Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
749 postów 24675 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Dość sędziowskiej anarchii!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sedziowie, wlasnie co pokazuja kim sa. Ich anarchia to zjawisko skrajnie demoralizujące i nie wolno na to pozwolić Na reformę sądownictwa był sporo czasu, nie zrobiono nic. Czas wreszcie ja zrobic. I robi to wlasnie PIS

PiS, chociaż powoli i niezgrabnie, stara się naruszyć mafię sędziowską w Polsce.
Krokiem w tym kierunku było odwołanie pierwszej sędzi Sądu Najwyższego Magdaleny Gersdorf. 
To ta skompromitowana sędzina, która trzymała na oczach kamer świeczkę na proteście opozycji, choć ślubowała apolityczność, a potem twierdziła, że wcale nie paradowała ze świeczką, bo przecież stała w miejscu
Jawna kpina, która wpisuje się jednak w nasz system niesprawiedliwości, w którym wszystko stoi na głowie.

Dość powiedzieć, że praworządności pilnują u nas ci sami sędziowie, którzy sądzili opozycjonistów w stanie wojennym…

System ten nie przeszedł żadnej lustracji, reformy, zmiany. Wciąż te same resortowe postaci robią co chcą, pobierając sute wynagrodzenia, które i tak nie wystarczają im do pierwszego, o czym świadczy wynoszenie przez sędziów sprzętu elektronicznego za kilkadziesiąt złotych ze sklepu, czy okradanie staruszek na stacjach benzynowych.

 
 
        

 Kiedy w Polsce skończy się sędziowska anarchia?

 Zacznę od kuriozum – oświadczenia byłej Prezes SN – prof. Gersdorf na konferencji prasowej:
„Przedstawiłam premierowi swoje stanowisko, co do warunków brzegowych - sędziowie zwolnieni z uwagi na 65 rok życia będą powracać na swoje stanowiska, ja pozostaję I Prezesem SN. Należy przywrócić konstytucyjny charakter procedowania w KRS”
Myślę, że ta arogancja podniosła ciśnienie każdemu normalnemu człowiekowi, żyjącemu w Polsce.
Ale po kolei. Z pozycji zwykłego obywatela RP, oczekującego na zapowiadane zmiany dotyczące głównie reformy sądownictwa w Polsce muszę stwierdzić, że przepychanki pomiędzy rządzącymi, a kastą sędziowską, na czele z prof. Gersdorf, budzą moje ogromne zniecierpliwienie.
Zachowanie sędziów, nierespektujących zmian dotyczących sądownictwa, to nic innego jak sędziowska anarchia. Stawianie premierowi warunków brzegowych przez prof. Gersdorf jest niedopuszczalne, a robienie tego publicznie świadczy o zupełnej aberracji, oderwaniu się od rzeczywistości.
Wygląda na to, że sędziowie chcą przejąć władzę w kraju – to oni dyktują warunki, stawiają warunki brzegowe, wspomagając się obcymi instytucjami.
Co prawda prof. Gersdorf dość szybko się zreflektowała i spuściła z tonu twierdząc, że to, co powiedziała na konferencji prasowej było podyktowane emocjami, a w rzeczywistości takie są tylko oczekiwania sędziów.
Cyt.:„Przecież ja nie mogę stawiać premierowi warunków – powiedziała Polskiemu Radiu 24 była I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, odpowiadając na pytanie o "warunki brzegowe", postawione Mateuszowi Morawieckiemu, podczas czwartkowej rozmowy z premierem”

Nawiązała jednak do swojego wcześniejszego oświadczenia, twierdząc:
„Reguły sędziowie przyjęli, ponieważ im je narzucono. Cały czas twierdzimy, że to jest niekonstytucyjne żeby usuwać sędziów w trakcie trwania ich kadencji sędziowskiej. Sędziowie są nieusuwalni. Oni mieli przyrzeczenie od państwa polskiego, że będą sędziami do 70. roku życia. Zmuszono ich do tego, by odeszli. Niektórzy złożyli oświadczenia, że nadal czują się sędziami na mocy konstytucji”
W tym miejscu warto zauważyć, że kto jak kto, ale sędziowie powinni wiedzieć, że wszyscy są równi wobec prawa. A skoro tę świadomość mają, to powinni pamiętać, że przepisy prawne co jakiś czas się zmieniają – odnośnie wieku emerytalnego Polaków dość często. Każdy z nas, zwykłych ludzi pracujących w RP nie ma pewności kiedy i na jakich warunkach będzie mógł przejść na emeryturę.

Gdy te zmiany dotyczą zwykłych obywateli, nie są negowane przez nikogo, przez kastę prawniczą też. A dlaczego? To proste, bo sprawiedliwość tylko im się należy, bo Konstytucja zagwarantowała im stołki dożywotnio!
Szkoda, że jako sędziowie – autorytety prawne, dopuszczają się jawnych manipulacji interpretując zapisy Konstytucji na swoją korzyść, mając przy tym świadomość, że ta jedynie nakreśla ramy prawne, które mogą być zmieniane ustawami przyjętymi przez Sejm.
Sędziowie powinni pamiętać, że nie są świętymi krowami. Swoim aroganckim zachowaniem budzą coraz większą niechęć i zniecierpliwienie społeczeństwa. Myślę, że najwyższa pora przestać się z nimi cackać, bo na tym cierpi autorytet państwa, a ludzie są coraz bardziej zniecierpliwieni, zauważając słabość i niemoc władzy.
Sędziowie są takimi samymi obywatelami jak reszta społeczeństwa, tyle, że lepiej wynagradzanymi i uzurpującymi sobie nadzwyczajne przywileje, z których i tak czerpią pełnymi garściami. Zupełnie zapomnieli o swojej służebnej roli i pokorze.
 

 

 Foto: Małgorzata Gersdorf/ Mateusz Morawiecki / autor: PAP/Grygiel/screen YT

https://www.salon24.pl/u/syzyfoptymista/897122,kiedy-w-polsce-skonczy-sie-sedziowska-anarchia

//prawy.pl/74033-mafia-sedziowska-w-obronie-gesdorf/

https://polskieradio24.pl/130/5788/Artykul/2192515,Prof-Gersdorf-dla-PR24-nie-moge-stawiac-warunkow-premierowi
//niezalezna.pl/236931-istny-cyrk-w-sadzie-najwyzszym-gersdorf-sciagnela-media-bo-przeczytala-pewien-artykul

KOMENTARZE

  • Zdaje się
    że sędzia Gerzdorf przyjęła Morawieckiego w siedzibie Sądu Najwyższego.
    To jak chcą rozwalić najwyższą kastę ?
    Patrz Erdogan i turecki przewrót 2016.
    Tak to się robi!!!!
  • @zbig71 21:18:55
    Warto rozmawiac
    Zawsze warto
    pzdro.
  • @Husky 21:26:50
    Warto zlustrować
    Opublikować
    Wygonić pałami z państwowych budynków.
    Wsadzić do lochu.
  • @zbig71 21:46:26
    Do lochu to może nie.
    Ale zaprosić TVN i pokazać publiczną wywózkę na taczkach.

    Bo jak burdel źle funkcjonuje, to zmienia się kurwy,a nie firanki ‼!!!
    Wszyscy
    WON

    https://pbs.twimg.com/media/Dnm9B8BX4AAoHsL.jpg
  • @Husky 21:52:05
    Powoli marionetki od tego, któremu społeczeństwo pozwala być co najwyżej "zwykłym posłem" zaczynają rozumieć, co znaczy wola Kaczyńskiego. Już nie ma żadnej polskiej partii, która by przeczyła, że jedynym I prezesem sądu jest pani Gersdorf. Czas skończyć z Pychą, a zacząć rozmowy i podporządkować się prawu Rzeczypospolitej Polskiej.

    Pytanie tylko, czy musimy być takimi idiotami, by wybrać takich, co sprowadzili wizerunek Polski do tego, że z naszego prezydenta Amerykanie zrobili pośmiewisko.

    Wsadziłeś Husky rysunek z napisem iż I Prezes sądu najwyższego zdradziła szczegóły rozmowy z premierem. Czy to źle? Czy naprawdę chcesz być narodem głupim, co wzystko kupi, któremu Kurski powie co ma myśleć i co się dzieje? Chcieć być jak tresowana małpka? PiS właśnie takich potrzebuje.
  • @Husky 21:26:50
    Nie tylko Gersdorf czy Iwulski czy Zabłocki - ale + 80% nadzwyczajne kasy - ZERO - szans na pozostanie w zawodzie. ZERO ustępstw i zero kroku w tył. Nie podoba się kaście - reklamacje przyjmuje Kreml. Kierowaliście zainfekowaną instytucją - pora ponieść odpowiedzialność. Zmasakrowane życiorysy niewinnych ludzi poprzez nadzwyczajną kastę. Nic nie robiliście, by dopuszczać do 20-letnich przewlekłości postępowań - WTEDY WAS NIE BYŁO. Trzeba było rzetelnie pracować, a nie opieprzać się. Więc teraz Nie macie prawa do niczego - macie prawo ODEJŚĆ. Naród.
  • @Husky 21:52:05
    Umawiać się z niemieckim popychadłem to jak się w ogóle nie umawiać. Niemiecki onet i wszystko jasne. Gersdorf realizuje wytyczne. Niemcy przyjmowali na swój koszt występy antypolskie w Karlshrue. Wystawiła premiera jak chłopca. Po zmianie ustawy o IPN szykuje się druga klęska? Czegoś tu nie rozumiem, po co rozmawiać z sędzią na emeryturze, jakie umocowania ma premier żeby wchodzić w prerogatywy prezydenta? To jest śmieszne i żenujące, duży błąd rządu. PiS-owskie rządy kompromitują się na każdym kroku ze względu na "strategię" jaką przyjęli (jeżeli w ogóle genialny strateg ma jakąkolwiek strategię oprócz jątrzenia mrówek w mrowisku) polegającą na przerzucaniu odpowiedzialności za fiasko "reform" na stronę opozycyjną (chcielim ale nie pozwolili, ci oni niedobrzy). Spotykanie się Premiera z chazarską schlampe i alkoholiczką Gersdorf przy jednoczesnym oświadczaniu, że będzie się honorować wyrok TSSE w sprawie zapisów ustawy o odejściu w stan spoczynku sędziów po 65 roku życia jest uwiarygadnianiem tej już emerytki i przychylaniem się do jej uporczywie i konsekwentnie podawanego do publicznej wiadomości stanowiska, mianowicie że jest ciągle I-szym Prezesem SN. To co dzieje się obecnie w "polskiej polityce" jest żenujące i całkowicie odstręcza wyborców od uczestniczenia w jakiejkolwiek farsie zwanej "wyborami na mniejsze zło" ponieważ PiS nie jest ani mniejszym ani większym złem a jedynie złem innego rodzaju..."to jest taka sama świnia przy orwelowskim korycie tylko, że ma inny temperament w jedzeniu i apetyt". A chazarska schlampe i alkoholiczka Gersdorf udowodniła, że nie ma przymiotów charakterologicznych, jakich wymaga się od sędziego! Jedni myślą, że są Napoleonem ta pani myśli, że jest prezesem Sądu Najwyższego. Ta ropucha była radcą prawnym TVN. Nie miała przed SN żadnej praktyki sędziowskiej. Czy to znaczy, że Morawiecki przehandlował demokrację? Prywatyzacja przemysłu, reprywatyzacja kamienic i złodzieje WAT mogą spać spokojnie. Hańba! Ustępstwo Morawieckiego wobec SN odbieram jako zdradę, i nigdy PiS nie wybaczę. Morawiecki w jeden dzień zmarnował cały dorobek PiS, rebe kazali czy Izrael naciskał? Źle się premier bawi! Niestety Gersdorf świetnie zagrała i ubiegła Morawieckiego. Też mam do niego zerowe zaufanie (po tych jego niezliczonych kłamstwach). Niewygodna dla Morawieckiego rozmowa ujrzała światło dzienne. Co chciał ukryć przed nami? Czytałem też jego podsłuchane u Sowy rozmowy, były bardzo interesujące i język ten sam co u jego kolegów z Platformy. W tym samym czasie, kiedy nasze media próbują wywijać figury kryjące premiera, wyborcom PiS opadają szczęki, a włosy, wprost przeciwnie, stają na głowie. Morawiecki nie mając mandatu społecznego do sprawowania władzy nie powinien dodatkowo pokątnie knuć z przedstawicielami znienawidzonej kasty, bo mu i tak już dostatecznie nie ufają ludzie. Małe naiwne dziecko błądzące we mgle jeszcze cofnijcie emerytury które zabraliście ubekom i macie wygrane wybory jak w banku. Coś mi się wydaje, że to Czaputowicz maczał paluszki w tym "dilu", zbyt często i gęsto wypowiada się o szanowaniu wyroków TSUEt, czyżby Bruksela dała ultimatum przed skierowaniem sprawy do TSUE? Tak kończą się dziwne negocjacje z kastą. PiS robi błąd, że je podejmuje. Gersdorf nie jest prezesem i należy ją usunąć z budynku i tyle. I nie wypłacać pensji, którą podobno wciąż dostaje (sic!).
  • @Zawisza Niebieski 23:36:29
    A nad zdjeciem dopisalem

    Bo jak burdel źle funkcjonuje, to zmienia się kurwy,a nie firanki ‼!!!
    Wszyscy
    WON

    Na Czerskiej ,Wiertniczej i Sraczej Kepie znow ciche dni...

    Na nic się zdają bluzgi na PiS, drwiny z Dudy i plucie na Kościół...

    ps.

    Zaorane
    jak piszę portalowy klasyk

    No to teraz dziennikarze i te zawodowe i te amatorskie
    - środkowy palec w odbyt i na trzy -cztery....... wyjemy

    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
  • @Husky 21:52:05
    Starożytna drama w wykonaniu Tuleyi. Sędzia wczuł się w rolę męczennika za prawdę. Starożytna drama? A może raczej tragikomedia?
    image.png
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15375407851d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg To jest dopiero początek igrzysk. Spodziewamy się jakichś konsekwencji, ale to jest ta cena, którą się dziś płaci za mówienie prawdy i mówienie o wartościach [oklaski] powiedział dziś sędzia Igor Tuleya ze stołecznego sądu okręgowego po wyjściu od rzecznika dyscyplinarnego. Wezwanie od zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych w celu złożenia wyjaśnień m.in. nt. wypowiedzi sędziów o reformie wymiaru sprawiedliwości otrzymało na czwartek i piątek czworo sędziów. W czwartek przed rzecznikiem dyscyplinarnym zeznania składali rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” sędzia Bartłomiej Przymusiński oraz sędzia Ewa Maciejewska z Łodzi, która zadała w końcu sierpnia pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE ws. niezawisłości sędziowskiej w kontekście wprowadzanych w Polsce zmian. Na piątek na godz. 12 wezwanie otrzymał sędzia Tuleya oraz na godz. 14 prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” sędzia Krystian Markiewicz. Tuleya demonstracyjnie pojechał na spotkanie… tramwajem. Igor Tuleya w drodze na przesłuchanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym. Tramwaj linii nr 17.



    https://pbs.twimg.com/media/Dnm9ru2WwAAgdrE.jpg


    https://pbs.twimg.com/media/DnnS26aXgAIIbGm.jpg


    https://pbs.twimg.com/media/DnnS25-W0AAJX7J.jpg


    Sędzia Tuleya po wyjściu od rzecznika dyscyplinarnego poinformował dziennikarzy, że przesłuchanie trwało około godzinę. Zaznaczył, że „rzecznik dyscyplinarny jest osobą kulturalną, ale bardzo zasadniczą”. Na pytanie czego dotyczy postępowanie odparł, że nie może zdradzić szczegółów „żeby nie narazić się na kolejną odpowiedzialność”. Dodał, że w sprawie, do której został wysłuchany dziś, występował w charakterze świadka i nie dotyczy ona jego osoby. Tak jak powiedziałem kiedyś, to jest dopiero początek igrzysk. Dostałem kolejne wezwanie w charakterze świadka w innej sprawie. Trzymamy się mocno i zapewniam państwa, że nie zrobimy ani jednego kroku w tył zapewnił. Jak poinformował, obecnie występuje w czterech postępowaniach dyscyplinarnych, w tym w dwóch „jego rola będzie prawdopodobnie w charakterze obwinionego”. Przed ponad dwadzieścia lat kontakt z rzecznikiem dyscyplinarnym miałem pewnie raz, albo dwa razy. Natomiast w ciągu ostatnich dwóch tygodni znalazłem się w czterech postępowaniach prowadzonych przez rzecznika. Jest to dziwne powiedział. Dodał, że „opłacało się stać razem z obywatelami pod Sądem Najwyższym”. Pytany, czy spodziewa się jakichś konsekwencji odpowiedział, że „pewnie jak wszyscy sędziowie w naszym kraju spodziewamy się jakichś konsekwencji, ale to jest ta cena, którą się dzisiaj płaci za mówienie prawdy i mówienie o wartościach”.


    Ps...Cóż za męczeństwo. Skoro zapragnął bawić się w polityka to musi ponieść tego konsekwencję. Nie można być zaangażowanym politycznie a jednocześnie bezstronnym. Sędzia który uczestniczy w polityce poprzez podważanie, kontestowanie uchwalonego, przez Sejm, prawa ŁAMIE TO PRAWO i składane przyrzeczenie. Powinien zostać pozbawiony przywileju bycia sędzią. Sędzia ma ROZPOZNAWAĆ sprawy i ZASĄDZAĆ a nie politykować! Ci sędziowie powinni zostać pozbawieni godności sędziego. Sędzia który donosi, podważa porządek prawny swojego państwa powinien BYĆ SĄDZONY! i skazany! Skąd oni wytrzasnęli tego neandertalczyka. Znaleźli w lodzie na Syberii i rozmrozili? Jegorka Tuleya wygląda jakby jacyś rasiści karmili go łupinami od bananów i suchym chlebem dla konia. Kiedy Tuleja mówi o wartościach mam przed oczami wartościowe rzeczy ukradzione przez sędziów. Nie wiem też o którą prawdę chodzi, słysząc "prawdy" wygłaszane przez towarzysza Rzeplińskiego czy Gersdorf myślę, że chodzi o tą trzecią gówno prawdę. W czasach kiedy ludźmi honoru nazywano Jaruzela czy Kiszczaka prawda i honor straciły na wartości. Niech Tuleja nie rozstaje się z ciepłymi kalesonami i szczoteczką do zębów. Ma tego za skórą tyle, że starczy na kilka lat. Druga rada dla Tulei: nie uciekaj i tak odpowiesz za swoje postkomunistyczne działania. Skoro się spodziewa konsekwencji, nie można go zawieść. Nie przenosić w stan spoczynku, tylko wydalić z zawodu i objąć ustawą dezubekizacyjną. Niech pożyje za 2000 zł. Mam nadzieję, że komornik zabierze mu ostatnie gacie..
  • @Husky 21:52:05
    Jednak prawo w Polsce nie jest jednakowe dla wszystkich. Chazarska schlampe, alkoholiczka, przestępca Gersdorf bezczelnie drwi sobie z prawa i nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji. Dlaczego? "Radca prawny nie sędzia Gersdorf nie odróżnia postanowienia sądowego od wyroku" - piszą Blogerzy. Dlaczego ona tak uparcie chce być nadaI 1 prezes SN skoro Naród Polski jej nie chce? Przed jakimi aferami ona ucieka? Co ma za uszami? Gdyby odbyło się głosowanie za jej pozostaniem wnioskuję, że nie uzyskała by nawet 5% głosów Polaków. Won z nią z polskiego sądu, ona nie jest panią życia i śmierci, nie będzie decydowała jakie wyroki mają otrzymywać Polacy. Paskudny czerwony karaluch. Mamy już jej wszyscy dość za ośmieszanie naszego kraju, na urlop z nią do celi+ niech przemyśli swoje zachowanie, musi się czegoś bardzo bać skoro tak rękami i nogami trzyma się tego stanowiska. Odebrać jej wreszcie immunitet, nie certolić się z przygłupem, wysłać ją na badania do psychuszki tak jak oni to za PRL robili z Polakami. To babsko już nawet wyskakuje mi z lodówki i odbiera apetyt. Musi to jednak być prawdą co opisywał portal www.obieg.pl, że była skorumpowana stąd teraz ten strach i obłęd w jej oczach i zachowaniu. WON! Dość tej hucpy!
  • @Husky 21:52:05
    Sędziowie jak więźniowie sumienia?! Iustitia w histerycznej odezwie: „Izba Dyscyplinarna ma pomóc w usuwaniu z zawodu sędziów".



    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iNzc1Yy9wLzIwMTgvMDkvMTkvODI1LzM3MC82N2RiNTIxYTNhNjA0ZmVjYjczOTQzODA2NjlhYzNmZC5wbmc=.png

    Sędziowie jak więźniowie polityczni z zakneblowanymi ustami, łzawe deklaracje i apel, by organizować uliczne awantury pod KRS! Tak wygląda nowa akcja skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia”, pt.”Dzisiaj my, jutro ty”. O co chodzi? W ten sposób elity sędziowskie chcą zwrócić uwagę na rzekome szykany, które mają czekać bawiących się w politykę i łamiących zasadę niezawisłości, sędziów Krystiana Markiewicza Przymusińskiego i oczywiście Igora Tulei. Sędziowie chcą znów zrealizować scenariusz uliczny i już zapraszają na awanturę pod siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa. Ciekawe, że ich działania zbiegają się w czasie z prowokacyjnym zachowaniem Fransa Timmermansa. Przypadek? „Iustitia” kreuje więc swoich najbardziej politycznych członków na rzekomych męczenników walki o praworządność w Polsce. W swojej kuriozalnej odezwie atakują też koncepcję Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, która ma być młotem na bezkarność sędziowską.

    Wszczęcie postępowania wobec sędziów znanych z obrony niezależności sądów trzeba traktować poważnie. Niebawem zacznie działać Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym, która jest obsadzona w większości przez osoby bliskie PiS lub bliskie obecnemu ministrowi sprawiedliwości. Partia rządząca nie ukrywa, że Izba ma pomóc w usuwaniu z zawodu sędziów, których działania im się nie podobają czytamy w apelu „Iustitii”.

    Krystian Markiewicz, Bartłomiej Przymusiński i Igor Tuleya mają się tłumaczyć z występów w mediach, podczas których krytykowali nową KRS. Wezwania i groźba dyscyplinarek to knebel, który ma uciszyć sędziów krytycznych wobec „reform” Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry narzekają sędziowie z „Iustitii”.

    CZYTAJ TAKŻE:Ostatni jazgot elity sędziowskiej? Żurek, „Iustitia” i „Themis” jednym głosem: ”Procedura konkursowa do Sądu Najwyższego jest nieważna”

    Z apelu dowiadujemy się też, że „Krystian Markiewicz mocno broni sądów przed podporządkowaniem ich władzy PiS, a pod jego kierownictwem Iustitia wyrosła na główny ośrodek skupiający niezależnych sędziów, którzy otwarcie sprzeciwiają się niszczeniu sądownictwa przez obecną władzę”. Widać, że „Iustitia” nawet w oficjalnych komunikatach nie kryje się ze swoim politycznym zaangażowaniem, które jest złamaniem zasady niezawisłości i apolityczności sędziowskiej! Sędzia Przymusiński jako rzecznik Iustitii często występuje w mediach. I jest bardzo krytyczny wobec niezgodnych z Konstytucją zmian w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanych przez obecną władzę. Podobnie Igor Tuleya, który też otwarcie broni niezależności sądów chwalą swoich „żołnierzy” sędziowie z „Iustitii”.

    CZYTAJ TAKŻE:„Nadzwyczajna kasta” próbuje naciskać na prezydenta. NRA, KRRP i „Iustitia”: „Duda nie może podpisać nominacji na nowych sędziów SN”

    Apel o uliczną ruchawkę pod KRS jest żałosną próbą przeciągania wojny z rządem i ustawodawcą. „Iustitia” za wszelką cenę chce też o sobie przypomnieć, by wspierać antypolskie wystąpienia niektórych polityków unijnych. Dla własnych interesów sędziowie uderzają więc w interesy państwa polskiego.


    Ps...No i mamy zbiorowe zdjęcie " z naszej klasy." Ktoś ich wyuczył, i to za nasze pieniądze! Kompletny odlot chazarskiej kasty. Ci ludzie żyją w jakimś dziwnym wyimaginowanym świecie i nie mają pojęcia o problemach zwykłych ludzi. Oni naprawdę uważają się za nietykalnych nadludzi. Kiedy „Iustitia” jako organizacja łamiąca własny statut oraz bezprawnie atakująca władze zostanie rozwiązana? Została opanowana przez zbolszewizowane stalinowskie małpy, które nienawidzą patriotyzmu. Ci sędziowie ciągle krzyczą o Konstytucji, a jakoś tego art. 178 ust. 3 nadal nie widzą...Panie i panowie w togach czas zejść na ziemię! Dlaczego ta obleśna zakłamana mafia tyka uczciwych ludzi. Jacy to dla was "wy"? Trzymajcie się swoich złodziei i zdrajców szubrawcy. Liczę na to, że Izba Dyscyplinarna będzie usuwać z zawodu sędziów skompromitowanych i umocowanych politycznie. Na to czekam od dawna. Usuńcie wreszcie z palestry te wszystkie chazarokomunistyczne pomioty i zróbcie porządek! Mamy już dosyć tej nietykalnej kasty. Myślę, że niektórzy z " rozpuszczonych do cna " sędziów będą musieli bardzo się starać aby zostać wydalonym z zawodu. A skoro tak - to słusznie ich to spotka. Drodzy sędziowie my suweren mamy dość waszego lekceważenia nas i oszukańczych praktyk stosowanych przez was na rozprawach sądowych. Kiedy do nadzwyczajnej chazarskiej kasty dotrze, że nie potrzebujemy sędziów którzy kradną w marketach? No a kogo ta izba dyscyplinarna według Iustiti miałaby usuwać, harpieli z wysypiska? Wszystkich tych POstkomunistycznych i POstubeckich terrorystów ze zdjęcia oraz resztę im POdobnych szubrawców won na bruk! Sędziów kombinatorów wyrzucać na pysk z zawodu. Tak powinno być. Przestępcy i degeneraci nie mogą być sędziami, prokuratorami czy nawet prawnikami, to eliminuje z zawodu. Sędzia nie może przez "roztargnienie " kraść, albo wydawać wyrok z powietrza. Izba dyscyplinarna ma pomóc w usuwaniu z zawodu sędziego, ale tylko zgniłych owoców, rozkładających się moralnie osób, które już dawno w państwie praworządnym wyleciałyby z tego zawodu z hukiem. Dochody urzędnika państwowego łatwo policzyć i zestawić z jego majątkiem. Jakoś tak dziwnie się składa, że wśród tej chazarobolszewickiej wysokiej kasty są multimilionerzy z milionami na kontach i latyfundiami w terenie.
  • @Zawisza Niebieski 23:36:29
    https://pbs.twimg.com/media/Dnr-AV3W0AAcPa2.jpg
  • @Husky 21:52:05
    Żurek znów w histerii! Powód? CBA przesłało jego oświadczenie majątkowe do prokuratury. "Szykany i przeczołganie". Sędzia Waldemar Żurek nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. W czerwcu portal wPolityce.pl ujawnił jego oświadczenie majątkowe za rok 2016 2017, w macierzystym sądzie czeka go przeniesienie do innego wydziału oraz ciężka praca. Dziś spadł na niego kolejny „cios”. Jak poinformował portal wp.pl, CBA przesłało do prokuratury jego oświadczenie majątkowe. Nie chodzi o klasyczne doniesienie o możliwości popełniania przestępstwa. Reakcja sędziego? Taka jak zwykle, czyli kreowanie z siebie męczennika.
    Walka o ujawnienie oświadczenia Waldemara Żurka trwała ponad rok. W kwietniu 2017 portal wPolityce.pl ujawnił, że CBA rozpoczęło kontrolę oświadczenia sędziego. Udawało mu się utajniać swoje dochody za rok 2017, gdyż zezwalał mu na to Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Sprawę przeciął wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak, który nakazał odtajnienie i ujawnienie oświadczenia byłego rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa. Funkcjonariusze CBA prześwietlili oświadczenie sędziego, ale ten nie zgodził się na podpisanie protokołu kontroli. CBA przesłało więc oświadczenie do prokuratury. Waldemar Żurek nie podpisał Protokołu Kontroli, nie przedstawił także pisemnego wyjaśnienia odmowy podpisania dokumentu. Podczas kontroli natrafiono na „wątpliwości natury skarbowej informuje Wirtualną Polskę Piotr Kaczorek z wydziału prasowego CBA. Co na to sędzia Żurek? Zareagował we właściwym dla siebie stylu, stwierdzając, że stał się ofiara służb specjalnych. Nie pierwszy raz. Kontrola moich oświadczeń majątkowych to rodzaj szykany i próba przeczołgania.Nie dostałem z CBA żadnej informacji na ten temat. Dla mnie jest nowa okoliczność. Dlaczego taka procedura stosowana jest w moim przypadku? Jeśli CBA ma wątpliwości natury prawno – skarbowej to powinno od razu skierować pismo do Urzędu Skarbowego, a nie do prokuratury stwierdził Żurek w rozmowie z wp.pl. Nie podpisałem protokołu, bo uznałem, że samo wszczęcie kontroli, prowadzenie i przeciąganie jej w czasie było naruszeniem obowiązujących procedur. Kontrola powinna mieć jakieś merytoryczne przesłanki. Powinno się ją przeprowadzać albo po wylosowaniu mojej osoby, albo na podstawie jakiegokolwiek realnego doniesienia. A tutaj nic takiego nie miało miejsca. Wygląda to na wykorzystywanie ważnego organu państwa do nacisku na konkretną osobę kontynuował Żurek. Najwyraźniej więc sędzia Waldemar Żurek nadal zamierza zgrywać przed wszystkimi ofiarę reżimu. Trudno, ważne, by legalnie działające instytucje państwa, nie przejmowały się histeriami sędziego Żurka i konsekwentnie robiły swoje.

    Ps...Za dużo działek towarzyszu, za dużo działek. "szykany i przeczołganie.. zarzuty motywowane polityczne.." No i jęk musi być, jak człowieka chazarobolszewickiej KASTY można pytać o uczciwość. Kończy się tym cwaniakom nietykalność. Bardzo dobrze, że wreszcie będą traktowani jak pozostała część społeczeństwa. No cóż..ŁAPÓWKARZ działkowiec Żurek szykuje sobie linię obrony..ma oczywiście do tego prawo..żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju. A Izba Dyscyplinarna już obsadzona, kończą się powoli rządy nadzwyczajnej kasty i tego Żurek nie może przeżyć. Żurek uważa, że jest bezkarny, z zasady uczciwy i sprawdzanie jego finansów to niedopuszczalna bezczelność. Ale im się w głowach poprzewracało. Po prostu nadludzie. Sędzia Żurek jest traktowany jak każdy obywatel i z tym chyba nie może się pogodzić. Ale to już jego problem. Ale czego tak boi się Żurek skoro ten ogromny majątek nawet jak na sędziowskie ogromne zarobki jest uzyskany legalnie, pewnie wygrywał w totka lub w kasynie jak wielu w III RP elit nadzwyczajnej kasty. Dochody urzędnika państwowego łatwo policzyć i zestawić z jego majątkiem. Jakoś tak dziwnie się składa, że wśród tej wysokiej kasty są multimilionerzy z milionami na kontach i latyfundiami w terenie.
  • @Husky 21:52:05
    Elity (a raczej poststalinowskie chazarskie yelyty-dop. mój) sędziowskie w panice! „Stanowczy sprzeciw przeciwko grożeniu postępowaniami dyscyplinarnymi”. Koniec bezkarności, łamania zasada apolityczności i niezawisłości sędziowskiej budzą wśród „kasty” (chazarskiej..dop. mój) sędziowskiej paniczny strach! Forum Współpracy Sędziów (FWS) lamentuje nad faktem, że powstaje Izba Dyscyplinarna, a w Polsce kończy się czas, że sędziowie mogą angażować się w bieżącą politykę! Im bliżej powołania Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, tym większa histeria elit! Zespół Interwencyjny Forum Współpracy Sędziów nie uznaje decyzji Krajowej Rady Sądownictwa! W szczególności Zespół wyraża stanowczy sprzeciw wobec kroków podejmowanych przez sędziów członków organu pełniącego funkcję Krajowej Rady Sądownictwa oraz rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców, mających na celu zastraszanie sędziów i wywołanie tzw. efektu mrożącego czy też dyscyplinującego czytamy na stronie „Iustitii”. Forum przekonuje więc, że sędziom grozi się postępowaniami dyscyplinarnymi za „działalność orzeczniczą”, ale nie tylko! Co ciekawe, sędziowie domagają się, by ich koledzy mogli swobodnie zajmować się polityką. Zapomnieli, ze konstytucja zakazuje sędziom politycznych deklaracji i wypowiedzi? Sprzeciwiamy się wzywaniem sędziów do składania wyjaśnień w związku z zajmowaniem stanowiska w debacie publicznej w obronie praworządności.(…). Dokonywania lustracji referatów (nawet za okres kilku lat wstecz) poszczególnych sędziów bez skonkretyzowanych podstaw prawnych i faktycznych, co samo w sobie stanowi stanowi co najmniej naruszenie przepisów prawa, w tym prawa międzynarodowego piszą sędziowie FWS. Ciekawe, że sędziowie z FWS nie protestowali, gdy sędzia Waldemar Żurek straszył kolegów, wchodzących do nowej KRS, odebraniem prawa do stanu spoczynku. Gdzie byli, gdy zbuntowane stowarzyszenia sędziowskie przekonywały o nieważności wyroków wydawanych przez sędziów opiniowanych przez Radę?


    Ps..Po takich chazarobolszewickich "prokuratorach, "sędziach" i ich wsobnym chowie mój dziad na koń wsiadał a babcia z dziećmi do bryczki. Czyste prokuratury, sądy bez zdradzieckich politykierów i chazarobolszewików i ich miotu. No najwyższy czas żeby i tą nadzwyczajną chazarobolszewicką kastą i ich wsobnym miotem zrobić porządek, a w szczególności aby z całym szacunkiem z tego zawodu usunąć zwykłych złodziei, alkoholików, drogowych przestępców-zabójców, pospolitych przestępców itp... Brawo PiS ta reforma jest najważniejsza bez niej w innych dziedzinach ni rusz. Bo tak naprawdę to oni walczą o koryto, bezkarność i możliwość kooptowania do "kasty" krewnych i kolesiów, prowadzić czyli tzw. chów wsobny sług Temidy. Sądy muszą być wyczyszczone z sędziów POlitycznych, ze złodziei, z chazarokomunistów i ich wsobnego miotu, którzy Polaków skazywali by PZPR ich za to nagradzali. To nie byli sędziowie sprawiedliwi tylko fałszywi. Sędziów powinni sądzić ławnicy czyli zwykli obywatele, a nie koledzy sędziowie, tak jak zwykłych obywateli sądzą sędziowie. KROPKA. Bez tego kasta zawsze będzie butna i pewna swojej władzy nad obywatelem. Zlustrować majątki tej POkomuszej chazarskiej sprzedajnej mafii! I będzie po temacie. Nawet jak się "zarabia" nic nie robiąc w SN jak ta tłumokowata paskudna chazarska i alkoholiczka i ropucha 29 tys. zł + wykłady to nie ma takiego stanu posiadania. Dochody urzędnika państwowego łatwo policzyć i zestawić z jego majątkiem. Jakoś tak dziwnie się składa, że wśród tej chazarobolszewickiej wysokiej kasty są multimilionerzy z milionami na kontach i latyfundiami w terenie. Dopóki z systemu szkolnictwa nie zostaną usunięci "sędziowie" tacy jak pomioty chazarskie Kaufman vel Rzepliński, Gersdorf, pomiot agentów Gestapo Krakowskiego Zoll, Strzembosz, mgr Stępień, Safian i im podobni wychowani na zasadach "duraczówki" i jej twórcy i mentora tej bandy Igora Andrejewa a Wymiar Sprawiedliwości nie będzie podlegał weryfikacji wyborczej jak pozostałe władze (wykonawcza i ustawodawcza) jak również nie zostanie uchwalona nowa Konstytucja (na bazie Konstytucji Marcowej) którą opracują młodzi eksperci spoza chazarobolszewickiej "kasty" a Naród zaakceptuje w referendum po jej dopracowaniu wszystko pozostanie po staremu. O mechanizmach takiej zmiany jak "dobra zmiana" ponad 100 lat temu wypowiedział się Giuseppe Tomasi di Lampedusa a ostatnio trawestował tą wypowiedź Rzepliński: "trzeba wiele zmienić żeby wszystko zostało po staremu". Widać, że PiS jest za miękki. Dobrym rozwiązaniem byłby Erdogan. Ten się nie obcyngalał z prokuraturą i sędziami. Część już siedzi z kilkudziesięcioletnimi wyrokami, inni z KS, a inni czekają na wyroki w celi.
    Towarzysze SĘDZIOWIE Z BOSKIEJ KASTY używają TRZECH WAG SPRAWIEDLIWOŚCI:
    1.dla siebie.
    2.dla kolesi.
    3.dla ludu pracującego miast i wsi.
  • @Husky 21:52:05
    Chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca(czytaj aferyprawa.eu) Gersdorf miała niewątpliwe kwalifikacje na I prezesa SN, bo nigdy, ani godziny nie orzekała jako sędzia (jest tylko radcą prawnym bez aplikacji sędziowskiej bo była za tępa). Ład prawny zakłócają obecnie wyłącznie ci sędziowie, którzy nie chcą uznać obecnie obowiązujących konstytucyjnych norm prawnych. To obecnie przed ostatni skansen feudalizmu i postkomuny, ostatni to uczelnie wyższe. Kiedyś wydziały prawa szły ręka w rękę w władzami komunistycznymi, wykładowcy i profesorowie, robili wspaniałe kariery za komuny. Potem Unia Wolności i Wyborcza stały się drogowskazem, bo zatrzymali lustrację. Teraz panowie profesorowie kupują po 3 Wyborcze żeby uratować gazetkę od bankructwa. Dekomunizacja tylko, dekomunizacja na uczelniach. Nie została przeprowadzona, a tam aż czerwono od chazarskich towarzyszy. I takie właśnie sprzedawczyki są utrzymywane przez podatników....Dochody urzędnika państwowego łatwo policzyć i zestawić z jego majątkiem. Jakoś tak dziwnie się składa, że wśród tej chazarobolszewickiej wysokiej kasty są multimilionerzy z milionami na kontach i latyfundiami w terenie. Ciekawe czy zostali zlustrowani, następna chazarska kasta do przeglądu! Skoro to prawda, że pokonano chazarokomunę to profesorowie prawa z nią współpracujący jak i prokuratorzy, sędziowie winni być pozbawieni jakichkolwiek funkcji w nowym systemie, bo w przeciwnym razie to blef i obłudne kłamstwa o walce. Prawdę mówiąc to mnie to martwi o tyle, że ta schlampe przychodzi sobie do pracy jakby nigdy nic, a przecież oficjalnie to są tam chyba jakieś papiery do podpisania kończące umowę o pracę, możliwe, że ktoś powinien ponownie wręczyć jej dokument o dymisji? Po za tym są takie rzeczy jak przepustki a może nawet karty magnetyczne, kody dostępu do komputerów służbowych, klucze i zamki do pomieszczeń służbowych, wreszcie chyba jest tam strażnik. Bo działania PiS wyglądają na bardzo niepoważne. Jeśli ktoś traci pracę/stanowisko to przecież nie jest samodzierżcą i podlega pewnym wymogom formalnym. I właśnie te wymogi sprawiają że najpierw stanowisko otrzymuje (czy tam nominację) a potem ją w sposób formalny, oficjalny, z zachowaniem ustalonych zasad, traci. Czy to takie trudne, unieważnić przepustkę, skasować kartę magnetyczną, zmienić kody dostępu, czy wreszcie postawić zwyczajnie strażnika na drodze do jej byłego gabinetu, a ponadto przy okazji wręczyć odpowiedni dokument o utracie stanowiska? Czy zawsze musimy być świadkami gorszących i obniżających prestiż cyrków, w wykonaniu owej kobiety a rząd musi odgrywać dziwaczną i jakby schizofreniczną rolę, a to kata a to udającego, że nic się nie dzieje obojętniaka? Przecież zwykli obywatele śmieją się nie tylko z głupiej kobiety, która nie ma godności, ale również z działań rządu. Morawiecki prosił zatem o spotkanie i rozmowę osobę " która uważa się z Napoleona" to za kogo należy uznać więc premiera? Tyle że ci co podają się za Napoleona nie pobierają jego pensji z pieniędzy podatników a ta kreatura jak najbardziej. Ponadto, ludzie oczekują od władz zdecydowania i stanowczości, inaczej jawi się ona jako słaba. A od tego do śmieszności już bardzo blisko. To wszystko jest jakieś miałkie i żenujące po obu stronach i coraz mniej zrozumiałe dla ludzi. Skończcie to przedstawienie, bo przeginacie. Wziąć babę za frak i wywalić z roboty, dając do zrozumienia, że żarty się skończyły. Widać, że PiS jest za miękki. Dobrym rozwiązaniem byłby Erdogan. Ten się nie obcyngalał z prokuraturą i sędziami. Część już siedzi z kilkudziesięcioletnimi wyrokami, inni z KS, a inni czekają na wyroki w celi.
  • @Zawisza Niebieski 23:36:29
    No i ?

    https://pbs.twimg.com/media/Dnx6mkeXUAEfRC_.jpg
  • @kula Lis 67 23:41:03
    HIT
    "Warszawiak z krwi i kości" Czaskoski błysnął wiedzą o dzielnicach:
    - A Marymoncka 49 to jaka jest dzielnica?
    - Marymoncka? To pewnie nie Marymont, powiedziałbym Śródmieście.
    - Nie, Bielany (czyli Marymont).

    Widocznie Metro Marymont też mu nic nie mówi
  • @Husky 23:43:43
    Ależ Husky, czy ja twierdzę, że nie napisałeś? Napisałeś. Ot tyle to znaczy. Dziś patrzymy jak marionetki uczą się prawa Rzeczypospolitej Polskiej, nie wiem, czy wyją, ty jesteś ich bliższy, więc z mogę ci uwierzyć, że wyją, a co robią trolle PiS, z palcem, gdzie je wsadzają. No cóż ze stymulacji odbytu radość mają tylko homosksualiści. Ty się tym dość mocno ekscytujesz.
    Bluzgi. plucie PiS, to przecież większość twoich i Kula Lis tekstów. To przecież ma określenie "miłości PIS". Wyj, Husky, wyj, ja ci tego zabraniać nie będę. Czeka cię długie wycie.
  • @Zawisza Niebieski 23:56:00
    No tak
    Macie szanse wielka szanse wykupic na promocji pampersy
    No to teraz dziennikarze i te zawodowe i te amatorskie
    - środkowy palec w odbyt i na trzy-cztery

    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu

    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
    Aaaaauuuuuuuuuuuuu
  • @Zawisza Niebieski 23:56:00
    I na dobranoc dla ciebie
    czyli
    zemsta politycznego trupa .

    https://antykomunista.neon24.pl/post/145637,szczur-europy
  • @Husky 00:01:28
    Weź coś anty bólowego, bo jak będziesz tak całą noc wył, to cię żona za drzwi wygoni. Rzeczywiście ostatnie dwie wycieczki Dudy do Australii, gdzie myśleli, że ktoś poważny przyjechał a był to tylko PiSiewicz z długoPiSem, z którego Morawiecki wkład ukradł i teraz do USA, co się zachować nie potrafił, za żonę Trumpa robił, czy też przyzwyczajony w każdej pozycji podpisywać, co mu pod nos podłożą na stojaka (tym razem wkład do "długoPiSa" zabrał), podpisał. Świat się śmieje z takich "dyplomatołków". Miał rację prof. Bartoszewski w ocenie. W 100% się sprawdziło.
    Spokojnie przespanej nocy. PO TYCH OSTATNICH CI SIĘ NALEŻY.
  • @
    Zbrodnie Sądowe i Fakty Tomasz Rutkowski https://l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Fm.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DrTQ_Z2mTXRs%26feature%3Dyoutu.be&h=AT2nE4G-7sw6whcXQGBsnCfnwHBLQ0gD74CzYKYvFVFn6GW0-MPAcRZ0o5uyi-L0NRprgkNi_MtCgeiLKbWeracxIVu4HO2kRz7b5KcoZD3j52p-jvyGlBlKQrABA3xOpc4ekH2oy8Ks5pKc9V0swApZyJ4E_H8gqmGr84SHZ4XbPiRiUDgaUCWbjNJNtDXZEglZSajo09H1tchDKXAlLR0AsN-a1BplJ5epNSDzkXukbxAbjgTz9TAHomlcpKTobjw2vcFVluS1F3tIb7sHMjK63YzaKK-DItlF3fDLTgQ9prLYGCfVR1ko1dZR7pnrE4pcEXZ86gvgEbQeHWpTdvTlwByDvmDTVf40cElFKe3Fz8ZaerfX6HobV9nVK-_iBRm0GUyT3g8CLteO4Q
  • @Husky
    Kukiz nadaje z alternatywnej rzeczywistości? "PiS na własne życzenie wszedł w zupełnie niepotrzebny konflikt z Unią"....

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hOTIzYS9wLzIwMTgvMDYvMDcvODI1LzM2MC84ZTI5YTA3ODA1ZWU0ZmUwYjNiMzYzZjc3ZGNiNmM5Mi5qcGVn.jpeg

    Myślę, że to wszystko wynika z nacisków Unii. Sytuacja jest troszeczkę podobna do sytuacji przy ustawie o IPN-ie tak spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf skomentował na antenie TVN24 Paweł Kukiz. To próba wyjścia z twarzą z sytuacji objęcia p. Gersdorf wiekiem emerytalnym dodał rozmówca Konrada Piaseckiego.
    O ile wprowadzenie wieku sędziów można naciągnąć, tak w przypadku p. Gersdorf, która jest dla mnie symbolem dramatu w wymiarze sprawiedliwości (…), tak muszę przyznać, że jej kadencję określa konstytucja zastrzegł lider ruchu Kukiz‘15. Na uwagę, że „dołożył rękę” do nowej KRS, odpowiedział: Czasami żałuję, że wszedłem w tę politykę…Jak zaznaczył Kukiz”

    Jeśli nie będziemy reformować państwa, to ludzie chwycą za widły.
    Na pytanie, czy prezydent powinien stanąć przed TS, Kukiz odpowiedział, że należałoby postawić przed nim całą klasę polityczną. Cała ta ferajna broni starego bolszewickiego porządku zaznaczył. Odnosząc się do sporu na linii Warszawa-Bruksela, Kukiz stwierdził: Z całą pewnością PiS na własne życzenie wszedł w zupełnie niepotrzebny konflikt z Unią. Będą musieli się wycofać dodał.


    Ps...Alkoholik i ćpun Kukiz to morda zdradziecka, która w grudniu 2016 podczas puczu, razem z Tuskiem w Wrocławiu, knuli POdział stanowisk PO przewrocie ale się nie udało! Kukiz jest sterowany! To żyd Tyszka nakazuje mu co ma mówić, tak jak Bolkowi nakazuje żyd Lityński. Takie jest polactwo niestety...Ale desperacja chłopaków ze wsi. Niewielu już uwierzy tej matrioszce wystruganej z banana tuż przed wyborami w 2015. Widać to zresztą po sondażach i wpisach. Ale Kukiz musi odpracować to co dostał. Kukiz pod fałszywą flagą antysystemowca zaciekle broni postkomuny. Jego ludzie głosują tak, jak totalniacy, a konsultantami są ludzie służb PRL. K15 to Palikot light w wersji dla naiwnych. Ja, podobnie jak Kukiz, tez żałuję, że on wszedł w politykę. Kukiz to ni pies ni wydra, coś na kształt świdra. Robi tylko zamęt i chaos. Nigdy nie wiadomo o co mu chodzi.
  • @dlaczego ja 03:58:16
    Zbrodnie Sądowe i Fakty Tomasz Rutkowski. Sędziowie już nie tylko kradną po sklepach nie tylko piszą fałszywe Orzeczenia ale też zabijają niszczą i okradają Polskie Rodziny dla Pieniędzy. Zabili dziecko Patriocie i polakowi za co winni ponieś konsekwencję !. W wigilię nagrałem film. Mam do Was wszystkich Prośbę bardzo zależy mi by ten film trafił do jak największej Widowni. By ludzie zastanowili się nad sensem życia z Bandytami i złodziejami, którzy są na utrzymaniu Ciężko pracujących osób a Ci Bandyci niszczą wszystko co osiągniemy - jeżeli ktoś nie zrozumie mnie jeszcze po tym filmie to już nigdy nie zrozumie. Chciałbym aby ten film nie zaginą w sieci. Długo zwlekałem by nagrać go o mojej Córce i zrobiłem to w wigilię o 17.
    https://www.youtube.com/watch?v=rTQ_Z2mTXRs&feature=youtu.be&app=desktop
  • Bardziej haniebnego państwa jak ten PRLbis, był i jest nadal to trudno znaleźć na mapie świata.
    Przełom w sprawie Tomasza Komendy. Zatrzymano drugiego podejrzanego. Zatrzymano drugiego mężczyznę, który ma związek ze zbrodnią, za którą 18 lat w więzieniu spędził niesłusznie skazany Tomasz Komenda – poinformował dziś rano portal TVP Info. Zatrzymany dziś mężczyzna to – według prokuratury – człowiek, który razem z ujętym już rok temu podejrzanym Ireneuszem M. miał brutalnie zgwałcić dziewczynkę i pozostawić ja na mrozie. 15-latka zmarła napisał portal. W źródłach zbliżonych do śledztwa PAP potwierdziła te informacje. Do zatrzymania miało dojść dziś o godzinie 8. Czynności prowadzono pod nadzorem wydziału Prokuratury Krajowej we Wrocławiu zajmującego się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. PK poinformowała, że o godz. 11 podczas briefingu więcej informacji na ten temat ma przedstawić prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca br. został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy Tomasza Komendę uniewinnił. Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie dotyczące zabójstwa i zgwałcenia małoletniej, do którego doszło 31 grudnia 1996 roku, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Prokuratorzy ustalają m.in., czy nie dochodziło do tworzenia fałszywych dowodów, które kierunkowały postępowanie przeciwko osobie niewinnej, bądź do zatajania dowodów niewinności. Sprawa jest badana także pod kątem ewentualnego poplecznictwa i bezprawnego pozbawienia mężczyzny wolności.
  • A kiedy zostanie aresztowany prokurator i sędzia, którzy wsadzili pana Komendę ???
    Sadystami byli dwaj synowie biznesmena z Wrocławia i ich koleś wyjątkowy zboczeniec. Czy zatrzymani zostaną też usłużni policjanci, którzy ukrywali tych bydlaków? A co z prokuratorkiem, który oskarżył i sędzią który skazał na 18 lat niewinnego chłopaka? Taki prokuratorek, sędzia powinni być usunięci z zawodu w tym prawniczych na zawsze i pozbawieni praw do emerytury oraz aresztowani, osądzeni znaleźć się w celi+.
  • Zbigniew Ziobro o sprawie Komendy: Prokuratorzy naprawiają straszliwe błędy sprzed lat.
    Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zdaniem ministra prokuratorzy, którzy doprowadzili do tego zatrzymania i postawienia zarzutów ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat. Wymiar sprawiedliwości przed wielu laty popełnił straszliwy błąd, czyniąc ogromną krzywdę panu Komendzie, który niesłusznie został oskarżony, a później prawomocnie skazany za niepopełnione przestępstwo powiedział minister. Teraz przynajmniej w części jeśli można, naprawia się niegdysiejsze błędy, dzięki bardzo intensywnej, można powiedzieć tytanicznej i benedyktyńskiej pracy prokuratorów i policjantów dodał. Ziobro podkreślił, że dzisiejsze zatrzymanie i postawienie zarzutów w tej bulwersującej sprawie jest wynikiem ciężkiej pracy prokuratorów, którzy - jak powiedział - ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat. Wymienię szczególnie dwa nazwiska prokuratorów - prokuratora Sobieskiego oraz szefa delegatury pana prokuratora Tomkiewicza. Dzięki zaangażowaniu tych ludzi i pracy przez nich wykonanej można było dzisiaj wydać polecenie policji, by zatrzymać kolejnego podejrzanego ocenił minister. Prokuratorzy zdecydowali się wytypować wszystkich mężczyzn którzy w okresie, kiedy doszło do tego strasznego przestępstwa mieszkali w miejscowości Miłoszyce i w okolicach. Przesłuchano ich na okoliczność ewentualnego związku z tym zdarzeniem oraz pobrano od każdego z nich próbki porównawcze do badań genetycznych mówił. Efektem właśnie tego rodzaju żmudnej pracy śledczych, w połączeniu z postępem nauki doprowadzono do kolejnego przełomu, mianowicie dzisiejszego zatrzymania i postawienia zarzutów osobie, która tego strasznego wieczoru była na tej samej dyskotece gdzie też przebywała później zamordowana dziewczynka wskazał Zbigniew Ziobro. Trwają w tej chwili czynności w Prokuraturze. Ja chciałbym dodać jeszcze, że jest to drugi podejrzany zatrzymany w tej sprawie dlatego, że w zeszłym roku, w czerwcu zatrzymano pierwszego z podejrzanych zakończył.
  • @kula Lis 67 12:01:43
    "Zdaniem ministra prokuratorzy, którzy doprowadzili do tego zatrzymania i postawienia zarzutów ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat."- No to fajnie, ale czy czerwoni prokuratorzy i "wysoki sond" odpowiedzą prawnie za to, że wsadzili niewinnego młodego Polaka do kryminału na 18 lat? Czy będzie tak jak w spawie politruków czerwonych prokuratorów co mataczyli dochodzenie w spawie zamachu smoleńskiego, ujdzie im to bezkarnie? Kto w okresie nazywanym "przed wielu laty" ponaglał w sprawie szybkiego osądzenia i skazania w tej sprawie? Dlaczego dopiero teraz wykonano badania genetyczne, kto nie pozwalał na wykonanie ich wcześniej? Okoliczna ludność znała nazwiska prawdziwych sprawców i ich ojców.
  • Eurokraci rzucili koło ratunkowe nadzwyczajnej kaście! Skarżą Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE!
    Komisja Europejska ogłosiła decyzję w sprawie skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko Polsce w związku z zapisami ustawy o Sądzie Najwyższym. Dodatkowo KE wnosi o tryb przyspieszony i zawieszenie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym w skardze przeciwko Polsce. Komisja Europejska wystąpiła przeciwko Polsce do Trybunału w Luksemburgu w związku z reformą Sądu Najwyższego. Decyzji tej spodziewano się w ubiegłym tygodniu, jednak ku zaskoczeniu obserwatorów do jej podjęcia nie doszło. Media w Polsce informowały o zakulisowych rozmowach, jakie miały być prowadzone między Warszawą a Brukselą. Skarga do unijnego Trybunału jest oddzielnym postępowaniem od prowadzonej od 20 grudnia 2017 roku procedury z art. 7 unijnego traktatu. KE zarzuca władzom w Warszawie, że poprzez zmiany w ustawie o Sądzie Najwyższym (dotyczące wieku emerytalnego), chcą zastąpić sędziów upolityczniając tym samym tę instytucję. Polski rząd odpiera takie twierdzenia podkreślając, że ma prawo do dokonywania reform. Komisja Europejska zdecydowała dziś o skierowaniu skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko Polsce. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, by TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.
  • @kula Lis 67 12:23:18
    Rząd Polski powinien zdjąć "białe rękawiczki" i powiedzieć po polsku, że ze złodziejami i agenturą w kraju nie zamierza się układać, ma dość argumentów by to przedstawić. Koniec wersalu! Zawiesić to sobie mogą torbę na szyi na własne wydmuszki! Jeżeli nawet do tego by doszło zalecam kategoryczne nie zastosowanie się i bez żadnej pisaniny i "białych ksiąg", które zostały odebrane jako słabość strony polskiej. Prawodawstwo każdego kraju członkowskiego nie leża w kompetencjach TSUE to jest poza zapisami traktatowymi możemy ich olać!Niech nas wykluczą z UE my też płacimy składki i co bez nich zrobią? Już skarga w sprawie wycinki drzew w lasach wokół obszaru chronionego Puszczy Białowieskiej wskazuje, że TSUE stosuje podwójne standardy i w związku z tym Polska w odpowiedzi powinna wnieść do polskiego Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie czy TSUE ma w ogóle jurysdykcję w świetle protokołu 30 Traktatu Lizbońskiego : Protokół brytyjski – Protokół nr 30 dołączony do Traktatu z Lizbony, będący klauzulą opt-out dotyczącą ograniczenia stosowania całości przepisów Karty praw podstawowych dla obywateli Wielkiej Brytanii i Polski. Powstanie protokołu spowodowane było brytyjskimi zastrzeżeniami związanymi ze specyfiką anglosaskiego systemu prawnego. Do protokołu, oprócz Wielkiej Brytanii ostatecznie przystąpiła także Polska[1]. Stał się on również jednym z istotnych elementów debaty związanej z trybem ratyfikacji Traktatu z Lizbony w polskim parlamencie. Zapowiedź pozostania przy Protokole spowodowała poparcie części posłów PiS dla ratyfikacji, powodując jednocześnie sprzeciw LiD-u wobec uchwały poprzedzającej ustawę zezwalającą na ratyfikację[2]. Artykuł 1 1. Karta nie rozszerza możliwości Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone. 2. W szczególności i w celu uniknięcia wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie stwarza praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym. Artykuł 2 Jeśli dane postanowienie Karty odnosi się do krajowych praktyk i praw krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez prawo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa." Aha żadne zawieszenie czy jakiekolwiek działania prawne nie wchodzą w grę a w międzyczasie należy się naprawdę surowo rozprawić z tymi co do tego nawołują! A więc czas na przejście z defensywy do ofensywy. Niech rząd RP skończy z polityką przemykania się przez grad kamieni miotanymi w jego kierunku z różnych stron, umocni się w solidnych okopach i zacznie ciskać we wrogów własną amunicją.
  • @Husky
    Żona Jaśkowiaka wrzeszczała ze sceny „jestem wkurwiona”. A co na to sąd?! Niewinna, bo sytuacja w Polsce…Poznański sąd okręgowy podczas postępowania odwoławczego uniewinnił dziś żonę prezydenta Poznania Joannę Jaśkowiak skazaną za użycie słów "jestem wk...wiona". Wcześniej sąd rejonowy ukarał ją grzywną w wysokości 1000 złotych. Sędzia uznał, że w obliczu "łamania konstytucji" publiczne artykułowanie wulgaryzmów jest... usprawiedliwione.(sic! więc i ja mogę je stosować do tej sprzedajnej chazarobolszewickiej mafii w togach)...Żona prezydenta Poznania użyła wulgarnego słowa w przemówieniu wygłoszonym podczas demonstracji 8 marca 2017 roku. Po tej wypowiedzi anonimowa osoba zgłosiła sprawę policji. W maju tego roku sąd rejonowy uznał Jaśkowiak winną popełnienia wykroczenia i wymierzył 1000 zł grzywny. Kobieta odwołała się od wyroku. Dzisiaj sąd uniewinnił ją od zarzuconego wykroczenia. W uzasadnieniu sędzia Sławomir Jęksa, uznał, że czyn "z punktu widzenia przesłanek przedmiotowych i podmiotowych nie jest poważny". Jak dodał, sama wypowiedź została błędnie oceniona przez sąd pierwszej instancji, bo "w oderwaniu od obecnej sytuacji politycznej". Obwiniona użyła słów wulgarnych, które były słyszane przez dzieci, co jest oczywistym złem. Ale znacznie większym złem jest to, co dzieje się w Polsce. Mamy ciąg naruszeń konstytucji w związku z ograniczaniem wolności zgromadzeń, przejmowaniem instytucji konstytucyjnych, czyli Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, w chwili obecnej Sądu Najwyższego, naruszaniem zasady trójpodziału władzy i odmową publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego powiedział sędzia. Na sali sądowej Joannie Jaśkowiak towarzyszył mąż.
  • @kula Lis 67 13:09:10
    Kiedyś na stadionach śpiewano "polscy sędziowie, to ku*** sprzedawczykowie", ale nie mogę sobie przypomnieć o których chodziło.
  • @kula Lis 67 12:55:20
    Nastąpiło ogólne podniecenie "trybem przyśpieszonym", bo się nikomu nie chce sprawdzić, co to oznacza w biurokratycznym języku kołchozu UE. Krótko mówiąc, zanim sprawa w ogóle trafi na wokandę czynności formalne trwają najmniej 2 miesiące.

    I tyle ma PiS na obsadzenie SN do końca.
  • @kula Lis 67 12:23:18
    Tak myślę, że im bardziej Kasta razem z Totalnymi knuje przeciw Polsce i Polakom tym bardziej rośnie poparcie dla PIS.
    Od rządzących oczekuję tylko jednego.
    Ani kroku w tył
  • @kula Lis 67 12:23:18
    Przez 8 lat nawet zimnego posiłku dla dzieci nie było, suchej bułki...
    W dupie mieliście czy dziecko głodne.
    Banda cynicznych skurwysynów...

    https://pbs.twimg.com/media/Dns9rsFWkAEtNbX.jpg
  • Prawprządność prawniczego chajdamactwa psychofrenicznego pieniactwa prezessimusa
    wymaga ułaskawienia przez Dudę nie tylko Mariusza Kamińskiego i bezpośrednich wykonawców gruntowego ziobrohaka na Lepera i Giertycha ale także wawelskiego Lecha odkrywcę naszości wojny z Irakiem i jej wsparcia gruntowym ziobrohakiem a także ułaskawienia dwu Beat zastępstwa Trybunału Konstytucyjnego i reszty kamaryli słupów marksistowskiego systemu faszyzmu prawniczego z judeokatolicką nadbudową pobermanowską.
  • @telewidzacy 13:29:38
    Ale mi zrobiłeś dzień.
  • @kula Lis 67 13:09:10
    Technologia poszła do przodu a metody dbania o poprawny wizerunek na zdjęciach wciąż te same..

    https://pbs.twimg.com/media/Dn2gmZyX0AAVloo.jpg
  • @Husky 13:36:24
    A nasz rząd NADAL ani słowa o protokole Londyńskim który wyklucza WB i Polskę z pod JAKIEJKOLWIEK Jurysdykcji organów UE w materii stanowionego prawa. Czyje interesy reprezentuje ten rząd?
  • @Husky
    Bez przedawnienia. „Pod rządami PO-PSL pan Komenda do dziś nie doczekałby się sprawiedliwości”. To, co się stało w sprawie Tomasza Komendy, to oczywiście efekt działania przede wszystkim prokuratora generalnego, ale również decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej tego, aby połączyć stanowisko prokuratora generalnego ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Ast. Zatrzymano kolejnego podejrzanego o zbrodnię, za którą niesłusznie skazany został Tomasz Komenda. Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zdaniem ministra prokuratorzy, którzy doprowadzili do tego zatrzymania i postawienia zarzutów, ratują honor prokuratury, naprawiając straszliwy błąd sprzed lat. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, Marek Ast, w rozmowie z Niezalezna.pl ocenił, że to, co się stało w sprawie Tomasza Komendy "to oczywiście efekt działania przede wszystkim prokuratora generalnego, ale również decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej tego, aby połączyć stanowisko prokuratora generalnego ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości". Tego rodzaju sprawy długo nie mogły doczekać się wyjaśnienia, mimo oczekiwania ze strony ewidentnie poszkodowanego przez wymiar sprawiedliwości, ale też różnych przesłanek. Podjęcie działań przez prokuraturę, wznowienie postępowania, doprowadziło do wyjaśnienia tej sprawy, a w efekcie po pierwsze do uniewinnienia Tomasza Komendy, a po drugie do ujęcia sprawców tej zbrodni ocenił nasz rozmówca. Poseł PiS podkreślił, że "to absolutnie zasługa prokuratora generalnego, prokuratury i organów ścigania". Obawiam się, że pod rządami PO-PSL, która przez osiem lat miała okazję, żeby tę sprawę wyjaśnić, pan Komenda do dzisiaj nie doczekałby się sprawiedliwości dodał poseł Marek Ast.
  • @Husky
    Janusz Korwin-Mikke: HGW się załamała. Jest 300 wyroków sądowych i ona ich nie wykonała. Pani HGW się załamała. Jest 300 wyroków sądowych i ona ich nie wykonała. Pozwoliła, by kilkanaście kamienic przejęto. Dlaczego to się odwleka? Bo ci wszyscy urzędnicy mają nadzieję, że dadzą łapówkę i to załatwią - powiedział powiedział Janusz Korwin-Mikke, Wolność, kandydat na prezydenta Warszawy.
  • @Husky
    Prawnicy atakują prezesa NSA za to, że nie chce wojny z PiS! „Milczał Pan, gdy obóz rządzący negował konstytucyjną kadencję I Prezes SN”..Kolejny szokujący przykład nacisku na niezawisłość sędziowską w Polsce! Tym razem środowiska prawnicze z Łodzi ostro atakują Profesor dr hab. Marka Zirk - Sadowskiego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i członka Krajowej Rady Sądownictwa! Czym naraził się elitom prawniczym? Nie chce uczestniczyć w wojnie, którą zbuntowani sędziowie wypowiedzieli państwu polskiemu. List, który w rzeczywistości jest próbą nieuprawnionego nacisku na prezesa NSA podpisali „absolwenci Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego”, którego profesorem jest Marek Zirk-Sadowski. Już na ęwstpie okazuje się, że mają oni żal do prezesa za to, że ten nie bronił Małgorzaty Gersdorf! Milczał Pan, gdy przedstawiciele obozu rządzącego i członkowie neo KRS negowali konstytucyjną kadencję I Prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzaty Gersdorf, twierdząc wbrew Konstytucji, że jej kadencja się zakończyła piszą autorzy listu. Jako Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, a więc jeden z sędziów, kierujących najważniejszymi sądami Rzeczypospolitej Polskiej mógł Pan wykorzystać autorytet urzędu w dobrej sprawie, próbując przynajmniej wpłynąć na zachowanie minimalnych standardów podczas pracy podmiotu, który uważa się za konstytucyjną Krajową Radę Sądownictwa i którego jest Pan członkiem czytamy w liście skierowanym do prof. Sadowskiego. W histerycznym liście, jego autorzy wymieniają cały szereg kuriozalnych argumentów, które mają rzekomo świadczyć o łamaniu w Krajowej Radzie Sądownictwa zasad praworządności. Na koniec, prawnicy z Łodzi zarzucają prezesowi NSA „milczenie” i wymieniają swoich idoli, którzy są symbolami kuriozalnej wojny elit sędziowskich z rządem, w tym Małgorzatę Gersdorf, prof. Zolla, Rzeplińskiego oraz prof. Safjana. (…) powszechnie też widoczny jest brak jakiejkolwiek reakcji z Pana strony. Nawet nieuczestniczenie w obradach Rady nie zwalnia jej członka, zwłaszcza członka takiej rangi od dbania o standardy. Niestety wybrał Pan milczenie, które nie przystoi w obliczu powagi sytuacji i które stoi w jaskrawej sprzeczności z postawą wielu autorytetów świata prawniczego. Pańskie milczenie staje się wyjątkowo widoczne i głośne. Poza tym rodzi obawę aprobaty z Pana strony nieakceptowalnych działań neo KRS czytamy w liście prawników. Przedstawiciele prawniczych elit chcą za wszelką cenę naciskać na tych sędziów, którzy nie chcą uczestniczyć w burdach organizowanych przez tzw. „kastę”. To wyraz bezradności i narastającej frustracji.


    Ps...Ale mamy qurwa jelity sędziowskie! Kastę nadzwyczajną narodowości "prawniczej". Pogonić tych szmuli zwerbowanych w prokuraturze i sądownictwie do agentury w ramach AKCJI TEMIDA na pocz. XXI w. Właściciele Polski, tracą swoją chazarobolszewicką Kastę Sędziowską i stąd ta wrzaski na tych, którzy tę patologię rozwalają. Gdy PO wybierała "na zapas" sędziów do TK, to jakoś takich protestów nie było. Ciekawostka...Przynajmniej widać, której partii służą protestujący obecnie prawnicy. POwrót kasty to efekt sPOtkania Premiera z Gersdorf. Nadzwyczajna kasta każdy gest dobrej woli wykorzystuje natychmiast jako POwrót do ich samodzierżawia i to demonstruje.
  • @kula Lis 67 18:19:24
    Schetyna niech lepiej powie, jakie instrukcje otrzymał w Berlinie? Blokada budowy CPK to już wiemy, bo Trzaskowski się wygadał. Co dalej? LOT w ręce Lufthansy, PKO dla Deutsche Bank?
    Oczywiście rezygnacja z reparacji w gratisie.

    PO = hołd berliński.
  • @kula Lis 67 18:31:06
    ciekawe co by zrobił Erdogan, niemieckim donosicielom jak by odważyli się wrócić
  • @Husky 18:45:54
    Ci co by wrócili byliby wysłani do Allacha.
  • Chazarska schlampe, przestępca, alkoholiczka i prawniczy tuman zwany "profesór" Gersdorf
    [Szef KRS pozbawił Gersdorf złudzeń: "Funkcja I Prezesa SN nie jest obsadzona"] Jak na razie jest sędzią w stanie spoczynku ale wkrótce może stanąć przed izbą dyscyplinarną i w ogóle straci status sędziego, co wiąże się z utratą emerytury przynależnej sędziemu w stanie spoczynku czyli 75% zwykłej pensji sędziego i przejdzie jako zwykły emeryt na najniższą krajową! Tak to powinno się skończyć i wcale jej udział w rokoszu sędziowskim nie powinna grać głównej roli ale pewna kwestia, opisana pod tym linkiem
    http://3obieg.pl/skandal-sledztwo-o-korupcje-w-sprawie-pierwszej-prezes-sadu-najwyzszego#comments
    Niech nikt nie łudzi się, że ta była radczyni prawna TVN-u bez aplikacji sędziowskiej, a I Prezesem według ustawy może być tylko czynny sędzia(więc złamano bezczelnie prawo, czyli była przez lata nim nielegalnie) ma jakiekolwiek inne predyspozycje do pełnienia funkcji I Prezes Sądu Najwyższego, oprócz tylko tej, że masoneria na eksponowane stanowiska dobiera osoby umoczone, którymi można łatwo sterować i tu mamy tego przykład, gdy są na I Prezes haki i delikwentka musi tańczyć jak jej zagrają, nie bacząc na własny interes! Ona i reszta chazarobolszewickiej hołoty z chowu wsobnego chce wojny, to trzeba dać PiSowi większość konstytucyjną i niech posprząta bardzo dokładnie tę chazarobolszewicką zbrodniczą, przestępczą , skorumpowaną, mafijną stajnię Augiasza.
  • @zbig71 21:46:26
    Kaftan bezpieczeństwa dla chorej chazarskiej schlampe i emerytki okupującej gabinet w SN i do Tworek! No i kondomy dla pielęgniarzy bo chora wróciła niedawno z Niemiec a tam jak wiadomo jest straszne zagrożenie chorobami wenerycznymi i nie tylko tymi!
  • @Husky 21:52:05 przytoczę tu trafne słowa
    prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że część sędziów dotknęła ojkofobia - choroba nienawiści do własnej ojczyzny. Zawsze Polski Trybunał Konstytucyjny w oparciu o Konstytucje RP i Protokół Brytyjski może stwierdzić, że wyrok TSUE jest niegodny z Konstytucją RP i Protokołem Brytyjskim...i mieć go głęboko w dupie, Niemcy robią to samo z tymi wyrokami TSUE.
  • @Husky 18:40:27
    Oczywiście totalni bardzo się cieszą jak Polsce rzucane są kłody na każdym kroku. Ale się przeliczą. Rząd da radę wyśmienicie i jeszcze wysforuje się do przodu przed ukochane przez POpapranych Niemcy. A głupcy niech dalej ogryzają pazury ze złości, że nie rządzą i długo jeszcze rządzić nie będą, a raczej już nigdy. Na pohybel wszystkim zdrajcom, którzy donoszą do Niemców na nasz kraj. Jestem bardzo ciekaw czy "partia sądowa" wystartuje już w wyborach samorządowych czy dopiero w parlamentarnych?
  • @kula Lis 67 06:32:08
    Znana (kiedyś) pisarka, Maria Nurowska, z właściwą sobie subtelnością twierdzi, że pisowcy mają brzydkie ryje.
    Osobiście uważam, że pisowcy mają takie same ryje, jak wszyscy inni, a niektórzy nawet tak ładne, że nie musi im pomagać grafik fotoszopowy z Gazety Wybitnej.

    https://pbs.twimg.com/media/Dn4A7dKXkAEoAFg.jpg
  • @kula Lis 67 06:47:47
    Ktoś się pytał, dlaczego tak wielu Żydów chce do Polski. Odpowiedź najłatwiej znaleźć patrząc na tą prawie czarną mapę. To zielone jest państwem Izrael. Reszta to ich ?sojusznicy?....Będzie się działo i to już wkrótce. Podobno polski rząd zamierza tam wysłać naszych żołnierzy...

    https://pbs.twimg.com/media/Dn454j5WsAAdEg3.jpg
  • @kula Lis 67 07:00:15
    Puczu ni ma? Chyba przykręcę kurek z dularami.

    https://pbs.twimg.com/media/Dn4HQN_X0AEWzNn.jpg
  • @kula Lis 67 07:05:16
    człowiek orkiestra

    https://pbs.twimg.com/media/Dn5TvuXW0AABUYa.jpg
  • @kula Lis 67 08:05:39
    Tym zdjęciem ZNANA PISARKA zamyka buzie wszystkim PISOWCOM

    https://pbs.twimg.com/media/Dn4k0pIXsAAGVTq.jpg
  • @Husky 08:24:13
    Ciągle pisze się o TW, o POwiązaniach, o sędziach i NIC, wielkie gówno..!!! Baba na emeryturze a ciągle przychodzi do roboty i ją wpuszczają! Szef NIK ustawiał konkursy i dalej szefuje! Inna baba się nie stawia bo ona ocenia czy organ, który ją wzywa jest konstytucyjny! Coś mi się wydaje, że nic już nie zrobimy TWole, UBole, ich dzieci, dzieci tych dzieci będą ciągle rządzić w Polsce! Będą jątrzyć, będą skarżyć, będą mieć swoje media! Tylko silna ręka jak np. Erdogana ale u nas chodzi się koło tych szmat jak pies koło gorącego kartofla bo Unia, bo Europa a śmieci wieszają ścierki PO POmnikach i...NIC! Biedny w swej niemocy ten mój kraj!!!
  • @kula Lis 67 09:25:27
    Ja nie spałem, całą noc pilnowałem!

    https://pbs.twimg.com/media/Dn7A500XoAAVJZD.jpg
  • @kula Lis 67 09:25:27
    Nigdy nie wykorzenią z siebie pogardy dla Polaków chyba ze Polacy wykorzenią ich z polityki..ta pycha jest porażająca
  • @Husky 08:24:13
    Po co klaun tam pojechał?.... bo został wezwany...Pan każe sługa musi. V Kolumna już się nie kryje, jawnie knuje z Adolfiną Merkel suką ze STASI kolejny dywersyjne kroki i plan obalenia polskiego rządu. Przy wsparciu lewackich szumowin z Eurokołchozu i pieniędzy Sorosa parchatego żyda który wzbogacił się na śmierci swoich rodaków. Jakby to było jakby w Polskiej prasie ukazał się artykuł pod tytułem: " PO-lski kolaborant i dywersant PO - lityczny sPOtkał się ze swoją berlińską szefową - w celu złożenia raportu i odebrania wytycznych na dalszą walkę z Niezależnym i Suwerennym Państwem Polskim "...takie samowolne " spotkania totalnej opozycji " z siłami zagrażającymi istnieniu Państwa Polskiego to nic innego jak ZDRADA STANU! Nawet taki gnój rodzaju pomiotu chazarskiego banderowskiego niedobitka Szetyny vel Schetyny posiada informacje objęte klauzulą tajnych - dotyczących Polski! Dlaczego takich kolaborantów nie pociąga się do odpowiedzialności? Dlaczego pozwala się lewackiemu ścierwu na prowadzenie jakichkolwiek spotkań z wrogimi Polsce siłami? To zdrada Ojczyzny. To zdrada racji stanu. Co na to prokuratura? Podłość PO sięgnęła juŻ dawno dna. Tak podłej opozycji nie ma na pewno żaden kraj, niestety to nam przytrafiła się zdradziecka formacja, która knuje i donosi na własną Ojczyznę. Potomkowie Targowiczan muszą zniknąć z polityki. Polacy, zróbmy wszystko, by kanalie pokroju Schetyny, PSL, SLD i .N, nigdy już nie miały wstępu na polityczne salony.
  • @kula Lis 67 09:25:27
    Prokuratura postawiła zarzut podejrzanemu o rzucenie kamieniem w synagogę z art. 160§1KK narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i grozi mu do 3 lat.

    Błędna kwalifikacja, powinno być usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem!
  • @Husky 08:24:13
    Przyjmując u siebie człowieka opozycji, donosiciela na własny kraj, Merkel pokazała swój wrogi stosunek do obecnej władzy. Wszystko stało się jasne. Jeżeli ktoś jeszcze ma złudzenia, że Niemcy są naszymi "przyjaciółmi", to znaczy, że jest ograniczony umysłowo. Chciałbym jeszcze tylko zauważyć, że Merkel wypowiadała się w sprawach unijnych w sposób, który nie pozostawia wątpliwości, że to ona decyduje. Czyli to też się stało jasne: Unia to projekt pod niemieckim zarządem. Kolejne zasłony opadają. Merkel, która ma coraz większe kłopoty z utrzymaniem się u władzy i Schetyna, jako premier gabinetu cieni, obopólnie poczuli potrzebę wzajemnego dowartościowania się w tych ciężkich dla nich czasach, ale tacy ludzie są nieobliczalni, a co za tym idzie niebezpieczni dla otoczenia, więc na pewno coś uknuli.
  • @Husky 08:23:17
    "Na początku września 2018 roku rząd Węgier zdecydował o zaprzestaniu finansowania „gender studies”, czyli tzw. studiów nad płcią kulturową, na wszystkich uczelniach wyższych na Węgrzech. Jednym z dogmatów tej ideologii jest tzw. płynna tożsamość płciowa. Zakłada ona, że płeć jest elementem tożsamości determinowanym nie biologicznie, lecz kształtowanym swobodną decyzją każdego człowieka i to niezależnie od wieku. Jaki wpływ może mieć to na najmłodszych ilustruje zamieszczone obok zdjęcie, dziesięcioletniego obecnie, chłopca o imieniu Desmond. Od kilku lat twierdzi on, że jest homoseksualistą. Stał się przez to gwiazdą amerykańskiego środowiska LGBT, a jego zdjęcia w makijażu i ubraniach dla kobiet są dziś ikoną walki o tzw. prawo do swobodnej ekspresji tożsamości płciowej także dla dzieci." Węgry to jedyny kraj w Unii, który nie zaakceptował edukacji dewiacyjnej i został oskarżony o łamanie tzw.walorów unijnych. Węgrzy opowiedzieli się za stop Soros i jako jedyny kraj nie podpisali deklaracji z Marakeszu. KIEDY różnym lewackim osóbkom w Polsce utnie się karmnik ?! https://www.citizengo.org/pl/ed/165926-koniec-finansowania-gender-na-polskich-uczelniach
  • @kula Lis 67 09:38:35
    Mamy w tej chwili w Polsce zamach stanu w wykonaniu części sędziów. Zapadają wyroki bez związku z obowiązującym prawem, podejmowane "na mocy" urojeń o tym, że to sędziowie są interpretatorami konstytucji.

    Jeśli władza nie zrobi z tym porządku, zapanuje anarchia.
  • @Husky
    Sędziowska kasta trzyma się mocno! Spowodował po pijaku kolizję i pobiera pełne wynagrodzenie. Nawet Żurek jest w szoku!

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yNGM3Zi9wLzIwMTgvMDkvMjUvODI1LzM4MC83ODNiYTIyMGE0OWI0MDQ0YjJmNDhmZGNiMDhkODYyOC5qcGVn.jpeg

    Sędzia, który spowodował kolizję samochodową pod wpływem alkoholu i uciekł z miejsca zdarzenia został zawieszony, ale nadal pobiera pełne wynagrodzenie. Tę bulwersującą sprawę opisał „Fakt”. Suwalski sędzia Waldemar M. w sierpniu spowodował kolizję i… pojechał dalej. Zatrzymała go dopiero policja. Mężczyzna odmówił badania alkomatem zasłaniając się immunitetem. Poziom alkoholu udało się dopiero zbadać przy asyście prokuratora. Stwierdzono, że miał 1,8 promila. Następnie Waldemar M. udał się na zwolnienie lekarskie. Sprawą zajął się Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku. Sędzia został zawieszony na dwa miesiące. I tu sprawa nabiera dodatkowych rumieńców. Jak ustalił „Fakt” sędzia pobiera dalej swoje pełne wynagrodzenie! A to jest niezgodne z prawem! Ustawa o ustroju sądów powszechnych (art. 129) precyzuje, że zawieszenie sędziego wiąże się z obniżeniem uposażenia od 25 proc. do nawet połowy. Sprawa jest zaskakująca nawet dla sędziego i byłego rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa Waldemara Żurka. Dziwna sytuacja, niezrozumiała podkreśla Żurek. Dodaje także, że sprawa sędziego M. z uwagi na „ataki” na sędziów powinna zostać przekonywająco wyjaśniona. Trzeba sobie postawić pytanie, czy taka okoliczność byłaby możliwa w sytuacji, gdyby problemy z prawem miała inna osoba niż sędzia?

    Ps...Kasta czuje się bezkarna i tej bezkarności tak zaciekle broni. Bo to jest pan sędzia z kasty ludzi nadzwyczajnych książąt. On ma władzę, kogoś skazać lub uniewinnić i możecie mu skoczyć. To jest właśnie chazarobolszewicka kasta ludzi nadzwyczajnych typu "nie matura lecz chęć szczera ..." mianowanych przez Wandę Wasilewską i Stalina. Czerwona hołota rękami i nogami walczy o POzostanie przy korycie. Poszedł na zwolnienie lekarskie ? A może by tak sprawdzić tę chorobę i lekarza , który mu zaordynował zwolnienie lekarskie? Wywalić na zbity pysk! Na co czekają z tą Izba Dyscyplinarną, na co? Sędzia czy prokurator który złamał prawo powinien z automatu zostawać wydalony z zawodu prawniczego. Niech wódkę w nocnym monopolowym sprzedaje. Polska to bardzo słabe państwo w którym cazarobolszewicka kasta robi co chce.
  • @Husky 10:03:52
    Sędzia złodziej, który ukradł 50 zł.,na stacji benzynowej. Niejaki Topyła, znowu orzeka. A cóż to znaczy "nawet Żurek"? Ten człowiek nie jest żadną wyrocznią ponieważ już dawno powinien z powodów nachalnego politykowania być usuniętym z "kasty" + lustracja majątku.
  • @Husky 10:03:52
    Pytam a gdzie organy państwa np. NIK który winien kontrolować zasadność wydawania publicznych pieniędzy w sądach a biadolenie jest hipokryzją bo państwo ma narzędzia by ukrócić ten bezprawny proceder, trzeba tylko woli.
  • @Husky
    Idiotyzm i brak podstaw prawnych skargi KE na Polskę! Zobacz dokument, który na to wskazuje...Internauci wykazują idiotyzm skargi Komisji Europejskiej na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wskazują, że KE nie ma podstaw prawnych, żeby skarżyć nasz kraj. Wynika to z podpisania przez Polskę protokołu wyłączającego z Karty Praw Podstawowych. Idiotyzm Skargi KE polega na tym, że KE powołuje się na: 1. art. 19 ust. 1 traktatu o UE, a to kwestie praworządności i sam TSUE (sprawa ekstradycji z IE do PL) orzekł, że praworządność to nie on, tu tylko art. 7. 2 Karcie praw podstawowych, a PL podpisała protokół wyłączający pisze Marek.

    W podobnym tonie wypowiada się Matka Kurka, który zmiażdżył w prawnej polemice prof. Marcina Matczaka, ulubieńca totalnej opozycji. Jak sądzicie kto wygrał to „intelektualne solo”? Mówię Wam, Marcin Matczak to po prostu „cienias” i on o prawie nie ma pojęcia. Poważnie. napisał Matka Kurka.

    Pełna treść protokołu wyłączającego Polskę i Wielką Brytanię z Karty Praw Podstawowych.

    PROTOKÓŁ (nr 30) W SPRAWIE STOSOWANIA KARTY PRAW PODSTAWOWYCH UNII EUROPEJSKIEJ DO POLSKI I ZJEDNOCZONEGO KRÓLESTWA

    WYSOKIE UMAWIAJĄCE SIĘ STRONY,

    MAJĄC NA UWADZE, że w artykule 6 Traktatu o Unii Europejskiej Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej,

    MAJĄC NA UWADZE, że Karta ma być stosowana w ścisłej zgodności z postanowieniami wspomnianego wyżej artykułu 6 i tytułu VII samej Karty,

    MAJĄC NA UWADZE, że wspomniany artykuł 6 stanowi, że Karta jest stosowana i interpretowana przez sądy Polski i Zjednoczonego Królestwa w ścisłej zgodności z wyjaśnieniami, o których mowa w tym artykule,

    MAJĄC NA UWADZE, że Karta zawiera zarówno prawa, jak i zasady,

    MAJĄC NA UWADZE, że Karta zawiera zarówno postanowienia o charakterze obywatelskim i politycznym, jak i postanowienia o charakterze gospodarczym i społecznym,

    MAJĄC NA UWADZE, że Karta potwierdza prawa, wolności i zasady uznawane w Unii oraz sprawia, że są one bardziej widoczne, nie tworzy jednak nowych praw ani zasad,

    PRZYPOMINAJĄC zobowiązania Polski i Zjednoczonego Królestwa wynikające z Traktatu o Unii Europejskiej, Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, jak również ogólnie pojętego prawodawstwa Unii,

    PRZYJMUJĄC DO WIADOMOŚCI pragnienie Polski i Zjednoczonego Królestwa sprecyzowania pewnych aspektów stosowania Karty,

    PRAGNĄC zatem sprecyzować stosowanie Karty w stosunku do przepisów prawnych i działań administracyjnych Polski i Zjednoczonego Królestwa oraz możliwość rozpoznawania na podstawie postanowień Karty spraw na drodze sądowej w Polsce i Zjednoczonym Królestwie,

    POTWIERDZAJĄC, że zawarte w niniejszym Protokole odniesienia do wprowadzania w życie poszczególnych postanowień Karty pozostają ściśle bez uszczerbku dla wprowadzania w życie innych postanowień Karty,

    POTWIERDZAJĄC, że niniejszy Protokół pozostaje bez uszczerbku dla stosowania Karty w stosunku do innych Państw Członkowskich,

    POTWIERDZAJĄC, że niniejszy Protokół pozostaje bez uszczerbku dla innych zobowiązań Polski i Zjednoczonego Królestwa wynikających z Traktatu o Unii Europejskiej, Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz ogólnie pojętego prawodawstwa Unii,

    UZGODNIŁY następujące postanowienia, które są dołączone do Traktatu o Unii Europejskiej i do Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej:

    Artykuł 1

    1. Karta nie rozszerza zdolności Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone.

    2. W szczególności i w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie tworzy praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym.

    Artykuł 2

    Jeżeli dane postanowienie Karty odnosi się do ustawodawstw i praktyk krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznane przez ustawodawstwo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.

    eur-lex.europa.eu

    Ps...Przede wszystkim żaden organ UE nie ma prawa ingerować w organizację wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego. Nie ma do tego żadnej podstawy traktatowej. W niemieckim świecie jaki niesie nam UE, wszystko jest dopuszczone, szczególnie jeśli chodzi o Polskę, można ją kopać i lżyć na około, mając takie wsparcie wilczej sfory w Polsce. To także atak na Międzymorze. Ale to już nawet Petru powiedział, że skarga KE do TSUE w sprawie SN, może przynieść rządowi wizerunkowe zwycięstwo i pogrąży zdrajców i donosicieli z PO. Mnie postępowanie "komisji jewropejskiej" przypomina grę z mojej młodości breżniewkę Szło to tak(to dla młodych!): gracz wybiera liczbę od 1 do 5, wygrywa ten, kto poda większą: gracz 1- wybieram 5!, gracz 2. - wybieram 6 - wygrałem !!!. Sygnalizowałem już o tym (Protokół Brytyjski wyłączający stosowanie Karty Praw Podstawowych do którego przystąpiła również Polska) w komentarzu do innych artykułów traktujących o kompetencjach TSUE w kontekście prawa emerytalnego dla sędziów. Problem polega na tym, że media (w tym portal w Polityce, niezalezna.pl, Neon24) nie informują rzetelnie społeczeństwa polskiego o stanie prawnym, ponadto wypowiedzi niektórych "naszych polityków" jak np. Czaputowicz (Morawiecki również) o respektowaniu wszystkich wyroków TSUE świadczą nie o tym że Polska jest państwem prawa a raczej o tym że rząd PiS-u nie jest zainteresowany faktycznymi reformami a jedynie ich pozoracją celem zdobycia władzy w kolejnych "wyborach". Na temat roli polityków unijnych (w tym posłów) nie będę się wypowiadał podobnie jak w przypadku roli Gazety Wyborczej, to widać gołym okiem.
  • @kula Lis 67 12:41:37
    Chciałem zrobić prasówkę z niemieckich komentarzy na temat wizyty Schetyny w Berlinie. I niestety poległem.
    W żadnym z niemieckich mediów nie znalazłem nawet pół linijki.

    Może jednak słabuję na wzroku
  • @kula Lis 67 11:39:10
    Pierdolnięty ?

    https://pbs.twimg.com/media/Dn7ah8TXgAAV4pe.jpg
  • @Husky 10:03:52 Nie wiadomo zatem dlaczego Rząd czeka na Godota.
    Działania podejmowane przez UE przeciw Polsce nawet z prawem unijnym nie mają nic wspólnego, można je określić jako molestowanie i mobbing. Przede wszystkim żaden organ UE nie ma prawa ingerować w organizację wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego. Nie ma do tego żadnej podstawy traktatowej. Polska od wieków jest reprezentowana przez Polski Naród który wielokrotnie opowiadał się i opowiada za Niepodległością i Suwerennością ale nie na zasadach jakie reprezentują oficerowie obcego państwa i ich kolaboranci (wszelkiej maści tak zwani patrioci spod znaku GW, TW Bolka i POP- farbowanych lisów z polskimi i niepolskimi nazwiskami). Wchodzą do UE mieliśmy nadzieję że przystępujemy do rodziny państw tolerancyjnych i pluralistycznych szanujących prawo i demokrację a nie jedynie słusznej "lewackiej bandy gangsterów politycznych Rote Army Fraction". Polska nie była przygotowana do wstąpienia do UE w 2004 a podpisanie Traktatu Lizbońskiego to było już samobójstwo i likwidacja państwa. My nie mamy własnych polskich i propolskich kadr prawniczych przygotowanych na batalię z UE.
  • @kula Lis 67 13:03:45
    Co to za szyfry?
    ale się zakamuflował.

    https://pbs.twimg.com/media/Dn7BQY0W0AEEfho.jpg
  • @Husky 08:24:13
    Wygląda na to, że chazarobanderowski pomiot, pospolity złodziej, bandyta ksywa "Widelec" Szetyna vel Schetyna nie tylko informował o sytuacji w Polsce, ale także a wszystko na to wskazuje to nawoływał do działań przeciwko Polsce. To katastrofa i zdrada stanu! Po prostu ma ojkofobię jak sędziowie. Niemcy byli i są nadal zagrożeniem i wrogiem Polski. PO na czele ze chazarobanderowski pomiot, pospolity złodziej, bandyta ksywa "Widelec" Szetyna vel Schetyną, to niemiecka agenda działająca na szkodę państwa polskiego na jego zniewolenie i poddanie Niemcom pod ich zarząd. Ciekawe czy gdzieś na świecie istnieje taki kraj, w którym jedna z partii oficjalnie działa na szkodę własnego państwa i ludzi w nim żyjących, jednocześnie działając na korzyść innego, obcego państwa. Pytam co robią polskie służby specjalne i nasze MSZ? Krew zalewa z tym cackaniem się z agenturą! Mówienie, że historia lubi się powtarzać, stało się już od dawna banalne, bo prawdziwe. Czy naprawdę chcemy, nic nie robiąc, żeby ten najczarniejszy w dziejach naszego Kraju scenariusz, znowu się ziścił? Gdzie jest granica zdrady i zaprzaństwa, za którą niema już odwrotu, a przed którą musimy zareagować, żeby do tego nie dopuścić? Czy nie ma obowiązku, że każdy poseł/senator po wizycie zagranicznej składa raport do MSZ. Każdy z nich reprezentuje Rzeczpospolitą i jako taki ma obowiązek współpracować z władzami państwa. Dlaczego ten zdrajca i tępy chazarobanderowski pomiot, pospolity złodziej, bandyta ksywa "Widelec" Szetyna vel Schetyna jest nadal szefem Komisji Spraw Zagranicznych? Powinniśmy już wszcząć wobec niego postępowanie o uchylenie immunitetu i następne o zdradę polskich interesów! Scenariusz ataków na Polskę jest zawsze taki sam:

    1. Wypowiedź wysokiego rangą polityka lub urzędnika Niemiec, że Polska jest ważnym państwem w UE, że stosunki Niemiec z Polską są dobre choć mogą być zawsze lepsze.

    2. Atak na Polskę KE lub dyżurnego komisarza (Fransa Timmermansa, Günthera Oettingera), atak Parlamentu UE lub dyżurnych europarlamentarzystów ( Totalsi z PO, Guya Verhofstadta).

    3. Wizyta Totalnej Opozycji w Berlinie i rozmowa z kanclerz Angelą Merkel.

    O co w tym wszystkim chodzi?
  • @kula Lis 67 13:22:59
    Mała i swobodna myśl...
    Czy dalsze „umieranie” opozycji i TVN za SN oraz prof. Gersdorf ma dalszy sens polityczny?
    To już dla Polaków staje się naprawdę wyjątkowo nudne...

    Brawo i kolejne punkty dla PIS!
  • @kula Lis 67 13:22:59
    Można wkurzać się na PIS, nawet trzeba im patrzeć na ręce i wytykać błędy. Ale przy urnach mamy wybór, albo polska, rządząca partia, która czasami popełnia błędy, albo kurwa Niemcy.
  • @kula Lis 67 13:22:59
    O, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz uroczyście rozpocznie dziś budowę na Targówku, która... rozpoczęła się rok temu i za miesiąc powinna być skończona
  • @Husky
    Sejm nie może zatrzymać procedury powoływania nowych sędziów do SN. Byłoby to zaprzeczeniem nadejścia "dobrej zmiany" w naszym życiu społecznym i politycznym, bo to by wzmocniło obóz zdrady narodowej. Wszyscy skrzywdzeni przez "polskie" sądy w ostatnich latach powinni zdecydowanie przeciwstawić się tej ostatniej kaście pogrobowców "chazarokomuny" i usłużnych szabesgoi manifestując poparcie dla Rządu a wszyscy Polacy, ich wesprą.
  • @Husky
    Cejrowski miał rację wszyscy won. Wymienić trzeba wszystkich sędziów. Żurek, pan to dopiero jesteś dziwna i niezrozumiała sytuacja. A przytoczony przykład to niestety, jedynie czubek lodowej góry casusów związanych z najlepszą kastą. Na kastę potrzebny kastet. I na tym polega demoralizacja i degeneracja części kasty sędziowskiej pasożytującej na wynagrodzeniach wypłacanych przez podatników. Gdybym ja był poszkodowany przez takiego sędziego i on nie był by właściwie ukarany wedle prawa, to osobiście wymierzyłbym mu karę adekwatną do jego czynu. Tu sędziowskie rączki myją rączkę sędziego. Czy odpowiednie organy przyjrzą się lekarzowi, który wystawił zwolnienie? Jaka choroba? A sędzia pewnie nie miał "świadomości, że jest pijany". Takie orzeczenie sądu w obronie sędziego już kiedyś było...

    https://bip.suwalki.so.gov.pl/sedziowie,185.html
  • @Husky
    Żurek i Tuleya na spotkaniu finansowanym przez PO i Nowoczesną! Zapomnieli o konstytucji?

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15378798911d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg


    Sędziowie bardzo chętnie powołują się na konstytucję w kontekście reformy sądownictwa. Bardzo chętnie również przypisują obecnej władzy jej łamanie. A co sami robią? Sędzia Żurek oraz sędzia Tuleya wezmą udział w spotkaniu Klubu Obywatelskiego przybudówki PO i Nowoczesnej. Wbrew zapisom konstytucji. Ustawa zasadnicza mówi wprost: Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Tymczasem sędzia Waldemar Żurek oraz sędzia Igor Tuleya już 30 września wezmą udział w spotkaniu Klubu Obywatelskiego, które odbędzie się w Lublinie. Spotkanie w pełni finansowane jest ze środków wyborczych: KKW Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Obaj sędziowie znani są z udziału w antyrządowych demonstracjach, organizowanych przez zwolenników opozycji totalnej oraz krytyki reformy sądownictwa. Sędzia Tuleya jest ponadto słynny z delikatnie mówiąc kontrowersyjnych wyroków. Przypomnijmy, że w 2015 r. czytanie polskiej konstytucji wraz z byłymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego: pomiotem żydowskich agentów Gestapo w Krakowie Andrzejem Zollem i omc mgr Jerzym Stępniem zorganizowała Fundacja Schumanna działająca za pieniądze... niemieckiego rządu.
  • @Husky
    Najpierw wypuścili Gawłowskiego na wolność, a teraz atakują władzę za reformę! Polityczny manifest sędziów ze Szczecina(czyli anarchia chazarobolszewickiego miotu przestępców i zbrodniarzy w togach)


    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jNGUxMy9wLzIwMTgvMDkvMjUvODI1LzM3MC84OTE4MDgxNTQzYTg0M2Y3YmI2OTAwYTQwZTFjNjMxNi5wbmc=.png

    To symptomatyczne, że akurat Sąd Apelacyjny w Szczecinie przyłączył się do jazgotu i lamentów na temat rzekomego naruszania przez władzę zasady niezawisłości i apolityczności sędziowskiej! Zebranie Sędziów Sądu Apelacyjnego w Szczecina wydało właśnie oburzającą uchwałę, w której atakują oni reformę sądownictwa i przyłączają się do politycznej manipulacji opozycji totalnej. W lipcu tego roku, ten sam sąd zezwolił, by Stanisław Gawłowski, Sekretarz Generalny Platformy Obywatelskiej i jeden z najbardziej wpływowych polityków tej partii opuścił areszt tymczasowy. Znalazł się w nim po zatrzymaniu go przez CBA w sprawie gigantycznej afery korupcyjnej. Sąd odrzucił alarmujące zażalenie prokuratury, a Gawłowski może dziś cieszyć się wolnością, mimo że śledczy wskazywali na możliwość matactwa. To nie był koniec skandalu. SA w Szczecinie przyznał rację prokuraturze, że Gawłowski może mataczyć, ale mimo tego zdecydował się na wypuszczenie go na wolność!

    Ma rację oskarżyciel, że istnieje obawa matactwa w sprawie, ma rację oskarżyciel, że wiele czynności jeszcze nie zostało zabezpieczonych i że w związku z tym w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, należy stosować środki zapobiegawcze. Niemniej trzeba zauważyć i to, co jest bardzo istotne, że sąd na każdym etapie postępowania kontroluje, czy środek zapobiegawczy, określony winien być w dalszym ciągu stosowany.

    — uzasadniała w lipcu sędzia Bogumiła Metecka-Draus, uzasadniając decyzję Sądu Apelacyjnego, stwierdzając, że zażalenia złożone na decyzję Sądu Okręgowego są „niezasadne”.

    Dziś Sad Apelacyjny w Szczecinie znów podjął decyzję, która dla wielu może mieć znamiona polityczne, a już na pewno narusza zasadę apolityczności i niezawisłości sędziowskiej. Oto Zebranie Sędziów SA w Szczecinie wydało uchwałę, która do złudzenia przypomina manifest polityczny!

    Za niedopuszczalne i nie mieszczące się w ramach obowiązującego w Polsce porządku prawnego uznajemy nierespektowanie orzeczeń sądowych oraz próby politycznego oddziaływania na orzecznictwo sądowe.

    – piszą sędziowie w swojej uchwale, ale żadnych przykładów owego „nierespektowania” nie podają.

    Zdecydowanie protestujemy przeciwko wszelkim przejawom zastraszania i szykanowania sędziów ze względu na wydawane orzeczenia sądowe i podejmowane w przestrzeni publicznej działania na rzecz obrony niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej, solidaryzując się z ich postawą.

    – stwierdzają sędziowie ze Szczecina.

    Ten ostatni zapis budzi śmiech politowania. Zebranie sędziów SA w Szczecinie nie protestowało, gdy sędziowie z nowego składu KRS byli straszeni przez przedstawicieli „kasty” sędziowskiej oraz polityków opozycji „konsekwencjami” za chęć normalnej pracy dla dobra sądownictwa!

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:Do czego jeszcze się posuną?! Żurek grozi sędziom, którzy przyjmą stanowiska w KRS: „To nie tylko usunięcie z zawodu, ale i pozbawienie emerytury”. Co jeszcze nie podoba się szczecińskim sędziom? Oczywiście przedstawiciele obecnej władzy, którzy nie boją się korzystać z konstytucyjnego prawa do oceny wyroków sądowych. Ten fakt działa na sędziów niczym czerwona płachta na byka! Kategorycznie sprzeciwiamy się kampanii oszczerstw prowadzonej przez najwyższych przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej w stosunku do sędziów, w której przedstawia się nieprawdziwe informacje, naruszające dobro osobiste tysięcy polskich sędziów piszą sędziowie w swojej egzaltowanej odezwie.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODMweDYwMC9jY185ZjFhNi9wLzIwMTgvMDkvMjUvNTg3LzM3NC8zZTNlYzgyMTA0OWM0MDUxOGMwZWU3MmIzMjUwZTZhMS5wbmc=.png

    O co chodzi sędziom SA w Szczecinie? Czy oszczerstwem i nieprawdziwą informacją jest fakt, że prezes SA w Krakowie działał w zorganizowanej grupie przestępczej, która wyłudziła miliony złotych ze skarbu państwa? A może kłamstwem jest to, że inny sędzia okradał sklepy z elektroniką, inny brał łapówki, a kolejna spowodowała groźny wypadek? To też kampania oszczerstw? Warto przypomnieć sędziom z SA w Szczecinie, że to ich decyzja spowodowała, że Stanisław Gawłowski znalazł się na wolności. Sądy w Szczecinie nie chciały też tymczasowo aresztować głównych podejrzanych w aferze polickiej. Czy we wszystkich tych i innych przypadkach prokuratorzy nie mieli odpowiednich argumentów?


    Ps...Ojkofobia ich dopadła? nie potrafią być niezawiśli? Chyba dlatego, że jeszcze żaden z nich nie zawisł na latarni! Według nich niezawisłość jest tylko wtedy, gdy bandziory tępego szczura jewropy szwabo żyda Tuska ustalają przez telefon treść wyroku z bandytą w todze. Wtedy jest pełnia liberalnej demokracji i niezawisłości sędziowskiej...Sędziowie powinni być wybierani w wyborach powszechnych a tak to nie wiadomo skąd oni są jakim cudem tymi sędziami są podatnik płaci podatnik wybiera, koniec kropka. Nie ma dyskusji. Coraz bardziej wyłazi niezależność sędziowska od rozumu i uczciwości oraz zasad służenia społeczeństwu. Bezkarna chazarobolszewicka, zbrodnicza i złodziejska pijacka kasta uzurpuje sobie prawa dyktatorskie. Jedyna szansa dla Polski to 3/4 posłów PiS. Ci krzykacze z chazarobolszewickiej, zbrodniczej i złodziejskiej pijackiej kasty wydawali wyroki na zamówienie POlityczne, co do tego nie ma wątpliwości i ich powiązaniu z partią POlityczną, tacy z wymiaru sprawiedliwości powinni natychmiast zniknąć! Haniebne zachowanie i niestety nie oni jedni tak się zachowują. Trzeba pokazać im miejsce w szeregu, skończyć z przywilejami dla kasty, nieprzyzwoicie wysokimi emeryturami itp. To chazarskobolszewickie poubierane w togi zdemoralizowane do szpiku kości, egoistyczne i pazerne jak mało które towarzystwo kompletnie odleciało, więc trzeba ich jak najszybciej z powrotem sprowadzić na ziemię. Te roszczeniowe darmozjady powinny płacić składki ZUS i mieć emerytury naliczane jak każdy ciężko pracujący Polak i niech to nawet nazywa się "stan nieczynny". Dosyć już panoszenia się "nadzwyczajnych kast" a jak się nie podoba to do Londynu na zmywak albo do administracji za 2,5 tys. zł. Pytam kiedy zostaną zwolnieni z pracy wszyscy sędziowie którzy łamią polskie prawo tak jak ubecki chazar o wyglądzie i takim IQ szympansa (S)Tuleja, "rolnik" Żurek, schlampe chazarska, przestępca i nie sędzia tylko radca TVNu Gersdorf i od pendrivów, wiertarek i 50 zł i drogowi przestępcy alkoholicy!? Nie stronnictwu pruskiemu PO z moich podatków! Czy Izba Dyscyplinarna już działa? To jest podejrzane z tymi tzw. sędziami!
  • Parszywe owce zarażające całe stado – a gdzie weterynarz?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wYzgyYy9wLzIwMTgvMDkvMjUvODAwLzM1Ni81NGExZDM0YzBjMDQ0Yzk2ODA5NDY0NTFlNjRiYjdiNC5wbmc=.png

    To naprawdę niesamowite. Sędziowie Waldemar Żurek i Igor Tuleya, ludzie, którym nie schodzi z ust słowo konstytucja, w deklaracjach traktowana przez nich z całą powagą jako sztandar i tarcza, która ma chronić ich osobiście oraz środowisko sędziowskie przed reformą, tak naprawdę jest przez nich deptana. I to oficjalnie. Przy otwartej kurtynie. W świetle jupiterów, reflektorów i kamer. To nieprawdopodobne, jak śmieją się w nos obecnej władzy sądowniczej. Jak kpią sobie z niej, jakby była nie wartą poważnego traktowania fikcyjną, tymczasową dekoracją obecnego rządu. Atrapą władzy a nie siłą, mającą uprawnienia do powstrzymania sabotażu i dewastacji wymiaru sprawiedliwości. Do tej władzy, z której obydwaj ci sędziowie się naigrywają, zaliczam ministra sprawiedliwości i Krajową Radę Sądownictwa. Czy naprawdę nie można przeciwko nim wszcząć procedury wydalenia ich z zawodu sędziowskiego? Czy można im pozwolić, aby demoralizowali całe środowisko sędziowskie. Dlaczego pozwala im się całkowicie bezkarnie wchodzić w rolę polityków wbrew konstytucji, na którą niemal codziennie się powołują. Której łamanie, co i rusz wypominają prezydentowi, premierowi, rządowi, parlamentowi, policji. Wszyscy wokół nich, którzy próbują Polskę zmieniać łamią konstytucję. Tylko oni są jej wierni. Oni jej przestrzegają. Oni jej bronią. Kto dał im prawo, żeby byli ponad nim? Kto się na to zgadza, ten jest albo słaby, albo nie jest w stanie przewidzieć do jak tragicznych skutków taka bezwolność, albo taka nadmierna łagodność prowadzi. Jeśli jacyś policjanci próbowaliby zaprowadzić prawo, łamiąc je, stanęliby by przed sądem. A ci, którzy się tego dopuścili, byliby surowo ukarani. Ta sam zasada powinna dotyczyć każdego. Dlaczego do dziś nie dotyczy sędziów Żurka i Tyleyi? Także I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. Rozumiem wstrzemięźliwość państwa od ścisłego egzekwowania prawa wobec ludzi związanych z poprzednią władzą wobec nacisków Unii Europejskiej w o wiele mniej drażliwych sprawach. Sam do tej pory uważałem, iż słusznie wiele posunięć obecna władza próbuje zrealizować w białych rękawiczkach, aby nie podnosić do kwadratu fałszywych zarzutów opozycji, która przeszczepia je na grunt europejski. Są jednak pewne sprawy oczywiste, z którymi musi się zgodzić Unia Europejska. Do nich należy obecny casus sędziów Żurka i Tuleyi. Obaj zamierzają wziąć udział w przedsięwzięciu czysto politycznym. I nie może tego usprawiedliwić, czy też „przykryć” tłumaczenie, iż nie oni są organizatorami imprezy. Że nie mieli pełnej świadomości w czym biorą udział. Komitety Obywatelskie są wewnętrzną strukturą Platformy Obywatelskiej. Wzięcie w spotkaniu w jednej z tych komórek PO jest w sposób nie podlegający dyskusji zaangażowaniem się w sprawy polityczne. I nawet nie jest ważne to, czy sędziowie biorący w spotkaniu udział biorą za to pieniądze czy też nie, czy przyjeżdżają na koszt organizatorów, czy za własne pieniądze. Stają się aktywnymi uczestnikami działań politycznych. Niech nie udają sędziów. Nie powinno być dla nich miejsca w szeregach tych, którzy zawód sędziego traktują jako zawód, wymagający przestrzegania prawa w sposób nieskazitelny.
    autor: Jerzy Jachowicz

    Ps..
  • Wójcik bez ogródek o Tuleyi i Żurku. "Ta bezkarność jest porażająca"
    Jeżeli ktoś chce jechać na spotkanie, które ma być finansowane przez partię polityczną, to czuje się politykiem. Ich bezkarność jest porażająca powiedział dziś wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, komentując planowane spotkanie Klubu Obywatelskiego z sędziami Tuleyą i Żurkiem, które PKW potraktowało jako spotkanie wyborcze. Klub Obywatelski zorganizował spotkanie z sędziami Igorem Tuleyą i Waldemarem Żurkiem, które miało odbyć się 30 września w jednym z hoteli w Lublinie. Spotkanie wyborcze finansowane miało być z pieniędzy Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska (Platforma Obywatelska + Nowoczesna). Informacja o spotkaniu z sędziami opublikowana została na jednej z facebookowych stron Klubu Obywatelskiego. Sprawę skomentował w TVP Info wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik. Jego zdaniem, jeżeli sędziowie pojawiają się na tego typu spotkaniach lub deklarują taką chęć, to jest to działanie polityczne. Wójcik przypomniał, że sędzia Tuleya wziął udział w Uniwersytecie Latającym KOD. I tam recenzował reformę wymiaru sprawiedliwości. To jest działanie czysto polityczne ocenił wiceminister. Jeżeli ktoś chce jechać na spotkanie, spotykać się w klubie i ma to być finansowane przez partię polityczną, to czuje się politykiem. I ta bezkarność jest porażająca. A potem, kiedy rzecznik dyscyplinarny zaprasza do złożenia wyjaśnień kilkoro sędziów, to oni się dziwią i krzyczą na całą Polskę, że ich niezawisłość jest zagrożona powiedział Wójcik.
  • @kula Lis 67 19:39:39
    Apolityczni sędziowie??
    Nie!!!

    To MAFIA w togach oni z niezawisłością nie mają nic wspólnego!!!

    https://pbs.twimg.com/media/Dn9H4dcW0AEBEB1.jpg
  • @kula Lis 67 18:37:13
    Art. 178. Niezawisłość sędziowska
    Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

    Specjaliści od łamiania konstytucji


    https://pbs.twimg.com/media/Dn9DF5uXsAIUuV7.jpg
  • @kula Lis 67 19:39:39
    Te miny mówią wszystko, to jest prawdziwe oblicze kampanii PO w Warszawie. Porażka wypisana na twarzach, leżą na deskach, są liczeni i czekają na zbawienny gong.


    https://pbs.twimg.com/media/Dn9ZufyXoAEqeJU.jpg
  • @kula Lis 67 19:39:39
    Bill Cosby właśnie został skazany na minimum 3-10 lat więzienia, za gwałty które dokonał za młodu.

    Da sie ???

    https://pbs.twimg.com/card_img/1044650977209593858/60sk5jZ0?format=jpg&name=600x314
  • @kula Lis 67 19:28:28
    Brukselski kabaret sądowy polega na tym, że sędziowie TSUE, których wybierają wyłącznie politycy będą zarzucać Polsce, że sędziów u nas wybierają politycy.
  • Rozlam w CDU !!
    Cesarzowa Niemiec sie konczy , przegrala 125> 112 !!!!
    Tak wyglada twarz przegranej kanclerin !!!!

    https://pbs.twimg.com/media/Dn9IOHgXoAA9FhN.jpg
  • @Husky
    Sędziowie złośliwi i agresywni? Ten raport nie spodoba się „nadzwyczajnej kaście”...Raport Obywatelskiego Monitoringu Sądów z pewnością nie przejdzie bez echa w środowisku sędziowskim. Jego autorzy wytknęli przedstawicielom „nadzwyczajnej kasty”, że często zachowują się w sposób niekulturalny lub wręcz są w czasie rozpraw agresywni. Wyniki monitoringu organizowanego przez Fundację Court Watch Polska dają do myślenia. Pierwsza edycja Obywatelskiego Monitoringu Sądów odbyła się w 2011 r. Najnowszy raport jest ósmą edycją badania. Od lipca 2017 r. do lipca tego roku 415 wolontariuszy obserwowało 4 tys. 696 posiedzeń i rozpraw w 147 sądach. Z przedstawionych badań wynika m.in., że w ponad 3,5 proc. obserwacji wskazano na występowanie zachowań agresywnych lub niekulturalnych u sędziów. W ponad 90 proc. rozpraw do zachowania sędziów obserwatorzy nie zgłosili zarzutów. Liczyliśmy, że w tym roku pod wpływem pewnych zmian społecznych, z którymi mamy do czynienia, w sądach z takim (negatywnym) zachowaniem obywatele będą spotykali się rzadziej. Jest dokładnie odwrotnie. Obraz sądownictwa jest budowany często przez pojedyncze osoby, których zachowania są niewłaściwe wyjaśnia prezes fundacji i współautor raportu Bartosz Pilitowski. Lektura raportu powinna dać sędziom do myślenia. „W kilku przypadkach sędziowie okazywali irytację osobom składającym zeznania lub nie mającym wiedzy na temat obowiązujących procedur. Używano przy tym kolokwialnego języka, słowa uczestników nazywano „bzdurami” lub mówiono, że dana kwestia sądu „nie obchodzi”. Podważano wiedzę zeznających, nie szczędząc przy tym złośliwości” wymieniono w raporcie.
    Jak zaznaczono obserwatorzy odnotowali wiele przypadków, gdy sędziowie wykazywali się „empatią, entuzjazmem, kulturą osobistą, równym traktowaniem i poszanowaniem stron”. „Nawet jeśli przyjmiemy, że 3 proc. to mało, należy pamiętać, że każdego roku przez sądy przewijają się setki tysięcy ludzi i nawet jeśli tylko co 30. doświadczy niewłaściwego zachowania, nadal są to tysiące osób rocznie. Należy pamiętać, że jest to wskaźnik dotyczący posiedzeń, na których obecna była publiczność. Mamy podstawy domniemywać, że gdy na sali są nasi obserwatorzy, sędziowie są bardziej powściągliwi. Rzeczywisty odsetek posiedzeń, podczas których zdarza się, że sędzia zachował się w sposób niewłaściwy w stosunku do uczestników, może być więc wyższy” napisano w raporcie. Zdaniem autorów raportu negatywny jest wzrost odsetka takich niekulturalnych zachowań w porównaniu z poprzednimi raportami - np. w roku 2015 było to ponad 2 proc., a w roku 2017 ponad 2,5 proc. Jak oceniono „w obliczu – wydawać by się mogło – powszechnego wśród sędziów zwiększenia świadomości, że relacje z obywatelami będą decydować o przyszłości niezależności władzy sądowniczej – takie pogorszenie wskaźników traktowania obywateli w sądach wręcz zaskakuje”. Kolejnym negatywnym zjawiskiem jest niepunktualne rozpoczynanie rozpraw w sądach. „W doświadczeniu naszych obserwatorów opóźnienia rozpraw są raczej regułą niż wyjątkiem" zaznaczono w raporcie. Na niepunktualność rozpoczęcia rozprawy wskazano w ponad połowie obserwacji - 56 proc. Pełny tekst raportu opublikowano na stronie fundacji www.courtwatch.pl. Jak zaznaczono w raporcie jest on "życzliwym audytem". „Jego celem nie jest kolejna sensacyjna publikacja, ale długofalowa poprawa funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce poprzez naświetlenie praktyk, które negatywnie wpływają na poczucie sprawiedliwości u osób stykających się z sądami podkreślono w raporcie.

    https://courtwatch.pl/wp-content/uploads/FCWP2018_raport.pdf


    Ps...W Polsce nigdy nie było i nadal nie ma uczciwych sędziów ani prawników. Wszyscy oni to przestępcy i mafia chazarobolszewicka usadowiona przez Stalina i ich chów wsobny oraz usłużne im szabesgoje. Spacyfikować wreszcie środowisko prokuratorskie i sędziowskie, a nie szczypać się z nim! Wydaje mi się, że nadzwyczajna kasta to nie tylko patentowane lenie ale i nie douczone i butne środowisko. Nie potrafią ze zrozumieniem czytać i jednoznacznie interpretować wykładnię norm prawnych zawartych w kodeksach. Lenie bo pracują po 2-3 godzin dziennie i do domu, przez co piętrzą się sprawy i trwają latami. Niedouczone, bo słuchając czasem uzasadnienia orzeczenia porażają braki wiedzy nie tylko z dziedziny ogólnej ale i wiedzy prawniczej. I te ogromne wynagrodzenie niczym nieuzasadnione, a do tego immunitety chyba dla bezkarności za przestępstwa, których dokonują jak podają media już notorycznie, dodam że sędziowie w krajach starej Unii nie mają immunitetów. Wbrew pozorom całe nieszczęście dla kasty nadzwyczajnej wynika z immunitetu sędziego. Immunitet to przesłanka do bezkarności za permanentnie dokonywanie wszelkich przestępstw przez nadzwyczajną kastę. Wszystko to powoduje, że "odlecieli", a przy ich ignorancji pozostała buta i tupet. W wyniku czego nazwali się: zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi a może jednak mają rację: niewiele wiedzy o prostą wykładnię zapisu normy prawnej zwracają się do TS UE co jest po prostu żenujące i uwłaczające, niewiele pracy, ogromne wynagrodzenie i bezkarność za przestępstwa. Przecież to kuriozalne że ludzie którzy domagają się od innych przestrzegania prawa ba osądzają ludzi za to sami to prawo bezkarnie łamią. Weźmy pod uwagę przykład Pana Komendy. Dlaczego układ mafijny wymiaru "sprawiedliwości" wsadził Go za kraty? Z prostego, acz wysoce ohydnego powodu. Od początku był niewinny, ale wskazano go zapewne przez byłą policję i prokuraturę jako "łatwą do zniszczenia osobę" by ochronić prawdziwego ustosunkowanego zwyrodnialca i zwyrodnialców. A dlaczego? Bo policja ślepa? Prokuratura ślepa? Sąd ślepy? O nie. Wyznaczano pana Komendę dlatego ponieważ dopuszczono, że jako niewinny będzie istniało olbrzymie prawdopodobieństwo, że popełni samobójstwo, a tym samym zatrze prawdziwe dowody zbrodni dokonanej na niewinnej dziewczynie przez patologicznych ustosunkowanych zwyrodnialców. I sprawa będzie ładnie załatwiona. Powiem więcej, że do dziś jest tak samo nadal. Przecież pan Komenda dopiero niedawno został uniewinniony. A przecież w wiezieniach jak można się analogicznie do tej sytuacji domyśleć takich "przypadków" będą setki. I proszę zwrócić uwagę: śledczy są niewinni, prokuratorzy są niewinni, sędziowie są niewinni a zwykły człowiek bez koneksji ocierając się każdego dnia o odebranie życia, jego rodzina, odchodząc każdego dnia od zmysłów nie ma od nikogo najmniejszej pomocy i żadnego wsparcia. 18 lat fałszywych zarzutów na panu Komendzie i tysiącu innych daje prawdziwy obraz dzisiejszego wymiaru sprawiedliwości. Drugi przykład to śmierć/mord na Iwonie Cygan oraz świadkach zbrodni, gdzie bandyci powiązani z policją, prokuraturą i byłą premier Kopacz byli bezkarni. 30 osób patrzyło jak KATUJĄ Iwonę! Ujawniono wstrząsające NOWE fakty! Dziennikarze “Superwizjera” ujawnili prawdopodobny motyw zabójstwa Iwony Cygan. Paweł Kopacz (bratanek męża Kopacz) miał próbować zgwałcić 17-latkę, a gdy ta zaczęła stawiać opór, uderzył ją w głowę ciężkim przedmiotem, a następnie zaczął bić i kopać. Według informacji, do których dotarli reporterzy, zbrodni przypatrywało się około 30 osób. Świadkowie ci byli klientami baru “U Trabanta”. To właśnie w tym lokalu Iwona bawiła się przed śmiercią. Iwona Cygan ze Szczucina została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Jej ciało znalazł następnego dnia przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona, chociaż sprawcy upozorowali napaść seksualną. Jak ustalili dziennikarze “Superwizjera” Iwonę do wyjścia z domu namówiła jej koleżanka Renata G. Dziewczyny spacerowały po centrum miasta, a około 22.00 spotkały Pawła K., jego ojca Józefa K. oraz dwóch innych mężczyzn. Grupa namówiła Iwonę i Renatę do tego aby wsiadły do ich samochodu. Zamordowana nastolatka miała przystać na propozycję, ponieważ całemu zdarzeniu przypatrywał się ojciec jej koleżanki z klasy policjant Leszek W., który w marcu br. został skazany za nadużycie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz utrudnianie śledztw w sprawie zabójstwa Iwony. Grupa pojechała w stronę hangarów WOPR, gdzie w tamtym okresie odbywały się suto zakrapiane imprezy. Później przenieśli się do lokalu “U Trabanta”. Właścicielem baru był nieżyjący już Robert Kopacz (trzeci podejrzany o zabójstwo nastolatki). To właśnie tam Paweł Kopacz miał zacząć przystawiać się do Iwony. Dziewczyna wyraziła stanowczy sprzeciw, co rozwścieczyło napastnika do tego stopnia, że zaczął ją okładać i kopać. “Superwizjer” ujawnia, że Iwona nie była w stanie uciec, ponieważ była przytrzymywana przez Józefa Kopacza oraz właściciela lokalu. Krótko po północy sprawcy wynieśli zakrwawioną dziewczynę i pojechali z nią prawdopodobnie ponownie w okolicę hangarów. To właśnie tam doszło do morderstwa. Co istotne, zdarzenie w barze obserwowało około 30 osób. Ze strachu przed Kopaczem oraz właścicielem baru, nikt nie odważył się pomóc Iwonie ani zawiadomić policji. Według świadka, do którego dotarli reporterzy “Superwizjera”, policjanci doskonale wiedzieli, kto stoi za zabójstwem. Rozmówca dziennikarzy przekazał, że feralnej nocy na miejscu zbrodni oprócz poloneza sprawców, znajdował się także policyjny radiowóz. Jeżeli informacje te okażą się prawdziwe, będzie to oznaczać, że policjanci nie tylko mataczyli w śledztwie, ale byli bezpośrednio zaangażowani w śmierć nastolatki. Sprawą zabójstwa Iwony zajmuje się zamiejscowy krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specgrupy Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Po przełamaniu przez śledczych “zmowy milczenia”, w grudniu ub.r. w wskazano dziewięciu podejrzanych. Oprócz Pawła K. na liście tej znalazł się także jego ojciec Józef K. Mężczyzna usłyszał zarzuty pomocnictwa w zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem i został aresztowany. Kolejni podejrzani to sześciu byłych i obecnych funkcjonariuszy policji oraz koleżanka zamordowanej Renata Renata G.D. Wspomniany Leszek W. dobrowolnie poddał się karze i został skazany na karę 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata; uzyskał także “akt przebaczenia” od rodziny ofiary. Trzeci przykład to zabójstwo Andrzeja Leppera..Szokujące wyznanie ws. śmierci Andrzeja Leppera! To wstrząs dla całej Polski! Kiedy już powoli zaczynaliśmy dochodzić do prawdy na temat śmierci Andrzeja Leppera, pojawiły się niespodziewane nowe fakty. To wyznanie Izdebskiego na antenie Telewizji Republika wstrząsnęło Polską. Andrzej Lepper miał materiały, które mogły skompromitować Waldemara Pawlaka i Donalda Tuska. Do dnia dzisiejszego nie została ujawniona umowa z Gazpromem, którą podpisał Waldemar Pawlak mówił dla Telewizji Republiki Sławomir Izdebski. O to jak zginał Andrzej Lepper, trzeba by zapytać osób, które to widziały. Chyba mało kto wierzy, że mógł sobie odebrać życie. Jego długi wykorzystano jako pretekst. To nie była śmierć samobójcza. Trzeba było czasu na analizę wielu sytuacji. Jest wiele rzeczy, które prokuratura musi wyjaśnić. Wstrzymano sekcję zwłok, nie wykonano jej natychmiastowo. Większość tych ”samobójstw” to najprawdopodobniej podanie ofiarom Pavulonu, który odbiera wszelkie możliwości ruchu. To okropna śmierć. Wykrycie tej substancji w ciele jest możliwe tylko 24h po fakcie. Ludzie giną w każde dni, w weekendy też są dyżury prokuratorskie, kiedy chce się sprawdzić okoliczności śmierci, sekcję zwłok przeprowadza się natychmiast powiedział. To było śledztwo z góry sterowane politycznie. Natalia Maszkiewicz prowadziła śledztwo w tej sprawie i to ona je umorzyła. Umorzenie nastąpiło jednak pod kątem nie morderstwa, a nakłaniania do samobójstwa. To śledztwo nie było prowadzone pod kątem zabójstwa. Zabezpieczono ślady dwóch osób, które przebywały w obecności Andrzeja Leppera. Te ślady nie zostały zbadane podczas śledztwa. Te ślady znalezione zostały w łazience, gdzie znalezione zostało ciało. Zatarto dowody. To było śledztwo z góry sterowane politycznie. Zginął wicepremier i śledztwo trwa tak krótko? Nie przypominam sobie żeby tak poważną sprawę, zakończono w tak szybkim tempie. Nikt tego do dziś nie wytłumaczył, dlaczego nigdzie nie było jego odcisków palców. Umarł, zmartwychwstał, wytarł odciski i umarł ponownie? Andrzej Lepper miał wiele informacji, które wstrząsnęłyby wymiarem sprawiedliwości, miał ujawnić szokujące dokumenty Jarosławowi Kaczyńskiemu. Te dokumenty zostały skradzione. Następnie jego prawnik, który posiadał kopie, również został zamordowany. Aby ujawnić te szczegóły, niektóre osoby muszą zostać zwolnione z tajemnicy zawodowej. Andrzej Lepper miał materiały, które mogły skompromitować Waldemara Pawlaka i Donalda Tuska. Do dnia dzisiejszego nie została ujawniona umowa z Gazpromem, którą podpisał Waldemar Pawlak. Kulisy spotkań, poza granicami naszego miasta ze stroną rosyjska również posiadał Andrzej zaznacza Izdebski. Bał się o swoje życie! Tyle odwagi, aby ujawnić te dokumenty miał tylko Andrzej Lepper. Jest nagranie przed śmiercią, gdzie Lepper mówi, że się boi o swoje życie. Wymienia nazwiska m. in. Donalda Tuska, mówi o umowie z Gazpromem. Czy dziś polska prokuratura będzie miała interes, żeby wyjaśnić tą sprawę? Nie wiem. O śmierci Andrzeja dowiedziałem się z mediów. Kiedy bał się o swoje życie, nie miałem z nim kontaktu. Od razu nie wierzyłem, że popełnił samobójstwo. To nie ten człowiek i nie taki charakter. To on zawsze tłumaczył, że odebranie życia jest najgorszą drogą. Prześledziłem wiele rzeczy. Rzeczywiście partia pieniędzy nie miała ale nie Andrzej Lepper! W momencie śmierci jedynym zobowiązaniem było 20 tys. na paliwo. To jest nic, więc w życiu nie uwierzę, że to zadecydowało o jego decyzji o samobójstwie. On walczył o życie swojego syna. Nagle kiedy było lepiej on miałby się zabić . To jest nielogiczne! Andrzej nigdy nie otwierał okna, nie znosił bałaganu, był pedantem. Nagle w dniu jego śmierci okna są otwarte i wszędzie jest syf i brud. To jest niemożliwe! Rusztowanie obecne w dniu śmierci, było postawione pod oknem Leppera. Nie miało to sensu, ponieważ remont był zakończony. W momencie jego śmierci wyłączony został monitoring, wydano komunikat, że nie było prądu, ale prąd był! Działała lodówka, programy na komputerze. Dlaczego sejf został otwarty? Kto przed śmiercią robi taki bałagan? Co z dokumentami? Być może mordercy weszli przez okno. Podczas morderstwa w budynku był kierowca i kilka innych osób. Przesłuchano kilkadziesiąt świadków, wszyscy jednogłośnie zeznali, że nie mógł on popełnić samobójstwa, poza jednym. Prokuratura w swoim końcowym uzasadnieniu dała wiarę temu jednemu człowiekowi podkreślił. To morderstwo było zlecone! Janusz Maksymiuk prawdopodobnie był w budynku. W dniu śmierci była obecna również pani dziennikarz, która został wyproszona właśnie przez Janusza Maksymiuka. On sam uważa, że nic nie widział i nie słyszał, jednak trudno skarżyć kogoś jeżeli nie mamy na to dowodów. W ostatnich życia udzielił kilka wywiadów, chciał dostać się do Jarosława Kaczyńskiego. Gdyby dokumenty, które posiadał Andrzej wyszły na światło dzienne żyłby! Nie mieliby odwagi zamordować go po ujawnieniu tych faktów. Możemy się domyślać kto go zabił, ale nikt tego nie wie na pewno. To morderstwo było zlecone. Czas pokaże, wystarczy ustalić kto był w łazience z Andrzejem Lepperem. Chodziło o biznes. Dokumenty, które on posiadał wysadziłyby PO na wieki wieków. Posiadał wiedzę o największych aferach w Polskich. Przekazałem dokumenty prezesowi PiS dotyczące dokumentacji jaką posiadał Andrzej Lepper. Poinformowałem również Zbigniewa Ziobrę. Byłem wieloletnim współpracownikiem Andrzeja Leppera i część obowiązków spadło na mnie, w pewnym momencie powiedziałem, że postaram się ujawnić kulisy jego śmierci. Zdaję sobie sprawę, że grozi mi niebezpieczeństwo dodał Sławomir Izdebski.

    PsII...To wszystko już wiemy ale nie wiemy kiedy zawita sprawiedliwość i polecą wreszcie głowy. Gdzie są w tym kraju do cholery prokuratura i służby specjalne? Sami bandyci i złodzieje zostali? Ludzie ruszcie tyłki, trzeba POgonić tę hołotę! Jedynym ratunkiem na seryjnego samobójcę jest pluton egzekucyjny! Warto by Timmermansy i KE i TSUE o tym wiedziały, by piekło i zbrodnie prokuratorskie i sądowe "nadzwyczajnej kasty" w Polsce przestało istnieć raz na zawsze.
  • @Husky 20:42:41
    Nie żyje prof. Jacek Wilczur egzekutor Armii Krajowej. W wieku 93 lat w Warszawie zmarł badacz podziemnego kompleksu Riese w Górach Śląskich, żołnierz i egzekutor Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich, prof. Jacek Wilczur. Jak podała na swojej stronie "Rzeczpospolita" prof. Wilczur zmarł we wtorek. Był on żołnierzem i egzekutorem Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich oraz żołnierzem Batalionów Chłopskich. W Zgrupowaniach Partyzanckich Kedywu Armii Krajowej w okręgu radomsko-kieleckim "Jodła" służył jako jeden z najmłodszych żołnierzy, pod dowództwem Jana Piwnika ps. Ponury. Prof. W wieku 16 lat z własnej woli Wilczur został członkiem grupy egzekucyjnej. Wykonywał wydane przez podziemne sądy wyroki śmierci na Niemcach, kolaborantach i pospolitych przestępcach. Jak podaje Fundacja Szlakiem Historii Wojska Polskiego, po wojnie Jacek Wilczur uzyskał doktorat na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował w Głównej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. W latach 60. eksplorował poniemiecki, podziemny kompleks Riese w Górach Sowich na Dolnym Śląsku. Przesłuchiwał tam świadków oraz badał przeznaczenie tego największego projektu górniczo-budowlanego hitlerowskich Niemiec. Brał również udział w poszukiwaniu zrabowanej przez nazistów i do dzisiaj zaginionej Bursztynowej Komnaty. Opublikował w kraju i za granicą ponad trzydzieści książek poświęconych tematyce II wojny światowej, ludobójstwu niemieckiemu, a także ok. 2000 artykułów prasowych, z czego ok. 600 poświęconych zagładzie narodów polskiego i żydowskiego, losom więźniów i jeńców wojennych w obozach niemieckich. Przyczynił się do oskarżenia i skazania na śmierć w Jerozolimie w kwietniu 1988 r. ukraińskiego zbrodniarza wojennego, Iwana Demianiuka.

    Ps...Jeden z tych, którzy mieli prawo zaśpiewać "Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy..." i każde z tych słów poprzeć czynem. Piękny wiek. Piękna karta. RIP! Czas ucieka i odchodzą ostatni świadkowie historii najnowszej. Wysłał do piekła całe stosy kolaborantów i zdrajców Ojczyzny którzy za pieniądze służyli interesom zagranicy. Mam nadzieję, że wiedzę, doświadczenie i broń przekazał we właściwe ręce. Cześć jego pamięci! Swoją drogą teraz by się przydał. Dla zdrajcy, kolaboranta była kula w łeb. Dzisiaj jest inaczej. Zdrajcy i targowiczanie wszelkiej maści szkalują Polskę w Brukseli, w Berlinie, w Moskwie i uważają się za demokratów, ludzi światłych i postępowych. Dla mnie taki pomiot ludzki to jak rzygowiny.
  • @Husky
    Naczelny Sąd Administracyjny wstrzymał wykonanie kolejnych uchwał KRS ws. powołania sędziów! http://niezalezna.pl/238102-naczelny-sad-administracyjny-wstrzymal-wykonanie-kolejnych-uchwal-krs-ws-powolania-sedziow Ostro działanie Naczelnego Sądu Administracyjnego komentowała. w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS i członek Krajowej Rady Sądownictwa. Poseł Pawłowicz ujawnia łamanie procedur przez NSA i odrzuconych kandydatów do SN. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS i członek Krajowej Rady Sądownictwa ostro komentuje działanie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który postanowił o wstrzymaniu wykonania uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z wnioskami o powołanie sędziów do Izby Karnej SN. Zdaniem Krystyny Pawłowicz działania te są nadużyciem sędziów, którzy z poparciem NSA, próbują sabotować procedurę wyboru przez prezydenta kandydatów do Sądu Najwyższego. Poseł Pawłowicz podkreśla, że NSA nie miał prawa wydać postanowienia w sprawie odwołujących się sędziów, gdyż działają oni z naruszeniem ustawowej procedury. Jak informuje Krystyna Pawłowicz, ustawowa procedura przewiduje złożenie odwołań do NSA za pośrednictwem KRS, która przesyła je do NSA wraz ze swoim odniesieniem się do skargi. Przesyła je wraz z aktami personalnymi kandydatów. Skarżący sędziowie Gąciarek i Skrzecz, jak wszystko na to wskazuje, złożyli odwołania równocześnie bezpośrednio też do NSA. Z kolei NSA złamał procedurę ustawową, gdyż nie czekając na skargę sędziów złożoną w KRS i na odpowiedź Rady na zarzuty, ani tez na akta personale, samodzielnie podjął działania. Działania te nie są przewidziane w ustawie, która żadnych „wstrzymań” i „zawieszeń” uchwał KRS nie przewiduje. Krystyna Pawłowicz przypomniała, że KRS miała zaopiniować dla prezydenta kandydatury na sędziów czterech izb SN: Dyscyplinarnej, Cywilnej, Karnej i Kontroli Nadzwyczajnej i spraw publicznych. Wszystkie kandydatury zostały zaopiniowane i przygotowywane są obecnie sukcesywnie indywidualne uzasadnienia każdej z nich. W pierwszej kolejności przygotowaliśmy uzasadnienia uchwał dla kandydatów do Izby Dyscyplinarnej i wysłaliśmy je do prezydenta. Te kandydatury zostały już przyjęte, a sędziowie wyznaczeni. Teraz kończymy opiniowanie uchwał dotyczących kandydatów do pozostałych izb. Do każdej z izb, kilku kandydatów, zgłosiło zastrzeżenia i złożyło odwołania. Procedura jest taka, że odwołania kandydatów od uchwał KRS powinny być składane do NSA tylko i wyłącznie za pośrednictwem Przewodniczącego KRS. Dwóch sędziów, stosując prawo dowolnie, najwyraźniej ścigając się z czasem, z pominięciem procedury ustawowej, przekazało swoje odwołania równolegle, bezpośrednio NSA, a nie tylko do KRS. Tak stało się właśnie w przypadku sędziów kandydujących do Izby Karnej, sędziego Piotra Gąciarka i Rafała Skrzecza mówi Krystyna Pawłowicz w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Naczelny Sąd Administracyjny również naruszył ustawową procedurę i podjął środki nieprzewidziane w ustawie. NSA nie czekając na stanowisko KRS, ani nawet na akta personalne „zawiesił” uchwałę KRS. Ustawa nie przewiduje takiej możliwości. NSA, jak widać, ściga się z KRS i z prezydentem, chcąc swymi bezprawnymi działaniami i dezinformując opinię publiczną, zablokować procedurę obsady SN. Trzeba jednak pamiętać, że żadne postanowienie NSA dotyczące skargi na uchwałę KRS nie wstrzymuje procedury powołania sędziego przez prezydenta. Stwarza jedynie kandydatowi możliwość wystartowania w kolejnym konkursie. NSA nie ma żadnej prawnej możliwości zablokowania toczącej się procedury powołania sędziów do SN, a tym bardziej podjętej z tak rażącym naruszeniem procedury i nawet bez wglądu do akt personalnych kandydatów. Działania sędziów są więc oczywistym złamaniem procedury i to przez kandydujących sędziów, którzy już wcześnie zapowiadali sabotowanie procedury. Najsmutniejsze jest to, że do tej bezprawnej praktyki przyłączył się skład NSA podkreśla poseł Krystyna Pawłowicz.


    Ps..Banda złoczyńców sędziów w NSA podejmując takie działania wydała o sobie świadectwo nienawiści do prawa i władzy ustawodawczej a przede wszystkim obywateli. Wśród sędziów NSA jest znana z nadzwyczajnej kasty sędzia Irena Kamińska! WSA w Warszawie oraz NSA to stajnia Augiasza. Ta "stajnia" wymaga rzetelnego "wysprzątania".
    Cała ta post stalinowska "najwyższa kasta" jak też kolesie z NSA, to jedno wielkie cuchnące poststalinowskie bagno, syf, kiła, mogiła! Dla zwykłego nieobeznanego z prawem laika oznacza, że sędziowie piastujący najwyższe funkcje w wymiarze sprawiedliwości nie znają prawa. Jak długo jeszcze będą trwały te gierki?! Coraz większe bezprawie wśród "nadzwyczajnej kasty".Są dwie możliwości: 1. Powrót do stanu poprzedniego, 2. Natychmiastowe wywalenie buntowników z zawodu z pozbawieniem praw do specjalnej emerytury. Polsko wybieraj! Wszystkich sędziów-polityków surowo ukarać. Usunąć z zawodu pozbawiając wszystkich praw. To jedyne wyście! UE i tak będzie się nas czepiać, ich urzędnicy łamią prawo traktatowe, chcą Polskę zniewolić! Dzisiejsza Polska to biedny kraj, pełen antypolskich zdrajców, donosicieli i sprzedawczyków, a teraz też bezprawia, bo poststalinowska kasta robi co chce. W USA, Turcji, a nawet Rosji dawno już byliby osądzeni, skazani, siedzieli by w celach, łagrach a co niektórzy byliby pozbawieni łbów jak w Turcji.. Dzisiejsza Polska to nadal niestety tekturowe państwo. Dalej postchazarobolszewicka kasta z nadania Stalina terroryzuje Polskę. Teraz wiemy po co Iusticia wysłała na wakaty swoich żołnierzy. Czy w Polsce sądy mogą wydawać prawomocne decyzje niezgodne z prawem? Oto kraj dyktatury sądowniczej, a gdzie demokracja i konstytucja? Trzeba chyba szykować taczki...NSA i SN do zaorania i do odtworzenia od podstaw. Jeśli rząd dalej będzie trząsł portkami przed kilkoma sądowymi warchołami to żadnej reformy wymiaru sprawiedliwości nie będzie tylko będzie jak było. PiS chce wszystko zrobić elegancko w białych rękawiczkach w sprawie reformy sądownictwa. Jak się nie wywali całego gnoju za drzwi i nie zdezynfekuję pomieszczeń to choroba się rozwinie w trybie geometrycznym. A kasta sędziowska działa jak zorganizowana grupa przestępcza. To jest nawet zabawne ! Spór na linii władza ustawodawcza - władza sądownicza, rozstrzyga władza sądownicza! Zgadnijmy jaki będzie wyrok? Totalny paraliż państwa i widoczny brak gospodarza. Widać tu żałosny obraz słabości rządu, sekta wykiwała PiS. Wbiliśmy sobie do głowy, do znudzenia powtarzane, hasło "zielone ludziki". Tymczasem podstępny atak na Polskę przeprowadzają "ludziki w togach". Z doniesień medialnych, trudno się zorientować, czy atak ten ma charakter masowy, czy to tylko działanie nielicznych mętów, które wypłynęły na powierzchnię i śmierdzą. Należy ich "zabezpieczyć", tak, jak na to zasługują. Odpowiednimi wyrokami w programie "cela". Zbiorowo i gromadnie, bo inaczej nic z tego nie będzie, bo rozwalą wszystko z premedytacją, dla własnych korzyści. W latach 87-90 Zieliński przygarnął do NSA skompromitowanych chazarokomuchów, o których było wiadomo, że się nie utrzymają w MS po zmianie ustroju. Kwalifikacje sędziowskie nie były wymagane. Życiorys jednego z tych sędziów: Sylwester Marciniak, sędzia NSA, były członek PZPR, wieloletni prezes Sądu Rejonowego w Grodzisku Wlkp., oficer rezerwy WSW (GC 00450/54). To kolejny dowód na to, że reforma systemu sprawiedliwości jest konieczna.Po co jest państwo jak sobie nawet nie radzi z mafią prawniczą? Sądy zablokowały państwo na polecenie z Berlina a służby nawet nie potrafią aresztować sędziów szpiegów działających przeciwko państwu. Czy tym krajem rządzi poststalinowska kasta sędziowska? Wygląda na to, że tak. Czy my mamy rząd czy marionetki wykonujące posłusznie wszystko co każe Unia. To strasznie nieporadny PiS, nie umie poradzić sobie z dywersantami w sądownictwie. Czy macie rządzący męskie narządy w spodniach do sprawowania władzy? PiS mnie przeraża tchórzostwem. Tylko Erdogan by sobie poradził z tą anarchizującą państwo postchazarobolszewicką kastą. Nadzwyczajna postchazarobolszawicka kasta broni się na wszystkie sposoby. Rząd nie przewidział widać wszystkich ruchów owej postchazarobolszawickiej kasty z nadania Stalina. PiS widać za słaby by metody Erdogana zastosować nie patrząc na ich wycie i jewrokołchozu. To co robi kasta nadzwyczajna wobec polskich reform sądowych to anarchia i terroryzm w białych rękawiczkach ... To jest wymuszanie na rządzie i Polakach by kasta rządziła, stanowiła prawo i by opozycje wspomagała. A odebrać nadzwyczajnej kaście immunitety i stan spoczynku a następnie wszystkich wydalić z zawodu. Niech sobie uruchomią działalność gospodarczą obrzydliwe nieroby. Zatem trzeba też wstrzymać finansowanie z naszych podatków, bezczelnych gangsterów w togach. To jest regularna i bezkarna mafia, traktująca nas jak swoich niewolników. Na co ten PiS jeszcze czeka? Trzeba tych sabotażystów wypierdolić na zbity pysk, bo za chwilę wstrzymają i odwołają rząd RP. Kto rządzi w Polsce sądy czy parlament i Prezydent?? Jak PiS będzie ustępował to:" będzie tak jak było". Zaraz wymyślą nowe kruczki prawne żeby zachować stanowiska i np. we "właściwy" sposób osądzić premiera. Jak się nie wściekać na powolna pracę KRS i prezydenta co do powołania tych wyznaczonych sędziów. Czekali aż ich Naczelny Sąd Administracyjny uziemił. Ręce opadają, bo takie sprawy trzeba było załatwiać szybko z marszu, nie czekać na zorganizowanie się nadzwyczajnej kasty. Daliście czas przeciwnikom ustaw, daliście szansę na wstrzymanie ruszenia prac w SN. Ta opieszałość się mści, czy to znów nieprzewidywalność, czy lekceważenie narodu, czy czysta głupota. Weta PAD spowolniły reformę sądów, a obecnie nieprzewidywalność zahamowała cały proces.
  • @Husky
    Trafne! Gadowski: W Polsce nie ma żadnej "wojny polsko - polskiej", jest walka Polaków z plemieniem stalinowskich "kukułek". W Polsce nie ma żadnej „wojny polsko - polskiej”, jest dramatyczna walka Polaków z plemieniem stalinowskich „kukułek”, które utworzyły Republikę Okrągłego Stołu i bronią jej wszelkimi metodami napisał na Twitterze Witold Gadowski, publicysta. Trafne spostrzeżenie Gadowskiego najlepiej obrazuje m.in. deklaracja Platformy Obywatelskiej, która niedawno po raz kolejny zapowiedziała, że po przejęciu władzy cofnie ustawę dezubekizacyjną.


    Ps...Jak zawsze w sedno. Wystarczy sprawdzić pochodzenie wierchuszki PO, SLD, N., PSL, notabli z mafii prokuratorskiej i sądowniczej, czy obsady największych uczelni i polskojęzycznych mediów, by słowa Gadowskiego potwierdzić. Jeżeli Polak chce być suwerenny to postchazarobolszewia i folksdojcze muszą definitywnie pogonieni. Pan Jarosław Kaczyński nie dość radykalnie i energicznie się za to zabrał. Złagodził cios Morawieckim i Dudą. Jak to się skończy ? Właśnie widać po sądach. Pan Ziobro to jedyny w walce! Od 53 roku wojnę prowadzimy z Niemcami, oni nie mogą wybaczyć oddania nam kopalni złota w Polkowicach, kopalni srebra w Rudna i miedzi w Lubin. Inteligencja Polaków miała pracować dla Berlina. Wszystko im runęło po dojściu PiS do władzy. Dlatego judzą i podpuszczają i opłacają opozycję by było jak było..Gang prawników. Wewnętrzne sprawy sądownictwa to jedno wielkie kolesiostwo zgodnie z literą prawa. Sędzia zasądza wysokie wynagrodzenie dla adwokatów z urzędów którzy nie zapoznają się z aktami spraw. Korzystniejsze jest przegranie sprawy wówczas mają szybkie pieniądze od skarbu państwa. Skargi na adwokatów są umarzane przez radę adwokacką. Wyłudzanie pieniędzy od państwa za pozorną pracę jest promowane i poparte prawem chazarobolszewikiej kasty. Kowalscy ciężko pracują na swoją minimalną krajową, a adwokat dostaje 5 tys za jedną przegraną sprawę i to bez zapoznania się z aktami sprawy. Najlepiej wyglądają przekręty adwokata urzędu, przybiega na 5 min przed rozprawą, w ogóle nie ma pojęcia o co w sprawie chodzi bo nie zapoznał się z aktami, bredzi coś nie na temat i delikwent sprawę przegrywa. Oszust inkasuje jednak szmal z kasy budżetu za usługę . Tak to działa od lat. O sądach administracyjnych to lepiej nie mówić, bo tam to już jeden wielki przekręt. Podatki Polaków to rozdawnictwo dla ludzi układu władzy.
  • @Husky oto następny obrońca poststalinowskiej kasty i ich miotu wsobnego.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181MzNlYS9wLzIwMTgvMDkvMjgvODI4LzM4NS85ZmJlZDVjZDNkYTk0NmJiYTEwNTk3MjMzNWEyNmU5Ny5wbmc=.png

    Uważa, że Polska to jeden z landów?! Prezes niemieckiego TK krytykuje sytuację w naszym kraju: Państwo prawa pod presją. Prezes niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego krytykuje zmiany w polskim sądownictwie. Adreas Vosskuhle w artykule opublikowanym w „Die Zeit” pisze o presji na państwo prawa w Polsce i na Węgrzech. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, wszak niemieckie media niemal od trzech lat piszą o rzekomym łamaniu demokracji i konstytucji przez rząd w Warszawie, gdyby nie to, że prezes Vosskuhle przyznaje, że Niemcy też mają swoje problemy na tym polu.
    https://wpolityce.pl/polityka/414275-kto-jeszcze-prezes-niemieckiego-tk-krytykuje-polske

    Ps..."Uważa, że Polska to jeden z landów?" do tego się szykowali, a teraz zaczyna się im to wymykać. Kto by się na taką sytuację godził, gdy był już pewien "wygranej". On nawet z wyglądu taki jakiś nierozgarnięty. W czasie wojny ochoczo wypełniałby rozkazy Hitlera. Dobrze, że żyje teraz, bo obecnie tylko powtarza głupoty nic nieznaczące. Niemcy chcą aby Polska była pod ich butem! Pamiętacie o czym mówił Adolf Hitler! Zaczyna się. Polska miała być jednym z landów i nadal ma być. Do realizacji tego celu został wyznaczony Tusk. IV Rzesza w natarciu, nic się nie zmienili, a Churchill zalecał aby co 50 lat ich bombardować bo głupieją, no i bo Niemców masz na gardle lub pod butem, innej opcji nie ma, widać buta niemiecka i socjalizm w pełnej krasie, w niebieskich barwach z gwiazdami dla odmiany. Po to Niemcy założyły UE żeby utworzyć kolejną Rzeszę. Ciekawe kim byli i co robili w latach 1933-45 przodkowie prezesa niemieckiego TK. Czas najwyższy powrócić do powojennego pomysłu likwidacji państwa niemieckiego, jako ciągłego zarzewia wojen! Teutońska buta jest nieuleczalna! To już nie Generalne Gubernatorstwo ale wolna Rzeczpospolita z odrębnym TK panie Vosskuhle. Tak, panie Vosskuhle, państwo prawa jest pod presją szczególnie w Niemczech, gdzie agentka STASI/KGB kanclerzyca Merkel bezczelnie łamie prawo, publicznie łże i obraża bezkarnie obywateli Chemnitz. Ty durniu, Niemcy wam uciekają z kraju, bo prowadzicie tam reżim, zabieracie dzieci i mordujecie rękami imigrantów, islamistów, aborcja na każdym kroku, gwałty na kobietach. Oto te wasze Niemcy! I co pan zrobił w obronie Niemiec?Już raz Szkopy zaprowadziliście w Polsce niemiecki ład, sprawiedliwość i praworządność i po tych naukach do dnia dzisiejszego nie możemy się pozbierać. Milcz zatem potomku hitlerowskich morderców! Jak długo my tę żabę jeszcze będziemy żuć. A wyplujmy ja raz na zawsze bo to się przecież nigdy nie skończy. Głosowałem przeciwko integracji z tym żydolewackim i pedalskim kołchozem i miałem rację. Jedyny sposób wygrania przez PiS tego sporu to taka zmiana prawa by to Naród (art 4 Konstytucji RP) w największym stopni wybierał i kontrolował sędziów bo tylko tak zamkną gęby w EU. Niemiecka Wikipedia o niemieckim wymiarze sprawiedliwości: "Gdyby Niemcy nie były państwem założycielskim UE, byłyby problematycznym kandydatem do przyjęcia". https://de.wikipedia.org/wiki/Richterwahlausschuss Przeczytajcie w niemieckiej Wikipedii rozdział: "Richterwahlausschuss" na temat sposobu wybierania sędziów w Niemczech. Vosskuhle został wybrany głosami SPD 25. 04. 2008 na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Na innego kandydata (Horst Dreier) nie zgodziła się CDU. Rzeczywiście zupełnie apolityczny system. Jedna wielka polityczna orgia. To jest skandaliczne. I nie ma Komisji Weneckiej, etc..A jaką to wiedzę o polskich reformach ma ten prezes niemieckiego TK ? Żadnej. Został jedynie nakarmiony przez chazarskie pomioty Gersdorfy, Zolle, Lubnauery, Schetyny i innych swych ziomków kłamstwami i je powtarza.
  • @Husky
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15382007591d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg
    https://image.tmdb.org/t/p/original/vSozG7uUAhYtAbGoGD2WFGsy2f5.jpg

    Podobieństwo 100%
    [To nie jest prawda, że jesteśmy nadzwyczajną kastą, nie jesteśmy bohaterami i herosami, tylko śmiertelnikami i jak w każdym zawodzie są wśród nas złodzieje, głupcy i osoby mądre, są leniwi i pracowici tak oto scharakteryzował środowisko sędziowskie w Kaliszu na spotkaniu zorganizowanym przez Obywateli RP sędzia Igor Tuleya.]>Ta gęba wygląda jak z podręcznika psychiatrii. Skoro ten neandertalczyk (S)Tuleya przyznał, że wśród nich są złodzieje głupcy i lenie to tym samym przyznaje, że czystki pośród tej postchazarostalinowskiej "nadzwyczajnej kasty" są koniecznością. To jest tak proste jak umysł leminga.. Tuleja sam, chyba nieświadomie, składa oświadczenie w tym wystąpieniu,że środowisko sędziowskie akceptuje wśród siebie durniów,leni,a nawet złodziei. Nie zdarzyło się bowiem, żeby z tego zawodu ktoś został wydalony.Tak więc uznawany przez wielu za autorytet, niejaki sędzia Tuleja przyznaje, że w tym zawodzie najwyższego społecznego zaufania, są kanalie w liczbie nieokreślonej. A wiemy,że jedna tylko kanalia może zdeprawować ogromną część środowiska. Sam Tuleja też zalicza się do grupy negatywnie ocenianej przez niego samego wśród polskich sędziów. Jest bowiem co najmniej głupkiem, bo potrafi wygłaszać takie oceny środowiska, które absolutnie zgadzają się z ocenami ludzi Dobrej Zmiany. Więc wobec takiej własnej oceny i świadomości, powinien iść ręka w rękę z min. Ziobrą i oczyścić środowisko z leni, głupków i złodziei... Polacy więc muszą odzyskać sprawiedliwość w wymiarze sprawiedliwości. Proponuje zatem (na podstawie wspomnień neandertalczyka Tuleyi nakręcić film "Palestra". Trzeba ten pomysł jakoś podrzucić Smarzowskiemu! Tak pięknie wysmażył przecież "Kler"...No i jak patrzę na tę gębę, to wierzę, że człowiek powstał od małpy, z tą różnicą, że niektóre małpy biją go urodą o głowę. Sowiecki bękart, morda III RP. Dopóki on będzie sędzią, dopóty nie uwierzę, że żyjemy w wolnej Polsce. Pokazuje to tylko słabość państwa w stosunku do takich jak Tuleya, Kozlovska, Kramek, złodzieja Frasyniuka, schlampe chazarskiej i alkoholiczki Gersdorf i wielu innych.
  • @Husky
    Polska powinna poczekać na orzeczenie TSUE ws. SN? Ziobro: "To oczywisty absurd. Najwyższym prawem w Polsce nie jest prawo UE". Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział podczas piątkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam, że w Polsce nie istnieje coś takiego, jak możliwość zawieszania ustaw. Nie podlega dyskusji, że doszło do nadużycia, przekroczenia uprawnień ze szkodą dla interesu publicznego i prywatnego po stronie działania Sądu Najwyższego celem ochrony interesów koteryjnych, prywatnych, które mają poczucie nadzwyczajnej kasty skomentował postanowienie SN z 2 sierpnia br. Ziobro. W czwartek minister skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją postanowienia Sądu Najwyższego z 2 sierpnia bieżącego roku. W Polsce nie istnieje coś takiego, jak możliwość zawieszania ustaw. W naszym państwie jest Trybunał Konstytucyjny, czyli sąd przeznaczony do oceniania prawa ustaw pod kątem zgodności z konstytucją, ale nawet ten sąd w polskiej konstytucji nie ma uprawnienia, które pozwalałoby mu zawiesić ustawy tłumaczył minister. Dodał, że co najwyżej, może znieść tę ustawę z porządku prawnego, kiedy uzna swoim wyrokiem, że jest ona sprzeczna z konstytucją. Nie może jej natomiast zawiesić do czasu rozstrzygnięcia. W związku z tym oczywistym nadużyciem jest przypisanie sobie przez sąd cywilny uprawnienia do zawieszania ustaw na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego zauważył Ziobro. Gość TV Trwam zwrócił uwagę, iż Sąd Najwyższy przyznał sobie dwa uprawnienia wbrew konstytucyjnym upoważnieniom. Pierwsze do ingerencji w sprawy ustrojowe, drugie do zawieszania ustaw, które nie ma nawet TK. Ziobro odniósł się również do wypowiedzi rzecznika SN, że „dobrze byłoby poczekać na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie”. To oczywisty absurd. Najwyższym prawem w Polsce nie jest prawo Unii Europejskiej (…), ale polska konstytucja. Nie trzeba czekać na rozstrzygnięcie TSUE (…). W tej sprawie nikt nie może narzucić nam interpretacji konstytucji, bo jedynie państwo krajowe w zakresie ustroju sądów jest władne podejmować decyzje. Gdyby nawet w traktatach UE przewidziana była instytucja zawieszenia ustawy, to mogłaby wejść w życie tylko wtedy, kiedy wprowadzilibyśmy takie rozwiązanie do polskiej konstytucji powiedział minister Ziobro.

    Ps...Nie wystarczy jeden Ziobro, aby w Polsce było dobro, ale od czegoś/ Kogoś trzeba zacząć i to jest dobry początek. Rzecznik SN jak i niektórzy sędziowie to szubrawcy pięknie grający role niepełnosprawnych umysłowo "jewropesjów". Chazarzy Kaufman vel Rzepliński, schlampe, alkoholiczka Gersdorf i pozostali przestępcy w togach pokazali setki razy, że są jak komiternowcy, ich brać mówi reszcie wasza mać. Cały ten 7 osobowy skład SN powinno się wywalić z sądownictwa. Pozbawić ich statusu sędziego za nie przestrzeganie ustaw w SN to skandal. Na ulicę, niech tam sobie krzyczą jako prywatne osoby!
    Karta Praw Podstawowych UE została uchwalona w dniu 7 grudnia 2000 r., zaś w Polsce wprowadzona na mocy Traktatu Lizbońskiego z dniem 1 grudnia 2009 r. .... Wyłom spowodowało jednak Zjednoczone Królestwo, które u siebie na wyspach ma system prawa precedensowego – w przeciwieństwie do państw kontynentalnych, opierających się na systemie prawa stanowionego. W związku z tym Wielka Brytania wywalczyła sobie uzupełnienie Traktatu Lizbońskiego w postaci tzw. protokołu brytyjskiego (nazywanego też protokołem nr 30), do którego dołączyła Polska pod silnym naciskiem PiS i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a na co zgodził się, bo nie miał lepszego wyjścia, rząd Donalda Tuska. Protokół brytyjski stanowi więc integralną część Traktatu Lizbońskiego, a to rodzi określone skutki prawne.... Protokół brytyjski został przyjęty i podpisany, przeto musi być stosowany. Oto jego treść:

    Artykuł 1 1. Karta nie rozszerza możliwości Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone.

    2. W szczególności i w celu uniknięcia wątpliwości nic, co zawarte jest w tytule IV Karty nie stwarza praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa, z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym.

    Artykuł 2 Jeśli dane postanowienie Karty odnosi się do krajowych praktyk i praw krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznawane przez prawo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa.

    Gdyby już działała obsadzona dobrymi i uczciwymi sędziami Izba Dyscyplinarna, żaden sędzia, prokurator, adwokat, czy notariusz nie odważyłby się podjąć decyzji naruszającej obowiązujący porządek prawny, mogąc trwale wylecieć z intratnego zawodu. Sędziowie SN w znacznym procencie są ukształtowani przez ustrój PRL, a to był ustrój w którym szanowano tylko argument siły, a nie siłę argumentów. Dlatego, aby skutecznie, każdego należy mierzyć jego miarami.
  • @Husky oto dał głos kret Gównin..
    Zaskakujące słowa Jarosława Gowina w niemieckim „Sueddeutsche Zeitung”: Prawo wspólnotowe stoi ponad prawem krajowym(sic!)..Nie jest tajemnicą, że jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, w wielu kwestiach mam inne zdanie niż minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Ja reformowałem sądownictwo inaczej niż on. Uważam jednak, że reformy wprowadzane w życie przez nasz rząd są zgodne z ustrojem demokratycznego państwa powiedział w rozmowie z lewicową „Sueddeutsche Zeitung” wicepremier Jarosław Gowin. W rozmowie padła zaskakująca deklaracja, bowiem wicepremier podkreślił, że nie ma dla niego, ani dla nikogo w rządzie wątpliwości, że prawo wspólnotowe Unii Europejskiej stoi ponad prawem krajowym. Zapewnił, że Polska dostosuje się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
    Gowin przypomniał, że w rządzie Donalda Tuska był ministrem sprawiedliwości. Jak stwierdził, Tusk powiedział mu: „Wiem, że jesteś bardzo twardy, wymiarowi sprawiedliwości potrzebne są głębokie reformy. Spróbuj”. Gowin zaznaczył, że jego reformy były bardzo łagodne i że próbował przeprowadzić je w dialogu. Środowisko sędziów odrzuciło wszystkie próby reform podkreślił. Gowin dodał, że jest przeciwko budowaniu europejskiego superpaństwa. Zapewnił też, że polski rząd nie jest nacjonalistyczny, bo chrześcijaństwa nie da się z nacjonalizmem pogodzić. Wicepremier wyraził pogląd, że w polityce powinno się stawiać na kontynuację i dialog. Jego zdaniem następny rząd będzie rządem ewolucji. Nie potrzebujemy rewolucji powiedział Jarosław Gowin. Rozmowa ukazała się w sobotnim wydaniu „Sueddeutsche Zeitung”. dw.com

    Ps...ZAPAMIĘTAJCIE - Tusek, Róża H, Boni i Gównin, na sznurku u Niemca. Jeżeli PiS chce pozostać u władzy musi pozbyć się tych liberalnych przystawek. Szukaliście kreta w PiSie? Sam się ujawnił. Ty Gówin nie podskakuj i nie prowokuj, bo do wyborów pójdziesz pod szyldem swojej kanapowej partyjki i nawet na 1 % głosów się nie załapiesz. Filozof Gówin z Krakówka to V kolumna rodem z chazarskiej Unii Wolności! Co ten człowiek bredzi? Gównin jest chyba chory umysłowo. Następny tresowany owczarek niemiecki się znalazł. Kto go dopuścił do rządzenia? Ględzenie wicepremiera na zewnątrz Państwa, że ma się odmienne zdanie od konstytucyjnego ministra jest skandaliczne. Wielki szkodnik, na wszystkich polach swojej (nad)aktywności, a w nauce szczególnie! Na marginesie, dlaczego drugi koalicjant nie ma stanowiska wicepremiera? Wyszło z niego to, co zawsze podejrzewałem: konformizm,nieznajomość rzeczywistości, myśli że łagodnością i ustępstwami można przebudować ustrój. Lewacy tylko zacierają ręce. Takich przeciwników chcą. Pytanie do Gównina - jeżeli UE uchwali obowiązkową integrację czytaj germanizację to co? Prawo UE jest nadrzędne TYLKO i wyłącznie wtedy kiedy Polacy się na to zgodzą Więc nasze prawo jest nadrzędne! Minister symbolicznych reform. Ej Gównin, Gównin, dało znać nad-ego, byłeś min. sprawiedliwości, zrobiłeś symboliczną (bardzo) reformę sądownictwa a co kasta z nią zrobiła? Nie wyciągasz wniosków, z kim chcesz dialogować i o czym? Prawo UE stoi ponad prawem RP tylko w kwestiach określonych w traktatach reforma sądów do nich nie należy - wyrok ETS w tej materii nie może być akceptowany a uznanie wyroku to koniec tej władzy! Panie premierze Morawiecki! najwyższy czas zrobić porządek w pana "stajni". Gowin na uczelniach szacher macher zrobił i lizus do Niemców na skargę poleciał. Gównin jest niestety kiepskim ministrem to może najwyższy czas aby zasilił starych kumpli z PO. To Gównin przyczynił się do obalenia rządu pani premier Beaty Szydło. Jak widać (krecikowi) za mało, ryje dalej granicę już przekroczył...Partia kapitulacji, czyli Gliński, Czaputowicz, i widać Gównin także, działa.Cóż, kolejny raz dałem się nabrać. Najlepszy rząd RP, gabinet Beaty Szydło niech zostanie w naszej pamięci. To był rząd Niepodległej...A Facetów mówiących o rządzie ewolucji wyrzucić na świeże powietrze, bo reformy to będą tylko parodią, zaczynam wątpić w takich ludzi, zanim się zorientujemy a już pełno będziemy mieć muzułmanów i koniec reform. Gównin to szabesgoj, jak nie co gorszego jeszcze. Gównin to notoryczny zdrajca, zdradził PO, wiec i prawice zdradzi. Jest jak widać przykrytym i czekającym na swój czas członkiem V Kolumny. Trzeba patrzeć mu na ręce bo w odpowiednim momencie wbije PiSowi (w tej chwili to tożsame z Polską) nóż w plecy. Jest to oznaka, że Gównin przy najbliższych wyborach wytnie jakiś numer i zmontuje coś z Dudą i Tuskiem. To co powiedział jest ubijaniem ziemi pod taki wariant. Biedny Kaczyński, że ma takich koalicjantów. Ciekawe jak na tę wypowiedź zareaguje J.Kaczyński? Trzeba naprawdę dużo złej woli, żeby coś takiego powiedzieć. To przeczy ustaleniom Protokołu Brytyjskiego jako załącznika do Traktatu z Lizbony dla GB i RP. Głosowałem na PiS, a co mam ? Gównina z UW i PO, Czaputowicza-Geremka bis z UW, doradcę Tuska na st. premiera, Danielsa pilnującego 447, Dudę z UD/UW. To ma być drugi Budapeszt panie J.Kaczyński? To gówno nie 2 Budapeszt! Heh, widać od samego początku dlaczego pogoniono PBSZ i jej gabinet. Banda gnoi.
    http://www.fronda.pl/a/prof-grzegorz-gorski-dla-frondapl-polska-ma-historyczna-szanse-wygrac-z-ue,116087.htmlmy
  • @Husky 21:26:50
    http://bi.gazeta.pl/im/da/1a/13/z20030682V.jpg
  • @Husky 21:52:05
    http://bi.gazeta.pl/im/7f/b3/16/z23803775V,Andrzej-Rysuje---TRYBUNAL-EUROPEJSKI.jpg
  • @reflexión 23:33:54
    Chcecie ludzie dowodu, że żyjecie nadal w Bolkowie? No to
    popatrzcie na zdjęcie tego konfidenta, byłego cinkciarza, pospolitego złodzieja, bandytę i pomiot niedobitka UPA żydoukropa Szetynę vel Schetynę o IQ ameby. Czy to nie drugi Bolek? A jak nie Bolek, to kto to jest, co? Wy ludzie macie może jakąś inteligencję, ale głęboko ukrytą. Infantylni jesteście, jak małe naiwne dzieci. Kiedy do was dotrze smutna prawda, że UBywatele, konfidenci rządzą, a nie jakaś demokracja? Czy wy ludzie widzieliście w lub koło jakiegoś sądu w Polsce DEKALOG? Nie? A nie wiecie czemu nie widzieliście? Nie wiecie, prawda? Powiem dlaczego: no bo wy jesteście okrutnie inteligentni, ha ha ha apropos DEKALOGU, tak wygląda Mojżesz z DEKALOGIEM w rękach na fasadzie Sądu Najwyższego USA:


    http://10commandments.biz/biz/articles/2005/supreme_court.phtml

    Czy kiedykolwiek wam ludzie przyszło do głowy, że wasz tzw. SN z pokracznym zielonym zdeformowanym godłem nie kieruje się DEKALOGIEM? Nie pomyśleliście, że on może kierować się kodeksem "moralnym" Lenina i Stalina? Nie wiecie, co to takiego jest, ten kodeks "moralny" Lenina, co? A dlaczego nie zainteresujecie się tym kodeksem? Jak chcecie sprawiedliwości, to najpierw musicie zrozumieć, co jest jej fundamentem. Bo jak tego nie zrozumiecie, to nie będziecie mieć nigdy w Polsce sprawiedliwości.
  • @Husky
    Pupile bezpieki i entuzjaści partii komunistycznej. Zobacz LISTĘ SĘDZIÓW Sądu Najwyższego. Dosyć mówienia o samooczyszczeniu Sądu Najwyższego! Taki argument to farsa, co pokazuje publikowana po raz pierwszy przez portal Niezalezna.pl lista 41 sędziów, którzy do dziś są na liście Sądu Najwyższego nie respektującego zapisów obowiązującej ustawy o SN, oraz tych, którzy przeszli w stan spoczynku już po wybuchnięciu sporu o Trybunał Konstytucyjny w 2015 r. Lista zostanie uzupełniona, bo kolejne ciekawe materiały są w opracowaniu.
    Lista sędziów Sądu Najwyższego od 2015 do 2018 r.

    Tomasz Artymiuk - do składu SN dotarł w 2007 r. Dopiero publikacje „GP” ujawniły, że akces do PZPR zgłosił w listopadzie 1989 r. gdy znaczna część działaczy opuszczała tonący okręt. Ówczesny sędzia sądów wojskowych jednak mimo zmian ustrojowych ubiegał się o miejsce w partyjnych szeregach. Jako entuzjaście partii komunistycznej, łatwo przyszło mu uchronienie przed odpowiedzialnością karną partyjnego sędziego SN z lat 1985-1990 Leopolda Nowaka, który w stanie wojennym skazał przywódcę strajku. Nowak zastosował dekret o stanie wojennym, który w momencie czynu oskarżonego nie miał mocy prawnej.

    Teresa Bielska-Sobkowicz - w PRL działacz ZSMP. W stanie wojennym wyjeżdżała do Moskwy do swojego brata Janusza Bielskiego, który od 1980 r. pracował tam jako ekspert w sekretariacie RWPG. W latach 80. zajmował on czołowe stanowiska w stołecznych komórkach aparatu ZSMP i PZPR. Sędzia Bielska-Sobkowicz orzeka w SN od 2002 r.

    Wiesław Błuś – jest również od 2002 r. w składzie SN. W 2016 r. przejął rolę prezesa Izby Wojskowej po przejściu w stan spoczynku gen. Janusza Godynia. Jeszcze podczas jego studiów na wydziale prawa w Lublinie w 1975 r. zainteresowała się nim bezpieka. Choć chciano go zwerbować na TW, Błuś już na pierwszym spotkaniu wyraził wolę etatowej pracy w SB. Był kandydatem na funkcjonariusza wywiadu SB. Jednocześnie założono jego teczkę KO o ps. Ręczajski. Powodem fascynacji sędziego bezpieką miała być kariera jego ojca Czesława Błusia - oficera LWP ze Sztabu Wojskowego w Lublinie. Ostatecznie w 1980 r. Błuś rozmyślił się co do swojej przyszłości i odtąd zakończyły się kontakty jego z funkcjonariuszami MSW.

    Marian Buliński - Od 1990 r. w Izbie Wojskowej SN orzekał Marian Buliński. W stanie wojennym będąc w stopniu porucznika, a następnie kapitana, Buliński pełnił rolę sędziego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy i Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Skazywał m.in. za organizowanie strajków, rozpowszechnianie treści godzących w ustrój PRL czy za działalność w NZS. Jako porucznik LWP skazał w grudniu 1981 r. m.in. Józefa Orębskiego za rozpowszechnianie na plakatach napisów antypaństwowych i antypartyjnych. Zasądził karę roku pozbawienia wolności. Później dziwnie złagodniał. W 2014 r. należał do składu orzekającego, który uniewinnił stalinowskiego oficera śledczego Tadeusza J., któremu zarzucono znęcanie się nad płk. Franciszkiem Skibińskim.

    Krzysztof Cesarz – w latach 70. i 80. PRL łączył orzekanie z zaangażowaniem w działalność w PZPR. Władza dostrzegła go dając mu w 1985 r. Brązowy Krzyż Zasługi. Sędzia Cesarz był przewodniczącym składu SN, który w czerwcu 2018 r. odrzucił kasację drukarza pozwanego za odmowę aktywistom LGBT druku plakatu Z archiwów IPN wynika, że ojciec sędziego Marian Cesarz, zaraz po wojnie walczył w mundurze KBW z Żołnierzami Wyklętymi. Jako członek PPR, żołnierz Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (w funkcji zastępcy dowódcy Zwiadu) Marian Cesarz zajmował się m.in. sprawami polityczno-wychowawczymi. W trakcie swojej służby był szkolony w Oficerskiej Szkole Informacji WP. Jego syn, sędzia Krzysztof Cesarz dał o sobie znać również niedawno, nie przyjmując do wiadomości, że zgodnie ze znowelizowaną ustawą o SN został odesłany w stan spoczynku. Złożył pozew do Izby Pracy SN domagając się orzeczenia wobec niego statusu czynnego sędziego. Sąd Najwyższy wykorzystał to do sformułowania 19 września kolejnych już pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE, które mają sparaliżować zmiany w SN. Orzekanie w tym sądzie Krzysztof Cesarz rozpoczął w 2004 r.

    płk Józef Dołhy - od 1990 r. orzekał w SN. W PRL należał do Stronnictwa Demokratycznego. Uczestniczył w procesach politycznych jako sędzia Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni. Były to sprawy osób oskarżonych m. in. o czyny z pierwszych dni stanu wojennego, gdy nie obowiązywał dotyczący jego dekret. Wśród wyroków sędziego był ten wydany na Grzegorza Kukowskiego. Skazano go na 2 lata więzienia za sporządzenie napisu antykomunistycznego na terenie jednostki wojskowej. W innym wyroku wobec Stanisława Pszczółkowskiego orzeczono karę 4 lat pozbawienia wolności za wypowiedzenie słów „to ostatnie oddechy komuny”, czy o oficerach- politrukach - „powiesić takich politycznych” . W 2017 r. sędzia Dołhy przeszedł w stan spoczynku.

    Dariusz Dończyk - w PRL człowiek ZSMP. Jeszcze ucząc się na wydziale prawa był aktywistą Związku. Został przedstawicielem ZSMP z wydziału Prawa i Administracji na forum UMK w Toruniu. Sędzia Dończyk orzeka w SN od 2009 r.

    Tadeusz Ereciński – w PRL będąc pracownikiem naukowym na UW wyraził zgodę na kontakt z SB i przekazanie jej informacji. Choć w latach 70. był kandydatem na TW a nie tajnym współpracownikiem, podzielił się swoją wiedzą z bezpieką deklarując jako swój obowiązek lojalność wobec SB. Ereciński wyraził wobec funkcjonariusza SB oburzenie wobec zaobserwowania "wrogich poczynań" przeciwko PRL ze strony przebywających zagranicą prof. Zygmunta Baumana i Leszka Kołakowskiego. W SN orzekał w latach 1990-2016. Był prezesem izby cywilnej.

    Teresa Flemming-Kulesza – była w podobnym okresie w SN jak prof. Ereciński. Przez ponad trzy lata pełniła funkcję prezesa izby. Jest córką płk LWP Mariana Flemminga, stalinowskiego prawnika, wieloletniego oficera śledczego Naczelnej Prokuratury Wojskowej z czasu najokrutniejszych represji. Pracował z Heleną Wolińską, był też z nią w POP PZPR. Domagał się od sądów pryncypialnych represji uzasadnionej potrzebą karności. W okresie powojennym zasłużył się też w walce z „bandami” czyli Żołnierzami Wyklętymi. Flemming-Kulesza w latach 2002-2010 zasiadała w KRS. Jej mąż Marian Kulesza był reżyserem jak i sekretarzem PZPR ds. propagandy.

    Małgorzata Gersdorf - w latach 80. działała w komunistycznej młodzieżówce SZSP pełniąc funkcję w uczelnianej strukturze Związku. Jej matka, Alicja Nierychlewska-Gersdorf, sędzia okresu PRL, w 1980 r. przeniosła się do pracy w SN w funkcji starszego specjalisty. Mąż Małgorzaty Gersdorf - Bohdan Zdziennicki udzielał się w PZPR, pracował w resorcie sprawiedliwości. W jego rodzinie był czołowy prominent PRL Henryk Jabłoński, przewodniczący Rady Państwa, który rozdawał i zabierał nominacje sędziowskie w minionym ustroju. Zdziennicki został po upadku komunizmu wiceministrem rządów lewicowych i prezesem TK. Prof. Gersdorf w SN znalazła się w 2008 r.

    Janusz Godyń – gen. dywizji, który w pracy w Sądzie Najwyższym spędził lata 1990 - 2016 i przez cały ten okres był tam szefem Izby Wojskowej SN. Od początku lat 70. Rozwijał swoją karierę w PZPR. Od wtedy również służył w szeregach Wojsk Ochrony Pogranicza - organie bezpieki PRL. Szybko jako sędzia został szefem sądów wojskowych PRL. W opiniach służbowych oficera LWP wskazywano, że "W pełni uznaje i realizuje socjalistyczne ideały w każdej dziedzinie". Jego służba sądownicza przebiegała w zgodzie "z duchem idei marksistowsko- leninowskich". Przełożeni Godynia ze szczytów władz systemu komunistycznego chwalili go za postawę i zaangażowanie w okresie stanu wojennego.

    Katarzyna Gonera – znalazła się w składzie SN w 2000 r. Sędzia zasłynęła w 2014 r. wypowiedzią, że w latach 80. sędziowie mieli łatwo, jeśli chcieli być niezawiśli a sąd był wówczas miejscem, który pozwalał sędziom na sporą niezależność. Sędzia Gonera miała taką perspektywę, jako córka komunistycznego generała dywizji MSW Zenona Trzcińskiego, który przez lata był komendantem Akademii Spraw Wewnętrznych szkolącej esbeków na jeszcze bardziej wydajnych i skutecznych w eksterminacji polskich patriotów. Pełnił także w latach 80 funkcję Komendanta Głównego MO.

    Antoni Górski - od lat 70. orzekał w białostockich sądach: powiatowym i wojewódzkim. Doszedł do funkcji prezesa sądu wojewódzkiego. Od 1997 r. był delegowany do pełnienia czynności sędziego SN. W 2010 r. został przewodniczącym KRS i funkcję tę sprawował przez cztery lata. W 2017 r. przeszedł w stan spoczynku.

    Beata Gudowska - w latach 70. łączyła orzekanie z udzielaniem się w PZPR i Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Jakby tego było mało, należała też do kontrolowanej przez prawników z wierchuszki MSW i LWP organizacji Zrzeszenie Prawników Polskich. Beata Gudowska pracowała w PRL w Sądzie Wojewódzkim w Krakowie. Wcześniej orzekała w Okręgowym Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie i Sądzie Rejonowy w Myślenicach. Jej ojciec Jacek Albrecht był kierownikiem działu lokalnych organach ówczesnej władzy - w Wojewódzkiej Radzie Narodowej. Później pracował też w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie. Dostała się do SN w 1999 r.

    Jacek Gudowski – podobnie jak żona - członek PZPR, TPPR. Pod koniec lat 70. był on przewodniczącym wydziału cywilnego w Sądzie Rejonowym w Bochni. Później powołano go na przewodniczącego wydziału w Sądzie Wojewódzkim w Tarnowie. Wreszcie pod koniec PRL został sędzią wizytatorem w krakowskim sądzie wojewódzkim. Był wieloletnim członkiem PZPR i tkwił w partii nawet po wyborach do Sejmu kontraktowego 4 czerwca 1989 r. W SN był o 9 lat wcześniej niż żona, w 1990 r. We wrześniu br. ignorując przeniesienie go w stan spoczynku ustawą o SN, przystąpił do orzekania.

    Józef Iwulski – oficer LWP wyszkolony przez WSW. Uzyskał stopnień kapitana. Orzekał jako członek PZPR. Do 1989 r. tkwił w partii, wydając w sądzie wojskowym wyroki skazujące na opozycjonistów w okresie stanu wojennego. Jak ujawniono za archiwami IPN, sędzia orzekał w procesach politycznych łącznie 16 opozycjonistów. Sędzia ukrywał te fakty, a także to, że jego żona była w SB, a rodzice w MO. Zostały one upublicznione dopiero po podniesieniu jego kandydatury do rangi pierwszego prawnika w państwie. W Sądzie Najwyższym RP jest od początku, tj. od czerwca 1990 r. Sędzia Iwulski do czasu ujawnienia jego prawdziwego dossier, przedstawiał się jako prawnik związany w PRL z Solidarnością.

    Przemysław Kalinowski - znalazł się w SN w 1997 r. W połowie lat 80. orzekał w warszawskim sądzie rejonowym. Udawał się też w tym okresie w delegację z ministerstwa sprawiedliwości do bratnich Węgier. Kalinowski był ekspertem publikującym prawne komentarze do dekretu o stanie wojennym. Publikował też w biuletynach Akademii Spraw Wewnętrznych i MO. Jego ojciec Stefan Kalinowski w okresie stalinizmu był delegowany do SN, orzekał tam później jako sędzia.

    Anna Kozłowska - ur. Orzeka od 1978 r. W PRL była członkiem PZPR. W stanie wojennym pełniła funkcję przewodniczącego wydziału cywilnego SR w Radomiu. Została wówczas delegowana do Ministerstwa Sprawiedliwości do wydziału rewizji nadzwyczajnych. Podobną funkcję objęła w ministerstwie już w III RP, za rządów postkomunistów z SLD-PSL - gdy ministrami sprawiedliwości byli kolejno Jerzy Jaskiernia i Włodzimierz Cimoszewicz. Sędzia Kozłowska została nominowana do SN w 2011 r.

    Jerzy Kuźniar - w PRL orzekał w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie. Jego żona Marta Kuźniar pracowała w biurze podróży Almatur należącym do młodzieżówki komunistycznej ZSP. Była tam referentem. W 1988 r. Jerzy Kuźniar dosłużył się Srebrnego Krzyża Zasługi. Ojciec Marian Kuźniar był w Rzeszowie z-cą Naczelnika Urzędu Skarbowego, a siostra Barbara Kuźniar Jabłczyńska kierownikiem w Izbie Skarbowej. Od 1995 r. sędzia Kuźniar pozostawał w SN.

    Michał Laskowski – rzecznik SN. Jego ojciec Mikołaj Laskowski po wojnie był podporucznikiem LWP. Został przeniesiony do rezerwy w 1952 r. Od 1962 r. ojciec sędziego należał do PZPR. Sędzia Michał Laskowski pozostaje od 2009 r. w SN. Zapamiętana została jego wypowiedź z konferencji prasowej w 2017 r. w której zaprzeczał tezie, że w SN są nadal sędziowie, którzy skazywali opozycjonistów w procesach politycznych, sędziowie zbrodniarze komunistyczni.

    ppłk Edward Matwijów był członkiem PZPR od 1970 r. W 1986 r. uchwałą Rady Państwa powołany na sędziego SN. Od tego czasu orzekał aż do 2015 r. w Izbie Wojskowej SN. Płk Edward Matwijów był wieloletnim członkiem PZPR i pozostał jej do końca wierny. Od 1976 r. współdziałał z SB, zarejestrowany jako właściciel lokalu kontaktowego, mający ps. „Marynarz”. Jego brat Zbigniew był funkcjonariuszem SB pracującym w Gdańsku. Funkcjonował on w kontrwywiadzie bezpieki. Ojciec braci Matwijów był funkcjonariuszem MO. Od 1978 r. Matwiejów był sędzią Sądu Marynarki Wojennej, później Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego. W obu tych sądach był kierownikiem grupy partyjnej. Już od 1986 r. orzekał w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego. W 1988 r. w ocenie służbowej podkreślano, że jest niezwykle „pryncypialny w zakresie oceny społecznej szkodliwości czynów". Zaznaczano, że potwierdził „swoje zalety” w okresie stanu wojennego. W 1982 r. ukończył WUML a w 1975 kurs prokuratorów i sędziów wojskowych. Sędzia Matwijów ma na swoim koncie liczne wyroki skazujące w stanie wojennym wrogów systemu komunistycznego. Skazał m.in. za głoszenie patriotycznych kazań księdza, prześladowanego za to samo przez bezpiekę. To że Matwijów był w 2008 r. nadal orzekającym sędzią, pozwoliło na odmowę za jego sprawą uchylenia przez SN immunitetu innego sędziego Zdzisława B., który, jak on, skazywał w 1981 r. B. skazał dwóch opozycjonistów stosując dekret o stanie wojennym, za nim to prawo zaczęło formalnie obowiązywać. Matwijów w SN był do połowy 2015 r.

    Anna Owczarek – została sędzią za sprawą uchwały Rady Państwa PRL-u z 1979 r. Była w partii jeszcze od lat 70-tych jako asesor sądowy. Na początku lat 80. nie tylko orzekała ale i kierowała partyjną organizacją w kaliskim sądzie rejonowym. W stanie wojennym delegowano ją do ministerstwa sprawiedliwości. Pracowała w departamencie nadzorującym, czy sądy wydają wyroki zgodne z wytycznymi partii. Za pracę była w PRL nagradzana krzyżami zasługi komunistycznego państwa. Została nominowana na sędziego Sądu Najwyższego w 2012 r. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego

    Lech Paprzycki – w PRL wpływowy członek ZSL zasiadający w lokalnych władzach tej formacji politycznej zależnej całkowicie od PZPR. Był m.in. zastępcą szefa ZSL w Pruszkowie. W latach 70. był delegowany do ministerstwa sprawiedliwości. W 1988 r. został doceniony Złotym Krzyżem Zasługi dla PRL. Został posłem z ramienia Stronnictwa do Sejmu X kadencji. W latach 90. był nominatem PSL w roli zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu. Od 1999 r. kierował Izbą Karną SN. W stan spoczynku przeszedł dopiero w połowie 2016 r.

    Marek Pietruszyński – został sędzią izby wojskowej SN. Jest współautorem uchwały ograniczającej moc dowodów uzyskanych z kontroli operacyjnej, co oznacza utrudnienie w zwalczaniu korupcji. W 2015 r. Pietruszyński oddalił skargę rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, którzy żalili się na przewlekłość prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Pietruszyński uznał, że prokuratura nie łamie żadnych praw pokrzywdzonych ani nie ogranicza im dostępu do materiałów śledztwa. Ojciec sędziego Henryk Pietruszyński – był w latach 1975-1984 zarejestrowany przez SB jako TW ps. „Jeleń”. Pracował w Hucie "Warszawa", „Jeleń” napisał zobowiązanie do współpracy z bezpieką a później w jej trakcie przekazał jej pięć donosów. Dotyczyły one m. in. interesującego SB doktoranta PAN Leszka Świętochowskiego wobec którego prowadziła sprawę o krypt. „Kronikarz”.Bezpieka z Wydziału III-1 KSMO zbierała też dane o głosach niezadowolenia wśród zatrudnionych w hucie. W 1982 r. stracił chęć do dalszych kontaktów z SB i został wyrejestrowany.

    Henryk Pietrzkowski - W 1998 r. dokooptowano go do grona sędziowskiego w SN. Wcześniej, w latach 80., grał pierwsze skrzypce w komórkach partyjnych w łódzkim sądzie rejonowym jak i w Komitecie Łódzkim PZPR. Dał się też poznać jako bohater afery korupcyjnej w Sądzie Najwyższym, którą ujawniono w 2012 r. Jak wynika z zebranych z podsłuchu materiałów CBA, sędzia Pietrzkowski udzielał innemu sędziemu z NSA wskazówek, jak napisać skuteczną kasację dla jednego z biznesmenów.

    Krzysztof Pietrzykowski - Również w 2005 r. do grona sędziowskiego SN dotarł Krzysztof Pietrzykowski - działacz młodzieżówek komunistycznych a później członek PZPR. Jego ojciec Janusz Pietrzykowski w PRL był w latach 60-tych sędzią SN.

    Tadeusz Płóciennik - od 2005 r. jest wydającym wyroki w SN. Nie przeszkodziło w powołaniu go do tak zaszczytnej funkcji, że w stanie wojennym orzekał w sprawach politycznych przeciwko opozycjonistom. Płóciennik zrealizował w PRL karierę sędziowskiego działacza komunistycznego udzielającego się nie tylko w PZPR ale i jako szef koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Po 1989 r. nie tylko awansował do SN, ale i pełnił dotąd funkcję przewodniczącego wydziału w Izbie Karnej SN. W 2010 r. przewodniczył składowi SN, który podjął uchwałę, że zbrodnie komunistyczne,w tym zbrodnie sądowe, podlegają przedawnieniu zgodnie z postanowieniami Kodeksu karnego, a więc najczęściej po 15 latach. W 2007 r. Płóciennik był też współautorem uchwały SN, podjętej dla zwolnienia z odpowiedzialności sędziów, którzy skazywali opozycjonistów za strajki w dniach 13-16 grudnia 1981 r. gdy dekret o stanie wojennym nie był jeszcze obowiązującym prawem.

    Zbigniew Puszkarski - wydał w 1986 r. wyrok w procesie zmanipulowanym przez SB. Kierownictwu MSW zależało, by w toku postępowania sądowego nie wyszły na jaw metody pracy milicji. Chodzi o sprawę, w której Puszkarski skazał milicjanta za przyjęcie od tajnego informatora kradzionych przedmiotów. Media sugerowały już w 2006 r., że Puszkarski został wybrany jako zaufany sędzia resortu. Puszkarski już po zmianach ustrojowych udzielił odnowy lustracji Zyty Gilowskiej uzasadniając, że po zdymisjonowaniu nie podlega lustracji z urzędu. Zaś w 2014 r. jako sędzia ze składu SN Puszkarski utrzymał w mocy umorzenie z powodu przedawnienia karalności procesu dawnego oficera śledczego UB Tadeusza K., oskarżonego przez IPN o to, że w okresie stalinowskim stosował bestialskie metody przesłuchań. Od 2010 r. pozostawał w SN.

    Krzysztof Rączka - W latach 1984–1993 był zatrudniony w Radzie Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów, w której powierzono mu funkcje sekretarza Zespołu Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz członka Zespołu Prawa Cywilnego. Premierami byli wówczas tacy dygnitarze PRL jak gen. Wojciech Jaruzelski, Zbigniew Messner, Mieczysław Rakowski czy Czesław Kiszczak. W latach 2008–2016 Rączka pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa i Administracji UW. W 2016 powołany został na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego.

    Jan Bogdan Rychlicki z Izby Wojskowej SN od 1990 r. w stanie wojennym zostawał członkiem składów sędziowskich w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w Koszalinie oraz w Sądzie Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy. Skazywał za działalność opozycyjną wrzucając na lata do więzień działaczy niepodległościowych. W 2013 r. sędzia Rychlicki znalazł się w składzie sądu SN, który zamknął sprawę przeciwko Tomaszowi Turowskiemu - po tym jak zataił on swoją pracę dla wywiadu PRL w oświadczeniu lustracyjnym. Sędziowie uznali, że Turowski mógł skłamać, bo „działał w stanie wyższej konieczności”.

    Dorota Rysińska – orzekała w latach 80. w procesach politycznych. To żona sędziego Sądu Apelacyjnego w st. spoczynku Pawła Rysińskiego, który uniewinnił prawomocnie Beatę Sawicką i Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie o korupcję. Jej matka Danuta Sandomierska również była znaną sędzią, członkiem PZPR. Od roku 1967 była wiceprezesem a od 1972 r. prezesem Sądu Powiatowego w Płocku. W stanie wojennym była prezesem Sądu Wojewódzkiego w tym mieście. Sędzia Sandomierska zbierała medale i odznaczenia PRL. Złoty Krzyż Zasługi czy Medal brązowy za Zasługi dla Obronności Kraju, czy Medal Brązowy "Za zasługi w ochronie porządku publicznego". Była członkiem KW PZPR w Płocku, zasiadała tam w komisji rewizyjnej. Jej córka, sędzia Dorota Rysińska rozpoczęła pracę w SN w 2000 r. Orzekała w nim do lipca 2018 r.

    Andrzej Siuchniński – od 1998 r. orzeka w SN i stara się pozostać w jego składzie. Złożył prezydentowi oświadczenie o woli dalszego orzekania powołując się jednak nie na ustawę o SN ale bezpośrednio na konstytucję. Siuchniński orzekał w procesach politycznych w stanie wojennym. W grudniu 1981 r. skazał w Sądzie Wojewódzkim w Bydgoszczy Marka Kunickiego na rok pozbawienia wolności. Innym razem skazał Ewę Nowicką - przewodniczącą NSZZ "S" w bydgoskich zakładach "Ema-Belma". Skazano ją z dekretu o stanie wojennym na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Z kolei na rok więzienia skazał w 1982 r. Zbigniewa Wierzbickiego za organizowanie strajku.

    Jacek Sobczak – sędzia SN w latach 1999-2016, który skazywał w stanie wojennym za działalność wrogą wobec systemu komunistycznego. W wolnej Polsce został uczyniony ekspertem od różnego rodzaju wolności demokracji - wolności słowa, wolności ekspresji artystycznej, wolności badań naukowych. Tych wolności uczył się także zasądzając w PRL wyroki i redagując pismo "Nowe Prawo" będące jednym z ważniejszych organów propagandy komunistycznej dla prawników. Sobczak redagował ten periodyk w wąskim gronie z z płk. Kryspinem Mioduskim na czele. Mioduski jako komunistyczny zbrodniarz sądowy w okresie stalinowskim był zastępcą szefa Naczelnego Sądu Wojskowego. Zasądzał w nim też wyroki i trafił na listę Mazura stalinowskich zbrodniarzy. Naczelnym pisma był komunistyczny prominent, minister sprawiedliwości i I prezes SN Jerzy Bafia, który we wcześniejszych latach Polski Ludowej orzekał w sekcji tajnej Sądu Najwyższego.

    Ppłk Jerzy Steckiewicz - Od 1976 w PZPR. Pracę w sądownictwie wojskowym rozpoczął w 1974 r. Został sędzią Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie. Od grudnia 1981 do maja 1983 r. pełnił obowiązki szefa Wojskowego Sądu Garnizonowego w Białymstoku. W stanie wojennym był w składach sędziowskich w procesach politycznych, w których skazano opozycjonistów. W 1986 r. został sędzią SN. Był wielokrotnie wyróżniany przez komunistyczne władze. Jego brat Andrzej Steckiewicz był przewodniczącym wydziału prokuratury rejonowej w Elblągu.

    Andrzej Stępka - w stanie wojennym był członkiem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. W PRL swojej kariery prawniczej nie zaczynał od pracy w sądzie. Wcześniej był specjalistą ds. pracowniczych w zakładach przemysłu skórzanego „Chełmek”. W 1982 r. został dopuszczony do prac tajnych o charakterze obronnym spraw wojskowych. Takie kwestie rozstrzygała bezpieka. Od 2013 r. pozostaje sędzią SN.

    Maria Szulc - w składzie uniewinniającym sędziego oskarżonego o kradzież starszej kobiecie 50 zł na stacji benzynowej. W uzasadnieniu wyroku uznano, że to nie kradzież, tylko roztargnienie. Szulc powołano na sędziego uchwałą Rady Państwa PRL z 1980 r. Na kolejne szczeble kariery sędziowskiej powoływał ją zwierzchnik reżimu komunistycznego gen. Wojciech Jaruzelski. Szulc została nominowana na sędziego Sądu Najwyższego w 2012 r. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

    Krzysztof Startyk - w PRL członek Stronnictwa Demokratycznego. Jego matka była pracownikiem przedsiębiorstwa Konsumy w Olsztynie. Od 2012 r. w SN.

    Katarzyna Tyczka-Rote – to sędzia SN od 2007 r., która zmieniła wyrok usuwający dyscyplinarnie z zawodu sędziego ze Szczecina, Pawła M., oskarżonego o kradzież elementu wkrętarki ze sklepu. Jej zdaniem, to byłaby kara zbyt surowa jak dal sędziego. Sędzia Katarzyna Tyczka-Rote w PRL była arbitrem Państwowej Komisji Arbitrażowej. Mąż Sędzi – Marek Rote – był w PRL wiceprokuratorem rejonowym w Kościanie. Dzisiejszy prokurator Prokuraury Regionalnej w Poznaniu, Rote, oskarżał w PRL działając jednocześnie w ZSMP i PZPR. Po ośmiu latach pracy w Kościanie dosłużył się Brązowego Krzyża Zasługi. Ojciec sędzi Katarzyny Tyczki- Rote, Mieczysław Tyczka, to znany jeszcze z PRL prof. prawa z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie kierował Katedrą Postępowania Cywilnego. Nie zamierzał wtedy być neutralny politycznie, ale działał w Stronnictwie Demokratycznym. W 1989 r. został nominowany ze strony rządowej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

    Eugeniusz Wildowicz - W 2009 r. skład SN powiększył Eugeniusz Wildowicz. Jak wynika z akt IPN, był on zarejestrowany jako kontakt operacyjny SB w latach 1987-90 . Działał pod ps. „Gienek”. W styczniu 1990 zdjęto go z ewidencji, a materiały zniszczono „we własnym zakresie”. Bogumiła Ustjanicz - w 2010 r. uchyliła prawomocny wyrok, że prezes PiS-u nie powinien przepraszać wydawcy "Gazety Wyborczej" za porównanie jej do "Trybuny Ludu". Ustjanicz stwierdziła, że proces trzeba powtórzyć. Jest sędzią SN od 2009 r.

    Dariusz Zawistowski - znany też jako wieloletni szef KRS, tworzył w niej duet z sędzią Waldemarem Żurkiem walczący z reformą wymiaru sprawiedliwości . Zawistowski został powołany do orzekania w SN w 2005 r. Jego ojciec był w latach 80. działaczem PZPR a zarazem szefem prokuratury wojewódzkiej w Legnicy i do dziś jest czynnym prawnikiem. Również matka pełniąca w PRL funkcje kierownicze, była w PZPR. Sędzia, pełniąca w SN inne funkcje niż orzekanie:

    Urszula Daniuk – sędzia, Główny Specjalista Zespołu ds korespondencji SN. Początkowo - w latach 60. i 70. - pracowała jako asesor w Prokuraturze Powiatowej w Koszalinie. Później była sędzią w Okręgowym Sądzie Pracy i Ubezp. Społ. w Koszalinie a stamtąd trafiła na przełomie lat 80. do Sądu Okręgowego Pracy w Warszawie. W 1983 r. została przewodniczącym wydziału. Była członkiem PZPR. Jej mąż Piotr Daniuk – był w PRL prokuratorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej w latach 80. Jeden z braci sędzi Urszuli Daniuk - Ryszard Pinis – był oficerem MO a drugi - Dariusz Pinis - asesorem Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Dariusz Pinis był w prok. rejonowej w Jeleniej Górze jeszcze po 2000.


    Ps...Lista hańby! Świetna lista. Wszędzie ich pełno. Trudno oczyścić tak zafajdany kraj. Większość z nich tylko tak się ponazywała. To nachodźcy z czerwoną gwiazdą. Utrwalacze dyktatury sowieckiego reżimu. Pachołki Moskwy. Stalinowskie wydmuszki ze swym miotem wsobnym, to nie są Polacy! Prawie 100% żydokomuna. Zobacz córko, synku, tak wygląda kapuś! Bardzo dobra akcja prasy prawicowej, która publikuje szmaciarskie kreatury nadzwyczajnej kasty, zagnieżdżone w Sądzie Najwyższym. Kreatury te powinny być widoczne w wielu polskich miastach na bilbordach, aby Polacy mogli to zapamiętać. Przecież oni mają w genach komunistyczną doktrynę i własne interesy z dobrym i bezpiecznym miejscem przy żłobie. Najwyższa pora rozpędzić tę hołotę i pozbawić ich wszelkich przywilejów dotychczas uzyskanych. Czekam na kolejne publikacje z nazwiskami sędziów SN z komunistycznym piętnem, aby uzupełnić tę wiedzę i przekazywać tę wiedzę, gdzie tylko będę mógł. Chwała i uznanie dla IPN i prof. Cenckiewicza. Ale się sukinsyny pochowały w SN teraz już wiecie dlaczego tak bronią nadzwyczajnej kasty a jakby tak spojrzeć na sądy okręgowe a później Rejonowe to dopiero by był ciekawy materiał. Wszyscy ci szubrawcy powinni mieć odebrane immunitety chroniące ich działalność przeciwko naszemu państwu, emerytury zrównane ze zwykłymi Polaków, odebrane odznaczenia państwowe, krzyże kawalerskie przyznane przez takich samych żydobolszewików jak oni gdyż za to mają wysokie dodatki do emerytur sędziowskich. Powinien zostać wydany jeden krótki dekret czy ustawa regulująca ich koniec, co tacy szubrawcy robią nadal w sądach gdy rzekomo mamy wolną Polskę a zwłaszcza w SN? Pan PAD powinien się wstydzić a rząd PiS nie bać się takich samych kanalii w UE i robić swoje jak zrobiły to inne kraje, nawet sami Niemcy. Jak widać sami się nie oczyścili i dalej żerują na uczciwych Polakach te hieny i czerwone gnidy, ilu jeszcze takich bolszewików mamy w urzędach państwowych? Precz gnidy od Polaków, wracajcie na swoje mongolskie stepy skąd przyjechaliście na kacapskich czołgach do naszego kraju, won śmierdziele z sądów w całej Polsce! Tak wyglądało oczyszczenie się szubrawców! Wydrukujmy sobie te nazwiska i będziemy bojkotować wydane przez nich wyroki, żądać zmiany składu sędziowskiego, nie będą nas sądzić kaci bolszewiccy Narodu Polskiego. Teraz wiadomo skąd się biorą tacy Tuleje, Łączewscy i chronieni są złodzieje, którzy są promowani w strukturach sądownictwa. Awans za świństwo. Raz się skurwisz i jesteś "swój". Trzeba tylko uważać na tych co się zgłosili na funkcyjnych za dobrej zmiany bo często jest tak, że starych prezesów zastąpili nowi z którymi starzy siedzieli w pokoju. Wszystkich wypierdolić na zbity ryj i pozabierać uposażenie, żadnych wypłat z kieszeni polskich podatników. Te łajzy przez te wszystkie lata okradali Polaków, a przy tym ciemiężyli poprzez niesprawiedliwe wyroki. Won na Sybir! Tego żąda Suweren! Wszyscy WON! Zdegradować i wywalić z zawodu z najmniejszą emeryturą. To są sędziowie hańby.
  • @kula Lis 67 09:18:31
    Ps..II... Posprawdzać DNA, większość z nich nie jest Polakami. Bezprawnie dostali od Stalina polskie obywatelstwo, won z nimi za wschodnia granice! Trzeba byłoby pogrzebać kim był ich tate, mame, dziadek, babcia i jakie mieli nazwiska. Bo taka "lista" jaką przedstawiono sugeruje, że w sądowniczym aparacie represji polskich obywateli byli sami Polacy... (zapewne jacyś byli ale tylko nieliczni i dobrze sprawdzeni szabesgoje). Kilkadziesiąt tych biogramów stanowi jedyną odpowiedź na pytanie: czy Polska nadal będzie postchazarobolszewickim mutantem, czy będzie to ta Polska, za którą przelano krew w 1939 roku, w Katyniu, w Powstaniu Warszawskim, w ubeckich i NKWD-owskich katowniach, na syberyjskich zsyłkach i na bezimiennych nadal łączkach. Nie ma żadnej innej alternatywy, sytuacja obecnie jest taka, że są tylko "my" i "oni". I "my" powinniśmy "ich" doprowadzić na śmietnik historii. Wtedy będzie to Polska marzeń tych, którzy kiedyś za nią zginęli.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej