Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
844 posty 27343 komentarze

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Portret desperacji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zdjęcie przedstawia patos migrantów, którzy ryzykowali wszystko. Ciała Óscara Alberto Martíneza Ramíreza i jego 23-miesięcznej córki, Valerii, znaleziono w Rio Grande w poniedziałek.

MEKSYK  -Matamoros

 Ojciec i córka leżą twarzą w błotnistej wodzie wzdłuż brzegów Rio Grande, jej maleńka głowa schowana jest w jego koszulce, z ramieniem na szyi.

 

Portret desperacji został uchwycony w poniedziałek przez dziennikarkę Julię Le Duć, w kilka godzin po tym, jak Óscar Alberto Martínez Ramírez utonął że swoją 23-miesięczną córką Valerią, gdy próbowali nielegalnie przedostać się z Meksyku do Stanów Zjednoczonych.

Obraz przedstawia przejmującą kwintesencję niebezpiecznej podróży, z jaką napotykają migranci w drodze na północ do Stanów Zjednoczonych, i tragiczne konsekwencje, które często nie są widoczne w głośnej i żałosnej debacie na temat polityki granicznej.

Przypomniał inne potężne i czasem niepokojące zdjęcia, które pobudziły uwagę opinii publicznej do okropności wojny i dotkliwego cierpienia poszczególnych uchodźców i migrantów - osobistych historii, które często są zasłaniane przez większe wydarzenia.

Podobnie jak kultowe zdjęcie krwawiącego syryjskiego dziecka wyciągniętego z gruzów w Aleppo po nalocie lub ujęciu głodnego malucha i pobliskiego sępa w Sudanie w 1993 roku, obraz samotnego ojca i jego małego dziecka wyrzucił na brzeg Rio Grande miał potencjał, aby poruszyć sumienie publiczne.

Kiedy we wtorek zdjęcie pojawiło się w mediach społecznościowych, Demokraci w Izbie zmierzali w kierunku zatwierdzenia nadzwyczajnej ustawy humanitarnej o wartości 4,5 miliarda dolarów w celu rozwiązania trudnej sytuacji migrantów na granicy

Przedstawiciel Joaquin Castro, demokrata z Teksasu i przewodniczący klubu latynoskiego, stał się wyraźnie emocjonalny, kiedy omawiał fotografię w Waszyngtonie. Powiedział, że ma nadzieję, że zmieni to sytuację prawodawców i szerszej publiczności amerykańskiej.

„Tragiczne to zdjęcie”, powiedział pan Castro. „To naszą wersja syryjskiej fotografii - martwego 3-letniego chłopca na plaży. To jest to.''

Młoda rodziną z Salwadoru - pan Martínez, 25 lat, Valeria i jej matka, Tanią Vanessa Ávalos - przybyła w ostatni weekend do granicznego miasta Matamoros w Meksyku, mając nadzieję na ubieganie się o azyl w Stanach Zjednoczonych.

 

W niedzielę znaleziono też dwoje dzieci, oraz dziecko i kobietę martwych w dolinie Rio Grande, ogarniętych palącym upałem. Maluch z Indii został znaleziony martwy w Arizonie .A troje dzieci i dorosły z Hondurasu zginęli, gdy ich tratwa przewróciła się dwa miesiące temu podczas przekraczania Rio Grande.

 

Od poniedziałku rząd meksykański wysyła ponad 20 000 żołnierzy z sił bezpieczeństwa na południowe i północne granicę, aby próbowac utrudnić nielegalna imigrację do Stanów Zjednoczonych.Ale eksperci ds. Praw człowieka, obrońcy imigrantów i analitycy bezpieczeństwa ostrzegali, że mobilizacja może skłonić migrantów do uciekania się do bardziej niebezpiecznych dróg w ich dążeniu do dotarcia do Stanów Zjednoczonych.

Dla każdego migranta, który zdecyduje się na podróż, pieszo, , strach przed tym, co kryje się za sobą, przeważa nad tym, co jest przed nami. Niektórzy uciekają przed gangi, które terroryzują te regiony i zabijają bezmyślnie. Inni szukają ekonomicznej tratwy ratunkowej.

Tak było w przypadku pana Martíneza i jego żony, którzy opuścili Salwador na początku kwietnia, chcąc rozpocząć działalność w Stanach Zjednoczonych, twierdzi Jorge Beltran, reporter El Diario de Hoy z Salwadoru, który przeprowadził wywiad z niektórymi krewnymi pary .

Pan Martínez rzucił pracę w Papa John's, gdzie zarabiał około 350 dolarów miesięcznie.Para mieszkała z matką pana Martíneza we wspólnocie Altavista, ogromnym kompleksie mieszkalnym z małych betonowych domów na wschód od San Salvador Chociaż Altavista jest pod kontrolą gangów, para nie uciekała przed przemocą, powiedziała Rosa Ramírez, matka pana Martíneza. Raczej przetrwanie jako rodziną za 10 USD dziennie stało się niemożliwe do opanowania.„Poszli na amerykański sen” - powiedziała Wendy Joanna Martínez de Romero
 

Rzeczywiście, członkowie rodziny wydali we wtorek apel do społeczeństwa, szukając pieniędzy, aby pomóc repatriować ciała pana Martíneza i Valerii. Oczekiwano, że koszt wyniesie około 8000 USD - niewyobrażalna suma dla krewnych do zarządzania.

Kilka godzin później rząd zgodził się pokryć koszty.

 

 

Na podstawie tekstu z The New York Times

 

 

KOMENTARZE

  • Łódki wyszły z mody: imigranci ciągną do Europy samolotami
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/376/98/3769819.jpg Nigdy więcej łodzi i barek: wydaje się, że teraz do Włoch z Europy przybędzie więcej migrantów niż z Afryki. Mowa o legalnym przemieszczaniu się, w zgodzie z konwencją dublińską, która przewiduje powrót migrantów do kraju pierwszego wjazdu. Gościnne Niemcy coraz bardziej aktywnie odsyłają uchodźców do Włoch. Według sensacyjnej wiadomości gazety „Repubblica”, tzw. „duplinanti” (neologizm od słowa Dublin” – uchodźcy, którzy starają się o azyl w jednym kraju, a następnie próbują przedostać się do drugiego, ale są odsyłani do państwa wjazdu na podstawie konwencji dublińskiej) podawane są środki uspokajające w trakcje podróży. W międzyczasie Włochy płacą za przyjmowanie migrantów zgodnie z przepisami europejskimi. Dochodzenie gazety „Repubblica” wywołało burzliwą polemikę – w ciągu pół roku Niemcy odesłały samolotami do Włoch prawie 1200 uchodźców, a to przecież tylko część wniosków o przemieszczenie. Nigdy więcej łódek i barek: wydaje się, że teraz do Włoch z Europy przybywa więcej migrantów niż z Afryki. Mowa o legalnym przemieszczaniu się, w zgodzie z konwencją dublińską, która przewiduje powrót migrantów do kraju pierwszego wjazdu. Śledztwo ujawniło również metody wywozu migrantów z Niemiec: podawane są im środki uspokajające i są krępowani na czas podróży. Jednocześnie odpowiedzialnością za przyjęcie migrantów po raz kolejny zostają obarczone Włochy zgodnie z przepisami europejskimi. Sputnik Italia poprosił o komentarz Daniele Scalea, prezesa Centrum Studiów Politycznych i Strategicznych Machiavelli, autora książki „Immigrazione. Argumenty populistów” oraz Mauro Indelicato, redaktora naczelnego infoagrigento.it. Daniele Scalea, gdy ministrem spraw wewnętrznych był Salvini znacznie ograniczono liczbę migrantów, którzy przybywali od strony morza. Jednak nie można tego samego powiedzieć o migrantach przylatujących samolotami z Niemiec. Czy to mankament polityki ministra spraw wewnętrznych? Przyloty z Niemiec odbywają się w zgodzie z konwencją dublińską: ci, którzy wjechali do Włoch, powinni złożyć wniosek o azyl we Włoszech. Przez wiele lat włoskie rządy lewicowe otwierały dostęp do kraju migrantom, żyjąc w przekonaniu, że wielu z nich nielegalnie przedostanie się do Europy Północnej. Niemcy i inne państwa europejskie mają prawo odsyłania do Włoch tych, którzy wjechali do UE z naszego kraju. Są obłudnikami, bo słownie bronią praw migrantów, ale potem są gotowi ich wypędzić, przestrzegając jednocześnie konwencji dublińskiej. Powód, dlaczego „dublinanti” przestali przybywać od strony morza, jest taki, że Salvini niemal całkowicie zablokował taką możliwość, ale aby Włosi zauważyli efekt tego działania, potrzeba więcej czasu. Ponadto obecnie Niemcy odsyłają nam wielu z tych, którzy wjechali do Włoch za rządów Gentiloni. Zamknąć lotniska, a nie tylko porty, zrewidować konwencję dublińską na szczeblu UE. Czy rząd przystąpi do działania? Konwencja dublińska jest pełna sprzeczności, ale jej negatywne konsekwencje mogą mieć wyraz jedynie w przypadku masowej fali migracji. Blokując nielegalną migrację, Salvini także neutralizuje konwencję dublińską, która nie ma zastosowania, jeśli nie ma nielegalnych migrantów przemieszczających się z Włoch do innych krajów. Więc lotniska nie mogą być zamknięte dla „dublinanti”, a zmiana konwencji dublińskiej nie jest priorytetem. Problemem nie jest wpuszczanie wszystkich migrantów, a następnie ich redystrybucja do innych krajów UE, jak twierdzi lewica (w tym M5S), ale zamknięcie drzwi przed tymi, którzy chcą nielegalnie wjechać do Europy jak zrobili to Salvini i Orban. Mauro Indelicato to, że Niemcy odsyłają migrantów do Włoch, nie jest niczym nowym, ale okazało się, że na pokładach samolotów podaje się im środki uspokajające. Co Pan myśli na temat metod stosowanych przez Niemców? Przy tym sposobie nie szanuje się praw człowieka, ludzi, których na siłę zmusza się do wyjazdu. Kraje UE często krytykuję inne państwa za traktowanie migrantów i warunki przestrzegania praw człowieka. Szkodzi to autorytetowi Niemiec i jest to poważne naruszenie, do którego, najwyraźniej, nie przykłada się należytej wagi. Czy można powiedzieć, że w rezultacie za wszystko zawsze płacą Włochy? Konwencja dublińska jest przestarzała, przerzuca na Włochy, Grecję i Hiszpanię odpowiedzialność jako na kraje wjazdu migrantów. To przestarzała norma, ale i tak jest stosowana według uznania przez inne państwa UE. Włochy, podobnie jak Grecja i Hiszpania, ze zrozumiałych powodów geograficznych jako pierwsze cierpią z powodu napływu migrantów i zostają same, bez wsparcia. Ale Włochy nie mogą pozwolić sobie na przyjmowanie migrantów, których odsyłają Niemcy. To ślepy zaułek. Dyskurs o migrantach można zastosować do innych problemów, których nie rozwiązuje „kulejąca” Unia Europejska. Państwa, które teoretycznie z powodu bliskości politycznej powinny podzielać stanowisko Włoch – a mianowicie Grupa Wyszehradzka z rządami suwerenistów – jako pierwsza przestała się solidaryzować w tym względzie. A na razie Niemcy będą wysyłać migrantów z powrotem do Włoch, a Berlin i Paryż będą opowiadać się przeciwko rewizji konwencji dublińskiej. Moim zdaniem nie należy spodziewać się zmian.
  • @Krystyna Trzcińska 08:08:47
    Jest jakaś liczba, która się Pani/BB nie kojarzy z masonerią?
    Pani koment jest obłąkańczy.
  • @kula Lis 68 08:35:07
    Tysiące migrantów z Ameryki Środkowej szukało i nadal szuka azylu w USA, uciekając przed skrajnym ubóstwem i niepewnością.

    W 2018 r. Władze imigracyjne Stanów Zjednoczonych dokonały łącznie 396,579 zatrzymań na granicy południowo-zachodniej i 303 916 w 2017 r

    Areszty straży granicznej stały się przepełnione, a w stanach takich jak Teksas powstały tymczasowe schroniska.

    W tym miesiącu Stany Zjednoczone osiągnęły porozumienie z Meksykiem, aby pomóc powstrzymać napływ migrantów, wysyłając oddziały meksykańskiej Gwardii Narodowej do regionów przygranicznych.
  • @Jasiek 08:48:40
    Skrajne upały robią swoje
    Komentu już nie ma
    8-)))
  • @Husky 11:16:04
    Wzruszyłem się...

    "Tysiące migrantów z Ameryki Środkowej szukało i nadal szuka azylu w USA, uciekając przed skrajnym ubóstwem i niepewnością."

    Zabawne. Ucieczka z obory do chlewni....
  • @SZS 11:36:42 cd.
    Oscar Alberto Martinez Ramirez chciał przedostać się przez rzekę Rio Grande do Stanów Zjednoczonych, aby zapewnić lepsze życie sobie i swojej córce, niestety ich ciała znaleziono na brzegu, a zrobione im zdjęcie poruszyło cały świat.
    Cały świat... ale Trumpa nie.
    Zastanawiam się, dlaczego widok martwych dzieci syryjskich tak poruszył wrażliwość Donalda, że musiał zbombardować niepodległe państwo, a los Ramireza i jego córeczki nie skłania go do otwarcia granicy...
    A jedno i drugie śniade...
  • @SZS 11:36:42
    Myślę że Ty jako światły człowiek powinieneś udać się tam na granicę Meksyku i USA i wytłumaczyć im że to piekło a nie tylko chlewnia.
    Może też zabierzesz ze sobą jakieś dziecko i zapewnisz mu u siebie w domu "raj na ziemi"
    piszesz się na to?
    8-)))))
    pzdr.
  • @SZS 11:56:23
    //Zastanawiam się, dlaczego widok martwych dzieci syryjskich tak poruszył wrażliwość Donalda,//

    Skąd wiesz że Go.... poruszył
    Rozmawialiście obaj na ten temat?
    A moze to o Donaldzie....Tusku piszesz
    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky 12:16:59
    Chyba nie jestem światły, bo nie wiem o co Ci chodzi.
    Dlaczego ja mam brać jakieś dziecko, a nie Ty. W końcu Ty o tym piszesz.
    A mnie to wali...
  • @SZS 12:29:12
    //A mnie to wali...//

    Piszesz że zmierzają wprost ......do chlewni.
    I ten tragiczny los dzieci Cię .....wali?
    ok.
    Twoja sprawa

    8-))))
  • @Husky
    https://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15615512281d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d1f310f2d9bf6177588029ab698082e6.jpg
    Te dane wstrząsnęły Francja. Politycy przerażeni. Nagle dostrzegli islamskich radykałów... praktycznie wszędzie! Francja bije na alarm! Parlament ogłosił raport ostrzegający przed islamskimi radykałami, których wykryto między innymi wśród pracowników transportu publicznego, więziennictwa, oświaty czy klubów sportowych. Na jaw wyszło również, że odsiadujący wyroki islamscy terroryści nie są oddzielani od innych więźniów, a do islamskiej radykalizacji dochodzi nawet wśród... strażników. Autorzy raportu, deputowani Eric Diard z centroprawicowej partii Republikanie i Eric Poulliat z prezydenckiego ugrupowania La Republique en Marche, zalecają częstsze i bardziej systematyczne kontrole administracyjne zarówno przy zatrudnianiu, jak i wobec już zatrudnionych pracowników. Deputowani wskazują również, na niezwykle niebezpieczne zagrożenie. Okazuje się, że w „przeludnionych więzieniach”, odsiadujący wyroki terroryści islamscy nie są naprawdę oddzieleni od innych więźniów, a do radykalizacji dochodzi również wśród strażników. Autorzy raportu wymieniają przypadek jednego z nich, modlącego się wraz z uwięzionym islamistą. Inny pracownik więzienia, gdy uznano go za „zradykalizowanego”, przeniesiony został do pracy do zakładu dla małoletnich. Według raportu pozostaje jeszcze kwestia zradykalizowanych kobiet we Francji, jednak tym tematem nikt się obecnie nie zajmuje. W dokumencie zwrócono uwagę na „brak czujności” przy zatrudnianiu pracowników paryskiego transportu publicznego. Jednym z terrorystów, który 13 listopada 2015 roku w Paryżu brał udział w masakrze w sali koncertowej Bataclan, był były kierowca paryskiego autobusu. To jeszcze nic. Im dalej zagłębiamy się w treść raportu, tym bardziej włos jeży się na głowie. Autorzy raportu za „zadziwiające” uważają to, że pracownicy paryskich portów lotniczych, mający kartoteki „zradykalizowanych”, posiadają przepustki do „stref bezpieczeństwa” tych lotnisk. Ponadto według raportu szczególnie niebezpieczna jest sytuacja w „niektórych klubach sportowych”, gdzie pewne sale i urządzenia zakazane są dla kobiet. Tam, gdzie kobiety są dopuszczane, obowiązują zasłony zakrywające włosy. W szatniach odbywają się wspólne modlitwy, w stołówkach i bufetach dostać można jedynie żywność z uboju halal, czyli sporządzoną według muzułmańskich przepisów rytualnych. W planowaniu zawodów bierze się pod uwagę święta muzułmańskie. Dalej jest jeszcze ciekawiej. Okazuje się, że rady miejskie nie badają profili strażników miejskich, jeszcze większa pobłażliwość panuje przy zatrudnianiu ochroniarzy, „co ma szczególne znaczenie przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi” w 2024 roku. „Raczej nie ulegają radykalizacji” siły bezpieczeństwa, a więc policja, żandarmeria i wojsko, a to „dzięki skutecznej polityce prewencji i wykrywania” czytamy w raporcie, cytowanym w środowym numerze dziennika „Le Parisien”. W policji i żandarmerii „jest 30 przypadków wymagających czujności”, procentowo jest to liczba niewielka, ale bynajmniej „nie bez znaczenia w okresie, gdy zagrożeni jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek” - dodają autorzy raportu. Komentując raport w dzienniku "Le Figaro" Yves Threard stwierdził, że wskazuje on na sprawę oczywistą, jaką jest coraz szybszy „postęp walczącego i zdobywczego islamu na naszej ziemi”. Publicysta uznał opisywaną przez deputowanych sytuację za „owoc lat tchórzliwej słabości”. Wyraził przy tym nadzieję, że raport „spowoduje wstrząs” w społeczeństwie i „zmusi w końcu prezydenta Macrona, by zaprzestał wstydliwego milczenia i potwierdził znaczenie laickości we Francji”.
  • @Husky 12:33:30
    Nie wiem czy moja.
    Jakoś nie interesował cię los dzieci z Libii czy Syrii...
    Mało tego.
    Bardzo chwaliłeś politykę nieprzyjmowania uchodźców propagowaną przez PiS...
    Weźmiesz sobie na wychowanie biednego uchodźcę z Somali ???
    Posiadasz typową mentalność Kalego.
  • @Husky 12:19:59
    "Skąd wiesz że Go.... poruszył
    Rozmawialiście obaj na ten temat?"
    Ja nie, ale jego córka Ivanka podobno na pewno...
    A że go poruszył, świadczą bombardowania Syrii.
    Bez odbioru, bo głupa walisz....
  • @SZS 14:26:01
    //Bardzo chwaliłeś politykę nieprzyjmowania uchodźców propagowaną przez PiS...//
    I nadal chwale !!!!
    8-)))))
  • @SZS 14:31:20
    Bez odbioru
  • Husky
    Oczywiście. Emigracja jest nieraz konieczna, ale do krajów będących ościennymi jak Meksyk i USA. To nie jest to samo co emigracja ekonomiczna islamistów do Europy.
    Dobrze, że napisałeś o ludzkich tragediach, bo każdy przypadek jest indywidualny. Ucieczka do lepszego życia i PRACY w kraju ościennym jest prawem każdego i nie można im tego odbierać.
    Pozdrawiam
  • @Husky 15:34:29
    A od banderowców roi się w Polsce. Brawo dobra zdrada!!!! !
  • @zbig71 15:59:58
    W jaki sposób ich rozpoznajesz że to są akurat banderowcy.
    Mają jakieś znaki szczególne
    8-)))))))
  • Pan Martinez- młody poszukiwacz przygód
    Pan Martinez lat 25, rzucił robotę w Salwadorze, gdzie zarabiał 350$ miesięcznie.
    Nie rozumiem, czy on myślał, że w USA pieniądze rosną na drzewach, czy co?
  • @krzysztofjaw 15:42:26
    “Ucieczka do lepszego życia i PRACY w kraju ościennym jest prawem każdego i nie można im tego odbierać.”

    Tak? A to od kiedy? Nielegalna imigracja jest prawem każdego?
    Coś chyba faktycznie upały dokuczają w Polsce!
  • ja to mam zawsze mnóstwo dylematów;
    Ciekawe czy wśród tylu milionów emigrantów w ciągu ostatnich 40 lat znalazłby się jeszcze chociaż jeden, który udawałby się na emigrację własnym Maserati. Czyżby Dr. Opara był jak na razie unikatem w skali Drogi Mlecznej? :-)
  • @Husky
    Mnie takie zdjęcia nie ruszają, trup, dwa trupy, czy trupy dzieci. To wszystko na własne życzenie mają.
  • @Lotna 22:59:00 Włosi mówią kategorycznie "nie"
    https://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15615816281d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372ac680d9be80cb2e894d5bef54d619a41.jpg
    Statek niemieckiej organizacji pozarządowej Sea Watch 3 z 42 migrantami, których 12 czerwca uratowano na Morzu Śródziemnym, stoi naprzeciwko portu na wyspie Lampedusa w oczekiwaniu na zgodę na zawinięcie do niego. Władze Włoch wykluczają taką możliwość.
    W środę wieczorem pływająca pod banderą Holandii jednostka, łamiąc zakaz wydany przez władze w Rzymie, wpłynęła na włoskie wody terytorialne i nie zatrzymała się mimo takiego rozkazu wydanego przez włoskie służby, których łodzie patrolowe podpłynęły do niej. Następnie, gdy statek zbliżył się do wyspy, na pokład weszli funkcjonariusze Gwardii Finansowej, by wylegitymować załogę. W czternastym dniu na morzu oświetlony statek czeka na zgodę, by wpłynąć na Lampedusę. Jego kapitan, 31-letnia Carola Rackete z Niemiec oświadczyła wcześniej, że podjęła decyzję o tym, by płynąć w kierunku włoskiej wyspy, ponieważ migranci znajdujący się na pokładzie są "u kresu sił". "Nie zejdą na ląd" oświadczył szef MSW, wicepremier Matteo Salvini, który zapowiedział, że zaangażuje siły porządkowe, by nie dopuścić do zejścia migrantów w porcie. "To prowokacja i akt wrogości" ocenił. Włoskie porty od roku są zamknięte dla jednostek organizacji pozarządowych ratujących migrantów na morzu. Salvini zarzuca NGO, że są "wspólnikami przemytników" ludzi z Afryki. Media informują, że sytuację wokół Sea Watch 3 omówił rząd Giuseppe Contego, który szuka rozwiązania kryzysu. Komisja Europejska jest zaś w kontakcie z krajami członkowskimi Unii oczekując od nich deklaracji przyjęcia 42 migrantów.

    Ps.. Pani kapitan boi się już o własną dupę. Tylu chłopa na pokładzie zapewne urozmaiciło by ją kulturowo i dlatego chce ich się jak najszybciej pozbyć. Statki, które przewożą ludzi z Afryki do Europy jako rozbitków należą do przemytników i są przez nich opłacani. Uważam, że załoga statku powinna być aresztowana ponieważ siłą wtargnęła na teren Włoch a imigranci odwiezieni do Afryki.
  • @kula Lis 68 08:41:12
    Popieram decyzje makaroniarzy
    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky
    UE opanowana przez żydolewactwo .. dąży do niewolniczego podporządkowania mniejszych krajów .. Niemcom i Francji .. aby ostatecznie pozostały tylko Niemcy. Stąd te wszystkie inicjatywy lewactwa. Stąd te wszystkie intrygi i działanie na szkodę mniejszych i młodszych uczestników Unii Europejskiej. Jest coraz mniej powodów do pozostawania w tej konglomeracji unijnej. Polska powinna wypowiedzieć uczestnictwo w wielu programach zwłaszcza politycznych .. oraz nie przyjmować narzucanych przez lewackie unijne nomenklatury rozwiązań. W Polsce powinna odbyć się debata .. co zostawiamy a z czego się wypisujemy .. i .. nie musi Polska ogłaszać tego ostro i bić tzw pianę. Po prostu Polska ogłasza , że od konkretnej daty wycofuje swój udział w określonych instytucja i programach oraz określonych politykach Europejskich. Polska powinna zostać w strefie Schengen, w strefie gospodarczej .. nie bać się tego, że UE coś zabierze .. niech zabiera ale za to Polska obniżać będzie swoje wpłaty proporcjonalnie do tego co Niemcy .. ups .. Unia zabierze. Po prostu robić to konsekwentnie, bez bicia piany, bez specjalnego o tym pindolenia. Robić swoje. Nie respektować niekorzystnych dla Polski rozwiązań. Nie respektować niesprawiedliwych orzeczeń trybunałów unijnych. UE nic nie może Polsce zrobić .. ale to absolutnie nic. Polska niech będzie w tej UE .. ale niech realizuje swoją politykę zgodną z interesem Polski. Tylko potrzebne jest jedno .. aby w Polsce byli politycy którzy mają jaja a nie zgniecioną papkę między nogami.
  • @Husky 08:53:39 co ty na to? mi się to nie podoba.
    PiS sprowadza tysiące imigrantów z trzeciego świata:
    ww.pch24.pl/rzad-sprowadzi-nepalczykow--gwarancja-minimalnej-pensji-i-zakwaterowania,68200,i.html
  • @Husky 08:53:39
    Skoro ta paniusia przyjęła na pokład emigrantów, a nie rozbitków, to miała świadomość, że to ona ponosi odpowiedzialność za ich los. Ma szczęście, że nie wtargnęła na wody ukochanej przez Niemców Rosji.
  • Typowa lewacka ustawka dla naiwnych.
    Kolejna ustawka, u nas podkładają martwe wiewiórki a tam martwych imigrantów. Nie wykluczone ze zostali zamordowani dla zrobienia tego zdjecia. Podobną ustawkę lewactwo zrobiło na Idomeni: https://www.krone.at/500904.
    Wniosek jeden, że należy jak najskuteczniej zniechęcać do nielegalnego przekraczania granic.
  • @Husky
    "Sprawa śmierci Salwadorczyków poruszyła Ojca Świętego" no super, ale jakoś nie słychać, by papieża poruszyły masowe mordy chrześcijan na całym świecie. Tu papież jakoś nie zabiera głosu.
  • @Husky następny kabaret lewactwa w USA.
    Wariatka od obozów koncentracyjnych znów daje popis. Kongresmenka Ocasio-Cortez odgrywa sceny rozpaczy na parkingu imitującym ośrodek dla imigrantów.

    https://nczas.com/wp-content/uploads/2019/06/Ocasio_cortez_granica_Ameryka_USA_nczas.jpg
    Amerykańska kongresmenka Ocasio-Cortez odgrywająca sceny rozpaczy na parkingu mającym imitować ośrodek, w którym trzyma się imigrantów. Zdjęcie: Twitter/Scot A. Miller
    Kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez znów popisała się swą niezrównaną głupotą i kabotynizmem. Odegrała sceny rozpaczy przy parkingowym ogrodzeniu, które miało udawać amerykańsko-meksykańską granicę i zagrody, w których trzymane są dzieci nielegalnych imigrantów. Całość pod linkiem

    https://nczas.com/2019/06/28/wariatka-od-obozow-koncentracyjnych-znow-daje-popis-kongresmenka-ocasio-cortez-odgrywa-sceny-rozpaczy-na-parkingu-imitujacym-osrodek-dla-imigrantow/
  • @Husky co ty na to?
    https://nczas.com/wp-content/uploads/2017/09/wielka_brytania_londyn_zagrozenie_terrorystyczne_nczas.jpg

    Londyn, metro, policja fot. PAP/PA autor: Yui Mok
    Już niedługo w Warszawie Trzaskowskiego. Prawdziwa plaga kradzieży w londyńskim metrze. W ciągu 3 lat, odkąd ulubieniec prezydenta Trzaskowskiego Sadiq Khan został burmistrzem Londynu liczba kradzieży kieszonkowych w tamtejszym metrze wzrosła o 80%. Trzy lata potrzebował muzułmański burmistrz, by w Londynie doszło do prawdziwej eksplozji przestępczości. Liczba morderstw jest już wyższa niż w Nowym Jorku. Napaści z użyciem noża, ataki kwasem stały się codziennością. Teraz dochodzi do tego prawdziwa plaga kradzieży kieszonkowych w londyńskim metrze. Licząc od połowy roku 2018 do czerwca 2019 doszło w nim do 6825 kradzieży kieszonkowych. To są tylko przypadki zgłoszone. W tym samym czasie 2016/2017 odnotowano ich 3730. Nie możemy zaprzeczyć, że dane są rzeczywiście rozczarowujące, bo liczby poszły w górę, ale londyńskie metro nadal jest bardzo bezpieczne oświadczył Bob Stokoe, szef policjantów zajmujących się bezpieczeństwem w brytyjskich środkach komunikacji. Tymczasem anonimowy funkcjonariusz w rozmowie z BBC mówi, że w ciągu 14 lat pracy nie widział jeszcze takiej plagi kradzieży kieszonkowych. Jesteśmy dużo bardziej zajęci. Aresztujemy znacznie więcej osób mówi. Wiele z nich pochodzi z innych krajów Europy. Przestępcy wykorzystują swobodę podróżowania. Choć źródła oficjalne nie ujawniają pochodzenia złodziei, to szacuje się, że za połowę przypadków kradzieży kieszonkowych odpowiadają przestępcy pochodzący z Rumunii. W latach 2012 i 2013 aż połowa skazanych za kradzieże kieszonkowe pochodziła własnie z tego kraju. Ulubieniec Trzaskowskiego Khan zupełnie nie radzi sobie z przestępczością. Z ochotą za to angażuje się w różne akcje nie mające nic wspólnego ze sprawowanym urzędem. Wciąż prowadzi kampanię na rzecz pozostania w Unii, za każdym razem uczestniczy w protestach przeciwko wizytom Trumpa i pomaga je organizować, angażuje się w akcje różnych ekosekt. Zamiast walczyć z prawdziwą przestępczością kieruje dodatkowych policjantów do spraw tzw „przestępczości z nienawiści”. Funkcjonariusze śledzą więc m.in wpisy na portalach internetowych, badają przypadki dyskryminacji wszelkie zachowania nie akceptowane przez patologię politycznej poprawności.
  • Amerykańska gazeta chce zniszczenia Stanów Zjednoczonych.
    „New York Times” wzywa do publicznego ujawnienia agentów chroniących granice. „The York Times” opublikował artykuł, w którym wzywa do ukarania kobiet i mężczyzn, którzy pracują w amerykańskich służbach granicznych, celnych i imigracyjnych. Chodzi o upublicznienie ich danych i prześladowanie i upokarzanie ich w miejscach publicznych.
    Autorka artykułu Kate Cronin-Furman profesor zajmująca się prawami człowieka wzywa wprost do przestępstwa i opublikowania danych osobowych 45 tysięcy osób pracujących w służbach ochrony granic, celnych i imigracyjnych. Zrobienie tego jest zabronione i zagrożone karą do 5 lat więzienia. Cronin-Furman twierdzi, że celem akcji byłoby „ujawnienie ich uczestnictwa w w okrutnych aktach”. Na południowej granicy USA doszło do prawdziwego kryzysu związanego z ogromną falą nielegalnych imigrantów, którzy próbują przedostać się do Stanów Zjednoczonych. Z jednej strony inwazję imigrantów organizują i finansują lewackie organizacje wspierane m.in. przez Sorosa, z drugiej zaś strony coraz więcej osób chce się dostać teraz, kiedy mur budowany przez administrację Trumpa jest postawiony tylko na niektórych odcinkach granicy. Co miesiąc służby graniczne zatrzymują około 100 tysięcy osób, które trzymane są w specjalnych ośrodkach. Te zaś nie mogą ich wszystkich pomieścić i zapewnić odpowiednich warunków. Do tego dochodzi kwestia dzieci, które są zabierane w niebezpieczną podróż przez rodziców, ale służą też przemytnikom jako „tarcza” przed amerykańskimi służbami. Z tej sprawy Demokraci, którzy doprowadzili do kryzysu odmawiają zwiększenia finansowania ochrony granic chcą uczynić polityczny oręż w walce z Trumpem. Aktywny jest tej sprawie też lewacki dziennik „The New York Times”. Cronin-Furman chce ujawnienia danych agentów, by można było ich atakować, prześladować, upokarzać w miejscu zamieszkania, miejscach publicznych, gdziekolwiek się pokażą. Wzywa tez do bojkotowania wszystkich firm, które współpracują ze służbami – sprzedając im towary, czy świadcząc usługi. American Bar Association – największa organizacja prawnicza Stanach Zjednoczonych miałaby sporządzić także „czarną listę” prawników reprezentujących administrację w sprawach związanych z imigrantami.
    Według Cronin-Furman ośrodki dla imigrantów na granicy działają tak jak obozy śmierci w dawnej Kambodży, Sri Lance i Kongo. „Najlepszym sposobem powstrzymania tego jest sprawienie, że każdy kto się do tego przyczynia poniesie konsekwencje” pisze autorka uzasadniając w swym mniemaniu upublicznienie danych 45 tysięcy osób. Taka akcja mogłaby całkowicie sparaliżować działanie służ i de facto pozostawić granice Stanów Zjednoczonych bez jakiejkolwiek ochrony. Demokraci już wielokrotnie stosowali metodę upubliczniania danych, by można było prowadzić nagonkę na osoby, które mają odmienne od nich poglądy polityczne. Ostatnio na karę więzienia skazano pracownika Demokratów w Kongresie, który udostępnił prywatne dane trzech republikańskich senatorów. Wcześnie naziści z antify próbowali rozpowszechnić dane tysiąca pracowników służb granicznych. Dziennik „Washington Post” wzywa do przepędzania Republikanów z restauracji w Nowym Jorku.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej