Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
755 postów 24862 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Pedofil, pijak, zbiorowy gwałciciel.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zbrodnia główna sędziego Kavanuagha? Cała Ameryka dowiedziała się, że jest potencjalnym gwałcicielem, może nawet pedofilem, a na pewno chlał na umór i się awanturował. Wszystko działo się jakieś… 34-36 lat temu.

 Lewica, która od wyboru Donalda Trumpa na prezydenta jest w stanie wrzenia, robi wszystko, aby zaszkodzić „nielegalnemu” ich zdaniem lokatorowi Białego Domu. Właściwie każda decyzja Trumpa, każdy jego wybór personalny są kwestionowane. Gdy prezydent nominował Bretta Kavanaugha do Sądu Najwyższego, nie minęło pół godziny, a liderzy Partii Demokratycznej zapowiedzieli, że będą walczyć z tą kandydaturą „wszystkimi metodami”.

 

             

 

Brett Kavanaugh, kandydat na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego USA stał się w ostatnich tygodniach najpopularniejszym chyba człowiekiem Ameryki. Ale nie jest to popularność, jakiej ktokolwiek mógłby pragnąć. Wszystko za sprawą polityków Partii Demokratycznej, którzy nie cofną się przed niczym, byle tylko nie dopuścić do zatwierdzenia przez Senat kandydatury 53-letniego Kavanaugha.
 
Zbrodnia główna sędziego Kavanuagha? Możliwość, że jako sędzia Sądu Najwyższego (a ponieważ jest stosunkowo młody, więc będzie orzekał przez długie lata) mógłby zagłosować za cofnięciem dopuszczalności aborcji, która dla amerykańskiej lewicy jest świętością.

Co ciekawe, w wypadku Kavanaugha, mamy do czynienia raczej – używając terminologii George’a Orwella – z „myślozbrodnią”. Jak wykopano w jakimś e-mailu z 2003 r. wyraził on zdanie, iż „według wielu prawników” dopuszczalność aborcji nie jest prawem, którego Sąd Najwyższy nie mógłby podważyć w nowym orzeczeniu. Choć potem wielokrotnie tłumaczył, że tylko referował stan faktyczny, a jego zdaniem kwestia aborcji jest raczej rozstrzygnięta raz na zawsze, dla Demokratów to za mało. Stąd zaciekłość, z jaką zwalczają jego kandydaturę.

 
Nudny harcerzyk


            
 


Kavanaugh, wykształcony na wydziale prawa elitarnej uczelni Yale, sprawował wiele ważnych funkcji. Pracował w biurze sędziego Sądu Najwyższego, potem w zespole niezależnego prokuratora Kena Starra, który badał kwestie związane z działalnością prezydenta Billa Clintona (tzw. afera rozporkowa), był wreszcie doradcą prawnym prezydenta Busha juniora. Przez ostatnie 12 lat jest sędzią Sądu Apelacyjnego dla stołecznego Dystryktu Kolumbii, drugiego najważniejszego po SN sądu federalnego, zwanego przedsionkiem do najważniejszego, dziewięcioosobowego składu orzekającego Ameryki.

Przez wszystkie te lata był uważany za świetnego prawnika o raczej konserwatywnych poglądach, ale bez żadnych ekstrawagancji czy choćby śladu ekscentrycznych zachowań. Uprzejmy dla pań, wręcz preferujący jako współpracowników kobiety-prawników. Dobry mąż, ojciec dwóch córek, wolontariusz trenujący dziewczęcy zespół koszykówki, wreszcie żarliwy katolik zawsze gotów na ulicy rozdawać ciepłą strawę bezdomnym. Słowem, reputacja nudnawego skauta, co zdawało się potwierdzać aż sześć postępowań sprawdzających jego przeszłość. Były one rutynowo prowadzone przez Federalne Biuro Śledcze (FBI), gdy Kavanaugh piął się po szczeblach kariery.

Totalna obstrukcja Demokratów

Wszystko zmieniło się 9 lipca, gdy prezydent Donald Trump nominował go do Sądu Najwyższego. Nie minęło pół godziny, a liderzy Partii Demokratycznej zapowiedzieli gremialnie, że będą się przeciwstawiać tej kandydaturze „wszystkimi metodami”. I rzeczywiście.

Wprawiona w ruch przez Trumpa polityczna maszyneria Partii Republikańskiej działała jednak bardzo sprawnie. W pierwszej połowie września przed sędzią Kavanaugh było głosowanie w komisji, a potem już szeroka jak autostrada droga do głosowania przez cały Senat. Tam zaś większość (51 Republikanów wspartych przez jednego czy dwóch umiarkowanych Demokratów) powinna bez problemu przegłosować nowego sędziego Sądu Najwyższego.

Ale wtedy nagle pojawiły się oskarżenia

„Ofiara” numer 1.

             

 

16 września do prasy przecieka treść listu, jaki w „poczuciu obywatelskiej troski” wysłała do senator Partii Demokratycznej Diane Feinstein mieszkająca w Kalifornii pani psycholog Christine Blasey Ford. Znalazły się w nim oskarżenia o napaść na tle seksualnym, jakiej wobec 15-letniej wówczas Ford miał się dopuścić 17-letni Kavanaugh.

Było to w 1982 r. – oboje chodzili jeszcze do liceum – na jednej z imprez, choć oskarżająca nie wie dokładnie, kiedy i gdzie Kavanaugh wraz z kolegą mieli ją zwabić do sypialni. Przyszły kandydat do SN miał się na niej położyć, obmacywać, a kiedy próbowała krzyczeć, zatkał jej usta. Pani psycholog – która feralnego dnia bała się o życie – nikomu o tym wydarzeniu nie mówiła aż do 2012 r., kiedy sprawa wyszła w czasie sesji u psychoterapeuty. Teraz, po latach, do niej wróciła, a po nominacji Kavanaugha postanowiła podzielić się nią z zasiadającą w senackiej Komisji Sprawiedliwości sen. Feinstein.

W supercynicznym Waszyngtonie nie znajdzie się jednak nikt tak naiwny, kto uwierzyłby, że nie stało się to na zlecenie najwyższych rangą polityków Partii Demokratycznej, którzy postanowili przekuć w czyny słowa o „przeciwstawianiu się przy pomocy wszystkiego, co mają” kandydaturze Kavanaugha

 

Ale to był dopiero początek.

Wygłodniałe sensacji i skandalu media głównego nurtu wręcz oszalały na punkcie „afery Kavanaugha”. Nikt nawet nie próbował udawać obiektywizmu: w czasach, gdy dziennikarze uważają się aktywistów ruchu #MeToo, wyrok mógł być tylko jeden. Ponieważ „ofiarom trzeba zawsze wierzyć”, Kavanaugh – jako biały facet, członek elity społeczeństwa, konserwatysta i katolik jest winny zarzucanych mu czynów, chyba że… udowodni, że było inaczej.

Tak, tak, doszło do kuriozalnej sytuacji, gdy to oskarżony za czyny sprzed 36 lat musi dowieść, że czynów owych nie dokonał.

Jak kobiety oskarżają, to trzeba im wierzyć

Po kilku dniach pojawił się wyjątkowo szemrany adwokat Michael Avenatti, reprezentujący wcześniej aktoreczkę porno Stormy Daniels, która od jakiegoś czasu próbuje spieniężyć swój krótkotrwały romans z Trumpem z 2006 r. Jego nowa klientka, Julie Swetnick stwierdziła, że około 1982 r. chodziła na imprezy licealistów, w których brał udział także Kavanaugh. Na imprezach dorzucano dziewczynom do napojów środki odurzające, a tak przygotowane następnie zbiorowo gwałcono. Swetnick zapamiętała z siedem, a może i z dziesięć takich prywatek. Podczas jednej z nich sama ponoć została zgwałcona.

Kavanugh może i nie gwałcił, ale na pewno był w tym czasie w domu, co w świetle poprzednich oskarżeń musi jednoznacznie wskazywać na kierunek „winny”.

Dla polityków Partii Demokratycznej oraz większości mediów sprawa była jednoznaczna: skoro trzy kobiety go oskarżyły, a on nie udowodnił swej niewinności, powinien zrezygnować z kandydowania. A ponieważ w bardzo emocjonalny sposób, momentami łkając, a czasami twardo, wręcz ze złością Kavanaugh mówił senatorom: „możecie mnie nie przegłosować, ale sam się nie wycofam”…, tym gorzej dla niego. Przyszły sędzia Sądu Najwyższego nie powinien się tak denerwować, gdy się go nazywa pedofilem, pijakiem czy zbiorowym gwałcicielem.

 

24-godzinne lewackie stacje informacyjne CNN i MSNBC od 16 września pełne są historii związanych z oskarżeniami wobec Kavanaugha. Wszystkie pod tytułem: „Skrzywdzone dziewczyny” kontra „kolejny biały mężczyzna”, arogancki przedstawiciel klasy rządzącej, który zapomina, że czasy męskiej dominacji się skończyły.

Niektórzy dziennikarze posunęli się do haniebnych oskarżeń. Publicysta „USA Today” napisał ni mniej, ni więcej, że „Kavanaugh powinien się trzymać z daleka od sal koszykarskich, gdzie grają dzieci”, gdyż każdy się chyba zgodzi, iż „wszyscy w sposób wiarygodny oskarżeni o przestępstwa seksualne nie powinni być trenerami dziewczęcych czy chłopięcych drużyn koszykarskich”. To jawne oskarżenie o pedofilię było chyba najmocniejszym w całym morzu słów miotanych z ekranów telewizorów i łam większości gazet.

Dziennikarze nie znaleźli świadków


A przecież każdy rozsądny człowiek jest w stanie stwierdzić, że zarzuty nie trzymają się kupy. Generalnie sprawy o przemoc czy napaść seksualną są trudne do sprawdzenia i opierają się głównie na konfrontacji przebiegu zdarzeń na zasadzie: „ona zeznała, on zeznał”.

 

Wszyscy podani przez panią Ford świadkowie (co ciekawe, w pierwszej wersji było czworo świadków, później – dwoje) zaprzeczyli, że takie zdarzenie miało miejsce. Ustalenie domu, gdzie miałoby się to wydarzyć, także dotąd okazało się niemożliwe. Pojawiły się wątpliwości co do długotrwałych skutków na psychice rzekomego molestowania: wbrew temu, co mówiła, łkając, senatorom o atakach klaustrofobii czy niemożności podróżowania samolotem, pani psycholog często udaje się na wielogodzinne wyprawy wakacyjne właśnie… drogą lotniczą.

 

Nominacja Kavanaugha nie jest przesądzona, ale z ostatnich rachunków wydaje się jednak, że Senat go ostatecznie zatwierdzi, nawet jeśli będzie to wynik 51- 52 „za”, przy 48-49 „przeciw”. Sędzia przejdzie nawet przy remisie 50:50, bo wtedy głos na „tak” odda nominalnie kierujący obradami izby wyższej w takich przypadkach, wiceprezydent USA Mike Pence.

Zresztą wydaje się, że tak brutalna – nawet jak na niskie już standardy cynicznego, politycznego Waszyngtonu – kampania mająca na celu zniszczenie Kavanaugha jako człowieka, może odnieść skutek przeciwny do zamierzonego.

 

 

Lewica, która od wyboru Donalda Trumpa na prezydenta jest w stanie wrzenia, robi wszystko, aby zaszkodzić „nielegalnemu” ich zdaniem lokatorowi Białego Domu. Właściwie każda decyzja Trumpa, każdy personalny wybór prezydenta jest kwestionowany. Zbiorowe „spektakle oburzenia” wobec kolejnych decyzji, manifestacje, a czasami wręcz nachodzenie w miejscach publicznych i urąganie politykom kojarzonym z Trumpem, podgrzewają atmosferę ciągłej konfrontacji.  

A co do samego sędziego Kavanaugha: pomyśleć tylko, gdyby popierał prawo do aborcji i kilka innych, lewicowych idei, nie miałby takich problemów z posadą w Sądzie Najwyższym…


Źródła:
Polityka
Twitter
CNN

https://tygodnik.tvp.pl/39321647/pedofil-pijak-zbiorowy-gwalciciel-jak-wykonczyc-sedziego

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    "A przecież każdy rozsądny człowiek jest w stanie stwierdzić, że zarzuty nie trzymają się kupy."

    To nie ma znaczenia. Liczy się to, co jest politycznie (ideologicznie) poprawne. A poprawne i dobrze widziane jest codzienne opluwanie Trumpa. Trump to jest taki wrzód, który za sprawą Rosji wyrósł na ciele idealnej Ameryki. Trump jest głupi, prymitywny, nie nadaje się do niczego. Trump ma pomarańczową grzywę, porusza się jak słoń i pochodzi ze sfałszowanych wyborów.
  • @AgnieszkaS 22:19:08
    Przed chwila Republikańska senator Susan Collins ogłosiła, iż poprze kandydaturę Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego. To przesądza o jego wyborze.
    Brawo Susan.
    Brawo Brett.
    Brawo Donald.

    Szacuneczek!


    https://pbs.twimg.com/media/DoxPS70X0AECZ8M.jpg
  • standardy jak w totalitaryźmie;
    O dziwo rzecz dzieje się w środowisku prawników, gdzie powinno się przestrzegać procedur, standardów i przepisów szczegółowych. Nikt z sędziów nie zaprostestował przeciwko skandalicznemu podaniu do publicznej wiadomości tych oskarżeń przed rutynowym dyskretnym policyjnym dochodzeniem i o ile byłyby ku temu przesłanki oskarżeniem i wydaniem wyroku, nie mówiąc o trybie przedawnienia. Widać teraz do czego potrzebna była lewactwu sprawa H.Weinsteina, który najprawdopodobniej zgodził się poświęcić dla sprawy, gdyż pewnie ma raka, wszyscy i tak wszystko wiedzieli, a poza tym i tak ziomale w wymiarze sprawiedliwości guzik mu zrobią. Chodziło o przyzwyczajenie wyborców do nowych zasad. Prawo jakie znamy z przeszłości zawieszone zostało na kołku, a wyroki ferują teraz media i wyszczekane feministki w imieniu sanhedrynu. Skłócono przy okazji kobiety z mężczyznami próbując zrobić z nich proletariat zastępczy wmawiając im że przyszedł czas na rewolucyjne wyrwanie się z dominacji mężczyzn. Wkrótce pewnie stworzą "rasę pań", bo "rasa panów" już była i stwierdzą, że zeznań jednej kobiety nie mogą obalić nawet kontr-zeznania dziesięciu mężczyzn :-).
  • Amerykanski wojujacy feminizm pochodzi z prostytucji.
    Na dzikim zachodzie brakowalo kobiet. Byly tawerny z pokoikiem na gorze gdzie urzedowala prostytutka. To byla bogini powiatu (znamy to westernow). Najbogatrzy farmer kupowal ja za fortune od wlasciela wyszynku na zone. Stad to stawianie kobiety na piedestale w USA. W amerykanskim sadzie z gory zaklada sie, ze kobieta jest dobra, prawde mowi a mezczyzna jest zly i klamie. W sprawach rozwodowych zawsze wygrywa kobieta. Moj brat mial sprawe rozwodowa. Sedzina na samym poczatku powiedziala bratu: " Wy mezszczyzni jestescie wszyscy tacy sami, klamcy ". Jego zona ani razu nie pokazala sie w sadzie choc podala o rozwod. Brat musial placic za jej adwokata, musial oddac jej polowe majatku, placic alimenty w wys $1400 miesiecznie do emerytury choc sad jemu przyznal dzieci, ktorych ona nie chciala. Ona tymczasem kupila sobie dom, nowy samochod, poszla do pracy i smieje sie w kulak.
    Teraz doszlo do tego ,ze jakas pani jest w stanie sterowac polityka USA jak tylko zechce i kto bedzie w sadzie najwyzszym.
    Nie cieszcie sie ,ze w Polsce jest lepiej. Juz nie jest. Skazano klasztor by placil odszkodowanie ofierze pedofilstwa. To znaczy, ze beda musialy placic ofiarom pedofilstwa szkoly, kuznie, fabryki rowerow , szpitale, oczyszczalnie sciekow. A zydowscy adwokaci beda kasowac swoje 30% od przyznanej sumy. Brawo Polska.
  • Posłuchajcie Łukaszenkę
    "Głupotą, wziętą przede wszystkim z Zachodu" nazwał w piątek prezydent Alaksandr Łukaszenka projekt ustawy dotyczący przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, zaprezentowany przez białoruskie MSW.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/alaksandr-lukaszenka-krytycznie-o-ustawie-przeciwko-przemocy-w-rodzinie/tv069cf
  • @Talbot 06:35:58
    Za samo podanie tego faktu - jesteś już gwałcicielem (potencjalnym).
    A teraz udowodnij, że nie.
    Zaraz znajdzie się tu jakaś feministka, która przypomni sobie, że ktoś (jakiś mężczyzna - więc pewnie Talbot), jakieś 30 lat temu otarł się o nią, co spowodowało u niej stan umożliwiający gwałt.
    A teraz nikt jej nie chce - to przynajmniej Talbot musi odpowiedzieć za za to, co kiedyś zrobił.

    Talbot, gwałcicielu, masz przechlapane - nawet jakbyś był kobietą.
  • @ Husky!
    Znając Twoją obiektywność, zaskoczył mnie tytuł Twojego artykułu, który nie zakończył się znakiem zapytania.
    Do tego niewybrednie cytujesz opinie największych rozgłośni żydo-komuny w Ameryce: CNN, MSNBC, i USA Today. A gdzie Fox & Friends, Tucker Carlson, Jeanine Pirro, Lou Dobson?
    Dodając do lewizny, wiele z w/w “żurnalistów” są homoseksualistami, jak np. Rachel Meadow i Anderson Cooper, czyli mają swoje bardzo personalne interesy i przekonania. Takie same, z resztą, jak Karl Marks który swego czasu produkował sie w New York Times.

    A Kavanuagh? Oprócz tego, że Trump go mianował, to PRZEDE WSZYSTKIM Kavanuagh jest Katolikiem. A za to żydo-komuna wiesza na krzyżu!
  • @staszek kieliszek 03:50:16
    Chazarska mafia szuka chińskiej ochrony, podczas gdy wyłaniają się trybunały wojskowe.

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2018/09/NWO-i-Rockefeller.jpg

    Czcząca szatana mafia chazarska jest w obłędnym strachu przed trybunałami wojskowymi. W rezultacie oferują świat (tak, jak gdyby należał do nich) Chinom w zamian za ochronę, zgodnie z Gnostyckimi Iluminatami i źródłami azjatyckich tajnych stowarzyszeń. Oprócz tego grożą oni uwolnieniem pandemii, wysadzeniem kaldery Yellowstone, uruchomieniem potężnego ataku EMP i spowodowaniem innego chaosu w daremnym wysiłku (jako że próby te zostaną zneutralizowane) w celu szantażowania by uniknąć długo opóźnianej sprawiedliwości. Przeprowadzają także głupią i szeroko wyśmiewaną kampanię oszczerstw, by wykluczyć powołanie Bretta Kavanaugha do Sądu Najwyższego. Źródła Pentagonu twierdzą, że użyły “groźby odtajnienia 9/11, co może wkrótce nastąpić, by zmusić George’a Busha Jr. do publicznego poparcia Kavanaugha, którego zatwierdzenie uruchomiłoby trybunały wojskowe.” Pamiętajcie, Kavanaugh powiedział podczas przesłuchań zatwierdzających, że USA Od czasu 11 września są w stanie wojennym, a jako rezultat trybunały wojskowe mogłyby próbować, a nawet skazywać na śmierć, cywili winnych zdrady. Oprócz tego, źródła podają, że “z powodu ingerencji w wybory w 2016 roku przez żydowską mafię, która wspierała Hillary Clinton, Trump może użyć dźwigni odtajnienia FISA by zmusić Wielką Brytanię i Australię do usunięcia syjonistów i izraelskich podwójnych obywateli z pozycji wpływów. “ Całość pod linkiem..

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/09/chazarska-mafia-szuka-chinskiej-ochrony-podczas-gdy-wylaniaja-sie-trybunaly-wojskowe/
  • @staszek kieliszek 03:50:16 cd..
    Zbójeckie państwo Izrael ze swej strony stara się szukać rosyjskiej i chińskiej ochrony, ponieważ traci kontrolę nad Stanami Zjednoczonymi. Jest to jednak obracający się przeciw nim, wielki czas. Oto analiza amerykańskich sił zbrojnych dotycząca tego, dokąd zmierzają te starania. Po pierwsze, w odpowiedzi na niedawny izraelski wyczyn, by zmylić Syrię, aby zestrzeliła rosyjski samolot w kolejnej desperackiej próbie rozpoczęcia III Wojny Światowej: “Wściekły [rosyjski prezydent Władimir] Putin i rosyjski Kościół Prawosławny mogą ogłosić świętą wojnę wobec przeciwnej gojom frakcji żydowskiej i może narzucić Izraelowi strefę zakazu lotów dopóki nie zwróci Golan Syrii, zniesie oblężenie Gazy, zdemuklearyzuje i zwróci Zachodni Brzeg, Wschodnią Jerozolimę i wszystkie skradzione ziemie Palestynie ​​i Libanowi. “
    Po drugie: “Z Chinami kontrolującymi port w Hajfie i projektami infrastrukturalnymi w Izraelu narody BRICS mogą zakazać temu zbójeckiemu państwu kwantowego systemu finansowego i [amerykański Prezydent Donald] Trump może zgodzić się na ONZ-wskie embargo na broń i blokadę powietrzno-morską.” Biorąc to wszystko pod uwagę nic dziwnego, że szwajcarska gałąź rodziny Rothschildów, BIS i mędrcy Syjonu wysłali w zeszłym tygodniu przedstawiciela do Japonii, by wynegocjował poddanie się z Towarzystwem Białego Smoka (WDS).
    Negocjator (którego nazwiemy człowiekiem BIS) powiedział, że rodziny bankowe były zaniepokojone tą chaotyczną sytuacją, masowymi egzekucjami, wojną domową i innymi zamieszkami, takimi jak obserwowane podczas rewolucji francuskiej i rosyjskiej. Innymi słowy, człowiek z BIS powiedział, że rodziny bankowe są gotowe do poddania się, o ile istnieją plany płynnego przejścia do lepszego systemu dla planety a gilotyny nie są w porządku obrad. Można również potwierdzić na podstawie ostatnich publicznych oświadczeń BIS, że rozpoznają swój obecny system drukowania pieniędzy z niczego i że jest on rozpowszechniany za pośrednictwem sieciowych informatorów, staje się dysfunkcjonalny i zmierza w kierunku katastrofalnego załamania. Ujmując to słowami BIS: “Twoja głowa płonie, a jej stopy są zimne.” Można to przetłumaczyć w ten sposób, że superbogaci stają się zbyt bogaci podczas gdy reszta populacji świata cierpi. WDS powtórzył swoje stanowisko, że jedyną odpowiedzią jest jubileusz. W szczególności, globalne finansowe świadczenie musiałoby obejmować jednorazowe umorzenie wszystkich długów publicznych i prywatnych oraz redystrybucję aktywów nielegalnie pozyskanych dzięki pustemu finansowaniu. Końcowym rezultatem byłoby upewnienie się, że każdy na świecie jest właścicielem własnego domu i nie ma długów. Byłoby to jednorazowe wydarzenie, tak że po jubileuszu ktoś, kto sprzedałby swój dom by kupić narkotyki a potem stałby się bezdomny, nie zostałby uratowany. WDS zasugerowało także utworzenie przyszłej agencji planowania, która koordynowałaby wielobilionową kampanię aby zlikwidować ubóstwo, powstrzymać degradację środowiska i odpowiedzialnie uwolnić tłumioną technologię – zwłaszcza technologie, które umożliwiają nieśmiertelność tym, którzy tego pragną.
    WDS powiedziało dalej, że popiera zachowanie istniejących rodzin królewskich jako symboli ciągłości, podczas gdy codzienne zarządzanie byłoby pozostawione merytokracjom, takim jak Pentagon, Watykan, Komunistyczna Partia Chin, nowo utworzona Agencja ds. Planowania na przyszłość itp. Innymi słowy, wszystkie funkcjonalne części starego systemu pozostaną nienaruszone i zostaną zreformowane w imię ciągłości i płynnego przejścia. Popierana będzie również demokracja na żywo, w czasie rzeczywistym, oparta na Internecie, sugeruje WDS. Cały proces można rozpocząć od publicznego ujawnienia prawdziwej historii planety, aby przygotować społeczeństwo do przejścia, powiedziało WDS.
    Przedstawiciel BIS poparł te propozycje i obiecał przedstawić je “ludziom w Zug w Szwajcarii“. Dał także wgląd w myśli “Gnomów z Zurychu” zauważając, że porozumiewają się “symbolami matematycznymi“. Jeśli tak, powinni rozważyć następujące równanie, które zostanie spełnione. Jeśli nie zgodzą się na przejście, wtedy: Zug+ BIS + syjonizm = 0.
    NSA uważa teraz, że Evelyn de Rothschild jest głową klanu Rothschildów a nie Nathaniel, jak CIA powiedziało nam wcześniej. Mówią też, że ich najnowsze odkrycia wskazują, że Rothschildowie chcą zaoferować chińską kontrolę nad Japonią w zamian za ochronę. Proces ten rozpocząłby się wraz z wstąpieniem księcia Naruhito jako cesarza Japonii w kwietniu, ponieważ umieściłby on tron ​​w rękach kukiełki Rothschildów bez krwi cesarskiej, według źródeł NSA. WDS i przedstawiciele azjatyckiego tajnego stowarzyszenia omawiali ostatnio ten temat i zgodzili się, że Japończycy muszą poznać prawdę o swojej imperialnej rodzinie i że komitet ekspertów powinien wspólnie z japońską społecznością zdecydować, co powinno stać się z chryzantemą. Watykańska Loża P2 również publicznie uspokoiła Chiny. Było to w formie zgody Watykanu aby dać rządowi chińskiemu głos w wyborze biskupów katolickich w Chinach. Pojawiło się to także w postaci rządu Włoch jako pierwszego w G7, ogłaszającego, że będą uczestniczyć w prowadzonym przez Chiny projekcie rozwoju Jeden Pas Jedna Droga. Na uwagę zasługuje również kilka tweetów opublikowanych w 2016 roku przez “Baronową de Rothschild“. Bss De Rothschild @BssDeRothschild: “Niestety, w 2017 roku, IMPEACHMENT pozbawi cię małego zwycięstwa w wyborach w Rosji.“ Bss De Rothschild @BssDeRothschild: “Po wojnie nuklearnej Trump/Putin/Iran/China/NK świat powróci do globalnego ideału, który zapewni bezpieczeństwo w Europie.” Oczywiste jest, że Rothschildowie i inne typy P2 teraz uciekają do Chin w celu ochrony po tym, jak ich harcerze “III wojny światowej” i “Russiagate” zawodzą.
    Jednak Chińczycy są w pełni świadomi tego, że chazarowie powiedzą im wszystko co chcą usłyszeć, tylko po to, aby dźgnąć ich w plecy przy pierwszej okazji, jaką otrzymają. Wiedzą też, że ci, którzy się teraz do nich podlizują, upokarzali ich podczas Wojen Opiumowych. Jak widzieliśmy powyżej, Chińczycy po cichu skonfiskowali infrastrukturę Izraela i współpracują z Rosjanami i armią amerykańską by zmusić syjonistów do zakończenia wszystkich zamieszek. Chazarowie tracą także jeden z ostatnich bastionów kontroli władzy nad dużymi firmami internetowymi. Jak to ujął Pentagon: “To czas omłotów, podczas gdy wielka technika może podlegać naruszeniom prawa antymonopolowego Departamentu Sprawiedliwości i zostanie rozwiązana w związku z wysokimi grzywnami z UE“. Chcielibyśmy zamknąć raport z tego tygodnia wysyłając wam e-mail od doświadczonego detektywa, który jest przyjacielem byłego agenta CIA Roberta Davida Steele. Śledczy wyjaśnia między innymi dlaczego chazarscy gangsterzy opóźniają nominację Kavanaugha: “Powodem, dla którego lewica (kabał) próbuje opóźnić śledztwo prokurator Kavanaugha [Christine Ford] jest to, by dać im czas na przejście przez masowe wyłączenie prądu by uruchomić Inteligentną Sieć i jej oprogramowanie oparte na Stuxnet, Izrael i teraz we wszystkich komputerach firm energetycznych”. Lub dopóki nie będą w stanie sprowokować poważnej wojny w Syrii i Iranie, a może nawet wymiany nuklearnej z Federacją Rosyjską. “Mogę się mylić, ale redaktorzy medialni szybko zmieniają strony i idą za tymi, których uważają za nowego zwycięzcę, podczas gdy ich poprzedni władcy zostali odpowiednio pozbawieni władzy”. Nie mają żadnej lojalności wobec nikogo ale pocałują osła za duże pieniądze i wielką władzę. “Nawiasem mówiąc, wiem dużo o ukrytej tajnej historii morderstwa Wetterlinga w Minnesocie i porwaniu Johnny’ego Goscha”. Wszystko to dla CIA, FBI, międzynarodowej sieci pedo-satanistycznej, Bronfmanów, GHWB, gońców Białego Domu, Barneya Franka, Craiga Spence’a itd. Jest to historia związana z zaangażowaniem FBI, zaangażowaniem rodziny w ofiarę i całkowitym zatuszowaniem. Ma to powiązania z Omaha, Franklinem Kreditem, oszustami z FBI, CIA, Jordanem, problemem Pedo w Minesocie i Prokuratorem Generalnym Minesoty Humphrey’em (senator Hubert Humphrey jest pokrętnym synem). Kilka lat temu przeprowadziliśmy wywiad z kluczowym świadkiem.

    Autor: Benjamin Fulford, White Dragon Society, raport z 24.09.2018 r.

    Źródło:

    https://benjaminfulford.net/2018/09/24/khazarian-mafia-seeks-chinese-protection-as-military-tribunals-loom/

    OPUBLIKOWANO ZA:
    https://meditation539.com/2018/09/27/benjamin-fulford-chazarska-mafia-szuka-chinskiej-ochrony-podczas-gdy-wylaniaja-sie-trybunaly-wojskowe/
  • @staszek kieliszek 03:50:16
    Praktycznie jeszcze tylko 5 krajów nie płaci Unym odszkodowania, za holokit, straty moralne, reperacje wojenne i mienia. Wszystko jednak wskazuje, że już niedługo i narody rosyjskie, irańskie, syryjskie oraz chińskie, będą regularnie uiszczać tak jak uiszcza cała Biała Europa?!
  • @Husky 22:31:43
    To przecież ta Susan Collins co napisała trylogię "Igrzyska Śmierci"..To nasza współczesna "Georgina Orwellowa". Ta jej wizja co się będzie działo za 70 lat od dnia "X" jest całkiem realistyczna.."Elity światowe ....czyli lewactwo zgromadzone wokoło swojego wodza Mr. Snow..żyje w przepychu w Kapitolu a dokoła ludność "reszty świata" zredukowana do "wystarczającej ilości" i podzielona na 13 dystryktów roboczych, pod ścisłą kontrolą..pracuje tylko na przeżycie, żeby nie robili powstań to im się igrzyska wymyśla..A jak któryś z dystryktów się zechce podnieść to .."bum" i już go nie ma. Trylogia zrobiła karierę wśród młodzieży..Zapamiętają więc sobie...Zobaczymy kiedy będzie ten "dzień X" i co potem.
  • @Husky 22:31:43
    Cieszę się, że Trump się nie zachwiał. Bo presja była wielka. To dobra, pozytywna lekcja dla PADa, PMMa, & Co. Wybór Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego USA to początek końca "polityki poprawności w USA i w świecie...Feministki przegrały, etos feministyczny zbudowany na regresywnym przekonaniu, że kobiety są doskonałe, nieskazitelne, nieomylne został w Senacie USA podważony...Tylko w oparciu o fakty, dowody i sprawiedliwy proces, można wierzyć kobietom. Zarzut jest tylko zarzutem, to nie jest prawda, dopóki nie zostanie udowodniony. W czasie tego sporu ponownie przywrócono domniemaną niewinności, ciężar dowodu musi przedstawić oskarżyciel. Flirtowanie nie jest molestowaniem seksualnym. Czy naprawdę chcemy żyć w świecie bez flirtowania? Niektóre z najlepszych związków, a następnie małżeństwa wynikają z flirtowania...Feministki i polityka poprawności w USA w odwrocie...Ta debata pokazała ludziom hipokryzję, choć była "drogą krzyżową" Bretta Kavanaugha była potrzebna całemu światu...Tam w USA trwa niezła jazda, całkiem podobna do tej w Polsce. Stawka jest O WSZYSTKO! Albo przebijemy lewackiego wampira osikowym kołkiem albo on wyssie z nas krew. W tej walce nie ma już miejsca na kompromisy czy branie jeńców. I w Stanach i w Polsce lewacy myśleli, że już domykają System, w Polsce miała rządzić kasta targowickich sprzedawczyków z nadania Berlina grabiących "tenkraj" bezkarnie, a Hilarzyca chciała z USA zrobić taką niemrawą większą Belgię, zalać imigrantami z 3go świata, zwłaszcza mahmutami nienawidzącymi USA ale im się nie udało, stąd to wycie.
  • @Husky 22:31:43
    Kto śledził tą żenującą farsę w wykonaniu żydolewackiego szamba, zwanego demokratami, wyrobił sobie już dokładnie opinię, że w całej tej żydolewackiej hucpie nie chodziło o żaden gwałt, a tylko o pogrążenie kandydata wskazanego przez Trumpa. W oszczerczej i brudnej kampanii prowadzonej przez takie "moralne" autorytety jak Schumer, Feinstein i reszta tego żydolewackiego szamba zasiadającego w Senacie, podważona została fundamentalna zasada prawa o domniemaniu niewinności. Żydolewacka wywłoka oskarżająca Kavanaugha kłamała w żywe oczy, a żaden ze przestawionych przez nią poszlak czy wskazanych osób nie sprawdziły się w rzeczywistości. Po prostu żenujące i groźne jak żydolewackie szambo, żeby dorwać się do koryta niszczy niewinnych ludzi. Po dodatkowym śledztwie przeprowadzonym przez FBI na żądanie demokratów (to było już 7! sprawdzanie Kavanaugha) okazało się, że żadna z 3 osób podanych przez Ford jako świadkowie próby gwałtu na niej nie potwierdziła takiego faktu! Jedna z dwóch studentek Yale oskarżająca sędziego okazała się być znaną mitomanką. "Pokrzywdzona" Ford nie była w stanie sprecyzować ani czasu, ani miejsca, ani sytuacji towarzyszącej próbie jej zgwałcenia, za to dokładnie pamięta, że wypiła jedynie 1 piwo! W ogóle nie była w stanie rozpoznać nawet okolicy, w której żyła będąc w highschool-u! Sama nie chciała być osobą publiczną, ale jej dane "wyciekły", najprawdopodobniej z grona ludzi senator Feinstein, która była w posiadaniu listu od Ford. Sama Ford leczyła się psychiatrycznie również przez seanse hipnotyczne. Tak to mniej więcej wygląda oskarżenie demokratów! Należy dodać jeszcze, że sama Ford jest klinicznym psychologiem, więc stwarzanie pozorów wiarygodności ma zawodowo opanowane. Samo jej wystąpienie w czasie przesłuchania przez Senat było zjawiskiem samym w sobie. Ale prokuratorka republikanów nie dała się zwieść odgrywanej niewinności oraz prezentowaniem różnych fobii, które rzekomo były wynikiem tego zdarzenia sprzed 36 lat. Ta żydolewacka wywłoka nie pamiętała żadnych istotnych szczegółów, ale na 100% wiedziała, że to był on. Każdy kto ma IQ powyżej 90 wyrobił sobie zdanie, kto a raczej co to jest.
  • @Husky
    Nominacja dla Kavanaugh niemal pewna. Może odmienić oblicze Sądu Najwyższego na długie lata. Brett Kavanaugh, kandydat prezydenta DonaldaTrumpa na sędziego Sądu Najwyższego, jest już blisko zatwierdzenia na to stanowisko, po tym jak do tej pory niezdecydowana senator Susan Collins z Partii Republikańskiej zapowiedziała, że poprze jego nominację. Jak poinformowały amerykańskie media, dużą rolę w przekonaniu senator Collins, aby zdecydowała się głosować za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh, miał były republikański prezydent George W. Bush. Kavanaugh, absolwent prestiżowego Uniwersytetu Yale, był w przeszłości osobistym sekretarzem prezydenta George'a W. Busha. Podczas rozmowy telefonicznej Bush zapewnił sen. Collins o prawości charakteru i wyjątkowych kwalifikacjach swojego dawnego podwładnego. Piątkowa zapowiedź Collins, że będzie głosowała za zatwierdzeniem nominacji Kavanaugh, praktycznie zapewnia, że Senat podczas głosowania w sobotę ostatecznie zatwierdzi jego nominację na sędziego SN. Wcześniej, przed tą kluczową zapowiedzią senator Collins, że będzie głosować za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh, Senat w proceduralnym głosowaniu, stosunkiem głosów 51 "za" do 49 "przeciw" zgodził się w piątek, aby zakończyć debatę nad zatwierdzaniem nominacji Bretta Kavanaugh.
    Piątkowe głosowanie było ważną wskazówką, jak będą głosować senatorowie podczas ostatecznego głosowania. Wówczas, razem z 50 Republikanami za zakończeniem debaty głosował senator z Partii Demokratycznej Joe Manchin. W wyborach, które odbędą się 6 listopada, ubiega się on o wybór na następną, 6-letnią kadencję w stanie Wirginia Zachodnia, gdzie prezydent Donald Trump ma duże poparcie. Dyscyplinę partyjną po drugiej, republikańskiej stronie Senatu, złamała senator Lisa Murkowski, przedstawicielka Partii Republikańskiej ze stanu Alaska, sympatyzująca z ruchem zwolenników legalności aborcji "pro-Choice". Murkowski razem z 48 Demokratami głosowała przeciw zakończeniu debaty nad nominacją Kavanaugh. Senator Murkowski w swoim wystąpieniu w Senacie w piątek w późnych godzinach wieczornych czasu miejscowego poinformowała, że jej opozycja przeciw zatwierdzeniu Kavanaugh jest w poważnym stopniu spowodowana zachowaniem kandydata, kiedy podczas składnia zeznań pod przysięgą w ub. czwartek nazwał proces zatwierdzania jego nominacji "hańbą narodową" i zachowywał się jej zdaniem konfrontacyjnie, w sposób "nielicujący z charakterem sędziego", wobec członków senackiej komisji sądownictwa z Partii Demokratycznej. Mimo swojej opozycji do zatwierdzenia nominacji Kavanaugh, senator Murkowski zapowiedziała, że w ostatecznym głosowaniu nie będzie głosowała "przeciw" zatwierdzeniu nominacji Kavanaugh, ale wstrzyma się od głosu (czyli zgodnie z regulaminem Senatu będzie głosowała "present" - obecna) jako akt przyjaźni wobec jej przyjaciela, republikańskiego senatora Steve'a Dainesa. Senator Daines nie będzie mógł wziąć udziału w głosowaniu w sobotę, bo wydaje córkę za mąż. Murkowski wstrzymując się dla nieobecnego przyjaciela od głosu, zamiast głosować "przeciw", tym samym nie zmieni wyniku głosowania. Zdaniem wielu amerykańskich komentatorów fakt, że Daines nie weźmie udział w kluczowym głosowaniu Senatu ze względu na ślub córki dowodzi, że czasami nawet dla senatorów rodzina jest ważniejsza od wielkiej polityki.
    Mimo "dezercji" Lisy Murkowski z obozu Republikanów, po zapowiedziach senator Collins i senatora Joe Manchina, że będą głosować za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh, kandydat prezydenta Donalda Trumpa na sędziego SN posiada wystarczającą przewagę dwóch głosów, jego nominacja została ostatecznie zatwierdzona podczas sobotniego głosowania. W przypadku remisowego wyniku głosowania Senatu, decydujący głos może oddać wiceprezydent Mike Pence, który z urzędu jest przewodniczącym Senatu. Dlatego Pence do przeprowadzenia ostatecznego głosowania nad zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego nie będzie wyjeżdżał w Waszyngtonu. Jeśli wszyscy senatorowie będą głosować zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, nominacja Bretta Kavanaugh na sędziego Sądu Najwyższego zostanie zatwierdzona przewagą dwóch głosów - najmniejszą przewagą głosów w historii Senatu. Zatwierdzenie Bretta Kavanaugha, drugiego po sędzim Neilu Gorsuchu nominowanym do 9-osobowego zespołu Sądu Najwyższego przez 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, będzie olbrzymim sukcesem Donalda Trumpa i zapewni mu na trwałe miejsce w amerykańskiej historii. Zaprzysiężenie 53-letniego obecnie Bretta Kavanaugh na sprawowane dożywotnio stanowisko sędziego SN umocni na długie lata przewagę konserwatystów w tym najwyższym organie amerykańskiej władzy sądowniczej. Wprowadzenie przez republikańskiego prezydenta swojego drugiego kandydata na sędziego Sądu Najwyższego będzie także ważnym atutem dla polityków Partii Republikańskiej, którzy podczas wyborów do Kongresu 6 listopada będą starali się zachować przynajmniej kontrolę jednej z dwóch posiadanych obecnie izb Kongresu.
  • @staszek kieliszek 03:50:16
    No orzeszku..., żeby jakieś prezydenty, senaty i inne kongresy polityczne wybierały sędziów SN (o ile pamiętam to w USA jest ich siedmioro, czy dziewięcioro a u nas ilu? 130?). To zaprzecza ideałom wolności, wartości europejskich, praw człowieka i obywatela e tutti quanti. Nie ma żadnej demokracji w tych USA. Komisja jewropejska, parlament jewropejski oraz ONZ powinien zażądać przywrócenia demokracji w Waszyngtonie i naprawienie tego bezprawia, pod groźbą sankcji ekonomicznych, tak, aby sędziowie mogli wybierać się sami, niezależnie i niezawiśle od prawa, uczciwości i przyzwoitości, co jest najpełniejszą emanacją prawdziwego ducha demokracji i wolności. Howgh!
  • Pamiętacie jak uwalano Leppera i łyżwinskiegi "na gwałciciela" ?
    Uwalano nie tylko te dwie osoby ale Samoobronę jako całość.

    To dokładna kalka metod "demokratów " w USA.
    Kto są "demokracji" ? to wiadomo to globalna mafią żydowska.
    W Polsce też ją mamy a jej siła sprawczą są solidaruchy.

    Trzeba by przeglądnąć media z czasów uwalania Leppera i wszystkich krzykaczy że Lepper to gwałciciel.. "zapisać jako agentura globalnej mafii żydowskie".
    Potem była jeszcze prowokacja z łapówką która się nie udała (za Kaczyńskiego). (osobny wątek to zamordowanie Leppera bo poprzednie prowokacje go nie zniszczyły)

    Ci wszyscy uczestnicy tych prowokacji (politycy, dziennikarze..służby) powinni gnić w wiezieniach za fałszywe oskarżenie i łamanie fundamentów demokracji (uprawianie polityki przy pomocy prowokacji i kłamliwych oskarżeń)
    Gdyby tych wszystkich "bandytów" wsadzić do pierdla i odebrać im bierne prawa wyborcza oraz prawa pracy w instytucjach państwowych
    to dzisiaj mielibyśmy wolną od globalnej mafii Polskę.

    Niestety ci ludzie dziisiaj stanowią "elyty"

    I to jest w zasadzie klarowny obraz "demokracji solidaruchów"
    I trzeba przez ten pryzmat postrzegać wszystko co robią w Polsce.
  • @Oscar 13:21:29
    To, co się wydarzyło podczas procedowania zatwierdzania sędziego Kavanaugh na członka amerykańskiego SN pokazuje, jak głębokiej degeneracji przez dziesięciolecia bezkarnej działalności żydolewactwa uległo społeczeństwo amerykańskie! Przy pomocy osoby mającej problemy psychiczne, leczącej się latami psychiatrycznie z zastosowaniem hipnozy, bez jakichkolwiek dowodów i świadków można oskarżyć kogoś o próbę gwałtu przed blisko 40 laty (owa Ford nie jest w stanie podać dokładniejszej daty, określić miejsca, nawet w przybliżeniu domniemanego przestępstwa, a trzej świadkowie przez nią wymienieni kategorycznie zaprzeczają, że byli obecni przy tym zdarzeniu, zaś jeden z nich twierdzi, że w ogóle nie zna Kavanaugh!) i zniszczyć wszelkie aspekty jego życia, tak zawodowo, rodzinnie jak i moralnie! Wszystko to miało miejsce w senacie, wyższej izbie amerykańskiego parlamentu, gdzie tworzy się prawo! Sędzia Kavanaugh był przed nominacją sprawdzany sześciokrotnie przez FBI, przesłuchiwany w obu izbach ponad miesiąc, gdzie odpowiedział na ponad 1500 pytań! Kiedy widać było, że zostanie zatwierdzony senator o nazwisku Dianne Feinstein z Kalifornii oświadczyła, że jest w posiadaniu listu kobiety, która oskarża Kavanauga o gwałt w czasie kiedy byli w szkole średniej (highschool). Osoba ta chciała pozostać nieujawnioną, ale ktoś ze sztabu Feinstein doniósł do prasy dane tej kobiety, która wreszcie zdecydowała się wystąpić w senacie, bo jej dom był ciągle otoczony pismactwem. Przesłuchanie tej pani ze strony demokratów było czystą farsą! Jeśli Kavanaugh zostanie zatwierdzony, co wcale nie jest takie pewne, będzie to oznaczać, że społeczeństwo USA nie jest już zupełnie skazane na bezwzględną dominację lewactwa!
  • @Zdzich 08:18:40
    Brett Kavanaugh to irlandzki katolik.
  • Pedofil,pijak,zbiorowy gwałciciel.
    Oto w całej krasie zachodnia demokracja.W każdej chwili,na poczekaniu można zrobić z anioła drania,a z drania anioła.Szczególnie media wyspecjalizowały się w tym procederze.
  • każdy oponent może zostać ich ofiarą;
    Prawo zostaje zastąpione linczem publicznym sterowanym przez media. Aby ofiarę zlinczować najpierw media twierdzą że są poszlaki iż jest ona: gwałcicielem, pedofilem, ekshibicjonistą, głosicielem mowy nienawiści, antysemitą czy innym szwarc charakterem. Po zasianiu w opinii społecznej takiej rozterki, jej dotychczasowy status rodzinny, zawodowy, polityczny zostaje zawieszony w próżni. Bywa że na wszelki wypadek spółmałżonek odchodzi lub separuje się, pracodawca zwalnia lub zawiesza takiego pracownika, otoczenie znajomych, przyjaciół i rodziny izoluje go mimo, że to tylko pomówienia. Takich spektakli na zamówienie można spodziewać się teraz więcej. W średniowieczu w oparciu o podobne pomówienia "skazywano" i palono kobiety posądzane o czary. Przy czym średniowiecznym sądom należy oddać jedną sprawiedliwość gdy chodziło o unicestwianie ludzi niewygodnych władzom; otwarcie nazywano ich heretykami, nie bawiąc się w fabrykowanie dodatkowych oskarżeń.
  • @kula Lis 67 10:20:18
    Państwo Izrael jest zbójeckie, gdyż jest rządzone przez przmądrzałych rasistow, których religia każe im wierzyć, że ich rasa jest „wybrana przez Boga” - jest to definicja rasizmu! Ale, tylko mala grupa żydow mieszka w Izraelu. Olbrzymia ich większość jest rozproszona na calym swiecie, gdzie stworzyli swoje KOMUNY (diaspory), rewolucje, i miliony „użytecznych idiotow” z ktorymi żydzi dziela się majątkami oraz wladzą.
    Ostatecznym celem tej diaspory jest podzial swiata na trzy strefy: amerykanski, azjatycki, i europejski (czytaj: „The blue book” Roberta Welch'a) pod władzą jednego żyda w ONZ'cie. A potem już tylko jeden świat pod władzą tego samego żyda (NWO). Śpiewal o tym John Lennon w „Imagine”.
    Wszystko szło dobrze do czasu nastania Trumpa, który dobrze zdaje sobie sprawe z tego planu. Putin też!
    Prezydent Trump walczy z komunizmem, socjalizmem, globalizmem, i NWO jak lew.
    A tutaj w Neon'ie mamy takich, którzy walczą z Trumpem!
  • Ad.Artyk.
    Oto w całej krasie jawi się zachodnia demokracja.W każdej chwili,na poczekaniu można bezkarnie zrobić z anioła drania,a z drania anioła.W szczególności media wyspecjalizowały się w tym podłym procederze.
  • @AgnieszkaS 22:19:08
    Grassley Releases Timeline Of Ford Investigation
    Shows Feinstein And Democrats Lied Throughout Process!
    https://pbs.twimg.com/media/Do1Z_sCXkAIb89S.jpg

    https://t.co/YDaN1TVXIU
  • @Zdzich 08:18:40
    NEW:
    The final vote on Judge Kavanaugh is set to happen between 3:30-3:45 p.m.
  • @Husky 20:03:32
    Husky! Są naciski aby PIS i prezes odcięli się od Twego dla nich poparcia, gdyż ponoć Twój były fumfel z piaskownicy widział Cię jak rzucałeś kamieniami do kaczek i kotów. Ponadto nie masz prawa blogować na równi z innymi, bo inny fumfel widział Cię w pierwszej klasie jak zjadłeś kredę i popiłeś atramentem :-)
  • @Nibiru 20:48:33
    Czy musiałeś to publicznie przypominać
    To krępujące
    Co teraz na to powie @kierownik jeziora
    8-)))))

    pzdr.
  • Brett Kavanaugh nomination: Victory for Trump in Supreme Court vote
    Brett Kavanaugh kandydat prezydenta Trumpa został wybrany przez Senat USA na sędziego Sądu Najwyższego USA stosunkiem głosów 50:48. Drogę do wyboru otworzyło poparcie niezdecydowanej senator Susan Collins z Partii Republikańskiej. Powszechnie uważa się, że wybór Kavanagha zmieniając proporcje liberałów i konserwatystów w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych

    http://www.tysol.pl/zdj/zdjecie/24539


    https://www.bbc.co.uk/news/world-us-canada-45774174
  • I’m not tired of winning….....Victory!
    https://pbs.twimg.com/media/Do2a6UsW0AItOmu.jpg
  • @Husky 22:19:25
    Glory! Glory ! Hallelujah!
    His truth is marching on!
  • @Zdzich 07:34:21
    Widać że amerykański naśladowca KOD-u nic nie ugrał, a tak kombinowali z tą historią i klapa - nic w niej się nie trzymało kupy.
  • @Husky 22:37:35
    Kavanaugh został zatwierdzony na sprawowaną dożywotnio funkcję w SN stosunkiem głosów 50 "za" do 48 "przeciw". Za zatwierdzeniem jego nominacji głosowało 49 Republikanów i jeden Demokrata, senator Joe Manchin, który ubiega się o reelekcję w stanie Wirginia Zachodnia, gdzie prezydent Trump cieszy się dużą popularnością. Przeciwna zatwierdzeniu Bretta Kavanaugha na sędziego SN była natomiast republikańska senator Lisa Murkowski z Alaski, która jednak nie głosowała przeciw, ale po prostu wstrzymała się od głosu. Był to akt kurtuazji wobec jej partyjnego kolegi, Steve’a Dainesa, Republikanina ze stanu Montana, który był nieobecny podczas głosowania z powodu ślubu córki. Wstrzymanie się senator Murkowski nie zmieniało w żaden sposób wyniku głosowania w sytuacji, gdy w Senacie nie było senatora Dainesa; dzięki jej gestowi senator nie musiał jednak wracać z odległej Montany, aby oddać głos za zatwierdzeniem nominacji. Nad sobotnim głosowaniem, określanym przez wielu komentatorów jako jedno z najważniejszych w ostatnich 20 latach, czuwał wiceprezydent Mike Pence, który przewodniczy obradom Senatu z urzędu. W przypadku, gdyby głosowanie nie przyniosło rozstrzygnięcia, przewodniczący Senatu zawsze może oddać decydujący głos. Urodzony w Waszyngtonie 12 lutego 1965 roku Brett Michael Kavanaugh będzie 114. sędzią Sądu Najwyższego w dziejach tej instytucji.

    Kavanaugh został zaprzysiężony na stanowisko sędziego SN bezpośrednio po zatwierdzeniu jego nominacji przez Senat. Skromna, prywatna ceremonia odbyła się w gmachu Sądu Najwyższego. Przysięgę przyjął Prezes SN John Roberts oraz emerytowany sędzia Anthony M. Kennedy, który złożył rezygnację z urzędu ze względu na stan zdrowia i wiek, co otworzyło drogę do urzędu przed Brettem Kavanaughem.

    Wiadomość o zwycięskim głosowaniu nad kandydaturą Bretta Kavanaugh do prezydenta Donalda Trumpa na pokładzie lecącego do Topeki w stanie Kansas Air Force One.

    Wiadomość o zatwierdzeniu Kavanaugha została przyjęta przez współpracowników Trumpa siedzących w samolocie gromkimi oklaskami pisze Associated Press. Prezydent zaś pokazał dłonią znak "V" symbolizujący zwycięstwo. Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Trump zasugerował, że Christine Blasey Ford, która oskarżyła Bretta Kavanaugha o to, że w 1982 r., kiedy miała zaledwie 15 lat, dopuścił się on wobec niej napaści seksualnej, "wskazała na niewłaściwą osobę w swym zeznaniu, gdy oskarżała Kavanaugha.

    - Jestem tego stuprocentowo pewien

    - dodał Trump, złośliwie trawestując słowa Ford, która w swych zeznaniach oświadczyła, że "jest stuprocentowo pewna", że to Kavanaugh usiłował się do niej dobierać w sypialni na piętrze w domu, gdzie odbywała się feralna prywatka.

    - To był zresztą jeden z powodów, dla których go wybrałem: mało jest ludzi z tak krystaliczną przeszłością jak Brett Kavanaugh

    - zapewnił dodatkowo Trump.

    Brett Kavanaugh - do tej pory sędzia federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie - umocni na długie lata, jeśli nie dekady, przewagę konserwatystów w 9-osobowym SN; utrwalając stosunek wpływów partyjnych w Sądzie wyrażający się relacją 5:4.

    Decyzje sędziów Sądu Najwyższego mają ostateczny charakter i chociażby z tego powodu mają oni olbrzymi wpływ na wszystkie dziedziny życia w Ameryce. Doprowadzenie do zatwierdzenia nominacji Bretta Kavanaugh, po 14 tygodniowej brutalnej, bezprecedensowej w historii Senatu batalii jest olbrzymim zwycięstwem politycznym prezydenta Donalda Trumpa.

    Zwycięstwo to także – zdaniem większości senatorów i politologów – będzie miało wysoką cenę. Olbrzymim kosztem ubocznym będzie bowiem upolitycznienie najwyższego organu amerykańskiego sądownictwa i dalsza polaryzacja amerykańskiej sceny politycznej.

    W opinii ekspertów prezydent Donald Trump mianował w lipcu br. Kavanaugha – wybitnego konstytucjonalistę, sędziego Sądu Apelacyjnego dystrytu stołecznego z nadzieją, że ta nominacja zostanie szybko zatwierdzona przez Senat i Kavanaugh dołączy do grona sędziów SN jeszcze przed rozpoczęciem jesiennej sesji Sądu w dniu 1 października.

    Nadzieje rozwiały w połowie września enuncjacje 51-letniej obecnie Christine Ford, obecnie wykładowczyni psychologii na uczelni w Palo Alto w Kalifornii.

    W wywiadzie dla dziennika "The Washington Post" Ford zarzuciła Brettowi Kavanaughowi molestowanie seksualne, jakiego miał się wobec niej dopuścić przed 36 laty. Dr Ford, podtrzymała swoje zarzuty podczas specjalnego, posiedzenie senackiej komisji wymiaru sprawiedliwości w ub. czwartek.

    Zeznając pod przysięgą podczas tego samego posiedzenia komisji Kavanaugh oświadczył, że zarzuty dr Ford i dwóch innych kobiet, które oskarżyły go o podobne postępowanie, są bezpodstawne.

    Zarzutów dr Ford nie potwierdziło wszczęte ad hoc na wniosek Senatu dochodzenie FBI.

    Trump z miejsca też pogratulował sędziemu Brettowi Kavanaughowi na Twitterze zatwierdzenia przez Senat w sobotę jego "wielkiej nominacji". W ocenie prezydenta Trumpa na szczególne uznanie zasługuje to, że Kavanaugh zdołał odeprzeć "potworny, ale to naprawdę potworny atak Demokratów na swą osobę". To dla nas prawdziwy zaszczyt, że umiał tego dokonać podkreślił Trump.
  • @Husky 08:51:57
    Mianowanie konserwatysty = "upolitycznienie". Mianowanie liberała - "merytoryczność, pluralizm, apolityczność". Jakbym to skądś znał. Sama dyskusja na temat absurdalnego oskarżenia na zamówienie przez lewacką bojowniczkę pokazuje perfidię żydolewacko-genderowskiej nawały, która zagraża naszej cywilizacji. Ale jeszcze gorszym jest gotowość zmanipulowanej części opinii publicznej do linczu na wszystkim i wszystkimi co na prawo. Nie inaczej jest w Polsce. Żydolewactwo i targowica na podstawie spreparowanych plotek z magla próbuje zdyskredytować rząd, ale gdy dochodzi do przypadków jak z prezydentem chamem Legionowa traktują to jak dobry ubaw, albo przemilczają.
  • @kula Lis 67 11:36:59
    W z jednej strony euforii, a z drugiej histerii na punkcie wyboru Bretta Kavanaugha do Sądu Najwyższego USA, umyka pewien ciekawy aspekt. Otóż został on dziś zatwierdzony nie przez żadne gremium sądowe, tylko SENAT USA
  • @Husky
    Wśród amerykańskich a także i polskich kurwiszonów zapanowała moda na "odświeżanie pamięci" - następuje to z reguły od 15 - trzydziestu kilku lat po fakcie i dotyczy "molestowania seksualnego" czy nawet gwałtu. Dziwne jest, że ofiarami takich cudownych powrotów pamięci są zawsze faceci zamożni i na eksponowanych stanowiskach rządowych (nie wyłączając samego Prezydenta, którego o gwałt oskarżyła zawodowa kurwa porno), a nigdy biedni murzyni, którzy takich czynów dopuszczają się na skalę masową. Bogaty nie musi gwałcić, bo może sobie dowolną babę kupić! Pan stworzył kobiety głównie dla macierzyństwa, ale chytry Szatan zainstalował im w genach skłonność do kupczenia własną dupą i to właśnie robią do dziś. Możecie mnie nazwać seksistą albo i czymś gorszym, ale mnie się rzygać chce, jak słyszę o takich prymitywnych gierkach. Dotyczy to również niejakiej Ludmily Kozlovskiej z Sewastopola, która w obszernym wywiadzie dla Onetu przedstawia się jako -omalże - dziewica orleańska, ledwo znająca swego kazachskiego kochasia a właściwie sowieckiego agenta, który finansuje całą tą hucpę z fundacją "Otwarty Dialog" ...
  • @Husky
    Lewacko-"liberalne" zwyrodnienie nie ma granic - żadnych złudzeń. Jednocześnie, zatwierdzenie B. Kavanaugha jest krzepiącym dowodem na to, że warto trwać, że przyzwoitość ciągle ma szansę. Sprawa Kavanaugha to wojna między żydami a katolikami o Sąd Najwyższy w USA. Czyżby to było przełomowe zwycięstwo naszej chrześcijańskie cywilizacji? Jeżeli tak, to czeka Polskę w niedługim czasie inwazja żydowska! Zagadnienie godne mędrca - jak potraktować głaskanie po rączce 15-latkę przez 17-latka na imprezie? Jak przystosowanie do życia w rodzinie, co żydolewicy nie powinno akurat przeszkadzać.
  • Lewica i liberałowie kolejny raz pokazali, że dla władzy popełnią każde świństwo, podepczą każdą zasadę
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mYzVhYS9wLzIwMTgvMTAvMDcvMzAwMC8xNDMzL2VkOTVmMDE1YjczZjQ3ODZhOTIzMzA1Mjk0MGYwOGYxLmpwZWc=.jpeg


    Polityczno-medialne piekło przez które przeszedł Brett Kavanaugh, wskazany przez prezydenta Donalda Trumpa jako kandydat do Sądu Najwyższego, jest mało znana w Polsce. A szkoda, bo to historia przerażająca, smutna i pokazująca, że żądza władzy lewicy i liberałów jest wszędzie tak samo niepohamowana. Kiedy kilkanaście tygodni Kavanaugh, ceniony prawnik, szanowany mąż i ojciec, został wskazany przez Trumpa jako kandydat na sędziego Sądu Najwyższego, wszystko wydawało się proste. Lewica i liberałowie do wszczęli oczywiście rumor, że to kandydat „ideologiczny”, bo każdy, kto ma inne niż oni poglądy, dostaje taką łatkę. Jednak Republikanie mają w Senacie większość, procedura wydawała się więc prosta. Wtedy na scenę weszła ona - dr Christine Ford, psycholog, dawno temu, w latach 80., uczęszczająca do tej samej szkoły średniej co Kavanaugh. Oświadczyła publicznie, że w tamtym czasie była seksualnie zaatakowana na jednej z imprez, właśnie przez Kavanaugh’a, a od gwałtu uratowało ją wtargnięcie do pokoju innych uczestników imprezy.

    https://lh3.googleusercontent.com/Dyaxzo68tPgS_ivkWtnIMUNHP1JP9JBMvKSc6krRRKyrKkl-uz5I1ME5RnVNfx63CwYV=s153


    Oskarżenie ciężkie, rujnujące karierę, kłopot w tym, że nigdy niczym nie poparte. Data? Nie pamięta. Miejsce? Nie pamięta. świadkowie? Brak. Luki w pamięci? Owszem, nie pamięta tego dokładnie. Gdzieś to zgłosiła? Nie. Może później komuś o tym traumatycznym zdarzeniu mówiła, chociaż raz? Nie. Nawet swojemu wieloletniemu chłopakowi, który napisał list, by jej nie wierzyć, bo lubi konfabulować. Warto to sobie uświadomić: w 2018 roku pada tak niekonkretne wydarzenie dotyczące wydarzeń z 1982 roku (sic!), z okresu, gdy „oskarżony” miał 17 lat, nie poparte absolutnie żadnymi dowodami. A jednak, lewica używa tej broni, próbuje wykreować podobne ataki, które równie szybko padają. Idą jednak w świat: Kavanaugh w tamtym czasie uczeń służący jako ministrant w kościele miał podobno uczestniczyć w zbiorowym gwałcie. Albo być obok. Albo mógł być obok. Prawdziwe polowanie z nagonką, prawdziwa władza medialnych kłamców. Wymuszone zostaje najpierw publiczne przesłuchanie pani Ford w Senacie, następnie Kavanaugh także broni się na tym forum. Mówi o tym, jak rujnujące dla jego rodziny są te absurdalne oskarżenia, wskazuje, jak bardzo sprzeczne z całym życiowym dorobkiem. Pyta, czy od teraz tak będą wyglądały procesy w Stanach? Pyta, co z domniemaniem niewinności? Czy zostało już zmienione w domniemanie winy? Pyta - jak tak można?! Ale przecież nie o prawdę tu chodzi. Demokraci i ich media wchodzą na kolejne piętra histerii: żądają sprawdzenia sprawy przez FBI. Gdy Trump spełnia to żądanie, wołają, że badanie było za mało dogłębne i dlatego nic nie wykazało. Na końcu budują się tezę, że Kavanaugh jest wskutek rozpętanego przez nich ataku zbyt kontrowersyjny, a nawet, że zdenerwował się gdy publicznie robiono z niego gwałciciela, więc jest niegodny zasiadania w Sądzie Najwyższym. Można odnieść wrażenie, że tysiąc znanych nam redakcji z Czerskiej weszło na najwyższy poziom wściekłości. Nie mając faktów, idą w emocje, odwracają kota ogonem, dowodzą, że luki w pamięci i brak dowodów to normalna postawa ofiary seksualnego napastowania. Każą jej po prostu wierzyć. Ostatecznie oskarżenia Ford nie potwierdzają się w żadnym stopniu. Nie ma cienia dowodu na jej słowa. Przeszedłszy piekło Kavanaugh zostaje zatwierdzony przez Senat do Sądu Najwyższego. Amerykańskie media lewicowe informują: „Kontrowersyjna nominacja zatwierdzona”. Brett Kavanaugh, człowiek, który całe życie poświecił służbie publicznej, który był powszechnie szanowany, został potraktowany jak zbrodniarz, jego rodzinie urządzono piekło, połamano wszelkie reguły prawne, społeczne i medialne. Musimy takie przykłady notować, musimy pamiętać, że lewica i liberałowie są de facto totalitarystami, że nie szanują żadnych wartości i zasad wspólnego życia, że dla władzy zrobią absolutnie wszystko, popełnią każde świństwo. Można powiedzieć optymistycznie, że z jednej strony przegrali. Ale eksperci wskazują, że prawdziwym celem tej operacji było rozpalenie ideologicznej wojny, by przykryć dobre oceny rządów prezydenta Trumpa przez zwykłych Amerykanów i wpłynąć na częściowe wybory do Kongresu, które właśnie się zbliżają. I tu swoje osiągnęli: przewaga Republikanów nieco zmalała. autor: Michał Karnowski
  • @Husky
    Mnie to wiele nasuwa na myśl samo nazwisko Feldstein (kiedyś niemieccy i austriaccy urzędnicy nadawali tej chazarskiej dziczy fantazyjne nazwiska, bo przedtem nie mieli żadnych i trudno ich było ująć statystycznie) - okazuje się, że amerykańskie chazarstwo dzieli się jednak na różne grupy, przecież prezydent Trump jest jednym z najbardziej prochazarskich gospodarzy Białego Domu, a jednak istnieje silna grupa gudłajów, którzy go zwalczają na śmierć i życie
  • @kula Lis 67 15:00:04
    You should apologize to the Justice !!!!!

    And his wife.

    And his daughters.

    And his country.
  • @kula Lis 67 15:00:04
    164 osoby biorące udział w proteście przeciwko sędziemu Kavanaugh aresztowane i pięknie powiązane w pęczki.
    Trump się nie pie*doli w tańcu.
    Kocham to
  • @Husky 18:33:07
    Teraz konserwatyści mają 5 osób na 9 i są w stanie zastopować oszalałe żydolewactwo i każde ich krętactwo.
  • @kula Lis 67 19:15:29
    Radość z powodu zatwierdzenia nominacji sędziego Kavanaugha wyraziła też przebywająca w Kairze Pierwsza Dama Melania Trump. Egipt jest ostatnim etapem jej podróży po krajach afrykańskich. Wizyta objęła takie kraje jak Ghana, Malawi, Kenia i Egipt.

    Podczas krótkiej wypowiedzi dla mediów udzielonej przed posągiem Sfinksa, Melania Trump, która rzadko udziela się w mediach, powiedziała, że cieszy się, iż znakomity wybór personalny jej męża został doceniony i uznany.

    Jestem też bardzo zadowolona, że dr Christine Ford mogła zostać wysłuchana. I cieszę się, że wysłuchany był sędzia Brett Kavanaugh - dodała.

    Uchylając się od odpowiedzi na pytanie, czy wierzy w wersję wydarzeń przedstawioną przez dr Ford, żona prezydenta USA powiedziała: "musimy przeciwstawiać się wszelkim przejawom przemocy, niezależnie od tego czego dotyczyła".

    Jestem przeciwko jakimkolwiek nadużyciom w relacjach międzyludzkich - dodała.
  • @kula Lis 67 15:23:00
    „prezydent Trump jest jednym z najbardziej prochazarskich gospodarzy Białego Domu”
    W roli Prezydenta, Tump musi być również politykiem. I jeśli masz wrażenie, że jest on „ jednym z najbardziej prochazarskich gospodarzy Białego Domu” to znaczy, że Trump jest doskonalym politykiem!

    PS: Zauważ, że jego pierwsza podróż zagraniczna odbyla się do Arabii Saudyjskiej i Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, zanim pojechał do Izraela. Bardzo znamienne!

    Pozdrawiam!
  • @Zdzich 20:19:48
    Stany Zjednoczone to jest dopiero Białoruś!

    Sędziów nie wybierają sędziowie!
    Nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego Brett Kavanaugh został zaprzysiężony na to stanowisko bezpośrednio po zatwierdzeniu jego nominacji przez Senat...

    8-)))))))
  • @Husky 20:38:54
    cyt.: "...Brett Kavanaugh został zaprzysiężony na to stanowisko bezpośrednio po zatwierdzeniu jego nominacji przez Senat..."

    No tak, ale którz jeszcze ma odrobinę szacunku dla tego senatu, który nie tak dawno urządził 29 bałwochwalczych owacji na stojąco zbrodniarzowi Nut&Yahoo. Wiarygodność tego senatu dla myślących Amerykanów jest zerowa.

    Howgh !!!
  • @Nibiru 20:52:30
    i wielu innym
  • Parada Pułaskiego dzisiaj w Nowym Jorku.
    Cały Manhattan jest Biało-Czerwony!

    https://pbs.twimg.com/media/Do7AideX4AAOkVK.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Do7AjNdX4AEjMvw.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Do7AkGRW4AAcWV1.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Do7AlFqW4AIApRO.jpg
  • @Husky 21:05:04
    https://pbs.twimg.com/media/Do7R5MOXsAApbjL.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Do7R5xiW4AAHsj9.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Do7R6tZW4AE_W24.jpg
  • @Husky 20:38:54
    Sędziowie to prawnicy. A prawnik to neurotyczny maniak cierpiący na zaburzenia lękowe, gdyż jego codzienna praca polega na kłamaniu. Nawet nie jest w stanie wszystkie swoje kłamstawa pamiętać.
    97% prawników to .. Demokraci! (Żydów w tym bagnie jeszcze nie policzyłem.)
  • @Husky
    Amerykańska wersja KOD? Histeria lewicowych demonstrantów w USA ws. Kavanaugha. Próbowali szturmować 13-tonowe drzwi.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wYmQ2Yi9wLzIwMTgvMTAvMDgvODI1LzM2MC9mMWQ1ZjMwMmYzNTI0OTIyOGUxOWI5NGYyY2E1MGNlZS5qcGVn.jpeg

    Histeryczni lewicowi demonstranci, niczym nasi rodzimi „obrońcy demokracji”, próbowali szturmować 13-tonowe drzwi amerykańskiego Sądu Najwyższego. To reakcja na wybór Bretta Kavanaugh na sędziego SN. Jego kandydatura została wskazana przez prezydenta Donalda Trumpa. Historyczne głosowanie w tej sprawie odbyło się w sobotę. Po sędzim Neilu Gorsuchu, który został zaprzysiężony na sędziego Sądu Najwyższego w kwietniu ub. roku, Brett Kavanaugh jest drugim sędzią Sądu Najwyższego nominowanym przez prezydenta Donalda Trumpa od objęcia przezeń najwyższego urzędu w państwie 20 stycznia. Po głosowaniu, które zdaniem przywódcy republikańskiej większości w Senacie, senatora Mitcha McConnella znamionowało „koniec mrocznego okresu w historii Senatu”, przeciwnicy zatwierdzenia Kavanaugha zaczęli wznosić okrzyki: „hańba, hańba, hańba”. Jeden z użytkowników Twittera zamieści w sieci nagranie, na którym widać, jak zachowują się protestujący. Internauta zapytał, czy możemy wyobrazić sobie, żeby w ten sposób zachowywali się konserwatyści? Histeryczni lewicowi demonstranci szturmują solidne brązowe drzwi Sądu Najwyższego o masie 13 ton i próbują otworzyć je gołymi rękami - to najzabawniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem - jeśli nie była jednocześnie najbardziej przerażająca. Wyobraź sobie, że konserwatyści zachowywali się w ten sposób? napisał internauta.

    https://twitter.com/twitter/statuses/1048973415967809548

    Zdjęcia pod linkiem

    https://wpolityce.pl/swiat/415585-histeria-lewicowych-demonstrantow-w-usa-wideo

    Ps..Lewactwu w dupach się poprzewracało za Obamy, jak SN ma być normalny to dostają orgazmów, ale żeby walić łapami, drapać w TAKIE drzwi i szukać w nich szczeliny to trzeba być nieźle porąbanym. Bez względu na położenie geograficzne lewak to skrzywiony genetycznie baran. Kiedy WHO uzna lewactwo za nieuleczalną genetycznie chorobę psychiczną? Murzynka w czarnym berecie z zaciśniętą pięścią (no pasaran) podjarana niczym Angela Davis, komunistka z Czarnych Panter. Dlaczego (protestujące soroszki) na całym świecie zawsze takie brzydkie i grube. Cholercia, Trump zabrał demokrację i zgłosił "nieprawomyślnego" sędziego. Czyli w USA teraz faszyzm i dyktatura. Stany maja dziesięć razy więcej ludzi jak Polska. Statystycznie rzecz ujmując, mają więc co najmniej 10 razy więcej debli i idiotów. Niektórych uwieczniono na powyższych zdjęciach. Oglądałem te foty z młodymi protestującymi i to bardzo przykre, że tak zmanipulowani ideowo, poświęcają swoją młodość na służenie cwaniakom politycznym, chcącym zrujnować ich piękny kraj. Miło patrzeć jak lewactwo dostaje paroksyzmu wściekłości. Wygrana Bretta Kavanaugha to wielkie zwycięstwo. I to na wiele lat. Przewaga konserwatystów 5 do 4 w SN USA to gwarancja upadku lewactwa.
  • @Husky
    Brett Kavanaugh sędzią Sądu Najwyższego! Przy okazji takiego teatru Ameryka dawno nie oglądała!

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182NjliZS9wLzIwMTcvMDUvMTMvODI1LzQwMC84Njc1ZTQyZTIxOTM0YWVjODU2N2RlMDg1NGVkZDVmOS5qcGVn.jpeg

    W rolach głównych Dianne Feinstein, Richard Blumenthal, Chuck Schumer i George Soros jako sufler i darczyńca. Powróciłem właśnie z Sewilli, gdzie w hotelu Derby przez blisko miesiąc zadbano - pobyt związany z materiałami do książki o Krzysztofie Kolumbie - żebym oglądał świat oczyma europejskich kanałów telewizyjnych. Plus Russia Today. Nawet BBC dla właścicieli hotelu zbyt niepoprawne politycznie. Po tym co oglądałem powrót z Europy Zachodniej do Stanów Zjednoczonych jest, jak dla tonącego wynurzenie się na powierzchnię wody. Teatr, którego przebieg oglądałem w Andaluzji miał w sobotę swój finał. Brett Kavanaugh mimo histerycznej postawy Demokratów jest w Sądzie Najwyższym. Jak ujął to jednak jeden z komentatorów: The time has now come to America, 100 years after it came to Russia! Oskarżenia Christine Blasey Frod zostały od początku skonstruowane na zasadzie, ze nie da się ich w żaden sposób udowodnić. Na tym polegała przebiegłość realizatorów planu. Na wszelki wypadek w ostatniej chwili do zabawowej Christine dołączono Julie Swetnick i Deborah Ramirez. Ich zarzuty to uczestnictwo Kavanaugh w organizowaniu zbiorowych gwałtów, a koleżanka ze studiów w Yale była gotowa składać wszystkie możliwe przysięgi - już się z tego wycofała - że kandydat do Sądu Najwyższego obnażył się jej. Ruszyły do boju gwałcone za młodu kobiety. O ich gaże zadbał George Soros. Będą teraz w kongresie napastować każdego, kto opowiada się za porządkiem prawnym Stanów Zjednoczonych. Kłamstwa zaczęły wypełzać na powierzchnię w zasadzie natychmiast po zakończeniu płaczliwej mowy Christine Blasey Ford. Spodziewałby się ktoś, że osoba poszkodowana nie zmieni swego oblicza w sekundę po przedstawieniu. Tak jednak się właśnie stało. Uśmiech. Gratulacje. Poklepywania po plecach. Głaskanie po głowie. Słowem Christine Blasey Ford zaczęła się zachowywać, jak każdy aktor po zakończeniu spektaklu. Recz w tym, że ten spektakl odbywał się kosztem rodziny Bretta Kavanaugh z czego nie do końca zdawali sobie sprawę montujący to przedstawienie. Ba! Przypuszczać można, że w obliczu możliwego politycznego zysku ich cynizm eliminował jakikolwiek rodzaj empatii. Publicznie zabrał głos Donald Trump. Najpierw ukazując na jak wydumanej podstawie skonstruowano teatr: “Kto mnie zawiózł - nie pamiętam, gdzie to było - nie pamiętam, kto odwiózł mnie do domu - nie pamiętam, ale pamiętam, że wypiłam jedno piwo”. W sobotę w rozmowie z sędzią Jeanine Pirro w TV Fox prezydent wezwał do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej aktorów tego teatru, jakim stało się wystąpienie Christine Blasey Ford. Sam zresztą doświadczył podobnego rodzaju pomówień, gdzie tylko jedna z oskarżających go kobiet, zgłosiła do FBI, że oferowano jej za podobną rzecz 700 tysięcy dolarów! Co prawda to mniej od tego, co Soros dal „The New York Times”, ale zawsze coś. Dochodzenie FBI dało wyniki, których Demokraci - stający się odpowiednikiem polskiego Komitetu Obrony Demokracji - nie przewidzieli. Wyniki miażdżące dla Christine Blasey Ford. Wszyscy wymieniani przez nią uczestnicy zdarzenia zanegowali temu. Zdając sobie z tego sprawę Richard Blumenthal i jego koledzy z przedstawienia Sowa i Przyjaciele wystąpili natychmiast - mieli do tego prawo - o utajnienie wyników śledztwa. Blumenthal nazywany jest zresztą przez Donalda Trumpa Da Nang Richard, od czasu, kiedy przyłapano go na kłamstwie dotyczącym udziału w wojnie w Wietnamie. Jak skomentowano jego wystąpienia w jednym z portali społecznościowych “Stalin would be proud of this little Commie”. Demokraci odnieśli przy tym pewien sukces. O tym, że udaremnienie nominacji Kavanaugh będzie trudne wiedzieli od początku. Utwierdzili jednak swój żelazny elektorat - nawet Platforma Obywatelska ma taki - że w Sądzie Najwyższym zasiadają nienawistni kobietom mężczyźni, których przeszłość jest mroczna i pełna sprzeczności. Zwracam uwagę, że w tym także celu w mediach przemianowano sprawę z napaści o charakterze seksualnym, na gwałt. Czyli już nie obmacywanie, ale przemoc, której musimy położyć tamę. Clinton j jego Lewinsky nie mają znaczenia. Jest natomiast dziejową niesprawiedliwością, że jego żona Hilary nie stała się prezydentem Stanów Zjednoczonych. Brr! Pomyśleć, jak było to blisko. autor: Henryk Skwarczyński
    Henryk Skwarczyński, pisarz i antropolog urodzony w 1952 roku w Felicjanowie k. Koluszek. Studia ukończył w roku 1977 na Uniwersytecie Warszawskim na podstawie pracy: Czesław Miłosz wobec polskiej tradycji poetyckiej. Szykanowany przez Służbę Bezpieczeństwa zdał egzamin na studia doktoranckie w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, gdzie przygotowywał rozprawę doktorską na temat Obrazu amerykańskiej demokracji w pismach Alexisa de Tocqueville i Juliana Ursyna Niemcewicza. Debiutował w niezależnym piśmie "Głos" w którym pod pseudonimem Henryk Jundziłł ukazał się, będący kpiną z sowieckiego Politbiura, jego minidramat Wesoły aparacik. W lutym 1980 roku otrzymał azyl polityczny we Francji, a we wrześniu tegoż roku został przyjęty jako uchodźca polityczny przez Stany Zjednoczone. Początkowo pracował w sekcji Radia Wolna Europa w Nowym Jorku, następnie w czasie stanu wojennego jako korespondent "Głosu Ameryki" w Waszyngtonie, a później jako wykładowca w Defense Language Institute w Monterey w Kalifornii. W roku 1986 w przyjął obywatelstwo USA. Jako pisarz amerykański debiutował w roku 1995 w antologii "Paris Transcontinental" opowiadaniem A Poet, Gamblers, and Blackjack. Zjechał świat od Tasmanii i Abu Simbel poczynając, na Serengeti, Angkor Wat i Bora-Bora nie kończąc. Jest autorem takich m. in. książek jak powieści: Słomiane morze i Uczta głupców, książki sensacyjnej Jak zabiłem Piotra Jaroszewicza, czy prozy autobiograficznej Z różą i księżycem w herbie i ostatnio wydanej przez warszawskie wydawnictwo Prohibita autobiografii pod ironicznym tytułem Szlachcic z Koluszek w Ameryce. Biogram pisarza od roku 2000 ukazuje się w Marquis Who is Who in America i Marquis Who is Who in the World. Henryk Skwarczyński mieszka z żoną, poetką litewską urodzoną w Ameryce Eglė Juodvalkė, na przedmieściach Chicago w La Grange.


    Ps..To skutek działania żydokomuny, lewactwa żydowskiego w USA. Feinstein, Blumenthal.... sami żydzi. I kto robi ten bałagan nie tylko w Polsce? Podobno w bałaganie dobrze się robi interesy. Lewactwo jest takie samo na całym globie! Lewactwo nie liczy się z nikim, nie posiada ŻADNEJ moralności, pluje na prawo, jakiekolwiek zasady, a czyni to z kłamliwymi hasłami w gębie! To jest jak dżuma. Ciekawe kogo zgwałciła Grodzka, kiedy jeszcze była Krzyśkiem.
  • @Husky
    Trump ostrzega przed Demokratami. "Wprowadzą w Ameryce socjalizm jak w Wenezueli". Prezydent Donald Trump w bezprecedensowym komentarzu opublikowanym na stronie opinii dziennika "USA Today" ostrzegł, że jeśli "Demokraci zwyciężą w listopadowych wyborach do Kongresu, wprowadzą w Ameryce socjalizm na wzór Wenezueli".
    - Prawda jest taka, że umiarkowani Demokraci wymarli. Nowi Demokraci są radykalnymi socjalistami, którzy chcą wzorować gospodarkę amerykańską na Wenezueli. Jeśli Demokraci zdobędą w listopadzie kontrolę w Kongresie, będziemy niebezpiecznie blisko wprowadzenia socjalizmu w Ameryce bije na alarm prezydent Trump na łamach dziennika. Powodem zaniepokojenia amerykańskiego prezydenta jest lansowanie przez lewicowych Demokratów planu objęcia wszystkich mieszkańców Stanów Zjednoczonych programem bezpłatnych ubezpieczeń medycznych "Medicare", z którego obecnie korzystają najstarsi Amerykanie. Objęcie takim rządowym, powszechnym programem lansował podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku kandydat do nominacji Partii Demokratycznej, mieniący się "demokratycznym socjalistą" senator Bernard "Bernie" Sanders. Sanders cieszył się dużym poparciem najmłodszych wyborców, którzy nigdy nie doświadczyli "realnego socjalizmu", jednak przegrał batalię o uzyskanie nominacji Partii Demokratycznej z byłą sekretarz stanu, byłą senator i byłą Pierwszą Damą Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton.
    Zdaniem prezydenta Trumpa, objęcie wszystkich Amerykanów, a nie tylko, jak obecnie, emerytów programem Medicare, co proponują Demokraci, będzie kosztować w pierwszych 10 latach funkcjonowania takiego powszechnego systemu opieki medycznej 32,6 biliona USD. To więcej, niż wynosi obecnie dług publiczny USA (21,5 bln USD). Powszechne państwowe ubezpieczenie medyczne wzorowane na Medicare, jak nazywa je Trump, "Medicare dla wszystkich", to - zdaniem prezydenta - tylko początek wprowadzania przez Demokratów socjalizmu w stylu rządzącej w Wenezueli dyktatury prezydenta Nicolasa Maduro.
    Demokraci popierają także zbiorową, rządową kontrolę szkolnictwa, biznesów działających w sektorze prywatnym i w innych dziedzinach amerykańskiej gospodarki ostrzega Trump. Plany Demokratów w dziedzinie opieki medycznej są szczególnie niebezpieczne "w powiązaniu z 'socjalizmem otwartych granic' Partii Demokratycznej” - twierdzi prezydent. Trump w komentarzu zatytułowanym "Plan Demokratów 'Medicare dla wszystkich' pogrzebie obietnice dla emerytów" przekonuje czytelników "USA Today" i 3,6 mln ludzi obserwujących jego konto na Twitterze, że rzekoma polityka "swobodnych granic" Demokratów w połączeniu z planem rządowej opieki medycznej dla wszystkich spowoduje napływ imigrantów. Miliony nielegalnych imigrantów będą przyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych, aby korzystać z opieki medycznej opłacanej przez amerykańskich podatników zapowiada Trump w "USA Today". Szereg publikacji, w tym sympatyzujący z Partią Demokratyczną dziennik "The Washington Post", ostro krytykuje ostrzeżenie sformułowane przez prezydenta Trumpa jako "kłamliwą propagandę wyborczą Partii Republikańskiej". Zdaniem komentatorów "The Washington Post" tekst prezydenta dowodzi, że Republikanie nie mają programu w dziedzinie opieki medycznej. Równocześnie z krytyką ostrzeżeń sformułowanych przez Trumpa wielu medioznawców równie ostro potępiło dziennik "USA Today" za ich opublikowanie bez opatrzenia komentarzem. Według nich dziennik opublikował opinię prezydenta, w której “Donald Trump wielokrotnie i poważnie mija się z prawdą".
    Ps..Trump ma rację. Partia Demokratyczna została zinfiltrowana przez marksistów. Prezydent słusznie ostrzega Amerykanów, że jeśli wybiorą demokratów do władzy, to ci żydokomuniści unicestwią kraj. To jest zaraza, którą trzeba wytępić. Trump nie jest sam. Za Trumpem stoi armia i gigantyczny przemysł zbrojeniowy. I nie tylko. Za prezydentem stoi w tej chwili większość Amerykanów. Ma poparcie 51 % społeczeństwa.
  • @Husky
    Stan Waszyngton zniósł karę śmierci z przyczyn rasowych.(sic!) 30 stanów w Stanach Zjednoczonych nadal utrzymuje karę śmierci, jednak stan Waszyngton zlikwidował ją w czwartek ze względów rasowych. Skład sędziowski sędziów w czwartek jednogłośnie zniósł karę śmierci w stanie Waszyngton, stwierdzając, że narusza konstytucję państwową.
    Pięciu sędziów w sądzie najwyższym oświadczyło, że "kara śmierci jest nieważna, ponieważ została narzucona arbitralnie i jest rasowo stronnicza. Gubernator Waszyngtonu Jay Inslee, niegdyś zwolennik kary śmierci, nałożył w 2014 r. Moratorium na karę śmierci, mówiąc, że nie będzie egzekucji w czasie jego urzędowania. W stanie Waszyngton od 1904 roku wykonano karę śmierci na 78 osobach. "Sąd jasno daje do zrozumienia, że kara śmierci w naszym państwie została narzucona w sposób" arbitralny i rasowo stronniczy "," nierównomiernie się stosuje "i nie służy celowi sprawiedliwości w sprawach karnych" napisała Inslee.
    Źródło: theguardian.com/

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA - POLSKA

    Jak budować partię

    Niemal wszystkie polskie partie okazały się efemerydami. Większość z nich albo zniknęła ze sceny politycznej, albo zmarginalizowała się. Gdzie są Ruch Palikota, Liga Polskich Rodzin, Unia Wolności, SLD czy Samoobrona? czytaj więcej

  • BEZPRAWIE

    9 z "Wujka "

    16.12.81.W tym dniu doszło do największej zbrodni stanu wojennego. Podczas pacyfikacji strajku w Kopalni "Wujek" w Katowicach przez oddziały milicji, wojska i ZOMO, użyto broni palnej. Zamordowano dziewięciu górników, wielu zostało rannych czytaj więcej

  • HISTORIA ŚWIATA

    "Kursk"... wstrząsający...

    Film "Kursk" ukazuje zgubny wpływ - politycznej - propagandy sukcesu na życie zwykłych obywateli. Życie ludzkie bywa wtedy mniej warte, niż wypuszczany fałsz. A metody stosowane przez polityków bywają zbrodnicze. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej