Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
953 posty 30017 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

"Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

91 lat temu w Guszczewinie urodziła się Danuta Siedzikówna „Inka”, łączniczka i sanitariuszka 5 Brygady Wileńskiej AK, zamordowana w 1946 r. przez UB.

Gdyby żyła, dzis 3 września obchodziłaby swoje 91-e urodziny, prawdopodobnie otoczona miłością dzieci i wnucząt. Nie pozwolili jej - oprawcy i mordercy. Na szczęście przeżyła w naszej pamięci.
Część i wieczna chwała Danusiu - Ineczko

 

 

 

Dzięki takim jak Ona ,mamy teraz wolny kraj i powinniśmy zrobić wszystko żeby tą wolnością utrzymać. Jesteśmy im to winni, to jest nasze zobowiązanie za Jej heroiczna walkę

Młodzież wraca dziś do wartości dla których Oni zginęli. I to jest Ich wielkie zwycięstwo.

 

Danutę Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego Franciszek Sawicki z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy nie udała się. Żaden nie chciał zabić "Inki", choć strzelali z odległości trzech kroków.


Zanim padł strzał  zdążyla krzyknąć:
Niech żyje Polska!


"To przecież nastolatka tylko
Śmieszny kołnierzyk przy sukience
Jeszcze bawiła się przed chwilką
Włosy spinała tak naprędce
A tu przysięga,słowa wielkie
I ona przy nich całkiem tycia
W obliczu Boga walczyć będę
Aż do ofiary swego ŻYCIA..."
 

Cześć i chwała BOHATEROM!

PAMIĘTAMY!

73 lat temu w gdańskim więzieniu na Kurkowej rozstrzelano Danutę Siedzikównę "Inkę" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".

Sanitariuszka Danuta Siedzikówna w chwili śmierci miała niespełna osiemnaście lat. Z V Brygadą Wileńską Armii Krajowej przeszła szlak bojowy z Podlasia na Pomorze. Tu w 1946 roku została aresztowana i po brutalnym śledztwie skazana na śmierć przez okupacyjne władze komunistyczne. Wraz z nią zamordowano Feliksa Selmanowicza, dowódcę podległego "Łupaszce" samodzielnego patrolu bojowo-dywersyjnego. Dziś, w rocznicę śmierci, złożono kwiaty na ich grobach, na partyzanckiej kwaterze gdańskiego cmentarza garnizonowego. Do niedawna groby te były tylko symboliczne. Przy różnych okazjach oddawano tam hołd "Ince" i "Zagończykowi" oraz ich towarzyszom broni. Cztery lata temu okazało się, że ich bezimienna mogiła znajdowała się pod chodnikiem, o kilkanaście metrów od poświęconych im pomników. Po identyfikacji DNA, szczątki męczenników spoczęły w pustych dotąd grobach. Prezydent awansował wówczas pośmiertnie "Inkę" do stopnia podporucznik, a "Zagończyka" - do podpułkownika.

 

Inko, trwaj w pamięci!. Cześć i chwała Tobie Danusiu na zawsze!!

 

ps.

To była prawdziwa bohaterka! Jak to się ma do postaw dzisiejszych "bohaterów", którzy pasożytowali zawsze na Polsce na ciepłych posadach, nie przeszkadzało im państwo komunistyczne, a teraz piszą paszkwile do Prezydenta USA czy UE

 

 

 


 Moje powiązane wpisy:

http://antykomunista.neon24.pl/post/150425,chcieli-ich-zakopac-nie-wiedzieli-ze-beda-ziarnem

https://antykomunista.neon24.pl/post/139909,miala-tylko-17-lat

https://antykomunista.neon24.pl/post/145253,zanim-padly-strzaly-obydwoje-zdazyli-krzyknac

https://antykomunista.neon24.pl/post/142671,narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych

KOMENTARZE

  • Cześć i Chwała bOhaterom
    Wzór cnót do naśladowania.
    CWP !
  • Zamordowali ją zbrodniarze komunistyczni
    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/980267,zachowala-sie-jak-trzeba-stajac-sie-narodowym-bohaterem-oraz-wzorem-do-nasladowania
  • Cześć i Chwała Bohaterom
    Wzór cnót do naśladowania.
    A kiedy zleci się sowiecka szczujnia ?
  • Tylko dlaczego
    Nigdy w Polsce nie przeprowadzono porządnej lustracji i dekomunizacji? Dlaczego ,,antykomunistyczny,, PiS od 4 lat nie chce tego zrobić? Bo boi się Brukseli? Bo ma w swoich członkach bezpieczników poprzedniego ustroju? Dlaczego ABW nie zwija tych ,, ambasadorów,,? Przecież to jawna zdrada byłych ważnych(niestety) urzędników państwowych?!!!
  • @zbig71 20:21:07
    Masz u mnie bana ! za chamstwo !!!
  • @Tezeusz 21:02:46
    Pokaż mój usunięty wpis i niech wszyscy ocenią, gdzie tam było chamstwo.
  • Wolny kraj ? Chyba zwariowałeś !
    W PRL było więcej wolności ... i jakoś żaden prominent się nie skarżył, że jakieś laski sojusznikowi robić musi ...
  • @Jasiek 23:31:08
    Nie ma odniesienia personalnego ?
  • @Jasiek 22:58:29
    Proszę "
    @zbig71 18:31:03

    @Tezeusz 17:11:14
    Ty jesteś sowiecka szczujnia. Usunąłeś mój komentarz, jak pisałem, żebyś przeczytał cokolwiek o operacji Paperclip oraz o hr. Ronikier że. I żebyś nauczył się języka polskiego. Jestes zwykłym sowieckim politrukiem. Tam nie było nic obraźliwego. Mały, nędzny prowokator, potomek Berii i Kaganowicza.."
  • @zbig71 06:14:01
    znowu zaczynasz ! ze mnie taki totalniak jak z koziej dupy razentasze !
  • @zbig71 06:14:01
    Operacja paperclip...Tytuł oryginału: Operation Paperclip. The Secret Intelligence Program that Brought Nazi Scientists to America Projekt okładki: Paweł Panczakiewicz/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN Redakcja: Jacek Ring Redakcja techniczna: Karolina Bendykowska Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski Korekta: Dorota Wojciechowska-Ring, Renata Kuk Zdjęcia wykorzystane na okładce: © Ullstein bild/BE&W © J. Helgason/Shutterstock © Jim Vallee/Shutterstock © Copyright 2014 by Anne M. Jacobsen. This edition published by arrangement with Little, Brown, and Company, New York, New York, USA All rights reserved. © for this edition by MUZA SA, Warszawa 2015 © for the Polish translation by Jerzy Malinowski ISBN 978-83-7758-993-9 Wydawnictwo Akurat Warszawa 2015 Wydanie I Kevinowi Spis treści PROLOG CZĘŚĆ I ROZDZIAŁ PIERWSZY ROZDZIAŁ DRUGI ROZDZIAŁ TRZECI ROZDZIAŁ CZWARTY ROZDZIAŁ PIĄTY CZĘŚĆ II ROZDZIAŁ SZÓSTY ROZDZIAŁ SIÓDMY ROZDZIAŁ ÓSMY ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY ROZDZIAŁ DZIESIĄTY CZĘŚĆ III ROZDZIAŁ JEDENASTY ROZDZIAŁ DWUNASTY ROZDZIAŁ TRZYNASTY ROZDZIAŁ CZTERNASTY CZĘŚĆ IV ROZDZIAŁ PIĘTNASTY ROZDZIAŁ SZESNASTY ROZDZIAŁ SIEDEMNASTY ROZDZIAŁ OSIEMNASTY ROZDZIAŁ DZIEWIĘTNASTY CZĘŚĆ V ROZDZIAŁ DWUDZIESTY ROZDZIAŁ DWUDZIESTY PIERWSZY ROZDZIAŁ DWUDZIESTY DRUGI ROZDZIAŁ DWUDZIESTY TRZECI PODZIĘKOWANIA GŁÓWNE POSTACIE BIBLIOGRAFIA PRZYPISY Zdjęcia PROLOG To jest książka o nazistowskich naukowcach i tajemnicach amerykańskiego rządu. O tym, jak urzędnicy państwowi potrafią ukrywać przed opinią publiczną mroczną prawdę w imię bezpieczeństwa narodowego, oraz o nieprzewidywalnych, często przypadkowych okolicznościach, dzięki którym ta prawda wyszła na jaw. Operacja Paperclip była przedsięwzięciem amerykańskiego wywiadu, który po wojnie sprowadził do Ameryki niemieckich naukowców i zawarł z nimi tajne umowy. Pod przyjaznym obliczem prezentowanym opinii publicznej krył się utajniony, pełen sekretów i kłamstw groźny program. „Mam bzika na punkcie techniki”[1], powiedział do swoich najbliższych współpracowników Adolf Hitler podczas uroczystej kolacji w 1942 roku, a po kapitulacji Niemiec ponad szesnaście tysięcy naukowców Hitlera zaczęło pracować dla Stanów Zjednoczonych. W niniejszej książce przyjrzymy się sylwetkom dwudziestu jeden z nich. W ramach Operacji Paperclip, która rozpoczęła się w maju 1945 roku, naukowcy pomagający Trzeciej Rzeszy w prowadzeniu wojny kontynuowali prace nad bronią, ale już dla rządu amerykańskiego. Budowali rakiety, pracowali nad bronią chemiczną i biologiczną, prowadzili badania w dziedzinie medycyny lotniczej i kosmicznej (mające zwiększyć możliwości działania pilotów i astronautów), uczestniczyli w gorączkowych i paranoicznych zimnowojennych zbrojeniach. Rozpoczęła się era broni masowego rażenia a wraz z nią pojawiła się koncepcja odstraszania – polityczna gra na przetrzymanie, groźnie balansująca na granicy bezpieczeństwa. Zatrudnienie zdeklarowanych nazistów było krokiem bez precedensu, całkowicie sprzecznym z zasadami i ewidentnie niebezpiecznym, nie tylko dlatego, że jak stwierdził podsekretarz stanu w Departamencie Wojny, Robert Patterson, podczas debaty nad Operacją Paperclip: „Ci ludzie to wrogowie”[2], ale także dlatego, że stało to w sprzeczności z ideałami demokracji. Dwudziestu jeden ludzi opisanych w tej książce nie było tylko formalnie nazistami. Ośmiu z nich – Otto Ambros, Theodor Benzinger, Kurt Blome, Walter Dornberger, Siegfried Knemeyer, Walter Schreiber, Walter Schieber i Wernher von Braun – blisko współpracowało w czasie wojny z Adolfem Hitlerem, Heinrichem Himmlerem i Hermannem Göringiem. Piętnastu było gorliwymi członkami partii nazistowskiej; dziesięciu wstąpiło do ultranacjonalistycznych oddziałów paramilitarnych partii nazistowskiej, SA (Sturmabteilung – Oddziały Szturmowe NSDAP) i do SS (Schutzstaffel – Eskadra Ochronna NSDAP); dwóch miało złotą odznakę partyjną, świadczącą o wielkim uznaniu Führera, a jeden otrzymał za swoje osiągnięcia naukowe nagrodę w wysokości miliona marek niemieckich. Sześciu z nich stanęło przed trybunałem w Norymberdze, siódmy został w tajemniczych okolicznościach zwolniony bez procesu, a ósmy za zbrodnie wojenne stanął przed sądem w Dachau. Jeden został uznany za winnego masowych zabójstw i zmuszania do pracy niewolniczej, spędził jakiś czas w więzieniu, a potem został ułaskawiony i zatrudniony przez amerykański Departament Energii. Wszyscy zostali sprowadzeni do Stanów Zjednoczonych na rozkaz Kolegium Szefów Połączonych Sztabów. Część oficjeli uważała, że decydując się na przeprowadzenie Operacji Paperclip, wybierają mniejsze zło; jeśli Ameryka nie wykorzysta wiedzy tych naukowców, zrobią to Rosjanie. A część generałów i pułkowników po prostu szanowała i podziwiała tych ludzi. Aby zrozumieć znaczenie Operacji Paperclip dla bezpieczeństwa narodowego w początkowym okresie zimnej wojny, trzeba wiedzieć, że była ona kierowana z elitarnego pierścienie „E” Pentagonu. Powołano do życia sekcję JIOA (Joint Intelligence Objectives Agency – Agencję Połączonych Celów Wywiadu), która miała za zadanie zwerbowanie i zatrudnienie nazistowskich naukowców przy projektach badawczych nad bronią w siłach lądowych, powietrznych, marynarce wojennej, w CIA (począwszy od 1947 roku) i innych organizacjach. W niektórych sytuacjach, kiedy jakiś naukowiec był zbyt blisko związany z Hitlerem, JIOA zatrudniała go w amerykańskich bazach wojskowych na terenie okupowanych Niemiec. JIOA była podkomitetem w JIC (Joint Intelligence Committee – Połączonym Komitecie Wywiadu), który zajmował się dostarczaniem informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego Kolegium Szefów Połączonych Sztabów. JIC pozostaje do tej pory najmniej znaną i najmniej zbadaną amerykańską agencją wywiadowczą dwudziestego wieku. Nastawienie JIC najlepiej określa następujący fakt: rok po zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki Komitet ostrzegał Kolegium Szefów Połączonych Sztabów, że trzeba się przygotować do „totalnej wojny” z ZSRR z użyciem broni atomowej, chemicznej i biologicznej, a nawet określił przybliżoną datę jej wybuchu na 1952 rok[3]. W tej książce koncentruję się na niełatwym okresie od 1945 do 1952 roku, kiedy JIOA na coraz szerszą skalę rekrutowała nazistowskich naukowców, a kulminacją tego procesu była Operacja Paperclip, która pozwoliła na sprowadzenie do Stanów Zjednoczonych osób wcześniej uznanych za niepożądane – między innymi naczelnego lekarza Trzeciej Rzeszy, generała dr. Waltera Schreibera[4]. Operacja Paperclip pozostawiła po sobie spuściznę w postaci pocisków balistycznych, bomb kasetowych z sarinem[5], podziemnych bunkrów, kapsuł kosmicznych i zarazków dżumy przeznaczonych dla celów wojskowych. Pozostały także tajne niegdyś dokumenty, do których udało mi się dotrzeć i które cytuję w tej książce – protokoły przesłuchań, akta wywiadu wojskowego, dokumenty partii nazistowskiej, raporty wywiadu aliantów, odtajnione notatki JIOA, stenogramy z procesu norymberskiego, przekazy ustne, terminarze, dzienniki i wspomnienia śledczych trybunału norymberskiego. Do tego dochodzą rozmowy i korespondencja z dziećmi i wnukami nazistowskich naukowców, z których pięcioro udostępniło mi osobiste dokumenty i niepublikowane pisma członków swojej rodziny. Wszystko to razem składa się na intrygującą historię Operacji Paperclip. Wszyscy opisani w tej książce ludzie już nie żyją. Byli ludźmi sukcesu, rzutkimi i przedsiębiorczymi. Większość otrzymywała najwyższe odznaczenia wojskowe i nagrody naukowe, kiedy służyła Trzeciej Rzeszy; otrzymywała też najwyższe odznaczenia wojskowe i cywilne, służąc Stanom Zjednoczonym. Imieniem jednego z nich nazwano amerykański budynek rządowy, a jeśli chodzi o dwóch innych, corocznie nadawane są prestiżowe nagrody naukowe ich imienia. Jeden wynalazł termometr do mierzenia temperatury ciała w uchu. Dzięki innym człowiek postawił swoją stopę na Księżycu. Jak do tego doszło i co to oznacza? Czy dokonania naukowe przekreślają zbrodnie z przeszłości? To jedno z kluczowych pytań w tej mrocznej i skomplikowanej historii. Historii pełnej makiawelicznych ludzi, którzy poświęcili swoje życie dla tworzenia broni na potrzeby przyszłej wojny. Historii o zwycięstwie i tym, co zwycięstwo za sobą pociąga. Historii o nazistach, których wielu było współwinnymi mordów, a nie zostało nigdy skazanych i żyło w dobrobycie w Stanach Zjednoczonych. A jeśli nawet sprawiedliwość została wymierzona, to tylko połowicznie. CZĘŚĆ I Tylko umarli widzieli koniec wojny. Anonim ROZDZIAŁ PIERWSZY Wojna i broń Dwudziestego szóstego listopada 1944 roku Strasburg we Francji był nadal atakowany. Na brukowanych ulicach tego średniowiecznego miasta panował chaos. Trzy dni wcześniej francuska 2. Dywizja Pancerna wyparła Niemców i oficjalnie wyzwoliła miasto, ale teraz alianci mieli duży kłopot[1] z powstrzymywaniem natarcia wroga. Na ulice spadały niemieckie pociski moździerzowe. Na niebie toczyła się bitwa powietrzna[2], a w centrum miasta, w eleganckim mieszkaniu przy Quai Klébar, uzbrojeni amerykańscy żołnierze strzegli siedzącego w fotelu i wertującego papiery holendersko- amerykańskiego fizyka cząstek elementarnych, Samuela Goudsmita[3]. Mieszkanie należało do niemieckiego specjalisty od wirusów, dr. Eugena Haagena, uważanego za twórcę nazistowskiego programu rozwoju broni biologicznej. Haagen musiał w pośpiechu opuścić mieszkanie kilka dni wcześniej, pozostawiając oprawioną w ramki fotografię Hitlera na gzymsie kominka i ważne dokumenty w szafach[4]. Goudsmit i jego dwóch kolegów, ekspertów od broni bakteriologicznej, Bill Cromartie i Fred Wardenberg, studiowali dokumenty dr. Haagena przez kilka godzin[5]. Widząc, co mają przed sobą, planowali spędzić tam całą noc. Większa część Strasburga była pozbawiona prądu, więc Goudsmit i jego koledzy czytali przy świecach. Samuel Goudsmit kierował jednostką zaangażowaną w inny rodzaj walki niż oddziały żołnierzy toczących boje na ulicach. Goudsmit i jego ekipa polowali na owoce nazistowskiej nauki – broń bardziej zaawansowaną od tej, którą dysponowali alianci. Goudsmit był dyrektorem ds. naukowych tej ściśle tajnej misji nazwanej Operacją Alsos, tajemniczego i niebezpiecznego przedsięwzięcia będącego odgałęzieniem Projektu Manhattan. Goudsmit i jego koledzy nawykli do pracy w laboratorium, a nie na polu bitwy, tymczasem znaleźli się tutaj, w ogniu walki. To do nich należała ocena, jak blisko użycia przeciwko wojskom alianckim broni atomowej, biologicznej i chemicznej była Trzecia Rzesza. W Alsos nazywano tę broń bronią A-B-C. Od sukcesu tej operacji zależało życie niezliczonej rzeszy ludzi. Samuel Goudsmit miał kwalifikacje, które czyniły go idealnym dyrektorem ds. naukowych misji. Urodzony w Holandii, biegle znał język holenderski i niemiecki. W wieku dwudziestu trzech lat stał się sławny w gronie fizyków dzięki odkryciu spinu elektronu. Dwa lata później obronił pracę doktorską na uniwersytecie w Lejdzie i przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaczął wykładać. W czasie wojny pracował nad nowymi rodzajami broni w finansowanym przez rząd laboratorium w Massachusetts Institute of Technology. Dzięki temu poznał tajemny świat broni atomowej, biologicznej i chemicznej i znalazł się w Strasburgu, gdzie czytał przy migotliwym świetle świec dokumenty Haagena. Zaledwie kilka dni wcześniej zespół Goudsmita złapał czterech ważnych naukowców Hitlera i dowiedział się od nich, że nazistowski projekt budowy bomby atomowej zakończył się fiaskiem. Pojmanie naukowców było nieoczekiwanym sukcesem wywiadowczym, a po ich przesłuchaniu alianci poczuli wielką ulgę. Zespół Alsos skoncentrował się teraz na programie rozwoju broni biologicznej, który według krążących plotek był mocno zaawansowany. Goudsmit i agenci Alsos wiedzieli, że uniwersytet w Strasburgu był głównym ośrodkiem badań nad bronią biologiczną Trzeciej Rzeszy. Liczący sobie czterysta lat niegdyś prężny francuski uniwersytet został w 1941 roku przejęty przez Radę Badań Naukowych Rzeszy Hermanna Göringa i przekształcony w modelową placówkę nazistowskiej nauki[6]. Większość kadry profesorskiej zastąpili członkowie NSDAP i SS Heinricha Himmlera[7]. Tamtego listopadowego wieczoru Goudsmit podjął decyzję, żeby jego zespół urządził w mieszkaniu Haagena swoją bazę i przejrzał starannie wszystkie dokumenty[8]. Oddział ochraniający zespół Alsos odłożył broń, przygotował w jadalni posiłek z żołnierskich racji żywnościowych[9], a potem zajął się grą w karty. Tymczasem Goudsmit i eksperci od broni biologicznej, Cromartie i Wardenberg, rozsiedli się w fotelach profesora Haagena i zaczęli przeglądać wszystkie dokumenty. Zapadła noc i zaczął sypać śnieg, co tylko spotęgowało panujący za oknami chaos. Mijały godziny. Nagle Goudsmit i Wardenberg „wydali z siebie jednocześnie okrzyk, kiedy obaj natrafili na papiery, które nagle odsłoniły nam wszystkie tajemnice”. Tam, w mieszkaniu profesora Haagena, „w pozornie niewinnej korespondencji kryło się całe bogactwo informacji bezcennych dla tego, kto potrafił je zrozumieć”. Goudsmit nie musiał łamać szyfrów. Papiery nie nosiły klauzuli tajności. „To były zwykłe plotki, którymi dzielili się koledzy, zwyczajne notatki”[10], wspominał Goudsmit. Ale notatki te nigdy nie miały trafić w ręce amerykańskich naukowców. Plany zakładały przecież, że Trzecia Rzesza będzie istniała tysiąc lat. „Ze stu więźniów, których mi przysłałeś – pisał Haagen do kolegi z uniwersytetu, anatoma, dr. Augusta Hirta – 18 zmarło podczas transportu. Tylko 12 było w takim stanie, że nadawało się do eksperymentów. Dlatego proszę Cię o przysłanie kolejnych 100 więźniów, w wieku od 20 do 40 lat, zdrowych, w stanie fizycznym porównywalnym ze stanem żołnierzy. Heil Hitler, prof. dr. E. Haagen”[11]. Dokument nosił datę 15 listopada 1943 roku[12]. Dla Samuela Goudsmita to odkrycie było szokujące. Wśród zwyczajnych, osobistych papierów Haagena natrafił na jeden z najbardziej diabolicznych sekretów Trzeciej Rzeszy. Nazistowscy lekarze przeprowadzali eksperymenty medyczne na zdrowych ludziach. Dla społeczności naukowców była to zupełnie nowa informacja. A przy tym wyjątkowo niepokojąca, ponieważ chodziło o broń biologiczną[13]. Haagen był wirusologiem, specjalizującym się w tworzeniu nowych szczepionek... https://docer.pl/doc/x0cxnc
  • @zbig71 06:14:01
    Adam Feliks Ronikier – hrabia, polski konserwatywny działacz społeczny i polityczny, współzałożyciel Stronnictwa Narodowego, prezes Rady Głównej Opiekuńczej, członek Korporacji Akademickiej Arkonia, właściciel dóbr Ryki, obywatel ziemski guberni siedleckiej w 1909. Wikipedia
    Data i miejsce urodzenia: 1 listopada 1881, Warszawa
    Data i miejsce śmierci: 4 września 1952, Orchard Lake, Michigan, Stany Zjednoczone
    Książki: Pamiętniki: 1939-1945

    Pamiętniki 1939-1945, Roniker, Adam

    http://wyborcza.pl/1,75517,926683.html
    Adam Ronikier Zapomniany Bohater

    https://www.salon24.pl/u/bartoszu/537818,adam-ronikier-zapomniany-bohater
    Ps...Piękna notka o pięknym człowieku Adamie Ronikierze. Można się spierać co do jego poglądów czy miał rację, ale jego zaangażowanie w pracy charytatywnej było olbrzymie. Do tematu można tylko dorzucić, że od 44 roku Hrabia Ronikier ukrywał w swoim mieszkaniu Michała Weicherta prezesa ŻYDOWSKIEJ SAMOPOMOCY. To także o czymś świadczy.
  • @
    Informuję szanownych komentatorów, że komentarze niezwiązane z treścią notki zostają wykasowane na prośbę....?

    8-))))))

    Dziękuję wszystkim
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej