Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
953 posty 30014 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Nieważkie pływa zawsze na powierzchni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A przede wszystkim kochać naszych rodaków. Niezależnie od tego, czy podzielamy ich poglądy, czy nie. Ważne to słowa, ale czy tamci pozwolą się miłować? I czy każdemu starczy wiary i miłości Boga, by ją przenieść na bliźniego, każdego bliźniego? Oby!

 

Jeden z najbardziej cenionych polskich blogerów .Jego wpisy cieszą się dużą poczytnością i zainteesowaniem.
Od blisko 4 lat publikuje na znanym portalu Niepoprawni.pl

 

Ks. Zygmunt Zieliński (ur.1931) profesor zwyczajny, dr hab. emeryt, były kierownik Katedry Historii Kościoła w XIX i XX wieku w Instytucie Historii na Wydziale Teologii KUL, wykładowca Akademii Polonijnej w Częstochowie i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie (germanistyka), w Seton Hall University (USA), autor lub redaktor 48 książek, ogólnie ok. 760 publikacji, promotor 45 doktoratów. Obszar zainteresowań: historia Kościoła powszechnego i w Polsce w XIX i XX wieku, dzieje papiestwa (4 wydania: Papieże i papiestwo dwóch ostatnich wieków), dzieje Niemiec i stosunki polsko-niemieckie, czasopiśmiennictwo, filologia niemiecka.

Polecam:

Nieważkie pływa zawsze na powierzchni

 

  Mnóstwo obecnych dziś na rynku publikatorów przemyca moc informacji i choćby tylko pobieżne odnotowanie, czy nawet zauważenie ich, jest rzeczą niewykonalną. Nie jest to żaden problem, gdy chodzi o periodyki kolorowe, gdyż mają one wyraźnego adresata, który chce wiedzieć n. p. czy Jolce udała się randka, albo też, że Dawidek ujawnił swoją opcję. Podobnie jak informacja, co partnerka (nawet jeśli to żona, to lepiej dla ucha brzmi: partnerka) znanego piłkarza sądzi o F35. Wszystko to są tzw. Lantrinnachrichten (dalej: LN) – w słowniku niemieckim słowo nie występuje, jest natomiast pokrewne Lantringerüchte, o nieco innym znaczeniu. To pierwsze jest pochodzenia koszarowego, kiedy to w dawnych koszarach zamiast WC było pomieszczenie z dwoma drągami, jednym do siedzenia. Siadywali tam kamraci i dla zabicia czasu opowiadali sobie równości. Stąd ta nazwa. A ponieważ ważkość doniesień niektórych mediów jest porównywalna do tamtych pogaduszek, stąd użyte tu porównanie.

To, że kolorowe pisma preferują takie treści i taki styl nikogo nie dziwi, gdyż każdy ma prawo znaleźć na rynku to czego szuka. Zupełnie inaczej ma się rzecz, kiedy publikator o bardzo szerokim zasięgu – właściwie niewymiernym – nagarnia sobie lub usiłuje nagarnąć czytelników, zajmując się na szerszą lub węższą skalę serwowaniem takich informacji, jak wyżej tu opisano. Tutaj o wiele bardziej, aniżeli w pismach kolorowych, razi propagowanie czegoś, czego od opiniotwórczego medium na ogół nie oczekujemy. A ponieważ to, co mało waży wypływa na powierzchnię, bywa, że te „imponderabilia” kłują w oczy i świdrują mózg przez zbyt długi czas ich powtarzania. Tu konkretnie mam na myśli portale Internetu. I znowu zupełnie inaczej pisałbym o Interii, Onecie, inaczej o Niezależna.pl .Pierwsze dwa mają swe preferencje i na ogół im podporządkowują treść swych doniesień. Owych LN jest tam takie zagęszczenie, że aż trudne do skomentowania. Zatem ograniczono się tutaj do strony Niezależna.pl

W dodatku analizie poddano tylko doniesienia z 11 VI 2019 r. Strona ta chwali się, że „Według SimilarWeb.com w maju 2019 r. zajęliśmy - wśród wszystkich stron internetowych w Polsce (łącznie z największymi jak Google, Facebook czy Allegro) - 89. pozycję”. (Niezależna.pl 12 VI 2019).

To zadowolenie z siebie jest w znacznej mierze uzasadnione, gdyż inne tego typu Strony internetowe, zapewne nadążają za gustami swych czytelników i prócz LN zamieszczają co najwyżej jakieś treści propagandowe. Nie brak ich także na Niezależna.pl, ale ich proporcja w stosunku do informacji bieżących o różnym, co prawda, ciężarze gatunkowym, ale jednak mających za przedmiot wydarzenia zaznaczające się na płaszczyźnie życia publicznego, utrzymana jest w granicach rozsądku i dobrego smaku.

Niemniej i wymieniony wyżej publikator zakłóca niestety dość często, promowanie ludzi i wydarzeń o kontrowersyjnej wymowie. Jedne z nich mają tak nikłe odniesienie społeczne, że mogłoby ich w ogóle nie być, gdyż nie przekazują jakiegoś ważnego przesłania, ani nie są sygnowane jakimś szczególnym autorytetem. Żeby nie być gołosłownym przytoczę kilka przykładów, dodam, z jednego tylko dnia. Z góry proszę o wybaczenie osoby, które z konieczności zostaną przywołane

wPolityce zanotowano: „Manuela Gretkowska, rzekomo ceniona polska pisarka, zaciekła feministka i twórczyni Partii Kobiet dostała swoje pięć minut w wywiadzie dla wp.pl. Dała w nim popis pogardy. To co robi, by obrzydzić tradycyjne wartości i polityków Prawa i Sprawiedliwości, przechodzi wszelkie pojęcie. Feministka w wyjątkowo niegodziwy sposób zakpiła z Beaty Szydło”. Niezależna.pl, nie wiadomo dlaczego, ten występ przez kilka dni upowszechniała.

Wolno tej pani mówić o Beacie Szydło, co jej się tylko podoba w myśl porzekadła: „wolno psu na księży szczekać”, ale chęć zainteresowania publiczności jej poglądami w Niezależna.pl to jednak przesada. Podobnie kiedyś propagowano myśli pani Nurowskiej, zresztą, nie tylko kiedyś, ale także dzisiaj. Tym razem zabrała głos w sprawie myśliwców. I niech tak będzie, ale po co o tym mówić całej Polsce. Niezależna.pl uznała wszakże, iż pogląd ten jest godny wzmianki. Oto co tam czytamy: „pisarka Maria Nurowska nie pierwszy raz wtrąca się w politykę. Tym razem sen z powiek spędza jej inwestycja w sprzęt dla polskiego wojska. Według niej to... strata pieniędzy, bo i tak polską armię może pokonać... broń atomowa”.

Nie chodzi o to, jakiej kategorii są te pisarki, obie wymienione panie, ale czy aż takiej, że ich głos w sprawie osoby o ogromnej akceptacji społecznej i myśliwców F35 musi być tak eksponowany?

Zapewne wielu pamięta komentarz pana Bronisława Komorowskiego do rezultatów wyborów do PE. Wzbudził on sensację, toteż zrozumiałe, że były prezydent Polski poczuł się do obowiązku wyjaśnienia swego stanowiska. Oto jego wypowiedź: Co jest obraźliwego w tym, że wyborcy w kategorii wiekowej 29-49 w przeważającej mierze głosowali na Platformę? A to są ci, którzy płacą podatki. Co jest w tym obraźliwego? Ja nie rozumiem? Natomiast my, znając pana Komorowskiego, rozumiemy skąd bierze się u niego ta beztroska w wypowiadaniu swych opinii. Nie pomyślał o tym, jak wielka jest rzesza emerytów i rencistów, którzy być może nie powinni, ale płacą podatki. A ci wszyscy, którzy w wieku ponad 49 lat pracują, widocznie już ich pan Komorowski spisał na straty. W sumie więc jego wypowiedź pozbawiona jest sensu, a trafia on do mediów z racji swej byłej prezydentury, podobnie jak Lech Wałęsa. Obaj zresztą w podobny sposób lubią zaskakiwać, czy jednak jest to wystarczając racja, by ich opinie powielać w taki sposób i to nieustannie?

Pan Biedroń, który kreując siebie politykiem, bodajże czy nie o ambicjach prezydenckich, zapewniał, że zrezygnuje z mandatu posła do PE. Pewnie nikt w to nie wierzył, gdyż apanaże, w rzeczywistości dożywotnie, to wróg nawet takiej cnoty, jaką zda się mieć zwiastun Wiosny. A przy tym można nawywijać tęczową chorągiewką. Aliści po namyśle, albo stwierdziwszy, że zbyt wielkie poświęcenia w przeliczeniu na Euro mogą się okazać zwykłą wydmuszką, aczkolwiek bardzo drogą, wódz LGBT oświadczył: „Nie widzę żadnego powodu, żebym dzisiaj miał oddawać mandat europosła, muszę dopilnować, żeby nasza trzyosobowa delegacja w PE zasiadała w odpowiednich komisjach, mogła realizować nasz program”.

Z pewnością wielu zaczadzonych długo będzie główkować nad spiżowością i bezkompromisowością swego idola, zanim dojdzie do wniosku, że po prostu zrobiono ich w konia. Być może na Niezależna.pl taka informacja mogła się pokazać, ale czy nadawanie jej rangi aktu politycznego jest na miejscu, można by powątpiewać.

Przez kilka dni na stronie Niezależna.pl można było oglądać zdjęcie z żałosnego spektaklu łączącego w sobie wprost niewyobrażalne chamstwo z brakiem poszanowania już nie tylko dla Boga, ale dla człowieka. To był pogrzeb humanizmu, takiego jaki rozumieją zarówno ludzie wierzący w to, że Bóg istnieje, jak i ci, co wierzą, że Boga nie ma. Nie rozumieją go tylko osoby wyzute z człowieczeństwa. A zatem ludzie ci zanurzyli w paskudztwie kulturę współżycia. I po co pokazywać ów żenujący wygłup przez tyle dni. Czegóż innego mogli tamci pragnąć?

Podobnie wypowiedź jednej z owych „pisarek” wisiała na Niezależna.pl przez kilka dni. Nie powinna tam w ogóle trafić. To, że ktoś nie może znieść – zwłaszcza kobieta, gdy w grę wchodzi inna kobieta – czyjegoś sukcesu, nawet jeśli sam nie dorósł nawet do pozycji wyjściowej, nie powinno być powielane, nawet w „okresie ogórkowym”. Jest zbyt płaskie i tanie.

Ks. Bartold powiedział w homilii: A przede wszystkim kochać naszych rodaków. Niezależnie od tego, czy podzielamy ich poglądy, czy nie. Ważne to słowa, ale czy tamci pozwolą się miłować? I czy każdemu starczy wiary i miłości Boga, by ją przenieść na bliźniego, każdego bliźniego? Oby!

Media rządzą się swoimi prawami. Są przecież w pierwszym rzędzie przedsięwzięciem ekonomicznym. Żądanie obiektywizmu i trzymania się zasad dyktowanych przez fundamentalne wartości, pośród których prawda i przyzwoitość plasują się na pierwszym miejscu, jest bardzo wygórowane, a w wielu przypadkach poprzeczka jest za wysoko. W tej materii nie może być kompromisu i dwuznaczności. Medium mające swoje określone oblicze, lewicowe, prawicowe czy też hołdujące złotemu środkowi nie może kształtować opinii publicznej po myśli swego adwersarza. Werbalnie też rzadko do tego dochodzi i raczej z przypadku. Niezależna.pl nie może zatem przyjąć za dobrą monetę wypowiedzi aktora, manifestującego swój katolicyzm i zarazem popierającego marsze tęczowe z szacunku dla człowieka, gdyż imprezy te jawnie okazują jego fundamentalny brak, promując środkami ocierającymi się o nienawiść to, co ogółowi jest obce, a nawet wstrętne. Podobnie ma się rzecz z nagłaśnianiem osób i sytuacji ewidentnie odbiegających swym zachowaniem od norm jakie medium dane ma w swym programie. O ile wykroczenia przeciwko temu są poważnymi mankamentami, o tyle nadawanie rozgłosu rzeczom i osobom społecznie nie wyrastającym ponad ogól, choć może są one o sobie innego zdania, jest po pierwsze niezrozumiałe z punktu widzenia zadań stojących przed mediami, jak i w konfrontacji ze zdrowym rozsądkiem. Jedno i drugie powinno cechować tych, którzy podejmują się sztuki kształtowania zainteresowań szerokiego ogółu i jego doznań estetycznych. Oczywiście, jak wyżej zaznaczono, konieczne jest jasne oblicze ideowe medium. Rzecz zrozumiała, zgodne ze źródłem, z którego ono wyrasta.

Porzucenie tych zasad jest zawsze zapowiedzią jakiegoś końca czegoś, co może się dobrze zapowiadało.

 

Źródło:

 

  http://niepoprawni.pl/blog/zygmunt-zielinski/niewazkie-plywa-zawsze-na-powierchni

 

KOMENTARZE

  • @Husky
    Postępowanie ws. prof. Bartyzela umorzone! Wykładowcy zarzucono antysemityzm za określenie żydów "plemieniem żmijowym". Przypomnijmy, że prof. Bartyzel skomentował w mediach społecznościowych ataki na Polskę. To, że nas żydzi nienawidzą i opluwają, jestem w stanie przyjąć ze spokojem w końcu czegóż można spodziewać się od tego plemienia żmijowego pełnego pychy, jadu i złości? Trzeba po prostu trzymać ich na dystans, tak wielki, jak tylko możliwe. W ogóle nawet inne próbować dyskutować czy przekonywać, bo to daremne; oni nie są zdolni do okazywania wdzięczności, uważają natomiast, że wszystko im się należy pisał wykładowca. Zdaniem prokuratury, „publikacja na prywatnym profilu stanowiła dozwoloną prawem krytykę, była komentarzem do aktualnych wydarzeń”.

    https://wpolityce.pl/polityka/451562-prokuratura-umorzyla-postepowanie-ws-prof-bartyzela

    Ps...Kilkadziesiąt lat temu zostałby zaciągnięty do piwnicy i zastrzelony strzałem w tył głowy. Przez to samo plemię żmijowe. Cieszę się, że nie tylko oni mogą krytykować. W pełni zgadzam się z tą krytyką. Ja bym do wpisu prof. jedynie dodał, że żydów określeniem "żmijowe plemię" jako pierwszy nazwał Jezus. Im więcej prawdy do mnie dociera tym mniej się dziwię, że oni na każdym lotnisku mają specjalną ochronę z długą bronią.
  • W
    Sowietach w latach 30tych byľo takie pismo bezbożnik a jego szefem był taki żyd Gulman , oni robili takie rzeczy Jak dziś te zboki z parad cweli.
  • @kula Lis 68 12:50:38
    Eliza Michalik zwana w niektórych kręgach dziennikarką znalazła pracę w Gazecie Koszernej.
    I tu ukłony w stronę Michnika vel Szechtera, że radykalne zmiany postępują nie tylko poprzez................ wymianę firanek.
    8-)))))))))
  • @Husky 14:20:37
    //Eliza Michalik (...) znalazła pracę w Gazecie Koszernej//

    Biorąc pod uwagę że zaczynała w Gazecie Polskiej a więc też koszernej to absolutnie konsekwentna ewolucja.
  • @ikulalibal 14:41:32
    Karierę "dziennikarską" rozpoczęła w „Panoramie Pilskiej” następnie pracowała w „Gazecie Polskiej”. Wraz z Tomaszem Sakiewiczem była współautorką książki Układ z 2003 o powiązaniach SLD z Samoobroną[. Publikowała również w tygodniku „Wprost”, „Gościu Niedzielnym” i „Ozonie”.

    W 2003 została oskarżona o naruszenie praw autorskich Hanny Harasimowicz-Grodeckiej, przez wykorzystanie fragmentów jej tekstów, w jednym ze swoich artykułów (Czy eksmisja to dobry interes, „Gazeta Polska” nr 9 (503) z 5 marca 2003 r.) bez powołania się na źródło. Wkrótce potem „Gazeta Polska” opublikowała przeprosiny. Była autorką bloga w serwisie Salon24.pl.


    Na początku 2007 w komentarzach do jej notatek ponownie zaczęły pojawiać się oskarżenia o plagiaty. Usuwanie tego typu komentarzy spowodowało, że sprawę opisał w swoim blogu Gniewomir Świechowski, a potem powstał blog kolejny, o nazwie Eliza Watch w którym internauci wpisywali fragmenty tekstów Elizy Michalik, porównując je z domniemanymi źródłami. 23 lutego 2007 Igor Janke poinformował o zakończeniu współpracy Salonu24 z Elizą Michalik. Eliza Michalik nie przyznaje się do plagiatu oraz twierdzi, że "że afera plagiatowa była zemstą środowiska prawicowego za to, że się od niego odwróciła
  • @ikulalibal 14:41:32
    Czekam z utęsknieniem na pierwszy felieton/plagiat "redaktor" Michalik w Goownie Wyborczym
    Bez dwóch zdań będzie to bombo-kapiszon o łamaniu konstytucji, gwałceniu demokracji, reżimie PiS, dyktatorze Kaczyńskim i apoteoza tych, którzy nie wiadomo po co latają z piórkami w dupie.
    8-))))))
  • Jutro Boże Ciało
    ..... i jak słyszę zboczeńcy spod znaku LGTB szykują prowokacje podczas procesji. Pytanie do Policji czy będzie zdecydowana reakcja czy dalej będziemy się cofać przed tęczowymi nazistami?

    Ja tylko czekam aż dostaną dobrze w pizdę... I wtedy będzie lament, a my Polacy wtedy pokażemy im drogę na zachód, tam mogą już gwałcić zwierzęta, niedługo dzieci...
    Niech tam się odnajdą w szambie...
  • @Husky 14:51:08 to także "polka" i jakie polskie nazwisko? a raczej tetełe.
    Estera Flieger, dziennikarka Gazety Wyborczej.
  • @Husky 17:07:29
    Lewica tego nie przeżyje! Cykl debat Igora Lendorfa z Rafałem Ziemkiewiczem o stosunkach polsko-żydowskich
    https://wpolityce.pl/historia/451614-lewica-tego-nie-przezyje-debaty-lendorfa-z-ziemkiewiczem

    Ale żydki dostali mojre. Ziemkiewicz pokaże im miejsce w szeregu. Niech już teraz szykują sobie leki uspokajające. Oj będzie się działo. Rafał, 15 milionów Polaków trzyma kciuki za twój sukces. Jasne Igor Lendorf udowodni jak to żydzi kochali Polaków od tysiąca lat. Wywożąc ich najpierw jako niewolników do Hiszpanii dla Arabów, później oszukując i okradając ich. Lendorf wkrótce zrezygnuje. Nie wytrzyma presji strony żydowskiej. Zadziobią go. O żydach mogą przecież mówić tylko żydzi. Mogliby się dowiedzieć rzeczy, które nie pasują do obowiązującej narracji. Dla Wyborczej o stosunkach polsko-żydowskich powinien dyskutować Katz z Netenjahu, albo Michnik z Grossem. Tylko wtedy dyskusja jest "obiektywna". Może usłyszę od żydków czemu ich rząd Kneset wybrał sobie na miejsce obrad Królewski (Polski) Wawel? Albo czemu żydzi zapraszają Putina do Polski na swe uroczystości bez pytania o zgodę polskiego MSZ? Polecam wywiad rabbi Abraham Finkelstein z James Wickstrom włos się jeży!
  • @Husky gówno, tym bardziej żydowskie pływa po powierzchni i z nurtem.
    https://nczas.com/wp-content/uploads/2019/06/najsztub_nczas.jpg

    Najsztub potrącił babcię na pasach, nie miał prawa jazdy i przeglądu. Został uniewinniony(bo żyd sic! to samo będzie z żydem Golsteinem vel Cimoszką) Po trwającym 2 lata procesie, Piotr Najsztub został uniewinniony. W 2017 roku potrącił prawie 80-letnią staruszkę. I to na przejściu dla pieszych! Nie miał też ważnego prawa jazdy oraz przeglądu technicznego auta. Najsztub został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. W wyniku śledztwa okazało się, że nie miał tego dnia ważnego prawa jazdy. Zostało mu ono odebrane za zbyt dużą ilość punktów karnych. Nie miał też ważnego przeglądu auta. Sama 77-latka została odwieziona do szpitala z rozległymi obrażeniami. Miała połamane żebra oraz kość pokrywy czaszki. Jednak po dwóch latach sąd uznał, że dziennikarz nie zrobił nic złego. Zachował należytą ostrożność. Według ustaleń śledczych, jechał z prędkością 20 km na godz. Pani wyszła ze szpitala po kilku dniach. Jechałem ok. 20 km/h, padał deszcz, pasy były niedoświetlone, nie miałem szans zahamować powiedział w rozmowie z TVN Piotr Najsztub. Czuję teraz spokój (…) Oczywiście przejechanie kogokolwiek będzie czynnością dla kierowcy, którą będzie się długo pamiętać. Ja odtwarzałem tę sytuację przez kilka następnych miesięcy dodał Najsztub.


    Ps...Podać nazwisko sędziego bo to nie sąd uniewinnił ale konkretny mający imię i nazwisko sędzia. Czyżby sędzie był żydem z miotu i chowu wsobnego i wstydzi się swego tetełe? Metafizyczność Najsztubów zwycięża nad biologicznością 77 letnich Polaków. Niedomyty i śmierdzący żyd i pedał to mu wolno. Jakby go zamknęli zaraz by pejsate zrobili krzyk o antysemityzm. To Kowalski za taki wyczyn idzie siedzieć a niedomyty i śmierdzący żyd Najsztub nie, czy on/un jest z innej gliny? Widać, że w Polin wystarczy w być w jarmułce i będzie się bezkarnym. Sąd/sędzia boi się śmierdzącego, niedomytego chazara, czy o co chodzi ? A może to całkiem o coś innego chodzi? Oto, że sędzia także chazarski miot? Czy ten/ta sędzia to też tego samego rodowodu jak ten pirat? jeśli tak to wszystko jasne. Sądy do osądu a TSUE niech się cmoknie, (to ostatnie zdanie to od niemiaszków spisaliśmy, bo oni tak robią). Niezawisły sąd.... Niezawisły od sprawiedliwości, rozumu i wrażliwości społecznej. Swą bezczelnością przekraczają wszelkie granice. A od czego powinny być sądy dyscyplinarne jak nie od takich sędzi i wyroków, przypominam wam, że ciągle rządzi PiS i takie wyroki będą szły na wasze konta bo kasta nie ma czego już bronić to spód dna. Obywatele teraz jak z prędkością 20 km/ godz. potrącicie sędziego lub sędzinę, a przy tym nie będziecie mieli prawka, ważnych badań technicznych wiedzcie, że nic wam nie grozi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej