Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
936 postów 29659 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Małe podsumowanie małej kampanii wyborczej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pewnie ktoś się puknie w głowę, ktoś inny machnie ręką na głupi tekst podsumowujący coś, co się na dobre nie zaczęło, ale proszę dać mi szansę, może się obronię. Mamy prawie połowę lipca, a to miesiąc w polityce i mediach dość monotonny.


 Jeśli ktoś nie wyskoczy z okna albo gdzieś nie wybuchnie gaz, to zewsząd wieje nudą. W takim czasie „opozycja” ruszyła w Polskę i wyjątkowo nie muszę się tłumaczyć dlaczego nie nazywam po imieniu konkretnej formacji politycznej, bo takowej po prostu nie ma. Pierwsze podsumowanie małej kampanii wyborczej pokazuje jak na dłoni, że „opozycja” na trzy miesiące przed wyborami nie wie kim jest.


W drugim, nieśmiertelnym, punkcie podsumowania zwracam uwagę, że nie tylko o programie nikt nie wspomina, ale nie wiadomo w jakim kierunku „opozycja” chce iść. Znając realia i PSL, nie odważę się powiedzieć, że ta partia już zdecydowała o samotnym starcie i zerwaniu sztamy z PO. Problem w tym, że od tego, co zrobi PSL zależy to, czy PO będzie bredzić o „prawicowej kotwicy”, czy o „otwartym społeczeństwie tęczowym”. Im jest w zasadzie wszystko jedno, jaką przyjmą „narrację”, niemniej skład koalicji determinuje dobór „narracji”. W końcu aż tak nieudolni i śmieszni nie są, żeby z Biedroniem pod pachą mówić o konserwatyzmie albo z PSL o zwrocie na lewo. Gdy połączymy te dwa punkty to się dowiemy, że „opozycja” nie ma pojęcia kim jest i co będzie robić. Wystarczające symptomy klęski, w końcu trudno o większe błędy w polityce, ale jedziemy dalej.

Na szczęście dla Polski i na nieszczęście dla „opozycji” symptomów jest znacznie więcej i w punkcie trzecim omówimy sobie sztab PO. Zabijcie mnie, ale nie przypomnę sobie kto był w sztabie Koalicji Europejskiej, chyba Kierwiński i Mucha. Fakt, że takich „nie pamiętających” są miliony już świadczy, że dawne czasy poszły w dal i tam „nie ma komu robić”. Co by nie mówić o propagandyście Sławku Nowaku, Ostachowiczu, czy nawet Miśku Kamińskim, to oni wszyscy byli rozpoznawalni i mieli swój pomysł na kampanię, czyli posiadali podstawowe kompetencje sztabowców. Takim kimś po anonimowym Kierwińskim miał być Arłukowicz i Brejza. Celowo odwróciłem kolejność i hierarchię, rzeczywistym szefem jest Brejza, nie Arłukowicz, ale to gwiazdor ze Szczecina w ułamku sekundy został uznany za cudotwórcę. Wynik Arłukowicza w Szczecinie wystarczył, aby PO wpadła na „genialny” pomysł i zrobiła z „Bartka” twarz kampanii.

Jakie tutaj mamy podsumowanie? Jeśli chodzi o Arłukowicza, to po tygodniu chamskich wygłupów na Mazowszu jest tak skompromitowany, że od wczoraj PO eksponuje innych „gigantów”, wspomnianego Brejzę i Budkę. Nie trzeba było długo czekać, aby Brejza zaliczył podobną katastrofę wizerunkową. Tym razem PO wyszła do ludzi niezbyt daleko, zaledwie na warszawski chodnik, gdzie zaczęli opowiadać idiotyzmy o masowym umieraniu pacjentów, dla których brakuje leków. Zupełnie przypadkiem chodnikiem przechodziła wkurzona starsza obywatelka i jeszcze gorzej dla PO, że wkurzona obywatelka była w trakcie przyjmowania „chemii”. Nie da się powtórzyć jakimi słowami poczęstowała sztab PO, ale złodzieje i bandyci padali często. Najpierw próbowano obywatelkę uciszyć potem TVN przerwał konferencję, ale rzecz jasna Internet wszytko nagrał i podaje dalej. I tak dochodzimy do punktu czwartego podsumowania.

Nic głupszego PO do łba przyjść nie mogło niż skopiowanie pomysłu PiS, w którym PiS czuje się, jak ryba w wodzie i przede wszystkim jest autentyczne. Warszawscy „postępowcy”, szczecińscy gwiazdorzy i bydgoscy synalkowie lokalnych baronów, są tak wiarygodnymi przyjaciółmi ludu, jak piszący te słowa fanem „Jurka” Owsiaka. Gdzie nie spojrzysz tam tragifarsa i brak jakiegokolwiek wizji tego z kim i z czym do ludzi ma wyjść największa partia opozycyjna. Takie to podsumowanie czegoś, co istnieje tu i teraz, a czasu zostało zbyt mało, aby urodziło się coś innego i choć odrobinę mądrego. Przeciwnie będzie jeszcze gorzej i jeszcze śmieszniej, gdy brak koncepcji zastąpi panika. Dlaczego w podsumowaniu małej kampanii skupiłem się wyłącznie na „opozycji”? Odpowiedź nie zaskoczy, żaden z wymienionych problemów nie dotyczy PiS, które konsekwentnie z tymi samymi ludźmi robi swoje.

ps.

Podziwiam @Matka Kurka, że jest w stanie oglądać TVN. Włączyłem u mnie, ale taki bełkot o reformie edukacji, mielenie tematu PIS do granic absurdu.

 

https://www.kontrowersje.net/ma_e_podsumowanie_ma_ej_kampanii_wyborczej?page=2

 

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej