Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
979 postów 30688 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Jak mógłby wyglądać pokój w Afganistanie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rzadki konsensus w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu w Afganistanie, , oznacza, że ​​pokój nigdy nie był tak bliski. Sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział, że administracja Trumpa dąży do „porozumienia pokojowego przed 1 września

 Po raz pierwszy od 18 lat rząd USA wydaje się poważnie myśleć o wycofaniu swoich sił z Afganistanu i zakończeniu najdłuższej wojny w swojej historii.

Od października ub.r. urzędnicy amerykańscy i przedstawiciele talibów przeprowadzili siedem rund bezpośrednich rozmów - mających na celu zapewnienie bezpiecznego wyjścia dla USA w zamian za gwarancję, że terytorium afgańskie nie jest wykorzystywane przez zagranicznych bojowników i nie będzie stanowić zagrożenia bezpieczeństwa do reszty świata.Talibowie kontrolują teraz więcej terytorium w Afganistanie niż w jakimkolwiek momencie od 2001 roku

 

Koalicja wojskowa pod dowództwem USA przepędziła talibów od władzy w 2001 r. za ochronę Al-Kaidy, grupy bojowej stojącej za atakami z 11 września.

Rzadki konsensus w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu, zarówno w Afganistanie, jak i poza nim, oznacza, że ​​pokój nigdy nie był tak bliski. Podczas wizyty w Afganistanie pod koniec czerwca amerykański sekretarz stanu Mikę Pompeo powiedział, że administracja Trumpa dąży do „porozumienia pokojowego przed 1 września”.Ale rozmowy amerykańsko-talibów w stolicy Kataru, Doha - jak również dialog wewnątrz Afganistanu z udziałem Talibow i niektórych afgańskich urzędników - to tylko pierwsza faza skomplikowanego procesu z niepewnym wynikiem - i jest wiele przeszkód do pokonania

Czy potrzebne jest zawieszenie broni?
Podczas gdy USA porzuciły swoją wcześniejszą deklarację odmowę negocjacji i bezpośredniej rozmowy z talibami,to w całym kraju nadal trwają intensywne walki i bezprecedensowa liczba nalotów amerykańskich i afgańskich sił zbrojnych. Podczas gdy talibowie negocjują, to i tak teraz kontrolują więcej terytoriów niż w jakimkolwiek momencie od 2001 roku.

Wojna w Afganistanie jest obecnie najbardziej zabójczym konfliktem na świecie, powodującym więcej ofiar niż w walkach w Syrii, Libii czy Jemenie.

Wzorce przemocy zmieniły się dramatycznie w ostatnich latach. Ogromną większość zabitych i rannych to Afgańczycy - cywile, policja i żołnierze oraz bojownicy talibscy.

W styczniu afgański prezydent Ashraf Ghani powiedział, że ponad 45 000 członków krajowych sił bezpieczeństwa zostało zabitych od czasu, gdy został przywódcą pod koniec 2014 roku. W tym samym okresie „liczba ofiar międzynarodowych jest mniejsza niż 72”, powiedział.

W lutym br.roku ONZ stwierdziła, że ​​liczba zgonów ludności cywilnej osiągnęła rekordowy poziom w 2018 r. W ciągu ostatniej dekady zginęło ponad 32 000 cywilów.

Talibańscy bojownicy są również regularnie zabijani w dużych ilościach podczas nalotów, zwłaszcza nocnych nalotów i walk lądowych.

Biorąc pod uwagę ciągły pat w rozmowach z rebeliantami, prezydent USA Donald Trump pragnie zakończyć wojnę, która według urzędników amerykańskich kosztuje ich blisko 45 miliardów dolarów rocznie. Jego apel i propozycja, by wycofać większość lub wszystkie swoje 14 000 sił w najbliższej przyszłości, zaskoczyło wszystkich, w tym samych talibów.

W Afganistanie jest również blisko 1000 żołnierzy brytyjskich w ramach misji NATO w zakresie szkolenia i pomocy afgańskim siłom bezpieczeństwa.

 

Ale nawet jeśli USA i talibowie rozwiążą swoje główne problemy, sami Afgańczycy będą musieli rozwiązać szereg kluczowych kwestii wewnętrznych - w tym zawieszenie broni, dialog między talibami a rządem, a co najważniejsze, utworzenie nowego rządu i system polityczny.

Najlepiej byłoby, gdyby zawieszenie broni poprzedziło wybory prezydenckie jeszcze w tym roku, a talibowie wzięli udział - ale to ostatnie wydaje się zbyt mało prawdopodobne.

Bez pełnego lub nawet częściowego zawieszenia broni istnieją obawy, że nieprawidłowości w wyborach i ewentualne przedłużające się zawirowania polityczne nad ich wynikami mogą osłabić proces pokojowy i zwiększyć niestabilność polityczną.

Istnieje wiele opcji i scenariuszy.

Po pierwsze, wszyscy główni gracze będą musieli podjąć decyzję, czy wybory prezydenckie, przełożone już na koniec września, będą odbywać się zgodnie z planem.Jeśli tak się stanie, nowy rząd w Kabulu będzie mógł negocjować warunki z talibami, chyba że porozumienie pokojowe zostanie osiągnięte przed głosowaniem. Nie jest jasne, czy rząd ten sprawował będzie pełną kadencję (lub sprawował władzę na zasadzie tymczasowej), podczas gdy opcje podziału władzy w Afganistanie byłyby nadal dyskutowane.

Ale wybory mogą być również opóźnione lub zawieszone - i przedłużony termin władzy obecnego rządu - podczas gdy poszukiwany jest wzajemnie uzgodniony mechanizm ustanawiania nowego rządu, akceptowany przez wszystkie strony, w tym talibów.

Czy Talibowie wrócą do rządu?
Tworzenie tymczasowego neutralnego rządu lub koalicji rządzącej, która mogłaby nawet obejmować talibów, jest kolejną opcją rozważaną w tym scenariuszu.

Można również zwolać (loya jirga) - czyli wielkie zgromadzenie - Afgańczyków do wyboru rządu tymczasowego, który przeprowadziłby wybory po odejściu wojsk amerykańskich i reintegracji talibów.Międzynarodowa konferencja podobna do tej, która odbyła się w Bonn w Niemczech w 2001 r., jest kolejną sugestią, aby pomóc w wyznaczeniu przyszłego kursu dla tego kraju.

Obejmowałoby to afgańskich graczy politycznych, główne potęgi militarne w Afganistanie jak też państwa sąsiadujące - ale tym razem także z udziałem talibów. Kilku przywódców talibskich powiedziało , że potrzebują czasu, aby wejść do głównego nurtu afgańskiego społeczeństwa i przygotować się do takich wyborów.

Czy byli wrogowie mogliby współpracować?
Po konflikcie, który pozostawił setki tysięcy ofiar ze wszystkich stron, w tym sił rządowych, powstańców i ludności cywilnej, będą bardzo trudne do pokonania. Na przykład talibowie nie akceptują obecnej konstytucji i postrzegają afgański rząd jako „narzucony przez USA reżim marionetkowy”. Do tej pory administracja prezydenta Ghaniego nie była zaangażowana w bezpośrednie rozmowy z rebeliantami, którzy odmawiają rozmowy z rządem, którego nie uznają.

W związku z tym, biorąc pod uwagę wewnętrzną rywalizację i różnorodne programy różnych podmiotów lokalnych, wewnątrzafgańska faza procesu pokojowego może okazać się trudniejsza niż rozmowy amerykańsko-talibskie.

Istnieją jednak pozytywne sygnały.

Na początku tego roku w Moskwie odbyły się dwie rundy dialogu wewnątrz Afganistanu, kiedy afgańscy politycy, w tym były prezydent Hamid Karzai, byli dowódcy i członkowie społeczeństwa obywatelskiego, w tym kobiety, spotkali się z przedstawicielami talibów w celu omówienia zakończenia wojny.

Trzecie takie spotkanie odbyło się w Doha w lipcu , w którym uczestniczyło również kilku urzędników obecnie pełniących służbę w afgańskim rządzie,. Oczekuje się, że takie spotkania ostatecznie utorują drogę do formalnych rozmów pokojowych między talibami i innymi Afgańczykami, w tym z rządem.

Wielu Afgańczyków obawia się, że dzielenie się władzą z talibami może spowodować powrót do obskuranckiej interpretacji islamskiej sprawiedliwości. Obawiają się, że różne wolności, zwłaszcza pewne prawa kobiet, mogą zostać utracone.Talibowie zakazali kobietom życia publicznego, gdy byli u władzy w latach 90.,  ich kary wobec kobiet obejmowały publiczne ukamienowanie i także częste publiczne egzekucję.

 

A co dalej jeśli rozmowy nie prowadzą do pokoju?
Od czasu sowieckiej inwazji na Afganistan w 1979 r. Istnieje długa lista niespełnionych porozumień i nieudanych prób zmierzających do zakończenia wojny w kraju.Tym razem może się powtórzyć kilka scenariuszy z przeszłości. Wycofanie z USA, z lub bez porozumienia pokojowego, może nie doprowadzić automatycznie do nagłego upadku rządu w Kabulu. Wojna mogłaby być kontynuowana, a przetrwanie rządu zależało w dużej mierze od pomocy finansowej i wojskowej ze strony zagranicznych sojuszników, zwłaszcza USA, oraz jedności i zaangażowania elity politycznej kraju.

Kiedy wojska radzieckie po brutalnej inwazji i sromotnej porażce z talibami ,wycofały się w 1989 r., to wspierany przez Moskwę rząd w Kabulu trwał jeszcze trzy lata.

Jednak jego upadek w 1992 r. Zapoczątkował krwawą wojnę domową z udziałem różnych frakcji afgańskich wspieranych przez różne mocarstwa regionalne. Talibowie, którzy wyłonili się z chaosu wojny domowej, opanowali Kabul w 1996 r. i rządzili większością Afganistanu, dopóki inwazja prowadzona przez USA nie usunęła ich z władzy w 2001 r. Mogliby teraz spróbować ponownie w ten sam sposób przejąć władze, jeśli i tym razem nie dojdzie do zawarcia umowy, lub jedna z nich zawiedzie.Obecne wysiłki pokojowe mogą jednak sprawić, że talibowie wezmą udział w nowym układzie w Afganistanie. Oznaczałoby to koniec walk i utworzenie kompromisowego rządu afgańskiego z korzyścią dla Afgańczyków, USA i graczy regionalnych.

Ale brana jest też po uwagę odmowa talibów a wtedy prawdopodobne duże nasilenie konfliktu i niestabilności w kraju strategicznie położonym w regionie z grupą dużych potęg, Chin, Rosji, Indii, Iranu i Pakistanu

Afgańczycy i reszta świata musieliby zmierzyć się z możliwą próżnią bezpieczeństwa, w której grupy bojowników, takie jak Al-Kaida i Państwo Islamskie, znalazły podatny grunt. Zwiększona produkcja narkotyków i przepełnienie uchodźców stanowiłyby poważne wyzwania nie tylko dla Afganistanu, ale także dla całego regionu i reszty świata.

Historia pokazuje, że rozpoczęcie negocjacji i podpisywanie umów nie gwarantuje pokojowego rozwiązania konfliktów. Te kroki to dopiero początek skomplikowanego i wymagającego procesu - wdrożenie tego, co jest na papierze, jest jeszcze ważniejsze. Największym wyzwaniem dla Afganistanu byłoby stworzenie sprawdzalnych mechanizmów egzekwowania w każdym scenariuszu po zawarciu umowy.

Biorąc pod uwagę historię konfliktu w tym kraju, obecną szansę można łatwo zmarnować, jeśli proces zostanie podjęty w złym kierunku przez jednego lub więcej lokalnych lub zagranicznych aktorów.

Dlatego też międzynarodowi poręczyciele i ramy obejmujące region i kluczowych graczy międzynarodowych są potrzebne, aby skoordynować wysiłki na rzecz pokoju i powstrzymać i uniemożliwić spoilerom sabotowanie procesu.

Istnieje rzadka okazja, aby rozwiązać cztery dekady wojny

https://www.bbc.co.uk/news/world-asia-47733079

 

 ps.

I apologise in advance for the quality of the translated text

Przepraszam za amatorskie i siermiężne tłumaczenie tekstu,ale ja nie jestem dyplomowanym tłumaczem,jak też nie tłumaczę tekstów odpłatnie dla międzynarodowych korporacji czy firm
8-))))

 

 

KOMENTARZE

  • Chyba pokój w Afagnistanie to jeszcze nie teraz... a może
    USA ma w Afganistanie cały szereg baz wojskowych otaczających "przypadkiem" Iran od wschodu.
    Nie wiem czy Amerykanie zechcą z tych baz zrezygnować.
    Może tak w obliczu ewidentnych już możliwości Iranu natychmiastowego zniszczenia tych baz swoimi rakietami.

    Wycofanie USA z Afganistanu otwiera drogę do władzy Talibów którzy są dzisiaj wrogami i USA i Rosji. Powstanie kolejne ortodoksyjne państwo wyznaniowe. To też nie najlepiej ale lepiej niż państwo okupowane produkujące na eksport narkotyki i zagrażające i Iranowi i Rosji (poprzez obecność tam Amerykanów).

    Pytanie z kim się "zaprzyjaźni" państwo Talibów (Iran czy Pakistan to najważniejsi sąsiedzi Afganistanu).
    Jedni i drudzy wypychają USA z bliskiego wschodu.
    Bez Afganistanu USA nie ma dojścia do miękkiego podbrzusza Rosji ..
    czyli wycofanie USA z Afganistanu to wielkie zwycięstwo geostrategiczne i dla Iranu i dla Rosji. Może to efekt jakiegoś tajnego porozumienia Rosji, Iranu i USA...
    Może ma to związek z częściowym wycofaniem sił Iranu z Syrii... i redukcją sił Hesbollachu ? w kontekście interesów Izraela.

    Takie układy świadczyły by o uświadomionej sobie przez USSrael własnej słabości.... i wymuszonej zgody na deeskalację wojny na bliskim schodzie. Widać tu chyba odciski brudnej łapy Putina.
  • @Oscar 09:13:02
    //Takie układy świadczyły by o uświadomionej sobie przez USSrael własnej słabości.... i wymuszonej zgody na deeskalację wojny na bliskim schodzie. Widać tu chyba odciski brudnej łapy Putina.//

    Czysta, niczym nie poparta spekulacja
    Ale całość komentarza jest i ciekawa i wartościowa
    Za co serdeczne dzięki
    8-))))
    pzdr.
  • @Husky 09:23:19
    Nie upieram się... to czysta choć z logicznego punktu uzasadniona ...spekulacja.
    Czas pokaże jakie są kulisy decyzji (a właściwie deklaracji) USA ...

    Tramp jest znany z uprawiania polityki techniką szarpania się na wszystkie strony.
    Raz idzie ostro w jedną stronę ..a za chwile w drugą...
    jest taka sztuka walki poprzez szarpanie się .. całkiem skuteczna.. przeciwnik głupieje i już całkiem nie wie do czego zmierza szarpiący się rywal... Tramp próbuje być jednoosobowo i dobrym i złym policjantem.

    Putin stosuje inną taktykę...szachową ... decyzje podejmuje w oparciu o prognozy skutków w dłuższej perspektywie.

    A Xi patrzy na wszystko zboku i realizuje swoje plany w cieniu, ciszy i spokoju... a warczy tylko gdy jest wprost atakowany.
  • @Oscar 09:32:29
    //Tramp próbuje być jednoosobowo i dobrym i złym policjantem.//

    Podzielam ta opinie
    8-))))
  • @Husky 09:36:26
    Rozdwojenie jaźni?, he,he.
    https://twitter.com/subb_zzer0/status/1150156417858449408
  • @fretka 09:42:01
    "Nataszo"
    Ja nie panimaju pa ruski
    Please translated text
    8-)))))
    pozdrawiam
  • @Husky 09:58:22
    Przecież to ulubiony twój język przekazu...
    czyli pismo obrazkowe...
    przyjrzyj się obrazkom...

    i pomyśl jaki jest przekaz tego "przekazu".
    nie podpowiem ... sam się domyśl.
  • @Oscar 10:10:24
    To taki Kaszpirowski bis?
    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky 10:13:24
    Nie nie
    Tam wmontowano Rosję, Putina w realia w "sztandary" USA...
    Przyjrzyj się "Trampo-Putinowi"
    a przekaz jest taki...
    USA robią wszystko to o co ich media oskarżają Rosję.
    Wymień sobie dowolne oskarżenia Rosji w mediach mafijnych i poszukaj analogii w USA .. znajdziesz zwielokrotnioną.

    Propaganda mafii jest w istocie bardzo prymitywna i najczęściej polega na odwracaniu kota ogonem... widzą źdźbło w oku Putina a nie widzą belko w okach kolejnych prezydentów USA.
    To prymitywna plemienna propaganda bo mafia to przecież jedno spojone kiedyś wyznaniem a teraz i korzeniami plemię.
    To klasyczna mentalność Kalego ... filozofia plemienna.
  • @Oscar 09:32:29
    Chińczycy mądrze podbijają świat. Przychodzą i oferują kasę i inwestycje. A Koniokrady wysyłają wojsko i oferują zniszczenie.
  • @zbig71 11:07:19
    No niestety...
    Możemy z Chińczykami mieć kłopoty są za silni i jest ich za dużo.
    Może z nich wyrosnąć kolejna globalna mafia tym razem Chińska...
    ale nie musi... to kwestia głębszej kultury, tradycji narodowej.

    ... no i chińczyka łatwiej zidentyfikować niż przedstawiciela "społeczności międzynarodowej".
  • @zbig71 11:07:19
    Rosjanie też chcieli "mądrze" podbić ...Afganistan
    Ale ...nie wyszło...jak zawsze zresztą
    pzdr.
    8-))))
    i wiali gonieni przez Talibów ...bez negocjowania
  • @Husky 11:14:38
    Trwało to 10 lat. Inna sprawa, że Arabia Saudyjska tak obniżyła ceny ropy, że Sowieciarze i cały realny socjalizm c..j strzelił.
  • @zbig71 11:25:56
    Szacunek...dla ....Arabii Saudyjskiej
    8-)))))
  • @
    Każdy "mocarz", który sięga po Afganistan - bardzo szybko traci swą rolę i wraca do swej budy ze skomleniem.
    Dostało się Anglikom, Rosjanom (kilka razy), teraz USA, a byli i wcześniejsi.

    Fatum, czy "ręka Boga"?

    USA już straciły finansowanie armii ($ jako waluta rezerwowa). To tylko kwestia czasu kiedy braki dadzą o sobie znać. Ich wpływy są coraz mniejsze.
    A wystarczy do tego jeszcze jakieś większe trzęsienie, czy nawet huragan, aby zachwiać tą strukturą od wewnątrz. I opadnie łuska z gada.
  • @Husky 12:38:06
    To koniokrady ich w to wkręcił.y.
  • Aby analizować wydarzenia
    z Afganistanem w roli głównej - nie wolno zapominać o tym, że tutaj nie liczy się pomyślność USA w pierwszym rzędzie a interesy światowej, ciemnej mocy - na danym etapie tzw. mądrości. Dla przykładu - jeżeli ciemna moc Afganistanem sponiewierała kiedyś CCCP - to może i owym Afganistanem sponiewierać obecnie USA. Nie byłby to pierwszy przypadek sponiewierania USA przez ciemną moc. Kuba pod Kastro - to takie sponiewieranie tychże USA i ekipy J.F. Kennedy pod ich - USA - nosem.
    Wniosek?
    Samo wyprowadzenie wojsk USrahella z Afganistanu w wyniku dogadania się z Talibami - będzie równoznaczne ze sponiewieraniem USA za pomocą tegoż Afganistanu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:55:41
    Amerykanie nawet podzespoły do F35 kupowali w Chinach..
    Teraz szukają alternatywnych dostawców... bo wojna na embarga...
    Ina sprawa że Rosjanie też tak się wtopili w programie samolotów pasażerskich i np helikopterowców z Francji...

    Amerykanie wiele technologii produkcji F22 już zatracili i nie są w stanie kontynuować produkcji... jest wiele innych przykładów niekoniecznie wojskowych. Technologie dzisiaj do długi i skomplikowany łańcuch wyspecjalizowanych powiązań... a jak nie cały łańcuszek jest we własnych rękach ... to kłopot, możliwość nacisków..
    Najwięcej takich łańcuszków w ręku mają Chiny..

    I dlatego siermiężny PRL był silny bo niemal wszystko robił sam ..choć nie wszystko trochę musiał importować ze zgniłego zachodu a zgniły zachód natychmiast to wykorzystywał do niszczenia gospodarki PRLu.
  • Wojna w Wietnamie trwała nieco dłużej, ale są możliwości
    aby wojna w Afganistanie pobiła rekord. USA nie mają czego szukać w Afganistanie, tam już są Chiny, które są też w Pakistanie, tam też jest Rosja. Rozmowy prowadzono już w Moskwie z Talibami w tej sprawie pokoju, bez Amerykanów i bez legalnych władz Afganistanu. Wojna w Afganistanie rozpowszechniła narkotyki, stworzyła ogromną emigrację Afganów do Europy, dostarczyła kalek fizycznych i psychicznych Amerykanom, a także poderwała zaufanie całego regionu do USA. Nawet Indie i Turcja już dzisiaj nie ufają Ameryce.
  • @Oscar 14:36:19
    Jeden podpis Trumpa o zakazie importu szajsu Chińskiego tylko do USA i skośnookie są do tyłu z kasa...
    jak myślisz
    jak wielka to kasa ??
    Wiesz?
  • @Anna-PK 17:08:58
    Przypomnę Pani że rosjanie z gospodarską wizytą w Afganistanie byli przez 10 lat.
    Dlaczego Amerykanie mają być gorsi
    Dlaczego

    a jak się ta ich wizyta skończyła?

    8-))))))
    pzdr.
  • @Husky 17:21:42
    Trump składając podpis być może dokuczy "skośnookim", ale ten "szajs" jest przeznaczony do amerykańskich sklepów, takich jak Walmart, i inne, czyli uderza głownie w Amerykanów. Dzisiaj zaczyna się odczuwać w całym świecie brak leków, bo Chiny nie dosyłają jakiegoś składnika. Być może to też jest skutek podpisu Trumpa.
    Dzisiaj Ameryka produkuje głównie broń wszelkiego rodzaju, oczywiście bardzo nowoczesną, wyposażoną w chińską elektronikę. ;)
  • @Anna-PK 17:34:22
    O tym cudzie gospodarczym moze Pani poczytac tu:

    https://pl.tradingeconomics.com/china/external-debt
  • @Husky 17:31:35
    W czasie pobytu Rosjan w Afganistanie , USA stworzyły Bin Ladena, Al-kaidę i Talibów do wojny z Rosją, a także ISI do wojny w Syrii. Dzisiaj wszystkie te twory są w Afganistanie i walczą z USA.
  • @Husky 17:41:12
    Czy Pan rozumie o czym jest ten link jaki Pan mi podał? Ja nie rozumiem. Proszę mi wyjaśnić o co tam chodzi.
  • @Husky 17:21:42
    Husky każdy kij ma dwa końce.
    Trzeba przeanalizować skutki dla Chin i dla USA.
    Gwarantuje że Tramp by to zrobił gdyby nie oznaczało to dla gospodarki USA samobójstwa i natychmiastowej rewolucji głodnych i bezrobotnych ludzi (upadek wielu branż, braki żywności i całego konsumpcyjnego badziewia).
    Do tego odwet Chiński w postaci utopienia dolara na rynku długu.

    Nikt nie jest samobójcą (np nikt w miarę normalny bo islamiści dają się namówić żydowskiej agenturze na samobójstwo w imię Allacha ale w interesach mafii żydowskiej).
  • @Oscar 18:10:51
    dodam .. że to prawie tak samo jak solidaruchy dały się namówić na dokonanie zbiorowego samobójstwa gospodarczego własnej ojczyzny czyli Polski w imię "demokracji" ale w interesach globalnej mafii żydowskiej.

    To bardzo dobra analogia... bo scenariusz ten sam i globalny animator czy reżyser też ten sam.. tylko pożyteczni idioci z innej (katolickiej) bajki... ale o podobnej patriotyczno-religijnej mentalności.

    Mafia na bliskim wschodzie ideologizowała pożytecznych idiotów też przez ichnie ambony i różne szkoły religijne
    W Polsce zrobili identycznie też ambony i różne "Uniwersytety katolickie" których absolwenci rządzą do dzisiaj.
  • @Anna-PK 17:48:18
    Jednym slowem biznes sie kreci
    8-)))))
  • @Oscar 18:19:59
    I rządzic dalej beda
    Przykre

    8-))))
  • @Oscar 09:13:02
    5*
  • x
    Ale się ktoś stara w tym artykule..

    Usa weszły do afganistanu, bo gdzieś musiały, po tym jak się im te klocki przewróciły i był do zrobienia na tym niezły przewał.
    I tam podobno był jeden taki brodaty jegomość.
    Potem zaczęli kombinować, że tak wchodzić po jednego brodatego z wojną, to nie leży w przekazie. Tymbardziej, że wleźć wleźli, a brodatego nie chycili.
    To sobie wykombinowali, że demokrację i prawa swoje będą wprowadzać.
    To już wtedy, a nawet wcześniej, kolejni dowódcy raportowali, albo alarmowali, że to do dupy pomysły są.
    Po tej linii właśnie były zmiany dowodzących. Jak się kolejny jenerał pienił, albo krytykował waszyngton, to go zmieniali na następnego, żeby sobie odpoczął, może na alasce..

    No i tak sobie czas leciał.
    Teraz się jak zwykle wycofają, po wydaniu i przelaniu na właściwe konta pierdylionów. Czas zamknąć pozycję w sensie finansowym. Zarobione jest.
    Natomiast w Afganistanie momentalnie zrobi się typowy środek muzułmańskiej dupy.
    Ciekawe po co talibowie mają coś negocjować i się dzielić. Po wycofaniu się yankesów, po prostu zdmuchną tych z "Kabulu", a każdemu komu się ten pomysł nie podoba kęsim. Szczególnie cywilom, bo to się najłatwiej i zabawniej morduje.

    ---------------------
    Ostatecznie i tak Afganistan bierze Pakistan, a komu się nie podoba to kęsim.
    ------------------
    Zaraz mi ktoś powie, że się Iran na to nie zgodzi. No to kęsim.
    Amerykanom się wydaje, że Pakistan to jest jego sojusznik, a Iran wróg. Więc spodoba im się oczywiście pomysł, że Pakistan kęsim Iran. Tych przebrzydłych heretyków..
  • Na kłamstwie prawdziwego obrazu rzeczywistości się
    nie zbuduje. A wkroczenie jankesów z przydupasami spowodowane było nie rzekomym wspieraniem al kaidy a trywialnym kresem kokainowych interesów gości których przybudówką jest CIA , spowodowanych zakazem uprawy maku podciągniętych przez talibów pod używki zakazane przez .
    islam . Al -Kaida nie ma nic wspólnego z wysadzeniem trzech wież , ta trzecia nie rozpadłą się na widok losu dwóch wyższych obok. Byli jedynie wygodnym narzędziem przzeznaczonym do zniszczenia przez twórcę . Bliskim nam geograficznie jest Kosowo , niezzmywalna plama na historii polskiego parlamentaryzmu, teraz centrum kokainowe UE.
    Reasumująć będą ginąć ludzie a mak ma być opłacalny dla ludności . Dla zakupu broni potrzebnej do obrony rodzin i rodów, a także zakupu żywności

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA - ŚWIAT

    "Poważny" polityk

    Warto zapamiętać ten gest! W grach na słówka, jak i gestach czasami są ziarenka, które pokazują wewnętrzne dążności.Dawno nie spotkałam się z takim gestem w polityce! czytaj więcej

  • POLITYKA - POLSKA

    Grzegorz Braun demaskuje USA

    Zwięzłe podsumowanie wynturzeń G Brauna.Polecam . Uznanie dla J.Targalskiego za trud i mękę, bo wymagało to odsłuchania wielu godzin pseudo-proroczego majaczenia, wyliczanek spisków, mdlącego aktorstwa...... czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    Twierdza Auschwitz

    Gdzie znajduje sie najbardziej strzeżona twierdza w Polsce? 2 stycznia 2020 r. zaczną obowiązywać nowy regulamin zwiedzania oraz rezerwacji w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie imiennych kart wstępu. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej