Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
750 postów 24721 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Prawicowiec,katolik Zoologiczny antykomunista UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" -Jan Paweł II

Poznałem wnętrze dobrego i rozczarowało mnie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ks. Jan Twardowski: - Poznałem wnętrze dobrego i rozczarowało mnie. Liryka księdza Twardowskiego traktuje zarówno o Bogu, jak i o ludziach i ich problemach.

Ksiądz i duszpasterz, poeta, prozaik. Urodził się 1 czerwca 1915 roku w Warszawie, zmarł 18 stycznia 2006 tamże.
Najpopularniejszy polski poeta religijny, którego fenomen wykracza poza literaturę – jego wiersze i proza są traktowane, jako przesłanie duszpasterskie i poradniki dobrego życia.

Twardowski stworzył w polskiej poezji "nowy język wiary". Zamiast rozumowego, teologicznego poznania proponował franciszkańską "wiarę radosną" i absolutne, przypominające dziecięcą ufność, zawierzenie Stwórcy. Znakiem Boga jest w poezji ks. Twardowskiego jego dzieło: przyroda i drugi człowiek. Kluczową wartością jest miłość

 

Ks. Jan Twardowski: - Poznałem wnętrze dobrego i rozczarowało mnie

 

Przyszły poeta wychowywał się w Warszawie. W 1922 Jan rozpoczął naukę w szkole podstawowej, a od 1927 roku uczęszczał do Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego w Warszawie do klasy matematyczno-przyrodniczej. W latach 1933-1935 współredagował międzyszkolne pismo młodzieży gimnazjalnej „Kuźnia Młodych”, gdzie piastował funkcję redaktora działu literackiego. Na łamach tej gazetki miał miejsce jego debiut poetycki i prozatorski.

 

         

 
Zaczął również prowadzić „Poradnik literacki”, drukował recenzje i wywiady oraz nawiązał szereg znajomości z utalentowanymi kolegami, m.in. z Kazimierzem Brandysem, Pawłem Hertzem, Janem Kottem, Tadeuszem Różewiczem. Maturę zdał w 1936. W 1937 ukazał się pierwszy tomik jego wierszy pt. „Powrót Andersena”, nawiązujący do poetyki Skamandra. W tym samym roku rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. W 1939 uzyskał absolutorium, a w 1947 obronił pracę magisterską. W czasie II wojny światowej, podczas której zaginął cały jego wcześniejszy dorobek poetycki, był żołnierzem Armii Krajowej, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Wskutek przeżyć wojennych, w tym zniszczenia jego domu rodzinnego, w 1943 postanowił zostać księdzem.
@ … nie lękajmy się wiary, która w dzisiejszym świecie może się tylko pozornie wydawać słabą, bezsilną jak ziarnko gorczycy, najmniejsze z nasion. Ta pozornie bezsilna wiara jest wiarą heroiczną – początkiem cudów.
@ Nie lubię dorabiać tak zwanych interpretacji do tego, co piszę. Pozostawiam osąd czytającym. Prezentowany wybór jest wędrówką po moim odkupionym świecie, w którym cierpienie nie zawsze jest nieszczęściem, może być próbą wierności wobec tajemnicy, a śmierć jest spotkaniem z Bogiem, który jest miłością.
@ Nie znalem wnętrza człowieka złego, poznałem wnętrze dobrego i rozczarowało mnie. [Zdrożna, naganna, pyszna postawa, przekonanie, o własnej wyjątkowości, gdy sam siebie obwołujesz, uznajesz się za tego jedynie dobrego, sprawiedliwego, szczodrobliwego, mądrego -- co rzekomo daje ci prawo do pouczania bliźnich. -- przyp. marr jr.]
@ Nie wierzę w przypadkowe znajomości, uważam, że każde spotkanie z drugim człowiekiem jest przygotowane przez Pana Boga. Zawsze jest jakiś dalszy ciąg, który okazuje się ważny.

@ "Jest noc żeby był dzień / ciemno żeby świeciła gwiazda / jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza / modlimy się bo inni się nie modlą / wierzymy bo inni nie wierzą...”. -- Myślę, że zawsze następuje w życiu jakieś wyrównanie.
Nie trzeba szukać odpowiedzi do końca.
Nie ma sensu podglądanie tajemnic.
Bóg to przecież wielki artysta.
Bóg niedomówień.
Artysta nie może dopowiadać do końca.

W trakcie wojny w marcu 1945 roku rozpoczął był naukę w tajnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Naukę w seminarium kontynuował z przerwami do 1948, kiedy to 4 lipca przyjął święcenia kapłańskie. W tym też roku uzyskał tytuł magistra filologii polskiej za pracę „Godzina myśli”. Zaraz po studiach w seminarium duchownym przybył do parafii w Żbikowie nieopodal Pruszkowa, gdzie był wikarym przez trzy lata. Zajmował się nauczaniem religii w szkole specjalnej.
Od 1959 aż do emerytury był rektorem kościoła sióstr Wizytek w Warszawie, gdzie głosił kazania dla dzieci, którym później zadedykował m.in. zbiory: „Zeszyt w kratkę” oraz „Patyki i patyczki”. Był również wieloletnim wykładowcą i wychowawcą pokoleń kleryków w warszawskim seminarium.
Wcześniej, bo już pod koniec 1945, powrócił do publikowania wierszy. Jego twórczość trafiła wówczas m.in. na łamy „Tygodnika Powszechnego”. Wielką popularność przyniósł mu wydany w 1970 tom „Znaki ufności”.
Zmarł wieczorem 18 stycznia 2006 w szpitalu przy ulicy Banacha w Warszawie. Pochowany w krypcie w Panteonie Wielkich Polaków, miejscu pochówku dla zasłużonych w Świątyni Opatrzności Bożej, zgodnie z życzeniem prymasa Polski kardynała Józefa Glempa, A WBREW OSTATNIEJ WOLI KSIĘDZA TWARDOWSKIEGO, który chciał być pochowany na warszawskich Powązkach. (Sic!).
Twórczość 'księdza Jana od Biedronki' -- zablokowana została przez spadkobierców, czego nie pojmuję i nie komentuję. Decyzja ta wpisuje się w obecny krajobraz złej kondycji polskiej kultury: między innymi wysprzedawania praw autorskich poprzez upadające, zasłużone oficyny wydawnicze(!), o losie "Polskich Nagrań" - nie wspominając.

* * *
Liryka księdza Twardowskiego traktuje zarówno o Bogu, jak i o ludziach i ich problemach. Dobrze widoczne są liczne odwołania i metafory dotyczące przyrody (także jako pochwała stworzenia). Wiersze tego autora często, poprzez apostrofy oraz inne środki stylistyczne, mają często charakter modlitewny (np. słowa Boże po stokroć święty, Mocny i uśmiechnięty w Suplikacjach).
W Jego poezji panuje Bóg na nowo objawiający się, przychodzący do człowieka poprzez uśmiech, dobroć i błogosławieństwo. „Twardowski okazuje się w swym pisarstwie rzecznikiem katolicyzmu przyjmującego ufnie świat i ludzi, jakimi są. Nie ma tu podziałów politycznych, nie istnieje ideologia, zawsze dzieląca ludzi przegrodami zbudowanymi z uprzedzeń – raczej przekonanie, że wobec Ojca wszyscy pozostajemy bezradni, bełkoczący swoje cząstkowe prawdy, obnażeni od niemowlęctwa aż po wiek starczy, spragnieni miłości.” (Sulikowski, 245

 

Najważniejszym tematem poezji Jana Twardowskiego jest relacja „ja” do Chrystusa. Jego poezja jest niezwykłym świadectwem doświadczeń religijnych obejmujących całą rozciągłość czasową życia człowieka, wkraczających na wszystkie pola jego działania, od konfesjonału po chodnik.
„Poezja Twardowskiego daleka jest od stawiania ogólnych diagnoz, skupia się raczej na szczegółowych wyznaniach. Wpływ na osobisty ton jego liryki miała bez wątpienia początkowa sytuacja Twardowskiego jako twórcy. Ze względu na polityczne okoliczności początków jego drogi poetyckiej, utwory jego trafiały głównie do szuflady, albo też były czytane niewielkiemu gronu przyjaciół.
Twardowski w swojej twórczości najczęściej mówi w pierwszej osobie liczby pojedynczej, dając poczucie, ze w jego wierszach naprawdę mówi poeta. To zjawisko było szczególnie widoczne u początków jego twórczości, kiedy to niektóre wiersze układały się w rodzaj autobiografii poetyckiej. Z czasem wizerunek podmiotu się uplastycznia, coraz wyraźniej widzimy go w kilku rolach: kapłana, nauczyciela, przewodnika duchowego, itd.”– pisze Katarzyna Banul w swym szkicu.

Podmiot w jego poezji bardzo często przyjmuje postawę poszukującą, cechuje go swoisty - dobroduszny i pełen nadziei – sceptycyzm. Poeta posługuje się paradoksem oraz „orzeźwiającym humorem”.
Wiele miejsca w poezji Twardowskiego zajmuje spotkanie z przyrodą, jego wiersze obfitują w wielość motywów ornitologicznych oraz botanicznych. Dlatego też nazywa się Go „Księdzem Janem od Biedronki”… Wiele w jego lirykach rozważań o wysłannikach Boga (aniołach), o obecności zmarłych, o świętych, szczególnie tych „małych”. Osobnym wyodrębniającym tematem jest twórczość poświęcona Maryi Pannie, w której rysuje się niezwykle osobista relacja między Matką Ludzi a podmiotem wierszy.
Charakterystyczne dla tej twórczości jest przedstawianie skomplikowanych problemów wiary i filozofii w sposób prosty, dostępny dla mniej wyrobionych czytelników. Język księdza Jana Twardowskiego jest bliski codziennemu, często pojawiają się w nim wyrażenia potoczne. Kolejny raz jawi się prawda stara, jak świat, że najtrudniej pisze się - najprościej! Poezja ta jest chętnie czytana, bo mówi o sprawach najprostszych i bliskich każdemu: miłości, tęsknocie, wierze, cierpieniu, ale i doskonałości świata. Z drugiej strony, Twardowski nieraz widziany jest jednowymiarowo, jako jeno... "uśmiechnięty ksiądz". Na marginesie pozostaje obecny w tej poezji element bólu, cierpienia, świadomości własnych grzechów i wahań wiary.
Ważniejsze utwory:
Wiersze (1959, tom wydany wspólnie z książką poetycką ks. Pawła Heintscha); O spacerze po cmentarzu wojskowym (1968); Znaki ufności (1970); Zeszyt w kratkę (1973); Poezje wybrane (1979); Niebieskie okulary (1980); Rachunek dla dorosłego (1982); Który stwarzasz jagody (1984, 1988); Na osiołku (1986); Nie przyszedłem pana nawracać (1986); Patyki i patyczki (1988); Sumienie ruszyło (1989, 1990); Tak ludzka (1990); Stukam do nieba (1990); Nie bój się kochać (1991); Niecodziennik (1991); Nie martw się (1992); Tyle jeszcze nadziei (1993); Krzyżyk na drogę (1993); Elementarz księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego (2000); Pogodne spojrzenie (2003); Mimo Wszystko (2003); Na chwilę; Święty gapa; O maluchach; Do moich uczniów; Obiecanki Cacanki; Podziękowanie...

 

 Wiersz staroświecki

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplatało,
węzły, konflikty, powikłania.
Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemądrego.
Aby się wszystko uprościło -
było zwyczajne - proste sobie -
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam na grobie.
Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekając w swej kolejce,
a Matka Boska - cichych, ufnych -
na zawsze wzięła w swoje ręce.
Jan Twardowski

 

 Wielokrotnie bywałem na niedzielnych mszach celebrowanych przez księdza Jana Twardowskiego w warszawskim Kościele sióstr Wizytek. Wsłuchiwałem się w kazania prostym, klarownym, plastycznym językiem wypowiadane. Ksiądz mówił bardzo cicho i kiedyś pomyślałem, że robi to „specjalnie”, by każdy w swej duszy, w swym jestestwie – mógł dopowiedzieć „coś od siebie”; by głoszone przez Niego kazanie było niejako „interaktywne”…
Zapamiętałem z naszych krótkich spotkań - sentencjonalne wyznanie księdza Jana, że "polityka jest złem, bowiem zawsze dzieli, w przeciwieństwie do kultury, miłości, które łączą...".
Kiedy w rozmowie ksiądz Jan poskarżył mi się, że niedosłyszy... – zacząłem (choć sporadycznie) spowiadać się właśnie u Niego. ;) "Jestem silną osobą, ale potrzebuję od czasu do czasu, żeby ktoś wziął mnie za rękę i powiedział, że wszystko będzie dobrze." -- ks. Jan Twardowski

Marr jr.

 

https://www.salon24.pl/u/marrjr/905417,jan-twardowski,3

https://culture.pl/pl/tworca/jan-twardowski

 

KOMENTARZE

  • Ks. Twardowski
    ,, nie ma przypadków, są tylko znaki,,
  • @zbig71 21:40:45
    Polecam pięknie wydany tom wierszy Jana Twardowskiego, księdza, poety, kaznodziei.
    Jego twórczość stanowiąca przekaz dobra, miłości, wiary i nadziei, poprzez swój głęboki podtekst metafizyczny i ludzki zarazem, ceniona jest przez przedstawicieli wszystkich pokoleń. Aforyzm "Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą" stał się synonimem humanitarnej postawy życiowej wielu Polaków.
    "Zebrane tu wiersze pisane są polskim sercem - piszą we wstępie ks. Jan Twardowski i Aleksandra Iwanowska, autorka wyboru wierszy. - Mówią o domu rodzinnym, matce, przywołują wspomnienia, pamięć i literaturę narodową, mówią o polskim Kościele, naszej wierze i niewierze, pobożności i tradycjach, pejzażu rodzimym, uczuciach. Pisane w Polsce i po polsku, nie w Paryżu, Tokio, Sztokholmie, ale w Lipkowie, Świnotopie, Kamieńczyku, Żabiej Wólce, między lipcem a sierpniem, kiedy wiesiołek żółty jak kanarek."
    Jan Twardowski


    https://culture.pl/pl/dzielo/jan-twardowski-mala-ojczyzna
  • zobacz
    https://www.youtube.com/watch?v=L0asW67xntM
  • a to pod rozwagę
    https://www.youtube.com/watch?v=jmfQFIEXShw
  • nie ma przypadków
    Jak mawiał ś.p. ks. Bronisław Bozowski z kościoła Panien Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie – „nie ma przypadków, są tylko znaki.”
  • @zbig71 12:50:24
    3/12/1857 w Berdyczowie, niedaleko Żytomierza, urodził się jeden z najważniejszych pisarzy przeł. XIX i XX wieku − JOSEPH CONRAD KORZENIOWSKI.
    Wychowany w Polsce, dojrzewający we Francji, autor Jądra ciemności, Smugi cienia i Lorda Jima dorosłe życie spędził w Wielkiej Brytanii.


    https://pbs.twimg.com/media/Dtc1mzMXQAEPkgl.jpg
  • @
    3 grudnia 1907 w Kijowie, urodził się Jan Grudziński. Kapitan Polskiej Marynarki Wojennej. Ostatni dowódca okrętu podwodnego ORP "Orzeł"
    Zdjęcie z prywatnej kolekcji Mateusza Prociaka.

    https://pbs.twimg.com/media/Dte1Gn4WkAAuLAh.jpg
  • @Husky 19:21:56
    To bardzo ładnie, tylko co to ma do moich linków?
  • @zbig71 21:22:20
    To tak przy okazji
    Sorry

OSTATNIE POSTY

więcej
  • BEZPRAWIE

    586 dni wojny z narodem

    37 lat... Stan wojenny w Polsce to nie tylko ponad 10 tys. internowanych, godzina policyjna czy inne mniej lub bardziej dotkliwie represje. To także kolejne śmiertelne ofiary komunistycznego reżimu w Polsce. Wciąż nie rozliczonego... czytaj więcej

  • POLSKA

    Polska historia po żydowsku.

    Duda otrzymał rolę polskojęzycznego narratora nowej wersji historii. Analizując treść tego, co powiedział, być może, już niedługo, okaże się, że Żydzi byli w Polsce przed Polakami, a „Polin” powstało przed państwem polskim. czytaj więcej

  • MEDIA

    Media społecznościowe i informacja trucizną dla demokracji?

    Potrzebne nam jest pilnie nowe prawo odnoszące się do różnych form manipulacji medialnych i fake newsów, które pozwalałoby skutecznie walczyć z kłamstwami na temat Polski, jakie są rozpowszechniane w mediach. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej