Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 23719 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

37. rocznica zamachu na papieża Jana Pawła II

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

13 maja 1981 o godz. 17.00 w czasie środowej audiencji ogólnej Ojciec Święty rozpoczął objeżdżanie Placu św. Piotra, błogosławiąc przybyłych pielgrzymów. Dokładnie 17.19 płatny morderca Mehmet Ali Agca wystrzelił do papieża, ciężko go raniąc.

   

 

 

 

Ojca Świętego przewieziono natychmiast do rzymskiej kliniki im. Agostino Gemellego. Tam podczas pięciogodzinnej operacji lekarzom udało się powstrzymać upływ krwi, pozszywać rozszarpane kulami narządy wewnętrzne i uratować życie pacjentowi. Papież przeżył zamach, ale już nigdy nie odzyskał pełni sił.
Zamach nastąpił co do minuty o tej samej porze, co objawienie Matki Bożej w Fatimie…
W pierwszym publicznym przemówieniu po zamachu, papież przebaczył Ali Agcy. W kilka tygodni po zamachu na Placu św. Piotra włoski sąd skazał Turka na dożywocie. W grudniu 1983 r. Jan Paweł II odwiedził go w rzymskim więzieniu.

   

Zamachowca ujęto w pobliżu miejsca zbrodni, Jana Pawła II przewieziono zaś natychmiast do rzymskiej kliniki im. Agostino Gemellego. Tam podczas pięciogodzinnej operacji lekarzom udało się powstrzymać upływ krwi, pozszywać rozszarpane kulami narządy wewnętrzne i uratować życie pacjentowi. Papież przeżył zamach, ale już nigdy nie odzyskał pełni sił.

„Agca strzelał, by zabić” – jest przekonany metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Relacja papieża i jego ówczesnego sekretarza zawarta jest w końcowym fragmencie książki Jana Pawła II „Pamięć i tożsamość”: „Ten strzał powinien był być śmiertelny. Kula przeszyła ciało Ojca Świętego, raniąc go w brzuch, prawy łokieć i palec wskazujący lewej ręki. Upadła między papieżem a mną. Usłyszałem jeszcze dwa strzały, dwie stojące w pobliżu osoby zostały zranione. Zapytałem Ojca Świętego: „Gdzie?”. Odpowiedział: „W brzuch”. „Boli?” – „Boli”. (…)

 

Jan Paweł II: Byłem już właściwie po tamtej stronie”


   

 

 

Mimo iż od zamachu minęło już tyle lat, te tragiczne wydarzenia ciągle pozostają żywe w pamięci wszystkich. „Poczułem się, jakby cały świat zawalił mi się na głowę i nie wiem, jak mogłem w szoku fotografować, ale z pewnością kierowała mną ręka Matki Bożej” – wspominał w rozmowie z KAI papieski fotograf Arturo Mari. Agca został natychmiast aresztowany i szybko osądzony, ale to tragiczne wydarzenie ciągle pozostaje bez wyjaśnienia.

Sprzeczne domniemania krążą do dziś na temat motywów, planu i przebiegu zamachu i ewentualnych jego zleceniodawców. Ali Agca, płatny morderca z ugrupowania „Szare wilki”, chciał zamordować „jedynego papieża z bloku wschodniego” już w 1979 r. podczas jego wizyty w Turcji.

 

W kilka tygodni po zamachu na Placu św. Piotra włoski sąd skazał Turka na dożywocie. W grudniu 1983 r. Jan Paweł II odwiedził go w rzymskim więzieniu.

    

 

Zamachowiec oskarżał początkowo wywiad bułgarski, wkrótce zmienił zeznania, wikłał się w różnych zeznaniach. Wprowadzając śledztwo na fałszywy trop, starał się zatrzeć swoje kontakty i chronił swoich mocodawców. Jak obliczyli obserwatorzy procesu, w czasie śledztwa Agca podał ponad sto różnych wersji wyjaśnień swojego czynu. Wielki proces, który miał doprowadzić do wyjaśnienia wszystkich szczegółów zamachu, zakończył się w 1986 r. de facto bez żadnych rezultatów. Tylko jeden z oskarżonych został skazany na więzienie i to za nielegalne posiadanie broni. Pozostali, z braku dowodów, wyszli na wolność.

Istnieją trzy tezy na temat mocodawców zamachu. Według pierwszej pochodzili oni z krajów bloku wschodniego, gdzie w papieżu-Polaku widziano zagrożenie dla ideologii komunistycznej. Inna wersja wskazuje na działania fundamentalistów islamskich, podczas gdy trzecia, która pojawiła się wkrótce po zamachu, utrzymywała, jakoby w sprawę uwikłane były zachodnie służby tajne, w tym amerykańska CIA.

Często powtarzanym wątkiem był udział w zamachu tajnych służb bułgarskich, czemu ostatecznie zaprzeczył sam Jan Paweł II. Podczas wizyty w Bułgarii w maju 2002 roku w rozmowie z prezydentem kraju Georgim Pyrwanowem, w 21 lat po wydarzeniach na Placu św. Piotra, zapewnił, że nigdy nie wierzył w „bułgarski ślad”, gdyż zawsze żywił ciepłe uczucia, szacunek i cześć dla narodu bułgarskiego.

Sprawa „bułgarskiego śladu” powróciła na nowo w 2007 r., gdy podkomisja włoskiego parlamentu ujawniła nowe dowody. Na jednym ze zdjęć, wykonanym na Placu św. Piotra w chwili zamachu, widać w pobliżu miejsca zamachu wąsatego mężczyznę w ciemnych okularach – jest nim z pewnością Sergej Antonow, przedstawiciel bułgarskich linii lotniczych Balkan w Rzymie, wymieniany tuż po zamachu jako osoba w nim pośrednicząca.

Alego Agcę ułaskawił 13 czerwca 2000 prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi, po czym deportowano go do więzienia w Turcji, gdzie rozpoczął odbywanie kary za zabójstwo tureckiego wydawcy. Ostatecznie wyszedł na wolność w styczniu 2010 r.

Odsiadując wyrok w więzieniu w Ankonie Agca wielokrotnie prosił Jana Pawła II o wstawienie się za nim u włoskich władz sądowniczych. Prokuratura zawsze jednak odpowiadała, że dotychczas zamachowiec składał sprzeczne zeznania, jeśli chodzi o przebieg czynu i wskazanie jego mocodawców.

Watykan z zadowoleniem przyjął wiadomość o ułaskawieniu terrorysty. Rzecznik prasowy Joaquin Navarro-Valls oświadczył wtedy, że decyzja ta, „podjęta podczas Wielkiego Jubileuszu, daje tym większą satysfakcję Ojcu Świętemu”.

Ten pontyfikat nie mógł się tak skończyć – twierdzi dr Gabriel Turowski z Krakowa, od lat bliski przyjaciel Karola Wojtyły. Po zamachu 13 maja 1981 był on członkiem zespołu konsultantów w klinice im. Gemellego. Swoje wspomnienia zawarł w wydanej w 2001 wraz z papieskim fotografem Arturo Marim książce „Zamach”. Zwrócił w niej uwagę na szereg cudownych wydarzeń, które uratowały życie Ojca Świętego, wymieniając przede wszystkim fakt, że w chwili, gdy padły strzały, Papież pochylił się i podniósł dziecko.

Jedna z kul wystrzelonych do Jana Pawła II, trafiła w kobietę uczestniczącą w audiencji: Amerykankę polskiego pochodzenia, urodzoną w Wadowicach dokładnie tego samego roku i dnia, co Karol Wojtyła.

„Zamach nastąpił co do minuty o tej samej porze, co objawienie Matki Bożej w Fatimie: o godz. 17.19” – przypomniał prof. Turowski. Jego zdaniem, to zadecydowało o wielkim kulcie, jakim Jan Paweł II otaczał Matkę Bożą Fatimską i Jej orędzie.

 

https://misericors.org/37-rocznica-zamachu-na-papieza-jana-pawla-ii-13-maja-2018/

//www.gim1.polkowice.pl/patron/zamach.html

https://ekai.pl/dzis-36-rocznica-zamachu-na-jana-pawla-ii/

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Wydarzenie
    To wydarzenie mogło zmienić losy Europy. Mało brakowało, a Polacy straciliby największego w dziejach swojej dyplomacji światowego rzecznika Niepodległości.
    A Europa rzecznika jej zjednoczenia, na fundamencie godności życia ludzkiego.
  • @Andrzej Madej 21:09:06
    Na szczęście i dzięki Bogu tak się nie stało
    Dziękuję za komentarz
    Pozdrawiam

    Rok temu w Fatimie

    https://pbs.twimg.com/media/DdGOJSqX0AEgTNp.jpg
  • @Husky 21:13:01
    Dobrze, że przypominasz o tych ważnych wydarzeniach. Zdjęcie z Fatimy piękne.

    Dziękuję i pozdrawiam.
  • @Husky 21:13:01
    Moim prywatnym kryterium sensu otwartej debaty w internetowej sieci, jest możliwość kultywowania pamięci "Solidarności z błoń". Pamięci rodowodu politycznego Ruchu społecznego Solidarność z otwartych spotkań z JPII. I pamięci Jego parasola nad naszymi aspiracjami i działaniami.

    Póki co internetowa sieć jeszcze się do tego nie nadaje. Za dużo indywidualizmu. Ale jestem dobrej myśli.

    Bóg zapłać za Pana konsekwentną pracę w tych najważniejszych sprawach ...
  • @Andrzej Madej 21:51:47
    Z całego serca
    Bóg zapłać
  • Portalowy "Mehmet Ali Agca" tu zawitał
    i przywalił palą
    Dzięki
    kto następny ?
  • @ Husky
    „Zupełnie przypadkowo” na paszporcie WRON/MSW przebywał w tym samym czasie w USA Dariusz Kosiur jako agent umiłowanego PRLu. Nikt inny nie otrzymywał polskiego paszportu „ważnego na wszystkie kraje świata”. Cel tego wyjazdu pozostaje tajemnicą, chociaż ogranicza się do dwóch: likwidacja płk-ka Kuklińskiego, lub Jana Pawła II.
  • @Zdzich 02:33:02
    A doniosłeś już gdzie trzeba?
    Oskarżasz publicznie Dariusza Kosiura o likwidację papieża lub Kuklińskiego.
    Takiego czegoś to ja tu jeszcze nie widziałem!
  • @ Autor
    Ja myślę, że projekty:

    - "Gierek"
    - "KOR"
    - "Solidarność"
    - "Habemus Papam"
    - "Agca"
    - "Popiełuszko"

    to tylko polski odcinek wojny trockistów i banksterów o Eurazję. Poza Polską zorganizowano programy "Olimpiada", "Star Wars", "Mudżahedin", "Tian'anmen", "Pierstrojka", "Jelcyn" - wszystko po to, żeby osłabić ZSRR i blok wschodni, zadłużyć i przejąć zasoby ludzkie i surowce.

    A ponieważ wszystko się ładnie układa...

    A dam Ci te 5* :-)

    Pozdro!
  • @Andrzej Madej 21:09:06
    "To wydarzenie mogło zmienić losy Europy. Mało brakowało, a Polacy straciliby największego w dziejach swojej dyplomacji światowego rzecznika Niepodległości.
    A Europa rzecznika jej zjednoczenia, na fundamencie godności życia ludzkiego."

    Ach! Jej! Jak pięknie Pan to ujął... ;-(
  • @Andrzej Madej 21:51:47
    "Moim prywatnym kryterium sensu otwartej debaty w internetowej sieci, jest możliwość kultywowania pamięci "Solidarności z błoń" "

    Ach! :-DDDDD
  • @Husky 22:29:00
    "Portalowy "Mehmet Ali Agca" tu zawitał"

    Aj waj! ;-DDD
  • @lorenco 03:31:59
    "Oskarżasz publicznie Dariusza Kosiura o likwidację papieża lub Kuklińskiego."

    Ale jazda! ;-DDDD

    Ciekawe co na to sam zainteresowany....

    Pozdro!
  • @lorenco 03:31:59
    //„Zupełnie przypadkowo” na paszporcie WRON/MSW przebywał w tym samym czasie w USA Dariusz Kosiur jako agent umiłowanego PRLu. //

    to zamach był w USA
    Lorenco czytaj dokładnie
  • No to mamy lans
    kolejnego szabas-goja a raczej szabas-gnoja, a prawdę mówiąc żyda z matki żydówki.

    1x* aby nie było wątpliwości.
  • @nikander 07:47:34
    Jedynka od szabas-gnoja to zaszczyt ?
    tak tylko pytam
  • @Jasiek 06:00:45
    :)
  • @Andrzej Madej 07:56:23
    151 lat temu w Krasiczynie urodził się książę Adam Stefan Sapieha - metropolita krakowski, kardynał który przyjął do tajnego seminarium i wyświęcił na kapłana Karola Wojtyłę - św. Jana Pawła II. "Tutaj stoi pomnik kardynała, przed Franciszkanami. Książę niezłomny" - JPII

    https://pbs.twimg.com/media/DdIrxilXkAEp-J4.jpg
  • @nikander 07:47:34
    "a prawdę mówiąc żyda z matki żydówki."

    No tak, ALE...

    Przecież to jest prawo żydowskie, że jak ktoś ma matkę Żydówkę, to jest Żydem. Innych nie musi obowiązywać jeśli tego nie chcą.

    Oczywiście w tym konkretnym przypadku wyszło jak wyszło, ale wygląda na to, że powiedział jedno "jakby" za dużo.

    Ukłony
  • @Andrzej Madej 07:56:23
    :-)

    Cieszy się Pan nadal z tego pierdolnika jaki nastał po "S" i mszy na błoniach?
  • @Jasiek 08:09:28
    a przed nie było pierdolnika ?
    No tak byli tacy co nad ty czuwali
    A dziś..
    w myśl zasady oby było jak było
    skąd to hasło dziś znamy
  • @Husky 07:50:52
    Nie mam szacunku dla osobników, którzy przykrywają talmud pismem świętym. Wojtyła był tu wybitnym kuglarzem a jego rola w rozpieprzeniu polskiej gospodarki jest zasadnicza. Żyd to żyd i ma Polakom szkodzić.
  • @Husky 08:15:11
    "a przed nie było pierdolnika ?"

    Źle się wyraziłem. Chodziło bardziej o "prywatiźacię".

    Ale i dzieciaki było można spokojniej puścić luzem po okolicy...
    Ciekawe ile było rocznie samobójstw?
  • @Husky 07:28:06
    Zaznaczam że paszport PRL'u "Ważny na wszystkie kraje świata” nie nakazywał siedzenia w USA. Do tego nie sprecyzowalem zadań agenta Kosiura.
    Pozdr.
  • @Husky 08:06:20
    " ... Obok klasztoru utworzony został zakład naukowo-wychowawczy. W jazłowieckim kościele św. Anny swą pierwszą mszę odprawił w 1894 roku Adam Stefan Sapieha, późniejszy kardynał. "

    W tym "zakładzie naukowo-wychowawczym" czyli Gimnazjum Jazłowieckim Sióstr Niepokalanek na Podolu, uczyła się w latach 1937-39 moja mama :)
  • @Jasiek 08:09:28
    Myślę, że mieliśmy dwa warianty zmian: Warszawski albo Kijowski. Mam do tego Warszawskiego tysiące zastrzeżeń, ale zgadzam się, że "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". To objaw infantylizmu.

    Co do konkretów, to np. bez zmiany ordynacji wyborczej na JOW, demokracja w Polsce pozostanie medialną fikcją. To by mnie cieszyło, na dobry początek.
  • @Andrzej Madej 09:25:38
    "Co do konkretów, to np. bez zmiany ordynacji wyborczej na JOW,"

    Bardzo proszę nie robić więcej pierdolnika. Ani w Kijowie, ani w Warszawie. OK?
  • Czy zamachy na JPII (i R. Reagana) w lutym i maju 1981 bły sfingowane?
    ... strzelano bowiem, obezwładniającymi kulami, i do Karola Wojtyły 13 maja 1981 na placu św. Piotra w Rzymie i do Ronalda Reagana 3 miesiące wcześniej przed hotelem Hilton w Waszyngtonie. A to wyraźnie po to, by w trakcie trwających, w obu wypadkach, kilkugodzinnych operacji „usuwania (nie istniejących) kul”, przekonywać ich „z miłością” do współdziałania z Niewidzialnym Panem Świata (obecnie znanym jako Deep State), w zbożnym dziele likwidacji „Imperium Zła” na Wschodzie Europy. I stąd zapewne ten podpis JPII pod wzmiankowanym powyżej gniotem poznawczym (pt. Laborem exercens), opublikowanym przez Watykan zaledwie w 4 miesiące po tej mafijnej „przyuczce”. (Przyznaję, że nigdy nie ośmieliłem się zapytać 97-letnią obecnie dr Wandę Półtawską, co miał na myśli włoski sędzia Rosario Priore, który prowadził dochodzenie w sprawie zamachu na papieża w 1981 roku i który publicznie stwierdził, że „ Wanda Półtawska nie tylko prowadziła prywatną korespondencję z Janem Pawłem II, ale także znała najbardziej straszliwą tajemnicę tego pontyfikatu“.)

    z tekstu https://markglogg.eu/?p=2028

    szczegóły tych "dziwnych" zamachów tutaj: https://prawda2.info/tm.php?t=216&start=0

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej