oraz łamanie praw człowieka. Przeprowadził krytykę realnego socjalizmu. Zakładał, że socjalizm można wprowadzić w ramach demokracji parlamentarnej. Opowiadał się za systemem wielopartyjnym, pluralizmem. Rzecznik rozdziału Kościoła od państwa, utrzymania świeckiego państwa, swobody religijnej. W polityce zagranicznej eurokomuniści stawiali na NATO i EWG.
  • @Husky 13:53:45
    Jak zobaczysz nasze piękne dziewczyny w mini i piękno naszej przyrody, to zapomnisz o głupotach:)))
  • @Husky 13:15:24
    No, nie dość że psychopata, to na dodatek debil...
    Podobnie jak ten, co go gloryfikuje....
    A jak się ma do tego co publikujesz, to słynne motto : "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II.
    Jakie to katolickie....(Husky - Prawicowiec,katolik)
  • @lorenco 14:00:38
    lubią mnie w kraju
    zobacz na ilości polubień
    sam jestem w szoku ze ten temat to strzał w 10-tke
    a wpis nie na stronie głównej
    pzdr.
  • @SZS 15:07:52
    Jeszcze raz napisz co chciałeś powiedzieć ,bo żadna inteligencja, nawet ta sztuczna ,nie wie co miałeś na myśli .
  • @Husky 10:46:23
    No to jest nas dwóch. Przynajmniej w NEonie.
  • @Zdzich 15:40:27
    Dzięki
    Ja mam wsparcie od kilku podobnie myślących wiec zakładam ze jest nas tu więcej
    Pozdrawiam

    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_kqliX34r9I5Yq8UNYOMPgFZ4e53Tqd9V.jpg
  • @SZS 15:07:52
    "A jak się ma do tego co publikujesz, to słynne motto : "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II."/SZS/



    Nie tak dawno było tam inne motto, cytat z Gana-Ganowicza:-"zabijałem tylko komunistów". Husky go zmienił na wypowiedź Jana Pawła II. To miało miejsce około roku temu.

    Husky jednak podaje źródła pod swoimi notkami, z którymi mamy oczywiście prawo się nie zgadzać, a Pan Jeznach, po odejściu i powrocie, dalej zrzyna z Ekonomista.


    Gan-Ganowicz to psychopata i powinien zostać zapomniany.
  • @Husky 15:39:31
    No, nie dość że psychopata, to na dodatek debil...
    Podobnie jak ten, co go gloryfikuje....
    A jak się ma do tego co publikujesz, to słynne motto : "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II.
    Jakie to katolickie....(Husky - Prawicowiec,katolik)
    Teraz zrozumiałeś ?
  • @AgnieszkaS 16:10:30
    "Gan-Ganowicz to psychopata i powinien zostać zapomniany."
    Jest zapomniany.
    Zastanawia mnie to, że niektóre ameby o nim pamiętają, choć jak wiadomo ameby mózgu nie posiadają...
  • @AgnieszkaS 16:10:30
    //Husky jednak podaje źródła pod swoimi notkami, z którymi mamy oczywiście prawo się nie zgadzać//


    moje motto:
    Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd. Z prądem płyną śmieci
    Zbigniew Herbert
  • @SZS 16:39:21
    Naród, który traci pamięć, traci sumienie.

    Do ciebie i tak to nigdy nie dotrze
    Logiczne
  • @Husky 16:51:19
    Powiedz to weteranom LWP...Niedługo rocznica zakończenia wojny. Będziemy świętować ją na Westerplatte z koalicjantami III Rzeszy - Niemcami, Litwą, Łotwą, Estonią, Ukrainą, Węgrami i Rumunią.... A Berlin zdobył dziadek Obamy, po wcześniejszym wyzwoleniu Auschwitz, jak to zakomunikował na spotkaniu z amerykańskimi weteranami.... Logiczne?
  • @SZS 17:14:01
    //Niedługo rocznica zakończenia wojny.//
    do 22 lipca jest jeszcze prawie 3 m-ce.
  • Big gun
    "Naser wysłał do Jemenu wojsko. Jemeńczykom pomogła Arabia Saudyjska, która poczuła się zagrożona."/Husky/

    W chwili obecnej Arabia Saudyjska również Jemeńczykom "pomaga". Wielka szkoda, że Saudowie w morderczej wojnie jemeńskiej nie mogą już liczyć na udział znanego najemnika, współpracownika Radia Wolna Europa i Solidarności Walczącej, "Gana-Ganowicza".

    Jego dusza nigdy nie szukała pokoju na ziemi, ale może zazna go po śmierci.
  • @Husky 17:18:30
    A która to wojna skończyła się 22 lipca? Chyba jakaś amerykańska.
    Ganganowicz byłby z ciebie dumny....
    Nie będę dyskutować z ignorantem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
  • @SZS 17:43:32
    Wiesz często posługują się tutejsi eksperci wikipedią.

    Ale jednak ci z wiki tez kłamią

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_wojenny_w_Polsce_(1981%E2%80%931983)
  • @AgnieszkaS 17:41:01
    nie tylko w Jemenie walczył z komuchami

    Rafał Gan-Ganowicz sytuację w Kongu opisywał tak:

    "Agenci komunistyczni w pierwszej fazie podburzyli motłoch (...) Krew zaczęła się lać strumieniami. Gwałcono i mordowano kobiety (...) Sztachety płotu okalającego koszary udekorowano białymi dziećmi (...) Ze szczególną gorliwością znęcano się nad zakonnicami i misjonarzami. W tym samym czasie komunistyczni emisariusze docierali do plemion żyjących w dżungli i wchodzili w kontakt z plemiennymi czarownikami (...) Rżnąć białego - było hasłem, które odpowiadało im szczególnie. (...) Uzbrojone przez Sowiety plemiona zajmowały miasta i plantacje (...) Odurzeni przez czarowników haszyszem wojownicy prześcigali się w krwiożerczości i okrucieństwie. Przez Sudan szły transporty sowieckiej broni."
  • @Husky 17:55:17
    Jak to dobrze, że w 1950 roku ten Gan uciekł z Polski.
    To jedyna jego zasługa dla naszego kraju.
  • @Husky 17:18:30 z Twoim idolem było coś nie tak,
    w radiu Wolna Europa nikt uczciwy nie pracował
  • @lorenco 19:45:35
    Celna uwaga
    ;-))
  • @Husky 17:52:59
    A gdzie tu kłamstwo widzisz?
    To z obecnej Konstytucji RP:
    Konstytucja RP w rozdziale XI Stany nadzwyczajne (art. 228–234).

    Ci przytoczę, bo Ci się czytać nie chce:
    Stan wojenny w Polsce może być wprowadzony przez Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów w formie rozporządzenia na części albo na całym terytorium państwa, w razie zewnętrznego zagrożenia państwa, w tym spowodowanego działaniami terrorystycznymi, zbrojnej napaści na terytorium RP lub gdy z umowy międzynarodowej wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wojennego Prezydent musi przedstawić Sejmowi w ciągu 48 godzin od podpisania. Sejm ma obowiązek niezwłocznie rozpatrzyć owo rozporządzenie, może je również uchylić bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

    Wprowadzenie stanu wojennego oznacza możliwość ograniczania zagwarantowanych Konstytucją wolności i praw człowieka i obywatela, a także zmiany kompetencji organów władzy publicznej. Jednakże Konstytucja zakazuje ograniczania wolności i praw człowieka i obywatela, takich jak: godność człowieka, obywatelstwo, ochrona życia, humanitarne traktowanie, ponoszenie odpowiedzialności prawnej, dostęp do sądu, dobra osobiste, sumienie i religia, petycje oraz rodzina i dziecko. Wyklucza także możliwość ograniczania tychże wolności i praw człowieka i obywatela wyłącznie z powodu rasy, płci, języka, wyznania lub jego braku, pochodzenia społecznego, urodzenia oraz majątku.

    Jeżeli w czasie stanu wojennego Sejm nie może zebrać się na posiedzenie, Prezydent na wniosek Rady Ministrów może wydawać rozporządzenia z mocą ustawy, które podlegają potem zatwierdzeniu przez Sejm na najbliższym posiedzeniu.

    Sprawy te reguluje Konstytucja RP w rozdziale XI Stany nadzwyczajne (art. 228–234).
  • @roux 19:49:46
    Tatar i zwykły najemnik - ten Gan.
  • @roux 19:49:46
    serio ??
    jak mi przykro
  • @lorenco 20:09:39
    Jak nic....
    to zielony ludzik był
    pzdr.
  • @Husky 21:14:29
    też tam pracowałeś?
  • @roux 21:29:21
    a jakże
  • @Husky 22:39:06
    to wiesz o czym mówię
    pzdr
  • @roux 22:54:52
    no a jak
  • @AgnieszkaS 16:10:30
    //Gan-Ganowicz to psychopata i powinien zostać zapomniany.//

    Rosjanie nigdy nie mieli problemu z psychopatami.
    Teraz właśnie to najwyższy czas, by raz na zawsze o nich zapomnieć


    https://www.magnapolonia.org/wp-content/uploads/2017/04/katy%C5%84.jpg
  • @Husky 07:50:20
    Dlaczego w kółko wstawiasz tę ilustrację przedstawiającą siepaczy z NKWD i piszesz, ze to Rosjanie? Nie znasz się na mundurach bo jesteś ignorant czy tak specjalnie kłamiesz?
  • @lorenco 14:07:56
    Bo to byli ROSJANIE
    Rosjanie !!!
    czy to się komuś podoba czy nie, ale to tylko
    PRAWDA
    sorry
  • @Husky 16:41:41
    Przeczytaj sobie to, o ile potrafisz się skupić nad długim tekstem:
    "To chazarskie żydostwo mordowało Polaków w Katyniu"
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/to-chazarskie-zydostwo-mordowalo-polakow-w-katyniu/
  • @lorenco 17:25:53
    no tak
    to byli obywatele Izraela
    a ten na zdjęciu to Eskimos z Australii
    http://bi.gazeta.pl/im/53/ef/11/z18806355Q,Wasilij-Blochin--1895-1955---najslynniejszy-z-kato.jpg
  • @Husky 17:43:15
    Husky, ja to mam wrażenie, że jesteś z tych, co nienawidzą Putina a zatem i Rosjan za to, co Putin powiedział: że ci, co mordowali ROSJAN i POLAKÓW w Katyniu i innych miejscach kaźni, albo już umarli albo wyjechali z Rosji do swego nowego kraju.
    Putin antysemita!
    Wiedz o tym, że tam na cmentarzu katyńskim obok Polaków spoczywają też Rosjanie, którzy też dostawali kulkę w potylicę od bolszewicko - syjonistycznych siepaczy.
    Jesteś żydkiem, co nie?
  • @lorenco 17:52:36
    Czy mordowanie Rosjan przez Rosjan to coś nadzwyczajnego ??
    To normalka, która trwa do dziś
    Tyle
  • @Husky 17:55:26
    No i znaczy, że żydek jesteś zacietrzewiały.
    Bez odbioru, pozdrawiam członka narodu wybranego przez Szatana.
  • @lorenco 18:02:30
    A co cię tak zabolało
    Co ?

    Widzisz notka nawet nie na stronie głównej, już powoli w piwnicy, a mimo to blisko 1tys. odsłon i zobacz na polubienia - blisko 300.
    To raczej rzadki wynik
    O czym to świadczy.
    O jednym
    Prawda zwyciężyła
    Pozdrawiam
  • @Husky 18:09:02
    Czytają, bo jest dyskusja a nie Twoja prawda.
  • @lorenco 18:36:15
    i dlatego dają lajki
    aha
    ps.

    czyli ze słowa angielskiego LIKE
    Znaczy to, po prostu kliknąć LUBIĘ TO..
    coś dodasz ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej