Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
750 postów 24723 komentarze

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Korupcję żelazem wypalać.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Były już szef KNF Marek Chrzanowski został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA. Zostanie przewieziony do prokuratury w Katowicach, gdzie usłyszy zarzuty korupcyjne.

             

 

Podstawą zatrzymania ma być ekspertyza nośników dostarczonych przez Leszka Czarneckiego, której dokonało ABW.
- Dzięki intensywnej pracy agentów CBA w ubiegłym tygodniu, w tym przeszukaniom prowadzonym przez funkcjonariuszy Biura, przesłuchaniom świadków, zabezpieczeniu dokumentacji, a także sprzętu elektronicznego oraz nośników danych udało się w szybkim tempie dokonać zatrzymania Marka Chrzanowskiego w celu postawienia mu zarzutów - oświadczył dziś rano Brodowski, cytowany przez PAP.
 
Głos w sprawie zatrzymania Marka Chrzanowskiego zabrał już Roman Giertych, prawnik Leszka Czarneckiego. - Mam nadzieję, że prokuratura w dalszym postępowaniu będzie działała równie sprawnie. Będziemy składać następne wnioski dowodowe
 
ps.
 
A teraz macie porównanie. Nagrywanie przez kelnerów oraz nagrywanie przez "grubą rybę". Ciekawe jak się to potoczy. Czy także Czarnecki dostanie wyrok za nagrywanie bez uprzedzenia i zgody współkombinatora... ?
 
PAP
Twitter
 

 

KOMENTARZE

  • jagdterier
    Słuchaj, podniecasz sie i innych próbujesz tym zarazic, zamknęli Chrzanowskiego, żeby czasami nie sypnął guru tej afery. FOZZ ci się nie przypomina??? rola kalsteinów ci się przypomina??? Rola Glapińskiego ci się nie przypomina??? Glapa lansował na szefa NBP swego czasu Żemka. Glapa & Dochnal to były biznesy.
    Dla kogoś Chrzanowski to robił, bo jezeli zażądał 40 melonów to tyle nie dla siebie. Jemu wystarczyło 10% z tego, dla kogo pozostałe??? Chyba juz nie sypnie innych.
  • @Wrzodak Z. 09:57:15
    Dzieki za komentarz
    pzdr.
  • @Autor
    A jeszcze miesiąc temu Autor twierdził że:

    "KNFgate czyli ..... desperacja lemingowej tłuszczy"

    Czyżby teraz sam się stał lemingiem?
  • @Autor
    O ile mi wiadomo na nośnikach elektronicznych ,które Czarnecki dostarczył tow.Michnikowi nie było mowy o żadnej korupcji Te 40 mil.to był czysty wymysł tego konia który mówi.
    Chrzanowski naraził się żydowskim oligarchom takim jak Czarnecki i żydowskie CBA musiało go udupić.No i proszę jak im to szybko poszło.

    Tymczasem żydowska lampucera z warszawskiego Ratusza ukradła z mężusiem miliony zł prywatyzując w sposób jawnie przestępczy kamienice warszawskie,wywaliła na bruk tysiące Warszawiaków z ich mieszkań.

    I co??? do tej pory nikt jej nie postawił zarzutów nikt jej nie wsadził do paki nawet na jeden dzień .Dlaczego ,bo jest rodaczką żydowskiej mafii a tej nikt nie ma prawa ruszyć z nakazu kaczelnika.Zażydzone służby wsadzają do więzienia tylko Polaków, żyd jest nietykalny.

    Następna lampucera niejaka Żorżeta wysmaliła w ostrym tonie list do polskiego rządu robiąc z nich idiotów Pewnie jutro Morawiecki z całym rządem pójdą na klęczkach do tej baby aby błagać o wybaczenie,że ośmielili się podejrzewać żydowską stację TVN o propagowanie nazizmu.

    Żeby te babsko wydalić z Polski w ciągu 48 godzin to trzeba być męzczyzną i miec odrobinę odwagi i honoru .Ani Morawiecki ani Kaczyński i nikt z rządu i PIS--u tej odwagi ani honoru nie mają.To nie są Polacy tylko jakieś matrioszki czy marionetki.
  • @Wrzodak Z. 09:57:15
    Oby chłopaczyna się że zgryzoty nie powiesił, jak inni.
  • @Husky
    http://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15432732131d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    „Solidarność przejęli ludzie ze stalinowskiej grupy interesów”. Wstrząsający wywiad z żoną śp. Michała Falzmanna. Mój kolega szkolny prof. Marcin Król powiedział, że Kaczyńscy nie są elitą, bo nie jedli ostryg w Bretanii i nie pili wina w Toskanii. Oni naprawdę uważają, że na tym polega elitarność. Cóż, sowieccy sołdaci potrafili jeść kawior chochlami i to też nie robiło z nich elity. Kiedyś elitarność była rozumiana jako służba. Tak rozumiał ją mój mąż, gdy zajmował się aferą FOZZ, mimo gróźb i włamań do naszego mieszkania – powiedział Izabela Brodacka-Falzmann w „Wywiadzie z chuliganem”. Całą rozmowę mogą obejrzeć Państwo poniżej! Gdy jej mąż Michał Falzmann, który nigdy nie miał problemów z sercem, zmarł na zawał badając aferę FOZZ, została sama z piątką dzieci, z których najmłodsze miało dwa latka. Potrafiła dać sobie radę po nocach tłumaczyła i adiustowała filmy dla francuskiej stacji „Planette”. Jest felietonistką, tłumaczką i nauczycielką, startowała w wyścigach konnych, zna na pamięć Tatry. Strasznym błędem było to, że oddolną solidarnościową rewoltę udało się przejąć wąskiej grupie opozycji kontraktowej, nazwijmy to po imieniu, wyłonionej wprost ze stalinowskiej grupy interesów powiedziała Izabela Brodacka-Falzmann w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” Telewizji Republika i Radiu Poznań. Jej zdaniem zamiary ludzi z tej grupy od początku były nieszczere. Jacek Kuroń tego nie ukrywał. Napisał, jak jego zdaniem Indianin opanowuje dzikie konie. Że najpierw wskakuje na ogiera i galopuje w tym kierunku, w którym chce ogier. A potem zawraca o 180 stopni i całe stado wprowadza do corralu. Znam się na koniach i wiem, że to nieprawda, ale pokazuje ona jak Kuroń traktował społeczeństwo. Że najpierw trzeba udawać, iż jest nam z nim po drodze. A potem zawrócić o 180 stopni i zamknąć je w corralu mówi. Okrągły stół uważała za cyrk dla ludu, oszustwo. Najważniejsze informacje w III RP mają obieg całkowicie tajny. I tylko czasem coś wycieka i powoduje straszną sensację uważa Izabella Brodacka-Falzmann. Obejrzyjcie poniżej wstrząsającą rozmowę z żoną śp. Michała Falzmanna:
    https://youtu.be/1uaHdbNn3pI

    Ps..Ciekawe czy ten wywiad też poprzycinaliście i zmanipulowaliście tak jak z M. Dakowskim na republice, zdrajcy. Dobrze, że p. dr Krajski dopytał profesora o to co tam wycięliście. NSZZ "Solidarność" skończył się już w 1980r. jak Wałęsa pozwolił zapisywać członków PZPR do solidarności. Wiem co działo się wówczas w moim zakładzie pracy. Ten wspaniały Ruch rozsadzili od środka towarzysze, już przed stanem wojennym. W Solidarności nigdy nie było 10 milionów członków! Było 5-6 mil. wspaniałych oddanych sprawie wolności ludzi, 2 miliony strachliwych chorągiewek i 2 miliony towarzyszy Kiszczaka. Kiedy słyszę byłych poważnych działaczy NS ZZ Solidarność jacy są zadowoleni z siebie, że udało im się namówić członków PZPR do wstąpienia do związku to mnie ogarnia złość. Przewodniczący Piotr Duda kiedy rządził Tusk, robił parady z Pinokiem i nawet zabrakło mu odwagi żeby na plecach kukły napisać Amber Gold. Teraz mówi, że załatwił przywrócenie wieku emerytalnego, gdyby przewodniczący P.Duda był naprawdę działaczem to by nie dopuścił żeby wiek emerytalny został podwyższony! Teraz jak rządzi PiS to bardzo zrobił się aktywny w żądaniach wielki bohater. Dobrze, że Pani mówi o prawdzie. Teraz jak widzę wielu z mężów opatrznościowych okrągłego stołu to mam po prostu odruchy wymiotne. I jeszcze mają czelność pokazywać się dalej publicznie.
  • @Husky
    Kościół broni złodziejską Hajkę! Jeszcze Nycz wystąpi o jej beatyfikację. W kościele Wizytek kardynał Kazimierz Nycz koncelebrował wraz z kilkoma księżmi mszę św. w intencji dziękczynnej za zakończoną prezydenturę Hanny Gronkiewicz-Waltz. Modlili się m.in. Bronisław Komorowski i Hanna Suchocka. Metropolita warszawski chwalił, że jego goście też zwracają uwagę na pozytywne zmiany, jakie zaszły w Warszawie Relację z mszy św. za Hannę Gronkiewicz-Waltz zamieścił portal internetowy kwartalnika „Więź”. Czasopismo związane z Klubem Inteligencji Katolickiej powołało się na depeszę Katolickiej Agencji Informacyjnej. Przy ołtarzu wielu księży, w ławkach znamienici goście W ostatnią niedzielę do kościoła Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu przyjechał metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz. Przy ołtarzu razem z nim stanęli kapłani zaprzyjaźnieni z byłą prezydent stolicy: ks. Andrzej Luter, ks. Kazimierz Sowa, jezuita ojciec Wacław Oszajca, ks. Władysław Duda, ks. Mirosław Kreczmański, ks. Andrzej Gałka. Rektor kościoła Wizytek ks. Aleksander Seniuk przyznał, że nie wszyscy mogli przyjechać i wymienił ks. Adama Bonieckiego z "Tygodnika Powszechnego". Wśród wiernych byli za to m.in. poprzedni prezydent Polski Bronisław Komorowski (podobną mszę w kościele Wizytek odprawiono za niego, gdy odszedł z urzędu w 2015 r.) i Hanna Suchocka premier w latach 1992-93, a potem ambasadorka RP w Watykanie. Jedno z czytań wygłosiła Anna Nehrebecka, aktorka i wieloletnia radna miasta. Warto też przypomnieć, że gdy był wybór warszawskiego arcybiskupa to żydokomuna rzuciła do walki o Nycza a przeciw Stanisławowi Wielgusowi wszystkie możliwe sił z głębokimi rezerwami włącznie. I nie piszcie mi o "współpracy" Wielgusa bo Jego "współpracy" wiedziały władze kościelne i otrzymywały kopie owych "donosów" a były to raczej kazania dla ubeków. Tylko tyle znaleziono w archiwach UB i to samo jest w archiwach Episkopatu i to samo opublikowano w książce Wielgusa o całej hecy wyboru żydolewackiego arcybiskupa stolicy Polin.
  • @Wrzodak Z. 09:57:15
    Doczekam się odpowiedzi na zadane ci pytanie, tak u ciebie na blogu jak i na moim? Czekam co masz w tym temacie do powiedzenia.
  • @matterhorn 10:30:07
    A jej mężuś uprawiał na ich działce marychę, sprawę zamieciono, bo on powiedział, że to ktoś inny u niego zasiał. Polak od razu by siedział.
  • @kula Lis 67 10:50:05
    Wystarczy to, że doradcami Solidarności byli Mazowiecki i Geremek. Właśnie Stalinowcy za młodu. A potem demokraci. Jak zwykle zresztą.
    Jeśli ktoś Ci bełkocze o demokracji i prawach człowieka, to za tym kimś będzie stał Żyd
  • @kula Lis 67 10:56:56
    Paskudną rolę w sprawie arcybiskupa odegrał Sakiewicz. Pamiętasz?
  • @Husky chazarobolszewiccy sędziowie i ich chów wsobny sypią PiSowi, Ziobrze piach w tryby.
    Bohaterowie afery wyjdą z aresztu. Piotr Osiecki, były szef Altus TFI, i były członek zarządu Altus TFI Jakub Ryba mogą opuścić areszt - orzekł warszawski sąd okręgowy. Prokuratura zapowiada, że złoży zażalenie na decyzję sądu. Sąd uwzględnił, jak poinformowała pełnomocnik Piotra Osieckiego Katarzyna Szwarc, rekordowe poręczenie majątkowe jej klienta, w wysokości 108 mln zł. Podobna decyzja zapadła w przypadku byłego członka zarządu Altus TFI Jakuba Ryby. Jak poinformował jego pełnomocnik Radosław Potrzeszcz, w jego przypadku poręczenie majątkowe wynosi milion złotych. Aresztowani będą mogli opuścić areszt 29 listopada br. Sprawa jest związana ze śledztwem w sprawie spółki GetBack.

    "Sąd, uzasadniając decyzję, stwierdził po pierwsze, że nie można rozstrzygać na dzień dzisiejszy, iż jest uprawdopodobnione, że w dacie transakcji (między Altusem a GetBack) wartość spółki EGB była istotnie zaniżona, że należy dokonać w tym zakresie wyceny, która została przez prokuraturę zlecona. W ocenie sądu to nie uzasadnia jednak zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego i wystarczający jest środek w postaci zaproponowanego rekordowego w dziejach polskiego wymiaru sprawiedliwości poręczenia, w kwocie 108 mln zł, w postaci weksli" mówiła dziennikarzom po rozprawie Katarzyna Szwarc, komentując decyzje sądu. Poręczenie, jak dodała "złożyły osoby fizyczne i osoby prawne". Na złożenie poręczenia jest 30 dni. Piotr Osiecki, jak dodała, "ma orzeczone postanowienie o tymczasowym aresztowaniu do dnia 29 listopada do godz. 6 rano". "Przed tym terminem będziemy chcieli złożyć to poręczenie, tak by 29 listopada o godz. 6 rano Piotr Osiecki opuścił areszt" - zapowiedziała pełnomocnik. Dodała, że sąd orzekł jako dodatkowy środek zapobiegawczy zakaz opuszczania kraju połączony z zabraniem paszportu. Prokuratura wnosiła o przedłużenie aresztu dla Osieckiego i Ryby na kolejne trzy miesiące. Przedstawicielka prokuratury nie chciała rozmawiać z dziennikarzami, zapowiedziała jedynie, że prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu. Wniesienie zażalenia nie wstrzymuje jednak wykonania poniedziałkowego postanowienia, wstrzymać je może jedynie sąd. Sprawa Osieckiego i Ryby przed warszawskim sądem okręgowym toczyła się od piątku. Byłym członkom zarządu Altus TFI postawiono zarzuty wyrządzenia szkody majątkowej GetBack. Prokuratura zarzuca b. prezesowi, a później szefowi rady nadzorczej Altus TFI Piotrowi Osieckiemu oraz byłemu członkowi zarządu Jakubowi Rybie, że między październikiem 2016 r. a początkiem sierpnia 2017 r. wyrządzili spółce GetBack ok. 160 mln zł strat, w związku ze sprzedażą GetBack spółki windykacyjnej EGB Investment za ponad 207 mln zł. Według prokuratorów jej wartość nie przekraczała 47 mln zł, a mężczyźni, sprzedając ją GetBack, mieli świadomość faktycznej niższej wartości firmy i działali wspólnie z innymi osobami dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Obaj są wśród 20 osób zatrzymanych w sprawie GetBack. Szefowie Altusa został zatrzymani 31 sierpnia i trafili do aresztu. Dodatkowo 7 listopada agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzący czynności w tym śledztwie dokonali m.in. zabezpieczenia majątku małżeństwa O. - gotówki o równowartości ponad 100 tys. zł (w złotych i obcych walutach), wartościową biżuterię i kilka drogich zegarków. Wówczas też Anna O. usłyszała zarzuty prokuratorskie - Prokuratura Regionalna w Warszawie, w której działa specjalny zespół do wyjaśnienia tej sprawy powołany przez prokuratora krajowego, nie wniosła o areszt kobiety i zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze - poręcznie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Śledczy ustalili, że Anna O. i były prezes GetBack podpisali w styczniu 2016 r. umowę doradztwa finansowego. Z tego tytułu O. miała zarobić przez cały 2016 r. 5,2 mln zł. Według śledczych w ten sposób wyprowadzono pieniądze z GetBack. Nad sprawą GetBack pracuje powołany przez Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego zespół śledczy wydziału I ds. przestępczości gospodarczej PR w Warszawie i agenci CBA. Do połowy września w śledztwie przesłuchano ponad 70 osób - w tym urzędników KNF i pracowników spółki GetBack, ujawniono i zabezpieczono należący do podejrzanych majątek o łącznej wartości prawie 80 mln zł i zgromadzono prawie 200 tomów akt - 70 segregatorów. Do połowy września było ok. 10 tys. wierzycieli GetBack.
    Głównym podejrzanym w tej sprawie jest zatrzymany przez CBA na lotnisku w Warszawie po powrocie z Izraela były prezes GetBack Konrad K. Zarzucono mu m.in. usiłowanie oszustwa na kwotę 250 mln zł, wyrządzenie spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach - co najmniej ponad 185 mln zł GetBack i podejmowanie działań zmierzających do utrudnienia postępowania karnego i uniknięcia odpowiedzialności karnej. Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w ramach przeprowadzonej pierwszej oferty publicznej. W kwietniu GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBacku. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju ws. finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono "ze wszystkimi zaangażowanymi stronami" tymczasem PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF. W efekcie rada nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze stanowiska prezesa spółki. KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.


    Ps...Bo areszt jest dla zwykłego Polaka, nie dla chazarskich bandziorów. Jeżeli są w stanie zapłacić taką sumkę, to znaczy że są starowani, mają majętnych kolesiów, a może nawet telefon do sędziego. Na ile rąbnęli Polaków, tego nie wiadomo. No i "108 mln zł, w postaci weksli"... To jakiś żart? Poręczenie w takiej formie może zrobić każdy gołodupiec. Mafia sędziowska wypuści ich na wolność, bo wpłacą 108 milionów kaucji z tych 250 milionów które ukradli! Czysty zysk dla mafii bo nawet po przekupieniu sędziów na przykład za 1 milion, to pozostanie złodziejom w kieszeni 141 milionów. My z przyjaciółmi proponujemy wsadzić do więzienia za łamanie prawa tych sędziów, którzy zdecydują o zwolnieniu złodziei za kaucją! Andrzeju Duda prezydencie gratulujemy wstrzymania reformy sądów w lipcu 2017! Teraz społeczeństwo polskie widzi, że chazarski bandyta, zdrajca, złodziej za milionowe i miliardowe przekręty wychodzi na wolność bo wpłacił kaucję z pieniędzy które ukradł, i to jest w/g sądów normalne, ale Basię Poleszuk za rzekome podrapanie milicjanta wsadzono na cztery miesiące bezwzględnego więzienia. Nie pomyliłem się pisząc milicjantów, bo za czasów A. Dudy i Brudzińskiego, tak jak za czasów PRL patrioci - niewinne, a pomówione osoby nadal są zamykani do więzienia, a bandyci są z więzień wypuszczani aby mogli mataczyć i dalej kraść! Czy to nam Andrzeju Duda prezydencie obiecałeś?
  • @zbig71 11:06:52
    Tak i tego jak i medalu od SBU mu nie daruję.
  • @kula Lis 67 11:15:22
    To zobacz, co zrobil z klubami GP w Stanach
  • @zbig71 11:28:17
    Znam temat.
  • @kula Lis 67 11:29:07
    Tak mi się jakoś wydaje, że Sakiewicz to po prostu agent amerykański . Podejrzewam, że kasę na założenie swojego imperium medialnego dostał od towarzyszy z juesej.
    Co widać po jego ruchach w polityce. Grzał Smoleńsk jako ruch antyrosyjski, potem Ukraina- to samo, sprawa z ks. Isakowicz-Zaleski w sprawie banderyzmu- to samo. Wyjątkowo paskudny bydlak
  • @zbig71 11:47:54
    Dobrze ci się wydaje, mam to samo o nim zdanie, dodam tylko, że to pazerny na pieniądze i władzę bydlak. Co do władzy to PiS go olał jak widać.
  • @kula Lis 67 11:53:27
    Ponoć wykupił w centrum Krakowa jakąś kamienicę, czy cuś
  • @zbig71 11:58:39
    Mieszkanie kupił.
  • @zbig71 11:47:54
    Jak mnie pamięć nie myli to Sakiewicz w bandycki sposób przejął "Gazetę Polska"Po prostu wydymał poprzedniego naczelnego którym był Piotr Wierzbicki.
    "„Gazeta Polska” pod wodzą Piotra Wierzbickiego była tygodnikiem prawicowym (w klasycznym tego słowa znaczeniu), liberalnym, niezależnym, stroniącym od zaangażowania politycznego.

    Jednym z pracowników Wierzbickiego był właśnie Sakiewicz. Twierdzący, że jest z wykształcenia psychologiem klinicznym, pisał głównie o sprawach krajowych. W rzeczywistości drwiący z Kwaśniewskiego Sakiewicz sam nie obronił pracy magisterskiej."

    Jak doszło do puczu w redakcji GP i wrogiego przejęcia tygodnika można poczytać tutaj:

    https://grzegorzjakubowski.natemat.pl/91349,sakiewicz-kontra-wierzbicki
  • @matterhorn 14:11:33
    Rzeczywiście, przypominam sobie. To taka sanacyjna kurwA
  • @zbig71 14:54:14
    Nie sanacyjna tylko żydowska, jego dziadek był ponoć rabinem gdzieś koło Krakówka.
  • @kula Lis 67 15:17:38
    Patrząc na facjate gościa , jest to możliwe
  • @Husky 10:02:39
    Tak bankster wydoi cię do samego końca. Przestroga dla wszystkich klientów banków i drugie – ważniejsze! – dno afery Czarneckiego.

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zNmQ3My9wLzIwMTgvMTEvMjcvMzI2NC8xODM2L2EzOTVhNmE3NDkxODQ2YmZiYzA2OTM1Y2EyM2JkNmJhLmpwZWc=.jpeg
    W tej historii chodzi o każdego, kto ma jakieś oszczędności w banku i co kilka-kilkanaście miesięcy podejmuje decyzję, jak powinny one dalej pracować. O każdego, kto nie ma wyższego wykształcenia ekonomicznego i nie jest w stanie w lot zrozumieć wielostronicowych umów bankowych. O każdego z nas. Po prostu. Myślicie, że Was to nie dotyczy? To źle myślicie. To nie jest opowieść o naiwnych ludziach, którzy zaślepieni chęcią zysku dali się wciągnąć w niebezpieczne instrumenty finansowe. Ani nie są naiwni, ani nie parli do absurdalnego wzbogacenia się, wbrew regułom rynku. To opowieść o konkretnym bezdusznym banksterze, który swoich klientów naciągnie, na co tylko się da. Ale nie tylko o nim. Przede wszystkim o szerokim wachlarzu trików, jakie stosują banki, by wyssać oszczędności swoich klientów. A tak się składa, że w bankach należących do Leszka Czarneckiego te triki wymyślono i opanowano do perfekcji. Perfekcji wartej miliardy.
    Z przerażeniem wraz z Marcinem Wikłą słuchaliśmy relacji o tym, jak doradcy w Idea Banku pletli sieć wokół niczego nie świadomych klientów. Jak snuli narrację o „rozwiązaniu” „bezpieczniejszym niż lokata”, o swoistej rękojmi, jaką dla owego „rozwiązania” jest stempel jednego z najbogatszych Polaków. Bo przecież „prędzej państwo polskie upadnie niż banki Czarneckiego” słyszeli klienci.

    Oto fragment naszego artykułu „Opleceni pajęczyną Czarneckiego”:

    Nie ulega wątpliwości, że kluczową rolę w tym procederze odgrywali doradcy z banków. To na nich spoczywał obowiązek zbałamucenia ofiar. Niekiedy wykorzystywali do tego zaufanie zdobyte przez lata współpracy z klientem. Tak było w przypadku Józefa Łagowskiego, informatyka, który od 2014 r. trzymał oszczędności w Lion’s Banku (czyli marce będącej częścią Idea Banku). – Nie zdziwiło mnie zatem, gdy doradca nagle obiecał mi, że za drobną stratę przy zerwaniu lokaty da mi jakąś rekompensatę, a jednocześnie umożliwi zainwestowanie w nowy produkt. Ufałem temu gościowi, nigdy wcześniej mnie nie oszukał, a przez tych kilka lat nawet się jakoś zżyliśmy. Wielokrotnie się widzieliśmy, wymieniłem z nim kilkaset e-maili. Gdy tylko coś mnie nurtowało, mogłem się odezwać. Byłem przekonany, że nie właduje mnie na minę – opowiada pan Józef.

    Pokazuje nam e-mail od doradcy. Jest w nim mowa o ofercie w ramach „leczenia rentowności portfela”. „Dziś i jutro spodziewamy się małej emisji prywatnej obligacji GetBack SA – tylko dla naszych Klientów. Nie jest to fundusz, po prostu czysty papier wartościowy z rynku pierwotnego. Rocznie 6,00% 24M [24 miesiące – przyp. red.], wypłaty kuponu co miesiąc. Na lokacie takich warunków nie znajdziemy nawet przy dużej dokładce z mojej strony, a papier jest dobrej jakości i jak na obligację stosunkowo niedługi”.

    Następnego dnia pan Józef pojawił się w krakowskim oddziale Lion’s Banku. – Chciałem osobiście się dowiedzieć, na ile jest to ryzykowny instrument. Nie mam czasu na grę na giełdzie, codzienne doglądanie kontraktów etc. Pytałem o gwarancje. Usłyszałem, że to jest „lepsze niż lokata”, że „nasz bank gwarantuje ten produkt”. Doradca deprecjonował Bankowy Fundusz Gwarancyjny, mówił, że nie posiada on tak dużych środków jak GetBack czy Idea Bank. Powtarzał: „nie ma tu żadnego ryzyka”, „niemożliwe jest, by to padło”, „widział pan, by tak duży bank upadł?”.

    Dziś już wiem, że był zorganizowany sposób selekcji klientów – ze względu na posiadane środki na rachunkach. Później się okazało, że dokumenty, które dla mnie przygotowano, zostały antydatowane na dwa dni przed kontaktem pracownika Idea Banku w sprawie nowego produktu. Oznacza to, że przygotowywali wcześniej te oferty na podstawie stanu konta i typowali: „O, tego gościa zrobimy na 100 tys., przygotujcie mu ofertę, spróbujemy mu ją wrzucić jako lokatę. Albo się uda, albo nie i spróbujemy z kimś innym”.

    Przypadek? Nadgorliwy, chciwy sprzedawca, który „wystawił” swojego dobrego klienta, bo połakomił się na wysoką prowizję (od sprzedanych obligacji GetBack ludzie z banków Czarneckiego mieli 10-proc. bonusy, od innych instrumentów – kilku, bądź kilkudziesięciokrotnie niższe)? Nie. Wszyscy doskonale o wszystkim wiedzieli. Od dawna. Bo byli do tego wyszkoleni. Dowodzi tego e-mail, jaki jeden z poszkodowanych dostał od swojego doradcy (gdy ten nie pracował już u Czarneckiego):

    „Nie ukrywam, że patrząc na to co się dzieje z Idea Bankiem oraz praktycznie każdym produktem jaki pozostawał w ofercie (niezależnie od tego jak dobrze był opakowany) jest mi po ludzku i zawodowo wstyd, chociaż też jestem tak naprawdę ofiarą tej sytuacji, ponieważ bez złych intencji zrobiłem części swoich Klientów – w tym niestety też Panu – krzywdę materialną. Manipulacja informacją – tak najdelikatniej ujmę jakość przekazu jaką otrzymywaliśmy od osób zarządzających sprzedażą. Ubolewam, i jest to niezmiernie gorzka lekcja, że można to zobaczyć dopiero jak się ze struktur bankowych odchodzi i spojrzy na to z dystansu. Za wszystko niestety płacą Klienci oraz pośrednio osoby jak ja, czy moi inni koledzy z banku, które »dają twarz« na to, co się dzieje”.

    „Dawali twarz” miesiącami i wciągnęli w to kilka tysięcy osób. Straty Polaków sumują się do setek milionów złotych. A doradcy, jak się okazuje, od dawna o przekręcie wiedzieli. Kolejny fragment naszej publikacji:

    Inny mężczyzna (również nie życzy sobie podawania nazwiska) wspomina, że o odejściu z banku swojej doradczyni dowiedział się od jej następcy. – W lutym zadzwonił pan Kamil z informacją, że ma wyjątkowy produkt dla wyjątkowego klienta. Ja już nie miałem czego inwestować, ale skusił się mój tata. Wtedy skontaktowałem się z moją byłą konsultantką. Gdy powiedziałem, że tata kupił obligacje od jej następcy, wykrzyknęła: „Co pan zrobił?!”. Zaczęła sugerować, że GetBack przypomina piramidę finansową, że roluje długi kolejnymi emisjami papierów. Uznałem, że to jej gra, by zdyskredytować swojego byłego pracodawcę. Po wybuchu afery zadzwoniłem do niej jeszcze raz i zacząłem podpuszczać, że zrobimy z tego sprawę karną, że może mieć kłopoty. Zaczęła mówić. Wyjawiła mi, że w jej placówce już od grudnia 2017 r. wiedzieli, że GetBack to trup. Dlatego odeszła, podobnie jak kilkanaście innych osób z tego oddziału, które nie chciały dłużej sprzedawać tych toksycznych produktów. Mieli mówić szefom, by dali do sprzedaży coś innego, ale ci powtarzali: „Nie, tylko GetBack!”.

    To tego typu relacje miały znaczący wpływ na wpisanie Idea Banku na listę ostrzeżeń KNF. Gdy Czarnecki szedł do prokuratury, wiedział już, że nie uniknie tego ruchu ze strony Komisji. Owszem, zachowanie Marka Chrzanowskiego w rozmowach z właścicielem Getin Holding było naganne, a – jak wiele wskazuje – również naruszające prawo. I jeśli się to potwierdzi (na razie wciąż mamy tylko relację bankiera), powinny go spotkać konsekwencje. Ale na opisywaną przez nas stronę tej historii należy rzucić większy snop światła. To tu kryje się odpowiedź na pytanie, w co i jak grał Czarnecki. Oraz odpowiedź zasadnicza: kto tu jest ofiarą.

    Nie mam wątpliwości, że są nią pokrzywdzeni przez banki miliardera z Wrocławia. Arsenał dowodów, jaki w tej sprawie zgromadzili, powinien pozwolić – za pomocą sądów – zmusić banki do rekompensat dla tysięcy oszukanych ludzi.

    Czarnecki ma pełnomocnika, dla którego przeciąganie postępowania sądowego przez „pięć lat to easy”. Ale za poszkodowanymi musi stanąć majestat państwa. Bez względu na to, jak wielkie kłopoty oznacza to dla spółek miliardera i bez względu na to, jak może zachwiać to mityczną stabilnością systemu finansowego. Inaczej państwo przyzna otwarcie, iż system ten został stworzony dla wąskiej grupy najbogatszych cwaniaków, a ci maluczcy na dole mają go tylko zasilać oszczędnościami życia. autor: Marek Pyza
  • Marek Ch. aresztowany na dwa miesiące
    Podejrzany o przekroczenie uprawnień b. szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. został aresztowany na dwa miesiące – Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w nocy ze środy na czwartek uwzględnił złożony kilka godzin wcześniej wniosek w tej sprawie.

    Informację o decyzji sądu przekazał PAP obrońca podejrzanego Radosław Baszuk. Prokuratura domagała się aresztowania Ch., uzasadniając to obawą matactwa i grożącą mu surową karą - do 10 lat więzienia. Innego zdania byli obrońcy Ch., według których nie było podstaw do stosowania wobec ich klienta środków zapobiegawczych
  • @Husky 06:51:50
    Czyli Romek jednak sprawny
  • @zbig71 07:22:33
    No, to pisiory majo pozamiatane
    8-))
  • @Husky 07:31:58
    Jeżeli Czarnecki odpalił bombę pół roku od nagrania, na pół roku przed wyborami do Jewroparlamenta , a na rok do tubylczego sejmu, to chyba zrobił to na rozkaz starych kiejkutów. A te na rozkaz BND.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • BEZPRAWIE

    586 dni wojny z narodem

    37 lat... Stan wojenny w Polsce to nie tylko ponad 10 tys. internowanych, godzina policyjna czy inne mniej lub bardziej dotkliwie represje. To także kolejne śmiertelne ofiary komunistycznego reżimu w Polsce. Wciąż nie rozliczonego... czytaj więcej

  • POLSKA

    Polska historia po żydowsku.

    Duda otrzymał rolę polskojęzycznego narratora nowej wersji historii. Analizując treść tego, co powiedział, być może, już niedługo, okaże się, że Żydzi byli w Polsce przed Polakami, a „Polin” powstało przed państwem polskim. czytaj więcej

  • MEDIA

    Media społecznościowe i informacja trucizną dla demokracji?

    Potrzebne nam jest pilnie nowe prawo odnoszące się do różnych form manipulacji medialnych i fake newsów, które pozwalałoby skutecznie walczyć z kłamstwami na temat Polski, jakie są rozpowszechniane w mediach. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej