Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 23719 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Pełzające rozbicie dzielnicowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Adamowicz rugając polskie władze, a następnie wspaniałomyślnie pozwalając im na udział w uroczystościach, pokazał, że zaproszenie kogokolwiek zależy wyłącznie od jego humoru i dobrej woli.

        

 

I. „Danzig” Adamowicza
Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, w ramach wojenki z PiS odmówił zaproszenia na uroczystości 1 Września na Westerplatte przedstawicieli Wojska Polskiego. Ostatecznie łaskawie zmienił decyzję i wojsko będzie, ale sam fakt, że doszło do takiej sytuacji jest tyleż skandaliczny, co znaczący. Pomyślmy tylko: 79. rocznica rozpętania przez Niemcy ludobójczej wojny, miejsce w którym doszło do pierwszych starć zbrojnych, placówka bohatersko broniona przez polskich żołnierzy przelewających krew w obronie ojczyzny i odpierających ataki przeważających sił wroga – i zabrakłoby reprezentantów Polskich Sił Zbrojnych, by oddać hołd poległym. To kto tam miałby się zjawić? Urzędasy z ratusza? Bundeswehra? Grupa rekonstrukcyjna imitująca załogę ze zdradzieckiego pancernika Schleswig-Holstein? To nasuwa mi wspomnienie z obchodów w 2009 r. kiedy to zawitali na Westerplatte Angela Merkel i Władimir Putin, a rozentuzjazmowana tymi splendorami panienka z TVN24 palnęła, że europejscy przywódcy przybyli, by ŚWIĘTOWAĆ rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Cóż, z punktu widzenia Niemiec i Rosji faktycznie był to powód do świętowania IV rozbioru Polski we wrześniu 1939 r. To ich wspólny sukces.
Zresztą, dla prezydenta Adamowicza takie podejście nie musiało być wcale obce, albowiem zgadzając się na zaproszenie wojska (po zdecydowanej interwencji ministra Błaszczaka) zdążył niemal na jednym oddechu oskarżyć szefa MON, iż ten chce „wzniecać niesnaski” i „wykopać rów pomiędzy Polakami i Niemcami”. Jak rozumiem, uznał iż Niemcy mogliby potraktować obecność polskich żołnierzy w Wolnym Mieście Gdańsku jako zbrojną prowokację? To wpisywałoby się w dotychczasową politykę Pawła Adamowicza, nadskakującego niemieckiemu „partnerowi” - choćby za pomocą przedziwnej polityki historycznej w ramach której Gdańsk (czy może - „Danzig”?) widział już tramwaj w przedwojennych barwach Wolnego Miasta (de facto – ówczesnego niemieckiego protektoratu, w którym systematycznie prześladowano Polaków, a bojówki NSDAP urządzały antypolskie rozruchy), napis „Postamt” na historycznym budynku Poczty Polskiej, Rondo Graniczne Wolnego Miasta Gdańsk (wraz z historycznym kamieniem granicznym oddanym na tę okazję przez Muzeum Historii Gdańska), a nawet... osiedle „Wolne Miasto”. I proszę mi nie mówić, że to ostatnie jest skutkiem niefortunnej inwencji twórczej prywatnego developera, bo władze miasta mają tysiąc sposobów, by wpłynąć na zmianę nazwy – potrzeba tylko woli politycznej, a tej najwyraźniej zabrakło. Z jakiegoś powodu akurat ta część ponad tysiącletniej historii Gdańska jest jego włodarzom nader miła.

II. Samorządowa magnateria
Na awanturę wokół obecności polskich żołnierzy na Westerplatte warto spojrzeć w szerszym kontekście. Otóż, od czasu reformy samorządowej Jerzego Buzka z 1999 r. obserwujemy proces pełzającego rozbicia dzielnicowego. Już wówczas ostrzegano, że nadmierna decentralizacja może skutkować w przyszłości „landyzacją” Polski. W praktyce, najlepiej widać tę tendencję na przykładzie dużych metropolii, gdzie niejednokrotnie rządzą od szeregu kadencji te same osoby i wspierające ich siły polityczne, które zaczęły traktować swe miasta jako udzielne księstwa. To, że Adamowiczowi w ogóle przyszło do głowy, że Westerplatte jest częścią jego prywatnego folwarku i może sobie po uważaniu dobierać gości na oficjalne, państwowe obchody, nie jest przypadkiem. To była demonstracja i próba sił. Wyobraźmy sobie, że pan „gospodarz” jednak idzie w zaparte i nie zaprasza przedstawicieli MON czy armii – co wówczas miałby zrobić rząd? Zająć Westerplatte zbrojnie? Odpuścić i pokazać tym samym słabość centralnego ośrodka władzy? Adamowicz rugając polskie władze, a następnie wspaniałomyślnie pozwalając im na udział w uroczystościach, pokazał, że zaproszenie kogokolwiek zależy wyłącznie od jego humoru i dobrej woli. Póki co, mamy do czynienia ze sporem wokół spraw symbolicznych – ale po pierwsze, owe symbole są również ważne dla spoistości polskiego państwa; po drugie – w warunkach zaostrzającej się walki politycznej każdy tego typu przypadek stanowi niebezpieczny precedens i jest w istocie wypowiedzeniem lojalności legalnie wybranej władzy. Przypomina to jako żywo sobiepaństwo magnackich „królewiąt” z czasów upadku I Rzeczypospolitej.
„Totalna opozycja” czuje, niczym targowiczanie po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja, że grunt usuwa się jej spod nóg, a samorządy są jej ostatnim, liczącym się bastionem – stąd też walka idzie na rympał, przybierając wręcz niekiedy znamiona rokoszu. Jaskrawym przykładem jest chociażby kwestia dekomunizacji przestrzeni publicznej – poszczególne samorządy otwarcie sabotują zmiany nazw ulic (znajdując tu sprzymierzeńca w postaci zrewoltowanych sądów), demonstrując tym samym swą autonomię wobec władzy.
Spójrzmy zresztą na samą stolicę – trzeba było ustawowej ekwilibrystyki, by postawić wreszcie pomnik upamiętniający Tragedię Smoleńską, przy otwartym sprzeciwie Hanny Gronkiewicz-Waltz i warszawskiego ratusza. Przygotowania do wielkiej defilady w rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 r. (będącej jednocześnie Świętem Wojska Polskiego) odbywają się w atmosferze pomstowań na „blokowanie miasta” i „niszczenie Wisłostrady”. Prezydent miasta stołecznego ostentacyjnie ignoruje wezwania do stawienia się przed komisją reprywatyzacyjną, natomiast w momencie gdy piszę te słowa, warszawscy urzędnicy starają się nie dopuścić do zbadania przez posłów na Sejm RP (Robert Winnicki, Tomasz Rzymkowski i Bartosz Jóźwiak) dokumentów odnoszących się do okoliczności rozwiązania Marszu Powstania Warszawskiego. Samo rozwiązanie nosiło cechy ewidentnej prowokacji obliczonej na wywołanie zamieszek – niczym podczas Marszy Niepodległości za rządów PO. W ten sposób samorządowi „królewięta” usiłują rozhuśtać sytuację wewnętrzną w kraju.
Inny przykład, z Wrocławia. W 2013 r. na Uniwersytecie Wrocławskim odbył się wykład prof. Zygmunta Baumana (były major KBW i agent Informacji Wojskowej, ps. „Semjon”), będący częścią – uwaga – obchodów rocznicy powstania niemieckiej socjaldemokracji i zorganizowany przez powiązaną z niemiecką SPD Fundację Friedricha Eberta, przy współudziale niemieckiego konsulatu i z błogosławieństwem prezydenta Rafała Dutkiewicza. Protestowali narodowcy, na których rektor nasłał policję, łamiąc autonomię własnej uczelni – jak zeznał później na procesie, zrobił to na „prośbę” niemieckiego konsula. Pełnego wsparcia udzielił mu wspomniany prezydent Dutkiewicz grzmiąc: „Nie będę tolerował nacjonalistycznej hołoty w moim mieście”. Mamy tu wręcz zręby kształtowania autonomicznej polityki zagranicznej przez lokalne „książątko”. Tenże Dutkiewicz w wywiadzie dla „Onetu” nazwał obecność 100 tys. Ukraińców w obrębie wrocławskiej aglomeracji „błogosławionym zjawiskiem” i „lekarstwem na polską ksenofobię” - niedwuznacznie aspirując do kształtowania polityki narodowościowej na „swoim” terenie. Podobnie zresztą Adamowicz, demonstracyjnie zapraszający do Gdańska muzułmańskich nachodźców wbrew oficjalnej linii politycznej rządu. Dodajmy jeszcze prezydenta Słupska, Roberta Biedronia, który w szczycie sporu na linii Warszawa-Bruksela zaapelował, by Unia Europejska przekazywała fundusze bezpośrednio samorządom.

III. Powstrzymać „regionalizację”
Opisane tu zjawisko jest potencjalnie bardzo niebezpieczne – szczególnie w odniesieniu do tzw. Ziem Zachodnich, których największe ośrodki ciążą kulturowo i politycznie ku Niemcom (a „regionalizacji” otwarcie sprzyja także Bruksela). Niestety, prezydent Duda zawetował ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych, która dawała rządowi do ręki prawdziwe, bo finansowe, narzędzie kontroli nad udzielnymi księstwami w jakie zamieniają się poszczególne jednostki terytorialne. Tymczasem należy jak najprędzej przywrócić realny nadzór nad samorządami, inaczej za kilka-, kilkanaście lat zobaczymy jak Polska rozpada się niczym rozszarpywany przez lokalnych kacyków postaw czerwonego sukna.

Gadający Grzyb

 

Artykuł opublikowany w tygodniku „Warszawska Gazeta” nr 33 (17-23.08.2018)

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Likwidacja samorządów?
    Jeśli samorządy zostaną podporządkowane władzy centralnej, to nie będą już samorządami.
  • @Pedant 17:07:09
    oczywiście,

    samorządy, to pożywka dla działalności lokalnych mafii,
    i powinny być zlikwidowane.

    Powiem więcej, liczę na państwo, że mnie obroni przed samowolą samorządowców.
  • @interesariusz z PL 21:36:45
    Mafia na mafii i półświatek kryminalny siedzi w samorządach i gminach,idealna nora dla przestepców jak za okupacji
    Rozwiązanie jest proste.
    Likwidacja powiatów. Administracja ma być rządowa, bo Polska nie jest dużym państwem. A gminy - wystarczy wprowadzić zapis, że radny wykonuje swoją funkcję społecznie, bez wynagrodzenia. Dieta zaś obejmuje tylko koszty dojazdu na zebranie.
    Wtedy skończyłby się tej "kraj rad".
  • @Husky 21:55:44
    100/100!
  • @interesariusz z PL 21:36:45
    100/100!
  • @kula Lis 67 06:49:08
    Dzień dobry Prawi i sprawiedliwi w sloneczny piątek

    https://pbs.twimg.com/media/DlU0XU1XgAUjbry.jpg
  • @kula Lis 67 06:49:08
    Serdecznie dziękuję za wyróżnienie.
    Pozdrawiam Ciebie i wszystkich wyróżnionych wojowników.
    Miłego dnia życzę i udanego weekendu.

    Raz sierpem, raz młotem... cd. znasz

    https://pbs.twimg.com/media/DlWDYKRW0AAoeAP.jpg
  • @Husky to o czym poniżej to samowola "samorządów".
    Właścicielem 95% udziałów w spółce, na której składowisku spłonęło 50 tys. ton odpadów, była 20-letnia dziewczyna! Pod koniec maja w Zgierzu spłonęło gigantyczne składowisko odpadów. Chmura dymu była widoczna z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Z powierzchni ziemi zniknęło wówczas 50 tys. ton śmieci zwiezionych do Polski z Wlk. Brytanii, Niemiec i Włoch. Niedługo później Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi zdecydował się nałożyć na właściciela składowiska - spółkę Green-Tec Solutions - karę w wysokości 1 miliona zł. Przy okazji wyszło na jaw, że dominującym udziałowcem w tej spółce (95% udziałów) została w ubiegłym roku ledwie 20-letnia dziewczyna!

    Późnym wieczorem 25 maja br. na terenie składowiska odpadów przy dawnym zakładzie Boruta w Zgierzu wybuchł wielki pożar. Ogień w szybkim tempie zajął 50 tys. ton śmieci zwiezionych tam z Wlk. Brytanii i Włoch. Na marginesie warto zauważyć, że w całym 2017 roku do Polski wwieziono 378 tys. ton odpadów. Zatem wspomniane 50 tys. ton śmieci, które w ciągu kilku dni ulotniło się do atmosfery, było naprawdę sporym wolumenem.

    Co ciekawe - z końcem kwietnia br. właścicielowi składowiska, tj. spółce Green-Tec Solutions, wygasło zezwolenie na składowanie tam śmieci. Spółka zawnioskowała do starosty zgierskiego o przedłużenie zezwolenia na kolejne dziesięć lat. Starosta jednak takiej decyzji nie wydał. Około 50 tys. ton składowanych tam odpadów z dnia na dzień stało się poważnym problemem. Problemem, dla którego rozwiązaniem okazał się być wspomniany... pożar.

    Przez blisko tydzień z pożarem (nielegalnego już) składowiska odpadów walczyło ponad 1000 strażaków. Chmura trującego dymu była widoczna z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Konsekwencją pożaru było wszczęcie przez Prokuraturę Rejonową w Zgierzu śledztwa w sprawie narażenia wielu mieszkańców na ryzyko utraty życia lub zdrowia. Śledztwo to, po kilku dniach, przejęła Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Wstępne ustalenia wskazywały, że przyczyną pożaru było celowe zaprószenie ognia.

    Postępowanie administracyjne w sprawie pożaru wszczął też Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Łodzi. W jego efekcie spółka Green-Tec Solutions została obarczona rekordowo wysoką karą 1 miliona złotych. - "Dotychczas tak wysokiej kary nie wymierzaliśmy. Natomiast trzeba zwrócić uwagę, że skala zjawiska, skala, jeśli chodzi o ilość gromadzenia odpadów, była olbrzymia. I skutki tego pożaru dla stanu środowiska, dla poszczególnych jego komponentów, były znaczne (...) Łączne stężenie zanieczyszczeń, które dostały się do atmosfery w wyniku pożaru to prawie jedna czwarta ich emisji rocznej" - tak oto tłumaczył swoją decyzję Piotr Maks, łódzki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.

    Przy okazji nałożenia kary wyszło na jaw, że współwłaścicielem spółki Green-Tec Solutions jest Alicja Angela Sukiennik. 6 lipca 2017 roku (mając zaledwie 20 lat) objęła ona 95 proc. udziałów w spółce. Powstaje pytanie - jak to możliwe, że tak młoda osoba stała się dominujący właścicielem spółki, która zdołała importować do Polski ok. 50 tys. ton odpadów? Warto wiedzieć, że mówimy tutaj o gigantycznym biznesie. Szacuje się bowiem, że za wwiezienie tylko jednej tony odpadów można zarobić od 25 do nawet 50 euro...



    Źródło: Green-Tec Solutions - garść informacji o firmie odpowiedzialnej za płonące wysypisko w Zgierzu (Reddit.com)
    Źródło: Pożar w Zgierzu. Pali się ponad 50 tys. ton odpadów z Anglii i Włoch. Sprawą zajęli się śledczy (Gazeta.pl)
    Źródło: Pożar składowiska odpadów w Zgierzu. Milionowa kara dla firmy składującej nielegalnie śmieci (DziennikLodzki.pl)
    Źródło: Polska śmietniskiem Europy. Na tym biznesie można sporo zarobić (Businessinsider.com.pl)
    Źródło: Alicja Angela Sukiennik (MojePanstwo.pl)
  • @Husky a tak działa "samorząd" warszawski i HGW.
    Warszawa daje zarobić prawnikom. Setki tysięcy złotych na umowy dot. reprezentacji prezydent przed komisją. Uważna lektura warszawskiego Biuletynu Informacji Publicznej może wprawić w osłupienie. Okazuje się, że w związku z funkcjonowaniem sejmowej Komisji ds. reprywatyzacji stołeczny ratusz wydaje gigantyczne pieniądze na prawników z renomowanych kancelarii, którzy mają reprezentować Hannę Gronkiewicz-Waltz. Ostatnia indywidualna umowa (ze stycznia br.) zawarta z kancelarią "Dubois, Kosińska-Kozak" opiewała na kwotę 200 tys. zł. Sporo zarobiła też za "świadczenie pomocy prawnej" kancelaria Marka Chmaja. W tym przypadku wszystkie umowy opiewały na kwotę ponad 543 tys. zł!

    Zaintrygowany filmem stworzonym przez znanego twitterowego vlogera/blogera Radosława (link tutaj) postanowiłem wejść na warszawski Biuletyn Informacji Publicznej (BIP) i sprawdzić czy oraz - ewentualnie - ile warszawski magistrat wydaje publicznych pieniędzy na obsługę prawną udziału (choć lepiej pasowałoby tutaj słowo unikaniem) prezydent Warszawy w pracach sejmowej komisji do spraw reprywatyzacji. Efekt poszukiwań może niektórych wprawić w osłupienie. Okazuje się, że na stronie BIP Biura Prawnego warszawskiego magistratu znaleźć można 6 umów o wartości od 18,5 do 200 tys. zł, które zostały zawarte na potrzeby reprezentowania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz lub Miasta Stołecznego Warszawy przed Komisją ds. usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa. Dodatkowo jedna umowa dotyczyła sporządzenia opinii prawnej w zakresie "niektórych aspektów działania Komisji".

    Poniżej lista umów zawartych przez Biuro Prawne Miasta Stołecznego Warszawy w okresie 2017 - 2018, które odnosiły się do działań sejmowej Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich (popularnie zwanej komisją ds. reprywatyzacji):

    1) Umowa z dnia 2017-06-29 na kwotę brutto 7.500,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Ryszardem Piotrowskim, dotycząca "sporządzenia opinii prawnej dotyczącej niektórych aspektów działania Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich".

    2) Umowa z dnia 2017-10-31 na kwotę brutto 150.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., dotycząca "reprezentowania Prezydenta m.st. warszawy i m.st. warszawy przed Komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa. Aneks z dnia 31.10.2017 wyłączający reprezentację w postępowaniu dotyczącym nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 - sygn. R 4/17" (umowa zawarta na okres od 2017-10-31 do 2017-12-19).

    3) Umowa z dnia 2017-12-04 na kwotę brutto 18.450,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Prawną Zofii Gajewskiej, która obejmuje "Reprezentowanie Prezydenta m.st. Warszawy oraz m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa w sprawie o sygn. akt R 4/17" (umowa zawarta na okres od 2017-12-04 do 2017-12-22).

    4) Umowa z dnia 2018-01-11 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Adwokacką Bartosza Przeciechowskiego, która obejmuje "Zastępstwo procesowe za m.st. Warszawa jako pokrzywdzonego w karnych postępowaniach przygotowawczych oraz sądowych związanych z postępowaniami dotyczącymi roszczeń wynikających z decyzji wydanych na podstawie dekretu z dnia 26.10.1945, oraz w postępowaniu przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych" (umowa zawarta na okres od 2018-01-11 do 2018-12-21).

    5) Umowa z dnia 2018-01-16 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., która obejmuje "obsługę prawną obejmującą reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich" (umowa zawarta na okres od 2018-01-16 do 2018-12-21).

    6) Umowa z dnia 2018-02-01 na kwotę brutto 18.450,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Prawną Zofii Gajewskiej, która obejmuje "obsługę prawną obejmująca reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy oraz m.st. Warszawy przed Komisją do usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych" (umowa zawarta na okres od 2018-02-01 do 2018-12-21).

    7) Umowa z dnia 2018-05-23 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., która obejmuje "obsługę prawną obejmującą reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich" (umowa zawarta na okres od 2018-05-23 do 2018-12-21).

    Gdy z kolei przejdziemy na BIP Biura Spraw Dekretowych M.St. Warszawy, to okaże się, że w ostatnim czasie głównym świadczeniodawcą usług jest Kancelaria Chmaj i Wspólnicy, należąca do znanego warszawskiego radcy prawnego Marka Chmaja. W latach 2017 - 2018 wspomniane Biuro podpisało z kancelarią Chmaja 5 umów, których przedmiotem było "świadczenie pomocy prawnej". Łączna kwota wynagrodzenia z tytułu wspomnianych umów wyniosła 543,3 tys. zł.



    Źródło: BIP.Warszawa.pl (cz. I)
    Źródło: BIP.Warszawa.pl (cz. II)
    Źródło: Radosław (Twitter.com)
  • @kula Lis 67 09:02:15
    Za tydzień powiedzią, że nie ma Sądu Najwyższego, za miesiąc - że wszystkie sądy nieważne i obrońcy demokracji muszą kierować się swoim, "ludowym" poczuciem sprawiedliwości, które usprawiedliwia wszystko, byle przeciwko PiS.
    Rosną nowe Czerwone Brygady, miejmy nadzieję jako farsa
  • @kula Lis 67 08:59:53
    Korea Płd.: Była prezydent Park skazana na 25 lat więzienia

    Kiedy Tusk ?

    https://pbs.twimg.com/card_img/1032886861847506944/qQYeLEU6?format=jpg&name=600x314
  • @kula Lis 67 09:02:15
    Jeżeli PiS do następnych wyborów:
    1. Mierzeje przekopie.
    2. Platformie dokopie.
    3. Sprzedajnych sędziów wykopie.
    4. Postkomunę zakopie.
    5. Fundamenty pod uczciwe państwo wkopie.
    To ma drugą kadencję.
  • @kula Lis 67 09:02:15
    24 VIII 89 jeden z "Czwórki z Piekła Rodem" zostaje powołany przez tzw."Sejm kontraktowy" na urząd Premiera III RP. Miesiąc wcześniej "Komando Śmierci" z IV Departamentu MSW morduje Męczennika Śp.Ks.Sylwestra Zycha. "Układ" zgarnia pełną pulę...

    https://pbs.twimg.com/media/DlWehKiXoAAHfx0.jpg
  • @Husky wreszcie za Palikota się wzięli.
    Należy toto Palicóś wziąć na "Al Capone". Za podatki. A to, że "kupił" Polmos za pieniądze Polmosu to co? On był syndykiem masy upadłościowej Lubelskiego Polmosu. Robił co chciał. Tak się uwłaszczało na własności państwowej. "Kupił" sam! A kiedy zapłacił?Jak sprzedał zapasy alkoholu z magazynu Polmosu. Bezkarny? I tu powinno działać prawo państwa! Rozliczyć złodzieja! To ostatnie POdrygi zdychającego POspolitego karalucha. Miejmy nadzieję, że Palikot ze swoimi SB-kami w składzie przepadnie. A afera z Polmosem w Starogardzie Gdańskim który Palikot "kupił" za 36 milionów? Potem sprzedał prawa do nazwy Żołądkowa Gorzka bodajże za 38 milionów? "Państwo kolesiów" oparte o lokalne sitwy (w tym prokuratury i sądy) niezależnie od rządzących trzyma się wciąż dobrze. Takie Paligłupy już dawno powinni siedzieć, ale przecież mają niezawisłe sądy...Przypomnę, że Palikot nie wpisał dwóch samochodów, samolotu, trzech pożyczek i udziałów w dwóch spółkach, a mafijny chazarski "sąd" orzekł, że on ma filozoficzne podejście i nie musiał tego robić?! Był wykorzystywany do akcji destrukcyjnych i trzymano nad nim parasol ochronny. Ale chyba dobry czas się skończył i może wreszcie trafi do pudła, gdzie jego naturalne miejsce. Oj Palikocie oj pali ci się gruncik pod nogami.... Pozdrowienia dla wszystkich twoich sponsorów promotorów i popleczników, szczególnie pań profesorek o angielskich nazwiskach. Mają się z pyszna. Gdyby to zwykły przedsiębiorca nie zapłacił to już by sądy go dosiadły a ten teraz będzie głosił, że to polityczna zemsta. Kolejny "polityk" z Bożej Łaski i ulubieniec mediów i meneli, ordynarne słownictwo i chamskie zachowania. Nie zapłacił podatku do mamra z nim !!
  • @Husky
    A może to służby/WSI kazały Jakubiakowi browar przekazać, zostawiając mu jakiś udział a oficjalnie to sprzedać Palikotowi w zamian wystawiając go jako "polityka" w ich tworze czyli Kukiz15 z ich człowiekiem Kukizem, bo skąd Kukiz ma pieniądze na utrzymanie sewej zgrai? Bo Jakubiak trep LWP był raczej słupem, bo i skąd mógł mieć pieniądze biedny trep na browar? Palikot także jest tylko słupem WSI jak większość innych tzw. "bogaczy" i "byznesmenów" na procencie w tym "nieżyjący" dr Jan z rodziną.
  • @Husky
    Opozycja rozłożona na łopatki. Poparcie dla PiS - 44 proc.! Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w drugiej połowie sierpnia PiS (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem) uzyskałoby 44 proc. poparcia osób deklarujących udział w głosowaniu. Na PO zagłosowałoby 19 proc., na ruch Kukiz'15 - 7 proc., a na PSL - 5 proc. - wynika z sondażu CBOS.
    Pozostałe ujęte w sondażu partie nie przekroczyłyby progu wyborczego - SLD otrzymałoby 4 proc., Nowoczesna 3 proc. głosów, a partia Wolność Janusza Korwin-Mikkego oraz Partia Razem po 2 proc.
  • @Husky oto gdański "sąd" czyli Bolkowa familia patologia, sąd w Gdańsku też patologia.
    Pierwszy wyrok dla wnuka Wałęsy. Za popchnięcie kobiety dostał prace społeczne! Kowalski by siedział. Na pół roku prac społecznych gdański sąd skazał w piątek Dominika W., wnuka byłego prezydenta, za naruszenie nietykalności cielesnej młodej kobiety. Dominik W. jest też oskarżonym w innym procesie toczącym się przed gdańskim sądem. Grozi mu do 12 lat więzienia.
    Sprawa dotyczyła incydentu z października 2015 r. Naruszenie nietykalności cielesnej miało polegać na popchnięciu, w którego efekcie młoda kobieta przewróciła się.

    Poza półrocznym ograniczeniem wolności w postaci prac społecznych w wymiarze 20 godzin w miesiącu Dominik W. ma też przeprosić pisemnie poszkodowaną oraz zapłacić na jej rzecz tysiąc złotych nawiązki i ponad 1,3 tysiąca złotych kosztów, jakie poniosła ona na pomoc prawną.

    Prowadząca sprawę sędzia Magdalena Czaplińska przypomniała, że prokuratura wnosiła o wyższą karę – osiem miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Sędzia poinformowała w uzasadnieniu, że sąd, wymierzając niższą karę, wziął pod uwagę młody wiek sprawcy (w chwili zdarzenia miał on 18 lat) oraz fakt, że w momencie popełnienia czynu był on karany jedynie za zniszczenie mienia. Teraz jest oskarżony o kilka poważniejszych czynów.

    Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator Aleksandra Nafalska poinformowała, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem prokuratura zadecyduje o ewentualnej apelacji.

    Dominika W. nie było w sądzie. Jego obrońca adwokat Dariusz Strzelecki zapowiedział, że można spodziewać się apelacji. Dodał, że oskarżony nie poczuwa się do winy.

    Przed gdańskim sądem trwa też proces, w którym Dominik W. odpowiada za pięć czynów. Najpoważniejszy z nich to „sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym”.

    Według prokuratury oskarżony 25 lutego 2018 r. na jednej z ulic w Gdańsku-Oruni jechał samochodem, nie mając do tego uprawnień i był nietrzeźwy (2,08 promila alkoholu). Kierowany przez niego golf poruszał się od lewej do prawej krawędzi jezdni, wjeżdżał na chodniki, zmuszając pieszych do ucieczki, uderzał też w inne pojazdy.

    Mężczyzna został także oskarżony o znieważenie policjantów i zmuszanie ich do „odstąpienia od czynności służbowych”. Dominikowi W. zarzucono również użycie przemocy i gróźb wobec próbującego go zatrzymać ochroniarza z pobliskiego sklepu. Grozi mu do 12 lat więzienia.

    Ps... Sędzia poinformowała w uzasadnieniu, że sąd, wymierzając niższą karę, wziął pod uwagę młody wiek sprawcy (w chwili zdarzenia miał on 18 lat) oraz fakt, że w momencie popełnienia czynu był on karany jedynie za zniszczenie mienia. .... Czyli działał w warunkach recydywy. Ale co tam dziadzio załatwi wszak pomroczność jasna jest dziedziczna, a zaczęło się od dziadzi co przecież nie wiedział czy podpisał, tylko trochę podpisał a może podpisał dużo innych ciekawych papierów. Niepojęte. Synek był już wcześniej karany za zniszczenie mienia, nie przyznał się do winy a sąd wymierzyć mu łagodniejszą karę. Przy następnej sprawie rozgrzany sąd skarze go na... 12 miesięcy prac społecznych. Ten wymiar "niesprawiedliwości" trzeba zmienić.
  • @Husky co do Palikota
    Ordynacja podatkowa określa kiedy bieg terminu przedawnienia zawiesza się. Postępowanie prokuratorskie jest jednym ze zdarzeń zawieszających przedawnienie.
  • @kula Lis 67 16:19:14
    16-23.08.2018, zdecydowani / mandaty:
    PiS 51,2% / 271
    PO 22,1% / 116
    Kukiz'15 8,1% / 42
    PSL 5,8% / 30
  • @kula Lis 67 16:25:55
    Nasze Dobro Narodowe/Żywa Legenda wspomina dzisiaj jak sobie radził kiedyś bez 500 złotych dodatku od rządu...

    Więc przypominam jak sobie radziła Legenda w przeszłości - radziła sobie, ale jednak dzięki 500 Plus i to od SB

    https://pbs.twimg.com/media/DlXzLlAWwAIWpNy.jpg
  • @kula Lis 67 16:33:44
    Już wkrótce Stupid Gangsta Festival. Tegoroczne gwiazdy, które potwierdziły przybycie:

    Brejza - Toitoi Man
    Biedroń - Gay-Z
    Arłukowicz - Dr.Ble
    Kolanko - Fat Joe
    Trzaskowski - 20cent
    Bolek - MC Chui

    Wszyscy zagrają charytatywnie, bo tradycyjnie ni ma na to pinindzy!!!
  • @kula Lis 67 16:33:44
    Gazet Wyborcza dodatek z Katowic.
    Edycja tekstu: Lesław Maleszka ps. TW Ketman.


    https://pbs.twimg.com/media/DlXW8JQXcAEbOCe.jpg
  • wiesz co Husky? zaimponowałeś mi
    20.08 wyskoczyłeś z hasłem wyborczym kampanii, z którą dziś rusza PIS.
    https://pbs.twimg.com/media/Dk_X5sSX4AApG9i.jpg
    Dziś Szef sztabu wyborczego PiS Tomasz Poręba ogłosił odpowiedź "PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom". Znać tajne hasła kampanii wyborczej zanim zostaną ogłoszone? Duży szacun. Jak wysoko jesteś w strukturach trolli PiS?
  • @Zawisza Niebieski 20:12:55
    A ty co ?
    Książkę piszesz ?

    No to PiS załatwił POyebów bilboardami.
    Obstawiam, że już trwa zebranie sztabu kryzysowego.
    Największe umysły POyebów- Gajewska, Nitras, Grabiec, Szczerba itd.
    I wiem co będzie za miesiąc.
    -Grzegorzu meldujemy! Mamy merytoryczną odpowiedź na program PiS.
    -jaką?
    -spot Kaczyński jest zły!
  • @kula Lis 67 15:56:04
    ABC News zrobiło artykuł na głównej stronie o tym że w Polsce w obronie Ludmiły Kozłowskiej protestowało.......12 osób
    Ktoś ma jeszcze wątpliwości że to nie jest opłacana organizacja przez największych szkodników ?


    https://pbs.twimg.com/card_img/1032764994121859079/aWihvHCB?format=jpg&name=600x314
  • @kula Lis 67 16:19:14
    stan umysłu

    Duda jedzie do Australii kupić fregaty:
    -GW+TVN24: to złom!
    Morawiecki blokuje zakup.
    -GW+TVN24: fregaty mogły podnieść wartość bojową armii

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej