Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 23719 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Ja, Lech Wałęsa !!!!!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bolek....pępek wszechświata. Umilowany ojciec narodu. Ciekawe kto mu to napisał,choć mnie to wcale nie interesuje,bo to30 lat obłudy i wrobienia ludzi w biede i głodowe emerytury. Kapusie i SB-eki o sobie i "swoich" jakoś nie zapomnieli .

 Ja, Lech Wałęsa, któremu Polacy, Historia i Opatrzność dały przywilej udziału w wydarzeniach, które zmieniły los naszej Ojczyzny, w setną rocznicę odzyskania Niepodległości chylę czoło przez Założycielami Drugiej Rzeczpospolitej: Józefem Piłsudskim, Romanem Dmowskim, Ignacym Daszyńskim, Ignacym Paderewskim, Wincentym Witosem, Wojciechem Korfantym.
Chylę czoło przed wszystkimi obywatelkami i obywatelami wielu narodowości i wyznań, którzy w czasie wielkiej próby, myśląc „mamy Polskę“, zjednoczyli się dla swojego państwa.
Przez te sto lat musieliśmy trzykrotnie odbudowywać polską państwowość. Przez połowę tych stu lat nie byliśmy państwem wolnym. Doświadczyliśmy też, jak łatwo utracić niepodległość. Wystarczą nieodpowiedzialni politycy w decydującym momencie.
Mojemu pokoleniu dane było znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Robiliśmy to, co należało robić. Wtedy solidarnie znaczyło: „pomóż człowieku, bo sami nie dźwigniemy, za duży ciężar“. Tym, co chcieliśmy dźwignąć była Ojczyzna.
I stanęło przy nas dziesięć milionów ludzi.
„Solidarność“ jest częścią historii powszechnej. Mocna wartościami, wspólnym celem i determinacją. To dzięki etosowi "Solidarności" bez przemocy doprowadziliśmy do odzyskania wolności i zmiany systemu politycznego. Zbudowaliśmy państwo prawa.
Idea bezkrwawej rewolucji podchwycona została w innych krajach i zmieniła porządek świata.
Choć nasza transformacja dokonała się bez ofiar, nie uniknęliśmy błędów. Mimo nadzwyczajnego wysiłku Jacka Kuronia nie wykorzystaliśmy społecznego i solidarnościowego potencjału tworzonego przez nas systemu.
Realizując marzenia wielu pokoleń o wolnej i bezpiecznej Ojczyźnie, wykorzystaliśmy dziejową szansę i wprowadziliśmy Polskę do NATO i Unii Europejskiej. Ludzie formatu Karola Wojtyły Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka, Zbigniewa Brzezińskiego, Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Władysława Bartoszewskiego, i ja także, byliśmy przekonani, że wstąpienie do najsilniejszego paktu wojskowego i najnowocześniejszej wspólnoty międzynarodowej, ostatecznie rozstrzyga o przynależności Polski do cywilizacji Zachodu.
Nie wyobrażaliśmy sobie wtedy, że żądza władzy plus kompleksy potrafią w tak destrukcyjny sposób wykorzystać aspiracje Polaków. Że demokratycznie wybrana władza może dla swoich krótkowzrocznych celów doprowadzić do osamotnienia, osłabienia i rozbrajania Polski. I to w czasie narastających napięć międzynarodowych.
Na wschodzie jest Wschód. Jest i czeka, co zrobimy z naszą wolnością.
Wzmacnianie państwa to budowa instytucji i procedur.
Rok po roku, kadencja po kadencji, pokolenie po pokoleniu.
Przez historyczną stratę czasu jesteśmy niecierpliwi. Zarówno w Drugiej, jak i Trzeciej Rzeczpospolitej po jednym pokoleniu wychowanym w systemie demokratycznym zwyciężał nawyk chodzenia na skróty. Ja też mu uległem. I za to przepraszam Polaków.
Dlatego wiem, że każda próba obejścia procedur jest zagrożeniem demokracji. I jej koszt zawsze przewyższa domniemane korzyści. Należało się przyjrzeć prawdziwym intencjom i ukrytym ambicjom tych, którzy zachęcali do przyspieszenia. Nie płacilibyśmy teraz tak ogromnej ceny.
Dziś z polityki i historii usuwa się fakty. Kompromituje ideę parlamentaryzmu. Metodycznie łamie konstytucję i demontuje państwo prawa. A to państwo prawa jest gwarantem wolności każdego z nas.
Dewastacja, zwana „dobrą zmianą“, niszczy państwo. Jego instytucje i procedury. Kłamstwo czyni narzędziem sprawowania władzy, wzmaga wzajemną nieufność i sortuje obywateli na kategorie.
Po wygranych wyborach trzeba będzie naprawić nasze państwo, budując wiele jego instytucji od nowa. Niestety, usuwanie szkód społecznych zabierze nam więcej czasu niż ta władza.
Chciałbym żyć w Polsce rządzonej przez świadomych, ambitnych i wykształconych demokratów.
Europejczyków.

Odchodzący do historii świat jaki znamy, demografia, zmiany klimatu, narastające nierówności, rozwój nowoczesnych technologii, wykorzystanie sztucznej inteligencji – to są problemy, za które trzeba się brać. I to w skali globu!
Czekają nas fundamentalne zmiany. Trzeba wysiłku nas wszystkich, żeby dobrze je odczytać.
Razem mamy potencjał, by współtworzyć rozwiązania dla świata.
Naszą wspólnotę rozpoznamy w działaniu.

KOMENTARZE

  • @Husky
    Prowadzący go napisał. Jego intelekt i IQ ameby na to nie pozwala.
  • @kula Lis 67 20:51:48
    Wywalam te bzdety do lochu .Sam wiesz Bolęsa . Salut. :)
  • @Repsol 21:03:32
    Bzdety?
    Ten list został opublikowany m.in. w europejskich gazetach: "Le Monde", "La Reubblica" i "La Vanguardia", a także w "Gazecie Wyborczej".
    Wałęsa zamieścił go również na swoim profilu w mediach społecznościowych.
    No ale loch to dobre miejsce dla ......Bolka
    pzdr.
  • @kula Lis 67 20:51:48
    O Wałęsie będą uczyć i przestrzegać dzieci w szkole...
    jak nie wolno ufać UB-kom
    8-))))
  • @Husky 21:14:49
    Gratuluję autorytetów . :)))
  • @Repsol 21:18:21
    Ich nie czytam
    A o "sprawie" dowiedziałem się z TVN-u
    A oni nie kłamią
    8-)))))

    no prawie nie kłamią
  • ~Logika TW Bolka - "Bolek SB-ecki kapuś o sobie"
    .



    "Ja, Lech Wałęsa !!!!!!"


    1. Nigdy nie współpracowałem.

    2. Współpracowałem, ale nieświadomie.

    3. Współpracowałem świadomie, ale mnie zmusili.

    4. Współpracowałem dobrowolnie, ale podawałem fałszywe informacje.

    5. Podawałem prawdziwe informacje, ale takie, które nikomu nie zaszkodziły.

    6. Niektóre donosy mogły zaszkodzić związkowcom, ale nie brałem za to pieniędzy.

    7. Brałem pieniądze za współpracę, ale dzieliłem się nimi ze związkowcami.

    8. Nie dzieliłem się tymi pieniędzmi ze związkowcami, ale dzieliłem się tymi pieniędzmi z moimi dziećmi - ....

    9. Nie dzieliłem się tymi pieniędzmi z moimi dziećmi, ale wydałem na rządowy przydział wódki, który należał się mi i im na ich chrzciny....

    10. Wódki tej nie piłem na chrzcinach moich dzieci, tylko w imieniu zwiąskowców OBALILIŁEM ją z moimi oficerami prowadzącymi przy OKRĄGŁYM STOLE przy ubijaniu naszego wspólnego interesu "OBALANIA" KOMUNY.






    .
  • Wije się jak piskorz
    Wyznaczam 250 000 zł nagrody (które zamierzam wypłacić przy pomocy moich sympatyków) dla świadka który brał udział w perfidnej prowokacji wrabiającej mnie w agenturalną działalność i dostarczy niepodważalnych dowodów wykazujących kto za tym stoi. Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat.
    Prawdę o moich działaniach w latach 70-tych znajdziecie w książce "Wałęsa" wydanej bez mojej wiedzy i zgody przez Wydawnictwo Morskie w 1981r. zanim bracia Kaczyńscy, Wyszkowski, Gwiazda i Cenckiewicz dla swoich egoistycznych korzyści politycznych zaczęli zakłamywać fakty i niszczyć fenomen zwycięskiej walki jaką wtedy stoczyliśmy – czytamy w oświadczeniu Lecha
  • @Husky
    Motto: "... Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może ona być dla niego już nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła..."
    Elita II Rzeczpospolitej (1918-1945). Polska, narodowa i katolicka, wymordowana przez sowietów, niemieckich nazistów, ukraińskich nacjonalistów oraz komunistów z PRL. Dewiza: Bóg – Honor - Ojczyzna!
    Yelita PRL (1945-1989)Przywieziona na bagnetach Armii Czerwonej do Polski, zdradliwa, zbrodnicza, antynarodowa i antypolska odpowiedzialna za utrwalanie IV Rozbioru Polski z 1939 roku (Pakt Ribbentrop-Mołotow).
    Dewiza: Stalin – Zdrada – Związek Sowiecki (ZSRR)
    Yelita III RP – PRL-bis..Po Okrągłym Stole 1989 powstała z brudnego układu komunistów, lewackiej opozycji kontrolowanej przez SB i konfidentów SB. Odpowiedzialna za zdradę interesów narodowych Polski i Polaków, korupcję, afery, kolesiostwo, nierozliczenie zbrodni komunistycznych (tzw. Gruba Kreska Mazowieckiego), łamanie wolności słowa, zakłamywanie historii (Kłamstwo Wołyńsko-Małopolskie) oraz za całkowite uzależnienia Polski od UE (wzorowane na dawnym układzie PRL-ZSRR). Dewiza: Kasa – Korupcja – UE (Unia Jewropejska)..YELITA ma władzę, kasę, układy, media ale nie ma honoru i szacunku w społeczeństwie.
    "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi." - Ignacy Krasicki – "Monachomachia"
    "Takie będą Rzeczypospolite jak młodzieży chowanie." - Andrzej Frycz Modrzewski - "O poprawie Rzeczypospolitej" ONI - yelita żyjąca z naszych podatków, oszukańcza i skorumpowana. My - naród i społeczeństwo okradane i oszukiwane przez yelite.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej