Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
939 postów 29686 komentarzy

Tylko prawda

Husky - Zoologiczny antykomunista , mając do wyboru AK i NSZ wybrałbym NSZ przy całym szacunku do AK. UB-ekom i ich potomkom wstęp wzbroniony.

Chińska wolność słowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chiński system rozpoznawania twarzy w celu totalnej kontroli w pełnej krasie. Pierwszy kraj na świecie gdzie w realu stosuje się takie restrykcyjne metody inwigilacji

Od 1 grudnia w Chinach dostawcy usług telekomunikacyjnych będą musieli skanować twarze osób kupujących nowe telefony komórkowe

 

 

Chiny dokładają wszelkich starań, aby zweryfikować tożsamość ponad 850 milionów użytkowników mobilnego internetu.

Od 1 grudnia osoby ubiegające się o nowe usługi mobilne i transmisji danych będą musiały zostać przeskanowane przez dostawców usług telekomunikacyjnych, poinformowało Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych w oświadczeniu z 27 września (link w języku chińskim).

http://www.miit.gov.cn/n1146285/n1146352/n3054355/n3057724/n3057728/c7448683/content.html

Szef MIIT powiedział, że krok ten był częścią jego wysiłków w celu „ochrony uzasadnionych praw i interesów obywateli w cyberprzestrzeni” oraz kontroli oszustw telefonicznych i internetowych. Oprócz testu rozpoznawania twarzy użytkownicy telefonów mają również zakaz przekazywania numerów telefonów komórkowych innym osobom i zachęcani do sprawdzania, czy numery są zarejestrowane pod ich nazwiskiem bez ich zgody. 

Większość krajów wymaga jakiejś formy dowodu tożsamości, aby zarejestrować się w umowach na telefon komórkowy - w przeciwieństwie do usług netowych - ale wymóg rozpoznawania twarzy wydaje się być pierwszy na swiecie.

 

W Chinach jest to tylko najnowszy przykład zastosowania technologii przez rząd.Nowy dekret stanowi aktualizację chińskiego systemu rejestracji dla użytkowników telefonów komórkowych wprowadzonego na rynek w 2013 r.który wymaga od obywateli sprawdzania krajowych dokumentów tożsamości i robienia zdjęć przez provaiderów w celu uzyskania nowego numeru. Krok rozpoznawania twarzy dopasuje obraz do zapisanego dowodu tożsamości osoby(link w języku chińskim)

,https://service.bj.10086.cn/poffice/package/showpackagebbby.action?PACKAGECODE=SMDJ&isCheck=1

aby udowodnić, że są tą samą osobą jak w dowodzie osobistym. Obecnie prawie wszyscy użytkownicy telefonów komórkowych w Chinach zostali zarejestrowani pod prawdziwymi nazwiskami, według MIIT.

Nowe rozporządzenie pojawia się, gdy Pekin zaostrza kontrolę nad internetem, do którego większość ludzi w Chinach ma dostęp przez telefony komórkowe, widząc w nim istotne narzędzie kontroli społecznej. Prezydent Chin Xi Jinping promował ideę „suwerenności cybernetycznej”, prosząc inne kraje o przestrzeganie chińskich praktyk w zakresie zarządzania internetem, w których zablokowano główne międzynarodowe witryny takie jak Facebook i Twitter, a nawet cenzurowano komunikację osobistą

Chociaż ministerstwo technologii stwierdziło, że zwiększenie ochrony zwykłych użytkowników telefonów było jednym z celów nowego rozporządzenia,to ten powód nie wydaje się przekonywać chińskich użytkowników internetu, którzy twierdzą, że może to przyczynić się do zwiększenia wycieku danych osobowych, i jest po prostu niebezpieczny.

https://qz.com/1720832/china-introduces-facial-recognition-step-to-get-new-mobile-number/

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: @Husky
Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick'a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych.
8-))))))

 

 

KOMENTARZE

  • "Chińska wolność słowa"
    ----------------------
    Raczej chińska wolność twarzy.
    Wniosek?
    Nóż też może służyć jednym do krojenia chleba a drugim do patroszenia tzw. bliźniego. Wiadomo natomiast - jak tę technologię wykorzysta czarci pomiot - okupujący ludzkość stworzoną przez Boga.
  • Husky
    Niestety, ale to nas wszystkich czeka. Chiny są sprawdzianem, czy taka inwigilacja będzie możliwa. Jestem pewny, że USA czy Rosja mają już prawie gotowe takie systemy... czekają sobie spokojnie na ich wdrożenie... Oczywiście dla dobra i bezpieczeństwa (w tym w cyberprzestrzeni) ludzi.

    Oczywiście, że jest odwrotnie, ale już dziś internet nie jest anonimowy a co najśmieszniejsze przyczynili się do tego zwykli użytkownicy portali społecznościowych, gdzie dobrowolnie poddają się owej indoktrynacji i inwigilacji, i to od najmłodszych lat.

    Pozdrawiam serdecznie
  • A czym ta Chińska wolność różni się od naszej wolności ?
    Wyłącznie poziomem technologicznym.
    W Polsce i w UE też wprowadzono zakaz sprzedawania kart do telefonów w sposób anonimowy... każdy musi podać swoje dane osobowe...
    Twarz czy odciski palców to jak najbardziej dane osobowe...
    bo dane osobowe to dane identyfikujące daną osobę.

    To skutki postępu technologicznego widoczne we wszystkich krajach świata. Cały Londyn jest obwieszony kamerami i wdraża się tam system rozpoznawania twarzy... bo jak są kamery czyli oczy systemu to reszta jest tylko programem... i bazą danych.

    Niestety przed tymi skutkami technologii nie ma ucieczki...
    Te technologie mogą być wykorzystywane do walki z przestępczością...albo do walki z opozycją...

    Nie potrafię zaproponować jakiegoś fajnego rozwiązania.
    Prawo tego problemu nie rozwiąże ... bo przestępca i opozycjonista to bardzo zbliżone profile...
    Jak zakażą śledzić opozycjonistów to przestępcy ubiorą się w togi opozycji (jak za czasów solidaruchów)... a opozycjoniści będą wykorzystywali bezkarnie działania przestępcze...

    Jak nie zakażą śledzić opozycjonistów to mamy to co mamy dzisiaj (brak demokracji "w Chinach").

    A jak takie śledzenie będzie jawne ... to nikogo nie wyśledzi...

    Nie ma sposobu by uniknąć analizy filmów z monitoringu przy pomocy programów rozpoznających twarze... wystarczy mieć program oraz bazę danych twarzy a władza takie bazy ma bo wydaje dokumenty ze zdjęciami każdemu obywatelowi...

    Od tej technologii nie ma ucieczki.. chyba ze do dżungli gdzieś w Amazonii.
  • @Oscar 08:24:44
    Rozwiązaniem może być ściśle kontrolowana baza danych zawierająca wyłącznie przestępców..... coś takiego jak "Rejestr dłużników"
    ale służby i tak skołują bazę danych "opozycji" i będą śledzić opozycję.

    Jak coś jest możliwe technicznie to nie ma siły by tego ktoś nie wykorzystał.

    Taki powszechny monitoring umożliwia władzom cofniecie czasu i zobaczenia co się zdarzyło podczas "incydentu" i co robił wcześniej dany człowiek zaangażowany w incydent (z kim się kontaktował...z kim organizował incydent...kto stoi za incydentem).
    Takie filmiki mamy i z Londynu (Skripalowie) i z Moskwy ( w sprawach zamachów bombowych).

    To fajne narzędzie gdy władza jest demokratyczna...
    ale niezwykle groźna bron w rękach władzy niedemokratycznej.
  • @Oscar 08:34:08
    Maja Ostaszewska: "PiS najprawdopodobniej zabierze nam dostęp do internetu". Pisałem wiele razy, ale powtórzę: bez setek tego typu wypowiedzi (w ostatnich 4 latach) aktywnych politycznie po stronie antyPiS celebrytów słupki z poparciem dla partii opozycyjnych byłyby sporo wyższe
  • @Husky 17:50:52
    neoliberalne "elyty", "celebryty" bredzą w amoku nienawiści... na miarę swoich małych rozumków...
    .. bo żeby być neoliberalną "elytą" to trzeba mieć mały rozumek.. a "celebrycie" rozumek wcale nie jest potrzebny .. wystarczy że "celebryta" jest ładny albo pyskaty albo bezczelny ...i są media które go lansują.

    Co nie znaczy że PIS nie stanowi żadnego zagrożenia dla Polski...
    PIS ma "duszę" niezbadaną...
  • a w Polsce?
    e-paragon w drodze. https://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/co-e-paragon-zmieni-w-naszym-zyciu,2631546,4141
    Oczywiście Ty to olewasz, bo Cię tutaj nie ma.
    W każdym razie każdy zakup przypisany do konkretnego człowieka, a więc każda złotówka opodatkowana . Efekt Nikt nie zarobi grosza poza systemem fiskalnym, bo zaraz zostanie namierzony.
    Po złożeniu deklaracji podatkowej urzędnik zadzwoni z pytaniem - Panie Husky zarobił Pan w roku 50.000 a wydał 51.000. Jest sprawa karna o oszustwo podatkowe.
    I znowu pieniążki zostaną wessane przez górę , bo dziesiątki tysięcy malutkich zbankrutuje.
  • @zadziwiony 21:53:29
    //Panie Husky zarobił Pan w roku 50.000 //

    Za takie pieniądze to można żyć na prowincji, no chyba że o funtach piszemy,choć i to w skali roku to jałmużna
    8-)))))
  • @zadziwiony 21:53:29
    Ciekawe że nagle ACTA już tu na Neon nikomu nie przeszkadzają.
    Warto przypomnieć te wpisy na portalu jak większość japę darła
    Cynizm czy obłuda
    Tak tylko pytam
    pzdr.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej